6 września 2021

Rząd mięknie w sprawie podatkowego „Polskiego Ładu”. Składka zdrowotna: zamiast 9% przedsiębiorcy zapłacą 4,9% od dochodu. Czyli ile? Liczę!

Rząd mięknie w sprawie podatkowego „Polskiego Ładu”. Składka zdrowotna: zamiast 9% przedsiębiorcy zapłacą 4,9% od dochodu. Czyli ile? Liczę!

Już nie 9% od dochodu, a docelowo 4,9% – tyle ma wynieść składka zdrowotna płacona przez przedsiębiorców – wynika z nieoficjalnych informacji. Choć jest to łagodniejsza propozycja od tej, którą rząd zgłaszał do tej pory, nadal oznacza podwyżkę podatków dla firm. Ile konkretnie zapłaciłaby firma – rozliczająca się liniowo i ryczałtem – osiągająca 10 000 zł przychodów miesięcznie? Liczę!

Blisko 500 stron – tyle liczy projekt ustawy wraz z uzasadnieniem dotyczący reformy systemu podatkowego zaproponowanej w ramach tzw. Polskiego Ładu. Ale najistotniejszą zmianą wydaje się być nowy sposób opłacania składki zdrowotnej przez przedsiębiorców.

Zobacz również:

Obecnie firma może płacić składkę w formie ryczałtu i odliczyć ją od podatku. Kilka tygodni temu rząd PiS zaproponował rewolucyjną zmianę. Zapowiedział, że nie będzie można jej już odliczyć od podatku, a jej wymiar ma wynieść 9% od dochodu. Jednak pod naporem krytyki rządzący postanowili nieco odpuścić. Mechanizm ma być ten sam (procent od dochodu), ale prawdopodobnie zmniejszy się wysokość składki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ma to być 3% w 2022 r. i 4,8-4,9% od 2023 r. (na potrzeby wyliczeń przyjmę wyższą stawkę).

Zmienić ma się też sposób obliczania składki zdrowotnej w przypadku firm rozliczających się w formie ryczałtu ewidencjonowanego. Początkowo składka miała wynieść jedną trzecią stawki podatku, który wynosi od 3% do 17% przychodu, w zależności od branży, w jakiej działa firma. Nowa propozycja jest taka, by przedsiębiorca na ryczałcie płacił również zryczałtowaną składkę: 300, 500 lub 900 zł miesięcznie, w zależności od rocznych przychodów.

Przeczytaj też: Czy „Polski ład” jest pułapką dla osób, które wzięły w leasing (albo dopiero wezmą) samochód lub sprzęt elektroniczny? Tysiące przedsiębiorców mają dylemat

Firma na podatku liniowym i ryczałcie

Czy nowy wymiar składki sprawi, że przedsiębiorcom łatwiej będzie przełknąć proponowane przez rząd PiS zmiany podatkowe? Postanowiłem to policzyć dla trzech wariantów. W pierwszym pokażę, ile dziś płaci przykładowa firma. W drugim sprawdzam, ile zapłaciłaby, gdyby składka zdrowotna wynosiła 9% dochodu (to wciąż oficjalna propozycja), a w trzecim – o ile wzrosną obciążenia podatkowo-składkowe, jeśli PiS przeforsuje najnowszą propozycję.

Dla ułatwienia przyjąłem, że firma osiąga 10 000 zł przychodów miesięcznie (120 000 zł rocznie) oraz generuje 3000 zł kosztów (36 000 zł rocznie). Zakładam, że jest to „prawdziwa” firma, a nie taka udająca (ukryty etat). Firma wrzuca więc w koszty np. najem powierzchni biurowej, faktury za usługi telekomunikacyjne, internet itd. A ponieważ rząd aktywnie zachęca firmy do przejścia na ryczałt ewidencjonowany, pokażę również, ile podatku zapłaciłaby firma, gdyby wybrała taką formę prowadzenia działalności gospodarczej. Nad poprawnością moich obliczeń czuwał doradca podatkowy Samir Kayyali.

Przeczytaj też: „Polski Ład” to żałosna namiastka prawdziwej reformy podatkowej. O co im w ogóle chodzi? I jak powinny wyglądać zmiany podatków, żeby to miało sens?

Stan obecny: składka zdrowotna w formie ryczałtu

Przyjrzyjmy się zatem firmie rozliczającej się liniowo. Obecnie jej dochód – po odliczeniu 3000 zł kosztów – wynosi 7000 zł. Następnie firma ma prawo od dochodu odliczyć składkę na ZUS, czyli ok. 999 zł (to wysokość składki bez chorobowego). Podstawa opodatkowania to więc 6001 zł.

Stawka podatku wynosi 19%, czyli w tym przypadku 1140 zł. Ale firma może jeszcze odliczyć od podatku zryczałtowaną składkę zdrowotną. Wynosi ona obecnie 382 zł, ale odliczyć można 329 zł. To oznacza, że dziś firma zapłaciłaby 811 zł podatku. Razem ze zryczałtowaną składką zdrowotną wyjdzie 1193 zł.

