10 sierpnia 2022

Jak skorzystać z wakacji kredytowych i nie narazić się prokuratorowi? Klient wkurzony na treść oświadczenia, które podsuwa bank. „Nie mogę tego podpisać”. Są i odmowy

Jak skorzystać z wakacji kredytowych i nie narazić się prokuratorowi? Klient wkurzony na treść oświadczenia, które podsuwa bank. „Nie mogę tego podpisać”. Są i odmowy

Wakacje kredytowe niezmiennie wzbudzają wątpliwości wśród klientów. Pojawiły się problemy z interpretacją niektórych zapisów ustawy, która wprowadza możliwość odroczenia rat kredytowych. Niektórzy klienci oskarżają nawet bankowców o to, że zniechęcają ich do korzystania z wakacji, wprowadzając „innowacje” w treść oświadczenia, które klienci muszą podpisać

Na razie z wakacji kredytowych skorzystała mniej więcej połowa kredytobiorców, którzy są do tego uprawnieni. Bardzo jestem ciekaw, czy to efekt tych „prawdziwych” wakacji, czy też wskaźnik „partycypacji” w programie będzie mniejszy, niż się można było spodziewać. Niewykluczone, że część uprawnionych chce uniknąć „śladu” po wakacjach kredytowych w bazie BIK (wpis jest neutralny i nie rzutuje na scoring, ale… jest).

Zobacz również:

Niemało jest też ludzi, którzy w wakacjach kredytowych nie biorą udziału, bo nie mają pewności co do tego, czy są uprawnieni. Tuż po wprowadzeniu w życie ustawy o wakacjach kredytowych spisałem listę rzeczy, które mogą pójść nie tak. I wśród tych rzeczy oczywiście są wątpliwości interpretacyjne dotyczące różnych – nie tak rzadkich – sytuacji życiowych, które mogą rzutować na możliwość skorzystania z wakacji kredytowych.

Pan Grzegorz wkurzony na bank: „Nie mogę podpisać tego oświadczenia. Treść jest podejrzana”

Wśród tych osób jest pan Grzegorz, który ma kredyt hipoteczny w mBanku. Kredyt jest na „refinansowanie zakupu nieruchomości”. A kredyty refinansowe to właśnie jest jedna z rzeczy „na granicy”. Zgodnie z definicją są to kredyty hipoteczne, ale formalnie nie służą finansowaniu potrzeb mieszkaniowych, tylko zmianie kosztów finansowania. No ale pośrednio jednak chodzi tu o zaspokojenie potrzeb klienta.

Pan Grzegorz kupił nieruchomość za gotówkę (nie mieszka w tym mieszkaniu). Mniej niż 12 miesięcy po tej transakcji zaciągnął kredyt hipoteczny-refinansowy, dzięki któremu odzyskał część gotówki, którą wcześniej wydał. Te pieniądze przeznaczył na remont innego mieszkania, w którym mieszka. Formalnie więc kredyt jest przypisany do nieruchomości, w której pan Grzegorz nie mieszka, ale pieniądze poszły na remont jego miejsca zamieszkania.

Pan Grzegorz uważa, że według uchwalonego przez Sejm brzmienia ustawy, przysługują mu wakacje kredytowe, bo wakacje dotyczą każdej „umowy zawartej w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych”. A celem umowy zawartej przez pana Grzegorza było zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych.

Treść oświadczenia w sprawie wakacji kredytowych, której wymaga ustawa
Treść oświadczenia w sprawie wakacji kredytowych, której wymaga ustawa

Tymczasem mBank, w ramach procedury wnioskowania o wakacje kredytowe, przygotował formularz, w którym oczekuje złożenia oświadczenia o takiej treści, która pana Grzegorza niepokoi.

„To treść taka, jaka była umieszczona w pierwszym projekcie ustawy (przed zmianami dokonanymi w Senacie): „Oświadczam, że wniosek dotyczy nieruchomości przeznaczonej na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych”. Takiego oświadczenia ja nie mogę złożyć, bo w umowie nigdzie nie ma wskazanej nieruchomości, którą remontowałem. Jest tylko nieruchomość, której zakup refinansuję i w której nie mieszkam. W wyniku umowy dostałem po prostu pieniądze, które wydałem na remont czego innego i nie miałem obowiązku informować o tym banku. Ten sam problem dotyczy osób z pożyczkami hipotecznymi”.

Pan Grzegorz dzwonił do banku, ale na mLinii nic nie wiedzieli. Pisał do bankowców na czacie w aplikacji – ale i tu brak klarownej odpowiedzi. Pan Grzegorz ma cień podejrzenia, że treść oświadczenia – które składa się pod ciężarem odpowiedzialności karnej, czyli teoretycznie w grę wchodzi prokurator i spędzenie jakichś dni za kratami – jest celowo taka właśnie, żeby część osób nie mogła z czystym sumieniem go podpisać i oddaliła się niepostrzeżenie.

Treść oświadczenia w sprawie wakacji kredytowych w mBanku
Treść oświadczenia w sprawie wakacji kredytowych w mBanku

Pytałem w mBanku o treść oświadczenia, które musiał zaakceptować klient, ale nie udało mi się ustalić czy bank widzi w nim coś niewłaściwego i czy klient powinien się w związku z podsuniętą mu treścią niepokoić.

Pan Tomasz: „Bank odmówił mi wakacji, ustawodawca tego nie chciał”

Inny problem z wakacjami kredytowymi ma pan Tomasz. I próbuje go rozwiązać z udziałem Rzecznika Finansowego, bo uważa, że kwalifikuje się on pod działanie mBanku – kredytodawcy pana Tomasza – zmierzające do zniechęcenia klientów do korzystania z ustawowego rozwiązania. A przed tym właśnie ostrzegał banki prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Sytuacja jest następująca: dwa kredyty hipoteczne na ten sam dom – jeden na zakup, a drugi na remont. Oba kredyty mają dwóch „współwłaścicieli”. Pan Tomasz chciałby skorzystać z wakacji dla pierwszego z kredytów, a jego żona – z wakacji dla drugiego.

W poprzednich tekstach poświęconych wakacjom kredytowym lansowałem interpretację, że wykorzystanie przez jednego współkredytobiorcę wakacji kredytowych „wyczerpuje limit” dla drugiego. I jeśli ten drugi jest stroną innego kredytu, to już „swoich” wakacji wziąć nie może. mBank też tak chyba uważa, bo – jak twierdzi pan Tomasz – wakacji mu odmówił. I bardzo długo procesuje zapytanie reklamacyjne mojego czytelnika.

Pan Tomasz jednak uważa, że to błędna interpretacja i że ma na poparcie swojej tezy dokument w postaci odpowiedzi na jego pytanie, której udzielił Rzecznik Finansowy. A konkretnie w wywodzie Rzecznika pojawia się stanowisko, że „ideą ustawy z dnia 14 lipca 2022 r. jest to, by jak najszerszy krąg kredytobiorców mógł skorzystać z wakacji kredytowych”.

„Świadczy to bezsprzecznie o intencji ustawodawcy i dlatego w ustawie jest mowa o pojedynczym konsumencie, a nie grupie konsumentów czy współkredytobiorców. Gdyby ustawodawca chciał ograniczać liczbę beneficjentów ustawy, to byłoby to wprost napisane i być może zostałby stworzony mechanizm weryfikacji (baza danych) dla sprawdzenia, czy dana osoba korzysta z wakacji kredytowych. Taką weryfikację mógłby prowadzić np. BIK. Gdyby te dwa kredyty hipoteczne, w których jestem współkredytobiorcą, były w dwóch różnych bankach, to nie byłoby problemu z wakacjami kredytowymi”.

Pan Tomasz argumentuje też, że zdanie Rzecznika Finansowego jest zbieżne z sejmowym uzasadnieniem do ustawy, w którym jest zdanie:

„W przypadku, w którym kredytobiorca posiada kilka kredytów hipotecznych z danym kredytodawcą, będzie mógł skorzystać z zawieszenia w stosunku do umowy wybranej przez siebie – kredytobiorca będzie zatem sam decydował, czy skorzysta z możliwości zawieszenia i w jakim okresie”.

Pan Tomasz argumentuje, że tu też jest mowa o pojedynczym kredytobiorcy, a nie kredytobiorcach. Gdyby ustawodawca chciał objąć ograniczeniem kredyty wspólne, to by się to tu na pewno znalazło. Kredyty wspólne są przecież bardzo popularne.

„Żona wystąpiła o tzw. rządowe wakacje kredytowe dla większego z naszych dwóch kredytów hipotecznych (i dostała zgodę), a ja wystąpiłem w stosunku do drugiego, mniejszego. Wniosek złożyłem za pośrednictwem bankowości elektronicznej mBanku, ale został automatycznie odrzucony, więc wysłałem e-mailem i czekam na jego realizację. mBank procesuje reklamację, ale pobrał już ratę tego kredytu hipotecznego”.

Przyznam szczerze, że argumenty pana Tomasza nieco zbiły mnie z pantałyku i dziś już nie jestem do końca pewny mojej interpretacji o „wyczerpaniu limitu” dla obu współkredytobiorców przy skorzystaniu z wakacji przez jednego z nich. Co może zrobić pan Tomasz, jeśli jego reklamacja zostanie odrzucona?

Czytaj też: Klient chciał zmienić coś w spłacie kredytu. Bank się zgodził, ale… dorzucił do aneksu zmiany innych warunków umowy! Czy tak mu wolno? Łamie prawo?

Sądy zabiorą się za wakacje kredytowe?

Cóż, być może wchodzi w grę jakaś interwencja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Teoretycznie otwarta jest też droga sądowa. Teoretycznie, bo wiemy, w jakim stanie jest sądownictwo w Polsce – gdyby była szansa na prawomocny wyrok w ciągu pół roku, to łatwiej byłoby prosić sąd o „sprawdzenie” takiej sytuacji.

Zwłaszcza że stawka jest wysoka, bo odpowiednio „alokowane” w nadpłatę kredytu wakacje kredytowe mogą dać zmniejszenie kosztów kredytów o wartości nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Coś mi mówi, że w sprawie wakacji kredytowych sądy będą miały robotę.

zdjęcie: Thomas Richard/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
39 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ppp
1 miesiąc temu

Artykuł opublikowany dzisiaj, ale pisany w nocy lub wczoraj, zatem dodam uzupełnienie:
Dzisiaj rano, w TVNowskim „1 na 1” prezes ZBP przed 15 minut histeryzował o „kolejnych uderzeniach w polski system bankowy”. Mijają lata, a oni nadal nie zauważyli, że to nie są żadne uderzenia w nich, lecz konsekwencje ich własnych działań.
Pozdrawiam.

Krzysztof
1 miesiąc temu

Wbrew ustawie banki robią co mogą żeby utrudniać dostęp do wakacji kredytowych. A jeśli nie do samych wakacji to przynajmniej do częściowej spłaty kredytu. Ja mam kredyt w banku Santander. Jak wielu ludzi chciałem skorzystać z wakacji żeby nadpłacić kredyt. Nadpłaty robiłem już wcześniej i dyspozycja nadpłaty była realizowana albo od razu albo maksymalnie na drugi dzień. Po uzyskaniu wakacji kredytowych (z czym akurat problemu nie miałem) złożyłem dyspozycję nadpłaty środków, które nie zostały pobrane w ramach sierpniowej raty (+ coś ponad to) ale bank nabrał wody w usta. Dziś mija kolejny dzień od złożenia dyspozycji i nie ma żadnej… Czytaj więcej »

PawełS
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Po pierwsze to wydaje się dość logiczne, że skoro kredyt jest zawieszony (czyli mechanizm nie funkcjonuje), to nie można go nadplacić, więc już nie przesadzajmy z tym jechaniem po bankach. A po drugie, ważniejsze – ten problem nie ma znaczenia 😉 W czasie wakacji kredytowych licznik oprocentowania nie bije. Czyli jeśli wziąłeś wakacje, jak zakładam, od sierpnia do listopada 2022, to wszystko jedno, czy te pieniądze nadpłacałbyś co miesiąc, czy zrobisz jedną, hurtową transakcję w dniu 01.12 😉 A nawet lepiej hurtem, bo na te 4 miesiące pieniądze możesz wpłacić np na lokatę – czyli zarobisz 2 razy 😉 Więcej… Czytaj więcej »

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  PawełS

Nie marudzę, to była próba 🙂
Liczyć umiem dość dobrze dlatego na spokojnie ulokuję środki na lokatach i będę czekał do grudnia czyli do pierwszego miesiąca bez wakacji. A banki trzeba wyciskać tak jak one całe lata wyciskają nas. Dlatego nie odpuszczam ani grosza.

PawełS
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Absolutnie się z takim podejściem nie zgadzam… „Wyciskać” to Cię może ustawodawca, bo na jego pomysły nie masz wpływu i musisz je realizować. Ale bank? Jak Ci się nie podoba oferta, to mówisz „do widzenia” i sam sobie składasz na swoje mieszkanko – nikt Cię do wzięcia hipoteki nie zmuszał.

I żeby było jasne – też jestem kredytobiorcą. Dzięki tym „złym” bankom mam 3 mieszkania, których bym bez kredytu z całą pewnością nie miał za co kupić przed osiągnięciem wieku emerytalnego;)

PawełS
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Prezes nie musi dostawać bukietu – obstawiam, że pensja mu ten brak rekompensuje z naddatkiem 😉

I właśnie o to w tym chodzi, że obie strony zyskują. Nikt nie jest „wyciskany” wbrew swojej woli, a jak wiadomo – chcącemu nie dzieje się krzywda.

Mało tego, uważam, że na tych wakacjach wszyscy stracimy bardzo dużo. Bo jeśli państwo – nie podważając legalności umowy! – pozwala jej nie przestrzegać, to jest to bardzo jasny sygnał, żeby swoje biznesy prowadzić gdzie indziej…

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  PawełS

Ja też mam 3 mieszkania dzięki bankom. Na pewno bym ich nie kupił za gotówkę. Ale wiem że przy tej okazji zarobiły na mnie kupę kasy więc ja też korzystam z każdej okazji i jeśli mogę coś odzyskać to to robię. Unikam wszelkich prowizji, opłat, karnych odsetek, itp. Korzystam z wakacji kredytowych, nadplacam kredyt, wybieram lokaty-wisienki. Nie kradnę tylko optymalizuję 🙂

A gwoli sprawiedliwości. Jednak dziś rano bank zrealizował dyspozycję wcześniejszej spłaty. Ale trwało to chyba z tydzień. Tak więc w Santanderze wakacje jednak nie wykluczają nadpłat.

PawełS
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Aha…
Czyli jeśli za pół roku wejdą przepisy, że najemca może Ci przez 2 lata płacić co drugi czynsz, to uznasz, że to jest ok bo wcześniej na nim zarabiałeś? I jak najemca Ci czynszu nie zapłaci, bo mu ustawa na to pozwoli, to powiesz, że „optymalizował”?
Przykro mi, ale nazywając rzeczy po imieniu, po prostu kradniesz, bo bank by Ci tych pieniędzy z własnej woli nie dał, więc porównanie z lokatą jest nietrafione.
I nie jest żadnym argumentem, że to zgodne z prawem. Zabicie Żyda też kiedyś było zgodne z prawem…

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  PawełS

Takie przepisy akurat są niestety… Tak się składa że wynajmuję również mieszkania i faktycznie prawo nie chroni własności. Jeśli najemca uzna że nie będzie płacił czynszu to nie będzie i nic mu nie mogę zrobić. Nawet go wywalić z mojego mieszkania nie mogę. A z tym kradnięciem to chyba mocno przesadziłeś. W którym miejscu kradnę? Nie robię nic niezgodnego z prawem. I nie wiem czemu akurat mi się oberwało skoro wg niedawnej ankiety większość czytelników SoF zamierzała skorzystać z wakacji żeby nadpłacić kredyt. Różnica między mną (jako wynajmującym) a bankiem jest taka że moi najemcy doskonale wiedzą ile płacą mi… Czytaj więcej »

PawełS
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Jeszcze raz powtarzam – to, że coś jest zgodne z prawem, to nie znaczy, że w sensie moralnym nie jest kradzieżą. Dlatego o tych Żydach napisałem, żeby udowodnić, że akceptacja jakiegoś czynu przez prawo nie wybiela osoby, która go dokonuje. Oczywiście nie powinieneś tego brać osobiście. Znam te ankiety i prawdę mówiąc przeraża mnie, że taka część społeczeństwa jest gotowa kraść tylko dlatego, że może… Myślę, że w takiej np Szwajcarii czy Norwegii polityk, który o takim pomyśle powiedziałby głośno, zostałby wywieziony na taczce z gnojem. Przez ludzi, nie przez banki 😉 Co do najemców, to nie masz racji. Oni… Czytaj więcej »

zalegacz
1 miesiąc temu
Reply to  PawełS

Idąc tym tokiem rozumowania, to nie są potrzebne żadne prawa chroniące stronę słabszą, np. konsumenta, pracownika, najemcę, itp.

PawełS
1 miesiąc temu
Reply to  zalegacz

To bardzo ciekawe, z której mojej wypowiedzi to wywnioskowałeś 😉 są potrzebne. Ale powinny być znane w momencie zawarcia umowy, a nie wpływać na umowy już zawarte – nie zmienia się reguł gry w trakcie jej trwania 😉

Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Santander przelicza teraz wszystkie kredyty co ludzie pozgłaszali się na wakacje i różnie im to wychodzi. Więc zwyczajnie Twój wniosek o nadpłatę jest na samym końcu tego wszystkiego 😉

1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

bo skorzystanie z wakacji kredytowych nie blokuje możliwości nadpłaty kredytu, jedno z drugim nie ma związku

edge
1 miesiąc temu
Reply to  Robert Sierant

Ma przyjacielu związek przyczynowo-skutkowy, twój kredyt został ZAWIESZONY.

Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Robert Sierant

Na pewno? W ustawie była mowa o przesunięciu wszystkich terminów. Jeśli więc bank deklaruje np. 3 dni na przeprocesowanie wniosku o nadpłatę, to możliwa jest interpretacja, że wniosek wpłynął, teraz zgodnie z wolą kredytobiorcy idziemy na 4 mce wakacji ze wszystkimi terminami a dopiero później jest 3 dni na wykonanie przez bank zlecenia nadpłaty.

Matt
1 miesiąc temu

Pan Grzegorz i Tomasz to typy ludzi „kombinatorów Januszy”, skoro wakacje są na jeden kredyt, to jeden a nie dwa sobie wymyślają, skoro wakacje są na finansowanie mieszkania w którym mieszkam to tak ma być a nie kombinowanie w wyciąganie pieniędzy pod remonty swoich kawalerek na wynajem … ręce opadają.

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak się w nocy uchwala i pisze na podłodze pod stołem prezesa, to tak właśnie jest…

edge
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli lepiej pisać dużo gównianych bubli ustawowych? Nie sądzę!!!

Alina
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Czy krótka to bym polemizowała. Cała ustawa liczy 39 stron zapisanych maczkiem i dot. szeregu różnych zagadnień w tym zawieszenia spłaty.

Beata
1 miesiąc temu
Reply to  Matt

Zdecydowanie mam podobne odczucia. Opisane przypadki są mocno naciągane to takie januszowo cebularskie… Jak banki kombinują to złe ale jak klienci banków kombinują to są „sprytni” i „zaradni” 😉 Inaczej …. Kali ukraść krowę dobrze, Kaliemu ukraść krowe a to #$%#$%$$%. ///Żeby nie było, że jestem za bezkarnością banków/// Przepisy niestety jednak już widać mają „dziury” i stanowią pole do popisu dla „kreatywnych”. Wystarczyło być może doprecyzować – jedna osoba = jeden kredyt, jedna nieruchomość = jeden kredyt, choć dalej zapewne pozostaną tacy co.. mają 2 nieruchomości i będą twierdzić że jedno służy potrzebom męża a drugie żony… a cichaczem… Czytaj więcej »

Maciej
1 miesiąc temu

Warto czytać ze zrozumieniem, a może przede wszystkim w ogóle przeczytać przepisy ustawy „o wakacjach kredytowych” (ustawa z dnia 7 lipca 2022 r. o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom (Dz. U. poz. 1488)). Pozwolę sobie zacytować istotny fragment: art. 73 ust. 5-8 ustawy: „5. KONSUMENT SKŁADA WNIOSEK o zawieszenie spłaty kredytu W POSTACI PAPIEROWEJ albo elektronicznej, w tym za pośrednictwem systemu bankowości elektronicznej. 6. WNIOSEK, o którym mowa w ust. 5, zawiera co najmniej: 1)oznaczenie konsumenta; 2)oznaczenie kredytodawcy; 3)oznaczenie umowy; 4)wskazanie wnioskowanego okresu lub okresów zawieszenia spłaty kredytu; 5)oświadczenie, że wniosek dotyczy umowy zawartej w celu zaspokojenia… Czytaj więcej »

~marcin
1 miesiąc temu

„treść oświadczenia – które składa się pod ciężarem odpowiedzialności karnej” Informacyjnie: odpowiedzialność karna za poświadczenie nieprawdy grozi tylko wtedy, gdy ustawa tak stanowi. Jeśli zatem ustawa tak nie stanowi, to wpisanie klauzuli o odpowiedzialności karnej do oświadczenia jest tylko pustym frazesem, który niczego nie zmienia – odpowiedzialności karnej za poświadczenie nieprawdy nie ma. Czyli gdy np. składamy wniosek o wydanie dowodu osobistego i podamy nieprawdziwe dane, to podlegamy odpowiedzialności karnej – bo stanowi tak ustawa od dowodach osobistych. A jeśli podpiszemy sąsiadowi oświadczenie o tym, że jesteśmy Marsjanami, to nie podlegamy odpowiedzialności karnej – bo nie ma ustawy, która by… Czytaj więcej »

Maciej
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Przedmówcy (marcinowi) chodzi raczej o konkretne brzmienie oświadczenia, którego złożenie niezgodnie z brzmieniem określonym w ustawie (art. 73 ust. 6 pkt 5 i z dopiskiem klauzuli z art. 73 ust. 7 ustawy) nie podlega odpowiedzialności karnej. Modyfikacja takiego oświadczenia, odbiegając od brzmienia konkretnego oświadczenia z ustawy (tutaj: wg art. 73 ust. 6 pkt 5) sprawia, że – w analizowanym przypadku – kredytobiorca nie podlega odpowiedzialności karnej bo przecież nie złożył oświadczenia zgodnego z treścią przepisu ustawy generującej odpowiedzialność karną za złożenie określonego oświadczenia. Tyle że brak takiego oświadczenia zgodnego z treścią ustawy – a jest to obligatoryjny element wniosku o… Czytaj więcej »

~marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

No tak, jest – o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia o treści zawartej w art. 73 ust. 6 pkt 5.

Czyli oświadczenia, że wniosek dotyczy „UMOWY przeznaczonej na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych” – a nie „NIERUCHOMOŚCI przeznaczonej na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych” (jak chciał bank). Gdy oświadczenie dotyczyć będzie NIERUCHOMOŚCI, to nie ma odpowiedzialności karnej.

Michael
1 miesiąc temu

Proponuję następujący problem do rozwiązania:
Kredytobiorca przegapił złożenie wniosku przed datą płatności raty sierpniowej. Czy teraz we wniosku o wakacje w 3 kwartale 2022 r. (zob. art. 73 ust. 3 pkt 1 ustawy) może on wskazać okres w dniach, byleby mieścił się on w tym kwartale (czyli nie wykraczał poza datę 30.9.2022), a jego długość nie przekraczała 2 miesięcy (tj. 61 dni)? Czy też koniecznie wnioskowany okres musi być krotnością miesiąca? Bo jeśli wnioskowany okres może być liczony w dniach, to jeszcze udałoby się maksymalnie wydłużyć czas kredytu darmowego (zgodnie z art. 73 ust. 12 ustawy).

zalegacz
1 miesiąc temu

Sprawę może rozstrzygnąć także arbiter bankowy ZBP.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!