Coraz bardziej nieciekawa jest sytuacja fanów wypłacania gotówki z bankomatów kodami BLIK. Po tym, jak Euronet ściął limit wartości pojedynczej wypłaty do 200 zł na jeszcze bardziej kłopotliwy ruch zdecydowała się druga z wielkich sieci bankomatowych – Planet Cash. Podchodząc z kodem BLIK do jej bankomatu klient nie będzie wiedział, ile pieniędzy może jednorazowo wypłacić. Ta wojna właścicieli bankomatów z systemem BLIK już przestaje być zabawna
Niedawno pisałem w „Subiektywnie o Finansach”, że Euronet – czyli największa sieć bankomatowa w Polsce – będzie pozwalała klientom banków wypłacać tylko maksymalnie 200 zł w pojedynczej transakcji. Ten bardzo niski limit dotyczy jednak tylko jednego sposobu wypłacania: za pomocą kodu BLIK. W ten sposób Euronet chce zmusić właścicieli systemu BLIK (czyli największe polskie banki) do podwyższenia wynagrodzenia za udostępnienie klientom tej usługi.
- Tak Duńczycy przygotowują się na kryzys? Bank centralny wydał nowe zalecenie dotyczące form płatności w sklepach [POWERED BY EURONET]
- Przesiadka na mniejszego konia da zarobić? Akcje polskich małych i średnich spółek mogą przejąć pałeczkę hossy od gigantów [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jest nowy ETF oparty na polskich indeksach akcji! I to… dwóch naraz! Czy to ma sens? TFI PZU chce ściągnąć polskie pieniądze na polską giełdę [POWERED BY PZU]
Banki się nie przejęły i w specjalnych komunikatach zaapelowały do klientów o… omijanie sieci Euronet przy wypłacaniu pieniędzy za pomocą kodów BLIK. To mogłaby być dość bolesna retorsja, bo wypłaty z użyciem kodu BLIK to już dość duża część wszystkich transakcji bankomatowych (mniej więcej co szósta wypłata). Coraz częściej nie zabieramy ze sobą do bankomatu karty, tylko wypłacamy pieniądze za pomocą telefonu, wchodząc do swojej aplikacji bankowej i generując w niej kod BLIK.
Planet Cash też ogranicza wypłaty kodem BLIK. Tajemniczo
Okazało się jednak, że do wojny z BLIK-iem włącza się też druga duża sieć bankomatów, czyli Planet Cash. Jej właściciel, polska spółka IT Card, zapowiada, że od 2 marca też obniża klientom limit wypłat za pomocą kodów BLIK. A to oznacza, że już grubo ponad połowa wszystkich bankomatów w Polsce (7 500 należących do Euronetu i 4 900 bankomatów Planet Cash) jest objętych restrykcjami przy wypłatach za pomocą kodów BLIK. Łącznie w Polsce jest 20 500 bankomatów.
Bez restrykcji będzie można wypłacać w ten sposób gotówkę tylko z bankomatów należących do banków. Jest ich sporo, ale problem w tym, że są umieszczone głównie przy oddziałach banków, zaś Euronet i Planet Cash dbają o to, by stawiać swoje urządzenia w najbardziej ruchliwych miejscach i przy ulicach handlowych. Statystycznie mamy więc dużo większe prawdopodobieństwo, żeby trafić na urządzenie Euronet lub Planet Cash, niż na takie, które należy do banku.
O ile w Euronecie limit jednorazowej wypłaty za pomocą kodu BLIK jest stały i wynosi 200 zł, o tyle w sieci Planet Cash klient dopiero przy bankomacie dowie się, ile może wypłacić. Ta sieć będzie bowiem ustawiała limit w zależności od rentowności urządzenia i jego położenia. Klient, próbując wypłacić pieniądze, po prostu dowie się, że transakcja przekracza limit ustalony dla danego bankomatu.
To jest jeszcze bardziej dokuczliwa z punktu widzenia klientów strategia, niż ta, którą zastosował Euronet. W tej sieci klient chcący wypłacić większe pieniądze po prostu podzieli transakcję na kilka. Ani to wygodne, ani bezpieczne, ale da się zrobić. Natomiast w Planet Cash to będzie ruletka. Albo trafię, albo nie trafię. A jak się mam tak bawić, to wypłacę pieniądze kartą, a nie BLIK-iem. Zwłaszcza, że Planet Cash wtedy przychyli mi nieba, bo właśnie podwyższył limit wypłat kartowych do 4 000 zł.
Portal Bankier.pl poprosił spółkę zarządzającą bankomatami Planet Cash o komentarz i dowiedział się, że dostaje ona za każdą wypłatę z kodem BLIK tylko 1,2 zł (niezależnie od tego, ile pieniędzy wypłaca klient). To zbliżony poziom do tego, który płaciły właścicielom bankomatów organizacje płatnicze Visa i Mastercard. Ale one ostatnio uzgodniły z sieciami bankomatów podwyższenie tej opłaty mniej więcej dwukrotne (dla typowej wypłaty). Natomiast operator BLIK się na to prawdopodobnie nie zgodził.
Albo zgoda, albo popularna usługa pójdzie do piachu?
Wydaje się, że Polski Standard Płatności będzie musiał usiąść do stołu z właścicielami sieci bankomatów. Wypłaty kodem BLIK to trzecia pod względem popularności usługa oferowana przez BLIK (po płatności w internecie i przekazach pieniężnych z telefonu na telefon). Sytuacja, w której klient musi albo wypłacać pieniądze w kilku transzach, albo dopiero przy bankomacie dowie się czy może wypłacić daną kwotę, znacznie obniża użyteczność usługi. Za kilka tygodni klienci mogą się po prostu od niej odzwyczaić.
Negocjacje nie będą łatwe, bo banki dosłownie kilka dni temu namawiały klientów do bojkotu sieci Euronet. Teraz dwie sieci bankomatów, na co dzień zażarcie ze sobą rywalizujące, są po jednej stronie barykady. A jeśli IT Card podał publicznie wartość opłaty, którą otrzymuje – a w wielu przypadkach jest ona znacznie niższa od tej, którą bank pobiera od klientów (wczoraj zapłaciłem mojemu bankowi za wypłatę kodem BLIK aż 5 zł prowizji) – to w grę są też włączeni klienci, których trudno będzie przekonać, że to źli „bankomaciarze” wyciągają chciwe ręce po pieniądze.
CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:
WIĘCEJ O BANKOMATACH:
zdjęcie tytułowe: FinanceVisual/BLIK/Canva