Weźmy teraz pod lupę firmę, która osiąga taki sam przychód, ale jest na ryczałcie. To oznacza, że nawet jeśli ma jakieś koszty, to nie może ich odliczyć z wyjątkiem składki społecznej, którą odlicza od przychodu i zdrowotnej – odliczanej od podatku. Podstawa opodatkowania wyniesie 9001 zł (przychód minus składka społeczna na ZUS). Przyjmuję, że firma płaci najwyższy wymiar podatku ryczałtowego, czyli 17%. Podatek (1530 zł) pomniejszony o składkę zdrowotną (329 zł) wyniósłby 1201 zł.

Przeczytaj też: „Polski Ład” na wojnie z szarą strefą. Rząd chce przykręcić śrubę unikającym płacenia podatków. Skończy się pensja pod stołem? A może to tylko senne marzenia premiera?

Pierwsza propozycja rządu: 9% od dochodu na zdrowie

Zerknijmy teraz na pierwotną propozycję, zakładającą 9-proc. składkę zdrowotną liczoną od dochodu. A konkretnie – co wynika z art. 13 ust. 2 „Polskiego Łsdu” – składka zdrowotna ma być naliczana od dochodu pomniejszonego o „społeczną” składkę na ZUS. Od 2022 r. ta składka wynosić będzie już nie 999 zł, a 1124 zł. Co równie ważne, składka „zdrowotna” nie pomniejszałaby już podatku PIT, jak jest obecnie – byłaby nieodliczalna! Oznacza to, że przedsiębiorca zapłaciłby 529 zł składki zdrowotnej oraz 1116 zł podatku, razem 1645 zł, czyli blisko 40% więcej niż obecnie!

A jeśli ktoś ulegnie namowom rządu i wybierze ryczałt? Jeśli stawka podatku wynosi 17%, wówczas składka zdrowotna to jedna trzecia stawki podatkowej, a więc 5,7%. Po odliczeniu od przychodu (10 000 zł) składki na ubezpieczenie społeczne (1124 zł) podstawa naliczenia składki zdrowotnej to 8876 zł, a więc firma „na zdrowie” zapłaci 506 zł, a podatku 1509 zł, czyli razem 2015 zł.

Przeczytaj też: Rząd chce ułatwić młodym ludziom dostęp do kredytów hipotecznych. Komu pomoże, a komu zaszkodzi gwarancja kredytowa z programu „Polski Ład”?

Składka zdrowotna: 3% w 2022 r. i 4,9% od 2023 r.

Wygląda jednak na to, że za chwilę powyższa propozycja będzie już nieaktualna. Przyjrzyjmy się najnowszemu, choć jeszcze nieoficjalnemu wariantowi. Zgodnie z nim, firma w 2022 r. zapłaci 3-proc. składkę zdrowotna, a od 2023 r. – 4,9%.

Jak to wpłynie na firmowe obciążenia? W 2022 r. firma na podatku liniowym (10 000 zł przychodów, 3000 zł kosztów) zapłaci 176 zł składki zdrowotnej i 1116 zł podatku dochodowego, czyli razem 1292 zł. Od 2023 r. podatek będzie taki sam (1116 zł), ale składka zdrowotna wzrośnie do 288 zł, czyli razem 1404 zł.

A jeśli przedsiębiorca wybierze ryczałt? W najnowszej, nieoficjalnej propozycji odstąpiono od pomysłu, by składka zdrowotna stanowiła jedną trzecią stawki podatku. Składka ma być zryczałtowana. 300 zł zapłaci firma o przychodach do 60 000 zł rocznie, a powyżej tego progu – 500 zł. Najwyższa składka ma wynosić 900 zł, ale nie wiadomo jeszcze, od jakiego poziomu przychodów ma być płacona. Według nieoficjalnych informacji, rząd myśli o progu nawet 500 000 zł przychodu rocznie. W naszym przypadku (10 000 zł przychodów) firma załapałaby się prawdopodobnie na 500-złotową stawkę. To oznacza, że zapłaciłaby 1509 zł podatku i 500 zł składki, w sumie 2009 zł.

Najnowsza propozycja zmian w podatkach jest nieco łagodniejsza dla firm w porównaniu z pierwotną propozycją. Ale matematyki oszukać się nie da – 9-proc. składka zdrowotna czy płacona w wysokości 4,9% oznacza, że firma zapłaci więcej niż obecnie.

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Filip
1 miesiąc temu

Zastanawiam się jak wyglądać będzie sytuacja w przypadku firmy która ma zerowe dochody ponieważ rozlicza np. straty z lat poprzednich?

Sławomir
1 miesiąc temu

Dlaczego rozliczający się liniowo zapłaciłby dwa razy więcej (przy 9% składce zdrowotnej)? Obecnie rozliczający się liniowo zapłaciłby 811 zł podatku + 382 złote składki zdrowotnej co daje razem 1.193 zł, więc w stosunku do kwoty 1.645 zł nie jest to dwukrotny wzrost a „jedynie” 38% (1645-1193=452zł). W wariancie 9% doliczacie zapłatę zdrowotnej do sumy opłat a w obecnym wariancie nie doliczacie. To zniekształca ocenę zmian.

Tomasz
1 miesiąc temu

„Dla ułatwienia przyjąłem, że firma osiąga 10 000 zł przychodów miesięcznie (120 000 zł rocznie) oraz generuje 3000 zł kosztów (36 000 zł rocznie). Zakładam, że jest to „prawdziwa” firma, a nie taką udająca (ukryty etat).}
To stwierdzenie dewastuje rzetelność podawanych tu informacji. Kto Panu, panie Bednrek, dał prawo do oceniania co jest prawdziwe a co nie??!!!
PiS-mowa zagościła nawet tutaj?!

Tomasz
1 miesiąc temu

Przytoczony przeze mnie cytat jest insynuacją wobec samozatrudnionych, którzy korzystają z obowiązującego prawa. Charakterystyczną dla tvpinfo, ale tu nie powinna się znaleźć, tym bardziej że merytorycznie do Pana tekstu nic nie wnosi.

Don Q.
1 miesiąc temu
Reply to  Tomasz

Wiem, że teoretycznie na każdą działalność można używać określenia „firma”, można to pod słownikową definicję podciągnąć, ale mi się to kojarzy z większym przedsiębiorstwem gospodarczym, które raczej powinno mieć przychody powyżej 10 kzł miesięcznie… Tak czy inaczej, w tych wyliczeniach najwyraźniej chodzi o nie zatrudniającego pracowników mikroprzedsiębiorcę prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą, a w stosunku do takich raczej się określenia „firma” nie używa (a może regionalnie? w Warszawie?), chyba nikt taki tak o sobie nie mówi, raczej coś typu „jestem na działalności”, „mam działalność” albo po prostu „mam swój zakład zegarmistrzowski”, „prowadzę szkolny sklepik”, ale przecież nie „mam firmę”… A już… Czytaj więcej »

Don Q.
1 miesiąc temu
Reply to  Don Q.

Np. coś takiego: poznajesz kogoś nowego i gdy rozmowa schodzi na tematy zawodów, to ten spytany, czym się zajmuje, odpowiada: „wiesz, mam firmę”, „o, a z jakiej branży?”, „ochroniarskiej, cztery razy w tygodniu mam nocne zmiany w galerii”…
No nie, taki ochroniarz to nie jest ani „prawdziwa”, ani „firma”. I nikt mi nie musi dawać prawa do takiego twierdzenia, wystarczy zdrowy rozsądek i podstawowa znajomość języka polskiego.

IGS
1 miesiąc temu

Firma jest to nazwa, pod którą zarejestrowano przedsiębiorstwo. Może nie być z nią tożsame. Przykład TVN – zarządzany przez spółkę w Polsce, której właścicielem jest Spółka Discovery (…) ze Stanów Zjednoczonych, będąca z kolei w posiadaniu Pana Dawida Zaclava (narodowości proszę się domyśleć). Stwierdzenie „mam firmę” odnosi się zatem do posiadania znaku towarowego…..

Olek
1 miesiąc temu
Reply to  Tomasz

Piszę to jako programista na etacie – jak ktoś siedzi biurko obok i wykonuje taką sama pracę tylko zamiast etatu wystawia jedna fakturę na miesiąc, to nie jest to prawdziwa firma.

Hhjjh
1 miesiąc temu
Reply to  Olek

Jest. Bo jak coś spieprzy to odpowiada całym swoim majątkiem. Etatowiec odpowiada do 3 pensji i to tylko jak mu się udowodni winę umyślną

Pibloq
1 miesiąc temu

To się nazywa zbiorowy, społeczny proces negocjacji wladzy z obywatelami, w tym przypadku z przedsiebiorcami. Najpierw obuchem w twarz, 9 proc.dla wszystkich. A potem łaskawe zejście na 4,9%. Czy przyjmuję radośnie tę nowinę? Nie, to nadal podwyżka. Wolałbym, by rząd rozdawał mniej socjalu i mądrzej wspierał najbardziej potrzebujacych, póki co wypłacanie 13 emerytury na miesiąc przed wyborami jest niczym innym niż… [auto-cenzura] 😉

Lesko
1 miesiąc temu

Najnowsze informacje mówią, że to już nie jest aktualne i będzie inaczej.

A jak będzie ze składkami emerytalnymi od umów zlecenie i dzieło?
Czy nadal umowy o dzieło nie będą się wliczały do ulgi dla klasy średniej?
Co ze zbiegami umów?

Tematów do opisania jest więcej.

stef
1 miesiąc temu

Narazie nie wiadomo czy będzie ulga dla etatowców ale wg powyższych wyliczeń opłaca się uciec z etatu na JDG.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  stef

Tyle się musiało zmienić, żeby wszyscy zostało po staremu 😉

Hhjjh
1 miesiąc temu

Nikomu się nie opłaci Nowy wał, ponieważ nawet jak ktoś zaoszczędzi na uldze podatkowej, to zapłaci więcej w cenach usług i produktów. Przedsiębiorcy wzrost obciążeń podatkowych wliczają zawsze w ceny a za wszystko płaci odbiorca końcowy, czyli suweren.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!