12 maja 2020

Chcesz zdalnie założyć konto w banku? Kurier z umową może nie przyjechać, bo… koronawirus. Ale możesz założyć ROR przez wideoczat z doradcą lub przez selfie

Chcesz zdalnie założyć konto w banku? Kurier z umową może nie przyjechać, bo… koronawirus. Ale możesz założyć ROR przez wideoczat z doradcą lub przez selfie

W ostatnim czasie modne staje się zdalne otwieranie kont bankowych na tzw. selfie. Wystarczy zrobić zdjęcia dowodu osobistego, kilka ujęć twarzy i gotowe. W ten sposób można otworzyć ROR w Banku Pekao, BNP Paribas, Credit Agricole, a niedawno dołączyły do tego grona Bank Millennium, ING Bank i Citi Handlowy. Ale czy konto założone w taki sposób ma pełną funkcjonalność rachunku otwartego w oddziale? Są wątpliwości

Kiedyś konto bankowe można było założyć tylko w placówce bankowej. Z czasem sposobów zakładania rachunków przybywało. W procedurze połowicznie zdalnej klient wypełniał wniosek na stronie banku, a do oddziału musiał przyjechać, żeby się zweryfikować i podpisać dokumenty.

Zobacz również:

W pewnym momencie banki wpadły na pomysł: będziemy otwierać rachunki na podstawie tzw. przelewu weryfikacyjnego wysłanego z innego banku. Wychodziły bowiem z założenia, że bank, z którego przelew wyszedł, wcześniej dobrze zweryfikował, czy klient jest tym, za kogo się podaje. Ale żeby skorzystać z tego dobrodziejstwa, klient musiał mieć już konto w innym banku. Zatem nie jest to opcja dla osób, które chcą założyć swoje pierwsze konto.

A poza tym jest to metoda kontrowersyjna, bo wystarczy założyć jedno fałszywe konto, żeby później na jego bazie otworzyć nowe rachunki. A mając konto na fałszywe dane, można np. wyłudzać chwilówki udzielane również na przelew weryfikacyjny z banku.

Rachunek można też założyć – bez wychodzenia z domu – za pośrednictwem kuriera. Wniosek wypełniamy w internecie, a umowę do domu przywozi wynajęty przez bank kurier, który weryfikuje naszą tożsamość. Co ciekawe, ta metoda – przynajmniej w niektórych bankach – została zawieszona na czas trwania pandemii i kwarantanny. Np. na stronie PKO BP znalazłem taki oto komunikat:

„Nie możemy zapewnić obsługi kurierskiej i zrealizować Twojego wniosku z uwagi na wyjątkową sytuację w Polsce i na świecie. Przepraszamy za utrudnienia.”

Podobna informacja wisi na stronie Santander Banku:

„W trosce o Twoje zdrowie i zdrowie naszych pracowników czasowo wyłączyliśmy możliwość otwarcia konta przez kuriera.”

Ale Santander nie odsyła potencjalnych klientów do oddziału. Nadal można w nim założyć rachunek bez wychodzenia z domu. Jest to możliwe poprzez wideoczat z doradcą banku. Proces przypomina zakładanie konta w placówce, tylko że zamiast na żywo, klient i doradca patrzą na siebie za pomocą internetowej kamerki. Zakładanie konta przez wideoczat już od jakiegoś czasu oferuje Nest Bank, a recenzję tego procesu znajdziecie w tym artykule.

Przeczytaj też: W oddziale, przez kuriera, przelewem weryfikacyjnym, przez wideoczat, na selfie… Jak najlepiej założyć konto w banku? Sprawdzam!

Przeczytaj też: Żegnamy zdrapki i tokeny. Jak po 14 września będziemy się logowali do banków? Lektura obowiązkowa dla każdego!

Chcesz zdalnie otworzyć konto? Zrób selfie!

Ostatnim „krzykiem mody” jeśli chodzi o zakładanie rachunków jest metoda na „selfie”. W pewnym stopniu przypomina „wideoczat”, tylko że nie potrzebny jest w tym procesie udział pracownika banku. Wykorzystywana jest bowiem biometria. Klient musi zrobić zdjęcia dowodu osobistego oraz selfie, czyli zdjęcie twarzy, a system porównuje rysy twarzy ze zdjęcia „dowodowego” i selfie.

Otwarcie konta na selfie już od jakiegoś czasu oferują Bank Pekao, BNP Paribas i Credit Agricole. Tylko w ostatnich tygodniach do tego grona dołączyły Bank Millennium, Citi Handlowy i ING Bank. Jak to się robi? Proces jest intuicyjny, trzeba po prostu postępować zgodnie ze wskazówkami.

W ING Banku proces odbywa się za pośrednictwem bankowości mobilnej „Moje ING”, a mogą z niej skorzystać posiadacze smartfonów z systemem iOS nie niższym niż 10.3 oraz systemem Android nie niższym niż 6.0. Do kamery trzeba pokazać obie strony dowodu osobistego, a następnie zrobić „selfie” wykonując kilka ruchów głową. Chodzi o to, żeby zdjęcia twarzy zostały wykonane pod innym, co umożliwi porównanie ich ze zdjęciem z dowodu osobistego.

Identyfikacja nowego klienta jest bowiem oparta na metodach biometrycznych. System porównuje rysy twarzy z tymi widniejącymi na fotografii w dowodzie tożsamości. O potwierdzeniu założenia rachunku klient dowie się najpóźniej następnego dnia roboczego, a login do bankowości klient dostanie SMS-em. Z kolei kartę debetową do konta dostarczy kurier pod wskazany adres.

Jeśli ktoś upatrzył sobie konto w Banku Millennium, a nie chce ruszać się z domu, najpierw musi wejść na stronę internetową banku, wybrać opcję „załóż konto”, a następnie – przy wypełnianiu wniosku o konto – opcję „online”.

Po wpisaniu podstawowych danych system poprosi o wykonanie kilku zdjęć: awersu i rewersu dowodu osobistego oraz trzech ujęć twarzy – w pozycji frontalnej, pochylonej i z zamkniętymi oczami. Wniosek oraz umowę klient akceptuje przy użyciu 6-cyfrowego kodu, który przyjdzie z banku SMS-em. W przeciwieństwie do ING Banku, Millennium obiecuje, że aktywacja rachunku zajmuje tylko kilkanaście minut.

Informację o aktywacji rachunku klient otrzyma SMS-em wraz z wraz z tzw. Millekodem, który potrzebny jest do uruchomienia bankowości elektronicznej. W pakiecie jest też wiadomość z instrukcją, jak należy zalogować się do serwisu internetowego i jak aktywować aplikację mobilną. Na kartę debetową trzeba chwilę poczekać, ale od razu w aplikacji mobilnej można stworzyć jej wirtualny odpowiednik i płacić telefonem zbliżeniowo.

W banku Citi Handlowy procedura zdalnego otwierania rachunku również zaczyna się od wypełnienia wniosku w komputerze lub w telefonie komórkowym. W wiadomości SMS przychodzi link, który kieruje na stronę identyfikacji tożsamości, gdzie „kandydat na klienta” zostanie poproszony o zrobienie zdjęć dowodu osobistego oraz twarzy. Natomiast dokumenty (umowę i regulaminy) akceptuje przy użyciu kodu SMS, czyli zamiennikiem odręcznego podpisu. W wiadomości e-mail klient otrzymuje potwierdzenie otwarcia konta osobistego oraz zaszyfrowane dokumenty z numerem rachunku.

Ale to nie pierwsza przygoda Citibanku z selfie. W ubiegłym roku na podobnych zasadach bank uruchomił proces wnioskowania o pożyczkę i kartę kredytową. Pożyczkę „na selfie” można też wziąć w Alior Banku.

Przeczytaj też: #zostańwdomu i…idź w kapciach do banku. Oto przegląd spraw, które załatwisz w porządnym banku nie ruszając się z fotela

Przeczytaj też: Do lekarza wejdziesz przez… bank. Medicover wdraża „mojeID”, czyli system potwierdzania tożsamości za pośrednictwem bankowości elektronicznej

Konto zakładane online nie w pełni funkcjonalne

Decydując się na otwarcie rachunku przez wideoczat z doradcą lub przez „selfie”, trzeba mieć świadomość, że taki rachunek może nie mieć pełnej funkcjonalności, jak ROR założony w placówce czy za pośrednictwem kuriera, a więc z wykorzystaniem fizycznej weryfikacji klienta. W informacji prasowej Citibanku opisującej otwieranie konta na selfie pojawia się stwierdzenie:

„Konta otwarte w tym procesie [zdalnym] mają pełną funkcjonalność i korzyści produktu, tak jak konto otwarte w oddziale Banku”

Poprosiłem bank o potwierdzenie (czekam na odpowiedź), że tak jest na pewno, ponieważ w przeszłości klienci mieli z tym problemy. Jakiś czas temu opisywałem historię klientki Nest Banku, która założyła rachunek zdalnie. Po jakimś czasie próbowała złożyć wniosek o kontynuację świadczenia 500+ przez bankowość elektroniczną. Ale odbiła się od ściany.

Okazało się to niemożliwe, bo Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (operator programu) postawiło bankom warunek: nie można złożyć wniosku o świadczenie za pośrednictwem banku, jeśli rachunek był zakładany przez wideoweryfikację lub przez przelew weryfikacyjny. Natomiast Komisja Nadzoru Finansowego zabroniła bankom zakładać konta metodą na przelew weryfikacyjny, jeśli konto, z którego wysyłany został przelew, zostało założone w procedurze zdalnej.

Z powodu koronawirusa i zawieszenia przez niektóre banki możliwości otwierania kont z udziałem kuriera, wideoczat i „konto na selfie” może być obecnie jedynym sposobem zdalnego otwarcia rachunku. Nie jest to trudne, oszczędzamy czas, ale trzeba mieć świadomość, że w przyszłości takie konto okaże się „niepełnowartościowe”. Żeby załatwić bardziej skomplikowaną sprawę, nie unikniemy wizyty w oddziale.

Źródło zdjęcia: Pixabay

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
ANIAAlan Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Alan
Gość
Alan

Selfi to oszustwo. Bo wysyłasz zdjęcie dowodu i własne. Wystarczy podmienić zdjęcie w obrazie dowodu i można założyć konto na iiną osobę. Chyba że bank ma dostęp do obrazu dowodu z zaufanego urzędu i tylko je porównuje. Obecnie mozna zdobyć kopie dowodu innej osoby, tak samo numer karty i CVC. Dzięki czemu można założyć fałszywe konto i wziąść szybki kredyt, pożyczkę.

ANIA
Gość
ANIA

BEZSENSOWNE JEST OTWIERANIE KONT NA SELFIE I PRZEZ INTERNET BO I TAK TRZEBA UDAC SIE DO ODDZIALY ZEBY POTWIERDZIC TOZSAMOSC. TOTALNA SCIEMA.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu