10 września 2021

Niespodziewany skutek braku orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie frankowiczów. Kolejnych kilka lat czekania na wyrok?

Niespodziewany skutek braku orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie frankowiczów. Kolejnych kilka lat czekania na wyrok?

Wydawało się, że brak uchwały Sądu Najwyższego w sprawie frankowiczów nie będzie szczególnie wielką katastrofą. Ale są już pierwsze przykłady na to, iż stało się inaczej. W grę wchodzi opóźnienie procesów nawet o kolejne lata. Dla niektórych sędziów jest to wygodny pretekst, by sprawy odkładać do „zamrażarki”

Po tym, jak Sąd Najwyższy nie wypowiedział się w sprawie frankowiczów (a zamiast tego zapytał TSUE, czy powołana przez „czynnik polityczny” część sędziów może w ogóle orzekać) część prawników reprezentujących frankowiczów machnęła ręką, uznając że może to i lepiej. Rzeczywiście: jakiekolwiek to orzeczenie by nie było, „przegranej” stronie łatwo byłoby je podważać powołując się na to, że zostało ono podjęte przez sędziów-„przebierańców”. W tej sytuacji może rzeczywiście lepiej, że nic się nie wydarzyło?

Zobacz również:

Prawnicy frankowiczów podnoszą też argument, iż z punktu widzenia sporów z bankami większość zagadnień jest już i tak przesądzona, więc sądy powszechne, nawet bez orzeczenia Sądu Najwyższego, nie muszą działać po omacku. Tyle, że zamiast wgryzać się w jedno, kompaktowe orzeczenie trzeba trochę pogrzebać po orzecznictwie europejskiego trybunału TSUE.

I w tym też jest dużo racji, bo przecież z zagadnień, które nie dorobiły się jeszcze czytelnej linii orzeczniczej, zostało już chyba tylko to dotyczące wynagrodzenia dla banku za korzystanie z jego kapitału. Choć bankowcy przez cały czas upierają się, że polskie sądy źle interpretują orzecznictwo TSUE. I że zbyt łatwo godząc się na unieważnianie umów kredytowych (gdy TSUE uważa, że to powinna być ostateczność).

Brak „frankowego” orzeczenia Sądu Najwyższego? „No to poczekamy”

Chociaż więc wydaje się, że pomimo braku orzeczenia Sądu Najwyższego „nic się nie stało, Polacy nic się nie stało”, to z docierających do mnie informacji od frankowiczów wynika, że dla niektórych sędziów milczenie „Najwyższego” jest wygodnym pretekstem, by sprawy frankowiczów odkładać na półkę.

Znam już dwa przypadki spraw, w których sędziowie wydali postanowienia o zawieszeniu procesu do czasu rozstrzygnięcia sporu wokół prawomocności powołania części sędziów Sądu Najwyższego. Ostatnio takim postanowieniem poszczycił się sędzia Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Brak uchwały Sądu Najwyższego? Sąd Okręgowy reaguje
Brak uchwały Sądu Najwyższego? Sąd Okręgowy reaguje

Trudno na razie odpowiedzieć na pytanie czy to jednostkowe przypadki dotyczące sędziów, którzy na sprawach frankowych się nie znają i nie chcą się znać (a wiadomo, że to sprawy bardzo medialne i łatwo trafić do mediów jako „sędzia-kalosz”), czy też mówimy o zaciągnięciu hamulca przez dużą część sędziów zajmujących się frankami.

W ten drugi scenariusz nie chce mi się wierzyć, w końcu 70% spraw frankowych trafia do specjalnego wydziału utworzonego w Sądzie Okręgowym w Warszawie, a tam orzekają sędziowie raczej znający się na rzeczy (żaden ze znanych mi przykładów odłożenia sprawy na półkę w ostatnich dniach nie dotyczy sądu warszawskiego).

Tym niemniej bankowcy na pewno będą składali – obszernie uzasadnione – wnioski o wstrzymanie procesowania spraw, a następnie spróbują nagłośnić ten trend, o ile się wytworzy. Wszak byłby to jeden z najsilniejszych „antyafrodyzjaków” dla tych frankowiczów, którzy dopiero zastanawiają się nad pójściem ze swoim kredytem do sądu.

Frankowicze wygrywają 80-90% spraw, ale sądy nie dają rady

I to chyba jest dziś największe zagrożenie dla frankowiczów: że na większą skalę pojawi się trend do „zamrażania” sporów z bankowcami pod pretekstem oczekiwania na orzeczenie TSUE w sprawie możliwości orzekania części sędziów polskiego „Najwyższego”. Choć przecież to zapytanie, skierowane do TSUE, nawet nie zahacza merytorycznie o sprawę franków. A na rozstrzygnięcie możemy poczekać długie miesiące, jeśli nie lata.

Sytuacja i tak jest dość kiepska. Z danych Związku Banków Polskich wynika, że dziś w sądach jest 58 000 spraw frankowych (plus kilka tysięcy spraw znajdujących się na etapie korespondencji, ale już przesądzonych. Z tego ledwie 6% spraw jest w drugiej instancji (to niecałe 3500 spraw). Od 2017 r., kiedy zaczęto zbierać statystyki dotyczące frankowych spraw, zapadło zaledwie 1867 prawomocnych wyroków (nota bene 1387 pozytywnych dla banków, co jest pokłosiem linii orzeczniczej sprzed orzeczenia TSUE dotyczącego państwa Dziubaków).

Nawet bez zaciągniętego hamulca problem kredytów frankowych jest przez sądu „sprzątany” bardzo wolno. Ale czy można się dziwić? Przecież to nie sądy są od systemowych rozwiązań. To prawo powinno rozstrzygać większość sporów banków z klientami, zaś do sądów powinny trafiać tylko sprawy wyjątkowo zagmatwane, specyficzne, nietypowe.

Przecież można byłoby zlikwidować kodeks drogowy i każdą głupią stłuczkę rozpatrywałby sąd. Dlaczego nie? Sytuacja, w której państwo dopuszcza do braku uczciwej i precyzyjnej regulacji w sprawie, która dotyczy kilku milionów osób (umów frankowych jest 580 000, ale kredytobiorców znacznie więcej, a są przecież jeszcze ich rodziny) to jakiś żarta z państwa prawa.

Wydawało się, że po braku orzeczenia Sądu Najwyższego ten żart nie może się stać jeszcze bardziej nieśmieszny, ale chyba może. O ile dojdzie do zaciągnięcia hamulca w sądach. To chyba mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe.

—–

Podcast „Finansowe sensacje tygodnia”. Ekipa Samcika przepytuje prezesa Związku Banków Polskich

W tym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” rozmawiamy z Krzysztofem Pietraszkiewiczem, prezesem Związku Banków Polskich. O frankowiczach, boomie hipotecznym (i zagrożeniach z nim związanych), mankamentach bankowych scoringów, „Polskim Ładzie”, cyberprzestępczości (i o tym dlaczego banki nie chcą brać współodpowiedzialności za kradzieże pieniędzy z naszych kont) oraz o wojnie gotówki z bezgotówką. Zapraszamy do posłuchania pod tym linkiem, a także na Spotify, Google Podcast, Apple Podcast.

zdjęcie tytułowe: Nadine Shaabana/Mortaza Shahed/Tingey Injury/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
74 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Tobiasz
6 dni temu

Czy ja wiem, czy dziwne. Raczej racjonalne – po co robić dwa razy tę samą robotę?. Problem tutaj polega na tym, że wydłużają się procesy sądowe, więc jak sąd ją rozpozna niezgodnie z ewentualną uchwałą SN, to wyrok zostanie uchylony, a sprawa ta zostanie skierowana do ponownego rozpoznania temu sądowi. To też efekt wadliwości naszego modelu postępowania. Sędziowie chętniej by orzekali nie czekając na SN, gdyby to SN mógł potem sam orzec (w praktyce SN zmienia wyrok i sam orzeka tylko w sprawach o zadośćuczynienie pieniężne i tam, gdzie powództwo powinno zostać oddalone. Znaczna część orzeczeń SN, to orzeczenia kasatoryjne… Czytaj więcej »

jsc
6 dni temu

(…)To prawo powinno rozstrzygać większość sporów banków z klientami, zaś do sądów powinny trafiać tylko sprawy wyjątkowo zagmatwane, specyficzne, nietypowe.(…)
Taka narracja podważa sens pozwu zbiorowego…

jsc
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak jak i praworządność…

Tobiasz
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie działają, bo jak się dostaje 1700 umów do analizy i każda oparta jest na innym wzorcu umownym, to robi się z tego poważny problem dla sędziego. Stąd ten sprawy się przeciąga i w dziwny sposób „dzieli”. Stąd sędziowie nie lubią tych postępowań. W zasadzie poza Francją pozwy zbiorowe nie działają tak różowo, jak mogłoby się wydawać.

Tobiasz
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeśli chodzi o procedurę to tylko ADR-y, ewentualnie ugody lub system jak w Irlandii – wyposażenie Rzecznika Finansowego w możliwość wiążącego rozstrzygania sporów i potencjalnym odwołaniem do sądu. Tutaj problemem byłby budżet naszego Rzecznika, który trzeba by znacząco zwiększyć (a tymczasem został mocno obcięty).

Tobiasz
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jako przedstawiciel doktryny nauk prawnych mogę Panu odpowiedzieć wprost – propozycja jest absurdalna (pomijam konieczność zmiany Konstytucji). Osoby wybierane w wyborach powszechnych nie miałyby dostatecznych gwarancji niezawisłości dla stron. Potencjalnie jest też duże ryzyko korupcjogenności. Poza tym prawo common law to nie prawo stanowione (tu ustawy się zmieniają bardzo często i trzeba być na „bieżąco”). Istnieje też szereg problemów proceduralnych (KPC to bardzo trudna materia do ogarnięcia, chyba że stworzono by jakąś uproszczoną procedurę). Ponadto problem stanowi okoliczność, że sądy przestają być sądami do oceny faktów, a coraz częściej sprawy dotyczą wyłącznie wykładni prawa.

jsc
6 dni temu
Reply to  Tobiasz

(…)Osoby wybierane w wyborach powszechnych nie miałyby dostatecznych gwarancji niezawisłości dla stron. Potencjalnie jest też duże ryzyko korupcjogenności.(…)
W USA wybiera się nawet Szeryfów… i jakoś nie ma nie wiadomo jakich afer.

EKD
5 dni temu
Reply to  jsc

Oj są, są! Donald Trump nie bez racji powiedział, że mógłby zastrzelić kogoś na zatłoczonej ulicy w NYC w samo południe i uszłoby mu to na sucho. Uszłoby – bo prokurator stanowy (oraz jego poprzednik i następca) został wybrany na stanowisko dzięki kasie od D.T. i wie, że trzeba się odwdzięczyć. A Harvey Weinstein? Już lata temu policja miała dowody na jego przestępstwa seksualne, z którymi każda niedorajda-prokurator wygrałby sprawę w cuglach (nagrania przyznania się do winy zrobione przez policję). I co? I nic! A dlaczego? Bo prokurator stanowy ukręcił łeb sprawie. A kto sfinansował kampanie prokuratora stanowego? Ano Harvey… Czytaj więcej »

jsc
4 dni temu
Reply to  EKD

(…)wie, że trzeba się odwdzięczyć.(…)
Jakoś sędziowie ichniego Sądu Najwyższego nie wiedzieli, kto tak na prawdę wygrał wybory.

jsc
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jakoś na zachodzie się sprawdzają…

Irek
6 dni temu
Reply to  Tobiasz

Panie Tobiaszu, żeby pozew zbiorowy mógł zostać przyjęty do rozpoznania, wszystkie umowy członków takiego pozwu muszą być oparte o ten sam wzorzec.

Tobiasz
6 dni temu
Reply to  Irek

Nie do końca. Musi być ta sama podstawa faktyczna roszczeń, a to nie to samo 😉

Irek
4 dni temu
Reply to  Tobiasz

Tak, zgadzam się, trochę uogólniłem.

Luke
6 dni temu

Wooooolne sądy tym przypadku nabierają specyficznego wydźwięku.

Alefbet
6 dni temu
Reply to  Luke

Przypomniała mi się taka sytuacja, rozmawiamy z kolegą o karcie graficznej i w pewnym momencie kolega pyta czy jest szybka? Ja mówię tak jest szybka przyciemniana vipowska.

jsc
6 dni temu
Reply to  Alefbet

Jak tak dalej pójdzie to rynek bebechów do komputerów gamingowych padnie… producenci kart graficznych wolą iść w tzw. streaming.

EKD
4 dni temu
Reply to  Luke

Suchar

pozwałemBank
6 dni temu

Panie Macieju, niech Pan przestanie wreszcie podawać sądowe ,,statystyki” ZBP. On nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością 🙂 Przypadek? Nie sądzę 🙂 Polecam statystyki Ministerstwa sprawiedliwości. Więcej tutaj: https://www.facebook.com/pozwalemBank/posts/5939387889467313

pozwałemBank
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak. Stan na 30.06.2021 wg danych Ministerstwa Sprawiedliwości: liczba toczących się spraw przed SR, SO, SA w całej Polsce – 65,5 tys. (według ZBP – 58,1 tys.). To samo jest z ,,prognozami” ZBP 🙂 Pan Białek z ZBP twierdzi, że, cyt.: ,, ….. w całym 2021 r. może przybyć łącznie 40 tys. spraw sądowych dotyczących kredytów „frankowych”. Problem z prognozą ZBP polega na tym, że wg danych statystycznych MS na dzień 30.06.2021 (od 1 stycznia 2021) do sądów wpłynęło – 31,9 tys. pozwów 🙂 …….. Dalej, Pan Białek publicznie twierdzi, że cyt. ,, w ciągu pierwszego półrocza (2021) do sądów… Czytaj więcej »

Alefbet
6 dni temu

Lat? To mogą być całe 10-lecia. Sądy są zawalone m.in wnioskami o konwersje dzierżawy wieczystej na własność. Chcę teraz kupić nieruchomość, czekam na wpis korygujący zadłużenie u jednego z wierzycieli i przewidywany czas od wprowadzenia wzmianki do właściwej edycji to 11 miesięcy! Na szczęście mam rezerwację na cenę jeszcze z końca 2020. Ale i tak masakra. Jak w takich warunkach można wogóle prowadzić jakieś interesy? Dla nieuczciwych kontrahentów taki lag w jurysprudencji to woda na młyn.

jsc
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Chińczycy kradną technologię na potęgę… a pędzą jak rakieta.

jsc
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)tylko sami wymyślają.(…)
Zwłaszcza w informatyce, czyli w dziedzinie, która pomaga te kradzieże uskuteczniać 🙂

hdhfbc
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Poproszę przykład co ostatnio wymyślili.

Adam
4 dni temu
Reply to  hdhfbc

A co ostatnio wymyślili Polacy ?
Nie ośmieszaj się…
my mamy projekty czołgów z drewna
tandetnych karabinków z tandetnego plastiku… działających na trytytki
no i jeszcze…
JESTEŚMY ŚWIATOWYMI LIDERAMI W HODOWLI PIECZAREK !!!
Pominąłem coś ?

jsc
6 dni temu
Reply to  Alefbet

Ciesz się, że po nowelizacji KPA odpada cała afera reptywatyzacja…

Stef
6 dni temu
Reply to  Alefbet

Pomysł jakie w tych warunkach można robić przekręty.

Maciej
6 dni temu

Jak na razie z dużej chmury mały deszcz. Czy jest w kraju choćby jeden frankowicz, który, w wyniku prawomocnego orzeczenia, definitywnie pozbyłby się kredytu, wykreślił hipotekę i definitywnie rozliczył się z bankiem? NIE MA. Choć podobno ludzie wygrywają, ale nadal spać spokojnie nie mogą. Na marginesie; analizuję obecnie umowy 3 znanych kancelarii i przykro patrzeć, ale one zachowują się jak te banki. Liczą na to, że klient nie wie co podpisuje, nie rozumie (bo jak zrozumieć ten bełkot) i ni pojmie ile finalnie im zapłaci. To jakiś dramat na jaką finansową minę można się władować. Jedno jest pewne. Kancelaria zawsze… Czytaj więcej »

pozwałemBank
6 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, podałem przykład.

pozwałemBank
6 dni temu
Reply to  Maciej

Oczywiście że są. Wystarczy zajrzeć na grupę https://www.facebook.com/groups/SBBStowarzyszenieNGO. Tam publikowane są wyroki oraz info o wykreśleniu hipoteki. Zanim zaczniesz tak stanowczo twierdzić, że nie ma – proponuję się doinformować. Dla przykładu: wyrok SA w Warszawie, z dnia 10 marca, I ACa 427/20. Sprawa p-ko mBankowi. Umowa nieważna. Wniosek o wykreślenie hipoteki wpłynął do Sądu Rejonowego w Gliwicach VIII Wydziału Ksiąg Wieczystych w dniu 27 lipca 2021 roku. W dniu 12 sierpnia 2021 roku Sąd dokonał wykreślenia hipoteki z Księgi Wieczystej. @Maciej zanim coś napiszesz doinformuj się.

Adam
4 dni temu
Reply to  pozwałemBank

To sytuacja normalna…
Spłacili kredyt.
Dlatego mieli prawo wymazać zapis hipoteczny z Ksiąg Wieczystych.
Ale najpierw musieli uregulować WSZYSTKIE zobowiązania wobec Banku.
W Polskim Prawie nie ma innej opcji !!!
Zobowiązania zaciągnięte wobec Banków i innych podmiotów trzeba spłacać !!!
Do ostatniego grosza/franka

bartoszo
5 dni temu
Reply to  Maciej

„analizuję obecnie umowy 3 znanych kancelarii i przykro patrzeć, ale one zachowują się jak te banki” Dokładnie. dlatego ja sam złożę pozew. ale najpierw spłacę kredyt i wykreślę hipotekę dla bezpieczeństwa. inna sprawa, że kredytobiorcy są karmieni przez kancelarie pespektywą darmowego kredytu, a nawet bezzwotnej darowizny. to jest chore. od początku mówię, że najuczciwsze byłoby przeliczenie kredytu tak jakby był udzielony w PLN w oparciu o WIBOR i po bólu. – jak zresztą proponuje przewodniczący KNF od 2015. Jednak zachłanność ludzka nie zna granic. Na fb jedna pani twierdziła że bank zaproponował jej ugodę : 20% obniżenie salda zadłużenia. Ja… Czytaj więcej »

Andrzej
5 dni temu
Reply to  bartoszo

Ty byś brał, ale skąd wiesz w jakiej sytuacji jest ta Pani? przykładowo ja wziąłem w 2008 roku trochę ponad 400 tys zł, prawie tyle już oddałem, ale „wiszę” dalej wg banku prawie 700 tys. gdyby umorzyć z tego 20% to dalej byłbym winny więcej niż pożyczyłem… ale ty byś przecież brał….

bartoszo
4 dni temu
Reply to  Andrzej

To nie zazdroszczę. Ja bym sobie chyba w łeb strzelił.

bartoszo
4 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

w moim przypadku, deutsche bank ani drgnie w swojej argumentacji, że umowa jest stricte walutowa i że ze spreadów koszystałem tylko dlatego, że tak chciałem bo od początku mogłem spłacać kredyt bezpośrednio w walucie kredytu oraz, że mogłem wydać dyspozycję, by wypłacono mi CHFy. w umowie mam „za zgodą banku kredytobiorca może również spłacać w innych walutach, w szczególności w walucie kredytu”. to jest bardzo ogólnikowy zapis. jeśli sąd poprzestanie tylko na tym, że mogłem a nie korzystałem to przegrałem. natomiast jeśli dokona analizy jakie warunki musiałem spełnić by uzyskać tą zgodę – to jest nadzieja. warunki te opisuje aneks,… Czytaj więcej »

bartoszo
4 dni temu
Reply to  Andrzej

.. niemniej jednak propozycją KNF byłaby czymś dla ciebie korzystnym biorąc pod uwagę saldo zadłużenia w pln

Andrzej
2 dni temu
Reply to  bartoszo

konwersję wg propozycji KNF brałbym w ciemno, ale bank nie za bardzo chce się dogadać. pewnie i dla niego za dużo potencjalnej kasy do stracenia, a sprawa w sądzie już 3 lata i końca nie widać nawet I instancji.

stef
4 dni temu
Reply to  Andrzej

to wychodzi jakbyś miał kredyt w PLN. Przy oprocentowaniu przed pandemią za pożyczone 400 000 PLN, trzeba oddać za 30 lat ok. 1 000 000 PLN.

Andrzej
2 dni temu
Reply to  stef

wyszło tego sporo bo kredyt został przeliczony z PLN na CHF po kursie 1.90. żeby tyle oddać w PLN co teoretycznie wychodzi mi w „chf” to musiałbym mieć kredyt w PLN z oprocentowaniem 10% na 35 lat.

sla
4 dni temu
Reply to  bartoszo

Tyle, że tej pani zostały do spłaty 2 raty po 700zł (a kredyt był ogromny, tylko zmniejszyła raty nadpłacaniem). Czyli bank zaproponował jej defacto 280zł, a teraz żali się jaki to jest biedny, bo klienci nie chcą się układać, a on z sercem na dłoni. Zanim coś napiszesz najpierw się doinformuj. W tym konkretnym przypadku to był taki żarcik ze strony banku. Pozostałe propozycje ugód to też żarty, albo zagrywki PR-owe.

stef
4 dni temu
Reply to  Maciej

Wykreślenie hipoteki to w niektórych sądach nawet 12 miesięcy. Więc nawet od prawomocnego wyroku to jeszcze daleka droga.

Irek
6 dni temu

Zawieszenie postępowania, a tym bardziej z takiego powodu, można zaskarżyć.

krzysztof
5 dni temu

a jak pisalem,ze to nie jest takie oczywiste,ze frankowicze wygraja to dostawalem minusy…ico teraz>?znow kilka lat czekania, kolejne koszty itp itd…a juz niektorzy chcieli kredyt za darmo i jeszcze odszkodowanie…

Andrzej
5 dni temu
Reply to  krzysztof

nie będzie rozwiązania sprawy w sensownym czasie, nawet negatywnego, to będą odszkodowania… od państwa polskiego za łamanie praw człowieka

krzysztof
4 dni temu
Reply to  Andrzej

tak tak…tak sobie tlumacz

Ekonomista SGH
3 dni temu
Reply to  Andrzej

xD łamanie praw człowieka bo dali Ci kredyt xD

Irek
3 dni temu
Reply to  Ekonomista SGH

Panu Andrzejowi chodziło o to, że jeżeli w „sensownym czasie” (w.g. mojej wiedzy jest to 10 lat) sąd nie jest w stanie wydać prawomocnego wyroku w sprawie, to można wystąpić do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu ze skargą na przewlekłość postępowania sądowego.
Przewlekłość postępowania sądowego jest złamaniem prawa zawartego w Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz jej Protokołach dodatkowych.

Last edited 3 dni temu by Irek
nebula
1 dzień temu
Reply to  Irek

10 lat jest sensowne? o raju. a gdzie tak podali?

Irek
1 dzień temu
Reply to  nebula

Proszę spytać ETPCz o wykładnię przewlekłości postępowania sądowego.

EZygmunt
4 dni temu
Reply to  krzysztof

Niektórzy chcieli kredyt za darmo i jeszcze odszkodowanie… a niektórzy nie chcieli – przeczytaj wpis @bartoszo. Mam do tego podobny stosunek. Mam kredyt frankowy i otwarty proces sądowy z bankiem, ale nie opluwam się wyrzekając na „banksterow”, ani nie cieknie mi ślina na myśl o darmowym kredycie lub przedawnieniu roszczenia banku o zwrot wypłaconej przez bank kwoty kredytu.

krzysztof
4 dni temu
Reply to  EZygmunt

wiem,ze sa takie osoby, dlatego uzylem zwrotu niektorzy…

Irek
4 dni temu
Reply to  krzysztof

Przekonamy się za jakiś czas, sankcją tego oszustwa będzie nie tylko zwrot wszystkich wpłat kredytobiorcy z odsetkami, ale również w niektórych przypadkach, przedawnienie roszczeń banku o zwrot kapitału kredytu. Pożyjemy zobaczymy.

krzysztof
4 dni temu
Reply to  Irek

na pewno…nikt( w sensie panstwo) na taki numer nie pozwoli, co wiecej jak na razie po kilkunastu laatch procesow widac,ze droga do tego bardzooooo daleka

Irek
4 dni temu
Reply to  krzysztof

Co ma państwo (kto to jest?) do pozwalania, chyba, że państwo=banki? Dlaczego dochodzenie sprawiedliwości w sądzie określa Pan jako robienie numerów? Ja napisałem tylko o sankcjach zgodnych z obowiązującym prawem, a Pan o jakimś pozwoleniu od państwa na robieniu numerów. Myli się Pan, po kilkunastu latach procesów droga jest o wiele jaśniejsza, a i linia orzecznicza się w tym czasie ukształtowała. Czy krótsza, zdecydowanie nie. I właśnie tym chcą zniechęcić ludzi do dochodzenia sprawiedliwości w sądzie.

Adam
4 dni temu
Reply to  Irek

Jaja sobie robisz ?
„zwrot wszystkich wpłat kredytobiorcy z odsetkami”
To próba wyłudzenia.. w KK zagrożona wyrokiem do 12 lat pobytu w Zakładzie Karnym
penitencjariusze zakładu karnego w Sieradzu już na Ciebie czekają…
Powiem więcej:
ONI TESKNIĄ ZA TAKIMI ŚWIEŻAKAMI JAK TY

Irek
4 dni temu
Reply to  Adam

Polecam lekturę prawomocnych wyroków sądów w tych sprawach, jest już ich setki.
Czyli według Pana Sądy przyjmują do rozpoznania pozwy, w którym pozywający, pozwem chce coś wyłudzić od pozwanego a wyroki Sądów zatwierdzają te wyłudzenia na rzecz pozywającego. Ciekawe dlaczego pozwany nie zgłasza w apelacji, że wyrok sądu pierwszej instancji to wyłudzenie i nie oskarża o to sędziego?
Ma Pan pole do popisu, proszę zgłosić do prokuratury te wyłudzenia potwierdzone prawomocnymi wyrokami Sądów.
Dlaczego ZK czeka na mnie? Chyba na sędziów orzekających w tych sprawach.
Z obrażaniem, proszę się powstrzymać.

Last edited 4 dni temu by Irek
jsc
3 dni temu
Reply to  Irek

W sądzie chodzi o zapisy prawa, a nie sprawiedliwość… Np. jeśli bez prawomocnego wyroku nie można nikogo uznać za winnego to rodzinie Burego należy się odszkowanie… https://www.tygodnikprzeglad.pl/bury-jak-zombie/
(…)Syn Piotra, Jerzy, dziesięć lat temu złożył pozew przeciwko ministrowi obrony narodowej, domagając się odszkodowania „za uprowadzenie z miejscowości Łozice, a następnie zamordowanie z niezwykłym okrucieństwem w miejscowości Stare Puchały, mojego ojca Piotra Kędysia”.(…)
To niesprawiedliwość, ale takie są zapisy prawa.

Irek
3 dni temu
Reply to  jsc

„W sądzie chodzi o zapisy prawa, a nie sprawiedliwość”
Niestety, czasami tak jest i muszę się z tym stwierdzeniem zgodzić.
Nie rozumiem jedynie, jaki związek ma Pana komentarz o takiej treści, z przytoczeniem takiego przykładu, z tym, co napisałem powyżej?

jsc
3 dni temu
Reply to  Irek

Komentarz tylko podkreśla, że prawo i sprawiedliwość to inne systemy walutowe.

Irek
3 dni temu
Reply to  Irek

W kwestii uzupełnienia.Wyłudzenie, czyli oszustwo, uregulowane jest w art. 286 k.k.„§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie… Czytaj więcej »

Last edited 3 dni temu by Irek
kacper
1 dzień temu

Moją sprawę sąd okręgowy zawiesił ale dzięki staraniom Pana Mecenasa Goski z Kancelaria Subigo sąd apelacyjny odwiesił postępowanie i czekam na wyrok! nie dajcie się zastraszyć bankom – teraz nasza kolej aby walczyc i wygrać

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!