4 marca 2026

Ceny paliwa na stacjach już ruszyły w górę. Ile będziemy płacili za benzynę po „doliczeniu” wysokich cen ropy naftowej? Policzyłem!

Ceny paliwa na stacjach już ruszyły w górę. Ile będziemy płacili za benzynę po „doliczeniu” wysokich cen ropy naftowej? Policzyłem!

Ceny paliwa na stacjach już ruszyły w górę. Ile będzie kosztowała benzyna po wliczeniu w cenę wysokich cen ropy? Im dłużej trwa wojna na Bliskim Wschodzie, tym więcej pojawia się w sieci spekulacji, że cena benzyny lada dzień wystrzeli. Tych wieści – niepopartych żadnymi konkretnymi wyliczeniami – było tak dużo, że aż uspokajać musiał premier Donald Tusk. Tak gwałtownie obiecywał, że nie będzie podwyżek cen na stacjach, że… aż pociągnął w dół akcje Orlenu, właściciela największej sieci stacji paliw w Polsce. A jaka jest prawda? Kiedy i o ile podrożeje paliwo wskutek wzrostu cen ropy?

Jeszcze kilka tygodni temu ropa naftowa była tak tania, że niektórzy właściciele szybów naftowych zastanawiali się, czy przy tych cenach opłaca im się tłoczyć ropę. Amerykańska ropa WTI była handlowana na giełdach po mniej więcej 55 dolarów za baryłkę, a ropa typu Brent po mniej więcej 60 dolarów. Tanią ropę było też „widać” w naszych bakach. W styczniu na stacjach paliw w Polsce benzyna E-95 kosztowała średnio 5,55 zł. To już było całkiem niedaleko słynnej 5,19 zł, czyli ceny obiecanej przez premiera Donalda Tuska w kampanii wyborczej.

Zobacz również:

Ale to już historia. Atak Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran (dokonany podobno po to, żeby nie dopuścić do wyprodukowania przez ten kraj bomby atomowej) spowodował drastyczny wzrost cen ropy naftowej. Obecnie ropa WTI kosztuje już 73 dolary za baryłkę, zaś ropa Brent mniej więcej 80 dolarów (choć na chwilę wspięła się nawet na poziom 85 dolarów za baryłkę). Jak łatwo policzyć, mówimy o wzroście ceny ropy naftowej o 20 dolarów na baryłce, czyli więcej niż o jedną trzecią.

Ceny paliwa na stacjach już ruszyły w górę. Nie za wcześnie?

Nic dziwnego, że wszyscy kierowcy zaczęli się nagle zastanawiać, co to dla nich oznacza. Teoretycznie nie powinno oznaczać na razie nic, bo przecież ropa naftowa, z której „piją” teraz paliwo nasze samochody, została kupiona kilka miesięcy temu, po „starych” cenach. Nawet jeśli teraz rafinerie kupują dużo droższą ropę, to dopiero utrzymywanie się jej cen na wysokim poziomie przez miesiące staje się „cenotwórcze” z punktu widzenia rafinerii. Średnia cena paliwa E-95, według portalu Autocentrum.pl, wynosiła przed weekendem 5,61 zł.

Jednak z tego, co do mnie piszecie, wynika, że na niektórych stacjach paliw postanowiono bezzwłocznie wykorzystać wzrost cen ropy i podwyżki przy dystrybutorach wdrożyli natychmiast. „U mnie na stacji dziś już 95-tka po 5,87 zł, czyli o 8% drożej, niż przed weekendem” – pochwalił mi się pan Rafał, jeden z czytelników „Subiektywnie o Finansach”. Dawajcie znać w komentarzach, jeśli będziecie mieli podobne spostrzeżenia. W statystykach Autocentrum.pl też widać wzrost średniej ceny z dnia na dzień aż do 5,78 zł. Czyli aż o 17 groszy na litrze!

Ceny paliwa na stacjach
Ceny paliwa na stacjach

Przejął się premier, który w samym środku sesji giełdowej postanowił „pobawić się” ceną akcji Orlenu, czyli największej spółki w Polsce, której udziałowcami (poprzez fundusze emerytalne) są miliony Polaków. „Orlen użyje narzędzi dostępnych dla niego, również narzędzi finansowych, związanych z marżą, aby ewentualne skoki cen ropy na giełdach światowych nie odbiły się na cenach paliwa w Polsce” – oświadczył premier.

Przekładając to na prosty język faktów, premier zapowiedział, że zarząd notowanej na giełdzie spółki prawa handlowego, na jego osobiste polecenie, może działać na szkodę tej spółki, ograniczając swoją marżę handlową, czyli ważną część rentowności. Efekt: spadek akcji Orlenu o prawie 5% i utrata 7 mld zł wartości rynkowej. Czy jakiś kierowca poczuł się uspokojony? Jeśli tak, to można powiedzieć, że się opłaciło. Premier chyba zadaje sobie to samo pytanie co my, czy Orlen nie urósł już za duży.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

zyski orlenu

orlen w portfelu

Inna sprawa, że zrealizowanie zapowiedzi premiera i tak jest nierealne. Tylko mniej niż jedna czwarta stacji paliw działających w Polsce należy do Orlenu. Owszem, wszystkie te sieci – BP, CircleK, Shell, MOL, Moya… – i tak kupują paliwo z rafinerii Orlenu (przygraniczne stacje trochę kupują z rafinerii niemieckich), więc gdyby nasz czempion sprzedawał je taniej, to sieci stacji mogłyby obniżyć ceny.

Ale zapewne by ich nie obniżyły, tylko włożyły do własnych kieszeni część marży „oddanej” w hurcie przez Orlen. Jedyne co mógłby zrobić Orlen to sprzedawać taniej to paliwo na swoich stacjach (ale część z nich jest prowadzona przez ajentów, którym nie można dyktować cen).

Ile będzie kosztowała benzyna na stacjach po „wliczeniu” wysokich cen ropy?

Czas odpowiedzieć na tytułowe pytanie: o ile może podrożeć benzyna na stacjach po wzroście cen ropy naftowej już o jedną trzecią (a być może w przyszłości jeszcze mocniejszym)? To, ile płacimy na stacjach, zależy oczywiście od ceny surowca (czyli ceny zakupu paliwa z rafinerii, co stanowi nieco mniej niż połowę detalicznej ceny benzyny), kosztów działania rafinerii, podatków (jakieś 40-45% ceny paliwa) oraz marży sprzedawcy (wynosi do 10% ceny paliwa, zwykle mniej). Zatem to, co dzieje się z cenami ropy naftowej na światowych giełdach, wpływa na połowę ceny.

Jeśli więc cena ropy rośnie o 30% i trzyma się tak wysoko przez co najmniej kilka, kilkanaście tygodni, to paliwo na stacjach po jakichś trzech-czterech miesiącach „ma prawo” podrożeć o jakieś 15%. No, może trochę więcej, o ile w tym samym czasie wzrósłby kurs dolara, podnosząc cenę zakupu ropy naftowej. W pierwszej połowie 2022 r. cena ropy wzrosła z 70 dolarów za baryłkę do 110 dolarów (czyli o 60%). Dolar w tym czasie podrożał z 4 zł do 5 zł (czyli o 20%). Na wykresie poniżej ceny ropy w ostatnich pięciu latach (na górze) i kurs dolara (na dole). Czarne liczby to średnia cena paliwa na stacjach benzynowych w Polsce.

W sumie więc w 2022 r. „baza” kosztowa rzutująca na połowę ceny paliwa na stacjach poszła w górę o 80%. Paliwo na stacjach w ciągu tego półrocza podrożało o 36%. Mniej więcej o tyle, ile wynika z rachunku ekonomicznego. Dziś mamy sytuację dużo mniej „gwałtowną”. Dolar drożeje na razie o kilkanaście groszy (kilka procent), zaś ceny ropy naftowej poszły w górę o 30%. Zatem jeśli dziś paliwo kosztuje średnio 5,78 zł, to przy założeniu, że obecny poziom cen ropy naftowej będzie „docelowy” mógłbym spodziewać się wzrostu ceny paliwa na stacjach w ciągu kilku miesięcy do 6,5–6,7 zł za litr E-95.

Biorąc pod uwagę, że przeciętny kierowca tankuje miesięcznie 50-100 litrów paliwa, mówimy o wzroście kosztów przy baku na poziomie nieprzekraczającym 100 zł. Oczywiście, wszystko zależy od tego, ile tankujecie i co tankujecie oraz ile pali Wasz samochód. Gdyby jednak cena ropy naftowej na giełdach doszła do tych 110–120 dolarów za baryłkę, być może zobaczylibyśmy na stacjach podobne ceny, jak w połowie 2022 r., czyli o kolejną złotówkę na litrze więcej. Wtedy przy wysokim kursie dolara i „trzycyfrowej” cenie ropy paliwo kosztowało przez moment 7,8 zł za litr E-95.

Dajcie znać co słychać przy Waszych ulubionych dystrybutorach i czy rzeczywiście ceny paliwa na stacjach idą w górę już teraz, nie czekając na to, aż droga ropa zostanie kupiona, przewieziona tankowcem do rafinerii i przerobiona na paliwo. I proszę bez paniki, nie tankujemy na zapas, bo to nie ma sensu. Paliwo w koszyku naszych wydatków to jakieś 5-7% (w GUS-owskim koszyku inflacyjnym cała kategoria „energia” ma 11%, a przecież są tam jeszcze rachunki za prąd i gaz), więc nie ma co panikować.

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————-

CZYTAJ O WOJNIE:

największy spadek złotego od roku

co się dzieje z ceną złota

atak usa na iran. wnioski po reakcji globalnego kapitału

zdjęcie tytułowe: FinanceVisual

Subscribe
Powiadom o
61 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Freak
1 miesiąc temu

Napiszę tylko tyle. Ropa zdrożała w niedzielę wieczorem na giełdzie. Po czym we wtorek jej ceny były o 50 gr droższe. Czyli w dwa dni przetransportowano surową ropę, przerobiono ją w rafinerii i przetransportowano na stację. W drugą stronę, gdy się tak dzieje to ceny spadają z dwumiesięcznym opóźnieniem, ” bo nakupili drogiej ropy”. Niech Pan nie broni tych wyłudzaczy pieniędzy od ludzi, bo ci czekają tylko na upadek tych zdzierców. Wartością akcji przejmują się tylko akcjonariusze, konsumenta interesuje tylko cena końcowa. Podwyżka cen paliw i prądu powoduje podwyżki wszystkich produktów. Ps. Jeśli ktoś trzyma oszczędności emerytalne w polskich akcjach… Czytaj więcej »

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Mój błąd. Źle opisałem Pana działania 1. Martwi się Pan kursem akcji przy okazji wiążąc to z oszczędnościami emerytalnymi Polaków – tak żeby każdy mógł się martwić. Lecz taka prawda, że oprócz akcjonariuszy reszta powinna to mieć gdzieś ( nawet Ci z funduszy emerytalnych). Zaskakuje mnie to, że w rozmowach z ludźmi niektórzy przejmują się kondycją orelnu, zmianami w zarządzie itp. – jak spytam – ile masz akcji ? To najczęściej słyszę odpowiedź -„0″. To chyba wynika z narracji, że Orlen ” jest nasz” ( tylko nie widzieć czemu ludzie myślą, że ta firma należy do nich ). Prawda jest… Czytaj więcej »

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Rzeczywiście ma Pan rację. To spółka w której większościowym akcjonariuszem jest państwo. Działa w teorii na zasadach rynkowych w praktyce jest monopolistom. Prezesa oraz kierunek rozwoju wybiera partia rządząca, większość stanowisk jest obsadzana z klucza partyjnego.

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Tu cytat ” „Prawo jest dla nas, towarzyszu ! Prawo stosujemy wtedy, kiedy nam pasuje ” ( film Pułkownik Kwiatkowski). Obaj dobrze wiemy, że nikt za to do więzienia nie pójdzie, oczywiście teatr dla ludu trzeba będzie zrobić, ale rozpatrywał bym to w kategorii wieczornego programu rozrywkowego niż sądu.

Maciej
1 miesiąc temu

Witam,

ORLEN Bydgoszcz, wczoraj rano 6,03 , wczoraj po południu 6,40 , dziś rano 6,23. Dziś po południu będzie 6,24 chyba, że 6,38 albo 6,42 a jak nie to 6,17. 🙂

Maciej
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

To nic, wracałem niestety inną trasą. I Shell na obwodnicy Bydgoszczy- tym razem ON – 6,64 a 3km dalej w wiosce 7,13 !!!

Niepewny
1 miesiąc temu

Stacje benzynowe zawsze kombinowały .Jak cena ropy spadała to obniżki na stacjach pojawiały sią po kilku tygodniach po 1-2 grosze.Czytając doniesienia medialne związane z konfliktem w Zatoce Perskiej to czy Europa nie będzie musiała się przeprosić z Rosją?W ciekawych i trudnych czasach żyjemy.

Ppp
1 miesiąc temu

Pilnowanie, by ceny nie rosły NIE JEST działaniem na szkodę spółki. Jak w wyniku wysokich cen paliw gospodarka zacznie padać, to i owa spółka też będzie miała problemy, więc lepiej temu zapobiegać od razu.
A poza tym w 2027r są u nas wybory – D.Tusk widocznie sobie o tym przypomniał. W prawdzie większość drożyzny odziedziczył po PIS, ale PIS już na niego o tę drożyznę najeżdża, więc oczywiste, że musi się pilnować.
Przykładowo p. Miszalski (prezydent Krakowa) się nie pilnował i teraz ma BÓL.
Pozdrawiam.

RafałX
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

To raczej była akcja stacji, a nie Orlenu. Wygląda mi to na zmowę cenową, cudowny materiał dla pracy operacyjnej UOKiK i kary liczone w dziesiątkach milionów

Gregory
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale wtedy rząd nie ma dywidendy…

Ania
1 miesiąc temu

MOL Koszalin – diesel 7zl litr 🤯

Piotr
1 miesiąc temu

Ta połowa ceny to nie koszt surowca, ale chyba wszystkie koszty rafinerii? Czyli nie tylko koszt ropy, ale i koszty pracowników w Orlenie, amortyzacja instalacji itp. Więc koszt ropy to będzie jednak mniej niż połowa ceny paliwa na dystrybutorze. Ale nie chce mi się szukać danych ile … 🙂

Piotr
1 miesiąc temu

W Lublinie wczoraj 03.03.2026 najniższa cena paliw PB95 na stacjach paliw wynosiła 5,89 zł/L i była to ostatnia chwila na zakup tego paliwa w tej cenie, bowiem na kilku stacjach już go brakowało a na innych było o wiele droższe np. 6,41 zł/L na stacjach z jaszczombem w koronie! Także wczoraj w Lublinie ceny paliwa PB95 były mniej więcej w przedziale 5,89 – 6,41 zł/L.

Jarek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

„mógłbym spodziewać się wzrostu ceny paliwa na stacjach w ciągu kilku miesięcy do 6,5-6,7 zł za litr E-95”

Panie Macieju, jakie kilka miesięcy… Sądzę, że do końca tygodnia. U nas dzisiaj cena rośnie co kilka godzin (przed 7 rano wyższa niż wczoraj, a po 15 znowu wyższa niż o 7). A były stacje, że paliwa rzeczywiście wczoraj zabrakło. Co prawda nie Lublin, ale też lubelskie.

Aleks
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Dzis – 04.03 na Shell widzialem E5 za 6,47 zl, ON za 6,71 zl za litr

RafałX
1 miesiąc temu

Piątek 5.44, wtorek 5.88, środa 5.97. Lecą w wuja i tyle. Jak cena ropy spada to trzeba poczekać 2-3miesiace, bo tyle to trwa od zakupu do dostarczenia do stacji.
Normalnie jakiś cud teraz się dało cały proces skrócić do 2-3dni

Paweł
1 miesiąc temu

Dziś wieczorem , Orlen Tuchola , 6.32 / litr E95

Tomasz
1 miesiąc temu

Gorlice, południowa małopolska; pb95 6.19, diesel już 6.79.

Lukeluk
1 miesiąc temu

„co do mnie piszecie wynika” – Proszę, nie „piszcie wynika” do pana Samcika – jeśli już musicie coś pisać, to piszcie maile.

Wojtek
1 miesiąc temu

W Białymstoku zauważyłem wracamy paliw już są 6,45 to było wczoraj jeszcze dzisiaj nie widziałem nowych cen

Niko
1 miesiąc temu

Ciekawe ze NBP nie obawia sie wzrostu inflacji pomimo drożejåcej ropy i dalej obniża stopy procentowe 🤔

Niko
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli handlują między sobą dla swojego interesu a nie dla ludzi ,my za to zapłacimy jak zawsze …może ktoṣ̌ powinien to nagłośnić dla czego zwykły obywatel płacący nie małe podatki dalej ma być okradany po cichu przez polityków (inflacje).

Niko
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Dumnym akcjonariuszem jakiegoś banku ?Na pekao sa ,wychodzi że dywidenda będzie ok 9.1%

Andre
1 miesiąc temu

Sam sobie lud winien. Powtórka z lutego 2022 r. Skoro popyt zwiększa się kilkukrotnie to czemu sprzedawcy mają na tym nie skorzystać? Poprzez masowe pospolite ruszenie z mauserami ceny wzrosły w 2 dni już prawie o złotówkę, a do tego niedługo wzrosną w związku z rosnąca ceną ropy na rynkach. Gdyby nie pielgrzymki na stacjach mielibyśmy „tylko” wzrost wynikający ze wzrostem rynkowych cen ropy i sądzę, że niższy niż ten „popytowy”.

Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  Andre

Ale paradoksalnie ci, którzy zatankowali kanistry i mausery źle na tym nie wyjdą, dlatego następnym razem zrobią tak samo. A co ma zrobić taki czlowiek jak ja, który co tydzień musi zatankować pełen bak paliwa? Mam przeczucie, że „zapasy” porobili ci, którzy ich najmniej potrzebują, a ci którzy faktycznie kupują regularnie dużo paliwa, będą po prostu stratni.

Tomek
1 miesiąc temu

Już wczoraj widziałem 7 z przodu. Ale jaki mam na to wpływ? Zatankować muszę, bo muszę pracować. W moich oczach takie podwyżki wyglądają po prostu perfidnie i nic ich nie tłumaczy, poza pazernością samych właścicieli stacji paliw. Bo jakoś ciężko mi uwierzyć, że nagle, na każdej stacji paliw, w 48h wyczerpały się wszystkie zapasy starego paliwa i już rozlewają to droższe. Traktuję tankowanie jak coś, do czego jestem zmuszony, zawsze robię to niechętnie i nigdy nic innego poza paliwem na stacji paliw nie kupuję, żeby nie nabijać tym zdziercom kiesy. Dla mnie to jest kolejny podatek, który staram się minimalizować… Czytaj więcej »

Edward
1 miesiąc temu

Może być i po 10 złoty, byle była

Piotrek
1 miesiąc temu

Dzień dobry. Piękny artykuł. I co z tego ja się pytam ?
Wszyscy wiedzą że nas rżną na kasie koncerny i państwo polskie, robią tak bo mogą i co im zrobimy? Nic możemy płacić płakać i pisać artykuły.
Dziękuję za uwagę.

Werty
1 miesiąc temu

A czy Tusk będzie pociągnięty do odpowiedzialności karnej na szkodę spółki ORLEN przez jego niogarnięte wypowiedzi spółka straciła na wartości kilka miliardów zł

lombol
1 miesiąc temu

Nie chce nikogo zmartwić ale cena hurtowa diesla w Warszawie i okolicach ( w Polsce to +- 3grosze na litrze) tą chwilę wynosi 7,39zł/litr.
Baza danych to: Orlen hurtowe ceny paliw ( Warszawa to m. in. centrale paliw Emilianów i Mościska) -upusty lokalne +23% Vat. Wychodzi 7,39zł diesel i 6,03zł benzyna w hurcie. Wygląda na to, że na benzynie jest wyższa marża dla stacji niż na diesel-u.
Także można zapomnieć o tankowaniu diesla za 7zł. Idziemy na 8zł.

Łukasz
1 miesiąc temu

Żagań woj. lubuskie Orlen ON 7.19

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu