6 października 2020

Konto bankowe założysz teraz na… stacji benzynowej. Starter bankowy jak ten z kartą SIM do smartfona. Płacisz jednorazowo 9 zł i… oszczędzasz 300 zł

Konto bankowe założysz teraz na… stacji benzynowej. Starter bankowy jak ten z kartą SIM do smartfona. Płacisz jednorazowo 9 zł i… oszczędzasz 300 zł

BNP Paribas wprowadza nowy sposób otwierania kont bankowych. Specjalny starter bankowy kupimy na stacjach benzynowych Shell. Dzięki aktywacji rachunku z użyciem startera, pakiet konto plus karta będzie bezwarunkowo darmowy. A przy okazji można zgarnąć do 300 zł za zakupy zrobione na Shellu. Tylko czy klienci to kupią? I czy ten starter jest wystarczająco prosty w użyciu?

Niedawno firmy UCE Research i Proxi.cloud zleciły badanie, w którym zapytały konsumentów, czy po wjeździe na stację benzynową chcieliby otrzymywać na telefon powiadomienia o promocjach. Blisko połowa ankietowanych powiedziała „tak”. Ale najciekawsze jest to, jakich produktów miały dotyczyć te powiadomienia. Czy chodzi o zniżkę na paliwo? Bynajmniej. Najwięcej, bo aż 33% ankietowanych chciałoby otrzymać informację o promocji… alkoholu, a co czwarta osoba zainteresowana była promocjami na ofertę gastronomiczną.

Zobacz również:

Mam wrażenie, że stacja benzynowa to dziś minicentrum handlowe, w którym przy okazji robienia zakupów można zatankować auto. Stacje są sklepami z artykułami spożywczymi, przemysłowymi i kosmetycznymi, fast-foodami, czasem restauracjami, placówkami pocztowymi (można w nich nadać i odebrać przesyłki). Na niektórych stacjach można zamówić jedzenie na wynos czy wypłacić pieniądze z bankomatu. Zwykle kupimy tam prasę, pamiątki, książki, płyty z muzyką i filmami.

Stacja benzynowa jak placówka bankowa

A gdyby tak stacja benzynowa stała się też… placówką bankową? Tego jeszcze nikt nie wymyślił, ale bankowcy z BNP Paribas we współpracy z siecią stacji Shell wpadli na pomysł, który w pewnym sensie przybliża nas do tej wizji. Na stacji benzynowej co prawda nie założymy jeszcze konta, ale kupimy specjalny starter bankowy, który posłuży nam do jego aktywacji.

Przyznam, że to dość intrygujący pomysł. Po co jakiś starter, skoro i bez niego rachunek można założyć w oddziale lub przez internet, a więc przy użyciu technologii wideo-weryfikacji lub też wysyłając do banku zdjęcie-selfie? Znalazłem trzy powody „za”, ale zacznę od początku.

Starter bankowy – który kosztuje 9 zł – to niewielkie pudełko przypominające starter telefoniczny. W środku znajdziemy broszurę informacyjną na temat tego, jak założyć konto, jak korzystać z karty debetowej itd. W pakiecie jest też nieimienna karta debetowa. Na tym etapie pakiet jest nieaktywny i można go komuś np. sprezentować.

Żeby założyć konto, trzeba przejść taki sam proces, jak osoba zakładająca rachunek w BNP Paribas bez startera w ręku. Możliwości są dwie: albo zrobimy to w placówce bankowej, albo zdalnie, przez internet. W tym celu trzeba ściągnąć na telefon aplikację mobilną banku – GOonline – i postępować zgodnie z instrukcją. Będzie więc potrzebny dowód osobisty oraz dołączony do startera specjalny QR kod, za pomocą którego sparujemy konto z kartą debetową.

Przeczytaj też: Przez sprytnych bankowców niektórzy klienci od zysku z lokat muszą dziś płacić aż… 100% podatku Belki. To nie żart. Jak to możliwe? Wyjaśniam!

Przeczytaj też: Heroo Mobile chce zarabiać, zachęcając, by dziecko… jak najmniej korzystało z telefonu. Jak nowy operator komórkowy chce podbić serca dzieci i rodziców?

Szybciej, taniej i z premią

Rachunek przy użyciu startera mogą założyć tylko nowi klienci BNP Paribas. Co dzięki temu zyskają? Założenie konta w sposób standardowy (w placówce lub przez internet) nic nie kosztuje. Tymczasem w tym przypadku już na starcie musimy zapłacić 9 zł za starter bankowy.

Pierwszą z trzech zalet może być to, że po zakupie startera i aktywacji konta, od razu można korzystać z karty debetowej. Może to być atrakcyjne dla osób, które nie chcą czekać na przesłanie karty debetowej pocztą, co może trwać nawet dwa tygodnie. Po aktywacji konta, co przy dobrych wiatrach może zająć kilkanaście minut, również karta staje się aktywna i gotowa do płacenia.

Druga zaleta to niższe koszty podstawowych usług, czyli pakietu konta z kartą. Dla przypomnienia: w standardzie BNP Paribas oferuje „Konto Otwarte na Ciebie” i jest ono prowadzone bezpłatnie. Do tego konta klienci mają do wyboru trzy karty debetowe z logo Mastercard, różniące się ceną i pakietem usług dodatkowych. „Karta Otwarta na Świat” kosztuje bezwarunkowo 10 zł miesięcznie, a „Karta Otwarta na eŚwiat” bezwarunkowo 6 zł. Podstawowy plastik to „Karta Otwarta na Dzisiaj”. Standardowo kosztuje 3 zł miesięcznie (wystarczy raz nią zapłacić, bez względu na kwotę i będzie darmowa).

Czym od tej oferty różni się Starter Bankowy? Jeśli założymy konto z użyciem startera, nie tylko konto, ale i karta będzie bezwarunkowo za darmo, a więc nie będzie trzeba pamiętać nawet o tej jednej płatności, która standardowo jest przepustką do zwolnienia z prowizji. Więcej szczegółów na temat kont i kart w BNP Paribas znajdziecie w tym tekście.

Starter, który kosztuje 9 zł, zwróci się więc dopiero wtedy, jeśli w okresie trzech miesięcy nie zapłacimy nią ani razu. Możliwe? Oczywiście. Jak podaje NBP (dane za pierwszy kwartał 2020 r.) w naszych portfelach jest 43,1 mln kart, z czego 14,3 mln – czyli aż jedna trzecia – to karty nieaktywne. A nieaktywne to takie, którymi nie dokonano ani jednej transakcji gotówkowej lub bezgotówkowej w ciągu ostatniego kwartału.

Przeczytaj też: Gdy inne banki podwyższają opłaty, gdzie tylko się da, oni poszli pod prąd i wprowadzili… konto za prawdziwe „zero”! Tylko czy nie jest już za późno?

Przeczytaj też: To się nazywa podwyżka prowizji w białych rękawiczkach. Od grudnia klienci Santander Banku będą musieli się bardziej nagimnastykować. To zapowiedź nowego trendu

To jest moneyback! Zwracają aż 10%

Ale jest inny sposób na to, żeby zakup startera się zwrócił. Jednocześnie jest to trzecia zaleta tego pomysłu, zwłaszcza dla „łapaczy” okazji. Chodzi o moneyback, czyli zwrot części wydatków dokonanych kartą na wszystkich stacjach Shell (to obecnie 358 punktów w Polsce).

Bank zwraca aż 10% wydatków, ale – niestety – są limity. Miesięcznie można odzyskać maksymalnie 25 zł, a więc trzeba zrobić zakupy na 250 zł. Sporo, ale plusem jest to, że zwrot obejmuje zakup całego asortymentu, a więc również paliwa. Wystarczy zrobić zakupy na Shellu za 90 zł, żeby zakup startera się zwrócił. Z moneyback można korzystać przez 12 miesięcy, a „globalny” limit zwrotu w tym programie to 300 zł.

Początkowo mglisty sens zakładania rachunku przy użycia bankowego startera jawi się teraz w bardziej jaskrawych kolorach: z karty debetowej możemy skorzystać niemalże od razu, dostajemy aż 10% zwrotu za zakupy na stacjach Shell, a jeśli komuś przypadnie do gustu również oferta BNP Paribas, dostaje pakiet „konto plus karta” za zero.

Czy taki sposób dystrybucji rachunków bankowych się sprawdzi? W Polsce to nowość, ale pomysł skopiowano z rynku francuskiego. Mniej więcej cztery lata temu BNP Paribas (to gigant na tamtejszym rynku) zaczął dystrybuować startery w punktach, które są odpowiednikami naszych kiosków. Od tamtej pory Francuzi z Paribas metodą „na starter” założyli blisko 2 mln rachunków.

Czytaj też: Czy sztuczna inteligencja może zastąpić dziennikarza Macieja Samcika? Napisać za niego felieton i porozmawiać z jego czytelnikami? I czy Samcik powinien się tego obawiać? Przeczytaj felieton na ten temat w nowym blogu Homodigital.pl.

samcik ai
Samcik AI

Zobacz też: Podcast z drem Przemkiem Chojeckim, którego start-up… pisze artykuły

Czytaj też: Do bankomatu nie tylko po gotówkę, ale i po kredyt. Tak będziemy wkrótce się zadłużali

—————————————–

ZAPRASZAMY NA „FESTIWAL CYFRYZACJI”!

W imieniu własnym – Ekipy „Subiektywnie o finansach” – oraz Partnera naszego serwisu, organizacji płatniczej Visa, zapraszamy Was na ruszający 1 października Festiwal Cyfryzacji – świetne przedsięwzięcie, którego celem jest przybliżenie wszystkim nam wiedzy na temat nowych technologii i cyfryzacji.

Lista wydarzeń, w których możecie – zupełnie za darmo – wziąć udział w ramach Festiwalu Cyfryzacji, jest pod tym linkiem.  Na www.subiektywnieofinansach.pl, w sekcji poświęconej współpracy edukacyjnej naszego serwisu z Visa, znajdziecie artykuły oraz klipy wideo towarzyszące Festiwalowi, przygotowane przez nas specjalnie z tej okazji. Gorąco zapraszamy do czytania i oglądania tutaj!   Zapraszamy Was również na blog Visa – znajdziecie tam najnowsze informacje i ciekawe analizy ze świata płatności cyfrowych/

—————————————–

Źródło zdjęcia: BNP Paribas 

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
BdB
22 dni temu

Ten co się nabierze będzie żałować. To najgorszy bank w Polsce. Rozpatrywanie reklamacji przez ponad 2 miesiące (ustawa przewiduje miesiąc) to norma, bo widocznie tak dużo ich mają.

RobertS
22 dni temu

nie powinno być płacisz 9 zł i masz szansę na 300 zł (jeżeli wydasz 3000)?
ubezpieczenia na poczcie lub w kiosku ruchu, teraz konta bankowe na stacji benzynowej, ale to chyba nie takie innowacyjne, bo na stacjach paliw już KK oferowano…

anonymous
22 dni temu

Będzie artykuł o karcie od cinkciarza?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu