28 stycznia 2021

Pandemia i „śmiercionośna gotówka”? Nowe dane mówią, że… nic z tych rzeczy! Prezes NBP wciąż walczy z Imperium, ale co na to Lord Vader ze Świętokrzyskiej?

Pandemia i „śmiercionośna gotówka”? Nowe dane mówią, że… nic z tych rzeczy! Prezes NBP wciąż walczy z Imperium, ale co na to Lord Vader ze Świętokrzyskiej?

Wygląda na to, że ofensywa zwolenników płatności bezgotówkowych – mimo bardzo sprzyjających dla nich okoliczności, czyli epidemii – nie przyniosła im pełnego zwycięstwa. Udział gotówki w naszych płatnościach w 2020 r. co prawda spadł, ale nie miażdżąco – z 54% do 47%. Prezes NBP znów powtórzył: „Każdy ma prawo sam podjąć decyzję w jaki sposób gromadzi oszczędności i w jakiej formie dokonuje płatności”. A co my na to? „Niech moc będzie z Tobą. I gotówka też”. Tylko Lord Vader się nie cieszy, planując kontratak na ul. Świętokrzyskiej w Warszawie

Nie wiadomo czy to ostatnie wypowiedzi ministra finansów Tadeusza Kościńskiego sprowokowały prezesa NBP do publikacji nowego komunikatu, czy też chodziło o wyeksponowanie pierwszych szacunków o „używalności” gotówki, które pojawiły się w bazach danych NBP. Ale nie ma wątpliwości, że prezes banku centralnego znów włożył kij w mrowisko.

Zobacz również:

Minister: „Gotówka powinna być w banku albo w sklepie”. Prezes NBP: „niech ludzie sami wybiorą”

Zaledwie kilka dni temu minister Kościński był łaskaw namawiać Polaków, żeby wyjęli gotówkę spod poduchy i zanieśli ją do banku, albo ewentualnie wydali w sklepach. Moim zdaniem minister tak naprawdę miał na myśli coś zupełnie innego (i to aż trzy rzeczy, które starałem się wyjaśnić w felietonie na „Subiektywnie o finansach”), ale interpretując – wprost mówił, że gotówka jest „be”.

Niewykluczone, że prezes NBP – podobnie jak wyżej podpisany – też zdenerwował się nieco, słuchając ministra finansów. Wystosował bowiem komunikat, w którym przypomniał, że w tym układzie galaktycznym to on jest Luke Skywalker. A minister… no cóż, w najlepszym wypadku jest jak Lord Vader. Siły dobra przemówiły więc tymi słowy:

„NBP stoi na stanowisku, że każdy z nas ma prawo podjąć decyzję w jaki sposób gromadzi oszczędności: w formie gotówki, na rachunkach w banku, czy w jeszcze innej formie. Każdy ma prawo wpłacać pieniądze do banków oraz je z nich wypłacać. Tak więc wartość gotówki w obiegu to wynik suwerennych decyzji Polaków, a NBP chodzi właśnie o to, żeby każdy mógł sam swobodnie decydować, w jakiej formie gromadzi oszczędności i w jakiej dokonuje płatności”

Jest faktem, że w 2020 r. wartość pieniądza gotówkowego w obiegu wzrosła o 83 mld zł, czyli o ponad jedną trzecią. W sumie w bankach trzymamy 980 mld zł osadu bieżącego oraz oszczędności, zaś w formie gotówkowej – 321,5 mld zł. Czyli – jak policzył NBP – średnio po ok. 22.000 zł na jedno gospodarstwo domowe. Sporo, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że na rynku nie zauważono boomu na domowe sejfy.

Patrząc na te dane, można mieć nadzieję, że prezes NBP nie jest jak „Ostatni Jedi” i że siły dobra dysponują jeszcze poważnymi siłami w międzygalaktycznej wojnie gotówki z „bezgotówką”.

ostatni jedi
Luke Skywalker w „Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi”

Gotówka wciąż popularna w naszych portfelach i rozliczeniach

Z komunikatu NBP wynika, że według wstępnych wyników badań zwyczajów płatniczych w Polsce udział gotówki w płatnościach wynosił w 2020 r. 47%. To nieco mniej, niż w 2019 r. (wtedy było 54%), ale biorąc pod uwagę to, co działo się na świecie – można powiedzieć, że gotówka wyszła z kryzysu obronną ręką.

Przypomnijmy bowiem: od marca świat walczy z pandemią (Azja nawet od początku roku). Bardzo szybko pojawiły się informacje, że płacenie gotówką jest niebezpieczne, sprzyja przenoszeniu wirusa, a w wielu sklepach do dziś widnieją wywieszki „prosimy o płatność bezgotówkową”.

Co prawda branża obsługi gotówki szybko otrząsnęła się z szoku i wycisnęła z oficjeli WHO dementi informacji o „śmiercionośnych” cechach gotówki. Na naszym gruncie w tej sprawie ostateczny „wyrok” wydał Główny Inspektor Sanitarny – ale mimo wszystko wśród wielu moich znajomych zaczął być widoczny pewien wstręt do pieniądza materialnego. A podobno mówią, że ludzie – a przynajmniej dzieci – powinni „czuć piniądz”.

W tej sytuacji spadek „używalności” gotówki do 47% to wynik powyżej moich oczekiwań. Nie zdziwiłbym się bowiem, gdybym zobaczył spadek „gotówkowości” do poziomu rzędu jednej trzeciej całości liczby transakcji.

Zwłaszcza, że – co też można przeczytać w komunikacie NBP – pandemia odsłoniła pewne ryzykowne zjawiska, takie jak zmniejszanie się liczby bankomatów czy zamykanie oddziałów banków oferujących klientom obsługę gotówkową.

„Coraz częściej zdarzają się sytuacje odmowy przyjęcia płatności w formie gotówki, niestety także przez władze samorządowe. Uznaliśmy, że potrzebne są dodatkowe, bardziej skoordynowane działania, dzięki którym Polacy będą mieli zapewnione bezpieczeństwo posługiwania się gotówką – to, że płatności gotówkowe będą powszechnie akceptowane, a dostęp do wypłat gotówkowych nie będzie w żaden sposób ograniczony lub (…) utrudniany”

– pisze NBP. Żeby było jasne: Polska jest relatywnie bezgotówkowym krajem. Z danych NBP wynika, że średni procentowy udział transakcji gotówkowych dla krajów strefy euro wynosił 73%. Największy udział gotówki w płatnościach w strefie euro miały kraje takie jak: Malta (88%), Cypr (83%) oraz Hiszpania (83%), najmniejszy w Finlandii (35%) i Holandii (34%). W Szwecji, Wielkiej Brytanii, Danii i Norwegii gotówki jest tylko kilka procent.

NBP zapowiedział, że na przełomie lutego i marca zaczną się prace nad Narodową Strategią Bezpieczeństwa Gotówki. A – słusznie przewidując, że w kwaterze Lorda Vadera po lekturze najnowszego komunikatu NBP może się zrobić nerwowo – prezes banku centralnego zapewnił, że „rozumie potrzebę walki z szarą strefą i działaniami o charakterze przestępczym oraz unikaniem obowiązków podatkowych, czy też praniem brudnych pieniędzy” oraz że tę walkę wspiera.

Prezes Skywalker i minister Vader. Z kim będzie moc?

Prezes Skywalker… tfu, Glapiński obiecał, że rozwiązania w ramach Narodowej Strategii Bezpieczeństwa Gotówki „w żadnym stopniu” nie będą ograniczały skuteczności Państwa w walce z szarą strefą.

„Będą miały na one celu jedynie zagwarantowanie uczciwym obywatelom wolności w obszarze zarządzania ich osobistym finansami. Skuteczność walki z przestępczością i szarą strefą nie ulegnie zmniejszeniu”

– czytamy w komunikacie. Ponieważ „Gwiezdne Wojny” to serial wieloodcinkowy, należy się spodziewać jakiejś reakcji Lorda Vadera z ul. Świętokrzyskiej w Warszawie. Sprawa jest o tyle kiepska, że rola tego „dobrego” jest niezagrożona.

„Wysoki poziom gotówki w obiegu to wynik suwerennych decyzji Polaków, a celem NBP jest to, aby każdy Polak mógł sam swobodnie decydować, w jakiej formie gromadzi oszczędności i w jakiej dokonuje płatności. Dla tego NBP broni wolności wyboru obywatela i bezpieczeństwa płatności w skali całego państwa”

– czytamy w komunikacie NBP. Jeśli czytać ten komunikat jako zapowiedź kolejnego odcinka gwiezdnych wojen, pod tytułem „(Bez)Gotówka kontratakuje”, chyba trzeba czekać na to, aż statki rebeliantów z Pl. Powstańców Warszawy odniosą kolejne zwycięstwo w walce z siłami Imperium Galaktycznego, dowodzonego przez ministra Vadera, które chciałoby wszystko kontrolować i wszystkimi rządzić.

vader
Lord Vader w pełnym rynsztunku

W tym momencie musimy powiedzieć – niczym Obi Wan Kenobi do Luke’a Skywalkera w filmie „Gwiezdne Wojny, Nowa Nadzieja” – „niech moc będzie z Tobą”. May the Force of Cash be with you. Czy jakoś tak.

——————-

Posłuchaj kolejnego odcinka podcastu „Finansowe sensacje tygodnia”

W najnowszym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” rozmawiamy o frankowiczach i sądach, zastanawiamy się nad drugim dnem słów ministra finansów, przyglądamy się kompetencjom kierowców Ubera oraz nie możemy się nadziwić pewnemu przelewowi, który nie miał prawa dotrzeć do celu, a jednak… dotarł. I nikt się z tego powodu nie cieszy.

Aby posłuchać kliknij tutaj lub znajdź „Finansowe sensacje tygodnia” na Spotify, Google Podcasts, Apple Podcasts lub jednej z czterech innych popularnych platform podcastowych.

Rozpiska minutowa:

01:40 – „Temat tygodnia”: Czy KNF i UOKiK pomogą w ugodach frankowiczów z bankami?
13:14 – „Cytat tygodnia”: Co naprawdę miał na myśli minister finansów radząc nam, żebyśmy wyjęli gotówkę spod poduchy?
26:22 – „Dwie strony medalu”: Czy kierowcy Ubera powinni zdawać egzamin potwierdzający, że potrafią jeździć?
37:30 – „W Waszej sprawie”: Przelew na nieistniejący rachunek, a doszedł. I co było dalej?

 

Subscribe
Powiadom o
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Małgorzata
7 miesięcy temu

NBP przez wiele lat był zaangazowany wraz ze Związkiem Banków Polskich w walkę o obnizenie podatku interchange od płatności dokonywanych w sklepach. Ten podatek był zbyt wysoki w małych sklepach, zwłaszcza przy niskich płatnościach. Bardzo często zdarzało się, że proponowano niższą cenę za towar przy płatności za gotówkę. Organizacje płatnicze uległy i zgodziły się obniżyć prowizję po długich negocjacjach. Promowanie gotówki, gdy Polacy już przyzwyczaili się do płatności bezggotówkowych, a nawet malutkie sklepy są wyposazone w terminale płatnicze (widziałam też na bazarku) jest przejawem bezmyślności. Prawie niemożliwe jest zapłacenie za bilet lotniczy czy hotel przy rezerwacji inną kartą niż karta… Czytaj więcej »

Radek
7 miesięcy temu
Reply to  Małgorzata

Poza tym gotówka to płatności bez jakiejkolwiek kontroli”

a musisz wiedzieć gdzie i co kupuje, prawda?

Belbeniusz
7 miesięcy temu

Tak naprawdę i Prezes NBP i rząd mają powody, żeby namawiac Polaków do zostania przy gotówce.
Po odejściu od fizycznych złotówek i ich symbolicznego znaczenia spadnie poparcie dla utrzymania własnej waluty i będzie to dodatkowy powód do przyjęcia euro.
Jeżeli i tak wszystkie transakcje sprowadzą sie do przepisywanie cyferek w komputerze można sobie darować konwersje cen, płacenie marży kantorom i bankom za wymianę walut i dostosowania się do zmian kursów, nie?

Lanekis
7 miesięcy temu

Dawo nie czytalem takich bzdur – abolutna niewiedza podstaw ekonomii

BdB
7 miesięcy temu
Reply to  Lanekis

Masz rację, z Glapy żaden ekonomista.

gosc
7 miesięcy temu

Chciałbym zapytać zwolenników rezygnacji z gotówki i przejścia w 100% na płatności bezgotówkowe jak zamierzają zapewnić systemowi płatniczemu bezpieczeństwo? Pytam o to w kontekście cyberataków. Przykład tego co może się dziać gdy jedno państwo dokona cyberataku na drugie: 2013 South Korea cyberattack https://en.wikipedia.org/wiki/2013_South_Korea_cyberattack „On 20 March 2013, three South Korean television stations and a bank suffered from frozen computer terminals in a suspected act of cyberwarfare.[1] ATMs and mobile payments were also affected.” Computer Networks in South Korea Are Paralyzed in Cyberattacks https://www.nytimes.com/2013/03/21/world/asia/south-korea-computer-network-crashes.html „The attacks, which left many South Koreans unable to withdraw money from A.T.M.’s and news broadcasting crews… Czytaj więcej »

~marcin
7 miesięcy temu
Reply to  gosc

Uwaga na boku: zwykła awaria zasilania w markecie uniemożliwia nie tylko płatności bezgotówkowe, ale i gotówkowe – bo kasy fiskalne nie działają (a jedynie jakieś szczątkowe oświetlenie awaryjne)…

Alek
7 miesięcy temu

Paradoksalnie gotówkę w dzisiejszych czasach łatwiej chronić. Żeby dobrze chronić konto trzeba mieć dobrze zaktualizowany system a i tak można paść ofiarą cyber ataku który moze byc bez śladów. Po gotówkę złodziej musi pofatygować się osobiście, zostawi pełno śladów, ciężko mu pokonać zamki
, drzwi i alarmy a czasem psa.
Mam kilka urządzeń z androidem i większość z nich chociaż dobrze działa nie moze mieć zainstalowanych poprawek zabezpieczeń bo po prostu producent zarzucił aktualizację.

Mariusz
7 miesięcy temu
Reply to  Alek

Nie wyobrażam sobie by gotówka fizyczna całkowicie przestała istnieć.

Jak miały by wyglądać płatności wykonywane w warunkach wojny, sabotażu (uszkodzenia) infrastruktury sieciowej lub kompletnego blackoutu wynikłego z ataku na elektrownie ?

Będziemy wtedy chodzić z panelami słonecznymi łapiąc sygnał z satelity żeby zrobić przelew ?
Czy może zaczniemy płacić muszelkami gdyby papierowego pieniądza już nie było ?

[…] Czytaj też: Pandemia i „śmiercionośna gotówka”? Nowe dane mówią, że… nic z tych rzeczy! Pr… […]

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!