30 kwietnia 2019

Spróbowałem przez kilka dni przeżyć bez plastikowego dowodu w portfelu. Gdzie zadziała mObywatel i cyfrowa tożsamość w smartfonie?

Spróbowałem przez kilka dni przeżyć bez plastikowego dowodu w portfelu. Gdzie zadziała mObywatel i cyfrowa tożsamość w smartfonie?

Smartfonem możemy już płacić w sklepach za zakupy, w jego pamięci często mamy też „schowane” karty lojalnościowe. Da się w smartfonie kupić bilet do komunikacji miejskiej i opłatę za parkowanie w płatnej strefie miejskiej. Ale moment, w którym rzeczywiście będzie można porzucić portfel, nadejdzie dopiero wtedy, gdy w smartfonie wylądują wszystkie nasze dokumenty – dowód osobisty, prawo jazdy, legitymacja szkolna, studencka bądź pracownicza oraz ubezpieczenie. Ściągnąłem aplikację mObywatel, by sprawdzić stan gry

mObywatel to aplikacja na smartfony, w której docelowo będziemy mogli przechowywać i prezentować wszystkie dokumenty w wersji cyfrowej. Na razie jest w niej tylko nasz dowód osobisty (a raczej jego cyfrowa emanacja) oraz – podobno – legitymacje szkolne uczniów (ale tylko na smartfonach z systemem Android). Wkrótce do mObywatela mają trafić także dowody rejestracyjne naszych samochodów, czy prawa jazdy.

Zobacz również:

Na poczcie polecony bez plastikowego doowdu? Testuję!

Tuż przed długim weekendem przedstawiciele rządu poinformowali, że na poczcie – odbierając paczkę lub list polecony – nie musimy już mieć przy sobie plastikowego dowodu osobistego. Wystarczy e-dowód osobisty, przechowywany w państwowej aplikacji na smartfonie. „Moc” tego cyfrowego dokumentu jest podobno taka sama, jak plastikowego dokumentu.

To nie pierwsza funkcja aplikacji mObywatel, ale ma szansę stać się najpopularniejszą, bo na pocztę po awizowane listy i przesyłki chodzimy wszyscy. Ponoć na zlecenie rządu zostało wykonane badanie, z którego wynikło, że jest to w ogóle najczęstsza okoliczność, w której okazujemy dowód osobisty. Nie ma żadnego miejsca, w którym dowodu potrzebujemy częściej, niż na poczcie.

Nie korzystałem do tej pory z aplikacji mObywatel, ale wizja przetestowania tolerancji Poczty Polskiej na inwację cyfrowego świata była pokusą nie do odparcia. Ściągnąłem sobie ze sklepu aplikację i pobiegłem odebrać list polecony.

No, tak naprawdę nie było tak szybko, bo w mObywatelu trzeba się zarejestrować. Najłatwiej zrobić to jeśli mamy już tzw. profil zaufany na rządowym portalu służącym do załatwiania spraw przez internet. Można go sobie założyć zgłaszając się do urzędu dzielnicy lub gminy z dowodem osobistym albo przez internet, za pośrednictwem niektórych banków – podaje się trochę danych o sobie, a bank potwierdza, że kiedyś już nas widział i zweryfikował. I gotowe.

Chętnych zapraszam, żeby się zalogowali do swoich banków i sprawdzili zakładkę „e-urząd”. Na podstawie hasła i loginu bankowego można „wyrobić” sobie profil zaufany np. w PKO BP (i Inteligo), Banku Pekao, mBanku, Santander Banku, ING, Alior Banku (i jego „telekomunikacyjnej” odnodze T-Mobile Usługi Bankowe), Banku Millennium i Envelo (elektroniczna wersja Banku Pocztowego).

Tutaj: wszystko o tym jak założyć sobie profil zaufany w e-administracji

Gdzie mObywatel wzbudza szacunek?

Tak się składa, że ja już profil zaufany miałem, więc po ściągnięciu aplikacji e-Obywatel po prostu wybrałem opcję „zarejestruj mnie przez profil zaufany”, wybrałem nazwę banku, za pośrednictwem którego korzystam z profilu zaufanego (można go mieć „sprzężonego” tylko z jednym kontem bankowym), podałem login i hasło do banku, zdefiniowałem hasło do aplikacji i gotowe. mObywatel pokazał mój dowód osobisty oraz opcje jego „użycia”.

Nie są one zbyt wypasione. Można cyfrowy dowód osobisty zobaczyć lub komuś zaprezentować (w formie „naocznej” lub jako QR kod do zeskanowania przez czytnik). I to w zasadzie tyle. Pobiegłem z mObywatelem na pocztę i już pierwszego dnia po uruchomieniu usługi zażądałem, żeby mi na podstawie cyfrowego dowodu wydać list polecony. Pani w okienku spojrzała na mnie dziwnie, ale potwierdziła, że wystarczy jej taki dowód i list wydała.

Co ciekawe, nie musiałem pokazywać pani QR kodu, wystarczyło, że zobaczyła obraz mojego dowodu w aplikacji. Ciekawe co by było, gdybym pokazał jej w smartfonie po prostu fotkę mojego mojego dowodu – albo spreparowane zdjęcie czyjegoś dowodu.

mObywatel w konfrontacji ze Strażą Miejską. Wynik?

Po udanym eksperymencie na poczcie tak się rozochociłem, że przez kolejnych kilka dni „machałem” moim cyfrowym dowodem wszędzie, gdzie się dało – głównie w biurowcach, w których spotykałem się w interesach. W każdej recepcji mObywatel wzbudzał należny respekt i był traktowany jak plastikowy dokument.

Gorzej ze stołeczną Strażą Miejską. Miałem z nią krótką przygodę i przy próbie wylegitymowania mojej skromnej osoby próbowałem posłużyć się aplikacją mObywatel. Funkcjonariuszka odmówiła współpracy tłumacząc, że musi zobaczyć plastikowy dokument.

Czytaj też: Twoje dane z dowodu osobistego, PESEL, adres zamieszkania, hasła do poczty… Jak chronić cyfrową tożsamość przed kradzieżą?

Czytaj też: Gdy bank żąda, żebyś mu wysłał skan dowodu. Zgodzić się czy stanąć okoniem? A gdy chce skserować dowód?

Podejrzewam, że przy kontroli drogowej czy wizycie w urzędzie też mogłoby być różnie. Wiem na 100%, że mObywatel nie przyda się przy przekraczaniu granicy, ani na lotnisku. Dowód osobisty schowany w rządowej aplikacji może teoretycznie służyć także do potwierdzania tożsamości w hotelach, wypożyczalniach sprzętu, czy na basenach lub w siłowniach – ale też nie ma gwarancji, że będzie wszędzie uznawany.

Na razie więc mObywatel będzie mi się przydawał tylko na poczcie, ale z utęsknieniem czekam na moment, w którym do rządowej aplikacji trafią kolejne dokumenty. I na obowiązek honorowania cyfrowej wersji dowodu osobistego wszędzie tam, gdzie mogę być legitymowany bądź też okazuję dowód, by potwierdzić swoją tożsamość.

Trochę wkurza mnie, że mObywatel nie pozwala na logowanie odciskiem palca – aplikacja wymaga za każdym razem podania hasła. No i dość szybko wyloguje mnie jeśli jej nie używam. Jak rozumiem, jest to kwestia bezpieczeństwa, ale obniża poziom wygody.

 

Subscribe
Powiadom o
27 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kuba
1 rok temu

Mozna sie logowac za pomoca odcisku palca + PIN. Wystarczy wlaczyc w opcjach taka mozliwosc.

null
1 rok temu
Reply to  Kuba

Podobne hipotezy można stawiać wobec plastikowemu dowodowi. Tutaj wystarczy chwila nieuwagi – położenie portfela na stole w kawiarni i nasze dane mogą posłużyć do rejestracji w różnych sewisach lub wykonania autoryzacji w jakichś placówkach. Korzystanie z aplikacji nie jest żadną wymówką, żeby nie zwracać uwagi na bezpieczeństwo. Ekran można przechlić w taki sposób, żeby inne oczy nie widziały co wpisujemy (lub zasłonić drugą ręką). Co do odcisku palca – jeżeli boisz się, że ktoś może wydrukować Twój odcisk na drukarce 3D bazując na zostawionym przez Ciebie śladzie na kieliszku wina… naprawdę musisz coś ukrywać (dodając, że istnieją usługi, które np.… Czytaj więcej »

mikolaj
1 rok temu

mi ostatnio mObywatel wystarczyl do wydania paszportu w urzedzie dzielnicy 🙂

SaaS
1 rok temu

Panie Maćku, to dobrze rozumiem, że póki co nie ma prawnego obowiązku respektowania elektronicznego dowodu, skoro czeka pan na ten moment? Strażnik miejski ma prawo wysłać nas na drzewo jeśli chcemy mu pokazywać telefon?

Emil
1 rok temu
Reply to  SaaS

To niestety nie jest dowód elektroniczny z punktu widzenia prawa. Jeszcze nie

filip
1 rok temu

Ja mam logowanie palcem

1 rok temu

Trzeba dodać hasło ręcznie do pęku kluczy (keychain). Wtedy można logować się za pomocą biometryki (palec, twarz). Nie robi się tego w apce, ale na poziomie iOS: Ustawienia => Hasła i Konta => Hasła do stron WWW i aplikacji => + =>
website: mobywatel.pl (nie istnieje ta strona, ale dzięki temu w apce będzie się podpowiadać właściwe hasło), użytkownik: dowolny,
hasło: Twoje hasło.

Jakub
1 rok temu

Elektroniczny dowód osobisty ma animacje flagi i orzełka więc jest to zabezpieczenie przed pokazywaniem zdjęcia. Oczywiście wszystko działa pod warunkiem, że urzędnik lub inny weryfikujący wiedział o tym zabezpieczeniu.

Maciej W
1 rok temu

Najsłabszą stroną jest weryfikacja. mBank robi wiele, żeby przy instalacji aplikacji nie podawać loginu i hasła (smartfon to bardzo mało bezpieczne urządzenie – o wirusa znacznie łatwiej niż na komputerze). A mObywatel zmusza użytkownika do wpisania na smartfonie pełnego loginu i hasła do bankowości (przy korzystaniu z epuapu za pośrednictwem banku).

Loki
1 rok temu
Reply to  Maciej W

Tak, ale na pocieszenie robisz to jednorazowo w celu potwierdzenia tożsamości i bank wyświetla potwierdzenie takiej weryfikacji.

Piotr
1 rok temu

A ja wielokrotnie próbowałem wyświetlić na moim telefonie z iOS dowód i tylko pojawia się komunikat, że nie można wyświetlić. Logowanie poprzez profil zaufany przechodzi normalnie, ale dowód jest niedostępny. Nikt do tej pory nie potrafił mi pomóc
Tak sobie myślę, że na iPhone SE jednak to nie działa, a szkoda.

Jarek
1 rok temu

Trochę strach, że wystarczy pokazać obrazek w aplikacji i urzędnicy nie żądają skanowania QR. Wystarczy zwykły zrzut ekranu i po sprawie.

Kasia
1 rok temu
Reply to  Jarek

Spróbuj zrobić zrzut ekraanu :DD

Michał
10 miesięcy temu
Reply to  Jarek

I to z mieniącym się Godłem

Marcin
1 rok temu

Panie Macieju, mnie przestrzegano w Urzędzie przed potwierdzaniem profilu w bankach. Poddawano wątpliwości bezpieczeństwa to rozwiązanie. Ponieważ kiedy używamy mObywatela sprzężonego z bankowym kontem i loginem to mając otwartą apkę mobywatel odsłaniamy się z logowaniem do bankowosci elektronicznej i niejako otwieramy szerzej drzwi do tego co tam posiadamy. Właściwym sposobem potwierdzenia profilu winien być urząd – Tyle Pani z okienka. Ja pierwszy test elektronicznego dowodu robiłem rok temu wypożyczajac sprzęt rekreacyjny. Działało. To co Pan docenił w apce to jedno. To jakie ja widzę obawy to drugie. A wg mnie: a) potrzeba kampanii informacyjnej z prawdziwego zdarzenia bo tylko dzięki… Czytaj więcej »

piszyciel
10 miesięcy temu
Reply to  Marcin

bardzo duzo klamliwych stwierdzen… aplikacja nie zaglada do banku. podpisuje i weryfikuje wniosek z mobywatela… omg ludzie nie maja pojecia a pisza…

Łukasz
1 rok temu

Odebrałem w urzędzie dzielnicy prawo jazdy posługując się e-dowodem. Na poczcie miałem problemy, bo panie „nie były przeszkolone” i nie wiedziały, co za cudo im pokazuję. Ale ostatecznie paczkę wydały. Natomiast nie uznano dowodu jako dokumentu na recepcji w biurowcu przy Rondzie ONZ 1. Pani stwierdziła, że ona musi zobaczyć dowód plastikowy, bo ten nie jest przez nich uznawany. Dziwna sprawa, ale cóż… plastikowego nie miałem i musiała pani jednak spisać dane z telefonu. Mam już też w aplikacji mPojazd, ale nie miałem okazji jeszcze przetestować, czy Policja honoruje. Może na szczęście 🙂

Marcin
1 rok temu

Panie Maćku,
W ZUS-ie nie akceptują tej formy dowodu.
Pozdrawiam
Marcin

Michał
10 miesięcy temu
Reply to  Marcin

A sami potwierdzają profil zaufany potrzebny do e-dowodu

[…] wozić ze sobą polisy OC oraz dowodu rejestracyjnego (możemy mieć to w smartfonie), w portfelu upychać dowodu osobistego. Przybywa też cyfrowych ścieżek uzyskania ważnych dokumentów. Taka opcja pojawiła się w […]

Marcin
9 miesięcy temu

W placówce mBanku dzisiaj Pani stwierdziła, że oni eDowodu nie respektują. Na pytanie z jakiego powodu nie chcę go przyjąć skoro jest obowiązującym w naszym kraju dokumentem tożsamości stwierdziła, że w mBanku nie jest. No i kop się z koniem. Odpuściłem

Maciej
9 miesięcy temu
Reply to  Marcin

w CreditAgricole przy próbie wpłaty też nie chcieli ze mną gadać , twierdząc że za mało zabezpieczeń ma.

Jacek
4 miesięcy temu
Reply to  Marcin

W PEKAO SA wczoraj też wysłali mnie „na drzewo”. Panienka, jak jej pokazałem dowód w mTożsamości, miała taką minę jakby szukała swojego mózgu > wezwała na pomoc dyrektora oddziału. Powiedzieli, z szyderczym uśmiechem, że są jeszcze zacofani, nie mają możliwości dokonac mWeryfikacji i musi być plastikowy (nasuwa się na myśl epizod z przepustką konieczną do wejścia na plażę w filmie „Co mi zrobisz…….” St. Barei). No i zróbcie im coś.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu