26 października 2023

Powyborczy powrót do normalności? Ceny benzyny rosną, a oprocentowanie obligacji… spada. Ostatnie dni, by zapewnić sobie lepsze warunki

Powyborczy powrót do normalności? Ceny benzyny rosną, a oprocentowanie obligacji… spada. Ostatnie dni, by zapewnić sobie lepsze warunki

Obligacje a inflacja – są najnowsze decyzje. Już wiemy, że od listopada spadnie oprocentowanie obligacji skarbowych. Nowe stawki, co oczywiste, utrudnią ochronę naszych oszczędności przed inflacją. Czy to ostatni moment, aby zapewnić sobie lepsze oprocentowanie na dłużej? Do kiedy mamy czas na zakup obligacji z korzystniejszej oferty? Co się zmieni? Od kiedy? Liczę i analizuję zmiany

Zobacz również:

We wrześniu Rada Polityki Pieniężnej niespodziewanie ścięła stopy aż o 0,75 pkt proc. Tutaj Maciej Jaszczuk komentował to na gorąco. W październiku obniżki były kontynuowane, tym razem stopy obniżono o 0,25 p.p. (i znowu czytaliście trafny komentarz Maćka – tutaj). Wydawałoby się, że po takich decyzjach RPP oprocentowanie obligacji skarbowych musi się zmniejszyć. Ale Ministerstwo Finansów chyba nie chciało psuć nam humorów przed wyborami. Nie tylko utrzymano oprocentowanie, ale nawet… w pewnym stopniu je zwiększono. O tym pisałem tutaj.

Obligacje a inflacja będzie niższe oprocentowanie

Już po wyborach, więc w Ministerstwie Finansów najwyraźniej doszli do wniosku, że można nam trochę zepsuć nastrój. Cena litra paliwa już jest o kilkanaście groszy wyższa, a właśnie się dowiedzieliśmy, że od listopada spadnie oprocentowanie obligacji skarbowych. 

Zmiana dotknie całkiem pokaźną gamę posiadaczy oszczędności, którzy inwestują je w obligacje. W zeszłym roku Ministerstwo Finansów sprzedało łącznie obligacje za ponad 57 mld zł. W tym roku jest mniej okazale, ale nadal w pierwszych trzech kwartałach tego roku udało się sprzedać obligacje za ponad 33,5 mld zł.

 

Ostatnio najchętniej kupujemy 4-letnie obligacje indeksowane inflacją COI (we wrześniu odpowiadały za 41,2% wartości wszystkich sprzedanych obligacji) oraz 3-letnie obligacje o stałym oprocentowaniu TOS (27,9%). Dopóki stopy procentowe nie zaczęły spadać, bardzo popularne były też roczne obligacje ROR, których oprocentowanie jest oparte na stopie referencyjnej NBP.

Inwestycja w obligacje skarbowe ma jedną, ogromną zaletę. Pod koniec miesiąca, gdy zwykle Ministerstwo Finansów ogłasza nowe oprocentowanie, mamy jeszcze kilka dni, żeby skorzystać z dotychczasowych warunków. W bankach nie mamy takiego komfortu. Zwykle zmiana oprocentowania lokaty oznacza, że nie założymy jej już na poprzednich warunkach.

Właśnie poznaliśmy listopadowe oprocentowanie obligacji skarbowych. I tym samym otworzył się wybór: możemy do 31 października zakupić obligacje z oferty październikowej (jak zaraz zobaczycie – lepszej) lub poczekać do listopada i zakupić obligacje o nowym, gorszym oprocentowaniu. Jeżeli i tak zamierzaliście kupić obligacje, to warto się pospieszyć. Co się zmienia?

Zacznijmy od tego, co się nie zmienia. Trzymiesięczne obligacje skarbowe OTS o stałym oprocentowaniu nadal będą miały oprocentowanie w wysokości 3%. Te obligacje nie były zbyt popularne. Kupujemy ich zaledwie za kilkadziesiąt milionów złotych miesięcznie. W bankach bez większego problemu znajdziemy wyższe oprocentowanie.

Czytaj też: Zwolennicy lokowania w obligacje też zaskoczeni decyzją RPP. Jak zmieni się ich oprocentowanie po ostrym cięciu stóp procentowych? Obligacje a inflacja: kupować? Sprzedawać? Wymieniać?

Spada oprocentowanie obligacji skarbowych!

Od listopada spada oprocentowanie obligacji ROR i DOR, czyli rocznych i dwuletnich obligacji opartych o stopę referencyjną NBP. W październiku takie oprocentowanie wynosi jeszcze 6,50% w pierwszym okresie odsetkowym dla obligacji rocznych i 6,75% dla obligacji dwuletnich. Od listopada będzie to odpowiednio 6,25% i 6,50%.

Co to oznacza w praktyce? Na każdej rocznej obligacji zakupionej w listopadzie stracimy jakieś 20 groszy w porównaniu do oferty październikowej. W przypadku obligacji dwuletnich będzie to już 41 groszy. W przypadku inwestycji za 10 000 zł będzie to odpowiednio 20,25 zł i 40,50 zł.

O 0,25 p.p. obniży się też oprocentowanie bardzo popularnych 3-letnich obligacji stałoprocentowych TOS. Do końca października można je kupić z oprocentowaniem 6,85%, a od listopada już z oprocentowaniem w wysokości 6,60%. W tym przypadku inwestycja w 100 obligacji (za 10 000 zł) będzie się wiązać z nominalnym zyskiem niższym o niemal 70 zł (1711,98 zł zamiast 1781,18 zł). Spora cena za kilka dni zwłoki.

Czytaj też: Ważny moment dla oszczędzających. Nie zanosi się na podwyżki stóp, w bankach rośnie nadpłynność. Czas zaklepać sobie dobrą lokatę na dłużej? A może obligacje trzyletnie?

Obligacje indeksowane inflacją – co się zmieni od listopada?

Z niższym oprocentowaniem obligacji muszą się też liczyć inwestujący w obligacje oparte o inflację. 4-letnie obligacje COI w pierwszym rocznym okresie odsetkowym będą miały oprocentowanie w wysokości 6,75% (obecnie jest to 7%), a 10-letnie obligacje EDO – 7% (obecnie 7,25%). Nie zmienia się oprocentowanie w dalszych okresach odsetkowych (1,25% + inflacja dla COI i 1,5% + inflacja dla EDO).

Jeżeli ktoś kupi 4-letnie obligacje COI za 10 000 zł w październiku, to zarobi (zakładam średnią inflację w wysokości 5%) 2085,75 zł. Identyczna inwestycja w listopadzie zapewni nam już tylko 2065,50 zł. Jeżeli chodzi o 10-letnie obligacje EDO, to różnica będzie większa, ale niewiele większa. Konkretnie niecałe 40 zł (7176,20 zł zamiast 7211,89 zł).

Ministerstwo Finansów obniżyło też oprocentowanie obligacji rodzinnych, czyli tych z wyższym oprocentowaniem, ale i z maksymalną kwotą inwestycji – określoną wpływami z programu 500+. W przypadku 6-letnich obligacji ROS oprocentowanie w pierwszym rocznym okresie odsetkowym spada z 7,20% do 6,95%. Oprocentowanie w kolejnych okresach odsetkowych nie zmienia się (1,75% + inflacja).

Jeżeli chodzi o 12-letnie obligacje ROD, to zmiana jest analogiczna (z 7,50% do 7,25% w pierwszym okresie odsetkowym i brak zmian w kolejnych okresach odsetkowych – marża 2% + inflacja).

Inwestując 6000 zł w obligacje 6-letnie (zmniejszam kwotę z uwagi na ograniczenie programu 500+), zarobimy 2345,37 zł zamiast 2362,22 zł (16,84 zł różnicy). Natomiast wybierając obligacje 12-letnie, zarobimy 6111,23 zł zamiast 6136,80 zł (różnica 25,57 zł).

Czytaj też: To dziś jeden z najpewniejszych sposobów ochrony przed inflacją oszczędności gromadzonych z myślą o dzieciach. A mało kto o nim wie! Czas naprawić ten błąd?

Inflacja, obligacje – czekać czy się spieszyć?

Można powiedzieć, że po wyborach do Polski wróciła normalność. Ceny benzyny zaczęły rosnąć, a oprocentowanie obligacji zaczęło spadać. Jak widzicie, Ministerstwo Finansów obniżyło oprocentowanie niemal wszystkich obligacji skarbowych o 0,25 p.p. W znacznej mierze dotyczy to tylko pierwszych okresów odsetkowych, ale i tak trudno nie zauważyć, że bardziej opłaca się inwestycja w październiku niż kilkudniowa zwłoka do listopada.

Warto pamiętać o terminach. Obligacje z bieżącej, październikowej emisji będą sprzedawane tylko do 31 października. Jeżeli chcecie skorzystać z tej oferty, to koniecznie przygotujcie sobie środki pieniężne na rachunku bankowym. Szczególnie że czasami będzie to oznaczać zamknięcie lokaty lub przelew między kontami w różnych bankach, a to może potrwać. Nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę.

Oczywiście oprocentowanie obligacji może się jeszcze zmieniać. Jeżeli obecna opozycja utworzy rząd, to w Ministerstwie Finansów zasiądą nowi zarządcy długu publicznego. Z czasem nastąpią też zmiany w RPP. Członkowie RPP wybrani przez Senat są zwolennikami wyższych stóp procentowych, a więc i wyższego oprocentowania depozytów. Z czasem zwolennicy takiej strategii mogą zacząć dominować w RPP.

 

Pozostaje też pytanie o to, co się stanie z inflacją. Coraz częściej słychać głosy, że w przyszłym roku ponownie wzrośnie jej dynamika. Szczególnie że zapowiada się dosypywanie nam pieniędzy do portfeli poprzez spełnianie obietnic wyborczych. Inflacji nie pomoże też obniżka stóp procentowych (przekłada się na spadek WIBOR-u, a więc więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach kredytobiorców), obniżka oprocentowania depozytów (nie tylko obligacji – banki też tną oprocentowanie, a więc oszczędzanie mniej się opłaca) oraz efekt bazy (przestaniemy się porównywać do tragicznego 2022 r.). Nie można więc wykluczyć, że stopy procentowe ponownie ruszą w górę i w przyszłości oprocentowanie obligacji będzie bardziej atrakcyjne.

Mimo wszystko oferta obligacji nadal wygląda korzystnie w porównaniu do depozytów w bankach. Obecnie najlepsze oprocentowanie (często jest to promocyjne oprocentowanie) w bankach to już tylko 5-7% dla lokat do jednego roku, 4-6% dla dłuższych lokat i 5-7% dla kont oszczędnościowych. Tutaj znajdziecie zawsze aktualny ranking lokat bankowych (można sobie filtrować po czasie trwania lokaty i kwocie), a tutaj najlepiej oprocentowanie konta oszczędnościowe.

Czytaj też na Homodigital: Cyfryzacja postępuje. Czterech na pięciu Polaków kupuje w internecie. Jakie są najnowsze trendy w e-commerce? Wybrałem pięć!

Zdjęcie główne: Maciej Bednarek

Subscribe
Powiadom o
87 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Adam
2 lat temu

Zastanawiam się, czy nie zerwać jednak moich 3-letnich i nie kupić 10-latek.

Marcin
2 lat temu
Reply to  Adam

Zastanawia mnie tak małe zainteresowanie 10 letnimi obligacjami. Przecież to bezsprzecznie najbardziej opłacalne obligacje. A w razie potrzeby mozna wczesniej wycofac środki.

Admin
2 lat temu
Reply to  Marcin

Ludzie jak słyszą „na 10 lat” to uciekają na najbliższą palmę 😉

ccc
2 lat temu
Reply to  Marcin

Wiele osób z kasą nie jest już tak młoda. Poza tym 1,5% + inflacja to wcale nie takie opłacalne, na 10 latach to loteria.

zzz
2 lat temu
Reply to  ccc

Ale wiesz że nie musisz ich trzymać 10 lat? xD

Dawid
2 lat temu

Ładuje 50/50 EDO+TOS a przyszły miesiąc listopad odpuszczam. Edo długoterminowo TOS gdyby jednak inflacja spadała to też się zabezpiecze, w banku nie radził bym trzymać większych zapasów oprocentowanie spada i będzie spadać.

Last edited 2 lat temu by Dawid
Grzegorz
2 lat temu

Uważam, że obligacje detaliczne (szczególnie ROD i EDO) to najlepsza opcja (biorąc pod uwagę zarówno ryzyko i zyski) w obecnych czasach. Poza tym są totalnie bezobsługowe. Jedyny problem jaki mam jest taki ze w ostatnich latach dość sporo obligacji kupiłem i powoli zaczynam sie obawiać ze będzie to ważyło za dużo w porteflu (obecnie ok 30%). Mimo wszystko chyba dokupie… Czy ktos mial kiedys jakies problemy w procesie przeterminowego wykupu?

Admin
2 lat temu
Reply to  Grzegorz

Mam ten sam problem – fajny produkt, tylko już jestem nim przeważony

Ppp
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Marcin Iwuć ma ich w swoim publicznym portfelu jakieś 45% i nie narzeka. Ja to widzę tak: czterolatki dla dodatkowej pensji, dziesięciolatki na emeryturę (IKE), a reszta dla pomnażania majątku bez bieżących wpływów.
Pozdrawiam.

Rafał
2 lat temu
Reply to  Ppp

Ma jeszcze mieszkania na wynajem i portfel spekulacyjny, którego składu nie pokazuje. Więc te obligacje to pewnie stanowią z 10% wartości netto.

Grzegorz
2 lat temu
Reply to  Ppp

Marcin Iwuć ma połowe z połowy w EDO. Połowa to mieszkania a druga połowa to obligacje, akcje i złoto

Admin
2 lat temu
Reply to  Grzegorz

U mnie nieruchy to tylko 20%, a i tak uważam, że za dużo 😉

Grzegorz
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Zastanawiam sie nad jeszcze jedną rzeczą. Wszystko wskazuje ze do strefy euro wejdziemy raczej prędzej niż później (choć na pewno to i tak kwestia lat). Co sie wtedy stanie z obligacjami detalicznymi i oszczednosciami z nimi zwiazanymi (including IKE obligacje)? I czy bede dalej dostepne?

Admin
2 lat temu
Reply to  Grzegorz

W ciągu 10 lat raczej nie wejdziemy, teraz nawet wymogów nie spełniamy. Musiałbym przeanalizować co stało się z obligacjami detalicznymi w Chorwacji, ale zakładam, że spokojnie dożywają starości i wykupu

Wojtek
2 lat temu
Reply to  Grzegorz

Żadnych problemów z wcześniejszym eykupem czy to z ROD EDO czy innymi.
Ja mimo iż przewazony cały czas systematycznie dokupuje. To dobry produkt.

Belbeniusz
2 lat temu
Reply to  Grzegorz

Ostratnio robiłem zmieniająć wszystko kupione w sierpniu i wrześniu na październikowe.
Bez problemu, tylko warto pamiętać, że wypłata następuje po 5 dniach *roboczych* od złożenia dyspozycji wcześniejszego wykupu, czyli w praktyce po tygodniu+ (jakby ktoś teraz chciał zrobić taką akcję jak ja dla tj. np EDO0933->EDO1033 to już nie zdąży).

Adam
2 lat temu
Reply to  Belbeniusz

Dzięki za ten komentarz. Miałem zamieniać TOSy, ale nie będę, bo widzę, że nie zdążę. Dzięki raz jeszcze!

Tomasz
2 lat temu

Pytanie do bardziej doświadczonych. Ostatnie dni lepiej wykorzystać na zakup obligacji 3 letnich stałoprocentowych czy czteroletnich indeksowanych inflacją?

Admin
2 lat temu
Reply to  Tomasz

Jak mi Pan powie czy inflacja wzrośnie czy spadnie, to ja Panu powiem które obligacje ;-)). Ja kupowałem jedne i drugie, bo nie wiem jak będzie – pewnie w przyszłym roku inflacja wzrośnie, a potem spadnie, ale jak szybko? Oto jest pytanie.

Marcin Kuchciak
2 lat temu
Reply to  Tomasz

W przypadku stałek trzyletnich to wchodzi Pan w pewien zakład pod tytułem, jak będzie wyglądać ścieżka inflacji. Można na tym oczywiście nie najgorzej zarobić, choć to melodia według mnie dopiero ewentualnie za jakiś rok, bo początek 2024 roku będzie ewidentnie moim zdaniem stał pod znakiem wzrostu inflacji. Czwórki mają zmienne oprocentowanie, są indeksowane stopą inflacji i do tego dodatkowo mają marżę (1,25% obecnie) od drugiego roku życia powyżej CPI. Jeżeli nie ma Pan zbytniego doświadczenia na rynku finansowym, to przypuszczam, że czwórki są dla Pana lepsze. Albo tak, jak Maciek napisał – miks trójek i czwórek. Przy czym dla spokojnego… Czytaj więcej »

Admin
2 lat temu

Ma rację Marcin 1/3 trójki, 2/3 czwórki

Wojtek
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

A ja tylko ROD i EDO

Marek
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Czwórki to chyba tylko do 2 lat. Dalej bez sensu…

Sebastian
2 lat temu

Miesięczne wskaźniki inflacji za styczeń,luty,marzec i kwiecień tego roku to odpowiednio 2,5%,1,2%1,1%,0,7%.
Jeśli zostaną przedłużone tarcze antyinflacyjne,to pierwsze 4 miesiące przyszłego roku będą stały pod znakiem spadku inflacji.
A więc na dwoje babka wróżyła.

Marcin Kuchciak
2 lat temu
Reply to  Sebastian

Panie Sebastianie,

w moim odczuciu jest Pan optymistą.

Z mojego modelu wynikają nieco inne wnioski. I tego będę się trzymał, jeśli Pan pozwoli.

Inflacja jest plagą, i to mnie martwi, zwłaszcza, gdy jest długoterminowa.

Pozdrawiam
MK

Sebastian
2 lat temu

Nie jestem optymistą,jestem logikiem.Wysoka baza z pierwszych czterech miesięcy tego roku stwarza szansę na całkiem spory spadek inflacji,Jeżeli zostaną przedłużone tarcze antyinflacyjne,to pierwszy kwartał przyszłego roku może przynieść spadek inflacji,a nie wzrost,właśnie ze względu na wysoką bazę.Jeżeli tarcze nie zostaną przedłużone,to spadku nie będzie.

Jacek
2 lat temu
Reply to  Tomasz

Na zakup TOS jest ostatnia chwila, bo oprocentowanie spada we wszystkich 3 okresach. W przypadku COI spadek nie jest tak bardzo bolesny, bo dotyczy tylko pierwszego roku i nie wpływa na pozostałe 3 lata (proponuję porównać listopadową ofertę z wrześniową i wcześniejszymi, aby przekonać się, że w przypadku COI i EDO jest ona nadal lepsza).
Nie wiem czy nie lepszą alternatywą dla TOS niż COI nie byłyby EDO wykupione przedterminowo – był artykuł na SoF poświęcony opłacalności takiej skróconej inwestycji.
Wszystko rozbija się o oczekiwania inflacyjne – spodziewam się, że 6,85% szybko nie zobaczymy.

Radosław
2 lat temu

Tymczasem złoto inwestycyjne w długim terminie daje 10% 😉

Admin
2 lat temu
Reply to  Radosław

Ze złotem różnie bywa, na 10% rocznie bym nie liczył. Ale dobre uzupełnienie portfela na złe czasy

Radosław
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Dlaczego? Spójrzmy na dane. Ostatnie 10 lat z 1200 na 2000 dolara. A 10 lat wcześniej – w 2004 400 USD do 2014 na 1200 USD.

Admin
2 lat temu
Reply to  Radosław

A 50 lat wcześniej? ;-). Wiem, pytanie jest tendencyjne – generalnie złoto zaczęło być sensownym aktywem od czasu zerwania ze standardem złota w emisji pieniądza, czyli od 1970 r. Ale bardzo długoterminowe statsy nie pokazują już takich wzrostów

Adzik
2 lat temu
Reply to  Radosław

Dla nas Polaków lepiej podawać wartości w PLN. Złoto w ciągu ostatnich 10 lat wzrosło ok.117% z 3860zł do 8420zł

Radosław
2 lat temu
Reply to  Adzik

To wtedy jeszcze korzystniej złoto wygląda, bo jest strata na walucie, a jak wiadomo PLNy to słabiutka waluta.

Ola
2 lat temu
Reply to  Radosław

Jesli sie go sprzeda, jesli nie to zaden zysk i nie placi regularnych dywidend ani odsetek

Radosław
2 lat temu
Reply to  Ola

Co z tego że wypłacą Ci odsetki z obligacji jak obligacje nawet nie pokryją inflacji, a tu jeszcze podatek belki czeka do zapłaty. A odnośnie do złota, to jaki problem ze sprzedażą? A jeśli nie potrzeba sprzedać to niech leży, nadal pracuje. Patrząc na dane historyczne złoto lepiej wypadało antyinflacyjnie.

Arq
2 lat temu
Reply to  Radosław

10% rocznie to 260% w ciągu 10 lat i 670% w ciągu 20 lat. Więc nie, złoto tyle nie daje.

Adzik
2 lat temu
Reply to  Arq

to coś błędnie policzyłeś. Wcześniej podałem że Au wzrosło w PLN o 117% co daje średnioroczny wzrost na poziomie 8% więc Radosław aż tak bardzo się nie pomylił. Nie wiemy też jaki okres 10.letni przyjął do tej tezy.

Paweł
2 lat temu

Jeszcze obecny rząd zanim odda władze robi tak żeby ich następcy mieli na start pod górkę. Najpierw przeczytałem że PiS podpisał jakieś umowy zobowiązujące dotyczące CPK a teraz zmniejszenie oprocentowania obligacji tylko po to żeby zwykły Kowalski się trochę zastanowił zanim kupi obligacje i w ten sposób udzielił pożyczki nowej władzy. Przedłużają zmianę w rządzie tylko po to aby posprzątać i ewentualnie zadłużyć jeszcze w jakiś sposób budżet.

Belbeniusz
2 lat temu
Reply to  Paweł

To już wchodzi na politykę i trudno zgadywać. Ale jeżeli jest tak jak Pan sugeruje, to wkrótce może się okazać że nowy Rząd bardzo potrzebuje pieniędzy i MF wypuści jeszcze lepsze obligacje niż w październiku.

Olo
2 lat temu
Reply to  Paweł

Powiedział tuskoid

Paweł
2 lat temu
Reply to  Paweł

PIS zmienił producenta odzieży dla Polskich Olipijczyków z Polskiej firmy 4F na Niemiecki Adidas – może zamiast obligacji, kupić akcję Adidasa?

Ryś58
2 lat temu
Reply to  Paweł

Do Paweł..Sprzedaż paru koszulek to nie żaden czynnik motywujący dla rozsądnych inwestorów udzielających się na tym blogu w celu wypracowania optymalnego portfela. Pozdrawiam. Ryś58

Ryś58
2 lat temu

Mam ciekawostkę. Mam COI z terminem zapadalności w listopadzie a możliwość rolowania od wczoraj. Jak myślicie jakie będzie oprocentowanie pierwszego roku ( 7% czy 6,75%). Może ktoś wie i mnie oświeci. Jak nie to przekonam się dzisiaj w banku i napiszę dla was takie info na blogu. Pozdrawiam. Ryś58

Admin
2 lat temu
Reply to  Ryś58

Ja nie wiem, ale proszę koniecznie napisać jak się Pan dowie!

Ryś58
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, Panowie forumowicze w banku też spotkano się pierwszy z takim przypadkiem jak opisałem powyżej. Po telefonie z banku na specjalnej lini telefonicznej do bióra maklerskiego nadzorującego obligacje skarbowe stwierdzono że nie jest ważna data złożenia dyspozycji zakupu w drodze zamiany, a data zapadalności zakupu w drodze zamiany. Jest to logiczne i ja osobiście skłaniał em się do oprocentowania 6,75% i tak jest żeczywiście. Co ciekawe na potwierdzeniu złożenia dyspozycji zamiany są podane wszystkie dane dotyczące : terminu wykupu, kwoty, liczby obl Igacji a nawet ceny zamiany ale niema oprocentowania pierwszego okresu odsetkowego ( 1 roku) który jest wykazany… Czytaj więcej »

Admin
2 lat temu
Reply to  Ryś58

Dzięki za informację!

Jacek
2 lat temu
Reply to  Ryś58

To będzie 6,75%, bo ważna jest emisja, w którą się wchodzi. Niemniej rolować można z dyskontem, choć 1 gratisowa obligacja przysługuje dopiero za 1000 wcześniejszych.

Ryś58
2 lat temu
Reply to  Jacek

Panie Jacku to taki mały bonusik jak Pan sam zauważył na otarcie łez. W takim przypadku jak mój nie ogramy MF a szkoda. Pozdrawiam. Ryś58.

Nowy
2 lat temu

Witam, co polecacie wybrać odnośnie obligacji dla człowieka który chciałby zacząć przygodę z tą tematyką ?
Czy kwota 500PLN jest na początek wystarczająca do wrzucenia na obligacje ?
Pozdrawiam serdecznie, i dziękuje za odpowiedź.

Admin
2 lat temu
Reply to  Nowy

Oczywiście, że wystarczy 500 zł. Ale żeby odpowiedzieć na pytanie trzeba by więcej wiedzieć o Pana finansach, celach, dochodach, wydatkach i sytuacji. Proszę zapoznać się z naszymi e-bookami:
https://klub.subiektywnieofinansach.pl/

Adzik
2 lat temu
Reply to  Nowy

Minimum 100zł bo tyle kosztuje 1 obligacja

Sylwester
2 lat temu

Piękny obraz obligacji sprzed prawie wieku. Szkoda, że teraz takich nie wydają w formie fizycznej. Kupiłbym choćby tylko po to, by móc się chwalić po latach.
Kiedyś to było, aż się łezka w oku kręci…

Admin
2 lat temu
Reply to  Sylwester

Oj tak, jaki to byłby fajny prezent pod choinkę…

Marcin Kuchciak
2 lat temu
Reply to  Sylwester

Może to Pan bezproblemowo uczynić.

Dobrzy w tym zakresie są Niemcy. Wystarczy, że wpisze Pan w Google’u frazę „historische Wertpapiere”, a dostanie Pan mnóstwo podpowiedzi. Przykład: https://www.pentenrieder.com/

Żeby osiągnąć cel może też Pan się skontaktować z http://historycznepapiery.pl/

Pozdrawiam
MK

Arq
2 lat temu

Ja wybrałem obligacje stałokuponowe o jak najdłuższym terminie wykupu – FPC1140 (aktualna cena to ok. 61% nominału, rentowność ponad 6% na następne 17 lat). W scenariuszu negatywnym (inflacja rośnie) będę dostawał 3% rocznie plus początkowo spadek lub niewielki wzrost wartości, aż do 100% przy wykupie, czyli wspomniane 6% rocznie – raczej nie będzie się opłacać wychodzić wcześniej z inwestycji. W scenariuszu neutralnym (inflacja nie spada) będę dostawał 3% rocznie plus 3% wzrostu wartości aż do 100%, czyli wspomniane 6% rocznie i będę mógł wyjść z inwestycji przy w/w stopie w dowolnym momencie. W scenariuszu pozytywnym (inflacja spada np. do 3%… Czytaj więcej »

Last edited 2 lat temu by Arq
Admin
2 lat temu
Reply to  Arq

Bardzo dobry strzał z tymi FPC1140. 6% rocznie przez 17 lat powinno ochronić przed inflacją. Ona przed erą covid przez 30 lat wynosiła średnio 3% rocznie, przez kolejne 30 lat pewnie będzie 4-5% rocznie

Arq
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Obligacje i ich rentowność można fajnie podglądać tu: https://gpwcatalyst.pl/statystyki-skaner-rentownosci
Jeśli rentowność FPC 1140 spadnie za rok do 5% to wartość wzrośnie do 70% co daje zysk 9/61=14%+3% odsetek=17% w ciągu roku.
Rentowności można podglądać i sprawdzać tu: https://gpwcatalyst.pl/statystyki-skaner-rentownosci

Marcin Kuchciak
2 lat temu
Reply to  Arq

Jeżeli trzyma Pan inwestycje w nieskończoność, to zachęcam do perpetualsów.

Tutaj jest ciekawy przykład: Is it a good time to buy UBS’ 7% perpetual bond? | Bondsupermart

Pozdrawiam

MK

villemo09
2 lat temu

Mam zagwozdkę, poproszę o opinie i potwierdzenie, czy dobrze myślę. Sprawa wygląda tak: Mam pozytywną decyzję o Bezpieczny kredyt 2%. wartość kredytu: 250tys.zl. okres: 15 lat (180mcy) wkład własny:160tys.zl (już wpłacone) rata uśredniając ok. 1.800zl/msc Zagwozdka polega na tym, że mam pieniądze, by zapłacić resztę za nieruchomość, ale planem było wziąć kredyt 250tys. a za gotówkę kupić obligacje. Zakładam, że za 3 lata sprzedam mieszkanie, spłace wcześniej cały kredyt, stąd poniższe obliczenia: 1) obligacje TOS 6.85% od 250tys. – po trzech latach dalyby ok. 41.600zl odsetek. 2) raty kredytu po trzech latach to koszt: 1.800zl * 36mcy = 64.800zl Różnica… Czytaj więcej »

Admin
2 lat temu
Reply to  villemo09

Tu jest prosty rachunek – jeśli jest Pan w stanie ulokować oszczędności na większy procent niż wynosi oprocentowanie kredytu – trzeba nie pozbywać się oszczędności. Jeśli dobrze widzę – oprocentowanie kredytu wynosi dziś 8-9%, a z obligacji nie planuje Pan tyle wycisnąć. Ale może obligacje EDO dadzą więcej?
Co do zasady – lubię mieć oszczędności i cash flow, nie lubię pozbywać się kredytów za wszelką cenę. Jestem w stanie zapłacić ciut więcej za kredyt niż wycisnę z oszczędności, o ile zwiększa to moje bezpieczeństwo finansowe. I to też wziąłbym pod uwagę
pozdrawiam!

Piotr
2 lat temu
Reply to  villemo09

Sprzedaż mieszkania po 3 latach od zakupu powoduje konieczność zapłaty podatku lub przeznaczenia pieniędzy na cele mieszkaniowe (podlega rozliczeniu i kontroli przez US).
Sprzedaż mieszkania bez konieczności zapłaty podatku lub przeznaczenia pieniędzy na cele mieszkaniowe dopiero po 5 latach od zakupu.
A te 5 lat liczy się od 1 stycznia roku następującego po roku zakupu (5 pełnych lat). Warto o tym pamiętać przy obliczeniach …

Top
2 lat temu
Reply to  villemo09

Jak sprzedasz za 3 lata to będziesz musial zwracać dopłaty xDDD

villemo09
2 lat temu

Tak, celem mieszkaniowym będzie też przeznaczenie tego na spłatę kredytu hipotecznego.
Tak jak napisałem „Zakładam, że za 3 lata sprzedam mieszkanie, spłace wcześniej cały kredyt” więc wtedy nie potrzebuje już dopłat.

Adam
2 lat temu

Pytanie. Czy to jest standard że MinFin, PKO BP nie udostępnia/nie księguje w weekendy odsetek na rachunku rejestrowym. jeśli ich wypłata wypada w sobotę? Chciałem dziś kupić kolejną serię a odsetek nie ma.

Admin
2 lat temu
Reply to  Adam

Czy standard to nie wiem. Ale jak się jest monopolistą to się ustala kiedy się pracuje, a kiedy nie 😉

Adam
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Dzisiaj odsetek też nie ma. W sumie moje to pikuś ale jak się uzbiera od każdego komu wypada w weekend to PKO BP uzbiera się przez cały rok na fają premię.

Robert
2 lat temu

Jak pierwszy rok obligacji kończy mi się w maju to inflacja na 2 rok będę brana z maja czy z kwietnia?

Robert
2 lat temu

Czyli jak w sierpniu to z czerwca
2 miesiące do tyłu zawsze i nie ważne czy obligacje z 1 czy ostatniego dnia.

Robert
2 lat temu

dzięki

Robert
2 lat temu

Czy można zamienić obligacje 4 letnie w 10 letnie?
Obligacje 4 letnie mam ponad pół roku.
Czy przy wymianie płaci się podatek dochodowy i 70 groszy za wykup?
Czy jest dodatkowo opłata?

Czy w ogóle bardziej opłaca się 4 letnie czy 10 letnie obligacje?
Czy przy 10 letnich obligacjach jest wykup 2zł , ale nigdy na minus kwota startowa się nie zmienia.
Czy różnicą pomiędzy 4 letnimi , a 10 letnimi obligacjami jest to , że przy 4 odsetki są co rok , a przy 10 na koniec i odsetki co rok dodają się do głównej kwoty startowej.

Admin
2 lat temu
Reply to  Robert

Nie ma dodatkowych opłat, jest podatek i opłatra za wykup. Na ostatnie trzy pytanie odpowiedź brzmi: tak

Robert
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli od obligacji odejmują mi podatek i wykup i te pieniądze są mi przelewane na konto , a kwotę startową obligacji jest kwota startowa czyli:
10 obligacji po 100
z 1000 wyszło 50 złotych na plus
odejmują podatek dochody i wykup
1000 zł idzie na obligacje 10 letnie ,a to co na na plus na moje konto

Według pana bardziej opłacają się obligacje 4 czy 10 letnie?

Admin
2 lat temu
Reply to  Robert

Bardziej opłacają się 10-letnie, nawet przy wcześniejszym wykupie. Wyższa marża i kapitalizacja odsetek

Robert
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

To jaka może być różnica przy np. wykupionych 300 obligacji

jsc
2 lat temu

Jesteście nieżli… na grafikę o normalności dajecie fotkę obligacji z ’35, czyli w czasie kiedy Europa dodawała gazu w pędzie ku katastrofie.

Admin
2 lat temu
Reply to  jsc

Niektórzy mówią, że znów jesteśmy w 1935 r., więc…

jsc
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Zabetonowanie frontu na Ukrainie każe szukać analogii w pierwszej wojnie…

Last edited 2 lat temu by jsc
Robert
2 lat temu

Czy dalej bardziej opłaca się zmienić obligacje z 4 na 10 letnie?
czyli nawet jak po 4 latach zrezygnuję z 10 letnich to wyjdzie mi więcej niż po 4 letnich?

Admin
2 lat temu
Reply to  Robert

Chyba się nic nie zmieniło, relacje między tymi papierami jeśli chodzi o procenty są bez zmian

Robert
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli według pana obligacje 10 letnie wychodzą lepiej od 4 letnich nawet jak po 4 latach wypłacę te 10 letnie i zapłacę 2 zł za 1 obligacje

Robert
2 lat temu

czyli przy np. 300 obligacjach opłaca się?

Robert
2 lat temu

Ustalmy , że np. po 4 latach wykupionym te 10 letnie to lepiej wychodzą wtedy 4 czy 10 letnie

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu