9 lutego 2023

Pan Sebastian dostał od pracodawcy dwa przelewy w miesiącu i… „mam komornika na koncie”. Kto zawinił – bank czy komornik? Kiedy egzekucji podlega całe wynagrodzenie?

Pan Sebastian dostał od pracodawcy dwa przelewy w miesiącu i… „mam komornika na koncie”. Kto zawinił – bank czy komornik? Kiedy egzekucji podlega całe wynagrodzenie?

„Piszę do Państwa z prośbą o pomoc” – zwrócił się do nas pan Sebastian. Na czym polegał jego kłopot? W największym skrócie na tym, że bank zablokował swojemu klientowi całą wypłatę na poczet egzekucji komorniczej i nie zostawił kwoty wolnej od zajęcia. Czy miał prawo tak zrobić? I czy reklamacja w banku coś pomoże, czy konieczna jest skarga na komornika?

Diabeł tkwi w szczegółach lub – jak to się mówi w żargonie prawniczym – to zależy. Od czego? Przede wszystkim od tego, czy egzekucja prowadzona jest z wynagrodzenia czy z rachunku bankowego. Dlaczego to istotne? Ponieważ z tego wynika, jak dużo komornik, a właściwie bank w imieniu komornika, może zablokować środków.

Zobacz również:

Ale po kolei. Zacznijmy od podstaw. Komornik, który prowadzi egzekucję sądową, nie może pozbawić dłużnika środków zapewniających mu minimum egzystencji. Ile, według prawa, potrzeba do przeżycia? To, oczywiście, zależy. W przypadku egzekucji z wynagrodzenia, nie można pobrać nic ponad wysokość płacy minimalnej po odliczeniu składek na ubezpieczenie społecznej i zdrowotne, zaliczki na podatek dochodowy i wkładu do PPK (jeśli ktoś nie zrezygnował) – czyli mówiąc krótko, kwota netto.

Dodatkowo, jeśli pracodawca wypłaciłby w jednym miesiącu dwie pensje za dwa różne miesiące – wówczas „kwotę wolną” należy odliczać od każdej z nich osobno, wyjaśnia to Stanowisko Głównego Inspektoratu Pracy GPP-364-4560-12-1/11/PE/RP. Kluczowe jest jednak, że dotyczy ono wyłącznie egzekucji z wynagrodzenia o pracę.

W przypadku egzekucji z rachunku bankowego sytuacja jest inna. W tym przypadku wolna od zajęcia jest kwota w wysokości 75% miesięcznego wynagrodzenia minimalnego brutto – a więc w 2022 r. było to 2257,50 zł (3010 zł * 0,75). Tyle bank musi zostawić na rachunku. Resztę może przekazać komornikowi na poczet zadłużenia.

Pan Sebastian i komornik na koncie

Nasz Czytelnik miał do czynienia właśnie z taką sytuacją. W listopadzie jego pracodawca wysłał mu dwa przelewy. Jeden, na początku miesiąca, z wynagrodzeniem za październik. Drugi, w połowie miesiąca, za listopad – dlatego że pan Sebastian kończył w tym miesiącu pracę w tej firmie.

Co zrobił bank? Po pierwszym przelewie odliczył przepisową kwotę, a resztę zablokował. Natomiast tę drugą, choć wynosiła mniej niż płaca minimalna, bank zablokował w całości, twierdząc, że liczy się, iż było to w jednym miesiącu kalendarzowym. I na nic zdały się reklamacje w banku – ten trwał na stanowisku, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Kto miał rację w tym sporze?

Poprosiłem o podpowiedź prawnika – dr. Mateusza Blochera, adwokata z kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak. I to on właśnie zwrócił uwagę, że kluczowe dla sprawy ma to, z czego prowadzona jest egzekucja.

„W przypadku egzekucji z wynagrodzenia za pracę, komornik wzywa pracodawcę, aby ten nie wypłacał dłużnikowi wynagrodzenia poza częścią wolną od zajęcia. Pracodawca przekazuje zajęte wynagrodzenie bezpośrednio wierzycielowi egzekwującemu lub komornikowi. Upraszczając, odbywa się to poprzez potrącenie zajętych kwot z kwoty wynagrodzenia”

– wyjaśnia. A więc, gdyby to wynagrodzenie było objęte egzekucją, na rachunek bankowy wpłynęłaby już kwota po potrąceniu. Może być jednak tak, że komornik zajmuje jedynie rachunek bankowy – wówczas to bank blokuje i przekazuje komornikowi odpowiednie środki.

A skoro pan Sebastian skarży się na działania banku – najprawdopodobniej egzekucją objęte jest konto bankowe. A to nie jest dobra wiadomość dla naszego Czytelnika. Dlaczego?

„Jeżeli egzekucja prowadzona jest z rachunku bankowego, to pochodzenie zgromadzonych na nim środków jest zasadniczo – mówiąc w pewnym uproszczeniu – wtórne. Środki mogą pochodzić właśnie z wynagrodzenia za pracę. Nie oznacza to jednak, że egzekucja prowadzona jest z takiego wynagrodzenia. Jest to subtelna różnica, na którą należy zwracać uwagę”

– odpowiada mec. Blocher. Decyduje więc łączna kwota zgromadzona na depozycie, a nie liczba i źródło przelewów. Wszystko powyżej określonej sumy (2257,5 zł w zeszłym roku, 2617,5 zł od 1 stycznia 2023 r. i 2700 zł od 1 lipca 2023 r.) może być przez bank zablokowane.

„Jeżeli dokonane przez bank zajęcia nie spowodowały naruszenia w ujęciu miesięcznym kwoty wolnej od zajęcia (…), to postępowanie banku należy ocenić moim zdaniem jako prawidłowe”

– konkluduje prawnik.

Skarga na komornika pomoże na jego nadgorliwość?

Komornik na koncie bankowym i egzekucja z wynagrodzenia nie są jednak alternatywą rozłączną. Możliwe jest przecież, że postępowaniem objęte jest kilka źródeł jednocześnie. Co zrobić w sytuacji, gdyby pracodawca potrącił już część wynagrodzenia należną wierzycielowi, a potem bank dołożył zablokowanie środków od siebie? Zdaniem Mateusza Blochera, w takiej sytuacji efektywnie dochodziłoby do „podwójnego zajęcia kwoty wolnej” od zajęcia komorniczego.

„W takim jednak przypadku trudno jest mówić o zaniedbaniu po stronie pracodawcy lub po stronie banku. Rola pracodawcy kończy się bowiem na odpowiednim potrąceniu kwoty zajętej z wynagrodzenia. Z kolej rola banku kończy się na zadbaniu o zachowanie na rachunku kwoty wolnej od zajęcia, zgodnie z art. 54 Prawa bankowego. W szczególności, dokonując zajęcia, bank nie bada skąd pochodzą środki. Ewentualny zarzut należałoby w takiej sytuacji postawić raczej komornikowi”

– ocenia adwokat. A to dlatego, że to na komorniku ciąży obowiązek wstrzymania się z przekazaniem środków wierzycielowi, jeśli zachodzą uzasadnione wątpliwości, że uzyskane pieniądze pobrano ze źródeł, które tej egzekucji nie powinny podlegać – przynajmniej dopóki te wątpliwości nie zostaną wyjaśnione.

Jeśli to bank wykazał się nadgorliwością, można złożyć reklamację na jego działania, a gdyby to nie zadziałało – zwrócić się o pomoc do Rzecznika Finansowego lub rzecznika konsumenta. Co może zrobić osoba, która uważa, że to komornik naruszył prawo? W takim przypadku pozostaje skarga na dokonane przez niego czynności.

Wnosi się ją do tego komornika, który czynności dokonał, a on może ją uwzględnić albo w ciągu trzech dni przekazać do rozpatrzenia przez sąd, wraz z własnym uzasadnieniem tejże czynności i aktami sprawy. Formularz takiej skargi można pobrać pod tym adresem. Trzeba jednak działać szybko, bo skarga na komornika może być złożona tylko przez siedem dni od dokonania czynności. Potem termin przepada.

Przeczytaj też: Trudny początek roku w domowym budżecie. Jak wyjść z poświątecznych długów? Przewodnik dla tych, którzy przegrali z inflacją i obawiają się przyszłości

Źródło zdjęcia: Kaffeesüchtig/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
45 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Sosna
1 rok temu

Podaję patent na komorników, skuteczny w 99,9%: Nie zadłużaj się, a jeśli już to zrobisz – spłacaj dług zgodnie z umową z wierzycielem.

Admin
1 rok temu
Reply to  Sosna

Są w telewizji reklamy BIK i ich Alertów, które mówią, że ten sposób nie jest stuprocentowo skuteczny 😉

Sosna
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

99,9% =/= 100%.

Admin
1 rok temu
Reply to  Sosna

Tylko 0,01% ryzyka fraudu? No, nie wiem 😉

Sosna
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Zakładam, że tylko 1 na 1000 postępowań komorniczych jest bez „winy” dłużnika, czyli np. oszustwo (wyłudzenie kredytu na czyjeś dane), błąd (komornik ściąga dług nie z tej osoby, z której trzeba) itd.
Jak zna Pan prawdziwe statystyki, do proszę podać, na pewno byłoby to interesujące 🙂

Admin
1 rok temu
Reply to  Sosna

Poszukam 😉

Ppp
1 rok temu
Reply to  Sosna

Nadmiar optymizmu. Zwłaszcza, że ok 80% dłużników nie płaci bez własnej winy, tzn. nie są oszustami. Nie płacą, bo faktycznie nie mają z czego i są usprawiedliwieni.
Jednak w artykule mamy do czynienia z błędem technicznym wynikającym z wpłynięcia dwóch wypłat w jednym miesiącu.
Pozdrawiam.

Sosna
1 rok temu
Reply to  Ppp

Toteż dlatego w moim komentarzu „winy” było w cudzysłowie. Odnosiło się do długu, z którego zaciągnięciem „dłużnik” (znowu w cudzysłowie) nie miał nic wspólnego – nie zaciągał tego długu.

Poza tym znowu: czym innym jest wina umyślna, czym innym – wina nieumyślna. Jeśli biorę na raty drogi telewizor, a potem nagle mój zakład pracy pada na skutek podwyżek cen energii i zostaję bez środków na spłatę rat – i przestaję je spłacać – moja wina wobec wierzyciela nie jest umyślna, ale nadal jest to wina (nie wywiązuję się ze swoich zobowiązań).

Robert
1 rok temu
Reply to  Ppp

Na podstawie doświadczeń zawodowych to raczej 80% ma długi z własnej winy (często głupoty)

Tomasz
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Mnie tam wychodzi 0,1%, ale nie znam sie na kreatywnej ksiegowosci.

Admin
1 rok temu
Reply to  Tomasz

A bo teraz jest Nowa Ekonomia 😉

Pibloq
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie 0,01, tylko 0,1%. A to robi znaczną różnicę ?

Admin
1 rok temu
Reply to  Pibloq

Tak, 0,1%. Jeden na tysiąc

Jakub
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Mam nadzieję, żę w końcu wejdzie zapowiadana wcześniej możliwość zastrzeżenia PESELu aby nie dało się na niego wziąć pożyczki. Chociaż pewnie i to spieprzą.

Admin
1 rok temu
Reply to  Jakub

Tak, jeśli to będzie obowiązkowe i nie spieprzą…

Jacek
1 rok temu

Niestety są też sytuacje odwrotne – komornik nie potrafi nic odzyskać od dłużnika, który potem bezczelnie przychodzi po kolejny kredyt chełpiąc się jaki on to sprytny, bo zwinął majątek do Czech i tam otworzył ponownie działalność.

swiatlak
1 rok temu
Reply to  Jacek

No, niestety. Mam takiego znajomego, byłby całkiem w porządku, ale jego podejście do spłacania zobowiązań… Gość jest na tyle bezczelny, że firmom windykacyjnym gratuluje kupna jego długu i życzy powodzenia w odzyskaniu należności, a bankową propozycję ugody „zapłać pan ćwierć zadłużenia, a resztę umorzymy” wyrzuca do kosza. Przy czym problemów narobił sobie sam, a możliwość spłaty miałby, gdyby był uprzejmy nie przepieprzać zarabianych – bardzo przyzwoitych – pieniędzy na cokolwiek ryzykownych instrumentach finansowych. Z drugiej strony, gdy sam odzyskałem od niego swoje pieniądze w sposób niezbyt etyczny (nie, nie chodzi o windykatorów mówiących cyrylicą 🙂 ), nawet nie miauknął –… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  swiatlak

Polski system prawa (i niewydolność wymiaru sprawiedliwości) niestety promuje takich cwaniaków…

Mike
1 rok temu

Tylko takie tlumaczenie dluznikow „nie ze swojej winy” ma pewien istotny błąd myslowy: skoro dopuszczamy taka ewentualnosc to musimy uznac takze ze każdy zalegajacy moze wedlug swojej oceny stwierdzic ze popad w tarapaty właśnie z takiego powodu, a wowczas wszyscy dłużnicy będą mieli dlugi nie ze swojej winy. To jest absurd. Biznes który nie wypalił? Nie wypalił bo osoba która się tego podjęła nigdy nie powinna niczym zarządzać, bo pomysł był kiepski, bo rynek nie czuł takiego zapotrzebowania, bo zyski byly przejadane itd. Dużo zdrowsze jest podejście Sosny ze wiekszosc nie powinna nigdy się zadłużać bo taka jest prawda. Ostatnio… Czytaj więcej »

Emil
3 miesięcy temu
Reply to  Sosna

Też jestem płatnym trolem i lobbuję za finansjerą. Płacą znakomicie bo waszą kasą A barany się strzyże . Każdy to powinien wiedzieć

Asia
1 rok temu

Witam miałam taką sytuację. Przy zmianie pracy dwie pensje odd nowego i starego pracodawcy. Z jednej komornik ściągnął połowę z drugiej całość sobie komornik wziął. Była skarga na komornika, pisma, wizyty i nie odzyskałam pieniędzy i jeszcze sąd orzekł że komornik dobrze zrobił. Więc komornicy są bezkarni. Proszę nie pisac że można walczyć bo oczywiście można, ale o tym komorniku jest bardzo głośno i jakoś izba komornicza i sąd nic z tym nie robią. Tak też złożyłam pismo do izby komorniczej. Pozdrawiam

Admin
1 rok temu
Reply to  Asia

Trzymamy kciuki, żeby to coś dało…

Kobi
1 rok temu
Reply to  Asia

Nie rozumiem… przecież środki zajęte przez komornika nie idą „w próżnię”, zmniejszają nam „dług do spłaty”. Czyli jeśli mam dług i dysponuję środkami większymi niż zwykle to chyba dobrze, że ten mój dług się zmniejsza… najważniejsze to pozbyć się długu jak najszybciej a nie obwiniać komornika o zajęcie środków (w końcu w jednym miesiącu pojawiły się na koncie i nie zostały zajęte środki pozwalające na minimum egzystencji).
Chyba, że ja cos źle rozumiem?

Admin
1 rok temu
Reply to  Kobi

Chyba, że przez to zmniejszenie długu nie mam za co kupić bułek i muszę pójść po chwilówkę, czyli jeszcze droższy dług

Pawceluto
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

No nie bardzo bo jak sami piszecie na koncie musi zostać ponad 2tys zł czyli na bułki jednak wystarczy. Z doświadczenia wiem, że dłużników tłumaczą/rozumieją/relatywizują jedynie dwie grupy ludzi: ci którzy nigdy nie mieli z nimi do czynienia, nie musieli za nich kredytować z własnych środków (czyli np. pozbawiać się wakacji żeby dłużnik sam mógł na nie wyjechać), ciągać się po sądach, przełykać ciągłego przewlekania postepowań oraz sami dłużnicy (lub pozostający z nimi w bliskich relacjach). Przykład z życia wzięty, bardzo często spotykany: dłużnik na kilkanaście tysięcy PLN posiada samochód o wartości kilkudziesięciu PLN (oczywiście na rodzinę żeby komornik nie… Czytaj więcej »

Bonjour
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak nie masz za co kupić bułek to kup sobie chleb. A najlepiej nie zaciągaj pożyczek jeśli nie masz jak spłacić.

Bonjour
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie masz na bułki to kup chlebek

Przemo
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Spłacać trzeba, ale czy dług się zmniejsza to już temat na osobną historię…

Platnik500
1 rok temu
Reply to  Kobi

Zmniejszenie zadłużenia jest marną pociechą, gdy dzieci płaczą że są głodne…
Nie oceniam tu samego zadłużenia – zdarzają się przypadki losowe, zdarzają się ludzkie błędy wynikające z różnych okoliczności… Życie nie jest czarno-białe…

Daniel
1 rok temu

A co jeżeli komornik blokuję pensję u pracodawcy i w banku

Daniel
1 rok temu

Bank PEKAO SA to specjaliści od blokady środków które powinni wypłacać

Karol
1 rok temu

Nie ma żadnego przepisu, który zwalniałyby spod egzekucji środki w takim przypadku. Żadna skarga ani reklamacja nic tu nie pomoże (odsyłam do orzecznictwa SN). Przepis powstanie dopiero gdy taka sytuacja dotknie jakiego polityka lub jakiś polityk będzie chciał zbyć kapitał na obronie elektoratu przed egzekucją.

Adrian
1 rok temu
Reply to  Karol

Zgadzam się . Skargę sąd oddali, a w tym przypadku środek zaskarżenia nie przysługuje. Testowane przy zajęciu rachunku bankowego na który wpłynęła emerytura ZUS (w kwocie wolnej od zajęcia)

Maro
1 rok temu

Kto zawinił? Pan Sebastian bo się zasłużył. Trzeba myśleć i mierzyć siły na zamiary a nie potem pretensje do wszystkich tylko nie do siebie

Kropek z CABP
1 rok temu
Reply to  Maro

To prawda rząd okrada wszystkich, nawet zasłużonych…

Wanda
1 rok temu
Reply to  Maro

Czy ja wiem czy się zasłużył? W PL komornicy widzą mrówki ale nie widzą słoni, to się przez dekady nie zmienia. Drobni dłużnicy są łupieni – brakuje im wiedzy prawnej i doradców prawnych -jakie „triki” stosować bezkarnie i legalnie. Wielcy dłużnicy z dobrymi doradcami mogą budować struktury i nie płacić latami milionowych długów, żyjąc na wysokiej stopie. Potem prasa się rozpisuje o sytuacjach gdzie z jednej strony jakiejś biednej rodzinie zabiera się ostatni grosz z drugiej jakiś typ po upadłości konsumenckiej rozbija się po Warszawie Ferrari itp. Zresztą komornicy to pikuś gdyby opisać wyczyny syndyków..

Adam
1 rok temu

To po co miec konto nie ma obowiazku i nikt zmusic nie moze do jego posiadania

Robert
1 rok temu

Spłacaj długi terminowo,
Wtedy będzie bezkosztowo.
Gdy już wezwą komornika,
Więcej kasy z konta znika!

Admin
1 rok temu
Reply to  Robert

Nie, no ładne:
Wierszokleta nie poeta 😉
Gdy komornik przejmie pensje,
Przestań ciągle mieć pretensje.
Wokół Ciebie będzie gęsto,
Pocieszenia doznasz często,
bo bywalcy „Subiektywnie…”
z dobrym słowem biegną zrywnie

Przemo
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Oooo 🙂 Obaj byliście ostatnio w Częstochowie? ::)))

Hehe
1 rok temu

Pierwsza rzecz, wynagrodzenie po potrąceniu przez pracodawcę bierze się w gotówkę, o bankach należy zapomnieć jeśli chodzi o postępowanie egzekucyjne. Pieniądze niendo odzyskania

Magda
1 rok temu

A mi pomogła firma eureka restrukturyzacje. Bez nich pewnie bym już wisiała

Emil
3 miesięcy temu

Też jestem płatnym trolem i lobbuję za finansjerą. Płacą znakomicie bo waszą kasą A barany się strzyże . Każdy to powinien wiedzieć

wicu
2 miesięcy temu

I dlatego mając komornika podawać pracodawcy konto np. mamy aby na to konto przelewał wynagrodzenie. Tak samo np. z emeryturą, niby nie można a można: https://pamietnikwindykatora.pl/czy-emerytura-z-zus-moze-wplywac-na-konto-innej-osoby/ bo ZUS nie wie czyje to konto a konsekwencji prawnych brak w ustawie za coś takiego.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu