13 grudnia 2022

Używane samochody są coraz droższe. Jak dobić targu, aby zarówno kupujący, jak i sprzedający byli bezpieczni? Trzy sposoby, jak bezpiecznie zapłacić za samochód

Używane samochody są coraz droższe. Jak dobić targu, aby zarówno kupujący, jak i sprzedający byli bezpieczni? Trzy sposoby, jak bezpiecznie zapłacić za samochód

Jak powinna wyglądać bezpieczna sprzedaż auta? Inflacja galopuje, a więc rosną też kwoty, za które sprzedajemy (i kupujemy) używane samochody. Jak zapłacić za samochód, aby zarówno kupujący, jak i sprzedający byli bezpieczni? Gotówka, przelew ekspresowy, spotkanie w banku, a może jeszcze inny sposób? Sprawdzam!

Zobacz również:

Pomysł na poniższy artykuł wziął się z dyskusji, która wywiązała się pod tekstem Maćka Jaszczuka, który opisał swoją sprzedaż auta. Dyskusję rozpoczął pan Marcin, który chciał się dowiedzieć, jak bezpiecznie i szybko zrealizować płatność za używany samochód. Zacytujmy ten komentarz:

„Jak przeprowadzić w miarę bezpiecznie sprzedaż auta, żeby nie okazało się, że po podpisaniu umowy ktoś nam nie zapłaci? Co jeśli sprzedaję auto używane za 100 000 zł? Przelew ekspresowy przed złożeniem podpisów na umowie? Czy zaraz po, ale – na przykład – nie ma przekazania kluczyków dopóki nie ma przelewu?”

Faktycznie sprzedaż używanego samochodu dotychczas mogła się kojarzyć z kwotami rzędu kilku, kilkunastu tysięcy złotych, ale czasy się zmieniły. Galopująca inflacja spowodowała, że wystawiamy na sprzedaż coraz więcej droższych pojazdów. Trudno się dziwić – skoro nowe egzemplarze drożeją, to i używane muszą się wiązać z wyższą ceną.

Z ciekawości wszedłem sobie na Otomoto i zastosowałem odpowiednie filtry. Ze 198 665 ogłoszeń samochodów osobowych aż 98 065 (49%) zostało wystawionych za minimum 50 000 zł. Ponad 100 000 zł za swój samochód oczekiwało 48 938 (25%) ogłoszeniodawców. Ceny zapewne są do negocjacji, ale nie są to kwoty, które łatwo zapłacić w gotówce.

To obawa, którą mają obie strony transakcji, jeżeli jest ona zawierana pomiędzy osobami prywatnymi lub z jakimiś mniejszymi handlarzami. Mogę zrozumieć zarówno sprzedającego, który nie chce przekazać kluczyków do samochodu, zanim nie zobaczy pieniędzy na swoim koncie bankowym, jak i kupującego, który nie chce zlecić przelewu i pojechać po auto dopiero następnego dnia roboczego. Czyli mamy impas. Jak z niego wybrnąć?

Po pierwsze, cash is king

Zacznijmy od pierwszego sposobu, który przychodzi nam na myśl, czyli właśnie od gotówki. Transakcja z jej wykorzystaniem wydaje się najbezpieczniejsza. Podpisujemy umowę, przekazujemy sobie gotówkę i kluczyki, liczymy kwotę dwa razy dla pewności i rozjeżdżamy się do domów. Polacy uważają, że to proste i szybkie transakcje, bo większość kupujących korzysta właśnie z tej formy płatności. Jak wynika z badania „Portfele Polaków pod lupą” zrealizowanego na zlecenie Volkswagen Financial Service, aż 79% badanych planuje kupić używane auto za gotówkę (rok temu było to 65%).

Niedawno NBP wprowadził do obrotu banknoty 500 zł. Za ich pomocą faktycznie zakup tańszego samochodu gotówką nie będzie problemem. Nawet auto warte 20 000 zł to tylko 40 takich banknotów. Zmieszczą się w portfelu. Problem pojawia się wtedy, gdy chcemy kupić lub sprzedać bardzo drogi samochód. Przekazanie 100 000 zł w gotówce na parkingu przed supermarketem nie jest ani bezpieczne, ani wygodne.

