11 sierpnia 2022

Klient chciał uniknąć prowizji od przedterminowej spłaty kredytu. Bank go „znieczulił”, a potem… Przeczytajcie umowę kredytową przed nadpłatą!

Klient chciał uniknąć prowizji od przedterminowej spłaty kredytu. Bank go „znieczulił”, a potem… Przeczytajcie umowę kredytową przed nadpłatą!

Pan Sebastian raz na jakiś czas nadpłaca kredyt. Pilnuje, żeby zmieścić się w limicie kwoty nadpłaty narzuconym przez bank – limicie, który uprawnia do zwolnienia z prowizji od nadpłaty. Ale na ostatnią nadpłatę bank przygotował dla pana Sebastiana pułapkę. Ostrzegam: nie dajcie się złapać!

Banki nie lubią, gdy ich klienci nadpłacają kredyt. Powód jest oczywisty: każda nadpłata oznacza, że kredyt staje się tańszy, bo kapitał do spłaty – od którego naliczane są odsetki – spada. Stąd w umowach z bankami często zawarte są różne ograniczenia dotyczące wcześniejszej spłaty części lub całości kredytu.

Zobacz również:

Na szczęście od kilku lat banki nie mają już pełnej swobody w nakładaniu takich ograniczeń. W przypadku kredytów hipotecznych wprowadzono na przykład taką regulację, która pozwala bankom na pobieranie prowizji od nadpłaty kredytu tylko przez trzy pierwsze lata od podpisania umowy kredytowej.

Dla banków i tak nie jest to takie najgorsze, bo w pierwszych latach – jeśli kredyt jest spłacany ratami annuitetowymi – i tak klienci spłacają głównie odsetki, więc saldo kredytu spada niespiesznie. W każdym razie – piszę to w kontekście wakacji kredytowych, które zaowocują dużą liczbą nadpłat kredytów – warto zwrócić uwagę, jakie zapisy dotyczące potencjalnych kosztów takiej operacji (prowizji od nadpłaty) macie zapisane w umowie.

Pan Sebastian ma kredyt hipoteczny zaciągnięty już lata temu w Banku Pekao, więc zapisy w jego umowie są nieco inne, niż wynikałoby to z obowiązujących dziś standardów. Przy okazji przedterminowej spłaty swojego kredytu przekonał się, że przed spłaceniem ostatniej porcji zadłużenia warto dokładnie przestudiować umowę:

„Pana blog pomógł mi w wielu sprawach finansowych. Jestem bardzo wdzięczny, że tworzy Pan takie treści. Obecnie czuję się oszukany przez swój bank Pekao i chciałbym prosić Pana o poradę w związku ze swoim kredytem hipotecznym”

– napisał pan Sebastian. Czego dotyczy problem? Otóż pan Sebastian ma zasadę, że co roku nadpłaca kredyt kwotą stanowiącą 10% wartości kredytu, co według umowy oraz regulaminu obowiązującego w banku odbywało się bez prowizji. Ale w końcu przyszła kryska na Matyska:

„W maju 2022 r. postanowiłem spłacić kredyt hipoteczny do końca, a więc całą kwotę zadłużenia, która mi pozostała. Tak się złożyło, że wynosiła ona mniej niż 10% wartości kredytu. Byłem pewien, że żadna prowizja nie zostanie mi naliczona, podobnie jak bywało poprzednio. Jednak, jak się później okazało, całkowita spłata kredytu rządzi się innymi prawami niż zwykła nadpłata – bank pobrał 2% prowizji. Nie zostałem o tym poinformowany w żadnym momencie składania dyspozycji internetowej”.

Wygląda to na klasyczną „pułapkę na do widzenia”. Można jej uniknąć, np. pozostawiając do ostatniej spłaty relatywnie niewielką kwotę. Nie bardzo rozumiem sens pobierania opłaty akurat od ostatniej nadpłaty, ale być może rzeczywiście chodzi tutaj o wykorzystanie okazji do ostatniego strzyżenia klienta?

Pan Sebastian nie może powoływać się na dobrodziejstwo ustawy o kredycie hipotecznym z lipca 2017 r., bowiem jego kredyt został zaciągnięty jeszcze przed jej uchwaleniem. Złożył jednak w banku reklamację. Sprawa wydaje się prosta: albo bank uzna, że klient mógł nie wiedzieć o opłacie i nie został o niej właściwie poinformowany, albo odrzuci reklamację.

„Po miesiącu od daty złożenia reklamacji dostałem mail od banku, że przedłużają okres rozpatrzenia reklamacji o kolejne 30 dni ze względu na złożoność sprawy. Czuję się w tym momencie zignorowany przez swój bank, którego klientem jestem od 15 lat. Czy mógłby mi Pan poradzić, co mogę w takiej sytuacji zrobić? Czy mam czekać kolejne 30 dni na odpowiedź? Czy wg Pana jest szansa na pozytywne rozpatrzenie takiej reklamacji?”

– zapytuje pan Sebastian. Wydaje mi się, że bank powinien uwzględnić jego prośbę. Mówimy w końcu o stałym kliencie, którego strata będzie bardziej bolesna niż utrata 2% prowizji od kilku procent jego kredytu (czyli najpewniej kilku stówek). To, że bank usilnie próbuje zignorować klienta, jest totalnie bez sensu. Nie ma chyba prostszych reklamacji niż ta, więc przedłużanie okresu jej rozpatrzenia do dwóch miesięcy zakrawa na jakiś żart.

A dla wszystkich klientów mam rekomendację – zanim nadpłacicie lub spłacicie całą pozostałą część długu przed terminem wpisanym w harmonogramie, koniecznie sprawdźcie w umowie koszt takiej operacji. Szkoda byłoby tracić pieniądze na prowizje, których potencjalnie da się uniknąć. No i warto wcześniej wszystko sobie policzyć, bo bank raczej w tym nie pomoże (bo i nie musi).

—————

Posłuchaj nowych „Finansowych sensacji tygodnia”

W tym odcinku „Finansowych Sensacji Tygodnia” rozmawiamy o naszych potrzebach samochodowych. Na zakup nowego samochodu czeka się niekiedy nawet ponad rok, ceny idą w górę jak rakieta. A z drugiej strony nadchodzi technologiczna rewolucja samochodów elektrycznych, które zresztą również szybko się zmieniają. Czy w tej sytuacji kupowanie samochodu – na kredyt lub za gotówkę – jest racjonalnym rozwiązaniem? Jakie są plusy i minusy wynajęcia samochodu z myślą o tym, żeby pozostać na fali samochodowej rewolucji i nie „utknąć” z autem, które dziś wygląda na technologicznie nowoczesne, ale za kilka lat może być już przestarzałe? O tym właśnie opowiada w naszym podkaście Radosław Kitala z firmy Arval. Zapraszamy do posłuchania pod tym linkiem, a także na Spotify, Google Podcast, Apple Podcast.

————-

Chcesz się obronić przed inflacją? Skorzystaj z bankowych promocji

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi leżącymi w banku? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). Sprawdź, wybierz coś dla siebie i zacznij zarabiać na bankach:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów. Gdzie ulokować kasę na dłużej?

>>> Ranking najlepszych kont oszczędnościowych. Gdzie „zaparkować” pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Który bank zapłaci ci kilka stówek? I co trzeba zrobić w zamian?

—————

zdjęcie tytułowe: Alexas_Fotos/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
50 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ksystof
1 miesiąc temu

Stary motyw, przeszedłem to Santanderze. Wystarczy ostatnią nadpłatę pomniejszyć o 100zł, czyniąc ją tym samym przedostatnią. Wtedy spłacasz 100zł jako ostatnią ratę i coś tam Ci doliczją(2%), ale to są grosze. Szkoda że nikt Panu tego nie podpowiedział.

Alf/red/
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

To Pan Klient musi iść do oddziału i papier wypełnić?
A taki nielubiany mBank ostrzega. Wyklikiwałem spłatę kredytu 60 tys z haczykiem na parę stówek akurat, i system uprzejmie powiedział „należy się 61 tysi i coś tam po przecinku”. No to spłaciłem równe 60, i nawet te pozostałe parę stówek mógłbym od razu (2% mogę odżałować) ale poczekałem i się spłaciło bez prowizji.

Bartek
1 miesiąc temu
Reply to  Alf/red/

A to nie były przypadkiem dodane odsetki naliczone do dnia spłaty? Zawsze tak było że nadpłacając kapitał kwotą X, bank (mbank na pewno tak robi) od razu do kwoty X dodaje odsetki należne od kwoty X za okres w którym się należały. Najniższe odsetki zawsze są na początku okresu, a czym bliżej płatności raty są większe. W Twoim przypadku spłacając równe 60 tys. wydaje mi się że kapitał nie pomniejszył się o równe 60 tys., ale właśnie o 60 minus odsetki.

Alf/red/
1 miesiąc temu
Reply to  Bartek

No tak, są dodawane bieżące odsetki „od dnia ostatniej spłaty do dziś”. Pominąłem to dla jasności przykładu. Masz rację, pobrali wtedy dokładnie 60070,51 mimo że dyspozycja spłaty była na 60000,00. Saldo kredytu zmniejszyło się z 60155,47 na 155,47. Przypomnę, że mówimy o prowizji od wcześniejszej spłaty.

Adax
1 miesiąc temu

No to poproszę o brzmienie takiego zapisu, bo aż dziw bierze że Pan Sebastian będąc przygotowany merytorycznie przegapił taki zapis ze swojej umowy. Jak to brzmi, gdzie ma to wpisane?

Paweł
1 miesiąc temu

PKO BP czy SA? Który zastawia takie pułapki?

someone
1 miesiąc temu
Reply to  Paweł

PKO BP także

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  someone

W przypadku nowych umow już nie ma takiego zapisu.

Robert
1 miesiąc temu
Reply to  Paweł

K..a następny co nie umie czytać,

Last edited 1 miesiąc temu by Robert
PawełS
1 miesiąc temu

Czyli jednym słowem znowu ktoś nie przeczytał umowy (albo nie zrozumiał) i teraz się czuje oszukany? 😉

PawełS
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Sposób, sposób… 😉 Ale tak uczciwie, jak Pan popyta znajomych (nie Redaktorów z SoF) to większość na słowo WIBOR będzie szukała skojarzeń z jakimś wschodnim owocem, a bank wybierali ten, gdzie „śwagier” brał (ewentualnie pierwsza rata wyszła najniższa). Umowę czyta może 1%. A potem płacz, że oszukali…

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Mam porównanie umowy ING i PKO BP niebo a ziemia.

bartosho
1 miesiąc temu

dla mnie ten sposób zarabiania pieniędzy – na odsetkach – to jakies nieporozumienie. Bank zazwyczaj bierze prowizje przygotowawczą. I to powinien byc jego jedyny zarobek na kredycie, gdy biorę kredyt i tego samego dnia go spłacam. Naprawdę nie rozumiem myślenia bankowców. Są to ludzie chorzy .

Przemysław
1 miesiąc temu

W przypadku kredytów hipotecznych wprowadzono na przykład taką regulację, która zabrania bankom pobierania prowizji od nadpłaty kredytu tylko przez trzy pierwsze lata.

Chyba coś autor podkręcił. Po 3 latach banki nie mogą pobierać prowizji. Do 3 lat nikt nie zabrania pobierania prowizji.

Waldek
1 miesiąc temu

„W przypadku kredytów hipotecznych wprowadzono na przykład taką regulację, która zabrania bankom pobierania prowizji od nadpłaty kredytu tylko przez trzy pierwsze lata.”

Tutaj chyba coś nie gra w tym zdaniu. Przez 3 pierwsze chyba im nie zabrania, a zabrania po tych trzech latach?

Piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Warto też dodać, że nie dotyczy kredytów z okresowo stała stopą. Wtedy przez cały okres stałej stopy bank może pobierać prowizje.

Ksystof
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Ja mam w Santanderze stałą stopę, i mam zero opłat dodatkowych za wcześniejszą spłatę od pierwszego dnia, także tego…

Adam
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

W Ing też jest podobnie zadnych oplat za nadplate kredytu o stalej stopie a oprocentiwanie mam niskie bardziej oplaca mi sie trzymac pieniadze na koncie oszczednosciowym niz nadplacac w tym momencie

Jagna
1 miesiąc temu

Instytucja zaufania społecznego 😁

Nemezis
1 miesiąc temu

Wydaje mi się, że w tekście jest błąd: „W przypadku kredytów hipotecznych wprowadzono na przykład taką regulację, która zabrania bankom pobierania prowizji od nadpłaty kredytu tylko przez trzy pierwsze lata.”

Moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie, regulacja pozwala na pobieranie prowizji przez pierwsze 3 lata.

Poza tym przyszłym kredytobiorcom zwróciłabym uwagę na zapis w umowie dotyczący realizacji nadpłaty. Wiem o co najmniej jednym banku który twierdzi że nie pobiera opłaty za nadpłatę kredytu hipotecznego (po 3 latach) jednocześnie żądając zapłaty za aneks do umowy (200zł) po dokonanej nadpłacie.

Last edited 1 miesiąc temu by Nemezis
Pawceluto
1 miesiąc temu

Ktoś odkrył Amerykę w konserwach – klauzula o 2% (często z dopiskiem „nie mniej niż 200 zł”) przed 2017 przy całkowitej spłacie pojawiała się bardzoooooo często. Z tego powodu zdarzały się historie w których jeśli komuś nieśpieszno było do czyszczenia hipoteki i nie czuł z tego powodu większego zagrożenia, to pozostawiał saldo kapitału nawet kilka złotych, co z kolei prowadziło do absurdu w których bank regularnie, listownie (!) przysyłał zawiadomienia o kolejnych wysokościach rat rzędu 0,01 zł.

qtrya
1 miesiąc temu
Reply to  Pawceluto

Ale trzeba pamiętać, żeby po tym groszu wpłacać. Bo jak parę razy zapomnisz to ci to do BIKu wpiszą.

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Pawceluto

W jednym z banków jak saldo kredytu hipotecznego jest mniejsze niż 10 000 to zaczynają zachęcać do całkowitej spłaty. Widocznie policzyli ze takiego kredytu nie opłaca się utrzymywać.

Dociekliwy
1 miesiąc temu

> Po miesiącu od daty złożenia reklamacji dostałem mail od banku, że przedłużają okres rozpatrzenia reklamacji o kolejne 30 dni
> ze względu na złożoność sprawy

Pisałem o tym na łamach SoF wielokrotnie: Bank Pekao SA praktycznie każdą reklamacje przewleka z tego powodu. Nawet błędne naliczenie opłaty za rachunek wg banku to sprawa tak skomplikowana jak budowa statku kosmicznego. W cywilizacji nadzór rozpocząłby dochodzenie, bo powód przeciągania jest oczywiście lipny i nie spełnia ustawowych przesłanek odroczenia odpowiedzi na reklamację.
Aktualnie oczekuję na wypłatę uznanej, oczywiście, najpierw 30+30 dni (rozpatrywanie reklamacji) + 30 dni (wpłata). Kpiny.

Jojo
1 miesiąc temu

A próbował Pan odstąpić od tej dyspozycji? Po odstąpieniu może Pan jeszcze raz zawnioskować o spłatę 2 razy – raz pozostawiając do spłaty jakieś minimalne saldo a drugi raz już wnioskując o całkowita spłatę. Prowizja od np 100 zł będzie minimalna.

frank
1 miesiąc temu

W banku Milenium technicznie nie da się nadpłacić kredytu walutowego tak żeby go spłacić na zero. System elektroniczny uniemożliwia taką operację. No i nie da się przelać z rachunku ROR na wirtualne konto kredytu, bo system też uniemożliwia wogóle taki przelew w ramach jednego banku. Jedyne co mi się udało to nadpłacać małymi kwotami do poziomu zadłużenia około 5zł, później kolejną ratę bank pobrał jak co miesiąc i kredyt został spłacony.

Marek
1 miesiąc temu

Trochę takie teorie spiskowe że bank spłatę.kredytu do końca inaczej oprocentoruje żeby zarabiać na nieuważnych..prawda jest taka, że chodzi o to, aby ludzie nie przenosili kredytów do innych banków gdy tylko znajdą kapkę tańsza opcję. Wtedy takie przeniesienie odbywa się na zasadzie.bierzesz kredyt aby spłacić inny i wtedy właśnie bank lubi sobie pobrać dużą kwotę w stylu 2% z 400tys

Kamil
1 miesiąc temu

Też jestem w Pekao ze starym kredytem. Wcześniejsza spłata 2% lub 200zł, ten sam warunek przy nadpłacie. Tak czy inaczej biorę wakacje, będę nimi nadpłacał kredyt. Do zgarnięcia jest parę tysięcy (skracając kredyt), więc koszt tych 200 zł nie przeraża.

janusz
1 miesiąc temu
Reply to  Kamil

ale 10% rocznie kwoty zaciągniętego kredytu mozesz nadpłacac bez prowizji, tak? czyli co roku mozna nadplacac 30k przy 300k zaciagnietego kredytu bez prowizji. tylko ciekawe jak oni to w pekao licza, 365 dni od wplaty czy jak. sam wplacilem ostatnio 100k nadplaty no i 2k prowizji wzieli, chociaz wakacjami sobie to odbije.

Paulina
22 dni temu
Reply to  janusz

Liczą od daty rozpoczęcia kredytu. Czyli np. jak kredyt był wzięty 3 lipca, to można nadplacić 1 lipca i 4 lipca każdorazowo po 10 procent bez prowizji. Oczywiście tylko raz w tym roku liczonym od 3 lipca. Czyli jak nadplacimy 4 lipca 2022, to następna spłata bez prowizji będzie możliwa dopiero 4 lipca 2023, a jak w 2022 nadplacimy w grudniu, to też następna możliwa nadpłata bez prowizji to 4 lipca 2023.

Pamiętam, że mi to tłumaczyli w banku, jak podpisywałam umowę 😄

Aleks
1 miesiąc temu

Ten przypadek pokazuje jak bardzo potrzebny jest jeden wzorzec dla umowy kredytu – jasne postanowienia umowne, krotka umowa, klauzule chroniace klienta przed patologia systemowa, itd. Tego brak – odsylanie do kodeksu cywilnego, ustaw pobocznych (np. o kredycie konsumenckim), prawa bankowego oznacza nie tylko niejasne sytuacje dla klienta,ale rowniez dla … banku – duze ryzyko przegrania procesu jak mamy teraz w przypadku kredytow walutowych. Branza bankowa powinna sama wystapic z taka inicjatywa, a nie wystepuje – a pozniej Pan Pietraszkiewicz z ZBP płacze w tv jak trudno bankom biznes w Poslce prowadzic.

jad
1 miesiąc temu

’przedłużają o 30 dni że względu na złożoność sprawy” – ha ha ha, stek bzdur

Rafał
1 miesiąc temu

Klasyczne Pekao, przez kilka miesięcy próbowałem złożyć dyspozycję nadpłaty KH, za każdym razem odrzuconą z coraz to innym powodem. Każda z reklamacji przedłużana do pełnych 2 miesięcy bo sprawa „złożona” 🙂
W ostatniej reklamacji napisałem, że sprawę zgłaszam do UOKiK i przenoszę kredyt do innego banku – tym razem nadpłata przeszła następnego dnia 🙂

Aaaa
1 miesiąc temu

W starej umowie o kredyt hipoteczny jak wół jest napisane ile można nadpłacić bez prowizji i jakie są warunki. Wystarczy czytać…

Przemo
1 miesiąc temu

A jak tak oftopicznie przypadkiem się uhahałem (bez jakichkolwiek wspomagaczy)

https://www.plotek.pl/plotek/7,154063,28788452,klaudia-halejcio-kupila-wille-za-9-mln-zl-a-teraz-ubiega-sie.html#s=BoxOpImg12

:)))

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!