10 grudnia 2022

Jeśli nie planujesz zadłużania się, będziesz mógł „zastrzec PESEL” w państwowej bazie i zabezpieczyć się przed oszustami. Zapowiada się świetnie, ale…

Jeśli nie planujesz zadłużania się, będziesz mógł „zastrzec PESEL” w państwowej bazie i zabezpieczyć się przed oszustami. Zapowiada się świetnie, ale…

Oszuści wciąż zaciągają wielomilionowe zobowiązania na nasze dane. Każdy jest zagrożony kradzieżą tożsamości i może pewnego dnia otrzymać pismo wzywające do zapłaty niezaciąganego przez siebie zobowiązania. Rozwiązaniem może być rejestr PESEL, w którym – jak zapowiada rząd – „włączymy” i „wyłączymy” naszą potrzebę kredytową. System – w odróżnieniu od obecnie działających – ma być obowiązkowy i objąć wszystkie instytucje finansowe. Jeżeli się uda, to – w końcu – będziemy spali bezpiecznie. Czy to realne?

Zobacz również:

Jak poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”, trwają prace nad zmianami w prawie, które pozwolą każdemu z nas zastrzec swój numer PESEL dla kredytodawców. Dzięki temu zabezpieczymy się przed sytuacją, w której ktoś będzie chciał zaciągnąć zobowiązanie na nasze dane osobowe (gdyby wszedł w ich posiadanie, a bank lub firma pożyczkowa nie wykryła oszustwa).

Rozwiązanie ma być bezpłatne. Przed zawarciem jakiejkolwiek umowy (kredyt hipoteczny, kredyt gotówkowy, zakupy na raty, karta kredytowa itd.) instytucje finansowe będą miały obowiązek sprawdzić rejestr PESEL i zweryfikować, czy numer danego klienta nie jest zastrzeżony. A jeżeli jest, to nie będą mogły udzielić kredytu ani pożyczki.

Jeśli zmienimy zdanie i jednak okaże się, że potrzebujemy kredytu, będzie można czasowo wykreślić się z tego rejestru i potem znów zastrzec PESEL. Rozwiązanie wydaje się bardzo dobre i aż się chce krzyknąć: „dlaczego dopiero teraz?”.

Rejestr PESEL jest potrzebny. Na wczoraj!

A problem jest poważny, bo dostęp do naszych danych osobowych jest szeroki. Jeżeli myślicie, że macie na tyle mało oszczędności, że nie musicie się martwić oszustwami, to jesteście w ogromnym błędzie. Trzeba się naprawdę postarać, aby nie mieć żadnej zdolności kredytowej. Większość osób bez problemu otrzyma jakąś niewielką pożyczkę. A jeżeli ktoś wykradł nasze dane osobowe, to może zaciągnąć taką pożyczkę, podszywając się pod nas. I to nie są rzadkie przypadki.

Jak wynika z „Raportu o dokumentach infoDOK”, w okresie od 1 października 2021 r. do 30 września 2022 r. udaremniono prawie 8000 prób wyłudzeń kredytów na łączną kwotę niemal 240 mln zł. To oznacza, że dziennie oszuści próbują wyłudzić ponad 650 000 zł. Dziennie! A tutaj mówimy tylko o udaremnionych próbach. Niestety, są też te udane. Ale nimi banki i firmy pożyczkowe się nie chwalą.

Rejestr PESEL - liczba udaremnionych oszustw
Rejestr PESEL – liczba udaremnionych oszustw

To oznacza, że prawdziwa skala tego procederu musi być znacznie większa. Nie może więc dziwić częstotliwość, z jaką słyszymy, że kogoś okradziono przez zaciągnięcie pożyczki na jego dane osobowe.

Czytaj też: Nadchodzą wyprzedaże. Polacy ruszą na zakupy w sieci. Oszuści tylko na to czekają. Sześć wskazówek dla bezpieczeństwa konta bankowego

Twoje dane już wyciekły lub wyciekną

A dane osobowe podajemy wszędzie. Jest cała masa serwisów internetowych, które coś o nas wiedzą i z których dane mogą wyciec (lub już wyciekły). Regularnie słyszy się, że jakaś firma informuje, że mogło dojść do naruszenia bezpieczeństwa. W 2021 r. do Urzędu Ochrony Danych Osobowych wpłynęło 12946 zgłoszeń naruszeń ochrony danych osobowych (o 72% więcej niż w 2020 roku).

Jednocześnie wiele instytucji chce zeskanować (lub zweryfikować nasz dowód osobisty). Sytuacja na pewno trochę się poprawiła, bo operatorzy komórkowi czy wypożyczalnie samochodów już raczej nie chcą kserować naszych dowodów, ale ciągle wiele instytucji chciałoby pozyskać nasze dane. Tutaj Robert zastanawiał się, kiedy bank może zrobić kopię naszego dowodu osobistego.

Zresztą oszuści nie potrzebują skanu dowodu. Wystarczy zapamiętać kilka danych z tego dokumentu (a to może zrobić np. nieuczciwy pracownik banku, hotelu, a nawet ochroniarz obserwujący nas na monitoringu), a następnie wyrobić sobie „dowód kolekcjonerski” z tymi samymi danymi.

Przypomnijcie sobie, ile razy prezentowaliście ostatnio komuś swój dowód osobisty. Wizyta w banku, w salonie operatora telefonicznego, w hotelu, w wypożyczalni samochodów, podczas kupowania alkoholu, wchodząc gdzieś na przepustkę itd. Wystarczy jedno słabe ogniwo i Wasze dane mogą zostać użyte do zaciągnięcia kredytu.

W 2019 r. wprawdzie podjęto walkę z takimi dokumentami kolekcjonerskimi (Ustawa o dokumentach publicznych), ale nie sądzę, by to jakoś specjalnie przeszkodziło oszustom. Mając taki dowód, można zaciągnąć na kogoś pożyczkę albo nawet udać się operatora telefonicznego i wyrobić duplikat karty SIM, który ułatwi dostanie się do banku ofiary.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja i nie tylko, czyli jak nowe technologie w ostatnich latach zwiększyły bezpieczeństwo transakcji kartowych? 180 mld transakcji rocznie pod lupą

W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Banki i instytucje finansowe mają dylemat. Z jednej strony chcą (i muszą) udzielać kredytów, a więc w ich interesie jest jak najbardziej ułatwić ten proces (kredyt na jeden klik w aplikacji, wysokie limity kart kredytowych, zakupy na raty itd.). Z drugiej strony na pewno nie leży w ich interesie udzielić takiego kredytu oszustom, bo najczęściej wiąże się to ze stratą pieniędzy i długotrwałym procesem sądowym.

Wprawdzie w Polsce już teraz funkcjonuje kilka usług, które mają zabezpieczyć nas przed wzięciem pożyczki na nasze dane, ale niestety nie jest to jednolity system. Możemy np. skorzystać z oferty Biura Informacji Kredytowej, gdzie wykupimy usługę „Alerty BIK” (36 zł rocznie), dzięki której otrzymamy SMS w momencie, w którym ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na nasze dane (to dotyczy każdej instytucji, która nas weryfikuje w BIK-u). Częścią usługi „Alerty BIK” jest tzw. „Zastrzeżenie kredytowe”, które uchroni nas przed zaciągnięciem zobowiązania w naszym imieniu. Niestety tylko teoretycznie, bo dotychczasowa lista partnerów systemu jest stosunkowo niewielka.

Powiadomienie o użyciu naszego numeru PESEL możemy otrzymywać też z serwisu „Chroń PESEL”, który zweryfikuje, czy nasz PESEL był sprawdzany w KRD. Kolejnym systemem jest usługa „Bezpieczny PESEL”, którą oferuje CRIF. Jest to darmowa usługa, ale też zadziała tylko u partnerów systemu, a więc oszuści będą w stanie ją ominąć. Jeżeli mamy pewność, że nasze dane wyciekły, to możemy zastrzec nasz dokument w systemie „Dokumenty Zastrzeżone”. Tam lista partnerów jest naprawdę bogata, ale wiąże się też z wymianą dowodu osobistego na nowy.

Problem w tym, że istniejące rozwiązania są dobrowolne i działają w zasadzie tylko w firmach partnerskich, które do danego systemu przystąpiły. Może się więc okazać, że – pomimo najszczerszych chęci – ktoś i tak weźmie pożyczkę na nasze dane osobowe. Nie chroni nas nawet rejestracja we wszystkich istniejących systemach.

W przypadku aktualnej propozycji zmian ustawowych zmieniłyby się przepisy, a więc wszystkie banki i instytucje finansowe (a może i operatorzy telekomunikacyjni) miałyby obowiązek zweryfikować potencjalnego klienta przed zawarciem umowy. A jeżeli tego nie zrobią, a nasz PESEL był zastrzeżony w momencie podpisania umowy? Nie będą mogły dochodzić roszczeń.

Czytaj też: Ile dziś znaczy licencja, certyfikat, stempel dopuszczenia do użytku? To uczucie, gdy fundusz okazuje się przekrętem, a hełm strażacki rozpada się w rękach

Rejestr PESEL w smartfonie

Jestem pełny optymizmu odnośnie do tej usługi, ale wszystko zależy od tego, jak będzie ostatecznie wyglądała. Takie zastrzeżenie powinno być wygodne, powszechnie dostępne i darmowe. Najlepiej by było, abyśmy mogli złożyć zastrzeżenie w urzędzie (dla osób mniej zaznajomionych z technologią) oraz zdalnie (przez profil zaufany lub w aplikacji mObywatel).

Zastanawiałem się jeszcze, czy nie dodać do tej listy banków (oddział, aplikacja mobilna, bankowość internetowa), ale mogłoby to się skończyć kolejną falą ataków. Skoro oszuści dzwonią do nas i przekonują, że musimy komuś podać numer BLIK, to mogą zadzwonić i namówić nas do odblokowania numeru PESEL. Z drugiej strony, taki atak musiałby być dużo bardziej spersonalizowany niż standardowy, więc może to nie taki zły pomysł – jak myślicie?

Równie wygodne powinno być powrotne odblokowanie PESEL-u. Jeśli chcemy np. założyć sobie kartę kredytową, to dezaktywujemy blokadę, podpisujemy umowę (na razie mówi się, że musi minąć jeden dzień od zdjęcia blokady, ale wierzę, że to się zmieni), a po wszystkim – dla bezpieczeństwa – blokujemy dane z powrotem.

Czy to wykonalne? Oczywiście. Skoro możemy już niemal w każdej chwili aktywować i dezaktywować swoje karty w aplikacjach mobilnych (nie ukrywajmy – fintechy to wymusiły, a banki skopiowały), to zastrzeganie numeru PESEL może działać na tej samej zasadzie.

Z optymizmem czekam na gotową ustawę, ale mam też pewne obawy. Politycy już nie jeden raz udowodnili, że potrafią skomplikować proste rzeczy. Jak wprowadzali państwowy system płatności za autostrady, to okazało się, że działa znacznie mniej niezawodnie niż systemy automatycznych płatności na prywatnych autostradach. Istnieje ryzyko, że zastrzeżenie numeru PESEL też zrobią tak nieudolnie, że nikt z tego nie będzie chciał korzystać. Oby nie!

Czytaj też: Fintechy – ułatwiają nam zarządzanie finansami, a przy okazji ułatwiają życie. Oto przegląd najciekawszych pomysłów fintech

Zdjęcie główne: 10634669/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
52 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marek
1 rok temu

Ruch w dobrą stronę.

kjonca
1 rok temu

Jeśli nie będzie opóźnienia dezaktywacji to taka blokada, to żadne zabezpieczenie, bo po prostu oszust będzie miał do wykonania dodatkowy krok (zdjęcie blokady) i tyle.
Dlatego ten dzień czy 2 opóźnienia jest ważne (osobiście, dla siebie, wcale bym się nie obraził na tydzień 🙂 ).
Ubocznym efektem może być to, ze trudniej będzie kupić plazme na kredyt pod wpływem impulsu. Same plusy.

Ppp
1 rok temu

Niemniej kjonca ma rację – dzień zwłoki tez jest zabezpieczeniem. Jestem ZA.
Pozdrawiam.

fajny
1 rok temu
Reply to  Ppp

Można by też zrobić ruchomy okres – każdy aktywując blokadę sam sobie ustawia jaki czas musi upłynąć od dezaktywacji do jej zdjęcia (np. z jakąś opcją domyślną, którą można samodzielnie zmienić). Wtedy to byłby wypas 😀

Bogdanow
1 rok temu
Reply to  fajny

Wolałbym nie.

fajny
1 rok temu
Reply to  Bogdanow

Bo?

Bogdanow
1 rok temu
Reply to  fajny

To ma być masowe rozwiązanie które musi być maksymalnie proste.

Podobnie, z automatu wszystkie numery powinny być zastrzeżone. A po odblokowaniu po stałym, niezbyt długim okresie powinny wracać do stanu blokady.

gosc
1 rok temu

„Takie zastrzeżenie powinno być wygodne, powszechnie dostępne i darmowe.” Takie zastrzeżenie powinno być również dobrze zabezpieczone, a dobre zabezpieczenia nie są wygodne. Szczególnie ważne jest to jak będzie wyglądała procedura zawieszenia zastrzeżenia numeru PESEL. Jeśli ta procedura będzie słabo pomyślana to będą to robili również przestępcy. Przestępca mający komplet danych jakiejś osoby może próbować założyć lub przejąć Profil Zaufany czy zainstalować aplikację mObywatel aby wyłączyć zastrzeżenie. Jeśli będzie można wyłączyć zastrzeżenie w bankowości internetowej to przestępca je wyłączy i od razu zaciągnie kredyt (chyba, że będzie opóźnienie). W urzędach gmin weryfikacja polega tylko na sprawdzeniu dowodu (ponieważ urząd w przeciwieństwie… Czytaj więcej »

Last edited 1 rok temu by gosc
Michał
1 rok temu

Z tym urzędem to ułatwienie tylko dla zainteresowanego, co za problem włamać się i dezaktywować dużej ilości osób

kjonca
1 rok temu

Jeśli ktoś da się namówić na przejście całej ścieżki „na dopłatę do paczki” czy „na zamówienie kuriera” – to da się namówić na wręcz instalację mObywatela. („bo trzeba zweryfikować adres” na przykład) Dlatego uważam, że bez zabezpieczenia „fizykalnego” (właśnie czas, albo fizyczny urząd) to nie będzie żadne zabezpieczenie.
Ta doba jest po to, aby się przespać z tematem, wyjść z „myślenia tunelowego”, albo żeby nawet przypadkiem wygadać się przed kimś z rodziny, kto będzie miał szansę nam powiedzieć, że zrobiliśmy głupotę.

swiatlak
1 rok temu
Reply to  kjonca

Plazmę to może być trudno kupić.

Piotr
1 rok temu

Zanim to opracują i wdrożą minie rok albo dwa, tymczasem ustawodawca mógłby nawet jutro w nocy przegłosować ustawę o domniemaniu niewinności kredytobiorcy, aby ciężar odpowiedzialności za udzielenie kredytu przenieść na kredytodawcę.

Admin
1 rok temu
Reply to  Piotr

To prawda

Mariusz
1 rok temu
Reply to  Piotr

A to w polskim prawie nie funkcjonuje zasada domniemanej niewinności? Tak tylko (naiwnie) pytam…

Piotr
1 rok temu

Przestępstwem nie jest, ale co do zasady, jeżeli ktoś uważa, że powinienem coś oddać, to najpierw niech udowodni, że wziąłem albo dostałem.

Lena
1 rok temu
Reply to  Piotr

Niech udowodni bankier że to ja wzięło kredyt zdjęcia z tego dnia i jak podpisuje . Dlatego potrzebny jest świadek brania kredytu czyli ktoś z bliskich by bankowcy też nie oszukiwali . Ja im też nie można ufać
Kredyty filmowane i już wszystkie umowy bez spisywania PSL tylko nr dowodu a PESEL co któraś cyfra .ostatnio płaciłam za prąd i zadała dowodu . Robią tak w PKO SA i PKO bp Jakim praw przy opłacie zadają dowodu osobistego
. W Polsce jest straszne bezprawie ,za sprawa UE i popis

fajny
1 rok temu
Reply to  Mariusz

Domniemanie niewinności funkcjonuje w prawie karnym, tu mamy relacje z zakresu prawa cywilnego 🙂

Mariusz
1 rok temu

Lepszym rozwiązaniem zamiast czasowego zdjęcia blokady, byłoby jej zdjęcie tylko na czas potrzebny do wykonania konkretnej operacji. I automatyczna blokada PESEL-u natychmiast po jej ukończeniu. Internetowi złodzieje też mogą sobie ustawić alerty. „O, tu nam się znajomy PESEL odblokował…” Przesadzam? Nie sądzę 🙂 Sama idea jak najbardziej słuszna, a zawołanie Autora „dlaczego dopiero teraz?” aż się prosi o najrozmaitsze teorie spiskowe 😉

Tabu
1 rok temu

Ja dwa lata temu zablokowałem swój pesel.
Nie rozumiem o czym nagle te artykuły.
Wielkie halo.

fajny
1 rok temu

Pewnie sfingował śmierć, to 100%-skutecznie blokuje PESEL 😀

swiatlak
1 rok temu
Reply to  fajny

Taa… Kilka miesięcy temu koleżanka koleżanki przyszła do mnie z tekstem, że skoro siedzę w grafice, to mógłbym jej spreparować akt zgonu, bo chce się wymiksować z umowy z operatorem telewizyjnym i telefonicznym. Gdy już przestałem się śmiać, oburzona podkreśliła, że ona tak na poważnie :)))

gosc
1 rok temu
Reply to  fajny

Czytałem o przypadkach kradzieży tożsamości w USA, gdzie oszuści posługiwał się danymi osób zmarłych.

EKD
1 rok temu
Reply to  Tabu

A dokładnie pisząc: od dwóch lat wydaje się panu, że pan zablokował swój PESEL

gosc
1 rok temu
Reply to  EKD

Serwis http://www.bezpiecznypesel.pl używa takiej terminologii:

Prewencyjnie zastrzeż swój numer PESEL w sytuacji, kiedy nie jesteś zainteresowany/a wzięciem pożyczki lub zawarciem innej umowy z przedsiębiorcą (np. o usługi telekomunikacyjne).

Serwis http://www.bezpiecznypesel.pl został uruchomiony w 2017 r. we współpracy CRIF Sp. z o.o. z Polskim Związkiem Instytucji Pożyczkowych jako pomysł na edukowanie społeczeństwa w zakresie bezpieczeństwa finansowego i przeciwdziałanie zjawisku nadmiernego zadłużenia Polaków.

Pibloq
1 rok temu
Reply to  gosc

Tia. 98 firm pozyczkowych przystąpi, ale zawsze się znajdą 2, ktore bedą naglosniej krzyczec: pożyczki bez BIK. Bik to taki synonim procesu weryfikacji, niewazne czy w bik, big, crif czy innym tworze.
Tylko obligo ustawowe sprawdzania pod rygorem przeniesienia odpowiedzialnosci za niesplacaną pozyczke w sytuacji, kiedy konsument zastrzeże pesel, a jednak ktos na ten pesel wezmie pożyczkę (kradnąc dane, czy podglądając w KRS)

Sławek
1 rok temu

Nie rozumiem problemu. Nie brałem kredytu, to nie spłacam. keśli jakiś Bank został oszukany to niech się buja i szuka oszusta. Przecież to nie ja.

Przemo
1 rok temu

Teraz jest tak, że nakaz zapłaty trzeba doręczyć skutecznie. Ostatecznie robi to komornik. A ma dostęp do bazy meldunkowej.

Sylwester
1 rok temu
Reply to  Przemo

W sprawach skarbowych (podatkowych) dwukrotne wysłanie pocztą uważa się za skuteczne doręczenie. Nie musisz odebrać, ani nawet wiedzieć itp. Tak stanowią przepisy podatkowe.

Przemo
1 rok temu
Reply to  Sylwester

Ale kredyt w banku to sprawa cywilna. Jest tak jak napisałem wyżej.

Endriu 70
1 rok temu

Powinno być tak jak kiedyś po wiekszy kredyt tylko w oddzialach banku z dwoma dokumentami tozsamosci nie narazalby w zaden sposob na branie kredytu na kogoś.

Ryś58
1 rok temu
Reply to  Endriu 70

W pełni popieram. Jak ktoś bez problemu zadaje sobie osobisty trud zakupu na kredyt cytowanej przez klasyka ” plazmy” to nie powinno być problemem i wielkim wysiłkiem osobiste uczestnictwo w celu uzyskania kredytu czy odblokowania peselu w instytucji upoważnionej do realizacji tak poważnej życiowo operacji. Pozdrawiam Ryś58

swiatlak
1 rok temu
Reply to  Ryś58

W internecie nie widać… Wy dwaj tak serio? Zamówić telewizor (kończy się 2022 rok, co wy z tą plazmą?) mogę nie ruszając się z fotela, ale po kredyt (z RRSO 0%, oczywiście, inny na konsumpcję nie ma sensu) mam kicać do banku z dwoma dokumentami, i pewnie jeszcze brać urlop? Dobrze, że już konta w Volkswagen Banku nie mam, bo do Warszawy trochę daleko, ale nawet 60 km do najbliższej placówki mBanku mnie by nie urządzało.

Piotr
1 rok temu
Reply to  Endriu 70

Kilkanaście lat temu zgubiłem (we własnym samochodzie) portfel z dokumentami. Gdy blokowałem kartę kredytową CitiBank zapytał, czy nie chcę zastrzec dowód. Czemu nie, skoro jest taka możliwość? Za kilka godzin odzyskałem mój portfel, ale dowód zostawiłem zastrzeżony i posługiwałem się nim nadal, nawet prawie kupiłem w MediaMarkcie telewizor na kredyt (przeszedłem całą procedurę, umowa wydrukowana, pozostało tylko złożyć podpis i wynieść telewizor, gdy zapytałem czemu udzielają mi kredytu na zastrzeżony dowód. Mina „doradcy” bezcenna). Jedyną firmą, która sprawdziła status dowodu był T-Mobile, który odmówił przedłużenia umowy abonamentowej i w ten sposób zmusił mnie do odwieszenia dowodu osobistego. Nie sądzę, żeby… Czytaj więcej »

mmm777
1 rok temu

Ciekawe, ze nie dowiadujemy się jakimi metodami są wyłudzane kredyty; czyli głównie – skąd się wzięły dane do umowy – w jaki sposób jest stwierdzana ich poprawność. I która metoda jest najpopularniejsza… Czyżby było w tej wiedzy coś, czego nie powinniśmy się dowiedzieć?
Bo może problemem jest to, że takie dane wraz z weryfikacją można niedrogo kupić.

Nav
1 rok temu
Reply to  mmm777

> Ciekawe, ze nie dowiadujemy się jakimi metodami są wyłudzane kredyty

Czasem się dowiadujemy.

Pracownik banku fotografował ekran systemu z danymi klientów
https://www.haloursynow.pl/artykuly/proby-wyludzenia-kredytow-na-ursynowie-w-sprawe-zamieszany-pracownik-banku,20667.htm

Fotografia dowodu i pożyczki online na spreparowany skan dowodu.
https://czasopismo.legeartis.org/2021/08/pozyczka-wykradzione-dane-osobowe-ciezar-dowodu-wyrok/

Mój PESEL poniewiera się w około pięćdziesięciu instytucjach (banki, gminy, starostwa, ubezpieczenia, usługi zdrowotne, notariusze, spółdzielnie mieszkaniowe, pracodawcy).
Dowód osobisty w mniejszej ilości miejsc, ale z dziesięć się na pewno uzbiera (banki, BIK, notariusze).
Konkluzja – czasem mam ochotę iść i wymienić dowód przed czasem.

Marek
1 rok temu

Pomysł dobry, sam doświadczyłem próby wzięcia pożyczki na moje dane w znanej firmie pożyczkowej w połowie roku na 6 tysięcy złotych, gdzie podano numer mojego nowego dowodu osobistego wydanego 2 miesiące wcześniej. Mając komercyjną usługę dowiedziałem się o tym od razu, a próba była nieudana. Zgłosiłem sprawę na policję, która umorzyła sprawę z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu. W międzyczasie w firmie pożyczkowej ustaliłem adres ip i dane podane przez sprawcę, który jako mój adres zamieszkania podał blok naprzeciwko Aresztu Śledczego Białołęka. Sąd uwzględnił moje zażalenie i sprawa jest w toku. Piszę ku przestrodze i liczę na szybką legislację… Czytaj więcej »

gosc
1 rok temu
Reply to  Marek

Panie Marku, brawo za inicjatywę i wytrwałość! A co z rachunkiem bankowym, na który miała zostać przelana pożyczka? Sugeruję zapytać o to firmę pożyczkową, odwiedzić bank i sprawdzić wyciąg bankowy. Dodatkowo informacje z banku mogą pomóc w ujęciu sprawców. Gdyby firma pożyczkowa nie chciała udostępnić tej informacji to można wysłać zapytanie do: https://www.centralnainformacja.pl/ Przy okazji polecam dwa artykuły, pierwszy był w komentarzach: Pożyczka na wykradzione dane osobowe? Pożyczkodawca nadal musi udowodnić, że pieniądze dostał pozwany https://czasopismo.legeartis.org/2021/08/pozyczka-wykradzione-dane-osobowe-ciezar-dowodu-wyrok/ Pana wpis przypomniał mi o drugim. Tytuł trochę pesymistyczny, ale może przydadzą się panu niektóre informacje: Radomir sam ustalił jak go okradziono, ale sprawcy… Czytaj więcej »

Marek
1 rok temu
Reply to  gosc

Bardzo bardzo dziękuję, na pewno przeczytam. Ja podjąłem walkę bo jestem prawnikiem i nie wypadało odpuścić chociaż specem od prawa karnego nie jestem:-) Najgorsze było, że Policja nie chciała przyjąć zawiadomienia i musiałem się wykłócać w tej sprawie. Napisałem tutaj ku przestrodze dla wszystkich bo kradzież tożsamości może dotyczyć każdego z nas… Niestety.

Pibloq
1 rok temu

Naprawdę na tym portalu edukują się urzędnicy resortu cyfryzacji czy mswia ? ponad rok temu pod tekstem Pana Red.Wachowskiego o wyłudzeniu chwilówki na lipne dane dyskutowaliśmy, że taki rejestr rządowy jest konieczny. I że firmy udzielające kredyty w 15 min będą w pełni odpowiadały za udzielony kredyt na pesel zastrzeżony w bazie na dzień udzielenia pożyczki. Mija rok, jest konkretna propozycja. I like it! 🙂 że nie wspomnę o lobbowaniu w tej sprawie samego red.naczelnego. Dobrze, dobrze. Ucywilizuje to też pożyczki na klik w aplikacjach bankowych, których w części banków nie da się wyłączyć. czekam na stosowne rozporządzenia i gotowe… Czytaj więcej »

Mariusz
1 rok temu

Parę Bik-ów Big-ów i im podobnych na tym rozwiązaniu straci parę groszy. Wkrótce więc, wyłonią się ekperci i zaczną przekonywać jaki to głupi pomysł. Bo jak to tak w jednym miejscu i jeszcze za darmo…

Ralf
1 rok temu

Ruch w dobrą stronę, ale znowu fachowcy po socjologii i historii sztuki zarządzający Polską nie wiedzą w którym kościele dzwonią i nie słuchają inżynierów.
mObywatel, eOwywatel, czy jak to tam nazwą to lipa. System dla gimbusów, którym nie chce się ruszyć d… z fotela.
Mechanizm weryfikacji oparty na sieci, a nie na osobistym stawiennictwie, to, w tym przypadku złamanie podstawowych zasad.
https://niebezpiecznik.pl/post/oszusci-przejmuja-profile-zaufane-w-celu-wyludzenia-pozyczek-strach-pomyslec-co-jeszcze-mogliby-zrobic/
Nie wiem, czy to już załatali, ale szczerze wątpię.

Wojciech
1 rok temu

Tu można za darmo zabezpieczyć się przed przynajmniej częścią firm parabankowych
https://www.bezpiecznypesel.pl/

Łukasz
1 rok temu

Dobry pomysł z tą blokadą kredytów. Moim zdaniem wystarczy dodać opcję, w której użytkownik może zdecydować o odblokowaniu w jakiś określony sposób z listy zaproponowanych. Jak ktoś chce wygodę to np online lub z aplikacji i musi się liczyć że jest to mniej bezpieczne. Kto woli bezpieczeństwo to wybiera opcję „tylko w urzędzie” czy coś w tym stylu i nez wizyty i weryfikacji face to face nie ma opcji.

Andrzej
11 miesięcy temu

Pytanie co dalej? Co jeśli banki wprowadzą kredyty na e-mail? Będziemy zastrzegań adresy mailowe? A kredyty na telefon? Zastrzegać numery telefonów? Znowu wszystko jest przerzucane na klientów banków. To bank powinien mieć obowiązek sprawdzić skutecznie czy udziela kredytu właściwej osobie i ponosić za to pełną odpowiedzialność.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Jedyną drogą jest anulowanie kredytów w sytuacji, gdy sądownie się udowodni, że bank udzielił go nieprawidłowo

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu