Awarie i ataki hakerskie na infrastrukturę płatniczą zdarzają się coraz częściej, nawet w czasach pokoju. W czasie niepokoju i niestabilności na świecie musimy być przygotowani na to, że tego typu problemów będzie więcej. Jak zabezpieczyć się przed brakiem gotówki w bankomacie, jak i czym płacić, gdy karta odmawia posłuszeństwa? Kluczem jest dywersyfikacja, a więc niepoleganie na jednym systemie usług finansowych
Pojęcie dywersyfikacja, czyli bardziej po ludzku – zróżnicowanie – zna każdy inwestor. Chodzi o to, by nie inwestować wszystkiego w jeden rodzaj aktywów. Każdy, dla kogo ważna jest zawartość komputera, a więc dokumenty czy pliki zdjęciowe, powinien tworzyć kopie zapasowe – na serwerach chmurowych czy choćby na zwykłym pendrive. W niespokojnych czasach podobnie powinniśmy podchodzić do dostępu do naszych pieniędzy, nie polegając tylko na jednej metodzie płatności czy na jednym dostawcy usług.
- Kiedy powinieneś się zastanowić nad zmianą banku? Osiem sygnałów. Dlaczego Polacy często biorą „ślub z bankiem” na całe życie? [POWERED BY UNICREDIT]
- Od dłuższego czasu usilnie główkujesz, w co by tu zainwestować, żeby nie stracić? Te liczby mówią: „przestań się wreszcie zastanawiać” [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jesteś na początku swojej drogi zawodowej? Oto Twoja checklista na bezpieczną podróż przez życie. Osiem ważnych punktów! [POWERED BY PZU]
Nie działa internet? Awaria? Skorzystaj z innej sieci
Dostawcom usług bankowych czy telekomunikacyjnych zależy na tym, by klient zrobił u nich zakupy po sufit. W bankach na tę technikę sprzedaży mówi się cross-selling. Klient może liczyć np. na tańszy kredyt, jeśli korzysta w tym banku z konta (na które wpływa pensja), karty debetowej i kredytowej.
Z podobną techniką sprzedaży spotkałem się też w firmie telekomunikacyjnej. Właśnie kończy mi się umowa. Pracownik operatora zadzwonił, żeby przedstawić warunki jej odnowienia. W tej sieci korzystam z internetu w telefonie, mam też internet mobilny, ale operator chciał mi jeszcze wcisnąć internet światłowodowy. Gdybym kupił wszystko w pakiecie, pewnie wyszłoby trochę taniej.
Tak się jednak złożyło, że internet „po kablu” wykupiłem jakiś czas temu u innego operatora. I tego nie żałuję. Dziś rano okazało się, że nie działa internet dostarczany przez operatora, który próbował sprzedać mi światłowód. Nie wiem, jaka była przyczyna, może „zwykła” awaria, a może atak rosyjskich hakerów. Ale zadziałała zasada dywersyfikacji. Przełączyłem się po prostu na sieć drugiego operatora.
Przeczytaj też: Jak szybko i tanio wysłać pieniądze za granicę? Bankowy przelew, przekaz pocztowy, a może platforma walutowa?
W bankomacie nie ma pieniędzy? Jest cashback
Gdy wojska Putina uderzyły w Ukrainę, Polacy wpadli w panikę. Przed stacjami benzynowymi ustawiły się sznury samochodów. Stacje musiały wprowadzić limity tankowania. Zaczęliśmy też szturmować bankomaty. Na nic zdały się zapewnienia Narodowego Banku Polskiego, który zasila banki w gotówkę, że pieniędzy w maszynach wystarczy. Przed bankomatami ustawiły się długie kolejki – obraz niewidziany od pierwszych dni pandemii, kiedy też postanowiliśmy na wszelki wypadek wyczyścić bankomaty z gotówki.
Bankomat to nie jedyne źródło gotówki. Można ją wypłacić w bankowych placówkach, choć trzeba pamiętać, że nie jest to usługa dostępna we wszystkich oddziałach. Banki wierzą w to, iż Polacy na tyle pokochają bezgotówkowe formy płatności, że nie będzie trzeba utrzymywać infrastruktury kasowej w oddziałach. Ich przyszłością mają być usługi doradcze oraz edukacyjne – w oddziale nauczymy się, jak korzystać z bankowości elektronicznej.
Ale jest jeszcze inny sposób na obejście problemu z brakiem gotówki w bankomatach. Mam na myśli usługę cashback. To możliwość wypłaty gotówki podczas robienia zakupów w placówce handlowej pod warunkiem, że za zakupy płacimy kartą z logo Mastercard lub Visa. Wystarczy o chęci skorzystania z usługi cashback poinformować sprzedawcę. Istnieje oczywiście ryzyko, że punkt handlowo-usługowy nie będzie miał w kasie gotówki. Jest też limit jednorazowej wypłaty. W przypadku kart Mastercard to 500 zł, a dla kart Visa – 300 zł.
Z najnowszych danych banku centralnego wynika, że w trzecim kwartale 2021 r. wypłatę sklepową oferowało blisko 264 000 placówek handlowych. To sklepy i supermarkety, stacje benzynowe, hotele czy salony prasowe.
W tamtym okresie w ramach cashbacku dokonano 5,6 mln transakcji, o 7 proc. więcej niż w poprzednim kwartale. Jeśli chodzi o wartość wypłat sklepowych, to sięgnęła ona 752 mln zł, o 8,4 proc. więcej w porównaniu z kwartałem poprzednim.
Przeczytaj też: Polskie e-sklepy idą po zagranicznych klientów. Ale jak zaoferować klientowi z drugiego końca świata wygodną i bezpieczną płatność?
Przelew Elixir zablokowany? To może pay-by-link?
Nie można też wykluczyć, że awarii ulegnie system do przelewów. Najpopularniejszym w Polsce jest Elixir, którego operatorem jest Krajowa Izba Rozliczeniowa. Tylko w grudniu 2021 r. w tym kanale przepuściliśmy blisko 194 mln transakcji o wartości 689 mld zł. Gdyby ten system padł, to jak opłacić raty kredytowe, rachunki za kablówkę, prąd?
Mamy też alternatywę w formie przelewów pay-by-link. System opiera się na tzw. przelewach wewnętrznych banków, czyli transferze pieniędzy między rachunkami w tym samym banku. W praktyce działa to tak, że dostawca takich płatności ma rachunki w większości banków zintegrowane z usługą przelewów pay-by-link. Jeśli klient zleca przelew z banku A do banku B, to de facto klient dokonuje przelewu wewnętrznego z rachunku w banku A na rachunek operatora płatności w banku A, powiększonego o prowizję (zwykle to 1,5-2 zł).
Jednocześnie operator przelewa pieniądze ze swojego konta w banku B na rachunek odbiorcy w banku B. System jest więc niezależny od działania systemu Elixir. Jest oczywiście ryzyko, że również przelewy typu pay-by-link nie przejdą. Tak by się stało, gdyby hakerom udało się sparaliżować funkcjonowanie przelewów wewnętrznych w banku nadawcy i odbiorcy.
Przeczytaj też: W ostatnich tygodniach Polacy pokochali waluty obce. Które grają w „ekstraklasie”? Które warto mieć w portfelu? I jak je wygodnie kupić?
Awaria karty płatniczej? Sięgnij po fintechową aplikację
Nie można też wykluczyć awarii systemów płatniczych, np. kilka dni temu przez kilka godzin były problemy z realizacją płatności BLIK. Ktoś, kto na tyle polubił płacenie BLIKiem, że postanowił wyrzucić do kosza inne metody płatności, mógł mieć problem. A wystarczy w takiej sytuacji odkurzyć tradycyjną kartę płatniczą.
W niepewnych czasach, w jakich obecnie żyjemy, konto w fintechu – jest ich na rynku mnóstwo, każdy znajdzie coś dla siebie – może być też zabezpieczeniem na wypadek, gdyby inne metody płatności tymczasowo „padły”. Ich infrastruktura przeważnie jest niezależna od innych systemów płatniczych, choć oczywiście ich systemy wchodzą w interakcje z innymi, jeśli klient będzie chciał np. zapłacić kartą (z reguły na kartach są znaczki Visa lub Mastercard).

