22 września 2023

Naukowcy oszacowali w jakim wieku masz największe szanse na udane decyzje finansowe. „Moment Eureka” i „Wiek rozumu”. Kiedy ten czas u Ciebie nadejdzie?

Naukowcy oszacowali w jakim wieku masz największe szanse na udane decyzje finansowe. „Moment Eureka” i „Wiek rozumu”. Kiedy ten czas u Ciebie nadejdzie?

Zastanawialiście się kiedyś, od czego zależy, czy podejmiecie dobre czy złe decyzje w sprawie domowego budżetu, produktów finansowych, ubezpieczeń i inwestycji? Naukowcy przebadali racjonalność finansowych decyzji ludzi w różnym wieku i wytypowali ten, w którym popełniamy najmniej błędów dotyczących pieniędzy. Kiedy jest to „szczęśliwe okienko” w życiu?

Decyzje finansowe podejmujemy właściwie codziennie. Zwykle dotyczą domowego budżetu, zakupów, płatności rachunków itp. Ale zdarzają się decyzje na tyle istotne, że mogą zaważyć na jakości życia, losach rodziny, albo w ogóle zmienić przebieg życia. Znam osoby, którym życie zmienił (niekoniecznie na lepsze) kredyt, decyzja o zakupie nieruchomości, inwestycja na rynku finansowym, albo np. rezygnacja z ubezpieczenia mieszkania.

Zobacz również:

Od czego zależy słuszność i trafność decyzji finansowych? Co powoduje, że niektórzy podejmują takie, że idą na dno, a inni takie, że stają się od tego coraz zamożniejsi? Przede wszystkim oczywiście liczy się wiedza ekonomiczna i finansowa – kto ją ma, zwiększa szansę na słuszną i opłacalną decyzję (np. wziąć kredyt o stałym czy o zmiennym oprocentowaniu?).

Decyduje też skłonność do ryzyka. Niektórzy mają jej za mało (i okazje całymi stadami przechodzą im koło nosa) a niektórzy za dużo (i myli im się inwestowanie z hazardem, nie zabezpieczają majątku, lekceważą możliwość, że w życiu, biznesie, pracy i domowym budżecie może stać się coś nieprzewidzianego).

Ale jest też doświadczenie – zebrane w życiu i łączące się w pewnym stopniu z wiedzą na temat tego, jak „chodzi” pieniądz, na czyją rzecz działa „doradca klienta” w banku (protip: płaci mu bank, a nie klient), czy koszt kredytu zawsze jest tylko taki, jak w reklamie, co może się kryć w umowie z firmą ubezpieczeniową i jak to jest z wysokimi zyskami bez ryzyka. Wiedzą już, co oznacza wysoka, a co niska inflacja. Często tego doświadczenia nabieramy na własnych pieniądzach – tracąc je.

W jakim wieku popełniamy najmniej finansowych błędów?

Naukowcy policzyli, w jakim wieku statystycznie nasze doświadczenie dotyczące świata pieniędzy jest na tyle duże, że podejmujemy najmądrzejsze, najtrafniejsze, najlepsze decyzje finansowe. Otóż ten wiek, moi mili, to 53-54 lata. Mniej więcej w tym wieku ludzie mają już wiedzę i doświadczenie na temat pieniędzy, wydatków i oszczędzania, ale nie zaczęli jeszcze tracić kluczowych analitycznych umiejętności poznawczych.

Skąd to wiadomo? Z badań, które przeprowadził Rafał Chomik, ekonomista z Australii, pracujący w tamtejszym ARC Centre of Excellence in Population Ageing Research. Wyniki jego eksperymentu zrelacjonował niedawno najbardziej renomowany – obok brytyjskiego „Financial Times” – dziennik finansowy świata, amerykański „The Wall Street Journal”.

Chomik sprawy naszych decyzji finansowych badał w 2022 r., więc niedawno. Dotyczyło ono wiedzy finansowej grupy osób wybranych do eksperymentu, a także umiejętności rozumienia informacji finansowych i stosowania ich do zarządzania finansami osobistymi (np. „jeśli w ciągu dwóch lat Twój dochód się podwoi, a ceny też się podwoją, to będziesz mógł kupić więcej czy mniej niż dzisiaj”). Wiedza finansowa ludzi zazwyczaj osiąga szczyt w wieku 54 lat, a następnie spada, bo wraz ze starzeniem się trudniej przychodzi nam ogarnianie coraz bardziej złożonej rzeczywistości.

Chodzi o to, że młodzi ludzie – w wieku 20-30 lat – lepiej przyswajają i przetwarzają nowe informacje, w tym te dotyczące kosztów, dochodów, procentów, ale nie mają jeszcze dużego doświadczenia życiowego – nie mają też dużej zdolności gromadzenia faktów i wiedzy. Skrystalizowana inteligencja, która polega nie tylko na przyjmowaniu i przetwarzaniu informacji, ale też pozwala je analizować i wykorzystywać w życiu, podobno pojawia się na dalszych etapach życia.

Ludzie popełniają błędy finansowe w każdym wieku, ale – według innych badaczy – popełniają ich statystycznie najmniej w wieku 53 lat. Mówi o tym też inna analiza wyborów finansowych dokonywanych przez ludzi w 10 obszarach finansowych (linie kredytowe w koncie bankowym, pożyczki pod zastaw nieruchomości, kredyty hipoteczne, karty kredytowe).

Analizowano racjonalność tych decyzji przez pryzmat prowizji, odsetek i wpływu na domowe budżety. Wyniki opublikowano w „Brookings Papers on Economic Activity”. Autorem tego badania był Sumit Agarwal, profesor finansów na National University of Singapore.

Jako „wiek rozumu” lub punkt, w którym błędy finansowe są minimalizowane, wyszedł wówczas statystycznie właśnie w 53. roku życia badanych. Potrafili się wówczas ustrzec błędów, ale nie wszystkich – najczęściej popełniali błąd polegający na przeszacowaniu wartości swojego domu (co może prowadzić do nazbyt optymistycznych wniosków co do braku konieczności oszczędzania pieniędzy).

W niektórych aspektach „złoty czas” dla naszych decyzji finansowych nadchodzi wcześniej. W opracowaniu „The Age of Reason: Financial Decisions over the Life Cycle and Implications for Regulation” [„Wiek rozumu: decyzje finansowe dotyczące cyklu życia i implikacje dla regulacji”] z 2009 r. mówi się też o „Momencie Eureka”, czyli tym momencie w życiu, w którym ludzie przyjmują optymalną strategię obejmującą salda i zakupy na kartach kredytowych.

A więc używają pieniędzy banku tak, żeby to ich nic nie kosztowało. Potrafią tak manewrować wartością zakupów finansowanych kartą kredytową, że bankowcom jest najtrudniej sprowadzić ich do sytuacji, w której karta jest nie w pełni spłacona po upływie okresu bezodsetkowego. Ten „Moment Eureka” podobno przychodzi dokładnie wtedy, gdy masz 45,8 lat.

Sześć rzeczy, które decydują o tym, że nie robisz finansowych głupot (zbyt często)

Jakie przewagi ma człowiek w wieku ponad 50 lat, że podejmuje najlepsze statystycznie decyzje finansowe? Jest ich kilka i każda rzutuje na inną część życia.

Po pierwsze: zdolność do poszukiwania wsparcia przy decyzjach finansowych. Ludzie po 50-tce „wiedzą, czego nie wiedzą” i nie mają złudzeń, że nie są omnipotentni. Zanim podejmą jakąś decyzję, zapytają mądrzejszych od siebie, a jak wpadną w problem, to szybko spróbują znaleźć pomoc. Podejmowanie decyzji w sytuacji, gdy za mało wiemy, miewa kiepskie skutki

Po drugie: doświadczenie bólu finansowego. Ludzie po 50-tce wiedzą, że finanse są ważne, przeważnie mają już za sobą doświadczenie braku pieniędzy i potrafią zarządzaniu domowymi pieniędzmi i inwestycjami nadać odpowiednią rangę – po prostu przemyśleć każdą decyzję.

Po trzecie: świadomość, że czas nie jest nieograniczony. Młodzi konsumenci nie oszczędzają, bo nie mają poczucia, że powinni – myślą: „jeszcze będę miał na to czas”. Osoby starsze mają już świadomość, że czas to pieniądz, że czasu nie da się rozciągnąć i że straconego czasu nie da się nadrobić. Podejmują więc decyzje, mając większą świadomość, że są one nieodwracalne.

Po czwarte: wiedza o tym, jak się pomnaża pieniądze. W wieku dojrzałym przeważnie jesteśmy już oswojeni z rynkiem finansowym, wiemy już które instrumenty w perspektywie wielu lat pracują lepiej, a które gorzej. Które są bardziej, a które mniej wahliwe. I że płynność też ma znaczenie. Nie ma zysku bez ryzyka, a z drugiej strony cash is king. Niby wszyscy to znamy, ale lepiej w lokowaniu kasy wypadają ci, którzy poznali to nie tylko w teorii.

Po piąte: mniejsza podatność na emocje. Człowiek, który już coś w życiu widział, jest mniej podatny na panikę, odruchy stadne, podejmuje decyzje w oparciu o własne doświadczenia z przeszłości, a nie emocje tłumu. A więc np. rzadziej wyjdzie z inwestycji w dołku cenowym. I łatwiej zrozumie, że coś, co wygląda na koniec świata, zwykle nim nie jest, natomiast jest wymarzoną okazją, żeby np. ulokować pieniądze w czymś, co jest okazyjnie tanie (akcje, nieruchomości).

Po szóste: ma ukształtowane nawyki finansowe. Młodzi ludzie dopiero uczą się (na własnych pieniądzach) jakich prostych błędów nie powinno się robić (np. jak zadzwonią z banku, że chętnie podwyższą ci limit kredytowy, to się nie gódź, jeśli go nie potrzebujesz, bo od wyższego limitu jest wyższa prowizja). Proste nawyki dotyczące właściwego obchodzenia się z pieniędzmi, wbrew pozorom, kształtują się dość długo. I dopiero 50-latek jest pod względem stosowania tych nawyków względnie „kompletny”.

Jest więc coś w tym, że życie zaczyna się po 50-tce. Przynajmniej życie finansowe rozumiane jako wyciskanie z pieniędzy najwięcej, ile się tylko da. Czego wszystkim życzę – młodym i starszym. Czujecie się finansowo coraz mądrzejsi? Dajcie znać w komentarzach.

Czytaj też:  Jak często warto zmieniać pracę? Ten wykres wiele wyjaśnia, ale… jakie są koszty wynikające ze stosowania tej taktyki? I czy rzeczywiście jest ona najlepsza?

———————-

FINANSOWE PUZZLE: ZAPLANUJ SWOJĄ ZAMOŻNOŚĆ

Jak ochronić oszczędności przed inflacją? Gdzie oszczędzać, żeby zapewnić dobrą przyszłość dziecku? Jak zaprojektować domowy budżet? Ile trzeba pieniędzy zgromadzić – i skąd je wziąć – żeby zostać rentierem? Oto pakiet e-booków „Finansowe puzzle, czyli jak osiągnąć dobrobyt”, w których znajdziesz konkretne odpowiedzi na te pytania, a także rady, wykresy, wyliczenia. Kliknij i zobacz, to może być najbardziej inspirująca lektura tego roku.

————

RANKING LOKAT – GDZIE DOSTANIESZ NAJLEPSZY PROCENT? 

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” na stronie głównej www.subiektywnieofinansach.pl. Zacznij zarabiać w bankach!:

>>> Tutaj ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Tutaj ranking najlepszych kont oszczędnościowych

>>> Tutaj ranking najlepszych kart kredytowych dla konsumentów

>>> Tutaj ranking najlepszych bankowych kont osobistych

>>> Tutaj ranking najlepszych kont dla małej firmy

——————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o Finansach” i korzystaj ze specjalnych porad Macieja Samcika na kryzysowe czasy  zapisz się na weekendowy newsletter Maćka Samcika i bądźmy w kontakcie! W każdą sobotę lub niedzielę dostaniesz e-mailem najnowsze porady dla Twojego portfela.

>>> Zapisz się też na nasz „powszedni”, poranny newsletter „Subiektywnie o świ(e)cie” – przy porannej kawie przeczytasz wszystkie najważniejsze wieści dla Twojego portfela, starannie wyselekcjonowane i luksusowo podane przez Macieja Danielewicza i ekipę „Subiektywnie o Finansach”.

————

ZOBACZ JAK ZOSTAĆ RENTIEREM:

zdjęcie tytułowe: JP Valery/Artem Beliakin/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Robert
8 miesięcy temu

Problem w tym, że w wieku 53 lat na niektóre decyzje finansowe jest już za późno, na przykład na decyzję o systematycznym odkładaniu na emeryturę. 🙂 Dlatego wszyscy zachęcają do tego 20-30 latków, którzy o emeryturze przecież nie myślą.

Jacek
8 miesięcy temu
Reply to  Robert

Bo myślenie o oszczędzaniu tylko w kontekście emerytury nie jest zachęcające.
Trzeba podchodzić do tego jak do budowania niezależności finansowej.

Karol
8 miesięcy temu

Podobne wnioski można wywieźć w każdej sferze życia. Młodość to czas na błędy, eksperymenty, uczymy się na tym i zdobywamy doświadczenie, ktore później procentuje.

Ppp
8 miesięcy temu

Świetny artykuł.
Myślę jednak, że bardziej liczy się STAŻ, a nie wiek metrykalny. Jak ktoś interesuje się finansami już w podstawówce, to na koniec studiów ma już 10 lat przewagi nad tymi, którzy dopiero w pracy zaczynają się tym interesować. Plus kapitalik rzędu kilku pensji minimalnych.
A poza tym po 50-ce człowiek bardziej myśli o zabezpieczaniu emerytury, niż o inwestowaniu w celu bogacenia się – zatem ten „najlepszy” wiek opuściłbym w okolice 40-45 lat.
Pozdrawiam.

Celina
8 miesięcy temu

Immpossible! Jestem chyba klasycznym przypadkiem, choć jeszcze 53 lat nie mam.

Adam
8 miesięcy temu

No tutaj wielki ukłon dla Pana Macieja.
Czytając SoF można ten przedział wiekowy trochę przyspieszyć ???? Pozdrawiam

Last edited 8 miesięcy temu by Adam
Stef
8 miesięcy temu

Będąc młodym mamy też większa sklonnosc do podejmowania decyzji ryzykownych. Może dlatego podejmujemy więcej błędnych

Nerkofil
8 miesięcy temu

Artykuł interesujący i rzetelny merytorycznie, pod argumentami podpisuję się wszystkimi kończynami;-) A od strony osobistej: pierwsze „biznesy” robiłem w podstawówce sprzedajac kasety magnetofonowe z Pewexu i zegarki z kalkulatorem, dziś od początku tego roku na wymianach BTC wygenerowałem zysk 58% – tak ze coś w tym jest ^_^

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jasne… poważni inwestorzy działają na Forexie.

Marcin L
8 miesięcy temu

Dziękuję Panu. To chyba najlepszy komplement, który usłyszałem od specjalisty od finansów. 🙂 Tak, potwierdzam, jestem w sprawach inwestycji w wieku rozumu. Ale.. Eureka nastąpiła znacznie wcześniej… Wtedy kiedy jeszcze byłem w wieku „nieśmiertelności”, w zdrowiu i nieświadomej naiwności.

jsc
8 miesięcy temu

Ehh… Biorąc pod uwagę styl amerykańskich równie dobrze można zapytać o wiek, w którym… najlepiej metabolizuje się Aderall.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu