2 listopada 2022

Koncern multienergetyczny już gotowy. Po przejęciu Energi i Lotosu Orlen połknął właśnie PGNiG. Co przyniesie nam wielki projekt Daniela Obajtka? Podliczam

Koncern multienergetyczny już gotowy. Po przejęciu Energi i Lotosu Orlen połknął właśnie PGNiG. Co przyniesie nam wielki projekt Daniela Obajtka? Podliczam

Dziś nastąpił finał wielkiej operacji o kryptonimie „koncern multienergetyczny”, którą rozpoczął przed trzema laty Daniel Obajtek, prezes Orlenu. Mając przyzwolenie Jarosława Kaczyńskiego w 2020 r., przyłączył do Orlenu producenta prądu Energa, latem tego roku przejął rafinerię Lotos, a dziś oficjalnie stał się właścicielem PGNiG, firmy wydobywającej i kontrolującej w Polsce handel gazem. Powstaje firma o rocznych przychodach 400 mld zł i zyskach ponad 20 mld zł. Czy to dobra wiadomość dla zwykłych Polaków?

Orlen jeszcze przed feerią fuzji był największą polską firmą i jedną z najbardziej znanych marek. Zarabiał pieniądze, głównie kupując ropę naftową, przerabiając ją na paliwa i sprzedając w detalu (za pośrednictwem sieci stacji mającej 30% polskiego rynku) oraz w hurcie (czyli właścicielom innych sieci). Biznes to niezbyt przyszłościowy (w 2035 r. w Europie mają być przestać produkowane samochody na benzynę) i stąd zapewne Daniel Obajtek wpadł na pomysł, żeby przerobić Orlen za koncern multienergetyczny.

Zobacz również:

Nie musiał zresztą zbyt długo o tym myśleć, bo inne europejskie koncerny paliwowe – jak hiszpański Repsol czy włoski Eni – już wcześniej poszły tą drogą. Firmy naftowe na całym świecie zmieniają profil działania i starają się przygotować na moment, w którym drastycznie spadnie zapotrzebowanie na produkty z ropy naftowej. Taki np. Statoil zmienił nawet nazwę na Equinor, żeby źle się nie kojarzyć (i jednocześnie zainwestował w farmy wiatrowe).

Koncern multienergetyczny gotowy. Orlen + Energa + Lotos + PGNiG

O ile jednak wielkie europejskie koncerny energetyczne w dużej mierze same inwestują w rozwój produkcji energii odnawialnej – i infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych lub wodorowych – to prezes Obajtek poszedł łatwiejszą drogą. Postanowił skupić w jednym ręku tyle państwowych włości energetycznych, ile się da, by zlepić z tego „koncern”. Odpada wówczas problem rozbudowania własnej działalności, tworzenia ambitnych strategii, konkurowania z już istniejącymi firmami na ich „poletkach”.

Nie oznacza to, że Orlen nie wydawał w ostatnich latach pieniędzy na własne inwestycje. Wydawał i to miliardowe kwoty. Ale głównym celem była konsolidacja firm państwowych. Kupiona za drobne Energa – Orlen wykazał wkrótce po tej transakcji 4 mld zł ekstrazysku, zrobieni na szaro zostali akcjonariusze indywidualni – pozwoliła Orlenowi stać się producentem energii elektrycznej. Energa to 13-14 mld zł przychodów, miliard złotych zysku netto rocznie i najlepsza z państwowych firm pod względem produkcji czystej energii.

Przejęcie grupy Lotos (30-35 mld zł przychodów i ponad 3 mld zł rocznego zysku netto przed fuzją) pozwoliło z kolei Orlenowi pozbyć się konkurencji w działalności rafineryjnej i w detalicznej sprzedaży paliw. Dziś ma monopol w działalności rafineryjnej. Koszty tej transakcji były horrendalne, aczkolwiek jest prawdą, że Lotos był za małą firmą i zbyt mało zdywersyfikowaną, by uciec spod noża transformacji energetycznej świata (to w zasadzie głównie rafineria i sieć stacji).

Teraz Orlen połyka największy kąsek, czyli gazowego monopolistę PGNiG (tu komunikat o rejestracji fuzji przez sąd), który w zeszłym roku miał jakieś 50 mld zł przychodów, a w tym zapewne będzie miał ze 150 mld zł. To prawie drugie tyle co Orlen. Połykając PGNiG, koncern zarządzany przez prezesa Obajtka dostaje dostęp do wydobycia gazu i ropy naftowej w wielu miejscach na świecie. A więc do działalności, której sam nie umiał rozwinąć (Orlen coś tam wydobywa z Polsce i Kanadzie, ale generalnie ze wstydem trzeba przyznać, że ta firma „nie umie w odwierty”).

Po tych wszystkich operacjach Orlen jest hegemonem w produkcji paliw w Polsce, bardzo dużym ich sprzedawcą w hurcie i detalu, dużym producentem prądu i gazu oraz sprzedawcą tych nośników energii do naszych domów oraz do firm, jak również stał się największą krajową firmą wydobywającą surowce energetyczne z ziemi.

Orlen wchodzi do elity największych koncernów świata

Koszty operacji są duże. Trzeba było oddać część stacji benzynowych Lotosu (nabywcą był węgierski MOL), a także jedną trzecią własności i połowę możliwości przerobu ropy ultranowoczesnej Rafinerii Gdańskiej należącej do Lotosu. Takie warunki postawiła Komisja Europejska w ramach działalności antymonopolowej, a Daniel Obajtek się zgodził (ba, część z nich sam zaproponował). Drugi największy koncern naftowy został więc sprzedany na części (trzeba się było pozbyć też m.in. magazynów) i to prawdopodobnie za drobne (czyli za wartość zysku, który teraz – przy dobrej koniunkturze – wytwarza w niecały rok).

Saudi Aramco – nabywca jednej trzeciej rafinerii Lotosu – to największy koncern świata, ale zarabia głównie na sprzedaży ropy, a nie na jej przerabianiu. Dlatego jest ryzyko, że będzie mu się bardziej opłacało sprzedawać drogo ropę Orlenowi niż zarabiać na jej przerobie. Jaki będzie efekt dla polskich kierowców – nie wiadomo. Saudi Aramco to też niestety kumple Putina (razem ostatnio zdecydowali, w ramach OPEC+, o cięciu wydobycia ropy). A gdyby kiedyś Putin zgłosił się do Arabów z propozycją przejęcia 30% własności rafinerii Lotosu za cenę, która byłaby poza możliwościami Orlenu (dysponującego zapewne prawem pierwokupu)…

Innym efektem ubocznym będzie zbliżenie się Orlenu do pozycji monopolisty w sprzedawaniu nam paliw. Konkurencja Lotosu z Orlenem to już przeszłość, a koncern zarządzany przez Daniela Obajtka ma dziś decydujący wpływ na ceny benzyny na stacjach. Zwiększenie marż rafineryjnych i paliwowych będzie najprostszym sposobem, by pokazać publicznie, że fuzja jest sukcesem („no bo przecież zarabiamy więcej”). To ewidentnie studzi radość z fuzji.

Są i plusy. Prawdopodobnie przychody wielkiego Orlenu przekroczą w tym roku 400 mld zł (ponad 10% rocznego PKB Polski!). Sam Orlen w połowie roku miał „na liczniku” 103,2 mld zł przychodów, a PGNIG – 78,4 mld zł, do tego dochodzi jakieś 30 mld zł przychodów Lotosu po pół roku (które jednak po fuzji znacznie spadną). Pod tym względem Orlen będzie się mieścił w okolicach 150-160 miejsca wśród największych koncernów świata.

Orlen plus Energa plus Lotos plus PGNiG. Kto co wnosi? Źródło: PGNiG, poprawki moje ("ptaszki" według mojego uznania)
Orlen plus Energa plus Lotos plus PGNiG. Kto co wnosi? Źródło: PGNiG, poprawki moje („ptaszki” według mojego uznania)

Największa firma naftowa Saudi Aramco ma 1,3 biliona dolarów przychodu rocznie (i wartość rynkową 7,5 biliona dolarów). Największy koncern chiński Petrochina to mniej więcej 400 mld dolarów przychodu, a największy amerykański Exxon Mobil – mniej więcej 300 mld dolarów. Średniej wielkości koncerny europejskie jak Repsol mają 40-50 mld dolarów rocznych przychodów.

Warto też patrzeć na Orlen jak na jedną z największych sieci sprzedaży w Polsce. To nie tylko wielka sieć stacji paliw (którą trzeba będzie przerobić na sieć restauracyjno-rozrywkowo-obsługową dla kierowców), ale też sieć kiosków Ruchu, sieć automatów paczkowych, a w przyszłości – kto wie – może i sieć sklepów spożywczych (prezes Jarosław Kaczyński wspominał coś o „Żabce”…). Ale koncern paliwowo-energetyczno-wydobywczo-spożywczy to już chyba byłoby za wiele nawet dla Daniela Obajtka. Chociaż jak ktoś kupuje sobie nawet gadżety… tfu, gazety…

Czy fuzje z Lotosem i PGNiG podniosą wartość rynkową Orlenu?

Wartość rynkowa Orlenu – którego kapitał po przejęciu PGNiG dzieli się na 1.160.942.049 akcji o wartości księgowej 1,25 zł każda – wynosi teraz jakieś 68-69 mld zł. Rynek zareagował na zakończenie ery fuzji bez ekstazy, ale kurs akcji Orlenu wzrósł o 5% do mniej więcej 58 zł. Biorąc pod uwagę świetną koniunkturę na rynku energii, trudno powiedzieć, że firma jest wysoko wyceniana. W 2017 r. kurs jej akcji wynosił ponad 100 zł. Ale w ciągu ostatnich 10 lat podniósł się z 30 zł niemal dwukrotnie, co nie jest złym wynikiem jak na polską giełdę.

(Koncern multienergetyczny) Orlen - wykres kursu za ostatnich 10 lat
(Koncern multienergetyczny) Orlen – wykres kursu za ostatnich 10 lat

Orlen jest dziś wyceniany nisko. Jeśli koncern osiągnie w skali roku 20 mld zł zysku netto, to na każdą akcję przypadnie 16-17 zł zysku. To oznacza, że za każdą złotówkę przyszłego zarobku Orlenu inwestorzy dziś płacą na giełdzie mniej niż 4 zł. To wciąż wycena charakterystyczna dla spółek schyłkowych, nierentownych albo działających na nisko wycenianych rynkach. Pytanie brzmi: czy zaspokojony fuzjami prezes Daniel Obajtek będzie umiał coś z tym zrobić. A przeżył już chwilę grozy, gdy pół Polski się śmiało z tego, że Orlen jest wyceniany niżej od… sieci sklepów spożywczych Dino.

Wiadomo, że nie tylko on decyduje o wycenach spółki. Mają na nie wpływ np. działania rządu (podatek od nadmiarowych zysków itp.). Ale to Obajtek musi przekonać inwestorów, że wielki Orlen to nowa jakość, a nie prosty zlepek firm prowadzących działalność obok siebie, choć pod jednym dachem. Wciąż może się okazać, że „koncern multienergetyczny” to po prostu zwykłe alibi menedżera, który nie potrafił przeprowadzić transformacji swojej firmy, więc po prostu dokleił do niej inne, mające lepsze perspektywy rozwoju.

Do tej pory prezes Orlenu mógł opowiadać, że projekt „koncernu multienergetycznego” jest „under construction”. Teraz się skończył i trzeba będzie pokazać jakieś efekty synergii. Takie fuzje mają sens tylko wtedy, gdy nowa firma dzięki niej może rosnąć dwa, trzy razy szybciej niż do tej pory. W tym przypadku się na to nie zanosi (choć chciałbym się mylić). To, że Orlen „doklei” się do wydobycia gazu przez PGNiG, nie oznacza, że tego wydobycia będzie więcej. A to, że Orlen „dokleił się” do produkcji energii z OZE przez Energę, nie musi oznaczać, że skala działalności Orlenu w produkcji OZE radykalnie wzrośnie.

Jedynym „szybkim” do uzyskania, możliwym efektem synergii może być tańszy zakup ropy naftowej przez połączone rafinerie Orlenu i Lotosu, ale i to nie jest takie pewne: „doklejenie” gdańskiej rafinerii nie spowodowało, że Orlen urósł – jako kontrahent – o rząd wielkości. Urósł trochę, ale wcale nie jest powiedziane, że dzięki temu nagle zacznie dobijać wielkie deale. A akcjonariusze czekają… Połowa wielkiego Orlenu należy do Skarbu Państwa, czyli do Was, do Państwa.

Akcjonariat Orlenu po fuzjach
Akcjonariat Orlenu po fuzjach

Co pokaże koncern multienergetyczny Orlen?

Koszty rozbudowy imperium Orlenu są niepomijalne. Zanihilowano zaufanie inwestorów indywidualnych do działań państwowych firm („wyciśnięcie” drobnych akcjonariuszy Energi), oddano jedną trzecią własności i połowę mocy przerobowych strategicznej i nowoczesnej rafinerii w Gdańsku arabskim wspólnikom Putina z Saudi Aramco i wpuszczono na polski rynek innego przyjaciela Putina – węgierski MOL (choć to, że będzie miał tu trochę stacji paliw, raczej nie powinno mocno namieszać).

To skutki uboczne i da się je uzasadnić tylko wtedy, jeśli powstały koncern multienergetyczny pokaże efekty synergii level master. I to nie tylko na poziomie wzrostu zysków, bo to może świadczyć głównie o wykorzystywaniu przez Orlen pozycji quasi-monopolisty. Ważne, żeby rósł potencjał wynikający ze wspólnego finansowania inwestycji w OZE, w wydobycie i budowę infrastruktury do obsługi samochodów elektrycznych i na wodór, a być może też w budowę małych reaktorów atomowych, co zapowiedział już prezes Obajtek.

————

Skorzystaj z bankowych promocji i zarabiaj na swoim banku

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać na bankach:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking najlepszych kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek? I co trzeba zrobić w zamian?

—————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY: Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o Finansach” i korzystaj ze specjalnych porad Macieja Samcika na kryzysowe czasy  zapisz się na weekendowy newsletter Samcika i bądźmy w kontakcie! Zapisz się na nasz poranny newsletter „Subiektywnie o świ(e)cie” – przy porannej kawie przeczytasz wszystkie najważniejsze wieści dla Twojego portfela, wyselekcjonowane i luksusowo podane – zapisz się do porannego newslettera, klikając tutaj—————–

Subscribe
Powiadom o
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aleks
1 rok temu

„Co przyniesie nam wielki projekt Daniela Obajtka?”
Jak to co…wzrost cen i zamast regulacji rynkowych – urzędowe, bo tworzy sie monopol wzorem dawnego CPN-u.

Assl
1 rok temu

Najważniejsze, że w trakcie tych przejęć odpowiednie osoby swoje zarobiły. Reszta to bajki dla naiwnych.

Marcin
1 rok temu

Powstaje monopolista który już w tej chwili sprzedaje paliwa w detalu na własnych stacjach w niższej cenie niż w hurcie co powoduje wyższe ceny na stacjach innych koncernów. Żeby nie zostać posądzonym o monopol ceny zostają również podniesione na stacjach Orlenu i z dnia na dzień ceny będą wędrować do poziomu 10zl za litr. Niestety w innych dziedzinach ceny też powędrują w górę. Z racji tego, że nie ma konkurencji na rynku hurtowym w dziedzinie paliw płynnych jakość paliw drastycznie spadnie. Czasy gdzie wszystko było państwowe, były CPN-y, kartki, braki towaru wydawałoby się, że minęły jednak PiS skutecznie do tego… Czytaj więcej »

Yutiu
1 rok temu

Teksty, że Saudowie są „przyjacielami Putina” sa po prostu zenujaco nieprofesjonalne i głupie.

yutiu
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Przyjaciółmi. Proszę Panie purysto. Chętnie posłucham argumentacji i rozwinięcia. Jak Arabia zwiększy podaż to będą „kumplami” zachodu, a jak zmniejszy to są „kumplami” Putina? Skrajnie naiwna i polityczna teza.

Yutiu
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Równie dobrze można napisac, że należą razem do ONZ. Czy to czyni z nich „najlepszych kumpli”? Nie sądze.

hasler
1 rok temu
Reply to  Yutiu

Żenujące i głupie to jest ale kwestionowanie oczywistych faktów.

Zakup bardzo taniego oleju opałowego od tchórzliwego bandyty to nie jest przyjacielski gest a zakup jego ropy to wręcz wojna.

jsc
1 rok temu
Reply to  hasler

(…)Zakup bardzo taniego oleju opałowego od tchórzliwego bandyty to nie jest przyjacielski gest a zakup jego ropy to wręcz wojna.(…)
Jak wojna to wojna… ządam zbombardowania Rijadu!!!

E.G
1 rok temu

Akcje Saudów i Orbana , zostaną wykupione przez Rosję , polski rynek energetyczny znajdzie się w rękach rosyjskich – zadanie agentury Putina bezbłędnie wykonane w Polsce – a wtedy będzie ratuj się kto może i nic nie pomoże nawet apel „Pod Twoją obronę uciekamy się ……. Tak się skończy marzenie prezesa o wielkości państwa.

jsc
1 rok temu
Reply to  E.G

Akcje Saudów po zapowiedziach zdjęcia ochrony przed dronami, które spowodowały blackout na Ukrainie, są gówno warte…

Last edited 1 rok temu by jsc
Luk
1 rok temu

Dzień dobry. Uważam artykuł za stronniczy i mało merytoryczny. Wystarczy spojrzeć w raporty Lotosu i Orlenu żeby dowiedzieć się że wydobycie węglowodorów obu tych grup kształtowało się na podobnym poziomie, więc ciekawie brzmi stwierdzenie że ktoś „nie umie w odwierty”. Myślę że „ktoś nie umie w finanse”. Pozdrawiam

hasler
1 rok temu

Czego nie tkną się PiSoBOLSZEWICCY funkcjonariusze skończy się podobnie jak wybory kopertowe.

Reglamentacja i sprzedaż przez samorządy z beczek do kanistrów po 1,5l.

jsc
1 rok temu

(…)O ile jednak wielkie europejskie koncerny energetyczne w dużej mierze same inwestują w rozwój produkcji energii odnawialnej – i infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych lub wodorowych – to prezes Obajtek poszedł łatwiejszą drogą.(…) Ehhh… zadaniem przedsiębiorstw państwowych jest świadczenie użyteczności publicznej, a nie trwanie za wszelką cenę. O ile wejście przedsiębiorstwa z branży naftowej w wodór ma sporo sensu to ładowanie się w OZE i infrastrukturę elektryczną to głupota. W ogóle centralizowanie OZE to debilizm… takie podejście do sprawy powoduje, że OZE wnosi swoje minusy, o których wiele tu w komentarzach się też mówi, ale bez wartości dodanej, o której mówi się już mniej. Jedną składowych… Czytaj więcej »

Last edited 1 rok temu by jsc
Piter
1 rok temu

Jeszcze brakuje papieru toaletowego marki Orlen. Ale pewnie UOKiK na to nie zezwoli bo zbyt duża koncentracja.

[…] Powstaje koncern multienergetyczny na bazie Orlenu. To dobrze czy niekoniecznie? Anal… […]

Zenek
1 rok temu

Cała ta krytyka Orlanu powstalą dlatego ,że nie doszlo do sprzedazy Lotou Rosjanom jak chciał Tusk. Ale gdyby to Trusk zrobił fuzje Orlenu i Lotosu to obecni krytycy byliby zachwyceni.

jsc
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Swoją drogą jak jesteśmy przy indagowanych tematów to warto spojrzeć na warunki jakie KE podyktowała przy sprawie Unipera… https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2023-01-04/warunkowa-zgoda-ke-na-pomoc-publiczna-dla-unipera-i-sefe

Jak się na to patrzy KE poszła nam mocno na rękę…

A jeśli chodzi o wejście Saudi Aramco do rafinerii to mam pewien problem z oceną… ogólnie to jest wejście na mine, za które przyjdzie nam zapłacić, ale teraz przy obecnym kształcie Saudowie-Rosja-USA ratuje nam skórę. To będzie w końcu exclusywny dostęp do arabskiej ropy… być może nawet lepszy niż kraj, który stoi na czeli Pierwszej Armii Świata.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu