12 listopada 2025

Do tych banków rzadko wchodzicie. Jak chyba to one najbardziej zmieniają świat. Zaś akcje takich banków często bywają dobrą inwestycją

Do tych banków rzadko wchodzicie. Jak chyba to one najbardziej zmieniają świat. Zaś akcje takich banków często bywają dobrą inwestycją

Na pierwszy rzut oka wszystkie banki prowadzą podobną działalność – gromadzą depozyty, udzielają kredytów, realizują płatności na rzecz klientów. Ale tak naprawdę strategie banków bardzo się od siebie różnią. Dziś dwa słowa o bankach, które chyba w największym stopniu zmieniają świat – bankach korporacyjnych. Dlaczego inwestorzy wyceniają je często wyżej niż inne? W Polsce jest tylko kilka banków, które mają taki profil, a szkoda

Jeśli spojrzymy na najważniejsze indeksy światowych spółek dywidendowych, czyli tych, które są pożądaną inwestycją dla osób szukających długoterminowej, relatywnie bezpiecznej inwestycji w stabilne spółki, przeważnie największy udział w nich (nawet do 40% indeksów) mają banki. Obok spółek energetycznych związanych z branżą zdrowotną i tych dostarczających podstawowe usługi banki są przeważnie dobrymi płatnikami dywidend.

Zobacz również:

Lepiej mieć depozyt w banku czy… akcje banku?

Wytrawni inwestorzy czasem więcej pieniędzy trzymają w akcjach banków niż na depozytach w tych bankach. Oczywiście, depozyt wiąże się z państwową gwarancją kapitału i odsetkami pewnymi jak w banku, ale akcje banku (zwłaszcza jeśli ten bank systematycznie wypłaca wysokie dywidendy) też mogą ukontentować. Tu oczywiście nie ma żadnej gwarancji ani pewności zysku, ale dobrze zarządzane banki zwykle bywają bardzo rentowne.

Jeden z najstarszych banków notowanych na warszawskiej giełdzie to Citi Handlowy (występujący na parkiecie pod nazwą Bank Handlowy). Przez ostatnich 20 lat ponad pięciokrotnie zwiększył wartość swoich akcji. Dla porównania: indeks WIG-Banki odzwierciedlający średnią zmianę cen akcji wszystkich banków poszedł w górę „tylko” niespełna trzykrotnie.

Gdyby ktoś 20 lat temu kupił akcje Citi Handlowego na warszawskiej giełdzie, to zapłaciłby mniej więcej 20 zł za każdą. Dziś ta sama akcja warta jest 105 zł. A w tym czasie bank wypłacał także dywidendy. Pierwszą wypłacił już w 1997 r., ale patrząc tylko na ostatnich 20 lat wartość wypłaconych przez ten bank dywidend akcjonariuszom, wyniosła ona niemal 89 zł na każdą akcję. Czyli z dywidend udziałowcy uzyskali ponad drugie tyle co z posiadania akcji banku.

Ile można zarobić mając udziały w bankach korporacyjnych
Ile można zarobić, mając udziały w bankach korporacyjnych?

Nietrudno udowodnić, że akcje takiego banku mogą być inwestycją nawet lepszą niż trzymanie w nim depozytu. Oczywiście są banki lepsze i gorsze, bardziej i mniej dochodowe. Wiele zależy od tego, jaką przyjmą strategię, czy potrafią dobrze określić rynek, na którym chcą zarabiać pieniądze, i czy mają w tym rynku silną pozycję. Każdy bank ma nieco inną strategię działania. Są banki specjalizujące się w obsłudze klientów indywidualnych i takie, które najwięcej pieniędzy zarabiają na obsługiwaniu polskich firm czy międzynarodowych korporacji.

Na czym się zarabia w bankach korporacyjnych?

Strategia banków korporacyjnych i inwestycyjnych opiera się na oferowaniu kompleksowych usług finansowych dla dużych firm: kredytów inwestycyjnych, usług zarządzania płynnością, usług transakcyjnych, a także doradztwa finansowego. Największe i najbardziej dochodowe banki na świecie to właśnie banki korporacyjne i inwestycyjne.

To w sumie jedna z najbardziej fascynujących część działalności bankowej, którą rzadko – będąc klientami detalicznymi – mamy okazję oglądać z bliska. Taki bank nie zajmuje się znajdowaniem najbardziej kreatywnych sposobów na zwiększenie sprzedaży jakiegoś produktu. Banki zajmujące się obsługą klientów instytucjonalnych opierają swoją działalność przede wszystkim na relacji z klientem, czyli na tym, by być partnerem biznesowym dla swojego klienta – czyli firmy, której chce ułatwiać wzrost. Oferowane przez taki bank usługi mają na celu „naoliwienie” mechanizmów firmy, by mogła szybciej się rozwijać.

Jak to działa? Oczywiście podstawa to wsparcie płynności firmy oraz finansowanie jej bieżącej działalności (czyli linie kredytowe, których można użyć w razie potrzeby, oraz kredyty obrotowe). Jeśli firma potrzebuje nowych maszyn czy samochodów, to jej bank organizuje finansowanie zakupu. Większość dużych firm sprzedaje swoje towary lub usługi za granicę, więc potrzebna jest wymiana niemałych ilości walut na platformie forex po jak najlepszych kursach.

Tam, gdzie występuje kilka walut, rodzi się natychmiast ryzyko walutowe. Jeśli za półprodukty firma płaci w jednej walucie, a gotowe produkty sprzedaje w innej, to potrzebne jest zabezpieczenie różnic wartości tych walut. Klientom instytucjonalnym wyspecjalizowany bank może zaoferować narzędzia, które spowodują, że wahnięcia wartości walut będą neutralne dla jego działalności (albo przynajmniej ich wpływ będzie ograniczony do minimum).

———————————-

KOMENTARZ BANKU CITI HANDLOWY:

„Citi Handlowy daje klientom korporacyjnym dostęp do zaawansowanej platformy Velocity, gdzie poza wymianą walut mają oni natychmiastowy dostęp do kluczowych informacji rynkowych. I co kluczowe – taka platforma jest super stabilna. W okresie zawirowań na rynku liczą się sekundy, ważne zatem, by platforma pozwalała reagować błyskawicznie w momencie, gdy na rynku dzieje się najwięcej.

Bardzo ważnym elementem działania banków korporacyjnych jest doradztwo, oferowanie klientom unikatowej wiedzy. Globalne banki, takie jak Citi Handlowy, mają dostęp do wiedzy na temat rynków zagranicznych, zmian konkurencji i koniunktury gospodarczej, która dla przedsiębiorcy może być bezcenna, a wymaga globalnego spojrzenia i perspektywy.

Dla przykładu, kiedy rozpoczęła się saga dotycząca amerykańskich ceł, Citi od razu zorganizował dla swoich klientów spotkanie z Condoleezzą Rice (byłą Sekretarz Stanu w USA), by ta pomogła klientom przeanalizować możliwe scenariusze i ich wpływ na sytuację biznesów, jakie prowadzą. W zeszłym roku Citi Handlowy zaprosił byłego szefa NATO Andersa Fogha Rasmussena, żeby dać klientom możliwość omówienia sytuacji bezpieczeństwa i obrony w sytuacji trwającej wojny w Ukrainie i dyskusji wokół roli Sojuszu Północnoatlantyckiego.

W przypadku takiego banku jak Citi Handlowy najważniejszą dla klientów zaletą jest możliwość wsparcia w międzynarodowej ekspansji. Bank taki jak Citi może zaaranżować przeprowadzenie oferty publicznej akcji polskiej spółki wśród międzynarodowych inwestorów, albo wesprzeć fuzje i przejęcia zagranicznych konkurentów przez polskie firmy.

———————————-

W bankach korporacyjnych łączy się pieniądze

Banki korporacyjne i inwestycyjne bardzo często łączą ze sobą różne przedsiębiorstwa. Ktoś poszukuje kapitału, a ktoś inny szuka okazji inwestycyjnej. Ktoś szuka partnera do wejścia na nowy rynek, a ktoś inny kapitału, żeby urosnąć na „domowym” rynku. Banki korporacyjne widzą więcej i potrafią tę wiedzę wykorzystać do budowania współpracy. Tu klient i bank „jadą na tym samym wózku”. Sukces klienta jest sukcesem banku.

Bo czasem mówimy o inwestycjach nie tylko o wielkiej wartości (liczonych w dziesiątkach miliardów złotych), ale też mających wielkie znaczenie dla przyszłości całej gospodarki i zamożności całych narodów. Przykładami są wielkie projekty energetyczne i infrastrukturalne czy inwestycje w sektorze obronności.

Organizowanie finansowania takich inwestycji – np. poprzez prowadzenie emisji obligacji czy budowanie konsorcjów międzynarodowych banków kredytujących – to zadanie, któremu mogą podołać tylko największe banki mające globalne wsparcie i kontakty. Oczywiście na takich transakcjach bank zarabia znacznie lepiej niż na sprzedaży produktów detalicznych, ale jest to działalność zarezerwowana dla nielicznych.

W pewnym sensie ten model biznesowy jest powrotem do źródeł bankowości. Kiedyś banki właśnie po to powstawały, by pomóc w finansowaniu rozwoju firm. Bank instytucjonalny występuje z jednej strony jako partner dla firmy, a z drugiej jako partner dla akcjonariuszy, którzy mogą de facto wspomóc swoimi pieniędzmi ten sposób działania, a w zamian otrzymywać sowite dywidendy wynikające ze wspólnego sukcesu banku i wspieranych przez niego firm.

Popyt największych firm na inwestycje, finansowanie, transakcje kapitałowe będzie rósł. To wszystko oznacza, że prawdopodobnie akcje banków – pomimo niższych stóp procentowych – nadal będą pożądanym elementem portfeli inwestycyjnych. Ale będą realizowały znacznie bardziej zróżnicowane strategie. Niewykluczone, że najszybciej rosnącą dziedziną bankowości, biorąc pod uwagę na jakim etapie jest polska gospodarka, będzie właśnie bankowość korporacyjna. W bankach korporacyjnych często wykuwają się transakcje, które mogą przyspieszyć wzrost największych firm, co może mieć wpływ nawet na tempo rozwoju całego kraju.

PRZECZYTAJ TEŻ:

co może ci dać zmiana właściciela banku

wealth management

—————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

Partnerem merytorycznym i komercyjnym cyklu edukacyjnego o zmianach w polskiej bankowości – którego częścią jest ten materiał – jest Citibank Handlowy, właściciel marki Citi Handlowy

zdjęcie tytułowe: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
BadaczTalmudu
5 miesięcy temu

Banki komercyjne i inwestycyjne to pasożyty szkodzące gospodarce. W XXI w. nie mają racji bytu. Tylko przymus bankowy gwarantowany przez skorumpowanych prawodawców powoduje, że jeszcze istnieją. :-)))

BadaczTalmudu
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W XXI w. gdy sa fintechy i Internet banki sa zbedne. Szczegolnie „za duze by upasc” przez ktore byl krach 2008 i ktore grabia podatnikow na „ratowaniu” (zyski sa tylko bankow, straty maja pokryc podatnicy…). :-))))

BadaczTalmudu
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W dobie Internetu RORy osób fizycznych i firm powinny być w Banku Centralnym, bank komercyjny jest zbędny. Tylko skorumpowani parlamentarzyści bronią tu konieczności istnienia banków komercyjnych. Oczywiście, że nie miałem kredytu w fintechu, bo jak zwykle Pan „błysnął” „mondrością” – skoro pożyczanie powierzonych lub pożyczonych pieniędzy jest w naszym nieszczęsnym kraju przez skorumpowanych przez banki parlamentarzystów traktowane jako nielegalna działalność parabankowa i karana 3 latami więzienia i 5 mln zł grzywny i nawet lombardy tego nie mogą robić, to oczywiście kredytu w fintechu brać nie mogłem, bo on nie mógł takowego mi udzielać jako obywatelowi naszego nieszczęsnego kraju z rezydencją… Czytaj więcej »

BadaczTalmudu
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To był i tak o jeden za dużo. To Pan chyba jest komunistą (vide Pana poparcie nie tylko do opodatkowania dochodów ale i majątku, co jest czystym komunizmem, bo majątek pochodzi już ze środków opodatkowanych. I wbrew Pana bajaniom źródłem nierówności społecznej nie są niskie podatki, tylko przeciwnie – wysokie opodatkowanie, jak w Szwecji czy Włoszech, które „konserwuje” stosunki społeczne – bogaci pozostają bogaci, mając monopol na swoje firmy, które jak Fiat mogą liczyć na rządowe dotacje – a rząd na finansowanie przez Fiata kampanii wyborczych i koryt dla polityków – a ich konkurencja nie może, z powodu wysokich podatków,… Czytaj więcej »

Stef
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No wlaśnie Polacy nie odróżniają komunizmu od socjalizmu.
Taki Wietnam ma Komunizm (jedna partia) ale jednoczśnie, kapitalizm zblizony do XIX.
My mieliśmy lekki komunizm, teraz mamy eaczej socjalizm patrząc jaki % panstwa jest w gospodarce i jak wysokie są transfery.
Szwecja czy Norwegia ma socjalizm.

BadaczTalmudu
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Polakom to na pewno nie przeszkadzało. Przeszkadzało naszym neokolonialnym okupantom, którzy teraz przejęli sektor finansowy w naszym kraju i szantażują nasz rząd wkładami Polaków w zagranicznych bankach… Gdy były 2 (o jeden za dużo) polskie banki, to zagranica nie miała np. informacji gospodarczych z przepływów finansowych w bankach czy wnioskach kredytówych, nie mówiąc o ogromnych dochodach sektora bankowego, które dawniej zostawały w kraju a teraz są bezpowrotnie drenowane z naszego obiegu gospodarczego za granicę… I jakie wycie presstytutek jest jak się chce sektor bankowy opodatkować! :-))))

VegeBonda
5 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

No i wtedy nie byłoby dremowanai zysków za granicę no by nie było zysków:D już widzę jak zasadzone urzędasy nie mające zadnej konkurencji i mające pepny monopol robią nowoczesny bank a nie pocztę_polską2.0. Przypominam ze wielkie majątki oprocz tego, że mogły być juz opodatkowane (co nie wiem dlaczego jest problemem, jak płace VAT to płace go też już opodatkowanymi pieniędzmi), to mogły zostać też pozyskane na skutek kolesiostwa, układów, takiego stanowienia prawa, lub ustawiania przetargów zeby to wlasnie Pan Janusz był skazany na sukces w trakcie kiedy jego nawet często bardziej zdolna konkurencja, wykonująca lepszą pracę była skazana na porażkę).… Czytaj więcej »

Stef
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A teraz jest ile 5 znaczących i kilka planktonu. Patrząc na % kredytów czy lokat nke zauważam tu konkurencji.

Ola
5 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

W fintechach nie ma gwarancji bankowycha banki internetowe sa jeszcze wiekszym grabiezca niz duze banki komercyjne. Moga sie po prostu zwinac razem z Panskimi pieniedzmi bo np maja siedzibe gdzies tam gdzie nie ma naszych standardow i gwarancji. Co do jakiegos banku centralnego to juz to kiedys bylo i oby nie wrocilo. Osobiscie wole miec mozliwosc wyboru.

Stef
5 miesięcy temu
Reply to  Ola

Tak i nie. Mbank jest internetowy a ma gwarancje. Chyba że miał pan na myśli taki w 100% internetowy do tego zarejestrowany np. na Cyprze?

Solomon Kane
4 miesięcy temu
Reply to  Stef

MBank ma placówki.

Adi
4 miesięcy temu

Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego jak i czy potrzebne są banki; https://bankiwpolsce.pl/#co-robia-banki

Leo
1 miesiąc temu
Reply to  Adi

No jak to co? Ludziska składają swoje pieniądze, za które dostają zero lub nieco powyżej procenta, a banki kupują za ich pieniądze obligacje skarbowe.
Czysty zysk… banku. Dlaczego więc ludzie sami nie kupują obligacji? Bo twierdzą, że nie będą mrozić kasy na kilka lat… Fakt, za wcześniejszą sprzedaż obligacji jest jakaś kara, ale to i tak na ogół wychodzi lepiej niż odsetki bankowe. Zwłaszcza te na koncie nieoprocentowanym. Zerwanie lokat terminowych skutkuje znacznie większą stratą niż kara przy sprzedaży obligacji.

Last edited 1 miesiąc temu by Leo

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu