15 sierpnia 2018

Zagraniczny sklep internetowy, w którym możesz zapłacić tylko w… złotych? Czy Paypal nabija nas w przymusowy spread?

Zagraniczny sklep internetowy, w którym możesz zapłacić tylko w… złotych? Czy Paypal nabija nas w przymusowy spread?

Czytelnicy w kilku e-mailach zwrócili mi uwagę na kłopoty, jakie spotkały ich przy płaceniu kartą walutową w amerykańskim sklepie internetowym eBay. „Czy to możliwe, by Amerykanie serwowali nam przymusowe przewalutowania?” – zapytali. A może czytelnicy czegoś nie zauważyli? Sprawdziłem i… aż mnie zgięło

Płacenie za granicą – oraz w zagranicznych sklepach internetowych – kartą walutową lub wielowalutową to dziś coraz popularniejszy sposób unikania bolesnych i kosztownych przewalutowań. Tak się składa, że już w sześciu polskich bankach są karty wielowalutowe (które same „wiedzą” w jakiej walucie klient powinien zapłacić, by nic się nie przewalutowało), a w wielu innych potaniały zwykłe karty walutowe. A do kompletu banki dostawiają jeszcze internetowe kantory pozwalające „doładować” subkonta walutowe kilkoma kliknięciami.

Zobacz również:

Wiadomo, że zagraniczne sieci bankomatów i firmy rozliczające transakcje bezgotówkowe nie kochają tej sytuacji. Zarówno bankomaty, jak i zagraniczne terminale do znudzenia proponują nam „przewalutowanie na miejscu”, ignorując „walutowość” naszych kart. Trzeba być czujnym i odrzucać wszelkie tego rodzaju propozycje, ale generalnie sprawa jest do ogarnięcia.

Niestety, jak donoszą mi czytelnicy, są w internecie jednotki wyjątkowo oporne. Należy do nich sklep eBay, popularne wśród polskich internautów – a globalnie jedno z największych na świecie – miejsce do kupowania w internecie. Kilkoro czytelników doniosło mi ostatnio – z niekłamanym oburzeniem – że po zakupach kartą walutową w eBay dostali po głowie podwójnym przewalutowaniem. I spready kosztowały ich więcej, niż gdyby płacili kartą złotową!

Początkowo myślałem, że to sytuacja z gatunku tych, o których pisałem wielokrotnie – nieuważny klient nie zrozumiał komunikatu firmy rozliczającej transakcję i zgodził się na przewalutowanie transakcji przez tą firmę. Wtedy rzeczywiście płacenie kartą walutową może być strzałem w kolano. Firma rozliczająca przelicza zakupy z przysłowiowych dolarów na złote, a polski bank – z powrotem na „zielone”, czyli walutę karty. Dwa spready i pozamiatane.

Czytelnicy, który donieśli mi o owym podwójnym przewalutowaniu zarzekali się jednak, że nikt ich o nic nie pytał. Nie dostali ani żadnej informacji, ani żadnej opcji wyboru waluty. Gdyby tak zeznawał jeden tylko czytelnik, to pewnie bym nie uwierzył, ale skarg było kilka. Doszło do tego, że sam kupiłem coś na eBayu i zapłaciłem kartą walutową. I szczęka mi opadła. Dwa przewalutowania i zero jakiejkolwiek opcji wyboru.

Czytaj też: Jedno nieuważne kliknięcie i… bank naliczył 1500 zł kosztów

Czytaj też: Bankowcy czy piraci? Klient płacił za bilet. Trzy przewalutowania i 280 zł prowizji!

Co jest grane? Jak ustaliłem, operatorem płatności w portalu eBay jest globalny pośrednik w płatnościach PayPal. I w związku z tym to on proceduje transakcje i zarządza przewalutowaniami.

„Podobno jest tak, że jeśli klient płaci „polską” kartą w PLN, PayPal konwertuje kwotę z dolarów na złote ze swoim spreadem. Natomiast jeśli klient płaci „polską” kartą denominowaną w dolarach, to PayPal też konwertuje kwotę na złote, nie dając klientom możliwości sfinalisowania transakcji bezpośrednio w dolarach. Konsekwencja jest taka, że klienci płacą dwa razy spread za przewalutowania. Klienci piszą, że to kant nad kanty. Dlaczego tak się dzieje?”

– zapytałem w polskim PayPalu. O ile w większości polskich sklepów internetowych PayPal jest tylko jedną z wielu form płatności (więc nie ma obowiązku korzystać z narzucanych przez niego zasad, nawet gdyby była dostępna pełna informacja na ich temat), o tyle w eBay PayPal jest głównym operatorem. Służby prasowe PayPala odpowiedziały szybko i konkretnie:

„Faktycznie, domyślną walutą rozliczeniową w przypadku każdej karty dodawanej do konta PayPal jest waluta lokalna wystawcy karty. Czyli w naszym przypadku złoty. Jednak istnieje możliwość obciążenia karty w innej walucie. Jest jednak ograniczenie – jedna karta w systemie może być ustawiona tylko na obciążenia w jednej walucie, nie w kilku na raz”

– odpisał PayPal. W jaki sposób można ustawić walutę polskiej karty walutowej inaczej, niż na… złote? Mówi o tym specjalna procedura, którą opisuje PaPal w sekcji pytań i odpowiedzi na temat działania usługi. Instrukcja jest krótka i węzłowata. I przy jej lekturze szczęka mi opadła do samej podłogi.

„Wystawca karty nie przesyła do nas informacji o walucie, w jakiej karta jest rozliczana. Jeśli chcesz, żeby Twoja karta obciążana była w innej walucie zadzwoń do nas lub prześlij nam wiadomość e-mail podając następujące informacje: dwie ostatnie cyfry numeru karty, walutę, którą chcesz stosować dla swojej karty, nazwę banku, który wydał kartę”

O kurde. Internetowy operator płatności, jedna z największych firm rozliczeniowych na świecie – oprócz Visy i Mastercarda chyba jedyna prawdziwie globalna – nie jest w stanie osiągnąć tego stanu wiedzy, co firmy bankomatowe i sieci terminali. Nie udostępnia też możliwości „ręcznego” ustawienia waluty obciążenia w internecie. Trzeba dzwonić albo napisać e-mail.

Tutaj jest opisana procedura zmiany „walutowości” karty

Czytaj też: Ten przelew kosztował mojego czytelnika 40.000 zł prowizji. Bank go nie ostrzegł. Czy mógł i powinien?

Czytaj też: Płacił za zakupy kartą walutową. Zorientował się, że tną go na spreadach. Chciał się wycofać i za karę zapłacił… 1700 zł prowizji. Szaleństwo!

Dowiedziawszy się tego zbierałem przez trzy dni szczękę z podłogi. Jestem w stanie zrozumieć, że instytucja kart wielowalutowych nie jest powszechnie znana w USA, czyli mateczniku PayPala. Jak wiadomo w Ameryce dopiero niedawno odkryli karty czipowe i dziś są na etapie oswajania się z płatnościami zbliżeniowymi. Ale, do diaska, zwykłe karty walutowe to nie jest rocket science, to jest znane na świecie rozwiązanie.

Być może PayPal – tak samo, jak firmy rozliczeniowe i sieci bankomatowe – lubi przewalutowania. Ale minimum przyzwoitości w XXI wieku to udostępnianie klientom samodzielnej konfiguracji waluty, w której ma być obciążana karta oraz dostarczanie klientom pełnej informacji na etapie finalizacji transakcji (by mogli uniknąć podwójnych przewalutowań).

Czytaj o tym „eksperymencie”: Wyjazd za granicę i trzy karty w portfelu. Która najtańsza?

Czytaj też: Nasz ranking kart wielowalutowych. Która najlepsza?

 

Subscribe
Powiadom o
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jakub
2 lat temu

To i tak niczego nie rozwiązuje, bo tą samą kartą (złotową, zwykłą) płacę czasem w PLN, czasem w EUR a czasem w USD. I chciałbym żeby przewalutowania dokonał mój bank – przewalutowanie w Paypalu zawsze było droższe odkąd pamiętam (a korzystam z nich co najmniej od 10 lat). Ustawienie waluty na sztywno emailem do Paypala spowoduje znowu jakieś przewalutowania, tylko w inną stronę

kjonca
2 lat temu

O ile wiem, to przy transakcjach (wszystkich? większości? tego nie wiem) jest opcja „niech przeliczy paypal” i „niech przeliczy wystawca karty (albo jakoś tak)” ta druga opcja oznacza, że karta zostanie obciążona w walucie jakiej chce sprzedawca.
Oczywiście domyślną jest pierwsza, i oczywiście nie da się ustawić globalnie tej opcji.
Mam wrażenie, że Paypal poluje na pomyłke klienta, ale chyba nie byliby tacy chciwi ?
PS. Panie Macieju, proszę wywalić ten banner który wyskakuje jak sie kończy pisać komentarz. Niech Pan się nie zachowuje jak tani marketoid.

msw
2 lat temu

Dawno nie kupowałem na eBayu w EUR/USD, ale pamiętam, że jeszcze z rok temu można było na PP zmienić walutę płatności na walutę sprzedawcy. Drobnym druczkiem, ale było. Było!

Niedowierzam. Panie Macieju, jakiś screen z flow płatności na poparcie tej kwadratury koła?

Jeśli PP zaorał tę funkcję, to jest czyste draństwo wobec kupujących.

Sauk
2 lat temu

Monopol powoduje sytuacje typu „nie mamy pańskiego płaszcza i co mi pan zrobi”…

Jarek
2 lat temu

Kiedyś regularnie korzystałem z PayPal, mniej więcej raz w miesiącu. Aż do momentu gdy próbowałem zapłacić PayPalem za Airbnb. Kwota była w Euro, na żadnym etapie nie widziałem na ekranie kwoty w złotówkach. PayPal próbował obciążyć kartę walutową w złotówkach, rozbił się o brak środków (na koncie walutowym miałem pewną rezerwę, ale nie taką, aby pokryć cały spread), więc wybrał sobie losową inną kartę podpiętą do konta, trafiło na kredytową w PLN w innym banku. Reklamacja to była jakaś farsa. PayPal reklamacji nie uznał, bo transakcja została już wykonana i nie mogą jej odkręcić. A że nieprawidłowo, to co? Też… Czytaj więcej »

2 lat temu

Panie Samciku, jest sposób, żeby nie było podwójnego przewalutowania.
Ta opcja jest mocno zaszyta w PayPal…
… ciekawe dlaczego…
Instrukcja:
1. Wchodzimy na https://goo.gl/5brzAd
2. Przy naszej przypisanej karcie wybieramy: „Opcje przeliczania”
3. Teraz zaznaczamy opcję i zatwierdzamy: ” Proszę obciążyć mój rachunek w walucie wykazanej na fakturze wystawionej przez sprzedającego.”
4. Obciąża nas w walucie karty. Oj, NIEŁADNIE PayPal…

kjonca
2 lat temu
Reply to  Amiga

Jak do tego ekranu można dojść w serwisie PayPal?

Yyy
2 lat temu
Reply to  kjonca

Trybik – settingsy, potem zakładka Ustawienia płatności, następnie link Zarządzaj wstępnie zatwierdzonymi płatnościami, potem ponownie link z tekstu Nie możesz znaleźć tego, czego szukasz? Poszukaj na stronie Zarządzaj wstępnie zatwierdzonymi płatnościami, wtedy przechodzimy na stronkę z tabelką zatwierdzonych płatności a tam na górze tabelki jest Ustaw dostępne źródła finansowania płatności, która przenosi nasz już tam, gdzie pokazał(a) Amiga. Tylko czy to na pewno będzie do płatności w internecie? Bo wygląda to jakby było tylko do płatności zatwierdzonych takie jak subskrypcje

Marcin
2 lat temu
Reply to  Yyy
Marcin
2 lat temu
Reply to  Yyy

Sprawdzilem, dziala. eBay wespol z PayPal nie przelicza na podstawowa walute karty tylko pozostawia platnosc w walucie sprzedawcy

marcin debski
2 lat temu
Reply to  Marcin

ale to nie dziala jesli chesz sobie przelac srodki na konto. ja na paypal mam ustawiona glowna walute na euro i karte w euro i przelalem euro i co… i dostalem zlotowki przeliczone po zlodziejskim kursie. na samym przewalutowaniu stracilem 100zl.. jeb**ne zlodziejstwo

Varek
2 lat temu

Najbezpieczniej będzie omijać PayPal szerokim łukiem. Dobrze wiedzieć, że tak kombinują.
Na szczęście coraz mniej jest miejsc gdzie nie ma alternatywy dla PayPala.
Widocznie wolą nie mieć klientów niż mieć nienaciągniętych.

2 lat temu

Zawsze można zapłacić kryptowalutami 😀

Maciej
2 lat temu

Ja się do dzwonienia nie garnę więc znalazłem taką stronkę: http://telchina.pl/paypal-platnosc-w-dolarach-bez-przewalutowania-t1165.html i posługując się wskazówkami z niej udało mi się ustawić kartę Revoluta jako kartę podstawową i na płatność dolarami („wg faktury sprzedawcy”). (Wydaje mi się, że pierwszy opisany krok na ustawienie całego rachunku na walutę podstawową dolar nie jest potrzebny.) Efekt? Dwa zakupy szybko jeden za drugim 1. Paypal z Revolutem dolary przeliczył mi po 3.72, 2. a w chwilę potem (te opcje przeliczania oraz wyboru obciążanej karty były dostępne także w momencie robienia zakupów) Paypal z visą mBanku kurs 3,89, więc dodatkowa marża 4,6%. Bez dzwonienia, natychmiast, realne… Czytaj więcej »

Robert
2 lat temu

Nie wiem dlaczego tak jest – i obstawiam, że to celowe ustawienie na stronie eBay i umowa z PP żeby tak było. – strasznie słabo 🙁
Wczoraj płaciłem za pośrednictwem PP w innym sklepie, płatność kartą Revolut, kwota w USD – po podaniu danych karty w PP zapytał wprost, jasno i wyraźnie, czy chcę zapłacić w walucie karty GBP czy w USD, więc rozpoznał wystawcę karty – wszystko bez problemów, wybrałem USD, Revolut zaksięgował operację przeliczenia PLN (to miałem na koncie Revolut) na USD po swoim kursie – tanio, szybko, bez żadnych problemów.

Paulina
2 lat temu

Podobna sutuacja jest przy przelewaniu środków z konta PayPal. Przelew środków na rachunek może nastapić wyłacznie w PLN, co wymusza przewalutowanie po niekorzystnym kursie (1 euro=4.15 PLN, dla porownania w Revolu 4.26 PLN).

Renata
2 lat temu

Przqydarzyla mi się w tych dniach podobna sytuacja. Używam od lat PayPal w którym mam zarejestrowaną kartę włoska jako że przebywam na terenie Włoch. Karta jest w euro i płatności przebiegają bezproblemowo. Przypisalam zatem do konta kartę w euro z mbanku. Kiedy przyszło do płacenia rachunku za internet wybrałam dla wygody PayPal i zarejestrowana kartę euro mbanku. Ku mojemu zaskoczeniu pomimo, że karta mbanku była w euro PayPal dokonał przewalutowania z euro na złotówki a potem znów na euro!!!!! Rachunek opiewał na 30,40 € a ja z PayPal em zaplacilam prawie 33 €!!!! Od razu usnelam kartę euro z rejestru.… Czytaj więcej »

Leszek
2 lat temu
Reply to  Renata

Należało wybrać opcję płatności w walucie wskazanej przez sprzedającego i po problemie. Klikanie na ślepo jak widać kosztuje. A najlepiej przeprowadzić procedurę ustawienia na stałe dla każdej z kart (lub jeśli jest wielowalutowa to dla tej jednej) opisaną powyżej, czyli domyślnego obciążania karty walutą sprzedawcy.
Usunięcie karty z rejestru to takie dziecinne zabieranie zabawek z piaskownicy…
PP nie jest instytucją charytatywną, zarabiają właśnie na przewalutowaniu i dlatego to proponują. Możliwość obciążenia walutą sprzedawcy oczywiście jest i raczej zawsze będzie, tyle tylko, że PP na tym praktycznie nie zarabia, to stara się to ukryć.

Maciej W
2 lat temu

To jest ewidentne naruszenie zbiorowych interesów konsumentów poprzez nieuczciwe praktyki PayPala. Osoby poszkodowane powinny to zgłosić przynajmniej do UOKiK. Ale właściwie, to jest to sprawa na poziomie wspólnotowym. Z PayPalem powinna rozprawić się Unia Europejska. Przydała by się kara, którą PayPal (monopolista w pewnych obszarach) i inne podobne popamiętałyby na dziesięciolecia.

Leszek
2 lat temu
Reply to  Maciej W

PP nie jest instytucją charytatywną, zarabiają właśnie na przewalutowaniu i dlatego to proponują. Możliwość obciążenia walutą sprzedawcy oczywiście jest i raczej zawsze będzie, tyle tylko, że PP na tym praktycznie nie zarabia, to stara się to ukryć. Klikanie bez zastanowienia przypomina zdziwienie blondynki po tym jak bank zablokował konto z powodu przekroczenia limitu kredytowego. Przecież wszystko było za darmo, ona tylko legitymację plastykową pokazywała…

Marek
1 rok temu

A ja też zbierałem szczękę z podłogi. W trochę innej transakcji. Jestem kolekcjonerem modeli F1. Często kupuję i sprzedaję je kolekcjonerom na całym świecie. Używamy zwykle platformy PayPal, a jakże. Ktoś płaci mi w funtach, ktoś inny w euro. W Millennium mam konta osobiste i w euro, w funtach i w dolarach. Pierwszym razem, kiedy otrzymałem na konto PayPal kwotę w funtach, chciałem je przelać na swoje konto funtowe. A tu nie ! Nie ma takiej możliwości. Należy zlecić wypłatę PayPal, a oni wpłacają pieniądze na kartę VISA, z którą jest sparowane. Spread wynosi ponad 10%.

aard
1 rok temu

Wygląda na to, że minęło półtora roku i jeśli coś się zmieniło, to na gorsze. Mianowicie opisana w komentarzach ścieżka zmiany sposobu przeliczania walut już nie istnieje. Można natomiast ustawić „walutę podstawową” na stronie rachunków paypala, ale nie wiadomo, jaki będzie efekt tego ustawienia. Miałem w planach zakupy na Aliexpress i płatność kartą dolarową wystawioną przez kantor Alior Banku dla bezpieczeństwa via Paypal (żeby nie podawać jakiemuś chińskiemu sklepowi numeru swojej karty), ale wygląda na to, że jednak paypal trzeba pominąć, podać numer karty i najwyżej tuż po transakcji zmniejszyć limit na płatności internetowe do zera. Chyba że ktoś ma… Czytaj więcej »

esc_key
11 miesięcy temu
Reply to  aard

karta wirtualna w revolut. po transacji mozna ją zamknąć. przy nastepnej transakcji stworzyć kolejna wirtualną kartę.

Krzysztof
7 miesięcy temu

Niestety właśnie przerobiłem to samo.
Mam karte tylko w jednej walucie GBP. W tej walucie zapłaciłem.
A tu mi PP cenę przerobił na złotówki, i obciążył konto GPB złotówkami, więc bank przeliczył jeszcze raz w drugą stronę.
Sumarycznie cena poszła w górę prawie 20%.
Jakaś masakra.
21 wiek i takie złodziejstwo.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!