Na co trzeba uważać przy transakcji gotówką na większą kwotę? Po pierwsze ktoś nas może okraść. Grozi to zarówno kupującemu przed dokonaniem transakcji, jak i sprzedającemu po jej zakończeniu. Jeśli jednak zdecydujemy się na gotówkę, to dobrze jest zabrać ze sobą świadka/osobę towarzyszącą dla zwiększenia bezpieczeństwa. Gotówka może też być po prostu… fałszywa (nie każdy z nas potrafi to sprawdzić i nie każdemu z nas będzie się chciało sprawdzić kilkadziesiąt, kilkaset banknotów).

Po drugie może być problem z wypłatą i wpłatą pieniędzy na konto bankowe. W bankach coraz mniej lubią transakcje gotówkowe, które w związku z tym często związane są z dodatkową prowizją (na przykład taką), a do tego wypłatę większej kwoty w wielu bankach musimy wcześniej zgłosić.

Bankomaty i wpłatomaty też mają swoje limity, co spowoduje, że spędzimy przy nich sporo czasu. Rzadko w którym bankomacie możemy sobie wybrać nominały (tutaj opisywaliśmy ten problem), a więc zamiast 500 zł możemy skończyć z dużo drobniejszymi banknotami. Przy takiej liczbie transakcji grozi nam też jakaś awaria maszyny i w rezultacie długie oczekiwanie na rozpatrzenie reklamacji. Nic fajnego.

Ponadto niedługo będziemy mieli mniejsze pole manewru. Jeżeli dokonujemy transakcji z przedsiębiorcą, a więc np. z komisem samochodowym, to od stycznia 2023 r. w przypadku transakcji o wartości powyżej 20 000 zł będziemy zmuszeni do zapłaty w formie bezgotówkowej. Co więc jeśli nie gotówka?

Po drugie, przelewy ekspresowe przyspieszą sprzedaż auta

Dużo wygodniejsza będzie płatność przelewem. Problem w tym, że tradycyjne przelewy pomiędzy bankami w Polsce realizowane są od kilku godzin do jednego dnia roboczego (w zależności od godzin transakcji w danym banku). Nie jest to satysfakcjonujące i nikt tyle nie będzie czekał na parkingu. Jeżeli kupujący nie chce zaufać sprzedającemu i zlecić przelewu dzień wcześniej, a sprzedający z kolei nie ma ochoty przekazać kluczyków na podstawie potwierdzenia przelewu, to muszą wypracować inne rozwiązanie.

Jak bezpiecznie sprzedać auto

Takim będą chociażby przelewy ekspresowe. Na przykład przelew Express Elixir koordynowany przez Krajową Izbę Rozliczeniową. Taki przelew znajdzie się na koncie odbiorcy w ciągu kilku minut (warto sprawdzić godziny wysyłania i odbierania przelewów naszego banku). Są jednak pewne warunki. Po pierwsze bank odbiorcy i nadawcy musi uczestniczyć w systemie (większość uczestniczy). Po drugie w zależności od banku takie przelewy można zlecać do pewnych limitów, które często są zbyt niskie dla transakcji kupna samochodu. Niektóre banki pozwolą nam zlecić kilka takich przelewów w ciągu doby, a inne nie.

Można też skorzystać z przelewów SORBNET, które są realizowane bez limitów kwotowych. Taki przelew dotrze do odbiorcy w ciągu godziny (niektóre banki podają nawet, że u nich to trwa do 15 minut). To może być najlepsza opcja, ale i w tym przypadku pojawiają się pewne problemy.

Po pierwsze przelewy SORBNET nie są realizowane przez całą dobę. Możemy go zlecić tylko w dni robocze w godzinach porannych i okołopołudniowych (godziny pracy bankowców). I tak na przykład w ING taki przelew zlecimy do godziny 14:30, a w mBanku do 15:00. Jeżeli transakcja ma miejsce wieczorem, to realizacja będzie musiała poczekać do następnego dnia roboczego. Średnie to więc ułatwienie, skoro większość osób czas na kupno samochodu ma raczej dopiero po pracy.

Po drugie w niektórych bankach takiej usługi nie znajdziemy w aplikacji mobilnej i bankowości internetowej. Najpierw trzeba będzie ją aktywować w placówce, a to kolejne komplikacje. Pamiętajcie też, że przelewy ekspresowe i SORBNET wiążą się z dodatkową prowizją, a jej wysokość zależy od banku.

Czytaj też: Udana sprzedaż auta? Jak potem wpłacić gotówkę na konto, gdy – z powodu obaw o bezpieczeństwo lub prowizje – nie chcemy wchodzić do placówki banku? Wpłatomat przyjdzie z pomocą

Po trzecie, zsynchronizujcie swoje banki

Jeszcze lepszym rozwiązaniem może być ustalenie, w jakim banku strony transakcji posiadają swoje konta. Jeżeli jest to ten sam bank, to przelew powinien dotrzeć do odbiorcy w ciągu kilku sekund. Warto wcześniej porozumieć się telefonicznie, bo wiele osób posiada kilka rachunków w różnych bankach i może być konieczność wcześniejszego przetransferowania środków pomiędzy swoimi kontami.

Przy większych kwotach warto nawet rozważyć otwarcie nowego konta bankowego w tym samym banku, w którym swoje rachunki ma druga strona transakcji. Brzmi czasochłonnie, ale obecnie w wielu bankach otworzymy konto bez wychodzenia z domu. Zapewni nam to spokój psychiczny, a najczęściej będzie też darmowe. Do takiego konta nie trzeba zamawiać karty płatniczej i można je wykorzystać tylko do tej jednej konkretnej transakcji, a potem zamknąć. A nawet jeśli pojawi się jakaś prowizja, to będzie ona niższa niż koszt przelewu SORBNET.

Muszę jednak dodać, że posiadanie przez obie strony transakcji konta w tym samym banku też nie zagwarantuje przelewu w czasie rzeczywistym. Banki przy nietypowych transakcjach (a taką dla większości osób będzie przelew na kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych do nowego odbiorcy) mogą zastosować dodatkową weryfikację (dotyczy to też przelewów ekspresowych i SORBNET).

Polega to na tym, że przelew jest autoryzowany ręcznie przez pracownika banku, który najczęściej najpierw do nas zadzwoni i potwierdzi, czy to na pewno my go zlecamy. Każdy bank ma swoje procedury w tej kwestii, ale musimy się z tym liczyć. Na szczęście taka weryfikacja odbywa się w ciągu kilku, kilkunastu minut od zlecenia przelewu, a więc spokojnie możemy poczekać na to ze sprzedającym. Ważna jest świadomość, że to się może wydarzyć.

Posiadanie konta w tym samym banku nie uchroni nas też przed limitami transakcji. Każdy z nas ma je ustawione w jakiejś wysokości i warto sobie je sprawdzić i zmienić zawczasu (niezależnie od tego, czy planujemy przelew zwykły, ekspresowy czy SORBNET). Szczególnie że w niektórych bankach takie limity można zmienić tylko w placówce!

Czytaj też: Nadchodzą wyprzedaże. Polacy ruszą na zakupy w sieci. Oszuści tylko na to czekają. Sześć wskazówek dla bezpieczeństwa konta bankowego

To oczywiście nie są wszystkie możliwości, lecz tylko te najprostsze. Idealnej metody na bezpieczną sprzedaż auta (i zakup) po prostu nie ma i każda z nich wiąże się z mniejszymi lub większymi niedogodnościami. Można na przykład spotkać się w banku i wspólnie zlecić przelew oraz wydrukować potwierdzenie, można udać się do notariusza i skorzystać z jego pośrednictwa, można poszukać jakiegoś serwisu escrow itd., ale żadna z tych metod nie jest jednocześnie błyskawiczna, darmowa i bezpieczna.

Oczywiście w większości przypadków zarówno kupujący, jak i sprzedający są uczciwymi osobami i chcą doprowadzić do transakcji. Przy takich kwotach zaufanie musi być jednak ograniczone, aby sprzedaż auta nie zakończyła się na komisariacie.

Zdjęcie główne: Tumisu / pixabay

Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jakub
1 miesiąc temu

Po 4 nigdy nie zaniżaj ceny jak jesteś kupującym, po piąte wyłącz umownie rękojmię jak jesteś sprzedającym.

Sky
1 miesiąc temu
Reply to  Jakub

Przydałby się jakiś sensowny artykuł o rękojmi bo wszystkie albo zdecydowana większość internetowych poradników pisanych czy filmowych mówi że sprzedający udziela rękojmi na sprzedawany towar na dwa lata. I w zaleceniach dla kupujących jest dopilnowanie by taki zapis się znalazł lub nie był wykreślony. No i niech ktoś udzieli rękojmi za sprzedawany samochód, który ma np 20 lat i 500 tys lub więcej km przebiegu na dwa lata! Niedawno sprzedawałem stary samochód i potencjalnych kupujących co chcieli bym im wykreślił zapis o wyłączeniu rękojmi odsyłałem na dłuższy spacer. Samochód był stary i miał duzy przebieg, powiedziałem co wg mnie trzeba… Czytaj więcej »

van
1 miesiąc temu

„od stycznia 2023 r. w przypadku transakcji o wartości powyżej 20 000 zł będziemy zmuszeni do zapłaty w formie bezgotówkowej”
Czy wpłata gotówki na konto sprzedającego, dokonana na Poczcie, będzie zgodna z nowymi przepisami?

Michał
1 miesiąc temu

Trzeba by wpłacić na swoje konto, a następnie dokonać przelewu

Marcin Staly Czytelnik
1 miesiąc temu

Ooo bardzo dziekuje za ten artykul 🙂

Rafał
1 miesiąc temu

W mBanku można wykonać tylko 3 przelewy Express Elixir dziennie, każdy na kwotę 10 tys. zł. Śmiech na sali.

gosc
1 miesiąc temu
Reply to  Rafał

A zdajesz sobie sprawę z przyczyn tego ograniczenia?

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  gosc

Jak złodziej dostanie się co czyjegoś konta w mBanku i sam ma tam konto na słupa, to pieniądze i tak szybciutko wyprowadzi.

gosc
1 miesiąc temu
Reply to  Rafał

Tylko, że po przelewie na inne konto w mBanku pieniądze nadal mogą być szybko zablokowane przez mBank. Po przelewie na konto w innym banku szansę na odzyskanie pieniędzy maleją ponieważ ich zablokowanie zajmie więcej czasu, a w takich sytuacjach każda minuta się liczy.
Banki nie utrudniałyby klientom życia w kwestii przelewów gdyby nie musiały.

Bambino
1 miesiąc temu
Reply to  Rafał

Proponuję zmienić bank

gosc
1 miesiąc temu
Reply to  Bambino

Większość banków ma limity dzienny dla przelewów natychmiastowych 10 – 20 tys, niektóre nawet mniej – 5-6 tyś. Największe limity ma Alior i ING- 100 tys.

Artur
1 miesiąc temu

W moim przypadku poszliśmy do banku (PKO) i koleś wpłacił pieniądze na moje konto. Po wpłacie podpisaliśmy umowę i przekazałem kluczyki. Przy okazji to bank sprawdzi czy kasa nie jest fałszywa.

mko
1 miesiąc temu

Myśle, ze warto byłoby propagować rachunki escrow, jako najlepsze rozwiązanie. Bank, który jako pierwszy uruchomi taka tania funkcjonalność, wygra znacznie

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!