7 sierpnia 2021

Niemoralny jak Polak? Skąd bierze się nasza akceptacja dla naciągania państwa, banków i wierzycieli? A może oni sobie na to… zasłużyli?

Niemoralny jak Polak? Skąd bierze się nasza akceptacja dla naciągania państwa, banków i wierzycieli? A może oni sobie na to… zasłużyli?

Niemoralny jak Polak? Dwie trzecie z nas uważa, że w pewnych okolicznościach można brać pensję pod stołem, albo płacić za usługi bez paragonu. Połowa niekoniecznie potępi zatajanie prawdy przed bankiem, albo podpisywanie umowy kredytowej bez czytania. Ze zrozumieniem podejdzie do ukrywania dochodów lub majątku przed wierzycielami. Jedna trzecia z pobłażaniem (czasem) spojrzy na to, że ktoś wyłudził pieniądze od ubezpieczyciela, gdy nadarzyła się okazja. To wyniki badań „Moralność płatnicza Polaków”. Szokujące? A może nie do końca? Skąd bierze się nasza skłonność do akceptacji oszukiwania urzędników, państwa i wierzycieli? Czy oni sobie na to… zasłużyli?

Związek Przedsiębiorstw Finansowych raz na jakiś czas publikuje wyniki badania opinii publicznej dotyczącego naszej moralności finansowej. A więc skłonności do tego, by w sprawach finansowych nie mówić całej prawdy, koloryzować rzeczywistość, ukrywać dochody, nie płacić tego, do czego się zobowiązaliśmy. A jeszcze dokładniej: akceptowania tego, że ktoś w naszym otoczeniu tak właśnie – niemoralnie – postępuje w sprawach finansowych.

Zobacz również:

Wyniki badania „Moralność płatnicza Polaków” – to już kolejna edycja – zwykle bywają przygnębiające, ponieważ Polak w przeszłości był istotą „antysystemową” – żył z kombinowania i sprytu. Przez dziesiątki (a może setki?) lat nauczono nas, że jak sobie czegoś nie „załatwimy”, to nie będziemy mieli i że oficjalne ścieżki oraz kolejki są dla frajerów. Wskoczenie gdzieś poza kolejnością: to jest coś! W tym roku na wyniki badań mogła wpłynąć pandemia, ale generalnych wniosków nie zmieniła.

Moralność płatnicza Polaków A.D. 2021: nic wesołego?

Dwie trzecie Polaków jest w stanie usprawiedliwić pracę na czarno (by uniknąć ściągania długów z pensji), a niewiele mniej rozliczenia pod stołem, żeby nie trzeba było płacić podatku VAT. Uciekanie przed wierzycielem lub komornikiem pochwala – lub co najmniej dopuszcza – nieco więcej, niż co drugi z nas. Oszukiwanie banku, by dostać kredyt też jest, zdaniem co drugiego statystycznego Polaka, możliwe do usprawiedliwienia, o ile nastąpi wyższa konieczność. Ciekawe jaka.

Moralność płatnicza Polaków
Moralność płatnicza Polaków

Prawie połowa Polaków uważa również, że można usprawiedliwić zaciąganie kredytu bez zapoznania się dokładnie z warunkami jego spłaty.  To dość ciekawe w kontekście niektórych wypowiedzi prokonsumenckich prawników. Kilka tygodni temu szlag mnie trafił, gdy przeczytałem wypowiedź znanej prawniczki w mediach społecznościowych, z której wynikało, iż „sąd orzekł, że klienci nie muszą czytać umowy”. Był to oczywiście skrót myślowy, ale szkodliwy.

Z kolei jedna trzecia z nas nie ma nic przeciwko sytuacji, w której ktoś bierze nienależną korzyść, bo ktoś inny – np. kasjer w sklepie – pomylił się na jego korzyść. To już jest skrajny egoizm. Podobny odsetek Polaków jest skłonny (w drodze wyjątku, ma się rozumieć) przymknąć oko na naciąganie na kasę firmy ubezpieczeniowej, by wycisnąć z niej wyższe odszkodowanie. I nie chodzi nawet o to, by nie dać sobie tego odszkodowania zaniżyć – lecz o to, by uzyskać nienależne pieniądze (a więc nie tyle urealnić, co zawyżyć odszkodowanie).

W zasadzie jedynym zdecydowanie nieakceptowalnym działaniem związanym z finansami jest, zdaniem prawie wszystkich ankietowanych, posługiwanie się nie swoim dowodem osobistym po to, by wyłudzić kredyt.

Nie lubimy płacić podatków, bo rząd nas oszukuje?

Czy tu chodzi tylko o nasze nawyki z przeszłości? Owszem, mamy w genach kombinowanie, bo niejednokrotnie tylko dzięki niemu udawało nam się przeżyć. Ale, do jasnej cholery, to nie jest całe wytłumaczenie. Pewną okolicznością łagodzącą może być też to, że pytanie w sondzie jest mocno spekulacyjne: czy przynajmniej czasami można usprawiedliwić jakieś-tam postępowanie. Jakaś część odpowiadających pewnie inaczej odpowiedziałaby na pytanie bez tego słowa „czasami”.

Widzę jeszcze co najmniej dwie przyczyny sprawiające, że tak powszechnie akceptujemy zachowania, które powodują, że my (przeważnie) niesprawiedliwie zyskujemy, ale ktoś inni – lub całe społeczeństwo – (przeważnie) traci. Bo np. za tego, kto nie spłaci pożyczki i nie da się go zwindykować płacą wszyscy inni pożyczkobiorcy w nieco wyższym oprocentowaniu kredytów.

Pierwszą z tych przyczyn jest polityka rządzących. Coraz większa część pieniędzy państwa pochodzi z tego, że państwo nakłada podatki na firmy, które nas obsługują albo coś nam sprzedają, a potem te podatki są nam wliczane w ceny. I nie wiemy, że płacimy więcej przez to, że firma lub towar jest obłożony specjalnym podatkiem. Oficjalnie podatki w kraju są niskie, a tak naprawdę są coraz wyższe (co pokazałem w tym felietonie).

A co my na to? Część z nas w ogóle nie wie, że płaci podatki. A wiedza o tym, że w cenie wszystkiego, co kupujemy, jest zaszyty podatek VAT, jest niemal „elitarna”. Rządzący z jednej strony uczą nas, że „państwo da”, ale z drugiej strony ukrywają, że aby coś dać, musi najpierw zabrać, bo nie ma własnych pieniędzy.

Druga część Polaków albo wie co tu jest grane, albo podskórnie czuje, że rosnące stale ceny to nie jest wina przedsiębiorców, tylko efekt polityki państwa. W pewnym sensie polityki oszukańczej i manipulatorskiej. A jak państwo mnie oszukuje, nakładając coraz wyższe podatki pośrednie, to i ja przyznaję sobie prawo, żeby oszukiwać państwo, biorąc pensję pod stołem i akceptując nieopodatkowane transakcje.

Czytaj też: Cukier, smartfon, abonament RTV… Ukryte podatki rządzą Polską (subiektywnieofinansach.pl)

Czytaj też: Polak się nie boi phishingu. Jak zobaczy fałszywy e-mail… Surfshark bada (subiektywnieofinansach.pl)

Moralność? Jaka moralność? Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie

Jest i inna przyczyna naszego „upadku moralnego” w sferze finansowej. To nieetyczne działanie instytucji finansowych. Przez 20 poprzednich lat panowała doktryna: „nie przeczytałeś umowy, to płać”. Produkty finansowe były nierzadko toksyczne, ich warunki oszukańcze (pamiętacie polisolokaty, z których można się było wycofać płacąc 90% odstępnego?), umowy napisane specjalnie tak, żebyśmy ich nie mogli zrozumieć. Panował kult „jednorazowego klienta” – takiego, którego trzeba złapać, wcisnąć mu kit i o nim zapomnieć.

Polacy tego nie zapomnieli. To, że dziś połowa Polaków nie widzi nic złego w de facto oszukiwaniu banku – a jedna trzecia w oszukiwaniu firmy ubezpieczeniowej – wynika z tego, że oni przez 20 lat nie widzieli nic złego w oszukiwaniu nas.

moralność płatnicza
Moralność płatnicza Polaków niska, bo banki przez lata grały znaczonymi kartami?

O ile państwo coraz bardziej pogrąża się w strategii ukrywania przed nami podatków (co oznacza, że my coraz chętniej będziemy ich bez skrupułów unikać, nawet zdając sobie sprawę, że przez to usługi publiczne będą bardziej dziadowskie), o tyle instytucje finansowe – po części przymuszone zewnętrznymi czynnikami – próbują się zmienić. Choć przykładowo jeśli chodzi o likwidację szkód ubezpieczeniowych i walkę o wysokość odszkodowania, to do dziś ubezpieczyciele robią wszystko, żeby zaniżać lub nie wypłacać odszkodowań. Po drugiej stronie jest mnóstwo cwaniaków próbujących wyłudzić pieniądze „na fałszywą szkodę”.

Tyle, że upłyną długie lata zanim próba oszukania instytucji finansowej będzie oceniana przez statystycznego Polaka tak samo źle, jak próba oszukania innego statystycznego Polaka poprzez posłużenie się cudzym dowodem osobistym.

Ognivo: największy wróg Polaka?

W sumie więc udało mi się zgonić problem niskiej moralności płatniczej Polaków na historię, polityków, państwo i instytucje finansowe. Jest tylko jedna rzecz, której zgonić się nie da – to wysoki poziom akceptacji dla ukrywania dochodów i majątku przed wierzycielami i komornikami.

To niestety bezpośrednio obciąża nas samych. Choć część Polaków jest w pętli lichwiarskich pożyczek i to może być częściowa okoliczność łagodząca. Media i internet pełne są historii o komornikach, którzy zdzierają ostatnią koszulę z dłużnika, który wpadł w pętlę długów, bo np. w zamian za niewielką pożyczkę na bardzo wysoki procent zastawił (i w konsekwencji) stracił mieszkanie i dorobek życia.

Być może nie doceniam znaczenia lichwy jako okoliczności, która ukształtowała nasze poparcie dla unikania spłaty zobowiązań. Ale warto pamiętać, że nie tylko lichwiarskie pożyczki, lecz również np. nie regulowane przez rozwiedzionych rodziców alimenty bywają przyczyną działań komorników. A mandaty? A jeżdżenie komunikacją miejską na gapę?

Nie bez kozery jednym z najczęściej zadawanych mi pytań, gdy opisuję debiuty nowych instytucji finansowych na polskim rynku, jest to: „a czy oni są w systemie Ognivo?”. To właśnie do tego systemu zaglądają komornicy, zanim zajmą pieniądze na rachunkach bankowych dłużnika. W Polsce popularne są wszelkie instytucje finansowe, które pozwalają ukryć pieniądze przed komornikiem. To nie świadczy o nas najlepiej.

Kogo stresuje obecność na „czarnej liście”?

Ale jest i dobra wiadomość. Ankietowani co rok pytani są również w badaniu o podejście do oddawania długów: czy jest to ich zdaniem obowiązek moralny? Zdecydowana większość uważa, że tak – tym razem 92% respondentów zgodziło się z taką tezą. Od wybuchu pandemii w 2020 r. więcej jest osób, które mają co do tego wątpliwości. Twarde „nie” zgłasza tylko 2% pytanych.

Jak powszechnie wiadomo, nierzetelni dłużnicy mają szansę wylądować w rejestrach biur informacji gospodarczej. A do nich z kolei zaglądają np. firmy telekomunikacyjne zanim sprzedadzą nam telefon w abonamencie. Czy przeciętny Polak wstydzi się obecności na takiej „czarnej liście” i spłaciłby natychmiast długi tylko po to, żeby z niej zniknąć?

Wśród respondentów, którzy zaciągnęli kredyt lub pożyczkę i mają problemy z regulowaniem rat 37% od razu zwróciłoby dług, aby zostać wykreślonym z rejestru, natomiast blisko połowa spłaciłaby go dopiero wtedy, gdy wpis utrudniałby im życie. To duża zmiana w porównaniu do ubiegłego roku, kiedy to przeważał udział osób gotowych spłacić zaległość natychmiast.

Badanie „Moralność finansowa Polaków 2021” zostało przeprowadzone w marcu 2021 r. przez firmę Biostat metodą CATI na ogólnopolskiej, reprezentatywnej 1000-osobowej próbie Polaków w wieku powyżej 18 lat. A na zdjęciu tytułowym Jan Nowicki w filmie „Wielki Szu”, którego najsłynniejszą kwestią jest „ja oszukiwałem, ty oszukiwałeś, wygrał lepszy”. Zdaje się, że to odzwierciedla poglądy na finanse przynajmniej części z nas

—————–

Najnowszy podcast „Finansowe sensacje tygodnia”: posłuchaj!

W tym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” przyglądamy się aż czterem sensacjom. Najważniejsza z nich to nasze sensacyjne podwyżki wynagrodzeń. Czy rzeczywiście jest tak, jak mówi premier, że nie musimy bać się inflacji, bo wszyscy więcej zarabiamy? Kto naprawdę może liczyć na podwyżki większe od inflacji, a kto nie? Poza tym sensacyjne wyniki badań o Polakach, którzy nie wierzą, że ktoś ich może okraść z danych, sensacyjne afery z deweloperami, którzy oddają nam mieszkania z wadami oraz sensacyjne wejście nowej platformy streamingowej na polski rynek – robi się już ciasno od tych wszystkich abonamentów. Zapraszam do posłuchania pod tym linkiem oraz na Spotify, Apple Podcast, Google Podcast i na kilku innych platformach.

———

SKORZYSTAJ Z NAJLEPSZYCH BANKOWYCH OKAZJI:

Obawiasz się inflacji? Sprawdź też „Okazjomat Samcikowy” – aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek?

Subscribe
Powiadom o
48 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Lesko
1 rok temu

Najlepsza jest odpowiedź „przepisuję majątek na rodzinę”. Tego przecież uczą nas krajowe i zagraniczne elity polityczne od kilku dekad : ) Przykład płynie z góry.

Józef
1 rok temu

„Pierwszą z tych przyczyn jest polityka rządzących.” No tak. Artykuł bez informacji, że za wszystkie patologie w Polsce odpowiada PiS, to artykuł stracony.😘 Obywatele oszukują i tłumaczą się, że rząd ich okrada. Rząd „uszczelnia system” (czyli nakłada nowe obciążenia) i tłumaczy to oszukiwaniem i okradaniem Państwa przez obywateli. Błędne koło. „Choć przykładowo jeśli chodzi o likwidację szkód ubezpieczeniowych i walkę o wysokość odszkodowania” Tu brakuje zakończenia zdania. Nie wiem jak można popierać nie płacenie alimentów i ukrywanie majątku (przepisywanie na rodzinę, praca na czarno). Niepokojąco wysoki (prawie 10%) jest również odsetek osób popierających posługiwanie się cudzym dowodem osobistym w celu wzięcia kredytu (czym to… Czytaj więcej »

hdhfbc
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Manipulacja niekoniecznie. Na pewno błąd logiczny Pana Redaktora.

BdB
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Z Pana tezą się nie zgadzam. Obniżka podatków (nawet dla wszystkich) może prowadzić do wzrostu koniunktury oraz zwiększenia uczciwości podatników i tym samym spowodować wzrost wpływów podatkowych.

Jednak intencje rozumiem, bo nie o taki scenariusz tym populistom chodzi. Oni niby obniżają podatki, dokręcając jednocześnie prowadząc śruby w wielu innych miejscach.

Pibloq
1 rok temu
Reply to  hdhfbc

Uciekaj stąd oplacany trollu. Masz portal Albicla do wygłaszania takich dyrdymałów…

hdhfbc
1 rok temu
Reply to  Pibloq

A dokąd?

Tutaj: lewicowy fundamentalizm, powierzchowne podejście.
Albicla: prawicowy fundamentalizm.
T21: głównie teorie spiskowe+komercja.
Iwuć: komercja+moderacja puszcza tylko klakierów.
Szafrański: płatne kółko wzajemnej adoracji.
Inwestomat: nudny.

Płatny trollu: to wszystko na co Pana stać?

Radek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

to nie lewicowy ale wciąż fundamentalizm 🙂

McGregor
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Gdyby wszyscy uczciwie płacili podatki, to w bardzo krótkim czasie byłyby takie nadwyżki, że podatek byłby 10%. Niech każdy przedsiębiorca czytający ten blog uderzy się w pierś i zrobi rachunek sumienia.. ale co tam, przecież przykład idzie z góry.

Last edited 1 rok temu by McGregor
Łukasz
1 rok temu
Reply to  McGregor

Nie, żona Ziobry by zarabiała 67.ooo brutto a Teść Sasina 47.ooo brutto

Radek
1 rok temu

W mojej ocenie na takie luźne podejście poza kwestią wychowania i odchodzenia od silnego przywiązania do pewnych wartości ogromny wpływ ma polityka państwa. W tym obszarze niestety od lat (i za PiS i za PO) ciągle przymyka się oko na łamanie prawa. Przykład: – brak reakcji na nieprawidłowe parkowanie pojazdów – brak reakcji na agresywną jazdę (wiszenie na zderzaku, poganianie światłami) – do 400 zł kradzież to nie kradzież, żadne przestępstwo tylko skromne wykroczenie 🙂 (PO proponowało do 1000 zł) – umarzanie wszystkich spraw o kradzież rowerów (tu wykrywalność jest większa od 0 tylko wtedy gdy policja przypadkiem wejdzie do… Czytaj więcej »

BdB
1 rok temu
Reply to  Radek

W pełni się zgadzam, z drugiej strony pod drugiej stronie stoi awykonalność tego co piszesz: – parkowanie – przy tej skali nawet potrojenie liczby strażników miejskich by nie wystarczyło – agresywna jazda (dodałbym do tego nieudolność w walce z regularnymi nielegalnymi wyścigami) – trzykrotnie więcej policjantów na drogach sprawi, że łapać będą nie 1% lecz 3% kierowców popełniających takie wykroczenia – co to zmieni? – próg 400 zł – jakiś musi być, inaczej dziecko kradnące gumkę koledze miałoby iść do pudła? przy obecnej (od dziesięcioleci) wydajności sądownictwa im niższy próg tym więcej spraw do przeprowadzenia i dłuższe terminy w poważniejszych… Czytaj więcej »

Radek
1 rok temu
Reply to  BdB

A gdyby tak spróbować? może jednak udałoby się poprawić sytuację? 🙂 parkowanie – potroić liczbę strażników + zwiększyć mandaty -> wystarczy że raz na 2-3 mce będziesz musiał wyskoczyć z 300-500 zł i już zaczniesz zwracać uwagę na to gdzie stajesz próg 400 zł – dlaczego jakiś musi być? dzieci i tak nie trafią do pudła nawet przy większej kradzieży, bo mają fory. A 16latek i więcej powinien już się uczyć, że nie wolno mu tknąć cudzego nawet gumki do mazania. I za takie coś też nikt do więzienia nie musi iść, 2 weekendy pracy w hospicjum i następnym razem człowiek… Czytaj więcej »

aprzyokazji.blogspot.com
1 rok temu
Reply to  Radek

potroić liczbę strażników” – z moich podatków? Proszę poczytać trochę podręczników do historii politycznej, to może przyjdzie zrozumienie skąd progi kradzieżowe są. Pana propozycje są nierealne.
(z jednym wyjątkiem – wysokość mandatów powinna być powiązana procentowo z zarobkami)

Stef
1 rok temu
Reply to  Radek

Najgorsze jest to że zamiast kopiować gotowe rozwiązania, sprawdzające się od 50 lat w innych krajach, my celowo marnujemy pieniądze na analizy, wdrażamy własne słabe rozwiązania ale nasze, narodowe.

Pan Krzysztof
1 rok temu
Reply to  Radek

Nic tak nie wku…. społeczeństwa jak widok, że „lepsi” mogą, a ja nie. Podstawą jakiegokolwiek porządku jest równość wobec prawa. Chociaż ja akurat jestem zdania, że ci „lepsi” powinni być karani bardziej, bo funkcjonariusz powinien być krystalicznie czysty. 😁
Politycy są emanacją najgorszych cech spoleczenstwa, a społeczeństwo to widzi i naśladuje te samozwańcze „autorytety”. Następuje sprzężenie zwrotne, ktore trzeba w koncu przeciąć, bo degeneracja będzie się pogłębiać.
Kolejnym problemem jest potok gówna lejącego się szerokim strumieniem z telewizora. Jaką moralność ma mieć człowiek, któremu wpaja się, że najważniejsze są: konsumpcja, cwaniactwo, zaspokajanie swych rządz, gonienie za przyjemnościami, prymitywna rozrywka, pieniądze?

McGregor
1 rok temu
Reply to  Radek

Stek bzdur! Sprostuje tylko jeden przykład: kradzież do 500 to wykroczenie, a powyżej 500 to przestępstwo. A co ma rząd do tego, że Kowalski w swoim aucie wisi komuś na zderzaku? Proszę podać receptę na rozwiązanie problemu?

"CCKK"
1 rok temu
Reply to  Radek

„– brak reakcji na nieprawidłowe parkowanie pojazdów” – na lokalnej grupie FB jednego z turystycznych miast, gdy tylko ktoś pod zdjęciem źle zaparkowanego auta napisze „zgłosić straży miejskiej” to zawsze ktoś w odpowiedzi pisze „konfident”.
Przestrzeganie prawa, a w zasadzie reagowanie na upierdliwości (np. Zastawiony chodnik) związane z łamaniem prawa wciąż jest traktowane jako donosicielstwo…

BdB
1 rok temu

Tytułowe pytanie nie nadaje się na felieton, lecz na książkę i to całkiem grubą. Ta akceptacja ma fundamenty w historii. 123 lata niewoli i uciskania przez obcych, gdzie były dla Polaków na ich własnej ziemi nakazy i zakazy. Michał Drzymała to najbardziej znany przykład z bardzo wielu. 123 lata czyli przy tamtej długości życia ok. 6 pokoleń – to wieczność. Później budowa społeczeństwa obywatelskiego w dwudziestoleciu, mimo to oszustw i kantów było mnóstwo. Następnie 50 lat łącznie okupacji i później komuny. Kto będzie sprytniejszy by się postawić „onym”, by obejść przepisy, by jak najmniej „im” zapłacić. Czyli ponad 170 lat… Czytaj więcej »

Stef
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Albo widoku ze jak płace podatek np. Skł. zdrowotną to dostaje za to usługę a nie czekam na nią rok.

Dlatego nie przeszkadzają mi podatki w paliwie bo widzę że jakoś dróg się polepsza.

Ppp
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

BdB ma sporo racji, myślę jednak, że analiza ostatnich 25-30 lat byłaby zupełnie wystarczająca.  Wierzyciele, komornicy i windykatorzy są zbyt często nieuczciwi, lub brutalni, by nie dawać ludziom prawa do obrony. W dodatku często chodzi o niewielkie kwoty, które biedny człowiek ukrywa, by mieć na chleb i dach nad głową. Nienależna reszta w kasie – zwykle chodzi o drobne kwoty, więc jest to raczej realistyczne uznanie, że niezauważenie „nienależnych” 50gr nie czyni winnym. Praca na czarno – albo człowiek nie ma innego wyboru (nie jego wina), albo chodzi o dodatkowe fuchy na niewielkie kwoty. A jak pracownicy fiskusa niszczyli człowieka za… Czytaj więcej »

Stef
1 rok temu
Reply to  BdB

Może jest to związane z tym co państwo daje w zamian za zapłacone podatki czyli nic? 1. Składka zdrowotną a muszę płacić prywatnie bo czekając rok na wizytę u kardiologa nie dożyje 2. szkoła niby darmowa a jak policzę wyprawkę to masakra 3. Place 30% wynagrodzenia na ZUS a jak widzę wyliczenie emerytury to nie przeżyją za nią 4. Miasto funkcjonuje na zgłoszenie. Tzn nie ma przeglądu stanu nawierzchni po zimie ale jak zglosze dziure przez aplikację to w ciągu miesiąca naprawią. Tylko że tych dziur jest 80 szt. 5. Place 3x tyle co pare lat temu za śmieci ale… Czytaj więcej »

Marek
1 rok temu
Reply to  Stef

Ale jak już będzie potrzebna operacja to zrobisz ją też prywatnie, czy państwo dobre? W prywatnej wyprawka jest darmowa? Ewentualnie takie czesne, że wyprawka wliczona w cenę. Składka emerytalna to nie 30% wynagrodzenia. Składka do ZUS dzieli się na 6 różne ubezpieczenia. 80 dziur na całe miasto to nie tak dużo, gdy np. w Warszawie jest prawie 3000 km ulic. Płacę za chleb 2x tyle co kilka lat temu, a jakość wręcz się pogorszyła. Słowo klucz: inflacja. Przy śmieciach dodatkowo wprowadzenie przepisów: unijnych i krajowych. Nie będę zbyt bronił państwa, szczególnie obecnie rządzonego, ale właśnie w takich wpisach jak powyżej… Czytaj więcej »

Stef
1 rok temu
Reply to  Marek

Ad 1 masz rację z procedurami koszto chłonnymi tylko państwowa opieka, co nie zmienia faktu kolejek. Ad 3 rozumiem co to ZUS ale samej składki emerytalnej jest 19%. Jak policzymy koszt pracodawcy to np ktoś dostaje na rękę jakieś 55% np. Z 13000 kosztu pracodawcy pracownik ma na rękę ok. 7100. Więc jest pokusa żeby tymi 6000 zł się podzielić. Następnie za 200 płacisz składkę na NFZ a resztę inwestujesz na emeryture. Ad 4, 80 dziur na jednej ulicy. Jakby po zimie były załatane to by się nie powiększały, pokazuje to brak nadzoru i olewactwo. Ad5 W końcu z chleba… Czytaj więcej »

Jacek
1 rok temu
Reply to  Stef

(…)rozumiem co to ZUS ale samej składki emerytalnej jest 19%. (…)
Ta składka jest częścią pensji, czyli płaci ją pracodawca…

Jacek
1 rok temu
Reply to  BdB

(…)Michał Drzymała to najbardziej znany przykład z bardzo wielu.(…)
To nie było łamanie prawa… przyznał to nawet sąd okupanta.

Pibloq
1 rok temu

Przykład daje sama władza. Puszczenie kilkuset mln zlotych przez BGK (tarcze covid i fundusz), nie uwzględniając ich w wydatkach budżetu państwa, to kreatywna księgowość i zbiorowe oszustwo Polaków.
Druga kwestia to finansowanie roznych inicjatyw przez SSP, dofinansowywanie w ten sposob chocby TVP. Niedlugo plansza nocna publikowana o 3 nad ranem będzie sponsorowana przez Orlen czy PGE .
Ryba psuje się od głowy

Stef
1 rok temu
Reply to  Pibloq

Moim zdaniem monopoliści powinni mieć zakaz reklamy i sponsoringu. Jaki jest sens reklamowania się Orlenu czy PGE w telewizji. Oni nie mają realnych konkurentów.

Pibloq
1 rok temu
Reply to  Stef

To jak zaslyszana kiedyś w radio reklama wodociągów miejskich w pewnym mieście na południe od Warszawy (skąd jak wiadomo bliżej na wakacje do Afryki), gdzie Dyrektorem ds.Marketingu był pewien mlodzieniec – lokalny polityk z PiSu…

anonymous
1 rok temu

W artykule wspomniano o alinentach. Istotą nie jest ich ściągalność tylko słuszność zasądzenia. Jeden z rozwiedzionych rodziców domaga się przyznania opieki nad dzieckiem argumentując że jest gotowy sprostać zadaniu samodzielnie m. in. twierdząc że posiada środki finansowe. A za chwilę wnioskuje o alinenty twierdząc że… ni ma piniondzóf… Sąd zamiast odebrać prawa rodzicielskie przyznaje alimenty! A za chwilę ten sam rodzic jeszcze bierze pińcetplusy i inne socjale.

McGregor
1 rok temu

Mało merytoryczna dyskusja.
Generalnie jest tak, jak napisane w artykule. Większość społeczeństwa, to „cfaniaki” i dorobkiewicze. Krótkowzroczność, że liczę się tylko ja i moja rodzina. Oszukiwać i okradać samego siebie… No bo przecież pieniądze w państwie biorą się z drukarki, można wydrukować i już będzie na służbę zdrowia, wojsko, policję, itp. itd. Widać kolejnym rządom na rękę ciemny lud. Po co edukować społeczeństwo od najmłodszych lat i uczyć właściwej postawy społecznej… ciemną masą łatwiej się zarządza.

Lesko
1 rok temu

Piękny przykład niemoralności
https://www.money.pl/podatki/ulga-dla-klasy-sredniej-wystarczy-premia-aby-stracic-6670343175420416a.html

Przekracza ktoś próg i ciach, zero ulgi od całości. Sadysta to wymyślił.

anonymous
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Wystarczy tą premię wziąć pod stołem i problemu nie będzie…

Jacek
1 rok temu

(…)Oszukiwanie banku, by dostać kredyt też jest, zdaniem co drugiego statystycznego Polaka, możliwe do usprawiedliwienia, o ile nastąpi wyższa konieczność.(…)
Aby się załapać na frankową hipotekę…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!