23 października 2019

PSD2 rusza na poważnie! Klienci „lwa”od dziś mogą zobaczyć konta i karty, które mają w innych bankach. Przetestowałem!

Wolno, bo wolno, ale rozpędza nam się pociąg z napisem „rewolucja PSD2”. W pierwszej kolejności zobaczyliśmy głównie elementy dotyczące bezpieczeństwa (dwuskładnikowe uwierzytelnianie, zmiany w logowaniu do banków), ale teraz zaczyna się dziać na poważnie. ING Bank – ponoć jako pierwszy – zaczął udostępniać możliwość oglądania w jego systemie transakcyjnych produktów i usług, które klient ma w innych bankach. Sprawdziłem jak to działa i mam przemyślenia

Możliwość „urzeźbienia” sobie centrum zarządzania domowymi finansami w jednym miejscu to największa innowacja wynikająca z PSD2. Każdy bank ma obowiązek udostępnić zewnętrznej firmie (albo innemu bankowi) dane swojego klienta, o ile oczywiście ten klient się na to zgodzi, a „biorca” danych jest w stanie zagwarantować odpowiedni standard bezpieczeństwa.

Banki bardzo się bały wprowadzenia tej możliwości, wyobrażając sobie, że zewnętrzne firmy – wyciągając dane klientów z systemów transakcyjnych – będą im klientów „podkradać”. I to jest możliwe: jestem w stanie wyobrazić sobie, że jakiś fintech udostępni aplikację, która stanie się centrum moich domowych finansów i umożliwi mi nie tylko analizę wydatków, ale i wybranie najlepszego kredytu na podstawie „megascoringu” przeprowadzonego przez pośrednika (w oparciu o dane transakcyjne ze wszystkich kont), albo np. wybranie tańszego dostawcy prądu (w oparciu o dane dotyczące przelewów do tego obecnego).

ING Bank chce być centrum domowych finansów. Jak to widzi?

Ale może być też inaczej: to banki mogą się stać centrami domowych finansów dla swoich klientów. Bank ING udostępnił właśnie klientom możliwość ściągania danych z kont i kart w innych bankach. Jeśli klient ma chęć, może w swoim panelu – po zalogowaniu się przez internet do systemu Moje ING  – zobaczyć cały swój bankowy „majdan”. No dobra, jeszcze nie cały ;-).

Na razie klienci mogą zasysać do systemu ING informacje o kontach i kartach z dwóch banków – mBanku oraz Banku Millennium. Oczywiście, ta lista ma się rozszerzać i docelowo objąć wszystkie banki. Co z tą wiedza zrobi w przyszłości klient oraz bank – to inna sprawa (o tym za chwilę).

Jak wygląda owo przekazywanie danych? Najpierw trzeba kliknąć okienko „Dodaj konto z innego banku”, wybrać logo banku, z którego chcemy przekazać informacje do ING…

…wyrazić zgody formalne…

… a potem zalogować się do systemu wybranego banku i wybrać z listy rachunków te, o których dane mają być przekazane.

Potem potwierdzamy, że system zidentyfikował właściwy rachunek…

… i wybieramy nazwę pod jaką dane konto ma być widoczne w systemie ING oraz sekcja, w której ma się pokazywać.

W tzw. międzyczasie jest autoryzacja SMS-owa i pojawia się też informacja, że „zassaniu” będą podlegały dane z ostatniego roku. System rezerwuje sobie godzinkę na przesłanie i uporządkowanie danych i rzeczywiście nie jest to operacja natychmiastowa. W moim przypadku mBank potrzebował 10 minut, żeby przesłać same tylko zasilenia rachunku karty ;-). Ale nie ma co zrzędzić, system musi się najwyraźniej wygrzać. A potem już samo dobro: można za pomocą „przełącznika” (patrz na środku screenshota poniżej) ustalać, czy w Moje ING chcemy widzieć dane tylko z „lwiego” banku, czy także z innych.

A widoki są takie, jak tutaj:

A gdybym się chciał „odłączyć” i „odzobaczyć” wszystko? W ustawieniach konta jest taka opcja:

Z punktu widzenia klienta, dla którego ING jest głównym bankiem, możliwość przerobienia ING Online na centrum sterowania domowymi finansami ma znaczenie lojalizujące. Po prostu jeszcze bardziej wiąże tego klienta z bankiem „podstawowym” i czyni inne banki mniej potrzebnymi.

Otwarta bankowość, czyli kto będzie „zasysaczem” lojalności klientów, a kto będzie z niej „wysysany”?

Co to zmieniło w moim życiu? Na razie jeszcze nic, ale… jeśli ING zapewni mi instrumenty, które pozwolą wykorzystać wiedzę o moich domowych finansach zgromadzoną w jednym miejscu, to może się zwiększyć moja motywacja, by to w ING pulsowało serce mojego portfela.

Oczywiście: to serce może pulsować gdziekolwiek. Nie dalej, jak wczoraj, testowałem jak działa PSD2 na stronie firmy Kontomatik.pl, która od zawsze zajmuje się agregowaniem danych z banków, ale do tej pory robiła to w mniej wygodnej formule screen-scrapingu. Teraz w ciągu dwóch minut załadowałem do Kontomatika dane z moich rachunków w PKO BP i mBanku oraz z ING właśnie (nie udała się transmisja z Banku Millennium, nie wiem dlaczego) i tam też mam centrum sterowania.

Problem w tym, że od mnogości tych „centrów sterowania” może człowieka głowa rozboleć. W moich oczach wygra ten bank lub fintech, który nie tylko będzie miał w ofercie taką możliwość (za chwilę wszyscy będą mieli), ale zaoferuje w oparciu o nią jakieś usługi, których nigdzie indziej nie będę miał. Albo co najmniej taką analizę danych o moich domowych finansów (i tak świetnie podaną), żeby mi majtki spadły z wrażenia. Na razie nikt się do takiego poziomu nie zbliżył.

Banki mają w tym wyścigu niemałe szanse, bo najwięcej wydają na badania jak uczynić swoje strony internetowe i platformy transakcyjne przyjaźniejszymi, bardziej przejrzystymi i miłymi w obyciu. A to duży atut w erze PSD2. Dane będą krążyły między wszystkimi, a wszystkimi, ale nie każdy będzie umiał je ładnie i w najbardziej użyteczny sposób podać.

Trzeba się też spodziewać, że ten, kto zgromadzi stosunkowo najwięcej danych na mój temat, będzie miał otwartą możliwość, by te dane wykorzystać. W pierwszym rzędzie: zrobić mi scoring i zaproponować kredyt lepszy, niż miałbym w moim podstawowym banku. Jeśli ING będzie miał dane o moich transakcjach z mBanku i Banku Millennium, a mBank będzie miał tylko dane z mBanku, to jest szansa, że ING da mi kredyt na lepszych warunkach. Może będzie w stanie szybciej zidentyfikować jakąś moją potrzebę i podstawić porządny produkt (niekoniecznie kredyt)?

Niewykluczone, że kolejnym krokiem będzie umożliwienie klientom wykonywanie transakcji z kont w innych bankach z poziomu panelu sterowania ING. I to też może być niebezpieczne narzędzie. Jeśli będę sterował moim kontem w mBanku za pomocą serwisu transakcyjnego Moje ING, to niewykluczone, że zostanie ograniczona moja potrzeba posiadania innego konta, niż w ING.

To oczywiście jest na razie czysta spekulacja, bo w tej dziedzinie przewaga konkurencyjna jednego banku wobec drugiego może być szybko zniwelowana. Jeśli mBank zaoferuje podobny proces (a zaoferuje), a sam będzie miał lepiej zaprojektowany system, z większą liczbą użytecznych „instrumentów”, to on będzie mógł „wysysać” ze mnie lojalność wobec ING, mimo że „lew” jako pierwszy zapoczątkował proces odwrotny.

Jedno jest pewne: nadchodzi czas największej próby dla ludzi odpowiedzialnych za user-experience w bankach, za konstrukcję stron internetowych, za przyjazność procesów, za funkcje pozwalające analizować transakcje, za sztuczną inteligencję. Najlepsi będą „wysysaczami lojalności” klientów, a bankowe cieniasy będą z tej lojalności „dojone”.

25
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
15 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
AdamMichałKrzysztof A.Don Q.zenek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

W systemie Kantoru Aliora można w ustawienia wyrazić zgodę na dostęp do danych o rachunku i wskazać instytucję, której tej zgody udzielamy (jest Millennium tylko), co skutkuje… niczym. Nie rozumiem tego, bo proces powinien wyglądać tak jak w ING czyli zaczynać się w banku docelowym, a potem aktywować tam skąd dane maja być pobrane.

oko
Gość
oko

Już się nie mogę tego doczekać w mBanku. Czyżby ostatnie zmiany w oznaczeniach rodzajów wydatków były przymiarką do tego?

Michał
Gość
Michał

Już w poprzedniej wersji było na to miejsce (w Moje finanse) i można było wybrać mBank oraz… nic, bo nie mieli API do innych banków. Podobnie było kiedyś w Raiffeisenie, ale to już historia.

Don Q.
Gość
Don Q.

…wyrazić zgody formalne…

— wystarczy zgodę…

Kasia
Gość
Kasia

Panie Samcik,

Zgadzam się w 100%. Co do tworzenia „mega scoringu” na PSD2 jest już kilka fintechów z licencją RAISP w Europie. Z polskich korzeni mamy Kontomatik (który pewnie zaraz zacznie oferować scoring) oraz FriendlyScore. Pozdrawiam.

Janusz_wyborca_pis
Gość
Janusz_wyborca_pis

Wydawałoby się, ze mało kto zechce, by dane o stanie wszystkich jego kont były dostępne w jednym miejscu. Nawet w banku, nie mówiąc już o jakichś firmach zewnętrznych

gosc
Gość
gosc

Gdybym to ja o tym decydował to pozwoliłbym Bankowi ABC na prezentowanie danych z Banku XYZ tylko pod warunkiem, że konta internetowe Banku ABC byłyby tak dobrze zabezpieczone, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie doszło do żadnej kradzieży środków z jego kont. Trzeba pamiętać, że takie rozwiązania poprawiają również user-experience złodziei, którzy okradają konta. Jeśli ktoś czytał raport Rzecznika Finansowego, który dzisiaj umieściłem w komentarzach to wie, że zaczyna się on od zdań: „Każdego dnia roboczego do Rzecznika Finansowego trafia przynajmniej jeden oficjalny wniosek o wszczęcie postępowania interwencyjnego w sprawie nieautoryzowanej transakcji płatniczej (czyli kradzieży środków z konta). Niemal… Czytaj więcej »

Michał
Gość
Michał

Co ma kradzież z banku ABC do prezentacji w nim salda banku XYZ? Prezentacją nie ukradnie się pieniędzy z banku XYZ.

gosc
Gość
gosc

1) Loginem w Banku XYZ jest pesel (np Citibank) a hasło jest takie samo jak w Banku ABC …. (takie same lub bardzo podobne hasła to powszechna praktyka) 2) Po opróżnieniu konta w banku ABC oszustwo na policjanta aby opróżnić również konto w banku XYZ (ukradli Pana pieniądze z Banku ABC, musi Pan szybko przelać pieniądze z Banku XYZ …. ) 3) Wstrzymanie się z opróżnieniem konta w Banku ABC – małe saldo, aby przejąć loginy i hasła do Banku XYZ – duże saldo i opróżnić oba naraz A jeśli w przez panel sterowania Banku XYZ będzie można zrobić transakcję… Czytaj więcej »

Krzysztof A.
Gość
Krzysztof A.

czy po dodaniu mBanku i Millenium – przy kolejnych logowaniach trzeba podawać za każdym razem hasła mBanku i Millenium aby widzieć aktualne salda czy system ING je pamięta? Jeżeli zostało to zrobione porządnie, to nie będzie trzeba podawać haseł, natomiast system ING nie będzie miał do nich nigdy dostępu – podejrzewam że raczej działa to w ten sposób że system ING wysyła komunikat do systemu mBanku/Millennium pokroju „przyszedł do mnie Kowalski który chce zyskać dostęp do swojego konta w Waszym banku, możecie sprawdzić czy to on?”. Tu następuje przekierowanie do systemu uwierzytelniania mBanku/Millennium, w którym się uwierzytelniasz (hasła trafiają do… Czytaj więcej »

Michał
Gość
Michał

Nawet z tego artykułu widać, że drugiemu bankowi ani razu nie podaje się loginu ani hasła. Powiązania dokonujemy po zalogowaniu do systemu banku „źródłowego”. Potem już tylko widzimy w systemie banku „docelowego” informacje o kontach, które podpięliśmy.

gosc
Gość
gosc

Poczytałem w anglojęzycznym internecie o ryzykach związanych z korzystaniem, z financial aggregation services takich jak te opisane w artykule i polecam poniższe artykuły.

The Risk of Weak Online Banking Passwords
https://krebsonsecurity.com/2019/08/the-risk-of-weak-online-banking-passwords/
„This story is about how crooks increasingly are abusing third-party financial aggregation services like Mint, Plaid, Yodlee, YNAB and others to surveil and drain consumer accounts online.”
„If the thieves are able to access a bank account via an aggregator service or API, they can view the customer’s balance(s) and decide which customers are worthy of further targeting.”

Know Before You Share: Be Mindful of Data Aggregation Risks
https://www.finra.org/investors/alerts/be-mindful-data-aggregation-risks

Baal
Gość
Baal

podczepiłem rachunki z mBanku – malina wszystko OK
próbowałem podczepić moje rach z Millennium – niestety mogłem tylko ROR – na słuchawce nie umieli mi pomóc.
poczekamy zobaczymy – zapowiadają się fajne czasy dla klientów – świadomych klientów

Michał
Gość
Michał

Banki pozwalają pobrać dane tylko o tych produktach, które im kazało PSD2. Nie mają żadnego interesu w tym by przekazywać innym bankom informacje o innych produktach.

Tomasz
Gość
Tomasz

Gdzie to można wybrać? Bo patrzę na menu ING i ani w rachunku osobistym ani firmowym nigdzie tego nie widzę…

Don Q.
Gość
Don Q.

Dane i ustawienia → Widok → Konta i karty z innych banków → Dodaj konto z innego banku

zenek
Gość
zenek

fajnie, akurat mam już mało używane konta w mbanku i mille, ing jest teraz moim głównym bankiem

Adam
Gość
Adam

Co to jest ING Online? Bo te funkcje działają w Moim ING.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss