30 lipca 2021

Czy „Polski ład” jest pułapką dla osób, które wzięły w leasing (albo dopiero wezmą) samochód lub sprzęt elektroniczny? Tysiące przedsiębiorców mają dylemat

Czy „Polski ład” jest pułapką dla osób, które wzięły w leasing (albo dopiero wezmą) samochód lub sprzęt elektroniczny? Tysiące przedsiębiorców mają dylemat

Główną zaletą leasingu jest tzw. tarcza podatkowa, a więc możliwość wrzucenia w koszty – w wariancie leasingu operacyjnego – pełnej raty leasingowej. Tymczasem rząd de facto rozpoczął kampanię zachęcania przedsiębiorców do przejścia na ryczałt ewidencjonowany (i zniechęcania ich do popularnego podatku liniowego). A przy takiej formie rozliczania podatków firma nie może nic wrzucać w koszty. Czy zatem leasing przestanie się opłacać?

Kilka dni temu rząd pokazał w końcu projekt ustawy zmieniającej system podatkowy. Trafił on – na zaledwie dwa tygodnie – do konsultacji społecznych, choć to opasłe tomisko, liczące ponad 200 stron. Czy wejdzie w życie w tym kształcie? Trudno powiedzieć, bo hamulcowym niektórych propozycji jest koalicjant PiS – Jarosław Gowin i jego Porozumienie.

Zobacz również:

O tym, jakie pomysły znalazły się w projekcie, możecie przeczytać tutu. Obiecaliśmy, że kontrowersyjne propozycje oraz te szczególnie ważne dla naszych portfeli będziemy rozbijać na czynniki pierwsze i sukcesywnie publikować na „Subiektywnie o Finansach”. Dziś chciałbym zwrócić uwagę na skutki, jakie podatkowy „Polski ład” może mieć na tych z Was, którzy wzięli coś w leasing albo zamierzają to zrobić w najbliższych miesiącach.

Przeczytaj też: Czy ta drobna zmiana w przepisach wyprowadzi leasing ze średniowiecza? Umowa leasingowa zawierana będzie całkowicie zdalnie. Zyskają firmy i środowisko

Rząd zniechęca do „liniówki” i namawia do ryczałtu

Jedną z ważniejszych zmian w rządowych propozycjach jest próba „ukatrupienia” podatku liniowego, szalenie popularnej wśród przedsiębiorców formy rozliczania się z fiskusem. „Liniówka” ma wzięcie, ponieważ mamy tu prosty 19-proc. podatek, płacony niezależnie od osiąganych przychodów. Stosunkowo niski (w porównaniu np. z osobami zatrudnionymi na etacie) jest też wymiar składek na ubezpieczenie społeczne (ZUS) i zdrowotne.

Konstrukcja „liniówki” sprawia, że działalność gospodarczą często prowadzą osoby, które w praktyce powinny pracować na etacie. Ale tak jest taniej dla pracodawcy (w takim układzie formalnie pracodawcę należałoby nazywać kontrahentem). I teraz rząd chce zlikwidować to „podatkowe eldorado”. Jak? Składka zdrowotna nie będzie już zryczałtowana i nie da się jej odliczyć od podatku. Firmy zapłacą skłądkę w wysokości 9% od dochodu. To kij, ale rząd ma też dla przedsiębiorców marchewkę: drugą formę opodatkowania, czyli ryczałt.

To nic nowego w systemie podatkowym, ale w ramach reformy podatkowej ryczałt ma się bardziej opłacić niż podatek liniowy – taka przynajmniej jest narracja rządu. Firmom, które przejdą na tę formę rozliczeń, rząd proponuje niższy podatek – od 3 do 17%, w zależności od branży, w której działa firma. Natomiast składka zdrowotna wyniesie jedną trzecią podatku. Czyli np. jeśli ktoś załapie się na 15-proc. podatek, to składka wyniesie 5%.

Przeczytaj też: Rząd chce zniechęcić firmy do rozliczania się podatkiem liniowym. W zamian proponuje ryczałt, czyli niższe stawki podatku i… składki zdrowotnej. Warto? Liczę!

Ryczałt bez kosztów. Czy leasing przestanie się opłacać?

Co to wszystko ma wspólnego z leasingiem? Podstawowa różnica między ryczałtem a podatkiem liniowym jest taka, że przy ryczałcie przedsiębiorca nie może nic wrzucić w koszty (z wyjątkiem składek). W przypadku podatku liniowego wszelkie zakupy, które związane są z prowadzoną działalnością, firma wrzuca w koszty i w ten sposób obniża podstawę opodatkowania. Jak firma ma dużo kosztów, to podatku dochodowego może w ogóle nie zapłacić.

Jeśli zmiany wejdą w życie w proponowanym obecnie kształcie, to część przedsiębiorców – i tych udających firmy, i tych prawdziwych – może uznać, że ryczałt bardziej im się opłaci. A to oznacza, że leasing może stracić dla nich sens.

Biorąc np. samochód w leasing operacyjny, firma może bowiem wrzucić pełną ratę leasingową w koszty. To jest największa przewaga leasingu nad kredytem. Są oczywiście inne, jak np. generalnie łatwiejszy dostęp do tej formy finansowania (bo nie kupujemy, a „wypożyczamy” przedmiot leasingu) czy elastyczny sposób spłaty. W okresie umowy leasingu możemy płacić niższe raty miesięczne i spłacić np. połowę wartości auta, a potem je wykupić lub wziąć kolejny pojazd w leasing. Można też płacić wyższe raty, a auto wykupić za symboliczną złotówkę itd.

Ale to właśnie „tarcza finansowa” sprawia, że leasing jest popularny. Związek Polskiego Leasingu podał właśnie, że w pierwszym półroczu 2021r. firmy leasingowe udzieliły łącznego finansowania o wartości 40,5 mld zł. To o 36% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Aż 55% klientów firm leasingowych to mikrofirmy z obrotami do 5 mln zł.

 

Jeśli spojrzymy na to, co przedsiębiorcy leasingują, niezmiennie dominują samochody osobowe do 3,5 t.

Przedsiębiorca dłużej pojeździ tym samym autem?

Czy podatkowy „Polski ład” w proponowanym przez rząd kształcie może być zatem ciosem dla branży leasingowej? Czy leasing przestanie się opłacać dużej części przedsiębiorców? Jeśli rząd skutecznie zniechęci przedsiębiorców do podatku liniowego, a jednocześnie skutecznie zachęci do ryczałtu, branie auta w leasing na ryczałcie przestanie mieć fiskalny sens.

„Trudno oszacować, ilu przedsiębiorców zdecyduje się zamienić formę opodatkowania liniowego na ryczałt. Jest to kwestia bardzo indywidulana. Generalnie, jeśli ktoś dziś „robi duże koszty”, np. z tego powodu, że ma kilka samochodów w leasingu czy wynajmie, to przejście na ryczałt niekoniecznie będzie dla niego opłacalne”

– mówi Katarzyna Siwek, ekspert firmy Carsmile, oferującej samochody w leasingu i na wynajem. Jej zdaniem, po wprowadzeniu zmian podatkowych przewidywanych w „Polskim ładzie”, siła nabywcza polskich przedsiębiorców (nie licząc tych najmniej zarabiających), z pewnością się zmniejszy. W efekcie, aby zachować dotychczasowy poziom wynagrodzenia netto, mogą oni poszukiwać oszczędności, w tym w zakresie korzystania z samochodów.

Jednym z efektów pogorszenia się siły nabywczej czy decyzji o przejściu na ryczałt, może być rezygnacja z zakupu lub wynajmu nowego samochodu po wykupie obecnie leasingowanego auta.

„Zamiast sprzedać dotychczasowy i kupić czy wynająć kolejny pojazd, przedsiębiorca może zdecydować, że np. przez kolejne dwa lata będzie jeździł obecnym autem. Do tego efektu może też doprowadzić zakaz wykupu aut poleasingowych na cele prywatne”

– mówi Siwek. Chodzi o to (tzw. pakiet uszczelniający), że obecnie przedsiębiorca po wykupie leasingowanego auta może go sprzedać po sześciu miesiącach bez podatku. Tymczasem Ministerstwo Finansów proponuje, by sprzedaż poleasingowego samochodu zaliczana była do przychodów z działalności gospodarczej. Sprzedaż takiego auta wiązałaby się więc z zapłatą podatku.

Przeczytaj też: Zwykle nowe samochody bierzemy w leasing, a na zakup używanych bierzemy kredyt. Jakie korzyści może przynieść leasing używanych samochodów?

Pod koniec roku firmy rzucą się na leasing, bo potem przestanie się opłacać?

Inną konsekwencją podatkowego „Polskiego ładu” może być to, że przedsiębiorcy zaczną się przesiadać na starsze, tańsze i mniej ekologiczne samochody. Bo przedsiębiorca, którego dochód netto się zmniejszy, a samochód nadal będzie mu potrzebny, będzie szukał tańszej alternatywy. Analogiczny efekt może dać też brak możliwości generowania kosztów w przypadku ryczałtu.

„To bardzo niekorzystany scenariusz. Z jednej strony mamy proekologiczne inicjatywy jak dopłaty do samochodów elektrycznych, a z drugiej sytuację, która potencjalnie będzie ograniczała popyt na nowe, a zatem bardziej ekologiczne, samochody”

– mówi Siwek. Jeśli zmiany podatkowe miałyby wejść w życie w obecnym kształcie, w drugiej połowie tego roku może dojść do wzmożonego zainteresowania wynajmem lub leasingiem przez osoby, które od 2022 r. będą chciały zmienić formę opodatkowania z liniowej na ryczałt. Dlaczego?

Leasing lub wynajem samochodu przed końcem 2021 r. z dużą wpłatą własną będzie dla takich firm ostatnią okazją „zrobienia kosztów”. Wysoka wpłata własna stanowić bowiem będzie koszt uzyskania przychodu. Problem w tym, że taki ruch na ostatnią chwilę może się nie udać.

„Trzeba wcześniej sprawdzić, w którym momencie firma leasingowa wystawi fakturę na wkład własny i jaka jest dostępność aut na rynku. Niektóre firmy leasingowe lub wynajmujące auta wymagają, aby przed wystawieniem faktury na wkład własny pojazd był zarejestrowany, a obecnie czas oczekiwania na nowy samochód w Polsce wynosi średnio pół roku”

– mówi ekspertka Carsmile. Nie znamy jeszcze ostatecznego kształtu „reformy podatkowej”. Trudno w tym momencie ocenić, ile firm, które dziś korzystają z leasingu i korzystają z „tarczy podatkowej”, zdecyduje się przejść na ryczałt. Czy Waszym zdaniem podatkowy „Polski ład” podetnie leasingowi skrzydła? Czy leasing przestanie się opłacać?

Czytaj też: Reforma podatkowa w ramach „Polskiego Ładu” to tylko żałosna namiastka. Jak naprawdę powinna wyglądać? (subiektywnieofinansach.pl)

——————–

Posłuchaj najnowszych podcastów „Finansowe sensacje tygodnia”

W najnowszym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” mówimy o absurdach podatkowej części „Polskiego Ładu”, której szczegóły zostały właśnie ujawnione, zastanawiamy się nad przyczynami wzrostu oszczędności Polaków w obcych walutach oraz prześwietlamy powód zgryzot przedsiębiorców prowadzących sklepy „Żabka”Zapraszamy do posłuchania pod tym linkiem albo w Spotify, Apple Podcast, Google Podcast i na kilku innych platformach podcastowych.

W poprzednim podcaście „Finansowe sensacje tygodnia” Robert Błaszczyk z kantoru internetowego Cinkciarz.pl podpowiada, jak i czym płacić za granicą, żeby nie popłynąć finansowo. Zapraszam do posłuchania pod tym linkiem oraz w Spotify, Google Podcast, Apple Podcast i na kilku innych platformach podcastowych

———

PROWADZISZ MAŁY BIZNES? SPRÓBUJ GO ROZWINĄĆ Z FINTECHEM ZEN

Zamiast konta firmowego w banku (albo obok niego) możesz mieć inne – w fintechu. Rozważ aplikację ZEN, oferującą wielowalutowe konto z kartą do bezspreadowych zakupów na całym świecie, bardzo wygodną i prostą w obsłudze aplikację mobilną, program cashback (dzięki któremu można odzyskać część pieniędzy z zakupów firmowych) oraz przedłużoną o rok gwarancję na opłacone kartą ZEN towary.

Poza tym ZEN to „wjazd” do systemu, dzięki któremu przyjmiesz płatność od swoich klientów w dowolnej formie – kartą płatniczą, BLIKiem, a także za pomocą PaySafeCard, Trustly, WebMoney, Skrill, Neosurf… Możesz więc bez obaw oferować swoje produkty lub usługi na całym świecie (a platformę do płatności łatwo zintegrujesz z CMS-em swojej strony internetowej). Do tego błyskawiczne rozliczanie transakcji, które trafiają od razu na zbiorcze konto w ZEN – pieniądze możesz wydać natychmiast. Nie za tydzień, ani za dwa, tylko od razu.

ZEN pobiera comiesięczny abonament (tutaj szczegóły wszystkich wariantów), ale przez miesiąc można wypróbować aplikację za darmo. Z kodem SOZEN – przez dwa miesiące. Żeby spróbować, trzeba SKORZYSTAĆ Z TEGO LINKU. Więcej o funkcjach aplikacji było w recenzji na „Subiektywnie o Finansach”, gdy wchodziła na rynek. Polecam też artykuł o ZEN Buddies, jednej z najciekawszych funkcji tej aplikacji, A także felieton o tym, gdzie jest ten moment, w którym przestajesz w ogóle potrzebować tradycyjnego banku.

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
41 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Darek
1 rok temu

Oj podetnie skrzydła mocno moim zdaniem. Przynajmniej tym osobom, które mają gotówkę nie będzie się opłacał już leasing. Sam nie będę już patrzył na auto z FV na leasing tylko kupię trochę tańsze prywatnie za gotówkę.

Admin
1 rok temu
Reply to  Darek

Będzie rzeź na rynku aut luksusowych? Ciekaw jestem jaka jego część to są auta w leasingu

krzysztof
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

pewnie wiekszosc, ale co ma nowy mercedes suv wspolnego z prowadzeniem restauracji, skoro jedzenie z niej rozwoza jakies male autka a owym Mercem wypasionym tylko wlasciciel szpanuje?

stef
1 rok temu
Reply to  krzysztof

Polski nieład uderza w MŚP i klasę średnią. Zakaz leasingu, zakaz amortyzacji mieszkań, niekorzystna zmiana na UoP jak zarabiasz ok 6.500 netto.

Wg kalkulatora UoP Ministerstwa Finansów , zarabiając 7.000 netto (ok 9.950 brutto) traci się 200 zł miesięcznie a Minister twierdził, ze do 10.000 brutto nikt nie straci. No więc wiecie rozumiecie.

metkor
1 rok temu
Reply to  stef

Nic się nie traci. To co mam stracić to doliczę do faktury a koszty przeniesie się na klienta końcowego czyli nas wszystkich. Inflacja znów pójdzie w górę łącznie z wszystkimi kosztami.

BdB
1 rok temu
Reply to  metkor

Zapominasz o krzywej popytu. Cena wzrośnie, to mniej osób kupi.

Last edited 1 rok temu by BdB
Damian
1 rok temu
Reply to  krzysztof

To się nazywa marketing. Właściciel może jeździć na spotkania z młodymi, którzy chcą wesele urządzić – przykładowo. Moim zdaniem może i odrzutowiec 'lizingować’ jak mu koszta się spinają i prawo na to pozwala…

krzysztof
1 rok temu
Reply to  Damian

wszystko moze, ale wiesz,ze to tylko w wiekszosci myk zeby kupic luksusowe auto prywatne bo de facto za nie nie placisz( gdyz wliczasz w koszty i nie placisz podatku)a na spotkanie z mlodymi moze i odrzutowcem jechac tylko ciekawe czy taki bedzie mial jak bedzie musial normalne podatki placic? wtedy sie nagle okaze,ze da rade prowadzic ten marketing ber merca czy odrzutowca…

Kamil
1 rok temu
Reply to  krzysztof

Oczywiście, że płacisz. Wrzucanie w koszty w najlepszym wypadku generuje korzyść w postaci 19%”rabatu” na taki samochód. Więc po prostu zamiast zapłacić z kieszeni dla przykładu 100k, samochód kosztuje realnie 81k.

krzysztof
1 rok temu
Reply to  Kamil

tez chcialbym kupowac sobie auto z takim rabatem…a nie moge…

przedsiębiorca
1 rok temu
Reply to  krzysztof

Możesz, otwórz i prowadź firmę. Chyba, że nie potrafisz?

Pibloq
1 rok temu
Reply to  krzysztof

Nie moge słuchać tego pierd**enia. Weź chlopie załóż DG, a nie bedziesz biadolił na forach. Konczysz robotę na UoP o 16.00, trzaskasz drzwiami i masz wszystko w czapce. Zalozysz DG, zobaczysz ile siwych włosów Ci przybędzie. Bez urlopu, 24h na dobę w pracy… Ale co tam, lepiej krytykować na forach.

Damian
1 rok temu
Reply to  krzysztof

To może zmienić podatek na pewien procent od obrotu/dochodu/innego punktu odniesienia i zlikwidować wszystkie odliczenia. Dla skarbówki mniej obowiązków i nie trzeba pensji podnosić urzędnikom. I oszczędności na księgowości…

Wald3k
1 rok temu
Reply to  krzysztof

O jest Pan teoretyk co to za lizing nie płaci. Chętnie wezmę z twojej firmy leasingowej luksusowe auto za które nie będę płacił. Kolejny co to sie bzdur naczytał w internecie że na jdg to wszystko w koszty i za nic nie place… I potem takie pawiany głosują na socjal…

krzysztof
1 rok temu
Reply to  Wald3k

a jakies konkrety czy same banaly? faktem jest,ze znaczna czesc aut z leasingu to luksusowe fury wlascicieli, ktore z prowadzona dzialalnoscia nie wiele maja wspolnego…

Wald3k
1 rok temu
Reply to  krzysztof

Ale w czym widzisz problem? Załóż działalność i bierz luksusową furę w leasing za którą nic nie zapłacisz. Przecież to proste. Jeśli oczekujesz, że wytłumaczę Ci jak działają koszty a firmie to zły adres. Za darmo możesz się wysilić i poczytać w necie, albo zapłacić księgowej.

Michał
1 rok temu
Reply to  krzysztof

Szkoda tylko ze limit odliczenia to 150tys, wiec jak masz np luksusowego Superba za 200tys to odliczysz tylko 75% raty (jeśli prowadzisz kilometrówkę i używasz auta tylko do celów firmowych), wiec Twój scenariusz ze auto tez prywatnie to potem trzeba z tych 75%, kolejne 75% potrącić. A jak lizingujesz auto za 300tys to „podstawa odliczenia” będzie już 50%. Nie ma to jak osoba, co nie ma zielonego pojęcia o leasingu i odliczeniach w obecnych realiach rynkowych się wypowiada 😉 Poza tym drogi Krzysztofie, nikt Ci nie broni założyć swojej firmy i korzystać z tych mitycznych rabatów, wystarczy 5 min na… Czytaj więcej »

irena
1 rok temu
Reply to  krzysztof

Ktos tu wrzucania w koszty nie rozumie, wrzucajac w koszty nadal za nie płacisz, najwyzej o 19 % pomniejszony o podatek przy liniowym czy 10.5% przy mieszanym uzytkowaniu. Wrzucanie w koszty w rozumieniu ze za darmo, tak to moze przedszkolak albo pisowiec pojemowac sprawy. Samochod uzytkowany z 50 % na vat i 75% na wartośc netto np raty leasingowej a wykup ma byc opodatkowany na 100 % od wartości rynkowej i vatem 23% i dochodowym, czyli płacę ponownie za to samo. JDG moze i odrzutowcem latac, jesli go stac, ale odpowiada całym majatkiem łacznie z odrzutowcem.

BdB
1 rok temu
Reply to  Damian

To już trochę bzdura. Nie może wliczyć kawy w koszty tylko wodę, ale Merola tak.

Bartek
10 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

A no to ma wspólnego, że za Mercedesa płaci więcej pieniędzy, więc odprowadza większe podatki (z rat leasingu, eksploatacji itd), które trafiają do budżetu państwa, by te w końcu zostały podzielone na bardziej lub mniej sensowne jego wydatki. Doświadczenie podpowiada, że podział ten będzie raczej mniej sensowny.

Adax
1 rok temu

Dla mnie osobiście to jest Polski Bajzel żeby nie nazwać tego dosadniej.. wymyślili to złodzieje wedle powiedzenia „na złodzieju czapka gore”. Jak czyta się propozycje rozliczeń to człowiek za głowę się łapie, żeby w tym się nie pogubić. Poziom skomplikowania level master, oczywiście po to aby na pierwszy rzut oka wyglądało to na obniżenie podatków, a finalnie jak już człowiek usiądzie do rozliczenia rocznego to się dowie ile dopłaci. Ten program, którego nazwa rodem z najgorszych czasów komunistycznych jest promowaniem nierobów, leni, ludzi żyjących na koszt państwa. Mam jedynie nadzieję w tym że „Polak potrafi” i znajdą sie takie rozwiązania… Czytaj więcej »

Tetek
1 rok temu

Dla mnie osobiście bardziej dotkliwe jest to, że mierząc w ludzi, którzy leasingują Porsche (co po ostatnich zmianach i tak się średnio opłaca na obecny moment) wylewa się z kąpielą ludzi, którzy mają w leasingu np. Astrę. I mają jeden pojazd, bo kogo w tych widełkach stać na dwa? Co więcej ludzie Ci wzięli ten leasing licząc całościowe koszty, także to, że płacąc za auto w leasingu wraz z szeregiem dodatkowych opłat (nie zawsze fair, ale tak wygląda rynek leasingu), serwisując w ASO za worek hajsu (bo taki wymóg ma leasing) i tak będą mogli na koniec te auto wykupić… Czytaj więcej »

krzysztof
1 rok temu
Reply to  Tetek

no ale dlaczego ci mali przedsiebiorcy( i nie tylko oni) maja miec tansze auta do de facto uzytku prywatnego? nie twierdze,ze te rozwiazanai sa dobre ale czy patologia polegajaca na wrzucaniu wszystkeigo w koszty i nie placeniu podatkow byla ok?

jarosław
1 rok temu
Reply to  krzysztof

Przecież państwo zezwala na wykorzystanie takich aut w trybie mieszanym więc do użytku firmowego i prywatnego. Odbywa się to kosztem braku możliwości odliczania części wydatków na takie auto. Ty tego może nie rozumiesz, ale nawet fiskus ma tego świadomość i dopuszcza jako zgodne z prawem.

Andrzej
1 rok temu
Reply to  Tetek

Bo łatwo skubnąć swoich, drobnych przedsiębiorców niż duże rekiny, które są odporne na takie machinacje poprzez rzesze prawników i możliwość migracji np. do państw ościennych (vide Czechy). Poza tym drobni nie będą medialnie pyskować, nikt za nimi nie stoi. Za dużym zagranicznym to ambasador przyjdzie się upomni, to jakiś premier będzie interweniował itd itd.

Last edited 1 rok temu by Andrzej
Marek
1 rok temu
Reply to  Tetek

Przecież to jest ogólnoświatowa tendencja, nic nowego. Przekupni i głupi politycy tworzą przepisy pod korporacje a zwykły obywatel obrywa coraz mocniej. Wystarczy porównać ile podatków płacą giganci a ile zwykły kowalski, ten „burżuj na jednoosobowej działalności”. Ale w wydaniu pisowskim nie chodzi o nic merytorycznego, to jest wszystko kiełbasa wyborcza dla niezbyt mądrych wyborców, którzy biegają do hipermarketów czy dyskontów i nabijają kasę zagranicznym firmom (i nie mają z tym problemu) ale nienawidzą lokalnego przedsiębiorcy prowadzącego warzywniak, bo przecież „na nich żeruje”.

AFR
1 rok temu

Cudowny pomysł który do reszty rozpi**oli polską gospodarkę. Cały ten progres który udało się zrobić przez ostantnie 10 lat zostanie w kolejne 4 cofnięty. Wielkie brawa oszołomy.

stef
1 rok temu

Polski nieład / wał uderza w MŚP i klasę średnią. Zakaz leasingu, zakaz amortyzacji mieszkań, niekorzystna zmiana na UoP jak zarabiasz ok 6.500 netto.

Wg kalkulatora UoP Ministerstwa Finansów , zarabiając 7.000 netto (ok 9.950 brutto) traci się 200 zł miesięcznie a Minister twierdził, ze do 10.000 brutto nikt nie straci. Co ciekawe zarabiając 12 000 brutto/mc zyskuje się 100 zł, więc widać pod kogo jest wał robiony.

Wojtek
1 rok temu

„Biorąc np. samochód w leasing operacyjny, firma może bowiem wrzucić pełną ratę leasingową w koszty. ” – przy założeniu że samochód tańszy niż 150 tyś i nie jest używany do celów osobistych. W innym przypadku tylko 75% lub mniej w koszty 😉 Szkoda, że nikt nie mówi o tym że poprzednie ulgi mocno pobudzały sprzedaż nowych samochodów i po kilku latach ich wykup od firm przez obywateli. Po zmianach zapewne sporo osób powróci do zakupu 20-letnich diesli sprowadzanych z niemiec (bo na nowe elektryki z dopłatami raczej ich stać ciągle nie będzie). O upadku firm leasingowych nie wspominając – no,… Czytaj więcej »

Rafał
1 rok temu
BdB
1 rok temu
Reply to  Rafał

Czego nie rozumiesz? Ok. 20-25% to radiomaryjno-postelpeerowski beton. Do tego dochodzi duża część emerytów, dumnych swej ojczyzny „patriotów”, elektorat 500plus oraz homofobi i bez problemu uzbiera się 1/3 społeczeństwa.

Rafał
1 rok temu
Reply to  BdB

Wystarczy uzbierać 20% społeczeństwa, bo część osób nie ma prawa wyborczego, a i frekwencja nie wynosi 100%…

Pibloq
1 rok temu
Reply to  Rafał

Wielu glosujacych na pisiorow to kombinatorzy w swoich mikrospolecznosciach. Polska to nie warszawka i kilka innych duzych miast, tylko Polska powiatowa/gminna. A tam każda usluga realizowana bez faktury, mnostwo fuch, a oficjalnie najnizsza krajowa lub w ogole całość na czarno. Do tego rolnicy z najnizszym KRUSem – ich też wladza nie ruszy, zbyt duzy elektrorat.

and
1 rok temu

Mamy dwie firmy z handlowcami. Jedna zatrudnia na UoP, druga B2B. Czy dla systemu patrząc globalnie, proponowane zmiany mają sens? Czy pracownik na UoP nie płaci większych obciążeń podatkowych w chwili obecnej za troche większą pewność zatrudnienia? Czy pracownik B2B ma taki sam dostęp do lekarza na NFZ pomimo niższej składki? Czy właściciel firmy z umowami tylko na UoP nie ma przypadkiem mniejszych zysków obecnie względem konkurencji i przez to jest mniej konkurencyjny i nie może się rozwijać – gdzie w drugim przypadku, właściciel nie musi się wiązać z pracownikiem i w razie kryzysu po prostu rozwiązuje umowę… Co w… Czytaj więcej »

Jacek
1 rok temu
Reply to  and

(…)Czy pracownik na UoP nie płaci większych obciążeń podatkowych w chwili obecnej za troche większą pewność zatrudnienia?(…)
Pracownik te podatki płaci z pensji… ergo podatki płaci pracodawca.

BdB
1 rok temu
Reply to  Jacek

Fizycznie, ale praktycznie to pracownik dostaje mniej na rękę. Przy czym ma też płatny urlop.

stef
1 rok temu
Reply to  Jacek

Wręcz przeciwnie – pracodawca płaci ci 13500 brutto brutto czyli 9950 brutto, a ty dostajesz 7100 netto czyli zarabiasz 13500 a na konto masz 7100., ta różnica w wysokości 6400 to podatki jakie płacisz.
Ewentualnie ty płacisz 2850 a pracodawca 3550.

BdB
1 rok temu

Nie Polski Ład tylko Pisowska Łada.

Pibloq
1 rok temu

Strach pisać coś na tym forum 🙂 niedalej jak kilka tygodni temu pisałem w artykule o leasingu aut używanych o tym, dlaczego się leasing na uzywane auto. I że po pół roku mozna sprzedac w cenie brutto. I prosze – już jest zmiana w przepisach uniemozliwiajaca to.

Przechodze na KRUS, nie będę placil 9 proc.zdrowotnej skladki – slyszycie urzedasy z MF??? Musicie koniecznie zlikwidowac KRUS, inaczej wszyscy staniemy sie rolnikami

Admin
1 rok temu
Reply to  Pibloq

A bo ja mam info z pierwszej ręki, że w rządzie oni nas czytają, więc proszę uważać co Pan pisze 😉

Pibloq
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

A co mają czytać/oglądać??? Oplacane brednie propagandowe z TVPis? Juz przy okazji afery mailowej wyszlo, ze sam Morawiecki prosi o inne źródło informacji niz TVP Info. Także nic więcej nie podpowiem 🙂 choć mam kilka pomysłów. Poczekam, aż opublikują wszystkie przepisy dot.Polskiego Ładu. A potem doradcy podatkowi będą mieli co robić, kilka miesiecy intensywnej pracy… Przy tak zawiłym i skomplikowanym prawie podatkowym w PL, musi znaleźć się jakaś legalna furtka… Tak jak oni znalezli furtke na nie ujmowanie wydatków na tarcze i innych w oficjalnym budżecie panstwa. Przyklad idzie z góry… A tymczasem niech MF przyjrzy sie KRUSowi i wydatkom… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!