13 czerwca 2023

Szukasz dobrze płatnej (już od pierwszego dnia) pracy z porządnym pakietem socjalnym i wczesną emeryturą? Armia kusi: żołnierz zawodowy nie bieduje. Serio?

Szukasz dobrze płatnej (już od pierwszego dnia) pracy z porządnym pakietem socjalnym i wczesną emeryturą? Armia kusi: żołnierz zawodowy nie bieduje. Serio?

Rządzący nie skąpią pieniędzy na wojsko. A to oznacza, że bycie rekrutem może się opłacać. Kariera w armii to prawie 5000 zł miesięcznie na start, mieszkanie służbowe i wczesna emerytura. Jakie warunki trzeba spełnić, żeby zostać żołnierzem? I czy w ogóle warto?

Dziś mamy w Polsce ok. 165 000 zawodowych żołnierzy. To niewiele, biorąc pod uwagę, że u sąsiada jest wojna, w której na froncie walczy ok. miliona żołnierzy. Polska armia też ma być rozbudowana i Ministerstwo Obrony Narodowej od czasu do czasu „reklamuje” zawód żołnierza, chcąc zwiększyć liczbę chętnych. Skoro nie ma powszechnego poboru – trzeba zachęcać pieniędzmi i pakietem socjalnym.

Zobacz również:

Jakie warunki trzeba spełnić, by stać się zawodowym żołnierzem? Wymogi dla szeregowego to podstawowe wykształcenie i polskie obywatelstwo. Trzeba być również w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Nie można być karanym za umyślnie popełnione przestępstwo. Jeśli mamy na swoim koncie jakiś wyrok, to najprawdopodobniej możemy pożegnać się z karierą w armii.

Jak długo trwa rekrutacja i jak przebiega? Rekrutację do wojska obsługują WCR’y, czyli Wojskowe Centra Rekrutacyjne. Osoba aplikująca powinna złożyć swój wniosek o przyjęcie do armii właśnie tam. Może to zrobić fizycznie lub elektronicznie przez np. ePUAP. Jeżeli kandydat wcześniej nie był w wojsku, maksymalnie w ciągu 14 dni otrzyma informację, kiedy i w którym centrum rekrutacji powinien się stawić, by odbyć rozmowę kwalifikacyjną, rozmowę z psychologiem oraz zostać zbadanym przez komisję lekarską.

Jeżeli zdrowie psychiczne i fizyczne są w porządku (nie trzeba być mięśniakiem, ale jednak podstawowe umiejętności z lekcji W-F są niezbędne), to kolejnym etapem rekrutacji będą szkolenia. Kandydat najpierw musi przejść przez szkolenie podstawowe, które potrwa maksymalnie 28 dni.

Jeśli pozytywnie zakończy to szkolenie, to składa przysięgę i zostaje skierowany na szkolenia specjalistyczne. One już przygotowują rekruta do służby w określonym rodzaju sił zbrojnych. Decyzję w sprawie wyboru podejmują przełożeni. Te szkolenia trwają nawet do 11 miesięcy. Jeśli i ten etap szkolenia rekrut ukończy pozytywnie, będzie mógł liczyć na benefity, które wojsko przygotowało dla zawodowych żołnierzy.

Pensja żołnierza: 3800 zł na początek i prawie dwa razy tyle po studiach

Na jakie wynagrodzenie i dodatki może liczyć zawodowy żołnierz? W korpusie szeregowym szału (jeszcze) nie ma . Minimalne, podstawowe wynagrodzenie wynosi 4960 zł brutto (3800 zł na rękę). A co z podoficerami i oficerami? Tu wynagrodzenie jest odpowiednio wyższe, dla podoficerów podstawowe wynagrodzenie wynosi 5560 zł brutto, dla oficerów – od 6700 zł brutto do 10 980 zł brutto, a dla generałów – od 11 800 zł do 18 100 zł. Ale do tego daleka droga.

Dobrym rozwiązaniem dla przyszłych żołnierzy wydają się też być studia wojskowe. Nie należą one do łatwych, ale jeśli ktoś przejdzie przez sito na pierwszym roku… Już na drugim roku takich studiów, więc w wieku ok. 21 lat, pełnimy zawodową służbę wojskową i otrzymujemy minimalne wynagrodzenie w wysokości 4560 zł brutto (ale ponieważ nie płacimy od tego zarobku podatku dochodowego – płaca netto jest niewiele niższa). A po ukończeniu studiów – co nie jest bez znaczenia – mamy zapewnioną pracę.

Ale to nie wszystko. Otrzymujemy również stopień podporucznika, a nasze podstawowe wynagrodzenie wynosi już co najmniej 6700 zł. To wszystko gwarantowane, bez konieczności szukania pracy, negocjowania pensji, drżenia o zatrudnienie. Wystarczy skończyć studia, czyli porządna pensja jest na koncie już w wieku około 25 lat.

Co dalej? Jeżeli dobrze się sprawujemy i mamy pozytywne opinie od przełożonych, to oczywiście możemy awansować. Zgodnie z prawem na wyższy stopień wojskowy możemy być mianowani po trzech latach od dnia przyznania poprzedniego stopnia. Za szczególne osiągnięcia można ten czas skrócić – w drodze wyjątku (to nie zasada).

Oznacza to, że całkiem szybko możemy piąć się w wojskowej hierarchii i po jakimś czasie zostać nie tylko żołnierzem wykonującym rozkazy i moknącym w okopach (choćby podczas ćwiczeń i manewrów, oby nie w czasie prawdziwej wojny), ale i dowódcą. I dojść do maksymalnego wynagrodzenia dla oficerów – 10 980 zł brutto. Potem już czekają stopnie generalskie. W ich przypadku jednak wymogiem dodatkowym jest ukończenie podyplomowych studiów polityki obronnej. Nie wystarczą „zwykłe” wyższe studia wojskowe.

Oczywiście: to nie jest tak, że każdy żołnierz zostaje generałem, czy choćby oficerem. Większość kończy karierę na dużo niższych stanowiskach. Bo szczebli jest do pokonania całkiem sporo.

W tym miejscu dwa słowa o stopniach wojskowych. W korpusie szeregowych można co najwyżej awansować na starszego szeregowego (i starszego szeregowego specjalistę). W korpusie podoficerów mamy kaprala, starszego kaprala i plutonowego, a potem sierżanta, starszego sierżanta i młodszego chorążego. Potem chorąży, starszy chorąży i starszy chorąży sztabowy. Dopiero po pokonaniu tych szczebli kariery można zostać oficerem (chyba, że skończy się niełatwe studia wojskowe).

Podstawowa pensja w wojsku na niskich stanowiskach nie jest może zbyt wysoka, ale pakiet socjalny żołnierze mają naprawdę nie najgorszy. Trudno znaleźć zawód, w którym dostawałoby się tak dużo rzeczy poza gotówką do kieszeni w ramach podstawowego wynagrodzenia. Zrobiłem krótką listę.

>>> Dodatek za mobilność – 810 zł miesięcznie. W wielu zawodach pracownicy muszą podróżować służbowo, czasem spędzając poza domem większość roku. Wojskowy może również za to liczyć na różnego rodzaju dodatki: np. specjalny i kompensacyjny. To rodzaj rekompensaty za przeniesienia, podróże służbowe oraz za służbę poza granicami kraju. Podstawowe tego typu świadczenie, czyli dodatek rozłąkowy, wynosi 810 zł brutto.

>>> Dodatek służbowy, czyli premia roczna – co najmniej jedna ekstra-pensja. Jeżeli przez cały rok kalendarzowy byliśmy na stanowisku dowódczym lub kierowniczym, przysługuje nam dodatek w wysokości od 100% do 620% naszego podstawowego wynagrodzenia. Oczywiście tylko raz do roku, ale to oznacza bardzo wysoką premię, która w skrajnych przypadkach może sięgać połowy rocznego wynagrodzenia.

>>> Dodatek za długoletnią służbę wojskową, czyli 5-15% doliczane do pensji. To ważne świadczenie socjalne dla osób mających długoletni staż w wojsku. Żołnierzowi przysługuje od 5% podstawowego wynagrodzenia po 15 latach służby, do 15% po 25 latach.

>>> Dodatek stażowy, czyli dodatkowe 35% podstawowego uposażenia. Wojskowy otrzymuje 3% pensji zasadniczej po 3 latach służby do chwili przepracowania 15 lat. Po tym okresie dodatek rośnie 0 1% podstawowego uposażenia w każdym kolejnym roku. Maksymalnie można dojść do nawet 35%.

>>> Dodatek motywacyjny, czyli 2500-3500 zł po 25 latach służby. Żołnierz może również liczyć na świadczenie motywacyjne w wysokości 1500 zł, jeśli pełni służbę od 25 do 28,5 roku. Jeśli pełni dłużej, świadczenie wynosić będzie 2500 zł brutto

>>> Dodatek jubileuszowy, czyli nawet 300% więcej wynagrodzenia. Żołnierzom zawodowym przysługują nagrody jubileuszowe. Po 20 latach czynnej służby wojskowej jest to 75% podstawowego uposażenia (wraz z dodatkami), po 25 latach 100%, po 30 latach 150%, po 35 latach 200% i aż 300% po 40 latach.

Na jakie łączne wynagrodzenie może więc liczyć żołnierz z tymi dodatkami? Zakładając, że będzie nam przysługiwał coroczny bonus w postaci dodatku służbowego, będziemy żołnierzem (czyli będziemy nieprzerwanie pełnić służbę wojskową) przez 25 lat i będziemy posiadali stopień pułkownika – to całkiem sporo.

Zacznijmy od podstawy, która powinna wynosić wówczas 10 980 zł, do tego dochodzi dodatek służbowy, który co najmniej podwaja nasze wynagrodzenie. Otrzymujemy również dodatek stażowy, który tę pensję również zwiększa, bo mamy dodatkowe 25%. Do tego dochodzą też nagrody jubileuszowe. W miesiącu możemy wyciągnąć więc nawet niecałe 30 000 zł. Oczywiście to wszystko są kwoty brutto, na rękę będzie ponad 30% mniej. Możemy także ubiegać się o świadczenie socjalne, które zwiększyłoby naszą wypłatę o kolejne 15%, czyli o 1647 zł.

Nie tylko pieniądze. Co żołnierz ma za darmo, wcześniej albo dłużej?

>>> Mieszkanie za darmo albo 1500 zł do ręki. Dużym plusem wykonywania tego zawodu jest również gwarancja bezpłatnego zakwaterowania. Każdy żołnierz zawodowy może wybrać sobie jedną z opcji proponowanych przez wojsko. Do wyboru jest służbowe mieszkanie, miejsce w internacie i comiesięczne świadczenie na wynajem mieszkania na własną rękę. Maksymalna wysokość takiego świadczenia wynosi 1500 zł.

>> Leczenie za darmo, prawo jazdy i kurs angielskiego na koszt armii. Żołnierzom przysługuje bezpłatna opieka medyczna w placówkach wojskowych z prawem do obsługi poza kolejnością (bo przecież w niektórych wojskowych przychodniach i szpitalach mogą się też leczyć cywile). Żołnierzom przysługuje też możliwość udziału w kursach i szkoleniach na koszt armii. Co ciekawe, zaliczają się do nich między innymi kurs prawa jazdy oraz kursy językowe. Teoretycznie więc na koszt armii można mieszkać, nauczyć się języków oraz zdobyć prawo jazdy.

>>> Wczesna emerytura, wysokie świadczenie już po pięćdziesiątce. No i na koniec wisienka na torcie – wczesna emerytura. Wojskowym przysługuje prawo do emerytury już po 15 latach czynnej służby zawodowej, jeśli przystąpili do niej przed 31 grudnia 2012 r., i po 25 latach, jeśli przystąpili po 1 stycznia 2013 r. Jest więc możliwe, by już po pięćdziesiątce wieść szczęśliwy żywot emeryta. Jak wysoka jest wojskowa emerytura? Stanowi ona 60% podstawowego wynagrodzenia. Jeżeli jednak spędziliśmy w armii więcej niż 25 lat, z każdym dodatkowym rokiem nasza emerytura rośnie o 3%.

Na jaką emeryturę może liczyć więc szeregowy, który przez całą swoją karierę nie awansował? Według wyliczeń minimalne świadczenie, jakie mógłby otrzymać, wynosiłoby 2976 zł brutto. Mało? Obecnie najniższa pensja w kraju wynosi 2780 zł. Emerytowany szeregowy, który przez całą służbę nie zdołał awansować, dostanie więcej pieniędzy w ramach emerytury niż pracownik zatrudniony za najniższą krajową po 168 godzinach pracy. Warto dodać również, że najniższa emerytura to zaledwie 1588,44 zł. Emerytowany szeregowy otrzymuje więc znacznie więcej.

>>> Bity miesiąc płatnego urlopu. Co ciekawe, osoby pełniące zawodowo czynną służbę nie mogą podejmować prac zarobkowych, jeśli czerpią z nich stały dochód. Jedynym wyjątkiem może być sytuacja, w której dowódca jednostki na to zezwoli. Do zezwolenia z kolei może dojść tylko i wyłącznie w przypadku, w którym praca nie koliduje z wykonywaniem zadań służbowych. Żołnierzom przysługuje również urlop wypoczynkowy. Jest to 30 dni w roku, które należy wykorzystać maksymalnie do 6 miesięcy po rozpoczęciu następnego roku kalendarzowego. A więc nieco więcej niż przysługuje cywilowi.

Czy opłaca się być żołnierzem? Blaski i cienie pracy w wojsku

To by było na tyle, jeśli chodzi o przyjemności. Ten zawód ma też ciemne strony. I nie chodzi tylko o falę (ona na szczęście już w wojsku zanika), czy o fakt, że wojsko – jak wielu twierdzi – to „państwo w państwie”, gdzie układy i układziki psują atmosferę jeszcze bardziej niż w wielu „cywilnych” korporacjach. Trzeba też nadstawiać karku, gdy nad głowami zaczynają latać rakiety.

Jakie są podstawowe obowiązki zawodowego żołnierza? Głównym obowiązkiem wojskowego jest obrona Rzeczpospolitej Polskiej i poświęcenie się służbie Narodowi i Ojczyźnie. Żołnierz musi być wzorem patriotyzmu i honoru. Żołnierz ma obowiązek wykonywać polecenia przełożonego, jednocześnie jest w pełni odpowiedzialny za ich realizację – tyle z przepisów. A szara rzeczywistość?

Być żołnierzem to nie jest łatwa robota, choć – jak pokazałem powyżej – nieźle płatna, zwłaszcza w nieco wyższych miejscach „zaszeregowania”. Ale tu nie ma home office i żołnierz nie zawsze jest panem swojego czasu. W czasie ćwiczeń trzeba ćwiczyć. W czasie wojny, misji wojskowych za granicą i zamieszek – nadstawiać karku. Gdy kryzys na granicy – trzeba pełnić nocne dyżury, gdy powódź, ryzykować życie, by ratować ludzi.

To jedna z nielicznych funkcji, jaką pełnią obywatele, która w sytuacji kryzysowej oznacza realne zagrożenie życia. Nie możesz wyjechać, schować się w mysiej dziurze (albo w schronie, jeśli go w ogóle znajdziesz) ani udawać, że nie żyjesz. Dezercja albo niewykonanie rozkazu to ciężkie przestępstwo.

Czy warto być żołnierzem?
Czy warto być żołnierzem?

Osoba pełniąca czynną służbę wojskową może nie wykonać polecenia dowódcy tylko i wyłącznie w momencie, w którym łamie ono prawo, a żołnierz poprzez jego wykonanie żołnierz może popełnić przestępstwo. Ale i wówczas trzeba się umieć obronić przed sądem. I to nie cywilnym, lecz wojskowym.

Wojskowi podczas pełnienia wszelkich czynności służbowych muszą również mieć na sobie pełne umundurowanie, włącznie z odznakami. Będąc żołnierzem, jesteśmy także zobowiązani do zachowania tajemnicy służbowej, nie można rozpowszechniać informacji, do których dostęp został uzyskany bezpośrednio poprzez zawodową służbę wojskową. Tyczy się to również emerytowanych żołnierzy.

A za co można zostać zwolnionym z wojska? Możesz zostać zwolniony przykładowo w momencie, w którym zostanie nałożony na Ciebie prawomocny wyrok za umyślne popełnienie przestępstwa lub twoje zachowanie będzie godziło w dobre imię i interes sił zbrojnych. Wtedy przestajesz być żołnierzem i tracisz wszelkie uprawnienia z tym związane.

Żołnierzem być: pieniądze nie są najważniejsze?

Praca żołnierza nie jest lekka. Pieniędzy nie dostaje się za darmo, a w czasie kryzysu zbrojnego musi poświęcać życie i zdrowie dla Ojczyzny. Służba może być również pełniona z dala od najbliższych, za co oczywiście żołnierz dostaje dodatek za rozłąkę wynoszący… 810 zł. Natomiast nie ma wątpliwości, że w najbliższym czasie to będzie mocno promowane przez rządzących zajęcie. A zatem i nieźle opłacane.

Odpowiedź na pytanie: „czy opłaca się zostać zawodowym żołnierzem” każdy młody człowiek, szukający drogi w życiu, powinien odpowiedzieć sobie sam. A może to źle postawione pytanie? Bo żołnierz to zawód, który trudno wykonywać wyłącznie dla pieniędzy i apanaży. One są dodatkiem do prestiżu (bo jednak wciąż „za mundurem panny sznurem”), ale trzeba tę robotę jednak lubić, bo jest bardzo specyficzna.

Czytaj też: Taka praca to nie praca? Do branży e-sportu płyną coraz większe pieniądze. Czy to dobry (e-)zawód? Ile można zarobić albo… dorobić dzięki swojej pasji?

zdjęcie tytułowe: Pixabay, pozostałe zdjęcia: defence-imaginery, tprzem / Pixabay

Subscribe
Powiadom o
128 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Sławek
11 miesięcy temu

Alkoholizm, nerwica i rozwód gratis. Wstąp do nas! 🙂

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Czyli jak u księży (nie licząc rozwodu). Tylko w seminarium spokojniej, bo nie ma nocnych ćwiczeń 😉

Sławek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Lubie czasem pożartować, ale teraz na poważnie…
Około 50% tego artykułu można oznaczyć gwiazdką i drobnym druczkiem dopisać: „nie dotyczy/pod warunkiem”.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Eeee, większość tych składników zarobków jest bezwarunkowa

Sławek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

„Eeee, większość tych składników zarobków jest bezwarunkowa”
No właśnie nie… Niektóre chyba nawet nie istnieją (albo autor artykułu źle je nazwał).

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

A które dokładnie?

Sławek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie ma czegoś takiego jak „dodatek za mobilność”. Dodatek rozlakowy też nie należy się każdemu (jest mocno obwarowany wymaganiami). Nie ma mieszkań za darmo, z awansami też nie jest tak kolorowo jak to napisane w artykule…
Bym musiał rozebrać cały artykuł na czynniki pierwsze, żeby to wytłumaczyć, a nie mam na to czasu ani chęci.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Dodatki mogą się inaczej nazywać (kwestia uproszczeń). A jak jest z mieszkaniami? Pisaliśmy o tym, że wojsko albo je może zapewnić albo dopłacić do czynszu do 1500 zł. I to są informacje z pierwszej ręki. Są jakieś ograniczenia tej zasady?

Sławek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeśli chodzi o mieszkania wojskowe, to największym ograniczeniem jest… ich zasób. Po prostu brakuje mieszkań i miejsc w internatach. Trzeba mieć dużo szczęścia, żeby się załapać na któreś z nich. Jeśli już ktoś dostanie służbowe mieszkanie (co jest obwarowane warunkami), to płaci za nie bardzo wysoki czynsz. Wyższy niż na rynku cywilnym w spółdzielniach, czy wspólnotach. Jak już ktoś dostanie miejsce w internacie wojskowym, to ma je za darmo (jeszcze niedawno płaciło się za zużycie mediów), ale najczęściej trafia do wieloosobowego pokoju. Są to zwykłe mieszkania, gdzie mieszka kilka osób. Najczęściej żołnierzowi wypłacane jest świadczenie mieszkaniowe (tzw. „mieszkaniówka”, „dopłata do… Czytaj więcej »

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Dzięki za insajderskie uzupełnienie!

Niepewny
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Czy po odejściu ze służby na emeryturę nie dostanie pan ekwiwalentu za mieszkanie?Na każdą osobę w rodzinie przypada ekwiwalent za 15m2,jeśli się mylę proszę mnie poprawić.

Porucznik
8 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Bardzo dobrze napisane i prawdziwe. Tak dokładnie jest.

Marcin
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Żołnierzowi przysługuje mieszkanie, miejsce w internacie albo dodatek do mieszkania (potocznie zwany mieszkaniówka). Nie otrzymuje się go z urzędu, tylko na wniosek. W zależności od garnizonu, w którym się służy taki też dodatek przysługuje (bodajże w Warszawie 1500 zł, w Gdańsku 1200, w Gdyni 900). Jedynym problemem może być to, że mieszka Pan w miejscowości X, a służy w Y i otrzymuje Pan dodatek dla garnizonu Y (który może być niższy niz ten, który jest w miejscowości X). Czasem to może być kilkaset zł różnicy. Co do mieszkań to trzeba się ustawić w kolejce. Są też obwarowania jako metraż przysługuje… Czytaj więcej »

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Dzięki za dojaśnienie!

Qwe
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dodatek mieszkaniowy nie każdy dostanie a kwota to 300 -1500 zł zależności od miasta np Bytom 650zl Gliwice 750 zł

AdamD
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak też mieszkaniówka jest zależna od miejsca pełnienia służby (nie zamieszkania) dla przykładu Poznań to 900zl a nie 1500

Admin
5 miesięcy temu
Reply to  AdamD

A słuszne uzupełnienie, dzięki!

Porucznik
8 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Dokładnie ???? Autor nie ma pojęcia jak jest w praktyce, jak wyglądają świadczenia w armii.

Porucznik
8 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Autor nie był w wojsku i nie wie co pisze. Mam ppor. i w WCR powiedzieli mi żebym sobie sam szukał etatu w jednostce/ w armii. To co pisze autor o rekrutacji z WCRu jest bzdurą. Informację taką dostałem w tym roku, tj. lipiec 2023 r.

Pol
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Oj odstraszasz panie Samcik od swojego bloga takimi komentarzami.

Last edited 11 miesięcy temu by Pol
Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Pol

Jednak uprasza się o poczucie humoru

Jurek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Podobno atmosfera w seminariach jest gorsza, bo premiowane jest donoszenie na kolegów.

Stanisław
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ani to prawda, ani zabawne. Proszę utrzymywać profesjonalny poziom 🙂

Raider
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zdefiniuj nocne ćwiczenia…

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Raider

Noc: jest ciemno. Ćwiczenia: strzelanie

Aleksander
11 miesięcy temu
Reply to  Raider

Czasem te zajęcia/ćwiczenia trwają 3 – 4 doby bez przerw. Bez względu na porę roku. Bez namiotów – spanie/odpoczynek na sprzęcie

Wioletta
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

@Sławek – nie do końca. Mam znajomych w wojsku. Są po wyższych szkołach oficerskich – całe życie zawodowe – a to już ponad 20 lat są w jednej jednostce. Jeden ma 4 dzieci, drugi troje. Mają fajne rodziny, wybudowane domy i spokojną pracę. Cały czas się szkolą, jeżdżą na kursy. Zanim się pobudowali mieszkali w mieszkaniach służbowych, pamiętam jak ich odwiedzałam, a wówczas sama wynajmowałam mieszkanie przeznaczając 3/4 pensji na wynajem… w wojsku było i jest dobrze, a na pewno znacznie lepiej na starcie dla młodych ludzi.

Sławek
11 miesięcy temu
Reply to  Wioletta

Wyjątek nie stanowi reguły.

Kolega z wojska
11 miesięcy temu
Reply to  Wioletta

Potwierdzam z autopsji.
Też mam 4 dzieci, wybudowałem się – kredyt hipoteczny, 2 auta, motocykl, pasje.
Praca trudna, wymaga weekendy, wyjazdy, problemy jak w to w życiu. Czasami wszystko się wali, ale pensji i urlopu nikt nikomu nie zabiera. Mając już 50tkę jestem sprawniejszy od cywili o wiele młodszych od siebie, bo mam obowiązek dbania o kondycję ciała. O umysł dbają kursy, szkolenia wyjazdowe i stacjonarne.
Polecam, można to polubić.

Sławek
11 miesięcy temu

„Czasami wszystko się wali, ale pensji i urlopu nikt nikomu nie zabiera.”
Z tym zdaniem nie mogę się zgodzić. Wali się nie czasami, a cały czas- od wyposażenia, przez pojazdy/szkolenie, aż po infrastrukturę. Pensję zabierają- istnieje coś takiego jak kara finansowa (tzw. „jedna trzydziesta/trzy trzydzieste”), ale też odpowiedzialność finansowa za powierzone mienie (do pewnej kwoty). No, a urlop mogą dowolnie przesuwać. Po prostu przychodzi rozkaz i okazuje się, że nie masz urlopu w lipcu/sierpniu, bo szkolenie/ćwiczenia/manewry/wakaty/wcielenie nowego poboru DZSW/granica… i sam grzecznie zmieniasz sobie termin urlopu wypoczynkowego na październik/listopad.

Aleksander
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Kara finansowa – ulubiony sposób karania za każde możliwe przewinienie.
Nie zgodzę się z tym dowolnym przesuwanie terminu urlopu, nikt Cię zmusić nie może żeby to zrobić, a dowódca owszem może przesunąć urlop, ale jak poniosłeś jakieś koszty z nim związane to musi je zwrócic, żaden dowódca JW bez ważnego powodu nie zmieni urlopu

Aldona
11 miesięcy temu
Reply to  Wioletta

Wszystko to co piszesz, dobra materialne….. w przypadku wojny, tylko pamięć po nich pozostanie. A żołnierze będą walczyć z poświęceniem życia. Wojsko to ruletka z życiem, nie każdemu taka kariera odpowiada. Potem jest płacz rodzin po stracie męża/ojca/chłopaka.

Aleksander
11 miesięcy temu
Reply to  Wioletta

Nie te czasy. Teraz to szeregowy/podoficer ma większe szanse przesłużyć większość służby w jednej jednostce ale nawet to nie jest pewne. A na pewno oficerowie, którzy zaczynają teraz służbę nie mają szans przesłuzyć tych 25 lat w jednym miejscu

Sławek
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Są badania na ten temat. Te problemy szczególnie często występują u żołnierzy. Są grupy zawodowe w naszym społeczeństwie, gdzie te problemy występują znacznie rzadziej.

Adam
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Czy jest jakaś grupa zawodowa w naszym społeczeństwie wolna od tych problemów?
Jest taka grupa:
INFORMATYCY
Pracuję w IT od ponad 30 lat…
W tym od ponad 3 lat ZDALNIE !!!
Jedyny problem, jaki miałem przez ostatnie lata, to dostęp do Internetu…
Mam w domu Internet światłowodowy – 300 Mb
I jeden raz wywaliło połączenie…
Ale to było dawno…

Raider
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

Jesteś ignorantem i do tego niezbyt zabawnym. Nawet w IT te problemy występują…

Jerzyk
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

„za informatykami panny sznurem” – obecnie tak to wygląda – stabilnosc zatrudnienia, pensje europejskie czesto wyplacane w dewizach, plus bonusy w postaci akcji, nie wspominajac o prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym dla calej rodziny, a w razie wojny łatwa relokacja i kontynuacja bajkowego życia

Janusz Apokalypsy
11 miesięcy temu
Reply to  Jerzyk

lol, chyba płatne panny, bo normalne nie chcą tłustych autystycznych inceli.

swat
11 miesięcy temu

Normalne nie chcą przede wszystkim biednych. Tłusty, czy autystyczny rzecz drugorzędna, ale gdy gwarantuje dostatnie i stabilne życie – idealna partia dla normalnej panny.

Aleksander
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Alkoholizm? Nie przesadzajmy te czasy już dawno minęły – co oczywiście nie znaczy, że nie trafiają tacy ludzie, ale to nie już standard w armii. Co do reszty to tak nerwicy w tym zabetonowanym burdlu można się nabawić

Stef
11 miesięcy temu

Armia, policja straż miejska do wyboru, Straż pożarna też ma wolne etaty.

Michał
11 miesięcy temu

Pierwsze(tytułowe) i ostatnie zdjęcie to nie wojsko, a ASG – bardzo często mają pare razy lepszy i droższy sprzęt (tylko na plastikowe kulki), typu noktowizja, celowniki termowizyjne itp 🙂
Także zmienił bym te zdjęcia bo bardzo mocno mogą wprowadzić w błąd 😀
Oczywiście można służyć w wojsku za granicą mi mieć taki sprzęt, ale no śliska sprawa 🙂

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Michał

Zmieniliśmy, żeby nie było, że tylko bawimy się w wojsko 😉

Aleksander
11 miesięcy temu
Reply to  Michał

No na pewno „noktowizja, celowniki termowizyjne” są droższe w ASG niż w armii 😀 no raczej nie, bo te wojskowe muszą spełniać wyśrubowane wymagania jeżeli współpracuja z bojową bronią

Jurek
11 miesięcy temu

Jak dobrze widzę to generał czyli człowiek kierujących dużym związkiem taktycznym dostaje pensję (bez dodatków) jaką ma czasami kierownik w małym zakładzie ?
Gdzie na serio ponosi on odpowiedzialność za życie i zdrowie podległych żołnierzy.
Nie mówię już o pensjach w mitycznym IT.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Jurek

W IT prosperity się zaraz skończy, a popyt na generałów pójdzie w górę 🙂

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A ja sobie życzę, żeby światowy popyt na generałów i żołnierzy w ogóle spadł do 0! Nigdy więcej wojen!!!

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  jsc

Gdyby nie było wojen, to najpotężniejsza na świecie gospodarka amerykańska padłaby na pysk w trzy miesiące.

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jestem gotowy na takie poświęcenie.

Paweł
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Trochę przerysowane, jest to jakaś część budżetu, ale jednak niewielka, w porównaniu do usług. Bez wojen nie trzeba byłoby poświęcać tych wielu % z budżetu i brak zysku ze sprzedaży broni by się zbilansował.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Paweł

A to jest inna sprawa, pieniądz nie znosi próżni. Ale chwilę by to trwało

Michał
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A generał IT? 😀

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Michał

Tak, generał IT to jest gamechanger 😉

Adam
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W IT prosperity się zaraz skończy?
Maciej… teraz to pojechałeś…
W Polsce już „owocowe czwartki” nie pomagają…
Programistom TRZEBA ZAPŁACIĆ !!!
Ty umiesz programować ?

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

ChayGPT umie i to wystarczy 😉

Adam
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak Pan doszedł do tego, że prosperity w IT zaraz się skończy?
Dochodzi do coraz większej informatyzacji naszego życia, a uprzedzajac odpowiedź, AI nie zastapi ludzi w IT.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

Chodziło mi o to, że kodowanie będzie robotą dla każdego. Nie trzeba będzie programisty, żeby napisał kod, bo zrobi to AI. Trzeba jej będzie tylko powiedzieć co ma napisać

Platnik500
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

IT to nie tylko programowanie.
Ba, programowanie ma niewielki udział w całym torcie nazywanym „IT”…

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Platnik500

To inna sprawa, informatyk często się obraża jak się go nazywa programistą i na odwrót 😉

Adam
11 miesięcy temu
Reply to  Jurek

Jurek, nie wspominaj o pensjach w IT…
Ciii…
Jakby się ci generałowie. obwieszeni medalami, dowiedzieli, że programista za pisanie szlaczków…
Dostaje 20-30 kilo ziko…
A pracuje …ZDALNIE… Z Polski… Z Hiszpanii… Z Tajlandii… z hotelu w Turcji… a czemu nie

Marcin Staly Czytelnik
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

Ale czy to jest az tak duzo? Manager sredniego szczebla w wiekszym korpo zarabia podobnie a do tego sluzbowe auto, nowy Iphone czy laptop Mac. Nie placi sie za nic bo lunche za darmo, dentysta czy lekarz tak samo a do tego jeszcze darmowe bilety do kina czy teatru i karta multisport. No i nie trzeba tak meczyc wzroku z tymi szlaczkami.

Andrzej
11 miesięcy temu

Trochę bzdur Pan redaktor napisał
Najbardziej jednak rzucają się w oczy stopnie w korpusie szeregowych… są trzy a nie dwa.
Mminimalna płaca dla osób to 4960 brutto a to dla osób w wieku +26lat daję 4248 netto (golizna, bez żadnych dodatków)…tak więc troszkę więcej jak było podane.
A zdjęcia mógłby być chociaż polskich żołnierzy.

Pozdrawiam.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Dzięki za uzupełnienia! Ten trzeci to jaki?

Ben
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Starszy szeregowy specjalista

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Ben

Ooo, pierwsze słyszę o takim stopniu, dzięki za uzupełnienie

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

A te dane o płacach to skąd? Bo na stronie MON są takie, jak u nas w tekście…

Sławek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Place Wam się nie zgadzają, bo autor artykułu od brutto odejmuje kwotę taka sama jaką mają chwilę. W wojsku odprowadzany podatek jest mniejszy.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Aaaa, może tu jest nieścisłość, dzięki za trop

Sławek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W mojej wcześniejszej wypowiedzi miało być zdanie: „Płace Wam się nie zgadzają, bo autor artykułu od brutto odejmuje kwotę taką samą jak mają cywile”.

Pośpiech i słownik zrobiły swoje 🙂

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Zorientowałem się, że chodzi o cywili 😉

Marcin Staly Czytelnik
11 miesięcy temu

To ja zaproponuje alternatywe- zawod planisty. Bardzo obecnie rozchwytywany, stawki dla kogos z 2-3 letnim doswiadczeniem dochodza do 18000 pln brutto w duzych centrach planistycznych. I nie trzeba w razie czego ryzykowac zyciem. Pensja na start wcale nie duzo nizsza niz w wojsku. Benefitow od groma w tym zazwyczaj bonus roczny itd.

Maciek
11 miesięcy temu

No tak, ale nie kazdy ma talent muzyczny … 😉

Marcin Staly Czytelnik
11 miesięcy temu
Reply to  Maciek

Planning to nie gra na pianinie. Chodzi o planowanie dostepnosci produktu, produkcji, dystrybucji…

Admin
11 miesięcy temu

Aaa, sorry, przeczytałem „pianista” 😉

Maciek
11 miesięcy temu

???? faktycznie, żartów tu chyba lepiej nie pisać… dobry pomysł z tym planistą, pozdrawiam serdecznie …

Artur Nowak
11 miesięcy temu

Kolejna rozpieszczana za pieniądze podatników grupa społeczna. Jak zwykle przywileje i benefity.

Ben
11 miesięcy temu
Reply to  Artur Nowak

Zapraszamy do wojska

mw.wal
11 miesięcy temu
Reply to  Ben

tak, cały kraj rzuci pracę i pójdzie do woja… ciekawe kto wtedy będzie na was robił. to smutne kiedy na wojsko idzie proporcjonalnie więcej kasy niż na edukację i służbę zdrowia. nauczyciel po studiach dostaje niewiele więcej niż minimalna, a zgonów nadmiarowych z roku na rok jest coraz więcej. wojna wojną i na Ukrainie w zeszłym roku zginęło 16 tys. cywili, za to w Polsce gdzie wojny nie ma było ponad 200 tys. nadmiarowych zgonów z powodu braku leczenia lub spóźnionej diagnozy.

Last edited 11 miesięcy temu by mw.wal
Artur Nowak
11 miesięcy temu
Reply to  Ben

kolejny orędownik utrwalania niesprawiedliwości. jeśli złodziej cię okradnie to rozwiązaniem jest też zostać złodziejem

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  Artur Nowak

Ale można dostać kulką między łopatki albo łopatką między kulki 😉

Paweł
11 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Gdzie tak dostanie? Przecież w czasie wojny, na front rzucane jest mięso armatnie w postaci poborowych… A wojskowi to nie wiem co wtedy robią, chyba „planują”…

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  Paweł

To skąd informacje o śmierci wysokich rosyjskich dowódców wojskowych podczas inwazji na Ukrainę?
Propaganda, czy może byli niewygodni i ktoś skorzystał z okazji?

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  Jacek

To byłoby dziwne, żeby na wojnie (zwłaszcza przy broniach takiego zasięgu) nie ginęli dowódtcy nawet wysokiego szczebla… po stronie ukraińskiej też pewnie trafiło się kilka takich przypadków tylko nikt nie rozgłasza tego świat. Ukraińcy, żeby nie podkopywać morale, a Rosjanie, bo i tak nikt im nie uwierzy… To drugie można sprawdzić po różnicach reakcji na wieści o zamknięciu się Putina w bunkrze i o zniknięciu/śmierci Załużnego. Chyba sami widzicie, że rosyjska propoganda uaktywniła się, gdy dostała materiały, o których nie można powiedzieć, że nie jest to tak jak wygląda. Swoją drogą nawet wtedy znalazły się Erewanie co nazywały zniszczonego Leoparda… Czytaj więcej »

Last edited 11 miesięcy temu by jsc
Stef
11 miesięcy temu
Reply to  Jacek

O Ruscy walczą jak w Średniowieczu, Król/dowódca blisko pola walki.

Ukraińcy walczą jak NATO, dowódcy planują w sztabie, a na polu walki decyduje niski rangą.

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  Stef

Zapominasz jednej rzeczy… teraz przy zasięgu pocisków rakietowych to nie ma bezpiecznego miejsca w całej Ukrainie.

(…)Rosja po wojnie z Ukrainą będzie miała jeszcze większe kompleksy do wojny niż po Afganistanie .(…)
Na prawdę twierdzisz, że Putin jest tam na bezpośrednim zapleczu frontu? No to powiedz Ukraińcom, w który sztabie to zakończą tą wojnę jedną salwą HIMARS’a.

Aleksander
11 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Ty? Poważnie? Szeregowi sami biegają i wykonują zadania? I nikt nimi nie dowodzi? Nie mają ze sobą żadnych kaprali, sierżantów, chorążych, poruczników czy kapitanów? No nie wiedziałem.
I jak to wygląda oni im mówią z 10 km przez radio co maja robić? Czy jak?

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  Aleksander

Chorąży to już na tyle wysoka ranga, że nadaje z 10 km.

Aleksander
11 miesięcy temu
Reply to  Artur Nowak

Ale naprawdę wojsko nie jest potrzebne, przecież mieszkamy w bezpiecznym kraju otoczonym przez same przyjazne narody, które nigdy w swojej historii nic zlego nam nie zrobiły. Policja w sumie też darmozjady po co nam oni, zajmują się się tylko pilnowaniem polityków i wlepianiu mandatów jeżdzącym szybko ale bezpiecznie. A jakież to przywileje ma to wojsko? Emerytura po 25 latach? No faktycznie jest to coś niezłego, fakt że przez te 25 lat żołnierz nie dostal ani grosza za chociaż jedną nadgodzinę. Czekaj, ile to będzie nadgodzin 3 tyg poligonu 24/24; 7/7? W sumie pytanie się o zgodę na wczasy za granicą… Czytaj więcej »

Ben
11 miesięcy temu

26 dni urlopu w roku a nie 30, można tez dostać urlop nagrodowy do 12dni w roku( ale to zależy czy przełożeni go zaakceptują)

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Ben

Sprawdzimy jeszcze, autor robił research na stronach MON, więc dane są z pierwszej ręki…

T1000
11 miesięcy temu

Żaden patriota nie powinien za tego reżimu zbliżyć się do służb mundurowych na usługach tej władzy. Za niszczenie państwa i gnębienie Polaków.

jsc
11 miesięcy temu

Oby obecna kontrofensywa Ukraińców doprowadziła do takich zmian w Rosji i Białorusi, że jedyne doczego byłyby potrzebne europejskie armie to stabilizacja Afryki i Bliskiego Wschodu… a docelowo najlepiej, żeby nie było potrzeby istnienia takich tworów z wyłączenie wojsk inżynieryjnych przemionawane na coś innego i systemów zdolnych zestrzeliwać zagrożenia spadające z kosmosu.

...
11 miesięcy temu

Tam właśnie utopione są moje pieniądze z podatków… Wojsko, milicja i cała banda różnego rodzaju cwaniaków lub nieudaczników… A na wypadek wojny połowa z nich ucieknie lub dostanie się do niewoli…

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  ...

Oby nie, chociaż na razie nikt nie chce nawet łapać rakiet latających nad Polską.

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Rakiet wystrzeliwanych przez inne wojsko… co powinno prowadzić wnioski, że wojsko to najgorszy wynalazek ludzkości.

Admin
11 miesięcy temu

Jak to nie poprawia? Rozrywka jest ważna w życiu młodzieży 😉

jsc
11 miesięcy temu

Zdradzę ci jedną tajemnicę… uzasadnieniem istnienia armii jest to, że broni najazdem innej armii. Ergo w skali świata żołnierze to gigantyczne marnostrastwo pieniędzy.

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  jsc

A kto powiedział, że homo sapiens znaczy od razu człowiek rozsądny?

Dorota
11 miesięcy temu

Młody Samcik wykapany ojciec☺️

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Dorota

Rzeczywiście, niepodobny do listonosza ;-).
Pozdrawiam!

Ajron
11 miesięcy temu

Ciekawe co by było tańsze WP czy PMC Wagner, bo skuteczność nieporównywalna…

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  Ajron

Wiedziałem, że Ukraina mocno ich wyreklamowała, ale myślałem, że furorę robią tylko w 3 świecie.

Sefan84
11 miesięcy temu

Lekarzami akurat chce zostać wielu, ale na szczęście nie jest to takie proste jak w przypadku wojska itp.

Adzik
11 miesięcy temu

Bzdury, zobacz ilu jest chętnych na 1 miejsce na studia medyczne/wojskowe/pożarnicze itd.
I podpowiedź: wolny etat nie oznacza braku chętnych, co więcej to wcale nie znaczy że można zatrudnić. Są etaty a np. nie ma kasy na nie.

Adzik
11 miesięcy temu
Reply to  Adzik

Podpowiedź nie pomogła. Szkoda, tyle linków a dowodów na brak chętnych nie podałeś. Jedynie fakt, że lepiej być emerytem 35. lub 40. letnim niż pracować (tfu służyć). Z tej grupy jedynie pielegniarkom nie opłaca się za bardzo iść na emerytury przy obecnych zarobkach (b.przyzwoitych)

Adzik
11 miesięcy temu
Reply to  Adzik

Skoro to Ciebie nie interesuje to po co głosisz nieprawdziwe tezy że „Polacy i Polki nie chcą być żołnierzami, policjantami, strażakami, lekarzami, pielęgniarkami.”
Statystyki da się inaczej wytłumaczyć np. brakiem liceów pielęgniarskich.

Tomek
11 miesięcy temu
Reply to  Adzik

Zobacz jakie wyniki dostają się na uczelnie wojskowe?
Kiedyś takie osoby nie przekroczyłyby murów uczelni.
Medycyna trzyma progi a na strażaka w miastach wojewódzkich możesz dostać się z rekrutacji z cywila.
Policja przez waloryzację emerytur będzie miała coraz więcej wakatów tym bardziej po marcu 2024 gdzie dużo osób ze starymi uprawnieniami odejdzie.
Młodzi dzisiaj nie chcą się przemęczać a tym bardziej służyć świątek piątek i jeszcze za 25lat może dostaną emeryturę.
Widzę to po nich i to nie są te pokolenia co kiedyś.

Adam
11 miesięcy temu

Jak byłem mały, to chciałem być żołnierzem, jak mój tata… pilot wojskowy… 38 lat wysługi…
Zostałem INFORMATYKIEM…
Od wielu lat pracuję ZDALNIE…
Pensję 4-gwiazkowego generała – 4 średnie krajowe… to ja miałem już jakieś 25 lat temu !!!
Benefity ?
My w IT mamy wszystko ZA DARMO !!!!
Nowy laptop, nowy smartfon… co 2-3 lata…
A są to modele z najwyższej półki !!!
Tak się żyje w IT…
TAK SIĘ ŻYJE !!!
A mogłem być żołnierzem… albo strażakiem… (sic!)

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

Przyjdzie ChatGPT i się skończy rumakowanie, bo każdy będzie mógł być programistą ;-). A generałem już niekoniecznie 😉

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Sztuka wojenna jest równie skodyfikowana jak programistyka…

Jerzyk
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

ChatGPT ogrywa ludzi w szachy i GO, tak samo będzie w stanie na podstawie posiadanych danych podjąć lepsze decyzje niż generał, poza tym będzie działał 24/7, co w przypadku generałów nie sprawdza się

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Jerzyk

Moim zdaniem AI już doradza generałom w grach wojennych

Adzik
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

a ilu masz podwładnych? Wiesz co to władza (nie nad klawiaturą)

Jacek
11 miesięcy temu

Panie Jakubie. Ciekawy artykuł. Pytanie o sposób wyliczenia owych 30k miesięcznie.
„Otrzymujemy również dodatek stażowy, który tę pensję również zwiększa, bo mamy dodatkowe 55%. W miesiącu możemy wyciągnąć więc nawet niecałe 30 000 zł. „
primo skąd 55%? Było 5-15%.
do tego:
Wg mnie te 5-15% się nie kumuluje tylko dodajemy5-15% co miesiąc do pensji ale za każdym razem obliczamy. Wiec patrząc na maks. Opcja to 10890×1.15 to niezbyt wyjdzie 30k miesięcznie. Nawet z wieloma dodatkami innymi wymienionymi.

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  Jakub Samcik

Dziękuję za wyjaśnienia. Pytanie czy dodatek mieszkaniowy to + 100% miesięcznie? Bez względu na stanowisko i nie ma żadnego capu?
Ale rzeczywiście z jubileuszami, premiami , 13 tkami etc można się zbliżyć to niezłej kwoty.

Sylwester
11 miesięcy temu

W artykule nie zostało wyraźnie zaznaczone, że to nie jest praca, tylko służba, więc nie dotyczy jej w ogólności np. Kodeks Pracy. Po drugie, trudno porównywać w ogóle służbę wojskową z pracą, gdzie w tej pierwszej w każdej chwili mogą cię wysłać na drugi koniec kraju, godziny służby są z dużym przymrużeniem oka (jak przełożonym czapka stoi), a nade wszystko króluje kolesiostwo, wazeliniarstwo i trzymanie palca prosto w… wiadomo gdzie. Urzędy, czy korporacje, a nawet policja to jest małe miki przy udzielnych księstwach jednostek wojskowych.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Sylwester

Tak, to służba, ale w strukturze nieco zabagnionej, jak słyszę

Adzik
11 miesięcy temu
Reply to  Sylwester

Pracownika też można delegować (nawet za granicę) i zlecać nadgodziny. I zasadniczo nie może odmówić 🙁

Aleksander
11 miesięcy temu
Reply to  Adzik

Słowo klucz – nadgodziny. W wojsku właściwie nie funkcjonuje. Oddadzą ci wolne za służbę w dzień wolny ale np za 3 tyg poligonu gdzie sprzędzasz 24h/24h to już nie.

Adzik
11 miesięcy temu
Reply to  Aleksander

Masz rację, to minus służby. Tylko ile masz tych poligonów w roku i dlaczego tak wielu wtedy idzie na L4? W cywilu jak pojedziesz na delegację krajową to diety (powiedzmy) pokryją koszty wyżywienia ale nie fakt że jesteś 24h poza domem i rodziną. To też żaden interes dla pracownika, a delegacje potrafią trwać dłużej niż niejeden poligon. Tak więc praca w wielomiesięcznej delegacji potrafi być gorsza niż służba. I też odmówić nie możesz (no chyba że masz małe dziecko do 4 lat chyba). Poza tym pracodawca może pracownikowi oddawać dni wolne za nadgodziny i nie płacić za nie 🙁

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu