26 lutego 2026

Lubisz wypłacać pieniądze z bankomatu kodem BLIK? Już nie tylko ograniczenia w Euronecie, ale też ruletka w Planet Cash. Popularna usługa się „sypie”

Lubisz wypłacać pieniądze z bankomatu kodem BLIK? Już nie tylko ograniczenia w Euronecie, ale też ruletka w Planet Cash. Popularna usługa się „sypie”

Coraz bardziej nieciekawa jest sytuacja fanów wypłacania gotówki z bankomatów kodami BLIK. Po tym, jak Euronet ściął limit wartości pojedynczej wypłaty do 200 zł na jeszcze bardziej kłopotliwy ruch zdecydowała się druga z wielkich sieci bankomatowych – Planet Cash. Podchodząc z kodem BLIK do jej bankomatu klient nie będzie wiedział, ile pieniędzy może jednorazowo wypłacić. Ta wojna właścicieli bankomatów z systemem BLIK już przestaje być zabawna

Niedawno pisałem w „Subiektywnie o Finansach”, że Euronet – czyli największa sieć bankomatowa w Polsce – będzie pozwalała klientom banków wypłacać tylko maksymalnie 200 zł w pojedynczej transakcji. Ten bardzo niski limit dotyczy jednak tylko jednego sposobu wypłacania: za pomocą kodu BLIK. W ten sposób Euronet chce zmusić właścicieli systemu BLIK (czyli największe polskie banki) do podwyższenia wynagrodzenia za udostępnienie klientom tej usługi.

Zobacz również:

Banki się nie przejęły i w specjalnych komunikatach zaapelowały do klientów o… omijanie sieci Euronet przy wypłacaniu pieniędzy za pomocą kodów BLIK. To mogłaby być dość bolesna retorsja, bo wypłaty z użyciem kodu BLIK to już dość duża część wszystkich transakcji bankomatowych (mniej więcej co szósta wypłata). Coraz częściej nie zabieramy ze sobą do bankomatu karty, tylko wypłacamy pieniądze za pomocą telefonu, wchodząc do swojej aplikacji bankowej i generując  w niej kod BLIK.

Planet Cash też ogranicza wypłaty kodem BLIK. Tajemniczo

Okazało się jednak, że do wojny z BLIK-iem włącza się też druga duża sieć bankomatów, czyli Planet Cash. Jej właściciel, polska spółka IT Card, zapowiada, że od 2 marca też obniża klientom limit wypłat za pomocą kodów BLIK. A to oznacza, że już grubo ponad połowa wszystkich bankomatów w Polsce (7 500 należących do Euronetu i 4 900 bankomatów Planet Cash) jest objętych restrykcjami przy wypłatach za pomocą kodów BLIK. Łącznie w Polsce jest 20 500 bankomatów.

Bez restrykcji będzie można wypłacać w ten sposób gotówkę tylko z bankomatów należących do banków. Jest ich sporo, ale problem w tym, że są umieszczone głównie przy oddziałach banków, zaś Euronet i Planet Cash dbają o to, by stawiać swoje urządzenia w najbardziej ruchliwych miejscach i przy ulicach handlowych. Statystycznie mamy więc dużo większe prawdopodobieństwo, żeby trafić na urządzenie Euronet lub Planet Cash, niż na takie, które należy do banku.

O ile w Euronecie limit jednorazowej wypłaty za pomocą kodu BLIK jest stały i wynosi 200 zł, o tyle w sieci Planet Cash klient dopiero przy bankomacie dowie się, ile może wypłacić. Ta sieć będzie bowiem ustawiała limit w zależności od rentowności urządzenia i jego położenia. Klient, próbując wypłacić pieniądze, po prostu dowie się, że transakcja przekracza limit ustalony dla danego bankomatu.

To jest jeszcze bardziej dokuczliwa z punktu widzenia klientów strategia, niż ta, którą zastosował Euronet. W tej sieci klient chcący wypłacić większe pieniądze po prostu podzieli transakcję na kilka. Ani to wygodne, ani bezpieczne, ale da się zrobić. Natomiast w Planet Cash to będzie ruletka. Albo trafię, albo nie trafię. A jak się mam tak bawić, to wypłacę pieniądze kartą, a nie BLIK-iem. Zwłaszcza, że Planet Cash wtedy przychyli mi nieba, bo właśnie podwyższył limit wypłat kartowych do 4 000 zł.

Portal Bankier.pl poprosił spółkę zarządzającą bankomatami Planet Cash o komentarz i dowiedział się, że dostaje ona za każdą wypłatę z kodem BLIK tylko 1,2 zł (niezależnie od tego, ile pieniędzy wypłaca klient). To zbliżony poziom do tego, który płaciły właścicielom bankomatów organizacje płatnicze Visa i Mastercard. Ale one ostatnio uzgodniły z sieciami bankomatów podwyższenie tej opłaty mniej więcej dwukrotne (dla typowej wypłaty). Natomiast operator BLIK się na to prawdopodobnie nie zgodził.

Albo zgoda, albo popularna usługa pójdzie do piachu?

Wydaje się, że Polski Standard Płatności będzie musiał usiąść do stołu z właścicielami sieci bankomatów. Wypłaty kodem BLIK to trzecia pod względem popularności usługa oferowana przez BLIK (po płatności w internecie i przekazach pieniężnych z telefonu na telefon). Sytuacja, w której klient musi albo wypłacać pieniądze w kilku transzach, albo dopiero przy bankomacie dowie się czy może wypłacić daną kwotę, znacznie obniża użyteczność usługi. Za kilka tygodni klienci mogą się po prostu od niej odzwyczaić.

Negocjacje nie będą łatwe, bo banki dosłownie kilka dni temu namawiały klientów do bojkotu sieci Euronet. Teraz dwie sieci bankomatów, na co dzień zażarcie ze sobą rywalizujące, są po jednej stronie barykady. A jeśli IT Card podał publicznie wartość opłaty, którą otrzymuje – a w wielu przypadkach jest ona znacznie niższa od tej, którą bank pobiera od klientów (wczoraj zapłaciłem mojemu bankowi za wypłatę kodem BLIK aż 5 zł prowizji) – to w grę są też włączeni klienci, których trudno będzie przekonać, że to źli „bankomaciarze” wyciągają chciwe ręce po pieniądze.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

wypłaty kodem blik na raty

kiedy blik będzie globalny

przelew blik na telefon z danymi w pakiecie

WIĘCEJ O BANKOMATACH:

zagadkowa weekendowa kradzież bankomatowa

opłaty za wypłacanie gotówki

jeden z pierwszych bankomatów revolut

zdjęcie tytułowe: FinanceVisual/BLIK/Canva

Subscribe
Powiadom o
44 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Xandi
2 miesięcy temu

Uważam, że powinni podnieść te opłaty. Klientów nie odstraszy prowizja za wypłatę drobnych kwot (która byłaby pewnie konsekwencją takiego ruchu, podobnie jest już teraz w mBanku). Obrót gotówkowy jest drogi, ale dostęp do gotówki jest potrzebny. Niech będzie płatny, ale dostępny.

Radek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeśli banki nie chcą prowadzić obsługi kasowej, to niech płacą za bankomaty. Próbują wymigać się od obrotu gotówkowego, przekierować klientów do maszyn ale nie specjalnie chcą o nie zadbać.
Widać banki nie potrafią inaczej jak tylko zepsuć rynek i doprowadzić do wprowadzenia odgórnych regulacji wysokości opłat.

Anna
2 miesięcy temu
Reply to  Xandi

Z historii ekonomii znam tylko 1 (słownie:jeden) opisywany przypadek,kiedy wzrost ceny prowadził do wzrostu popytu na podrożałe dobro.Był to wzrost cen chleba w Irlandii w XIXw znany jako paradoks Giffena.Ale dotyczył tylko dobra umożliwiającego fizyczne przetrwanie tym,którym kupno po wyższych cenach odcinało inne możliwości zaspokojenia głodu ale starczało jeszcze na chleb. Po 2gie,owe „drobne” płatności są po to właśnie,by nas – klientów – od gotówki … odstręczyć. Po 3cie wreszcie, „drobne” (cudzysłów w obu przypadkach celowy) wcale nie są takie drobne.Przykład:5 zł – niby niewiele ale od „drobnych kwot” np 50 zł to 10%.Wiem, u nas takie rachunki nie w… Czytaj więcej »

DrobnyInwestor
2 miesięcy temu

A to może jakieś BLIKomaty w popularnych miejscach? Urządzenia z których można wpłacić i wypłacić tylko za pomocą kodu BLIK?

Janek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Z drugiej strony mógłby pokazać Euronetowi środkowy palec…

Grosz
2 miesięcy temu

Skutek uboczny tej sytuacji jest taki, że Euronet i Planet Cash pokazują blikowi i bankom jak chronić klientów przed oszustwem na blika. Mniejszy limit wypłat nie wyeliminuje oszustw, ale ograniczy straty finansowe ponoszone przez jego ofiary.

Grosz
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Na pewno im o to nie chodziło. Niemniej jednak ta sytuacja pokazuje, że gdyby blik i banki chciały ograniczyć oszustwa na blika, mogłyby to zrobić bardzo łatwo. Niestety, wygląda na to, że wcale nie mają takiej woli. 🙁

Staszek
2 miesięcy temu
Reply to  Grosz

Wg mnie karta jest bardziej niebezpieczna w bankomacie – BLIKA nie zeskanują.

Jan
2 miesięcy temu
Reply to  Staszek

Głupoty opowiadasz. Zeskanowanie paska nic nie daje. Chipa nie zeskanujesz.

Vvv
2 miesięcy temu

Tak się ogranicza dostęp do gotówki. Oddziały bez obsługi kasowej, limity kwotowe.. z drugiej strony sklepy też coraz mniej lubią gotówkę więc też zmuszają mnie do użycia karty jęcząc że nie mają z 20 zł (serio!) wydać… A jak na złość innego dnia ta sama Panienka dostała płatność odliczoną niestety w bardzo drobnym bilonie to zaczęła stękać że nie będzie tego liczyć. . To moje pieniądze a każdy robi problem…

Ola
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czy to może być temat dla UOKiK?

Dario
2 miesięcy temu
Reply to  Ola

A do czego uokik się tu może przyczepić, sklep nie ma ani obowiązku mieć wydać resztę, to po stronie kupującego stoi obowiązek uiszczenia ceny. I ewentualna gotowość do wydawania reszty to decyzja biznesowa ja ile sklep boi się że klienci będą rezygnowali z transakcji.
A do czego uojik się tu może przyczepić, pracownik sprzedaży nie ma obowiązku być szczęśliwym jak ktoś złośliwie płaci w taki sposób żeby zmarnować innym jak najwięcej czasu.

Jan
2 miesięcy temu
Reply to  Ola

A niby o co? Że ktoś nie chce świadczyć usługi ze stratą?

Jan
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tylko winnym są klienci i banki. Nie sieci ATM.
Klienci bo chcą wszystko za darmo, a banki bo pasożytują na sieciach.

Wojciech
2 miesięcy temu
Reply to  Vvv

Koło mojego mieszkania został właśnie zlikwidowany bankomat Euronetu. Teraz najbliższy bankomat (którejkolwiek sieci) mam prawie 500 metrów od mieszkania. To tyle samo ile jest do najbliższej stacji metra. A wydawałoby się, że bankomatów powinno być więcej.

Dario
2 miesięcy temu
Reply to  Vvv

1. Jak idziesz nieprzygotowany na zakupy i nie masz pieniędzy żeby zapłacić za nie, to dajesz te 20 zł i mówisz magiczną formułkę „reszty nie trzeba” akceptując ewentualną stratę jako opłatę za własne lenistwo. Po co siejesz ferment sugerując, że twoje nieprzygotowanie i niedopilnowanie żeby być gotowym uiścić pełną cenę produktu to jakiekolwiek probolem tej Pani? 2. A kto jej broni stękać, skoro cham przyszedł płacić w złośliwy sposób? To nie jest twój niewolnik tylko człowiek, któremu dokładasz niepotrzebną pracę. Natomiast jakby odmówiła, to wzywasz policję, bo pani może wziąć całość bez liczenia ufając Ci, albo może powoli przeliczać w… Czytaj więcej »

gerlic
2 miesięcy temu
Reply to  Dario

Nie wiem, gdzie robicie zakupy, ale ja nie mam takich problemów. Zawsze elegancko, z kulturą. Sprzedawczynie same są zainteresowane jak mam drobnicę „proszę wysypać, ja przeliczę” i sama sobie wybiera brakujące kilkadziesiąt groszy z jednogroszówek. To są czasy PRL, że jest jeden sklep na osiedlu, z kierowniczką, która będzie decydować, co komu sprzedać, a komu nie. Jak mi coś nie pasuje, to kupuję gdzie indziej. Z tym wzywaniem policji na kasjerkę to już kompletna paranoja, sądzę że skończyło by się kilkoma mandatami, także dla wzywającego. Policja nie jest od tego, żeby pomagać obywatelom w domaganiu się od sprzedawcy reszty za… Czytaj więcej »

Michał
2 miesięcy temu

wczoraj zapłaciłem mojemu bankowi za wypłatę kodem BLIK aż 5 zł prowizji” Z ciekawości co to za bank?

Ja osobiście nie rozumiem jednej „burzy”: dlaczego dostęp do gotówki ma być bezpłatny? NIkt nie zmusza do transkacji gotówkowych, więc dlaczego „reszta klientów” miała by się zrzucać na tych co chcą korzystać z gotówki? Skoro można płacić prowizje/opłaty za używanie karty, to tak samo powinno być z gotówką. W końcu gotówka nie jest bezpłatna, obsługa transakcji gotówkowych to też ogromny koszt (finansowy i logistyczny) 😉

Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeśli nie płace kartą to jest opłata za kartą 😉
Poza tym, tak to już jest że ktoś za coś musi zapłacić – nie ma nic za darmo – obsługa gotówki też kosztuje (wpłaty, wypłaty, transport itp) wbrew pozorom % jest to dużo więcej niż obsługa bezgotówkowa.

Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak płacę kartą bank zarabia na tym – intercharge, więc ma kasę na pokrycie kosztów.
Jak płacę gotówką to koszty większe potem dla banku (wpłata/wypłata), a wszyscy chcą za darmo mieć 🙂

Dario
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

Dokładnie, miałem napisać to samo. Płatność gotówką generuje koszty, płatność kartą generuje zyski.

Dario
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

„Hmmm… Pytanie dlaczego dostęp do narzędzi obrotu bezgotówkowego ma być darmowy. ”
Prosta. Odpowiedź. Ma być darmowy dlatego, że ja tego wymagam, inaczej nie będę korzystał z tych narzędzi. A bank ma intetes w tym żebym korzystał, więc darmowe bezgotówkowe to win-win godzący nasze interesy. Nie ma oitrzeby równania na siłę kazdy ma wolną wolę i korzysta z tego co chce, wolność.

Jan
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie jest darmowy. Od płatności kartą sklep płaci prowizję.

Яцек
2 miesięcy temu

Pisałem już nie raz: BLIK = Będą Lamenty i Krzyki. No i wykrakałem..

Яцек
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Redaktorze, jak Pan może?
Pleść głupoty o tej porze..

Andrzej
1 miesiąc temu

Nie da się całkowicie wyeliminować gotówki. W moim kościele mogę już zapłacić kartą, ale u „chłopa” za jajka nie, muszę mieć drobne.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu