Pierwszy na rynku kredyt z oprocentowaniem według nowej stawki WIRON! Bank ING rusza z ofertą. Trzy ważne rzeczy, które trzeba wiedzieć

Pierwszy na rynku kredyt z oprocentowaniem według nowej stawki WIRON! Bank ING rusza z ofertą. Trzy ważne rzeczy, które trzeba wiedzieć

ING Bank Śląski właśnie ogłosił, że wznawia udzielanie kredytów hipotecznych na zmienną stopę procentową. Ale nie jest to już WIBOR, tylko nowa stawka WIRON. Jak skonstruowany jest ten kredyt? Czym się różni od „tradycyjnego” finansowania zakupu nieruchomości? Oto trzy najważniejsze rzeczy, które warto wiedzieć

Do likwidacji WIBOR-u i zastąpienia go innym wskaźnikiem polski rynek finansowy szykował się od lat. W kwietniu 2022 r. prace nabrały tempa po – jak się potem okazało – mało przemyślanej deklaracji premiera Morawieckiego, że do końca roku WIBOR zostanie zlikwidowany.

Zobacz również:

Szybko okazało się, że jest to niewykonalne, a skondensowanie reformy, która była zaplanowana na lata, do kilku miesięcy, może doprowadzić do rozregulowania całego systemu finansowego Polski. Narodowa Grupa Robocza, czyli powołane do wdrożenia reformy wskaźników referencyjnych ciało kolegialne, w którego skład wchodzili przedstawiciele sektora bankowego i administracji publicznej, ogłosiło „Mapę drogową”, czyli harmonogram przechodzenia z WIBOR-u na nową stawkę, nazwaną WIRON.

WIRON jest już oficjalnie wyliczany od grudnia 2022 r., jednak przynajmniej do 2025 r. obie stawki mają funkcjonować równolegle, zaś sektor finansowy ma powoli przestawiać się z jednej na drugą. Na początku tego roku niektóre banki wstrzymały sprzedaż kredytów hipotecznych oprocentowanych według WIBOR-u, by przygotować ofertę opartą na WIRON-ie. Jednym z tych banków był ING, który właśnie ogłosił, że wraca na rynek z nowym produktem.

Przeczytaj też: Wiemy, jak mogą wyglądać kredyty na WIRON. Co się zmieni? Niemało. Oprocentowanie będzie liczone zupełnie inaczej. I nie będzie już „3M”

Kredyt hipoteczny ze stawką WIRON. Co wiemy?

Komunikat banku jest dość lakoniczny. Wiadomo, że ING będzie oferował kredyty mieszkaniowe na zmiennej stopie procentowej (bo te o stałej nie były wstrzymane) od 26 czerwca 2023 r., a więc za niecały miesiąc. Oprocentowanie ma być – podobnie jak to było wcześniej – złożone ze wskaźnika referencyjnego (WIRON 1M Stopa Składana) oraz z marży banku.

Pod tym względem konstrukcja będzie taka sama jak w przypadku kredytów opartych o stawkę WIBOR. Z wyboru wskaźnika WIRON 1M Stopa Składana (będę dalej używał WIRON 1M), wynika kilka ważnych konsekwencji.

Po pierwsze. Stawka jednomiesięczna oznacza, że wysokość rat będzie zmieniała się częściej, niż to było dotychczas. Każdego miesiąca odczyt może być inny, a więc i kwota do spłaty także może podlegać większym wahaniom.

Przeczytaj też: Czy WIRON, wskaźnik mający w przyszłości zastąpić WIBOR, był źle wyliczany? To kompromitacja czy zwykły błąd? Cztery pytania o wsteczną korektę WIRON-u

Po drugie. W odróżnieniu od WIBOR-u, który określał koszty pieniądza w przyszłości (na najbliższy dzień, tydzień, miesiąc, kwartał czy półrocze), wskaźniki z rodziny Indeksów Składanych, do których należy WIRON, patrzą w przeszłość. WIRON 1M Stopa Składana powstaje z przemnożenie codziennych notowań stawek overnight – czyli pożyczek i depozytów, które banki udzielają sobie nawzajem, firmom finansowym i największym niefinansowym przedsiębiorstwom, na najkrótszy możliwy termin.

A to oznacza, że w dzisiejszym odczycie WIRON 1M Stopa Składana „zaszyte” są odczyty z ostatniego miesiąca. Gdyby dzisiaj NBP obniżył stopę procentową, to wpływ na jutrzejszy odczyt byłby niewielki – mimo że cały rynek pożyczałby już sobie po nowej stopie procentowej, to wpływ tej decyzji ujawniałby się stopniowo każdego dnia, a w pełni byłby wliczony dopiero za miesiąc.

Tak więc w okresie podwyżek stóp procentowych teoretycznie korzystniejsze dla kredytobiorców jest indeks patrzący w przeszłość (jak WIRON), zaś w okresie obniżek – ten zawierający przewidywania (jak WIBOR). To jednak nie jest żaden spisek sektora bankowego, bo akurat banki do tej zmiany bardzo się nie paliły. To konsekwencja przejścia ze stawki opartej na deklaracjach na stawkę w 100% opartą na transakcjach. Tego chcieliśmy, prawda? No to mamy.

 

Po trzecie. Prawo wymaga, żeby kredytobiorca-konsument znał oprocentowanie i wysokość raty przed rozpoczęciem okresu odsetkowego. Co to znaczy? W przypadku kredytów oprocentowanych wg WIBOR 3M okres odsetkowy liczył zazwyczaj trzy miesiące, przy WIBOR 6M – sześć miesięcy. To oznacza, że bank aktualizował kredytobiorcy wysokość raty raz na kwartał (półrocze). I następowało to z odpowiednim wyprzedzeniem.

Kredyt na WIRON 1M ma być rozliczany w miesięcznych okresach. Czyli osoba spłacająca powinna na koniec czerwca wiedzieć, ile ma zapłacić do końca lipca (jeśli ma tak ustawiony harmonogram spłat). Łącząc to z konstrukcją tej stawki, sprawia to, że na koniec lipca będziemy płacili ratę według oprocentowania liczonego z codziennych notowań w czerwcu.

Dla klienta nie jest to jakiś wielki problem. Ale dla banku – już tak. Dlaczego? Ponieważ najprawdopodobniej będzie musiał na ten okres między ustaleniem wysokości oprocentowania, a jego spłatą przez klienta, zabezpieczyć sobie stopę procentową. Bo przecież bank finansuje się codziennie według stawek z każdego dnia, a w przypadku kredytu hipotecznego będzie „zamrażał” sobie na miesiąc przychody odsetkowe na konkretnym poziomie.

Takie zabezpieczenie kosztuje, a rynek instrumentów, które do tego służą, dopiero się rozkręca. Wszystkie banki w Polsce będą chciały się zabezpieczać przed tym samym. Potrzebny jest więc ktoś poza Polską, „po drugiej stronie”, kto będzie gotów te kontrakty kupować. Ugruntowanie się odpowiednio dużego i płynnego rynku na polską stopę procentową (której wskaźnikiem był WIBOR) zajęło lata. Teraz potrzeba, by instrumenty na WIRON rozkręciły się szybciej.

Na razie może być więc tak, że koszt zabezpieczenia ryzyka stopy procentowej przez banki będzie relatywnie wysoki. A to pewnie znajdzie odzwierciedlenie w marży kredytu. Bank ING nie podaje na razie, jaka będzie marża jego kredytów opartych na WIRON-ie, nie można też jeszcze o taki kredyt wystąpić. Ze szczegółami musimy więc jeszcze poczekać.

 

Notowanie WIRON 1M Stopa Składana na 30 maja wynosi 5,84%, zaś WIBOR 1M to 6,82%. Tylko że prawidłowe porównanie powinno się odnosić do WIBOR-u sprzed miesiąca (bo wskazywał on na oczekiwania), a wtedy było 6,86% – akurat wielkiej różnicy nie ma. Dlaczego WIBOR jest wyższy? Ponieważ oprócz samego kosztu pieniądza, uwzględnia też ryzyko – a im na dłuższy termin, tym jest ono wyższe (a więc i stawka większa).

Teoretycznie można więc liczyć na to kredyt hipoteczny ze stawką WIRON będzie niższej oprocentowany niż z WIBOR-em. Wszystko jednak zależy od tego, jaką marżę zastosują banki. Im łatwiej (i taniej) będzie im zabezpieczać się na rynku – głównie przez instrumenty pochodne – tym ta marża będzie mogła być mniejsza.

Jak będzie – zobaczymy, będziemy monitorować dla Was sytuację. Można się też spodziewać, że już wkrótce kolejne banki wyjdą z podobną ofertą. Jak tylko się czegoś dowiemy, z pewnością damy Wam znać.

Przeczytaj też: Kredyty na WIBOR powoli znikają, ale tych na WIRON jeszcze nie ma. Zapytaliśmy banki, kiedy nowy wskaźnik pojawi się w ofertach kredytów. I co?

Źródło zdjęcia: Maciej Bednarek

Subscribe
Powiadom o
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jakub
10 miesięcy temu

WIRON będzie spadał wolniej (wynika to z jego konstrukcji) przy spadku stóp… znów będą 'Nabici w WIRON”. No i znaczy się będą obniżki 🙂

Krystian
10 miesięcy temu
Reply to  Jakub

Mam obecnie kredyt w ING – zmiana oprocentowania przypadła mi w szczycie WIRON 6M i przez 6 m-cy placilem wiecej, mimo, ze wiron spadal. Wiec nie ma idealnego rozwiazania.

Ewa
10 miesięcy temu
Reply to  Krystian

Nie zazdroszcze, mi akurat w ING zmiana wypadla przed szczytem, dlatego ominela mnie czesc wzrostow (po 6mc WIBOR juz byl nizszy od maximum). Moze sie okazac ze tak zmanipuluja spreadmi i marzami ze WIRON wcale nie da nizszej raty, a do tego jak pisze Jakub w przypadku obnizki stop% WIRON moze dluzej „spadac” od WIBORu. Niestety tylko konkterne spadki stop% np do poziomu 2-3% dadza wyrazne obnizki.

Michał
10 miesięcy temu

Będzie tak samo czyli drożej 🙂
Jak marza była 2, tak będzie 3

Piter
10 miesięcy temu
Reply to  Michał

No, będzie stał wskaźnik to pojawi się zmienna marża banku ustalana zarządzeniem prezesa banku. Lepiej mieć tanio, a potem drogo, czy drogo, a potem tanio. Badanie zdolności, w którym przypadku jest większe do spłaty kredytu 🙂

jsc
10 miesięcy temu

To nie rozwiązuje najważniejszej sprawy… Co z aneksami?

stef
10 miesięcy temu

ING miało wibor 6M, zmiana wysokości raty co 3 miesiące. Dawało to stabilność raty, wibor był mało elastyczny na zmiany, teraz będzie oparty kredyt na wiron zmienianym co miesiąc. Słabo.

Ewa
10 miesięcy temu
Reply to  stef

W ING przy WIBOR 6M aktualizacja jest nie co 3, a co 6mcy

stef
10 miesięcy temu

Obecnie w ING jest Wibor 6M = 6,9%, Wiron 5,84% to paręset zł raty miesięcznie taniej.

Ewa
10 miesięcy temu
Reply to  stef

Tak, ale dochodzi jeszcze kwestia spreadu i marzy, zeby sie nie okazalo, ze nie bedzie zadnej roznicy na racie, bo np zamiast 2% marzy dostaniesz 3% 😉 Banki zawsze beda dzialac na swoja korzysc. Do tego WIRON jest dla banku bardziej ryzykowny niz WIBOR wiec ryzyko zrekompensuja sobie np wlasnie wyzsza marza

Piter
10 miesięcy temu
Reply to  stef

A konta oszczędnościowe overnight 2 % 😛

Piter
10 miesięcy temu

„WIRON 1M Stopa Składana powstaje z przemnożenie codziennych notowań stawek overnight – czyli pożyczek i depozytów, które banki udzielają sobie nawzajem, firmom finansowym i największym niefinansowym przedsiębiorstwom, na najkrótszy możliwy termin” W zasadzie tak rozumiany WIRON do likwidacji jak WIBOR. Wskaźniki referencyjne muszą oddawać sytuację szerokiego rynku!!! To jest istota rozporządzenia. Codziennie setki tysięcy jak nie miliony depozytów overnight nie są brane pod uwagę do wskaźnika referencyjnego!!! Przecież nie ma technicznie problemu, aby Banki podawały wysokość oprocentowania u nich środków. Przypomnę, w przypadku kredytów oprocentowanie zwykle składa się ze stopy referencyjnej oraz marży. Czymże jest więc ta marża jak po części lub często w… Czytaj więcej »

jsc
10 miesięcy temu
Reply to  Piter

(…)To jest istota rozporządzenia. (…)
Klasyczne domniemywanie (…)co autor miał na myśli(…)…

Piter
10 miesięcy temu
Reply to  jsc

Rzeczywisty koszt pieniądza dla banku odejmowany od oprocentowania kredytu daje marżę banku. Standardowe powszechne depozyty na najkrótszy możliwy termin dla wszystkich wynoszą w okolicach 2%. Zatem 8% przy kredycie daje rzeczywistą marżę banku 6%, a nie 2%+WIBOR. Pewnie już wiadomo co autor ma na myśli.

jsc
10 miesięcy temu
Reply to  Piter

Zapewne tak… ale czy to nie będzie słynne łatanie umów, o którym tyle mówiło się przy aferze frankowej?

Last edited 10 miesięcy temu by jsc

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu