23 listopada 2025

Jak bardzo spadną ceny mieszkań w 2026 r.? Jeden z największych banków prognozuje. Warto posłuchać, bo do tej pory jego model się sprawdzał

Jak bardzo spadną ceny mieszkań w 2026 r.? Jeden z największych banków prognozuje. Warto posłuchać, bo do tej pory jego model się sprawdzał

Jeden z największych banków prognozuje jak bardzo spadną ceny mieszkań. Z najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że ceny mieszkań – po kilku kwartałach stabilizacji – zaczęły minimalnie spadać. Jak długo ten trend potrwa i jak silny będzie? Kiedy kupujący mieszkania będą mieli najlepsze karty w ręku? Jeden z największych banków, który do tej pory dość trafnie prognozował przyszłość na rynku nieruchomości, właśnie przedstawił najnowszą prognozę

Niedawno opisywałem w „Subiektywnie o Finansach” niewesołą sytuację deweloperów, którzy chyba nieco za szybko uruchomili „produkcję” mieszkań, licząc na obniżki stóp procentowych. Stopy spadają dopiero od niedawna, więc popyt na mieszkania był marny. Budowy się zakończyły i dziś deweloperzy mają „na magazynie” coraz większe zapasy nie sprzedanych lokali. Według szacunków analityków – na nabywców czeka ponad 60 000 mieszkań.

Zobacz również:

Dziś w budowie jest kolejne 180 000 mieszkań (trafią do sprzedaży w ciągu dwóch-trzech lat). Ponieważ budowy są realizowane na kredyt (albo z banków albo od nabywców obligacji), to deweloperom rośnie zadłużenie. Muszą szybciej zamieniać „beton” na gotówkę, bo inaczej zaczną ich „zżerać” koszty odsetek od długu (na szczęście większość deweloperów ma jeszcze sporo gotówki „zachomikowanej” z poprzednich lat prosperity).

Popyt na kredyty hipoteczne ostatnio ruszył w górę (dziś banki udzielają już prawie 20 000 kredytów miesięcznie, rok temu to było tylko 15 000 miesięcznie). Część tych pieniędzy trafia do deweloperów. Sprzedaż mieszkań deweloperskich ostatnio wynosiła tylko 10 000 sztuk kwartalnie, ale jesienią zaczęła już dobijać do 5 000 miesięcznie. Deweloperzy potrzebują sprzedawać 25 000 mieszkań kwartalnie, żeby „rozładować magazyny”.

Jeden z największych banków prognozuje o ile spadną ceny mieszkań

I właśnie ta relacja – między mieszkaniami, które czekają na klientów albo są w budowie i niedługo trafią na rynek, a popytem kupujących – zdecyduje o tym, czy spadek cen mieszkań przyspieszy. Co prawda w portalach społecznościowych roi się od doniesień o tym, że sprzedający obniżają ceny sprzedawanych lokali nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych (czyli o 5-10%).

Pewnie jak ktoś potrzebuje pieniędzy, to rzeczywiście musi cenę obniżać, ale z uśrednionych danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w trzecim kwartale przeciętna cena mieszkania sprzedawanego na siedmiu największych rynkach nieruchomościowych w kraju spadła tylko o 0,7%. W podobnym stopniu spadły na rynku pierwotnym, jak na wtórnym. Średnia cena transakcyjna na rynku pierwotnym wynosiła na koniec września 14 300 zł, a średnia cena na rynku wtórnym – ok. 13 500 zł.

To był pierwszy kwartał nie tylko realnych, ale i nominalnych spadków cen mieszkań. Pytanie brzmi: czy w kolejnych kwartałach ten trend się rozpędzi? Czy będziemy mieli spadek średniej ceny transakcyjnej o 10-15%, jak to bywa w czasach dekoniunktury na rozwiniętych rynkach?

Ceny mieszkań, dane NBP
Ceny mieszkań, dane NBP

Na to pytanie spróbowali odpowiedzieć analitycy Banku Pekao, których prognozy warto śledzić, bo dość dobrze się sprawdzali. Co prawda w ostatniej z nich przewidywali nieco większy spadek cen nieruchomości od wiosny do jesieni 2025 r., ale nie pomylili się co do samego trendu. Co mówią teraz o prognozach dla nieruchomości na przyszły rok?

Czytaj więcej o tym: Jeden z największych polskich banków „wyliczył” kiedy zaczną spadać ceny mieszkań. Ale jak długo może potrwać deweloperska depresja?

Przede wszystkim analitycy zwracają uwagę na to, że na rynku nieruchomości trendy zmieniają się wolniej, niż np. na rynku finansowym. To, że ceny nieruchomości dopiero teraz wyraźniej spadają, wynika z wysokich stóp procentowych, które mieliśmy w poprzednich latach. One dopiero w ostatnich kilku kwartałach wywarły w pełni wpływ na relacje popytu i podaży. Z opóźnieniem zobaczyliśmy też efekt jojo po „Bezpiecznym Kredycie 2%”.

Popyt na kredyty hipoteczne rośnie. Jeden z największych banków prognozuje jak to wpłynie na ceny mieszkań

Analitycy Banku Pekao uważają, że w przyszłym roku z opóźnieniem zobaczymy na rynku nieruchomości efekty tych zjawisk, które działy się w świecie finansów w ostatnim czasie. A więc głównie obniżek stóp procentowych i rosnącego w związku z tym popytu na mieszkania. Według modelu opracowanego przez bank ceny mieszkań będą spadały jeszcze do wiosny przyszłego roku, ale potem zaczną znów rosnąć.

„Uważamy, że ceny mieszkań mają potencjał do dalszego spadku aż do pierwszego kwartału 2026 roku, kiedy średnia cena transakcyjna z rynku pierwotnego dla siedmiu największych miast powinna spaść nawet poniżej 14 000 zł metr, co oznaczałoby spadek o ponad 2% względem obecnych poziomów. Prognozujemy, że od drugiego kwartału 2026 roku ceny mieszkań ponownie zaczną rosnąć”.

Model ekonometryczny, z którego wynikają te obliczenia, agreguje informacje dotyczące koniunktury gospodarczej i prognozuje poziom cen wykorzystując zmienne makroekonomiczne kreujące zarówno popyt jak i podaż. A więc trafność prognoz w dużym stopniu zależy od tego, czy poziom płac, stopa oprocentowania kredytów, albo wprowadzanie przez deweloperów mieszkań do sprzedaży będą w przyszłości wpływały na rynek tak samo, jak wpływały w przeszłości.

Jeden z największych banków prognozuje ceny mieszkań w 2026 r.
Jeden z największych banków prognozuje o ile spadną ceny mieszkań w 2026 r.

Psychologia przeważy szalę na rynku mieszkań?

To nie jest gwarantowane, osobiście nie zdziwię się jeśli trend zarysowany przez bank w jego prognozach będzie nieco ostrzejszy, a więc spadki cen w ostatnich miesiącach tego roku i pierwszych miesiącach przyszłego będą większe, niż prognozuje Bank Pekao. Na jakich podstawach oparta jest prognoza mówiąca, że już w majówkę przyszłego roku wkroczymy z rosnącymi cenami mieszkań?

„Kluczem będzie rosnący popyt napędzany przez poprawiającą się koniunkturę, jak również narastające opóźnione efekty tegorocznych obniżek stóp procentowych. Niższe stopy poprawią zdolność kredytową gospodarstw domowych, podbiją nastroje i zwiększą zainteresowanie kredytem mieszkaniowym. Już teraz miesięczna liczba udzielanych kredytów mieszkaniowych przekracza 20 000, zbliżając się do poziomów z boomów kredytowych z 2021 i 2023 r. Wzrośnie również przekonanie kupujących, że ceny w przyszłości będą wyższe”

Czyli znów psychologia. Tak, jak dziś panuje przekonanie, że podaż jest silniejszą stroną rynku (bo deweloperzy mają dużo „towaru na półkach”, zaś inwestorzy wycofują się częściowo z inwestycji w nieruchomości na wynajem, widząc spadającą rentowność), tak wiosną ma panować przekonanie, że to kupujących jest więcej.

Bank Pekao uważa, że ten efekt psychologiczny umocnią kolejne obniżki stóp procentowych, które zobaczymy zapewne zimą i wiosną przyszłego roku. Wiadomo, że ich realny efekt będzie odroczony w czasie (i nieco „rozmasowany” przez to, że to część większego trendu), ale efekt psychologiczny będzie działał od razu. A więc kupujący będą akceptowali wyższe ceny (co będzie dla nich łatwiejsze dzięki większej zdolności kredytowej), a sprzedający będą uważali, że nie ma powodu do udzielania wysokich rabatów.

Czytaj więcej o sytuacji deweloperów:

wyniki finansowe atal - dużej firmy deweloperskiej

————————————–

ODWOŁUJĘ KRACH NIERUCHOMOŚCI:

————————————–

CZYTAJ WIĘCEJ O RYNKU KREDYTÓW:

zdolność kredytowa rodzin

rośnie popyt na kredyty hipoteczne

kredyty na polstr

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

zdjęcie tytułowe: archiwum autora

Subscribe
Powiadom o
93 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
AdamM
21 dni temu

Mnie zastanawia jedno… jak na cenę może wpływać klasa energetyczna budynku (jeśli w ogóle takową posiada)? Stare kamienice chyba raczej nie będą wypadać dobrze? No chyba że miasta będą je jakoś docieplać?

AdamM
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zastanawiają mnie jeszcze dwa aspekty:

  • jaki może mieć wpływ odpływ/napłwy obywateli Ukrainy, gdyby doszło do jakiegoś wątłego pokoju… bo tak sobie myślę, że jeśli pokój będzie wątły, to raczej odpływ będzie marny, a napływ może się zwiększyć (wielu może nie chcieć zostać/wracać jeśli kraj jest w ruinie, a perspektywa odbudowy wiąże się z ryzykiem, że Ruskie znów wjadą i wszystko na marne)
  • czy na nasz rynek nieruchomości może mieć wpływ ew. strach przed wojną i jeśli tak, to w jakim stopniu
Jurek
20 dni temu
Reply to  AdamM

Z drugiej strony mają często dobrą lokalizację i większy metraż.

Marco
20 dni temu
Reply to  AdamM

Odpowiedź jest np. w krajach zachodnich. Kamienice śródmiejske i wille miejskie nie są dla tych co przejmują się rachunkiem za gaz i prąd. Tam bardziej liczy się oryginalny stiuk na klatce i witraż nad wejściem. Tu zaczyna grać pojęcie „bezcenne”.

Marco
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak lokalnie to polecam profil na FB „klatki schodowe warte Poznania”

Marco
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

?

Radecki
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Glupiej osoby dodajmy.

Stef
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zawsze można docieplić mieszkania w kamoenocy od środka. Są technologie ale droższe i zmniejszamy MPU.

Stef
20 dni temu
Reply to  AdamM

Dlatego częś wspólnot zrywa styropian 3 cm(z lat 90 tych) i zamienia na 10 cm lub 15 cm.

James85
21 dni temu

2% to kupa szmalu, przy zakupie mieszkania za 1mln PLN można zatem uzyskać całe 20 tys. zł. Akurat starczy na talerze i sztućce z Ikea.

Adam
21 dni temu
Reply to  James85

Czyli patelnię trzeba będzie wynosić bez kasowania… ? Już nie starczy…

Jacek
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba to się jednak nie opłaciło, bo mandat większy niż wartość nieudolnie ukradzionego asortymentu.

AdamM
21 dni temu
Reply to  Adam

Dziwne… czasem jestem Adamem, czasem AdamemM… Jakiś tutaj zachodzi magiczny trik…

Janek
21 dni temu

Eh, jak wzrosty to latami bo cena betonu bo place bo inwestycje, a jak spadek się zaczyna to już analitycy, którzy notabene żyją z nieruchomości, już widza zaraz kolejne wzrosty. Rynek już zweryfikował marzeniowe ceny sprzedawców, a teraz zaczęliśmy zjazd w dół z transakcyjnymi. Potencjał do podwyżek jest taki…hm że wystarczy spojrzeć na trend bezrobocia i zamykania się kolejnych SSC czy innych BPO. Dodatkowo jak ceny spadają to fliperow i innych inwestorów wywiało. O demografi już nie wspominam. Ale oczywiście ceny będą rosnąć bo stopy trochę spadają.

Rafal
21 dni temu
Reply to  Janek

Kto miał zdolność, albo kasę to kupił żeby sprzedać za 5 lat po wyższej cenie bez podatku. Po górce zakupów w 2021-2022 jak widać na wykresie, właśnie zbliża się czas na sprzedaż. Będzie w czym wybierać.

Pioiotr
20 dni temu
Reply to  Janek

Ceny spadają mieszkań w zadupiuuu, w normalnych lokalizacjach jest tylko wzrost, zawsze tak jest, nawet podczas największych kryzysów, mieszkania na peryferiach -10%, w centrum +5% i średnia – 2,5% spadku cen

Sławek
20 dni temu
Reply to  Pioiotr

W normalnych lokalizacjach jest tylko wzrost? To ja zapytam, czy aglomeracja Warszawska, nieduze miasto (tzw. sypialnia stolicy) lapie sie w definicji normalnej lokalizacji? Jesli tak, to musze obalić Twoją teorię o wzrostach. Jeszcze 2-3 lata tu w moim rodzinnym miescie nie bylo na rynku mieszkan z cenami ponizej 10k za m2. Po prostu nie bylo takich w ogloszeniach. Ani jednego. Teraz mozna przebierac w ofertach ponizej 10k za m2, a i ~8k za m2 sie zdarza w mieszkaniach z rynku wtornego.

Last edited 20 dni temu by Sławek
Łotr
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ludzie Wy piszecie o mieszkaniach/nieruchomościach premium. Czyli najlepsze lokalizację, bardzo wysoki standard. To zawsze będzie na plusie, bo tego jest mało i mało kupujących. To jest jakiś mały % całego rynku nieruchomości. To nie jest żadna wytyczną dla całego rynku nieruchomości. W Polsce już się nie inwestuje w nieruchomości. Nawet fundusze inwestycyjne zaczynają wyprzedawać mieszkania. Najnowsze raporty mówią o tym, że zapowiadanego boomu na kupno mieszkań po spadkach stóp procentowych nie ma i możliwe, że już nie będzie. Ogarnięty inwestor już wyszedł z nieruchomości i liczy zysk. Poza tym nikt normalny nie inwestuje w jedno aktywo. Dokonuje się dywersyfikacji. Jednak… Czytaj więcej »

Janek
20 dni temu
Reply to  Pioiotr

Chyba ktoś tu się w bańce urodził i nie sięga 2008 roku

Łotr
19 dni temu
Reply to  Janek

Tutaj 90% osób nie pamięta spadków stop procentowych, jak również w tym samym czasie spadku cen nieruchomości. Wychowani na ostatnich 10 latach, gdzie ceny rosły, a przez ostatnie lata były sztucznie pompowane.

Janek
21 dni temu

I takie tam

20251123_142549
James85
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

+23% VAT

Marian
21 dni temu

Podateczek od pustostanów i szybciutko zyja zejdą z cenami, żeby sie tego pozbyć.

Włodek
21 dni temu
Reply to  Marian

Najpierw zmieńmy prawo, aby właściciel był rzeczywiscie włascicielem bo z tym jest problem. To coś może pojdzie na wynajem.. A później wymyślajmy jakies super podatki i uwolniajmy pustostany… Bo przy braku podatku odsprzedazy po tych 5 latach to i tak jest przestrzeń na spadek cen

Rafal
21 dni temu

To nadal wróżenie z fusów, a z pozycji banku to bardzo wygodne przewidywać podwyżki za pół roku, czyli dedukując kupuj TERAZ!

Rafal
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Bardziej nadzieja na samospełniającą się przepowiednię 😉

Xyz
21 dni temu

Figa nie analiza. Chca by ludzie kupwali mieszkania wiec obiecuja podwyzki za pół roku by ludzie raz dwa kupili po za wysokiej cenie.
Cena niech spadnie o jakies mijimum 20 procent to ludzie kupia bo cena bedzie bardziej rynkowa a nie nadmuchana do granic absurdu.

xyz
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No to trzeba podziękować politykom przy następnych wyborach że stopy spadły. Największy problem młodych ludzi własne 4 ściany a raczej cena z kosmosu za nie. Ludzie nie chcą mieszkań na wynajem od prywaciarza funduszu czy państwa oni chcą swoje ale za normalną kasę.

Mmmm
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tylko, że mamy jedne z mniejszych wskaźników inwestycji w naukę w UE. Praktycznie brak globalnych marek znanych zwykłym ludziom. Głównie bazujemy na robieniu rzeczy dla zagranicznych firm. Co by miało pociągnąć nas do poziomu Szwajcarii? W Szwajcarii np. jest spory przemysł big pharmy a tymczasem nigdy w Pl nie opracowano nowego leku. Banki nasze też nie działają na skalę światową, itd. A nawet jak Plak założył firmę robiącą satelity to z jakiegoś powodu w Finlandii… Może kiedyś ale to jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie.

Stef
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

TBS? Wpłacasz wkład i mieszkasz. Minus mieszkanie nigdy nie będzie twoje. Wysoki czynsz ale mniejszy niż rata+czynsz.

xyz
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Udrożnić najem będzie najłatwiej. Jak nie płacisz to eksmisja bez okresu ochronnego po 2 miesiącach nie płacenia do miasteczek kontenerów, gdzie woda łazienki toalety w kontenerach jeden kontener z ogrzewaniem elektrycznym i kropka. Licznik na prąd przedpłacony i jak nie kupisz prądu to nie masz. Nie masz kasy to od ręki zabierać dzieci do domów dziecka, 800 plus itd też. A rodziców do miasteczka kontenerów. Każda gmina ma mieć obowiązek mieć takie u siebie w ilości odpowiadającej potrzebą i załatwione ta i wiele innych spraw( np. nie płacący lokatorzy socjalni dwa czynsze i eksmisja z lokalu socjalnego, jak ciągle w… Czytaj więcej »

xyz
19 dni temu
Reply to  xyz

No właśnie liczę ze uwolnienie takiego ogromu mieszkań na wynajem i drastyczna korekta cen najmu i potem cen mieszkań na sprzedaż bo inwestorzy będą w końcu sprzedawać by odzyskać kapitał powinna zrobić solidną korektę cen w ciągu powiedzmy roku.

EKD
19 dni temu
Reply to  xyz

@xyz
Nie zapomnij jeszcze o kulce w łeb tym niepłacącym. I niech dzieci to obejrzą przymusowo zanim się je wywiezie do sierocińca. Może je to czegoś nauczy…

Last edited 19 dni temu by EKD
Mmmm
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

I co z wtórnym? Też jest sporo banerów o sprzedaży na kilkuletnich blokach w okolicy (Kraków).

Mmmm
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Pewnie a wysokie jak na możliwości potencjalnych kupujących bo wiszą długo…

xyz
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nadal za wysokie, przez tę bańkę.

Marcin Staly Czytelnik
20 dni temu

Okazji juz zaczyna byc w Warszawie coraz wiecej. Udalo mi sie zakupic kolejne mieszkanie na Targowku za 14000 pln na metrze gdzie normalnie teraz nowe budownictwo to jeszcze rok temu bylo od 16000 pln wzwyz. Bańka zaczyna pekac. 🙂

Mmmm
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale jak obniża ceny ten co musi to reszta będzie trzymać swoje? Dopóki nie sprzeda wszystkiego ten co obniżył reszta wyśle sprzedawców na urlop i poczeka na wzrost cen? Wiem, że bardzo upraszczam.

Mmmm
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Dlaczego tak nie zrobili po kryzysie w 2008?, Były wtedy nominalne obniżki. Oczywiście nie jakieś spektakularne ale w ciągu kilku lat obniżek trochę procent się uzbierało.

Ppp
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Też o tym myślałem. Nominalnych dużych obniżek cen nie będzie, ale ważniejsze jest, jak długo potrwa późniejsza stabilność – czyli WZGLĘDNE tanienie w postaci braku podwyżek lub podwyżek wyraźnie poniżej inflacji ogólnej.
Pozdrawiam.

Stef
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Prawda obserwowałem mieszkanie na wynajem w absurdalnej cenie. Wlasciciel zamiast opuścić cene to wystawil je na sprzedaż. Coś się biznes nie spinał?

Luigi
20 dni temu

W zeszłym tygodniu słyszałem historię o sprzedaży kawalerki w zasadzie niedaleko – bo na bliskiej Białołęce za ponad 703k. 37 metrów.

Ten rynek jest absurdalnie odklejony.

Pioiotr
20 dni temu

Jak ma nie rosnąć popyt w KRK, za kawalerkę wynajmujący życzą sobie 2400 z czynszem a w kredycie w centrum miasta wychodzi 2200 zł. Wynajmują dzisiaj już chyba tylko studenci którzy nie są pewni czy zostaną na dłużej w mieście. Ceny wynajmu się odkleiły od realu i tym proszę się zająć.

Stef
20 dni temu
Reply to  Pioiotr

Za 2400 to wynajmiesz w Warszawie. Chyba oczekiwania z kosmosu? Znajdują sie chętni?

EKD
19 dni temu
Reply to  Pioiotr

@Pioiotr
I ci którzy nie mają zdolności kredytowej. Albo wkładu własnego

Mmmm
20 dni temu

Czy te 20K kredytów miesięcznie to razem z refinansowaniem? W niedawnym artykule były dane, że deweloperzy sprzedali w październiku ok. 4K mieszkań. Jeżeli nie ma refinansowań to oznacza, że rynek wtórny jest wielokrotnie większy niż deweloperski. Jeżeli są to nic z tych 20K kredytów miesięcznie nie wynika. Może po prostu ludzie refinansują kredyt o stałej stopie wzięty na górce nowym? Dobrze by było sprawdzić co tak właściwie oznacza te 20K kredytów. Na szybko niestety nic sensownego nie znalazłem.

Stef
20 dni temu

Podziwiam wszystkich prognostyków.
Kto w 2019 przewidział: wojne, dawida 19, migracje, tak szybki spadek dzietności, spadek stóp do zera apotem wzrost…
Ps
Odstawiam dalszą fragmentacje rynku na 5 duzych miast, obwarzanki i polske powiatową. Ostatnio byl art. że polska zachodnia też się wyludnia np. pomorze zachodnie, lubuskie.

Profesjonalny_Amator
20 dni temu

Wiele kredytów jest obecnie refinansowanych i ta liczba będzie mocno rosła, im bardziej spadną stopy. Dlatego nagłówki o rosnącej akcji kredytowej należy czytać z przymrużeniem oka. Mówił o tym Maciej z DobregoNajmu oraz szef analiz z BIKu (https://bank.pl/rynek-kredytow-mieszkaniowych-wyraznie-przyspiesza/). Poza tym, nawet nominalne zatrzymanie cen, to już jest realna strata inwestora. Pierwsze mieszkania na wynajmem kupowałem w 2010, kolejne w 2011, itd, a ostatnie kupiłem w 2015. To były czasy po kryzysie, kiedy ceny mieszkan prawie ledwo szly w gore, a reszta cen szla w górę normlanie, więc mieszkania wydwawaly się coraz tańsze realnie. Ale potem nastąpiła zmiana i rynek mieszkan… Czytaj więcej »

Profesjonalny_Amator
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zapomnialem dodac, ze obecnie mieszkania są kupowane przez Ukraińców oraz Polaków, którz faktycznie chcą tam mieszkań do starości. Ale na rynku nie ma juz prawie inwestorów kupujących pod najem, a to oni napędzali poprzednio mieszkania. Bez tego czynnika, rynek będzie już znormalizowany. A gdyby jeszcze wojna miala dobiegac konca. to 30% Ukraińcow zacznie myslec o powrocie, to bedzie wywierało presję na spadek cen najmu, a w konsekwencji na rynek sprzedaży. Rynek mieszkań to ciężki długi skłąd z węglem. Bardzo powoli się rozpędza, ale i bardzo wolno hamuje. Dlatego moim zdaniem nie zobaczymy krachu i spadku o 20% w rok, ale… Czytaj więcej »

Stef
19 dni temu

30% bedzie myślalo o powrocie? Do czego? Do pensji 800 zł, do łapówek? Znam sporo Ukraińców i nikt nie myśli o powrocie. Sporo osób ma już dobrą znajomość polskiego.

Profesjonalny_Amator
19 dni temu
Reply to  Stef

Dokladnie z tego samego powodu, dla ktorego 300.000 Polaków wróciło w ostatnich latach z emigracji. Uważasz, że kazdy Polak za granicą dorobił się majątku, udalo mu się? Wielu z nich zarbilo parę groszy i wraca do Polski, nawet za mniejszą kasę. Po wojnie Ukraina będzie miała ssanie na pracowników, w szczególności budowlańców, montażystów itp. A pensje to nie 800 zł (taka jest minimalna ustawowa). Srednia pensja to o 3.000 zł. Popatrz też ile kosztują mieszkania, koszty życia. A już nawet nie wspominam o takich sprawach jak ew. kryzys w Polsce i Europie, ktory moze wywlać falę hejtu wobec Ukraińców. Część… Czytaj więcej »

Niko
18 dni temu

Ja bym jeszcze zaryzykował że kiedyś Ukraina wejdzie do UE i poziom życia im znacznie wzrośnie tak jak to było z innymi krajami po wystąpieniu do UE, ciekawe kto może przyjechać na ich miejsce a strach się bać 😉głównie o życie 😉

Bartek
18 dni temu

Fajnie się czyta te wypowiedzi, bo wyraźnie kontrastują z dominującą narracją rynkową. Większość komentujących, zarówno amatorów jak i rzekomych profesjonalistów, reaguje wyłącznie na bieżące ruchy. Jeśli coś rośnie, to od razu zaczyna się dorabianie ideologii o super biznesie. Brakuje świadomości cykliczności rynku i znaczenia czynników demograficznych. Dobrym sygnałem ostrzegawczym była sprzedaż Robyga przez Goldman Sachs w 2021 roku. Nikt nie pozbywa się kury znoszącej złote jajka, jeśli naprawdę wierzy w dalsze wzrosty. Mania na flipping i masowy wynajem nie mogła trwać wiecznie. W pewnym momencie podaż musi przekroczyć popyt i wtedy zaczyna się walka ceną lub jakością. Ten model był… Czytaj więcej »

Profesjonalny_Amator
17 dni temu
Reply to  Bartek

Widzę, że mamy podobne przemyślenia. Wystarczy obserwować dużych graczy, bo oni zwykle pierwsi widzą co się dzieje. Jak inwestor ma 500 mieszkań, to nie da rady pozbyć się 300 w kilka miesięcy i właśnie robi to na tzw. górce. Dla mnie ciekawy jest też ostatnio wysyp różnych porad od UE, MFW, projekty lewicy. To jest wszsytko po to, by sprawdzić rynek, a w zasadzie już go pwowolutku przygotowywać na nadchodzący podatek katastralny. On nawet być może nie będzie się tak nazywał, ale to jest prawie pewne, że będzie. Skoto jest podatek od zysków kapitałowych, podatek od innych form zarabiania, to… Czytaj więcej »

Dionizos
18 dni temu

Najlepsze są wariaty, które jak zadasz pytanie że szukasz mieszkania w mieście XYZ, w dzielnicy ABC (atrakcyjna) o metrażu XX m2 i w cenie w okolicach XXX XXX złotych to od razu bombardują komentarzami jak z gotowca: „Za takie pieniądze to jedynie na wygwizdowie miasta „XYZ” a nie w prestiżowej „ABC”, tutaj co najmniej 20 k/m2, nic nie znajdziesz” A wchodzisz potem na otodom i masz po filtrowaniu od ręki z 5 ciekawych ofert i ze 20 potencjalnie akceptowalnych zgodnych z założonymi kryteriami 🙂 Pewnie siedzą z gorącym kartoflem w dłoniach i nie mają komu go podrzucić, a za ogłoszenie… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu