W XXI wieku pieniądz powinien krążyć błyskawicznie. Ale coraz częściej są z tym kłopoty, zwłaszcza jeśli ma krążyć między dwoma fintechami, neobankami, platformami inwestycyjnymi albo instytucjami płatniczymi, które „wynajmują” konta dla swoich klientów od innych banków. Kiedy pieniądze krążą między jednym a drugim kontem zbiorczym, budzą się demony
Coraz częściej zdarza się, że klienci banków, fintechów, neobanków (czyli banków niemających fizycznej sieci placówek) mają problemy z przelewaniem pieniędzy. Przelewy albo nie wychodzą, albo nie dochodzą. Klienci się denerwują i przeklinają, często piszą też do nas. Czasem zajmujemy się w „Subiektywnie o Finansach” takimi sprawami, ale przeważnie tylko wtedy, gdy pieniądze zaginęły po drodze.
- Prosty portfel inwestycji z pięciu polskich ETF-ów? To już możliwe. Nie trzeba się ruszać z polskiej giełdy, żeby inwestować globalnie [POWERED BY PZU]
- Kilkanaście kliknięć od zaplanowania przyszłości finansowej. Automatyczne inwestowanie: jak zrobić to w pięć minut (albo nawet szybciej)? Przewodnik
- Zupełnie nowy rachunek z kartą w nowym banku: ile minut zajmie ci jego otwarcie? Sprawdziłem. Nie masz prawa narzekać na swój bank
Przeważnie podejrzewamy, że to efekt błędnego działania systemów informatycznych, które automatycznie „przesuwają” i przeksięgowują pieniądze z miejsca na miejsce. Ale przecież banki korzystają z tych samych systemów, a pieniądze gubią się znacznie rzadziej, niż kiedy krążą między bankiem i fintechem, fintechem i bankiem lub między dwoma fintechami. Dzisiaj dwa słowa o tym, dlaczego jest taki problem z transferowaniem elektronicznych pieniędzy w XXI wieku.
„Zmagam się z problemem przelewu z mojego konta w banku Wise do Trade Republic. Platforma Trade Republic oferuje, jak wiadomo, wysokie oprocentowanie wolnych środków. W związku z tym chciałem tam przelać również moje oszczędności przechowywane do tej pory na koncie Wise. Niestety Trade Republic akceptuje tylko przelewy z kont, których właścicielem jest ta sama osoba, która posiada konto w Trade Republic. Wise natomiast przelał pieniądze ze swojego zbiorczego konta. W związku z tym transakcja została odrzucona przez Trade Republic i odesłana do Wise”
– napisał czytelnik do „Subiektywnie o Finansach”. To problem, który zdarza się coraz częściej, bo coraz więcej osób swoje codzienne finanse wiąże z różnymi fintechami, neobankami i różnego rodzaju pośrednikami finansowymi, którzy – aby móc działać tanio i transgranicznie – nie zakładają klientom z różnych krajów kont osobistych z pełnymi numerami, lecz „wynajmują” rachunki zbiorcze w jednym banku i w ramach tych rachunków tworzą dla klientów subkonta. Myślisz, że masz w fintechu konto osobiste, a tak naprawdę pieniądze są we wspólnym „worku”, w którym masz tylko jedną szufladkę.
Dlaczego pieniądze tak często się gubią?
To oczywiście nie oznacza, a w każdym razie nie musi oznaczać, że pieniądze nie są dobrze zabezpieczone. One z reguły, tak jak w tradycyjnym banku, są objęte gwarancjami państwowymi. Ale od strony technicznej transakcja wygląda tak, że klient zleca przelew, którego nadawcą jest instytucja finansowa (bo ten przelew jest nadawany z konta zbiorczego), a nie dana osoba. Pieniądze idą tą samą drogą, ale inny jest nadawca (firma obsługująca rachunek zbiorczy, a nie klient) i może ciut dłużej trwać rozksięgowanie ich, by trafiły na odpowiednie subkonto.
Większe jest natomiast ryzyko, że pieniądze po drodze się „zgubią”. Jeśli są przelewane z jednego konta zbiorczego na drugie, to o tym, czy fintech lub bank „docelowy” będzie mógł je prawidłowo zaksięgować, zależy od zgodności opisu przelewu z wymogami banku. Rozksięgowania przeważnie wykonują roboty.
Każda niejasność (np. sytuacja, gdy w banku „wychodzącym” nazwisko klienta jest pisane polskimi literami, w „przychodzącym” nie albo dowolnie inna drobna rozbieżność) powoduje, że przelew trafia na konto techniczne jako taki, którego nie można konkretnie nikomu przypisać. I wtedy zaczynają się poszukiwania. Im bardziej fintechowy bank, tym więcej roboty poszukiwawczej wykonują boty i tym dłużej trwa wyjaśnianie sprawy.
Może też się zdarzyć, że bank lub fintech, do którego trafiają pieniądze, ma wewnętrzne regulacje zakładające, że przyjmuje tylko pieniądze przychodzące z konta, którego właścicielem jest ta sama osoba. Tak bywa – ze względów bezpieczeństwa – na platformach inwestycyjnych, które (aby ograniczyć ryzyko kradzieży pieniędzy klientów) pozwalają na to, żeby pieniądze mogły być wytransferowane tylko na rachunek, z którego przyszły pierwszy raz, lub wyłącznie na rachunek, którego właścicielem jest klient (albo na zgłoszony wcześniej rachunek).
Czasem „włączają” się obowiązki banku związane z AML, czyli europejską dyrektywą mówiącą o walce z praniem brudnych pieniędzy. Mówi ona, że bank ma obowiązek upewnić się, czy pieniądze wpłacane przez klienta są z legalnego źródła. Jeśli bank tego nie zrobi, może ponieść współodpowiedzialność za ewentualne przestępstwo. A jeśli pieniądze przychodzą z rachunku zbiorczego, może być problem z ich identyfikacją (choć nie musi).
CZYTAJ TEŻ:
Problem z kontem zbiorczym. Pieniądze jak piłeczka na flipperze
Wróćmy to klienta Wise, który wysłał pieniądze do Trade Republic, a niemiecki fintechowy bank zobaczył, że to nie jest przelew z rachunku tego samego klienta w innym banku, tylko przelew z jakiegoś konta ogólnego. I „odbił” pieniądze do nadawcy, wychodząc z założenia, że nie jest w stanie przyporządkować przelewu do rachunku bankowego konkretnej osoby. Niestety, tu zaczyna się matrix z kontem zbiorczym. A nawet z dwoma.
„Wise z kolei nie zaakceptował przelewu zwrotnego od Trade Republic i twierdzi, że jego system odesłał pieniądze z powrotem. Cała sytuacja przypomina grę na starych automatach do gier, czyli na flipperach – obie instytucje zdają się myśleć, że wygrywa ten, kto częściej odbije piłeczkę. Każda z nich żąda kolejnych dowodów przelewów, a klient ma być ich listonoszem (bezpośrednio oczywiście o transferach klientów rozmawiać nie mogą). Ja jako klient zostaję bez pieniędzy od dwóch tygodni. Jak tak dalej pójdzie, to mogę zapomnieć o wysokim oprocentowaniu w Trade Republic.”
Klient prosi, żebyśmy spróbowali pomóc, nagłośnić sprawę i ostrzec innych. Jeśli macie rachunki w jednym z tych nowoczesnych fintechowych neobanków, to zanim wykonacie przelew do innego nowoczesnego fintechowego neobanku, upewnijcie się, czy przyjmuje on przelewy z kont zbiorczych. A najlepiej po prostu zróbcie przelew z tradycyjnego banku. Niestety, odkąd prawo pozwoliło na transgraniczne działanie instytucji finansowych, to przelewanie pieniędzy jest bardziej skomplikowane niż kiedyś.
CZYTAJ TEŻ:
——————————
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————————
zdjęcie tytułowe: Allegro






