11 maja 2023

Bank wypowiedział klientowi umowę i zamknął mu rachunki. Klient się zdenerwował i… wywalczył w sądzie „odmrożenie” rachunków. I co bank na to?

Bank wypowiedział klientowi umowę i zamknął mu rachunki. Klient się zdenerwował i… wywalczył w sądzie „odmrożenie” rachunków. I co bank na to?

Bank wypowiedział klientowi umowę rachunku ze względu na to, że nie mógł zastosować wobec niego „środków bezpieczeństwa finansowego”. Klient nic nie rozumie i pyta: „Ale o co chodzi?”. Bank odpowiada: „Nie możemy powiedzieć, tajemnica”. Klient się zdenerwował i poszedł do sądu. Sędzia podrapał się w głowę i wydał… zabezpieczenie powództwa. Co na to bank?

To nie jest nic przyjemnego, gdy bank wypowiada umowę rachunku i nie chce już pośredniczyć w naszych transakcjach. Konsekwencje są oczywiście dużo bardziej doniosłe niż konieczność wybrania nowego banku i założenia w nim nowego konta osobistego. Zdarza się, że do tego istniejącego mamy podpiętych licznych kontrahentów (których trzeba poinformować o tym, że nasze konto przestało działać) oraz że są do niego przypisane jakieś debety albo linie kredytowe (które trzeba natychmiast spłacić).

Zobacz również:

Do tego oczywiście dochodzi konieczność zabezpieczenia historii rachunku z możliwie jak najdłuższego okresu. Jeśli miałem w danym banku rachunek od 20 lat, to w przypadku konieczności odtworzenia dowolnej transakcji sprzed lat nie ma z tym najmniejszego problemu. Odchodząc z banku – dobrowolnie czy przymusowo – trzeba tę całą historię zabezpieczyć, najlepiej w formie zarówno papierowej, jak i elektronicznej.

Ostatnio coraz częściej dostaję od czytelników listy z opisami sytuacji mrożących krew w żyłach. Banki informują, że niestety ze względu na niemożność zastosowania „środków ochrony finansowej” muszą rozwiązać umowy o prowadzenie rachunków, bo taki mają obowiązek związany z regulacjami KYC („poznaj swojego klienta”) oraz AML (ustawy przeciwko praniu pieniędzy). W takiej właśnie sprawie napisał jeden z moich czytelników.

„W ostatnim czasie wśród moich znajomych zaczynają się dziać dziwne akcje z wypowiadaniem rachunków przez banki – króluje ING, mBank oraz Santander. Zazwyczaj powód jest taki sam – ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Mocne słowa i mocne podejrzenia, aczkolwiek niemające się nijak do rzeczywistości. Podobna sytuacja spotkała też mnie. Na moje liczne pytania o to, która transakcja była powodem podejrzeń banku, uzyskałem informację, że nic mi nie powiedzą.”

Rzeczywiście, w przekazanym klientowi komunikacie nie ma żadnych szczegółów. Bank uspokaja klienta tylko, iż nie chodzi o żadne braki w danych, dlatego klient nie dostał powiadomienia ani prośby o dostarczenie dokumentów. Mowa jest tylko o braku możliwości zastosowania środków bezpieczeństwa finansowego, bez wytłumaczenia, o co chodzi.

Bank wypowiedział klientowi umowę. Jak to uzasadnił?
Bank wypowiedział klientowi umowę. Jak to uzasadnił?

Trudno na podstawie takiej informacji cokolwiek powiedzieć o powodach takiego działania banku. Wydaje się, że klientowi należałoby się jakieś wyjaśnienie. Bohater tej historii go nie dostał, więc się zdenerwował. I to jak!

„Postanowiłem złożyć pozew, a w ramach tego pozwu poprosić o zabezpieczenie w postaci utrzymania możliwości obsługi rachunków do momentu prawomocnego zakończenia mojego sporu z bankiem. Sąd wyraził na to zgodę i zabezpieczył moje roszczenia oraz nakazał bankowi dalsze prowadzenie rachunków. Problem w tym, że konta zostały zamknięte w 2022 r., a od momentu sądowego postanowienia wszyscy w banku nabrali wody w usta. Moi doradcy w placówce mówią, że już nie są moimi doradcami, w oddziale nikt nic nie wie i sami nie wiedzą, jak technicznie przywrócić konta.”

Przyznacie, że sytuacja jest precedensowa. Niestety w ING nie odpowiedziano na moje pytania dotyczące tej sprawy, więc nie jestem w stanie ocenić, na ile wykonalne byłoby „przywrócenie” zlikwidowanych rachunków klienta, a na ile są już one „zniknęte” na stałe, aczkolwiek wydaje mi się, że gdzie jak gdzie, ale w banku nic nie znika „na stałe”. Skoro czytelnicy informują mnie, że po wielu latach od likwidacji konta w jakimś banku nadal otrzymują jakieś informacje z nim związane…

Bank wypowiedział klientowi umowę. A sąd zabezpieczył powództwo klienta
Bank wypowiedział klientowi umowę. A sąd zabezpieczył powództwo klienta

Zapewne nie zdarza się często, że sąd każe przywrócić rachunki, które zostały wypowiedziane w oparciu o ustawę o przeciwdziałaniu terroryzmu i praniu brudnych pieniędzy. Bardzo jestem ciekaw, czy bank mógłby na podstawie takiego postanowienia sądu zrzec się potencjalnych skutków wykorzystania rachunku mojego czytelnika do jakichś niegodnych rzeczy (teoretyzując).

„To postanowienie pokazuje, że zwykły Kowalski nie jest na przegranej pozycji, a banki nie mogą czuć się pewnie, gdy zamykają klientowi rachunki i nie podają żadnego konkretnego uzasadnienia”

– dodaje czytelnik. Według moich informacji ING rachunków klientowi nie przywrócił, a więc postanowienia zabezpieczającego jego roszczenia nie honoruje. Czy nie ma takiej możliwości? Nie chce tego zrobić, bo uważa, że konta klienta mogą być wykorzystane do prania pieniędzy? Trudno powiedzieć.

Ostatnio przykładów niewykonywania wyroków sądowych trochę jest. Np. polski rząd nie zamknął kopalni przy granicy z Niemcami i Czechami, choć nakazał to europejski sąd, bo oznaczałoby to (podobno) ogromne, niepowetowane straty. Nie zatrzymaliśmy prac przy regulowaniu rzeki Odry, bo już są tak zaawansowane, że nie można byłoby wykonać orzeczenia sądu administracyjnego. Ostatnio klienci Getin Banku byli wpisywani do BIK za niepłacenie rat, choć dostali z sądów zabezpieczenie pozwalające im nie płacić (ostatnio bank już nie wpisuje klientów do BIK).

„Dla mnie osobiście to bardzo dziwne, że ktoś mnie posądza o takie rzeczy. Dodatkowo bank, po tym jak się dowiedział, że złożyłem pozew przeciwko niemu, wypowiedział mi wszystkie rachunki biznesowe oraz rachunki mojej rodzinie, twierdząc, że jesteśmy podmiotami powiązanymi.”

Nie przesądzam, na ile decyzja banku, który wypowiedział klientowi umowę o prowadzenie kont, była uzasadniona. Trudno mi rozsądzić, czy klient mógł mieć coś wspólnego z finansowaniem terroryzmu. I czy bank rzeczywiście nie był w stanie „zapewnić środków bezpieczeństwa finansowego” wynikających z ustawy (cokolwiek by to znaczyło).

Natomiast poddałbym pod rozwagę temu i każdemu innemu bankowi zmianę strategii komunikacyjnej. Bo jeśli klientowi nic się nie mówi ani nie tłumaczy, to on czuje się nękany i może się zdarzyć, że pójdzie z tym do sądu. A sąd – nie wnikając w meritum sprawy – wyda jakieś zabezpieczenie, które spowoduje, że bankowym specom od compliance majtki opadną. A niewykonanie postanowienia sądu przez bank, postrzegany przez wielu jako instytucja zaufania publicznego… to już jest grubo.

————

ZOBACZ OKAZJOMAT SAMCIKOWY: 

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać na bankach:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking najlepszych kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek? I co trzeba zrobić w zamian?

————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o Finansach” i korzystaj ze specjalnych porad Macieja Samcika na kryzysowe czasy  zapisz się na weekendowy newsletter Maćka Samcika i bądźmy w kontakcie! W każdą sobotę lub niedzielę dostaniesz e-mailem najnowsze porady dla Twojego portfela.

>>> Zapisz się też na nasz „powszedni”, poranny newsletter „Subiektywnie o świ(e)cie” – przy porannej kawie przeczytasz wszystkie najważniejsze wieści dla Twojego portfela, starannie wyselekcjonowane i luksusowo podane przez Macieja Danielewicza i ekipę „Subiektywnie o Finansach”.

————

POSŁUCHAJ NASZYCH PODCASTÓW:

Ekipa „Subiektywnie o Finansach” co środę publikuje nowy odcinek podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia” (w skrócie: FST). Rozmawiamy o tym, co nas zbulwersowało albo zaintrygowało w minionym tygodniu, i zapowiadamy przyszłe sensacje wokół naszych portfeli. Do tej pory ukazało się 150 odcinków podcastu, zaprosiliśmy też kilkudziesięciu gości.

Poza cotygodniowym podcastem możesz też posłuchać tekstów z „Subiektywnie o Finansach” czytanych przez ich autorów – w każdy piątek nowy odcinek. Ten cykl podcastowy nazywa się „Subiektywnie o Finansach do słuchania” (w skrócie: SDS)Wszystkie podcasty znajdziesz pod tym linkiem, a także na wszystkich popularnych platformach podcastowych w tym Spotify, Google Podcast, Apple Podcast, Overcast, Amazon Music, Castbox, Stitcher)

————

zdjęcie: Andrew Teoh/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
115 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jan
11 miesięcy temu

„Trudno mi rozsądzić, czy klient mógł mieć coś wspólnego z finansowaniem terroryzmu. I czy bank rzeczywiście nie był w stanie „zapewnić środków bezpieczeństwa finansowego” wynikających z ustawy (cokolwiek by to znaczyło).” IMHO – bzdura. Również zdarzyło mi się, że moje konta (w innym banku) zostały pozamykane z tymi samymi wymówkami. Dlaczego? A kto to wie. Może zwykłe porządkowanie nieaktywnych kont/klientów. W jeszcze innym banku muszę raz na rok wykonać jakąkolwiek transakcję (wpłata/wypłata/cokolwiek, choćby 1 grosz), aby rachunek nie został zablokowany. W przeciwnym wypadku rachunek podlega blokadzie i tylko i wyłącznie wizyta w oddziale pozwala odblokować rachunek. Natomiast wymówka w postaci… Czytaj więcej »

Editor
11 miesięcy temu
Reply to  Jan

Trzymajmy kciuki za wygrane w sądach, w takim razie 🙂

Jan
11 miesięcy temu

O tak! Dla Waszego Czytelnika głęboki szacun za podjęcie rękawicy w walce w bankiem. Napiszcie później proszę jak to się skończyło.

Davidoff
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W sumie fajna taktyka. Jeden sąd powie, nie masz prawa zamknąć tego rachunku, a za kilka miesięcy drugi powie, ponieważ prowadzisz rachunek osobie ktorej nie masz prawa prowadzić bo nie spełnia KICZ czy innej ustawy to dostajesz 4 mln kart, bo okazało się że ti terrorysta.
Kocham całym serduszkiem:)
Jeszcze podpowiedź z mojej strony. Jakby mnie w jakimś banku tak opluli to bym nie walczył, żeby tam być na siłę tylko poszedł do konkurencji.

Daniel
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Mam również ciekawe wiadomości o ING i wrocławskiej prokuraturze, ktorzy to wspolnie antydatują pisma. Zapraszam do kontaktu w celu przekazania szczegółów.

Anonim
11 miesięcy temu

“Instytucja Zaufania Publicznego” – takiego sformułowania to już używają chyba tylko twardogłowi lobbyści 🙂

Editor
11 miesięcy temu
Reply to  Anonim

Ale w istocie to zaufanie jest wymagane!

Irek
11 miesięcy temu
Reply to  Anonim

To jest mafia.
Instytucja zaufania publicznego, przeciwko której, w ciągu ostatnich lat, złożono blisko 100 000 pozwów w sądzie i która 98% tych spraw przegrała.

Stef
11 miesięcy temu

1. Czy klient nie handluje crypto? To najczęściej jest powód.
2. W banku nic nie ginie, w millenium jak się zamyka konto a potem otwiera kolejne za 2 lata to nawet login jest ten sam. Nie pamiętam czy jest widoczna historia poprzedniego rachunku.

Sosna
11 miesięcy temu
Reply to  Stef

Historia rachunku nie (bo starego rachunku już nie ma), ale zapisani odbiorcy i owszem. Znaczy nie wiem, jak w Millennium, ale w paru innych bankach tak miałam.

jan
10 miesięcy temu
Reply to  Sosna

historii starego rachunku nie ma dla Ciebie, bank wszystko ma, nie bądź naiwny

Jan
11 miesięcy temu
Reply to  Stef

Pytanie co zamykasz. Bo zwykle masz jakąś ramową umowę, na mocy której przydzielają login, oraz potem osobną umowę o prowadzenie rachunku. Jak zamykasz rachunek to wypowiadasz drugą, ale nie wypowiadasz pierwszej i cały czas siedzisz w systemach.

MaciejW
11 miesięcy temu

Nie jestem specjalistą, ale wydaje się, że teraz, po zawiadomieniu Sądu, że Bank nie wykonał postanowienia Sądu o zabezpieczeniu powództwa, bank dostanie grzywnę. I może dodatkowy termin. I jak znowu nie wykona, to może znowu grzywnę. I chyba powinno tak to działać, aż do skutku. Jednocześnie, powód będzie mógł powalczyć o odszkodowanie (jeżeli oczywiście wymierne szkody powiązane w logicznym ciągu przyczynowo-skutkowym z działaniem banku poniósł). Nie jestem prawnikiem, ale około 70 wygranych spraw Sądowych (średnio cztery rocznie) mam już na karku. Również tych, o odszkodowania od takich właśnie dziwnych instytucji wyrządzających człowiekowi krzywdę swoim działaniem lub zaniechaniem działania.

Jan
11 miesięcy temu
Reply to  MaciejW

Pozwolę sobie zapytać: czy te wygrane dały Panu coś więcej poza satysfakcją? Czy uderzyły banki po kieszeni?
Czy przykładowo po wygraniu sprawy z bankiem xyz relacje w stosunku do Pana poprawiły się jakoś?

Ciekawi mnie, czy procesowanie się z bankami ma faktycznie jakieś przełożenie na to, w jaki sposób my, klienci, jesteśmy traktowani.

Michał
11 miesięcy temu
Reply to  MaciejW

Sąd może wnieść do KNF o cofnięcie licencji bankowej ING z powodu notorycznego łamania prawa, jakim jest nie stosowanie się do wyroków sądu 😉

Zenek
11 miesięcy temu

od razu wiedziałem że to ing

Davidoff
11 miesięcy temu
Reply to  Zenek

Prawda to musi być najlepszy bank skoro posyła klienta na drzewo, a ten zamiast się obrazić i stwierdzić (jak wy często w komentarzach) że bank nie zobaczy więcej moich pieniędzy i będzie miał stratę, a zamiast tego w sądzie walczy żeby móc mieć rachunek w ewidentnie najlepszym banku w Polsce bez którego ten człowiek nie wyobraża sobie sukcesu swojej działalności. Szacun dla ING nikt inny nie ma tak wiernych klientów.

Jacek
11 miesięcy temu

Czyżby pierwsze efekty grzebania w prawie przez PostUBeków i Socjalistów polegające na tym, że cała horda służb specjalnych może zażądać wglądu w rachunki osoby fizycznej zamiast jak dotychczas osoby podejrzanej?

jan
10 miesięcy temu
Reply to  Jacek

dokładnie, banki robią tylko to i aż to na co powolili im rządzący wprowadzając prawa i nie broniąc przed bankami obywateli bo chcą ich szpiegować… pegasusy , wgląd do rachunków, rejestrowane karty SIM… rejestr ciąż… białoruś i rosja

Jan
11 miesięcy temu

Wystarczy zajrzeć do tej ustawy… Art. 34. 1. Środki bezpieczeństwa finansowego obejmują: 1) identyfikację klienta oraz weryfikację jego tożsamości; 2) identyfikację beneficjenta rzeczywistego oraz podejmowanie uzasadnionych czynności w celu: a) weryfikacji jego tożsamości, b) ustalenia struktury własności i kontroli – w przypadku klienta będącego osobą prawną, jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej lub trustem; 3) ocenę stosunków gospodarczych i, stosownie do sytuacji, uzyskanie informacji na temat ich celu i zamierzonego charakteru; 4) bieżące monitorowanie stosunków gospodarczych klienta, w tym: a) analizę transakcji przeprowadzanych w ramach stosunków gospodarczych w celu zapewnienia, że transakcje te są zgodne z wiedzą instytucji obowiązanej o kliencie,… Czytaj więcej »

Krzysiek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

I robi to nadal – choć teraz po prostu wstrzymuje przyjęcie przelewu i udaje, że nic nie było (kolega z mojego biurka obok przelewu za swoją fakturę wystawioną dla firmy w Dubaju – czyli przelew z Dubaju – szukał dwa tygodnie, choć ostatecznie pieniążki do przesłaniu wyjaśnień doleciały). Strasznie się te banki boją chyba KNFu.

Hottie
11 miesięcy temu

Podobnie mam negatywne doświadczenia z ignorancja bankow. Nie tego kalibru wprawdzie ale nie potrafiono mi odpowiedzieć na pytania dlaczego dostaje telefony marketingowe choć mam komplet sprzeciwów aktywny od początku. Dopiero skarga do UODO odniosła skutek choć nie wyjaśniono przyczyny a przeproszono i zablokowano taka możliwość… Łaskawcy. Zaufanie publiczne wg mnie umarło z polisolokatami.

PolishWoodpecker
11 miesięcy temu

Tak to jest, jak się ,,myśli,, że nimiecke, fracuskie czy holenderskie jest lepsze… ja już od dawna nie korzystam z zagranicznych instytucji finansowych, nie kupuję niemieckich samochodów, nie chodzę do lidlów i innych kauł-flandów…. czyli zachowuję się jak niemiec w niemczech czy francuz w francji… najpierw dbam o ,,swoje,,…

Ali Gator
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Są jeszcze banki spółdzielcze, w 100% polskie. Polecam!

Piotr
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jakie Pan chyba poleca?

Lodzia
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, Czy wie Pan może co dzieje się z Inteligo? Czy planowane jest jego zamknięcie/likwidacja? Po pierwsze primo – bardzo dużo ostatnio było czasowych utrudnień w funkcjonowaniu Inteligo, co chwila przerwy w działalności albo tak wolne działanie, że nie dałam rady kupić biletu na pkp.pl, bo potwierdzenie szło dłużej niż kwadrans. Po drugie primo;) – ostatnio wypowiedziano mi umowę umowę rachunku dla działalności gospodarczej (rachunek dla osoby fizycznej dalej tam mam) od ręki proponując rachunek w PKO BP. Zaczynam mieć przeczucie, że dochodzi do powolnego zamknięcie Inteligo w celu stworzenia jeszcze większego big banku PKO BP. Co Pan o… Czytaj więcej »

Dyrektor z banku (polskiego)
11 miesięcy temu
Reply to  Lodzia

Inteligo w chwili obecnej jest… ,,nierokującym nadzieji na rozwój niszowym reliktem raczkującej onegdaj bankowości internetowej”. W dobie iPKO oraz IKO, utrzymywanie przez PKO BP wspomnianej marki byłoby… krzywdzące dla akcjonariuszy PKO.

Dyrektor z banku (polskiego)
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyżby?
Znałem jednego dziennikarza ,,ekonomicznego” który bardzo chciał dostać etat w pewnym banku (i nie tylko w tym). Widział się w roli rzecznika prasowego itd. Nie wyszło i stał się bardzo cięty na banki.
Może Pan domyśla się kogo mam na myśli?

Dyrektor z banku (polskiego)
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dobre, dowcipne, opowiem jutro koleżankom i kolegom. Uśmiejemy się.

Tajemnica zawodowa rzecz święta, więc napiszę tylko tak: ile ja ciekawych propozycji od ludzi mediów czytałem służbowo (no, niby nie moja broszka, ale dla szerszego spojrzenia na temat)… Teraz pewnie Pan napisze, że są dziennikarze i dziennikarze i nie każdy kto pisywał do gazety albo serwisu… A właśnie, a Pan kiedy postanowił, że bankowa pensja (i dodatki), nie dla Pana?

wojtek
11 miesięcy temu

z ciekawości jaki ma pan smartfon? polski?

PolishWoodpecker
11 miesięcy temu
Reply to  wojtek

Amerykański…. a samochód angielski…

Jagna
11 miesięcy temu

„bank, postrzegany przez wielu jako instytucja zaufania publicznego… ”

:DDDDD

Skończmy w końcu z tym mitem.

Piotr
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Naprawdę? Są tacy ludzie?
Wg mnie, w naszym pięknym kraju (szczególnie w naszym, ale nie tylko), ludzie którzy wchodząc do urzędu albo do banku uważają że „każdy chce dla nich dobrze” kwalifikują się do leczenia w zakładzie zamkniętym. A co najmniej do ubezwłasnowolnienia i odebrania praw publicznych, żeby nie narobili zbyt wielu szkód sobie i innym.
Ale mam nadzieję, że takich ludzi po prostu nie ma i to jakieś jednostkowe przypadki …

Jagna
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

chyba nie ma juz osoby, która nie mialaby z bankiem jakiejś osobistej przygody, która ja wyleczyła z takiego myślenia, tudzież czyta gazety lub korzysta z internetu i widzi i słyszy co się dzieje.

Słowo bankster nie wzięło się z niczego.

I chociażby nowy prezes ZBP dwoił się i troił, zeby ocieplić wizerunek banków, to jest to mission impossible.

Jagna
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

„W rozmowie przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach nowy szef ZBP opowiada m.in. o oczekiwanym sposobie rozwiązania masowych sporów sądowych z kredytobiorcami, o wizji przedłużenia wakacji kredytowych i osobistych planach ocieplenia wizerunku sektora bankowego.”
syzyfowa robota go czeka 🙂

Michał
11 miesięcy temu

Znajomy miał podobnie i też ING, co ciekawe nawet dostępu internetowego nie miał, więc wypowiedzenie wysłali listem, który dostał później niż konto mu zamknęli (termin 7 dni dali a list polecony szedł dłużej). Złożył reklamacje i mu przywrócili. Po czym znów wysłali list, tym razem kurierem żeby doszedł na czas 🙂 Również powód – przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy, aczkolwiek na koncie miał po parenaście złotych i 1-2 transkacje na miesiąc – ot stare konto z darmowymi wypłatami itp w oddziale. Po kolejnych reklamacjach dlaczego mu zamykają, odmawiali podania szczegółów zasłaniają się tajemnicą śledztwa, w sądzie również nie chcieli powiedzieć jakie… Czytaj więcej »

Baby Blues
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale co tu tłumaczyć, toż to wynika wprost z ustawy. Będzie Tobie lżej, jak bank wskaże, że np. nie określiłeś beneficjenta rzeczywistego w spółce? Czytaj komunikaty w bankowości elektronicznej. Nie akceptujesz, tracisz konto!

Davidoff
11 miesięcy temu
Reply to  Baby Blues

Jak już trolujesz to ustal najpierw wspólna wersję z kolegami. Bo ponoć banki dążą do zmuszenia każdego polaka żeby miał konto w banku i płacił tylko elektronicznie. To jak w tym celu pomaga kasowanie kont zupełnie losowym osobom? Albo gość coś namieszał naprawdę albo całą gistoria się kupy nie trzyma..
I z tą bezpłatnością też nie przesadzajcie – jak ktoś ma.prywatne płatne konto to jest nieudacznikiem i tyle. Od co najmniej 10 lat mam stałe konta w 3 bankach za ktore nie zapłaciłem ani złotówki,.w czasem na promocje otwieram/zamykam w innych.

Adam
11 miesięcy temu
Reply to  Michał

I znajomy Panu tak że szczegółami opowiada o swoim koncie?

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

Konto z tak dużym saldem to pierwszy cel dla rabusiów.

Michał
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

Nie wiem jak u Pana, ale w moim towarzystwie jak ktoś ma odpały z jakimiś firmami bądź usługami to dosyć dokładnie opowiadają 🙂

Davidoff
11 miesięcy temu
Reply to  Michał

Łał chciałbym kiedyś być [CENZURA-red] żeby latać po sądach o konto w banku z ktorego nie korzystam ale chcę mieć dpa zasady ,- bo jak sami twierdzicie banki nie są instytucjami zaufania, nie można im ufać i najlepiej z nih nie korzystać a tu proszę płaczu co niemiara jak przyhdzie co do czego.

afga
11 miesięcy temu

Szanowny redaktorze i Państwo komentujący.
Zanim wyda się jakąś opinię, warto poznać przepisy.
A te WPROST ZAKAZUJĄ bankowi udzielania Klientowi informacji o powodach wstrzymania transakcji lub zamrożeniu środków a rachunku. Cel chyba jest jasny – żeby ewentualny terrorysta lub pracz nie mógł obchodzić systemu.
Naprawdę warto się zastanowić zanim się wypowie.

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Może bohater opisywanej historii awansował lub z innych powodów stał się osobą wpływową?
W głowie mi się nie mieści, że mógłby zostać ukarany na 'bliźniaka’, tj. za posiadanie imienia i nazwiska identycznych jak ktoś bacznie obserwowany.
I jeszcze jedna rzecz – jeśli ktoś taki jest posądzany o działanie niezgodne z prawem, to niech mu prokurator postawi zarzuty. W przeciwnym razie ofiara takiego procederu pozbawiona jest jakiejkolwiek możliwości obrony i dochodzenia swoich racji.

Davidoff
11 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Żeby twoja idiotyczna historia spiskowa dziejów miała choć ulamek sensu to bohater tej historii musiałby mieć masowo zamykane konta. I wtedy czego szuka w sądach, ktore w takik razie są w kieszeni dokladnie tej samej kasty która każe mu zamknąć konto w banku?

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  afga

Przepisy zakazują informowania klienta o tym, że trafił pod lupę śledczych.
Natomiast w braku uzasadnienia rozwiązania umowy jest mało logiki, gdyż ta osoba jest już w banku na cenzurowanym i rachunku już w nim nie otworzy.

Baby Blues
11 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Tutaj wcale nie chodzi o podejrzenie prania pieniędzy. Jest obowiązek ustawowy, który klient musi wypełnić i tyle. Idę o zakład, że bank nie miał wobec tego klienta jakichkolwiek podejrzeń. Klient nie zaakceptować jakiejś zgody i tyle!

Wanda
11 miesięcy temu
Reply to  afga

„A te WPROST ZAKAZUJĄ bankowi udzielania Klientowi informacji o powodach wstrzymania transakcji lub zamrożeniu środków a rachunku. Cel chyba jest jasny – żeby ewentualny terrorysta lub pracz nie mógł obchodzić systemu.” AFGA to dużo tych „ewentualnych terrorystów” mamy w kraju! 😉 W tym wątku nawet chyba kilku, sama jestem jedną nogą tą terrorystką bo chociaż nikt mi jeszcze niczego nie wypowiedział to stosy dokumentów jakie kazaliby w ING przynosić mnie 76 letniej babie byłyby pokaźne. Życzę, abyś najpierw całe życie dobre pieniądze zarabiał a potem przez drugą połowę życia tłumaczył się widzianym pierwszy raz w życiu gówniarzom skąd masz pieniądze… Czytaj więcej »

Kubek
11 miesięcy temu
Reply to  Wanda

Gdy 76 letnia baba Polka oddaje swoje dane do konta miłemu panu z telefonu dzwoniącemu z propozycją inwestycji, na której zarobi 74939 PLN dziennie, to też nie jest potencjalnym terrorystą, przez którego będzie przepływać kasa z wszelakich przekrętów i dalej jest to głupie prawo i interpretacje?

Wanda
11 miesięcy temu
Reply to  Kubek

Tak, jest głupie, bo to są działania nieproporcjonalne. Oszustwa się zdarzają, ale nie są normą. Zwiększanie bezpieczeństwa nie może się odbywać kosztem znaczącej inwigilacji ludzi – w stopniu nieproporcjonalnym i niewidzianym nigdy wcześniej. Bank ma przeprowadzać transakcje, a nie badać dogłębnie aktywność finansową klientów żądając newralgicznych, krytycznych dokumentów a uzasadniając to jedynie bardzo ogólnym bełkotem na temat „finansowania terroryzmu i prania pieniędzy”. Od badania majątku jest państwo. Czy jak jeden pijany kierowca powoduje wypadek i zabija ludzi to każdy inny kierowca w tym kraju ma obligatoryjnie dmuchać w alkomat przed rozpoczęciem jazdy bo też potencjalnie mógł się napić? 😉

Jan
11 miesięcy temu

To co czytam jest przerażające.

Wanda
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To jest praca dla pana jako prominentnego redaktora 😉 aby wziąć posadzić na krześle kogoś z zarządu ing i przeprowadzić wywiad – dlaczego to wyglada tak a nie inaczej. I zadać na ten temat kilkadziesiąt szczegółowych pytań, zwłaszcza że to jest najbardziej zamordystyczny bank na rynku pod względem compliance I aml. Przklad juz chyba kiedys panu wklejałam dokumentu niezbędnego przy otwarciu kont jak pan do nich przenosi wieksze środki. Taki oto biurokratyczny syf wyprodukowało ING: https://www.ing.pl/_fileserver/item/tr2aqdj W takim dokumencie podaje pan nie wiadomo komu (doradca, dziś taki za rok może być inny, nie wiem nic o tym człowieku, taka prawda)… Czytaj więcej »

Wanda
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Rozmowa z doradcą ING nt. tego jakich dokumentów chce bank z związku z tym badaniem źródeł majątku: jak mam przyznane alimenty to wyrok sądu, dochody z własności to bank chce umowy najmu, sprzedaż nieruchomosci to bank chce akt notarialny – chociaż to było trzydzieści lat temu. Przy dochodach z zagranicy jeśli się nie ma polskiej rezydencji podatkowej – tu doradca już wymiękł. Ten bank zwariował. Moim zdaniem to jest nadużycie. Inne banki z jakimi miałam doświadczenia: luzik, oświadczenia o źródle pochodzenia środków i tyle – a od badania źródeł pochodzenia są ewentualnie instytucje państwa jeśli maja uzasadnione podejrzenia a nie… Czytaj więcej »

Mcd
11 miesięcy temu
Reply to  Wanda

Jak inne banki dostaną takie same kary za niezastosowanie środków bezpieczeństwa finansowego co ING, zaczną zbierać wszystko co dokumentuje legalne pochodzenie środków 😉

Wanda
11 miesięcy temu
Reply to  Mcd

Żyjemy w porąbanych czasach w których socjaliści i biurokraci pod pozorem walki z terroryzmem i praniem pieniędzy odwracają ciężar dowodowy i to ja mam udowadniać że mam legalny majątek a nie oni mnie że mam nielegalny 😉

jan
10 miesięcy temu
Reply to  Wanda

i oczwyście nie przeszkadza to politykom rządu PIS na nielegalne transferowanie milionów zł do swoich fundacji , ciekawe że ich banki o nic nie pytają…

jan
10 miesięcy temu
Reply to  Mcd

to rząd pis, ten co zakupił pegasusa, wprowadził prawo bankowe które pozwala im zaglądać do historii rachunków każdego polaka, i wyciągać jakiekolwiek dane z banku, więc teraz dają kary bankom żeby te zbierały dla nich wszelkie dane, dlatego jedynym wyjściem jest złoto, krypto i jak coś rachunek zagraniczny

Baby Blues
11 miesięcy temu
Reply to  Jan

Nie jest, czytaj przepisy, wypełniaj swoje obowiązki. żyjemy w kraju pieniaczy – BO MI SIĘ NALEŻY

Vadis
11 miesięcy temu

Prezesa banku kopali długo ?

bartosz
11 miesięcy temu

Aktualnie przeżywam podobną sprawę w Alior Banku. Bank zamknął konto, zablokował kartę i upiera się że to moja wina. Dodatkowo zaczynają ginąć z systemu banku wydane przeze mnie dyspozycję. Pozdrawiam Aliora i nie polecam

jan
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

że to jej wina bo tak

Magda
8 miesięcy temu
Reply to  bartosz

Mam taką samą sytuację z Aliorem.

Balbina
11 miesięcy temu

„na ile wykonalne byłoby „przywrócenie” zlikwidowanych rachunków klienta, a na ile są już one „zniknęte” na stałe, aczkolwiek wydaje mi się, że gdzie jak gdzie, ale w banku nic nie znika „na stałe”.

Rachunek jest przekształcany w rachunek techniczny. Dane/dostęp pozostają dla użytkownika nieaktywne. Trzeba by przestudiować prawo bankowe, co tam jest napisane w teorii ????

Marco
11 miesięcy temu

Co grozi bankowi za niewykonanie zabezpieczenia powództwa?

Davidoff
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czego wolno wojewodzie…

jan
10 miesięcy temu
Reply to  Davidoff

no nie wiem, oni w końcu przestaną być premierami, przyjdzie nowy rząd i może wtedy trafią do więzienia

Przemysław
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba można udać się z takim wyrokiem do komornika. Jak komornik założy blokadę na główne konto rozliczeniowe banku, to się po***ają dosłownie i w mik wykonają postanowienie. Już kiedyś sami nawet o takim przypadku pisaliście, jak to klient poszedł do komornika na bank, bo bank się ociągał i w ciągu minut sprawa została rozwiązana na korzyść klienta.

Marcin
11 miesięcy temu

Moje wczorajsze doświadczenie z mbank nie jest aż tak drastyczne – umów mi nie wypowiedziano, ale rachunki zostały zablokowane – wg pracownika działu bezpieczeństwa mbank chodzi o – cytuję „blokadę prewencyjną” związaną z „fałszywymi inwestycjami”. A zaczęło się od próby wykonania przeze mnie przelewu wychodzącego na mój rachunek inwestycyjny w innym banku (posiadającym oddział w Polsce). Bank nie potrafił jednoznacznie wskazać w regulaminach podstaw swojego działania wobec moich rachunków, ale otrzymałem propozycję przejścia przez „ankietę weryfikacyjną”. Odmówiłem – bo po pierwsze pytania o to czy inwestuję w kryptowaluty, albo czy kontaktował się ze mną ktoś proponujący wysoko zyskowną inwestycję traktuję… Czytaj więcej »

Davidoff
11 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Tylko po tem jak już zrobisz ten przelew do ktorego nie chcesz żeby się nikt wtrącał to nie rob jak polaczki i nie leć do sądu żeby walczyć, że bank cię nie przypilnował i żeby Ci teraz oddał.

Przemek Zawadzki
11 miesięcy temu

Czytam „bank, postrzegany przez wielu jako instytucja zaufania publicznego”. Serio? Te czasy są już za nami. Chyba, że wrócimy do ulubionych przez pewnego prezesa czasów Średniowiecza. #darkhumourmodeon

Davidoff
11 miesięcy temu

No patrząc na komentarze to jednak jest postrzegany, bo ewidentnie wymagania stawiane bankom są dużo wyższe niż jakiemuś Staśkowi który ma jednoosobową firmę, w ktorej montuje ludziom okna podłogowe, a wszystko na gębę i bez umowy bo wie pan taniej będzie…

Suweren
11 miesięcy temu

Jeśli chodzi o dane finansowe to bank musi przez 7 lat od rozwiązania umowy przechowywać dane o kliencie. Tyle w temacie. Vide ustawa o ochronie danych osobowych. Dlatego nie moz a sobie zastrzec przetwarzania swoich danych przez bank.
Ktoś w tym banku powinien się dokształcić w tej materii.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu