5 grudnia 2025

Polityczna awantura o kryptowaluty i nadzór nad nimi. Dwie konsekwencje, które wynikają z tej jatki dla naszych portfeli

Polityczna awantura o kryptowaluty i nadzór nad nimi. Dwie konsekwencje, które wynikają z tej jatki dla naszych portfeli

Jeśli obiły Wam się o uszy jakieś odpryski dyskusji politycznej o kryptowalutach, to zapewne jesteście przerażeni jak straszny i niebezpieczny jest świat cyfrowych pieniędzy. Pełen przestępców, oszustów oraz ruskiej mafii, która za pośrednictwem kryptowalut opłaca dywersantów działających w Polsce. Nie dajmy się zwariować: to ryzykowny, ale już globalny rynek, który w interesie klientów trzeba mądrze nadzorować. Niestety, tę szansę bezpowrotnie straciliśmy. Firmy, które chciały w Polsce wymyślać innowacje technologiczne w finansach – także oparte na technologii blockchain – są już w drodze do rejestracji w innych krajach. A co ominie Polaków?

Zapewne większość czytelników „Subiektywnie o Finansach” nie ma nic wspólnego z kryptowalutami. I ci są zdezorientowani. A z kolei ci, którzy mają blade pojęcie o świecie kryptoaktywów, zapewne są przerażeni tak, jak ja. To, co politycy zrobili w dyskusji o nadzorze nad kryptowalutami, jest zbrodnią przeciwko zdrowemu rozsądkowi. I skutki tego będziemy odczuwali przez wiele lat. „Inwestuj odpowiedzialnie” – piszą w reklamach firmy maklerskie. A jak chętnie napisałbym do polityków: „kryptowalutami strasz odpowiedzialnie”.

Zobacz również:

Oczywiście, kryptowaluty bywają wykorzystywane przez przestępców do prania brudnych pieniędzy i do opłacania sabotażystów (ale czasem są do tego wykorzystywane również zwykłe banknoty). Oczywiście, w tym świecie zdarzają się piramidy finansowe, których koniec oznacza utratę wszystkich pieniędzy przez klientów (ale największą piramidą finansową był jednak notowany na giełdzie Getback). Owszem, duża część wyłudzeń pieniędzy wiąże się z tym, że ofiary są nakłaniane do przelania pieniędzy na giełdę kryptowalutową (ale część po prostu wypłaca te pieniądze z bankomatu i wręcza przestępcom do ręki).

Polityczna awantura o kryptowaluty i nadzór nad nimi

Nie jestem wielkim fanem kryptowalut (w moim prywatnym portfelu inwestycji mają 1,5% udziału). Ale nie jest to jaskinia przestępczości, tylko relatywnie nowy, bardzo ryzykowny sposób inwestowania pieniędzy. W dodatku oparty na technologii, która zmieni świat finansów. Dzięki tej technologii można nie tylko „wyprodukować” cyfrowe żetony, które są przechowywane w smartfonie i mogą mieć wartość (jak np. bitcoin) oraz które można błyskawicznie wysyłać na drugi świat bez pośrednictwa banków.

Można też z użyciem tej samej technologii stworzyć cyfrowe wersje akcji, obligacji, czy certyfikatów odzwierciedlających udziały w sztabce złota. Albo cyfrowego złotego, który będzie od banknotu różnił się tylko tym, że jest w smarfonie, a zamiast nadrukowanego znaku wodnego ma „wbudowane” szyfrowanie kryptograficzne.

Jasne, że ten rynek warto lepiej uregulować. Klienci na rynku kryptowalut powinni wiedzieć, że firmy, które oferują im narzędzia do przechowywania kryptowalut (cyfrowe portfele), te pozwalające wymieniać „normalne” waluty na kryptowaluty (czyli kantory kryptowalutowe) oraz te odpowiadające za giełdową wymianę kryptowalut mają licencję, spełniają wymogi kapitałowe. To zmniejsza ryzyko, że pieniądze klientów znikną z dnia na dzień (choć tego ryzyka całkiem nie znosi).

Tak samo, jak banki, te firmy powinny sprawdzać czy kryptowaluty w rękach użytkowników nie są wykorzystywane do przestępstw albo do legalizowania brudnych pieniędzy. Powinny też informować klientów o ryzyku związanym z inwestowaniem na tym rynku (tak jak banki informują o ryzyku inwestowania w fundusze ETF). Być może nawet nadzór finansowy powinien mieć możliwość odmowy zgody na działalność, o ile uzna, że kapitał firmy pochodzi z przestępczych źródeł (tak, jak może zabronić wpuszczenia na rynek banku z wrogiego kraju – z tego powodu do Polski nigdy nie wszedł żaden rosyjski bank, choć kilka chciało).

Czytaj więcej o polskiej ustawie dotyczącej kryptowalut:

ustawa o kryptowalutach

Kłopot w tym, że w Polsce chcieliśmy to zrobić w ostatniej chwili (bo my ze wszystkim czekamy do ostatniej chwili), a więc siłą rzeczy niezbyt mądrze (nie dochodząc do wspólnego zdania o tym, jak ścisły miałby to być nadzór, żeby nie zabić innowacyjności, nie spowodować arbitrażu regulacyjnego, ale zapewnić bezpieczeństwo klientom). Urzędnicy zrobili taką wersję nadzoru, jaką lubią (czyli w wersji dość biurokratycznej), a branża kryptowalutowa poszła na skargę do prezydenta. Ten skorzystał z okazji, żeby utrzeć nosa rządowi i wyrzucił ustawę do kosza. A premier oskarżył prezydenta o to, że chroni przestępców (i ruskich sabotażystów przy okazji).

Co wynika z tej kryptowalutowej jatki?

Efekt jest taki, każdy, kto chciałby robić w Polsce cokolwiek opartego na technologii blockchain będzie się trzymał daleko od pomysłu, by robić to pod polską jurysdykcją. Bo tutaj nawet technologia jest sprawą polityczną. Ale niestety nie jesteśmy w stanie zabronić zarejestrowania firmy kryptowalutowej na Malcie albo na Cyprze, czy w Czechach (gdzie warunki będą bardziej liberalne). I nie możemy zabronić tej firmie działania w Polsce na zagranicznej licencji. Firmy działające w branży kryptowalutowej będą zarabiały i płaciły podatki za granicą, ale będą obsługiwały polskich klientów bez możliwości sprawowania nadzoru nad nimi przez polskie urzędy. Klasyczny arbitraż regulacyjny.

Ludzie zaś z tego jazgotu wyniosą przekonanie, że kryptowaluty to rynek przestępczy. To jeszcze mała strata (w bitcoina czy ethereum warto inwestować tylko wtedy, gdy jesteśmy gotowi stracić w całości zainwestowane pieniądze). Gorzej, że w przyszłości mogą to samo pomyśleć np. o stablecoinach, czyli kryptowalutach z wartością uzależnioną od innych aktywów (a mogę sobie wyobrazić, ża jakaś prywatna firma emituje cyfrowe coiny mające 100% pokrycia w krótkoterminowych polskich obligacjach skarbowych), czy o stokenizowanych aktywach (dlaczego np. nie mieć kawałka złota w skarbcu, zabezpieczonego kryptograficznym certyfikatem w smartfonie?).

Pewnie bez kryptowalut (np. bitcoina), stablecoinów lub stokenizowanych aktywów jesteśmy sobie w stanie wyobrazić nasze życie, ale tego rodzaju produkty demokratyzują dostęp do inwestycji (obniżają próg wejścia na niektóre rynki) i oferują konkurencję w stosunku do tradycyjnych usług bankowych. Mając taką konkurencję na plecach, banki musiałyby się bardziej starać. Jeśli miałbym możliwość korzystania z cyfrowych złotych w smartfonie i przesyłania ich bez pośrednictwa banków, to czy konta bankowe byłyby tańsze czy droższe?

Te straty są już nie do zrekompensowania. Branża kryptowalutowa – zapewne składająca się nie tylko z przestępców – jest już w drodze do innych jurysdykcji. Nawet jeśli politycy usiądą i w tydzień opracują rozwiązania, które dadzą naszej gospodarce konkurencyjność, klientom ochronę, a dla firm kryptowalutowych nie będą na tyle trudne, że nie wypłoszą ich z kraju – to już i tak będzie za późno. Jedyna nauczka może być taka: nie róbcie więcej politycznych jatek, które zahaczają o innowacyjne technologie, bo w ten sposób nie utrzymamy pozycji 20. największej gospodarki świata.

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

—————————–

CZYTAJ WIĘCEJ O KRYPTO:

stablecoiny przyszłość czy koń trojański

koniec mody na bitcoina

bitcoinowy etf na gpw

fundusz odzwierciedlający notowania bitcoina

komputery kwantowe ryzykiem dla bitcoina

co oznacza ustawa GENIUS

bitcoin vs stablecoin

————————————-

CZYTAJ O TOKENIZACJI AKTYWÓW:

cyfrowe certyfikaty akcji

————————————-

zdjęcie tytułowe: Sejm, Pixabay

Subscribe
Powiadom o
46 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Michał
4 miesięcy temu

80 letni Trump lepiej ogarnia krypto niż o kilka pokoleń młodsi polscy politycy, którzy wolą 10k PLN niż jeden BTC, nawet gdy się ich poinformuje ile BTC jest warte.

EG.
4 miesięcy temu
Reply to  Michał

Pomarańczowy i jego żona wypuścili swoje coiny. Każdy osobno ale szału na to badziewie nie ma.

AdamM
4 miesięcy temu
Reply to  EG.

Trump by własną żonę sprzedał, gdyby miał dostać za to dobre grunty w NYC albo Moskwie.

Marek
4 miesięcy temu
Reply to  Michał

Trump tak ogarnia krypto, że zrobił klasyczny scam na lipnym coinie w dzień swojego zaprzysiężenia 🙂 Czyli w sumie ogarnia, ale to jest dokładnie to, co w cywilizowanym i uczciwym kraju powinno być zabronione.

Max
4 miesięcy temu

Ciekawe, czy podobny poziom niewiedzy politycy mają w innych kwestiach, o których decydują, a które bezpośrednio wpływają na nasze życie. Abstrahując od ustawy o kryptoaktywach, której wprowadzenie wymagają unijne regulacje: odbierzmy małpom brzytwy. Zakończmy wreszcie permanentne obrady parlamentu i sraczkę ustawodawczą. Jak w takich warunkach prowadzić jakikolwiek biznes, albo chociaż oszczędzać na emeryturę, jeśli wiadomo, że w każdej chwili stado niedouczonych i populistycznych parlamentarzystów może każde obowiązujące do tej pory zasady zmienić o 180 stopni.

Radek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wybieramy z list które są układane przez kierownictwo partii. Uczciwy, mądry człowiek jest dla nich zagrożeniem więc nie wpuszczają takich na miejsca biorące.

Jako obywatel ma pan zawężone pole wyboru i zdecydowanie to stado baranów nie odzwierciedla naszej wiedzy i kompetencji.

Ci przy korycie kręcą propagandę w publicznej tv, pozostali wykupują reklamy z dotacji z budżetu państwa. Próg wejścia dla przedsiębiorczego człowieka, który nie ma rozpoznawalności jest zawieszony odpowiednio wysoko.

Jacek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W takim razie jest to tragedia, bo pozwala się ludowi na wybieranie typów, które nie przeszłyby przez sito rozmowy kwalifikacyjnej, a jednocześnie ów nie może decydować o wielu codziennych sprawach samodzielnie.
Kto potrafi właściwie ocenić kompetencje innego człowieka reprezentującego jakąś dziedzinę, jeśli sam nie ma o niej pojęcia?

BadaczTalmudu
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Mieliśmy „fachowca” z ekipy Tuska: ministra cyfryzacji Boniego – w czasie afery Rywina zeznał, że nie umie włączyć komputera… :-)))

kuba
4 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

nie nudz juz

BadaczTalmudu
4 miesięcy temu
Reply to  Jacek

[CENZURA-red, użytkownik czasowo zbanowany]

BadaczTalmudu
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

[CENZURA-red, użytkownik czasowo zbanowany]

RafałX
4 miesięcy temu

Panie Macieju rządzą nami idioci w najlepszym przypadku ignoranci finansowi.

Znam takiego jednego co już w sumie chyba z 20lat siedzi i był w komisjach finansów czy cyfryzacji i nowoczesnych technologii, a nie ogarnia nawet obsługi komputera, nie wspomnę o znajomości podstawowych produktów finansowych.

Niezmiennie uważam, że 2 kadencyjnosc, obowiązkowy wiek emerytalny 65 dla posłów i 60 dla posłanek.

RafałX
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ha … no skoro tak to trzeba równać wiek do góry:)

Ppp
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tylko, że Pan od wielu lat jest dziennikarzem ekonomicznym, więc poza wiekiem, ma Pan kompetencje – nawet, jeśli bez formalnego wykształcenia ekonomicznego. O posłach tego przeważnie powiedzieć nie można.
Pozdrawiam.

Mirek
4 miesięcy temu
Reply to  RafałX

Jakie społeczeństwo,taka władza.Społeczeństwo jest byle jakie,to i władza jest byle jaka.Taka jest prawda,pora to sobie uświadomić.

Mirek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A skąd chce Pan wziąć tych mądrzejszych? Trzeba by zmienić mentalność ludzi,czyli charakter narodowy,co jest niewykonalne.

Jacek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To jest niewykonalne przy obecnej ordynacji wyborczej – proszę tylko sprawdzić ile list musi być zarejestrowane, aby startować we wszystkich okręgach wyborczych. Ten system faworyzuje partie polityczne mające zwłaszcza dostęp do subwencji.
A jak wygląda potem lista danego komitetu? 80-90% to ludzie, o których się nawet nie słyszało wcześniej, chyba że są tam czynni i aktywni obecnie posłowie.

Artur
4 miesięcy temu
Reply to  RafałX

Dlaczego tak nierówny wiek emerytalny. równo po 65 jest git

Ola
4 miesięcy temu
Reply to  RafałX

2 kadencyjnosc tak a nawet 1 kadencyjnosc ale na pewno nie wiek, osoby 60 plus tez ktos musi reprezentowac zwlaszcza, ze za moment wiekszosc spoleczenstwa beda stanowili starsi ludzie. Po drugie jesli mam wybrac czy pewne decyzje ma podejmowac osoba z doswiadczeniem takze zyciowym czy chlystek wychowany na netfliksie i hodowanych krewetkach obracajacy jedynie kryptowalutami bo obrot akcjami wymaga wyzszego poziomu intelektu to poprosze osobe 60 plus.

Jacek
4 miesięcy temu

Cała ta sprawa uwidacznia znacznie głębszy problem niż tylko niekompetencja.
Ustawa to przeciwieństwo win-win i nie wykluczałbym celowego jej napisania w takim kształcie, aby na rozwoju wykorzystywanych technologii zarobiły inne kraje.
Z tego niestety wynika smutny wniosek, że część polityków to osoby o wysokim poczuciu patriotyzmu, lecz nie wobec kraju, w którym piastują swoje stanowiska.

Jacek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A gdzie ja o tym pisałem? Tu nie potrzeba żadnego sojuszu, a wystarczy zrobić takiego gniota, że przepuszczenie go przez pałac prezydencki oznaczałoby, że o żadnym staniu na straży konstytucji nie mogłoby być mowy.
Prezydentowi z konkurencyjnego obozu politycznego celowo podstawia się nogę, aby było na kogo zrzucić winę za niespełnione obietnice wyborcze.
Oczywiście, w większości lokatorzy cyrku na Wiejskiej nawet nie czytają tego, za czym głosują. Czyżby dlatego, że mogliby nie zrozumieć?

EG.
4 miesięcy temu

Czy można wziąć kredyt w tym czymś co sprzedaje bitcoiny ?

remi
4 miesięcy temu

Bardzo trudno dopatrzyć się związku między warunkami rejestracji firm kryptowalutowych w Polsce, a mozliwościami finansowania agentów przez obce wywiady za pomocą kryptowalut. Przecież niezależnie od stanu regulacji, mniej czy bardziej restrykcyjnych, zawsze chetny do wykonania zlecenia bedzie mógł na swoj portfel walutowy na gieldzie krypto np. z siedziba w Dubaju otrzymac srodki z dowolnego portfela. Zadne polskie prawo nie stanie temu na przeszkodzie. Równie dobrze mozna by zakazac przekazywania wiadomosci na Telegramie. Jesli zleceniobiorcą będzie obcokrajowiec, po wyjezdzie z Polski (jesli nie zostanie pojmany wczesniej) nie bedzie mial najmniejszego problemu z zamiana tych srodkow na fiat money. Poza tym sa… Czytaj więcej »

AdamM
4 miesięcy temu

Zapytam, być może retorycznie, czy u w Polsce jest jakikolwiek temat/problem, który nie przeradza się w jatkę?

aaa
4 miesięcy temu

W ustawie jest też o blokowanie stron .Kto miałby blokować ? Operator sieci pezez DNS? To można łatwo obejść zmieniając serwer DNS, a poza tym giełdy dla przestępców mogą sie przenieśc do darjwebu…

Jacek
4 miesięcy temu
Reply to  aaa

Posłowie najwyraźniej uważają, że ci, którzy ich wybrali są glupsi niż ta żenująca ustawa.

Gregory
4 miesięcy temu
Reply to  aaa

No popatrz, a bukmacherka masowo nie zeszła do podziemia…

Rafal
4 miesięcy temu

Brawo brawo. Dodam ze wiekszosc rozumie „crypto” jako pieniadze a to jest technologia ktora nie musi miec nic z nimi wspólnego… Np do celow pelnej histori wypadkow pojazdu tu sie nie da nic zmienic… Ale za wypuszczenie takiej aplikacji w tej ustawie to 2 lata wiezienia chyba ze wczesniej przez rok zalozysz firme odpowiedzialna do KNF i wydasz za to 200 tys zl na prawnikow.

Dionizos
4 miesięcy temu

A to nie jest tak, że politycy w UE dostają bitcoiny za działania zgodne z narracją, więc powinno im zależeć na „sile” kryptowalut?
Bo nie uwierzę w to, że mając wszystkie klepki przegłosowywaliby takie bzdury i niszczyli gospodarkę naszego kontynetu „za frajer”…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu