10 września 2018

Masz konto w BZ WBK? Możesz dziś mieć problem ze „znalezieniem” swojego banku. Co się stało i kim jest ten Santander?

Wielu klientów banku BZ WBK się dzisiaj zdziwiło, bo zamiast spokojnej i optymistycznej zieleni zobaczyli – zarówno tam, gdzie kiedyś był oddział BZ WBK, jak i na stronie internetowej banku www.bzwbk.pl – wściekłą czerwień i nazwę Santander. Co się stało? Dziś krótki przewodnik po rebrandingu BZ WBK

Ten przewodnik jest adresowany do osób zdezorientowanych zmianami, jakie nastąpiły w weekend w ich banku BZ WBK. Trzeci największy bank w Polsce, obsługujący chyba ze cztery miliony klientów, z dnia na dzień zmienił się w coś zupełnie innego. Tym, którzy słyszeli – lub czytali, na przykład na „Subiektywnie o finansach” – o takich planach, powinna wystarczyć informacja, że zmiana nazwy na Santander Bank Polska właśnie się dokonała. A pozostalym śpieszę wytłumaczyć co jest grane.

Santander zamiast BZ WBK. Na co komu ta zmiana?

Otóż BZ WBK kilka miesięcy temu zdecydował o tym, że przyjmie nazwę swojego hiszpańskiego inwestora strategicznego – Santandera. To drugi lub trzeci największy bank w Europie (w zależności od tego w oparciu o jaki parametr liczyć) i jeden z większych w skali globalnej. Głównym właścicielem BZ WBK jest od dawna, ale do tej pory się z tym nie afiszował.

Powód? Po pierwsze marka BZ WBK była świetnie rozpoznawana przez klientów. Po drugie jeszcze zanim Hiszpanie kupili BZ WBK mieli w Polsce Santander Consumer, czyli mały bank specjalizujący się w kredytach samochodowych i gotówkowych. I nie chcieli, by po ewentualnej zmianie nazwy „dużego” BZ WBK jego działalność zaczęła się kojarzyć z tą wąską niszą.

W końcu jednak konkwistadorów poniosło i postanowili, że Polska nie będzie jedynym miejscem na świecie, w którym ich bank nie nazywa się „Santander”.

Czytaj też: Tej zmiany nie odczują tylko daltoniści. Jakie ryzyko wiąże się z planami zmiany nazwy BZ WBK na Santander?

Czytaj też: Co się dzieje z polskimi bankami? PKO BP połyka Raiffeisena i UniCredit w Europie Środkowej. Ale mimo to czujemy się jak w… czeskim filmie

Stąd właśnie zmiana nazwy, która wielu dziś zaskoczyła. Jeden z członków mojej rodziny jeszcze w weekend dzwonił do mnie przerażony pytając „co się stało z moim bankiem, chciałem się zalogować, a tu mi wyskoczyło coś dziwnego”. Temu oświadczeniu towarzyszyło pytanie czy na tej stronie ów członek rodziny powinien się zalogować i czy to bezpieczne. A z kolei moja mama zapytała mnie „co to jest ten Sandauer?”, co oznacza, że znajomość hiszpańskiej marki wciąż kuleje ;-)).

Tak teraz wygląda strona internetowa BZ WBK, na której można się zalogować do banku:

Wszystkim, którzy mają podobny dylemat – a także tym, którzy myślą, że oddział ich banku zniknął i będą musieli szukać innego – wyjaśniam, że na „czerwonej” stronie www.bzwbk.pl można się nadal bezpiecznie logować, bo nie zmieniło się tam nic poza logotypem. I faktem, że teraz jesteście klientami Santander Bank Polska, a nie BZ WBK. Do oddziału Santander Banku też można wejść tak, jak kiedyś do BZ WBK i znajdziecie tam tych samych pracowników i te same produkty bankowe.

BZ WBK zniknął, a co z naszymi pieniędzmi?

Rzecz najważniejsza to fakt, że dane do logowania (login i hasło) oraz sposób logowania (hasło maskowane) też zostają bez zmian – możecie się logować używając tych samych identyfikatorów. Strona internetowa ma tę samą konstrukcję, choć w poniedziałek rano widziałem, że niektóre podstrony nie działają (mam nadzieję, że to chwilowe).

Wasze pieniądze na koncie, karty debetowe oraz kredytowe i salda kredytów zostają bez zmian. Numer konta osobistego też jest taki sam, więc nie trzeba nic zmieniać u pracodawców czy osób, które wysyłają Wam przelewy. Przelewy można do Was wysyłać tak samo, jak dawniej (z punktu widzenia przelewu nazwa banku nie ma znaczenia, bo nie wpisuje się jej na druku przelewu).

Karty do bankomatów? Spokojnie, będą działały tak, jak przed zmianą nazwy. Fakt, że są zielone i jest na nich nazwa nie istniejącego już banku, ale zostaną wymienione stopniowo, wraz z upływem terminów ważności kart. PIN-y do kart też oczywiście są takie, jak w BZ WBK, możecie używać plastiku dokładnie tak, jak do tej pory.

Nie zmienia się też – a w każdym razie nie „in minus” lista bankomatów, z których możecie korzystać bez prowizji. Tyle, że bankomaty BZ WBK mogą być teraz czerwone, więc jeśli odruchowo będziecie szukali urządzeń „obrandowanych” logotypami BZ WBK, to możecie ich nie znaleźć.

Czytaj też: Ile wyciśniesz ze swojego banku? Oto banki, które najbardziej szanują swoich lojalnych klientów. I instrukcja jakich lokat i kont oszczędnościowych użyć, by przez rok dostać najwyższe odsetki

Uwaga na internetowych złodziei! Wezmą na celownik klientów „byłego” BZ WBK. Nie dajcie się „obrobić”!

W tym momencie największym zagrożeniem – wyjąwszy fakt, że nie zauważycie oddziału lub bankomatu swojego banku, bo będziecie przyzwyczajeni do „zielonego” – są internetowi wyłudzacze pieniędzy, którzy mogą próbować wykorzystać całe zamieszanie do tego, by zdobyć loginy i hasła do Waszych kont i ewentualnie Was okraść.

Jak to może wyglądać? Na skrzynce pocztowej dostaniecie informację, że Wasz bank – w związku ze zmianą nazwy i strony internetowej – przeprowadza weryfikację użytkowników i że jeśli nadal chcecie korzystać z Waszych kont, to musicie jeszcze raz się zalogować korzystając z poniższego linku.

Link oczywiście będzie prowadził do fałszywej strony i wszystkie dane, które tam wpiszecie – np. login, hasło, numer telefonu (on też jest złodziejowi potrzebny, żeby Was okraść) – trafią do złodziei. Potem internetowy bandzior spróbuje wysłać Wam na telefon fałszywą aktualizację jakiejś aplikacji (będzie przekierowywała SMS-y autoryzacyjne) i jeśli zgodzicie się na nią, to będzie miał już komplet klocków pozwalających wyprowadzić pieniądze.

Pamiętajcie: w związku ze zmianą nazwy bank niczego nie będzie aktualizował, nie musicie się nigdzie testowo logować, ani niczego rekonfigurować. Nie odpowiadamy na żadne e-maile „z banku”, a już na pewno w nic nie klikamy. Do banku wchodzimy przez stronę internetową www.santander.pl albo – jak dawniej – przez www.bzwbk.pl, z której wyszukiwarka przekieruje Was na „santanderową”.

Tak wygląda strona główna www.santander.pl:

Wściekła czerwień zamiast łagodnej zieleni. A co się później zmieni?

Z czasem zapewne zmiana marki przyniesie nowości. Zmieni się wygląd kart, zapewne zostaną wprowadzone do oferty banku nowe elementy, może nowe odmiany kont. Santander na świecie mocno promuje np. programy oszczędzania i zapewne będzie chciał je pokazać także polskim klientom.

Może zmieni się polityka oprocentowania depozytów i kredytów oraz prowizji, ale trudno dziś powiedzieć w jakim kierunku. Zapewne zmiana marki to krok w kierunku ujednolicenia wielu aspektów działania banku z „santanderowymi”. Zmiany w dawnym BZ WBK na pewno więc będą, ale zobaczymy czy na lepsze. Niektóre pewnie tak, zakładam, że klientoim „polskiego” Santandera będzie łatwiej korzystać z bankomatów tej potężnej grupy finansowej na całym świecie. Santander wprowadza też swój system przelewów błyskawicznych.

Zobacz spot reklamowy „nowego” banku:

Czytaj też: BZ WBK przejmie detaliczną część Deutsche Banku. Klienci zapłaczą, czy… niekoniecznie?

Dziś jednak musicie pamiętać, że oddziały Waszego banku i jego bankomaty mogą wyglądać zupełnie inaczej (choć nadal stoją tam gdzie stały), że strona internetowa ma zupełnie inną szatę, ale nie oznacza to, że ktoś „zabrał” Wasze konto i że nie możecie się do niego zalogować.

 

8
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
PiotrmswSaukMaciej Samcikanonymous Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
sjp
Gość

A pan Maciej dalej nie umie pisać „nie” z przymiotnikami…

anonymous
Gość
anonymous

Dziś otrzymałem sms że zmieniają nazwę mimo że mam odwołane wszelkie zgody na wszelką komunikację. Zmiana nazwy sposobem na obejście rodo? Już to widzę „… ale pan nie wyrażał zgody jakiemuś bezedwubekofi a nie nam!”

Sauk
Gość
Sauk

Wie ktoś co to za muzyka w tej reklamie? Kev Fox i Smolik?

msw
Gość
msw

Ciekawe rzeczy szykuje Santander przejmowanym klientom DB:

DB w liście do klientów deklaruje, że opłaty nie wzrosną. Mam w DB konto NET i kartę MC IQ, które są bezwarunkowo darmowe. Przeczytałem nową TOiP Santandera (tę od 12.11.18) i o to co, znalazłem:

– pay by link 50 gr, był za 0
– obsługa karty 10 zł/mies. lub obrót kartą 700 zł – było za 0
– bankomaty inne niż Santander i Euronet – 3 zł – było za 0

Opłaty nie wzrosną, seriously?! Może Ekipa Samcika swoimi kanałami od DB/Santandera uzyska wyjaśnienie, jak w takim razie oba banki rozumieją zwrot „nie wzrosną”?

https://www.deutschebank.pl/static/files/integracja/TARYFA_OPLAT_I_PROWIZJI_POBIERANYCH_PRZEZ_SANTANDER_DLA%20KLIENTOW_INDYWIDUALNYCH_OBOWIAZUJE_OD_12.11.2018.pdf

Piotr
Gość
Piotr

Trzeba być delikatnie ograniczonym, jeśli posiadając konto w BZ WBK, nie zapoznało się chociaż z jedną informacją, odnośnie tego, że zmieni się marka na Santander. Od pół roku napływają informacje na ten temat, po logowaniu na konto i w aplikacji. A może Panie Macieju to jest też dobry pomysł na ogólny artykuł o tym, żeby ludzie zapoznawali się z tym, co przychodzi do nich w powiadomieniach lub na poczcie. Lub żeby zainteresowali się ogólnie, kto zarządza bankiem, w którym trzymają swój dobytek życia itp.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany