15 października 2026

Na tym rozwiązaniu trudno będzie nie zaoszczędzić? Analitycy największego banku pokazali, jak wycisnąć wszystkie soki z… OKI

Na tym rozwiązaniu trudno będzie nie zaoszczędzić? Analitycy największego banku pokazali, jak wycisnąć wszystkie soki z… OKI

Od stycznia 2027 r. ruszają Osobiste Konta Inwestycyjne, czyli OKI. Zamiast 19% podatku Belki od zysków zapłacimy niewielki podatek od wartości tego, co zgromadzimy na koncie – i to tylko od nadwyżki ponad 100 000 zł. PKO Bank Polski, największy bank w kraju, ogłosił, że chce zgarnąć 30% tego rynku i pokazał, kiedy OKI tak naprawdę będzie się opłacać, a kiedy nie. I jak można wmontować OKI w całą sieć produktów pomagających uniknąć podatków od inwestowania. Jak wycisnąć soki z OKI?

Eksperci PKO BP policzyli to na konkretnych przykładach. Okazuje się, że dla zdecydowanej większości z nas odpowiedź jest prosta, ale są sytuacje, w których nowy podatek okaże się „droższy” od starego, czyli dobrze znanej wszystkim Belki. Spróbujemy więc odpowiedzieć sobie na pytanie, jak ułożyć OKI, żeby oddawać fiskusowi jak najmniej, i jak połączyć je z IKE, IKZE i PPK, żeby każda z tych „podatkowych kieszeni” pracowała tam, gdzie daje najwięcej.

Zobacz również:

To nie pierwszy antypodatkowy wehikuł. Czym różni się od IKE i IKZE?

Pomysł rządu na Osobiste Konta Inwestycyjne, które wystartują już w styczniu 2027 r., jest prosty: wyciągnąć część pieniędzy Polaków z lokat bankowych i przesunąć je na polski rynek kapitałowy,  by dać tym pieniądzom szansę na wyższe zyski. Marchewką jest ulga podatkowa Wszystko, co zarobimy w ramach kont OKI, będzie wyłączone z podatku PIT (w tym przypadku podatku Belki). W zamian państwo pobiera podatek od średniej wartości aktywów zgromadzonych na koncie, ale tylko od tej części, która przekracza wysokość zwolnienia podatkowego.

To zwolnienie wynosi do 100 000 zł dla tzw. kwalifikowanych aktywów inwestycyjnych. Są to złotowe obligacje, listy zastawne i bony skarbowe, akcje spółek z kapitałem zakładowym wyrażonym w złotych, gotówka na rachunku maklerskim, a także jednostki funduszy, które w polityce inwestycyjnej zobowiążą się trzymać co najmniej 70% pieniędzy klientów w takich aktywach, które wymieniłem powyżej).

Dla pieniędzy o charakterze oszczędnościowym, czyli w praktyce przede wszystkim lokat terminowych w bankach i detalicznych obligacji skarbowych, zwolnienie jest mniejsze i wynosi 25 000 zł. Uwaga, to się nie sumuje do 125 000 zł. Łączne zwolnienie nie może przekroczyć 100 000 zł, więc limit na lokaty „siedzi” w środku limitu na inwestycje.

Pieniądze trzymane na kontach OKI, które przekroczą te dwa limity, będą obłożone nowym podatkiem od aktywów. Stawka tego podatku w 2027 r. wynosi 0,85% rocznie. Od 2028 r. będzie to 19% stopy referencyjnej NBP z 31 października poprzedniego roku, ale nie mniej niż 0,1% (według stanu z 2025 r. wyszłoby ok. 0,86%). Od 2030 r. limity mają być waloryzowane o inflację z pierwszych trzech kwartałów poprzedniego roku.

CZYTAJ TEŻ:

osobiste konto inwestycyjne gdzie przeczekać

OKI to nie będzie pierwszy sposób na uniknięcie podatku Belki, z którego możemy korzystać. Najważniejsza różnica w stosunku do kont IKE, IKZE i PPK (gdzie też unikamy podatku Belki) to płynność. Z OKI można wypłacić wszystkie pieniądze w dowolnym momencie i nie traci się przy tym ulgi podatkowej. Nie ma też rocznego limitu wpłat. Można mieć kilka OKI w różnych instytucjach (to też różnica, bo IKE i IKZE można mieć tylko jedno), ale nie liczcie, że w ten sposób rozmnożycie zwolnienie: podatek liczy się od sumy średnich wartości aktywów na wszystkich kontach danej osoby.

Czego w ramach kont OKI nie kupimy? Kryptowalut, kontraktów terminowych, opcji, ani kontraktów CFD. Aktywa zagraniczne – owszem, jeśli są w złotych albo w walutach państw Unii Europejskiej, EOG lub OECD, ale nie zawsze będą zwolnione z podatku (o tym za chwilę). I jeszcze jedno: ustawa nie gwarantuje, że OKI wszędzie będzie darmowe. Koszty i opłaty określa umowa z firmą, w której zakładamy konto, więc tabelę opłat trzeba będzie przeczytać przed podpisaniem.

Przedstawiciele PKO BP, czyli największego polskiego banku podczas konferencji zapewnili, że u nich OKI będzie darmowe. Podobnie zapewne postąpi konkurencja, ale na razie nie da się tego zagwarantować. Biorąc pod uwagę apetyt na nowych klientów, który wykazują największe firmy finansowe w Polsce – trzeba się spodziewać, że żadnych opłat za prowadzenie kont nie będzie.

Czy OKI zawsze opłaca się bardziej niż „Belka”? Zależy od kwoty i… stopy zwrotu

Zacznijmy od najważniejszego faktu. Jeśli zmieścisz się w limitach, OKI wygrywa z „Belką” zawsze, bez żadnych warunków. Do 100 000 zł w aktywach kwalifikowanych (w tym maksymalnie 25 000 zł na lokatach) nie płacisz ani podatku od zysków, ani podatku od wartości aktywów. Na lokacie za 20 000 zł oprocentowanej na 4% zarobisz 800 zł i zatrzymasz całą kwotę, a poza OKI podatek Belki zabrałby z tego 152 zł.

Schody zaczynają się powyżej limitu zwolnienia podatkowego i tu przydaje się prosty wzór. W 2027 r. od nadwyżki ponad zwolnienie płacisz podatek według stałej stawki 0,85% od średniej wartości tej nadwyżki w ciągu roku. „Belka” to 19% zrealizowanego zysku. W uproszczonym porównaniu w skali roku, przy założeniu, że zysk byłby co roku realizowany i opodatkowany, wychodzi tak: w 2027 r. OKI jest korzystniejsze, gdy nadwyżka ponad próg zwolnienia podatkowego zarabia więcej niż ok. 4,47% rocznie. Dlaczego? 0,85% to 19% z 4,47%.

Przykład: od 50 000 zł nadwyżki ponad limit zwolnienia podatkowego zapłacisz w 2027 r. w ramach OKI 425 zł. Jeśli te pieniądze zarobią w tym roku 8% i zysk zostanie zrealizowany, „Belka” wyniosłaby 760 zł, więc OKI wygrywa. Przy zysku 3% podatek Belki wyniósłby 285 zł, więc OKI przegrywa.

Jeśli spojrzymy na cały portfel, a nie tylko na nadwyżkę, próg opłacalności OKI jest jeszcze niższy, bo pierwsze 100 000 zł „pracuje” bez podatku. Według wyliczeń PKO BP przy portfelu o wartości 150 000 zł trzymanym na koncie OKI – bije ono „Belkę” już przy stopie zwrotu powyżej 1,5% rocznie. Przy 200 000 zł próg wynosi 2,2%, przy 300 000 zł opłacalność OKI zaczyna się przy stopie zwrotu z całego portfela na poziomie 3%, zaś przy portfelu wartym  500 000 zł – będzie to 3,6%. Przy milionie złotych break even to 4%. Im większy majątek, tym mniejszą jego częścią jest zwolnienie.

Są też sytuacje, w których bardziej opłaci się zapłacić podatek Belki. Pierwsza to zanotowanie w skali roku straty z inwestycji: poza OKI przy stracie z inwestowania nie płacisz podatku (bo „Belka” jest podatkiem od zysków), a w OKI podatek od nadwyżki ponad limit zwolnienia podatkowego i tak się należy. Druga to trzymanie na lokatach bankowych ponad 25 000 zł, bo zwykle są oprocentowane poniżej stopy referencyjnej NBP, więc podatek od ich wartości przewyższa Belkę od odsetek.

Trzecia sytuacja, w której lepiej zapłacić podatek Belki, niż trzymać pieniądze w ramach OKI to zagraniczne ETF-y i inne aktywa niekwalifikowane, opodatkowane od pierwszej złotówki. One opłacają się w OKI dopiero wtedy, gdy średnio zarabiają wyraźnie więcej niż ok. 4,5% rocznie. Uwaga też na pułapkę limitów: 25 000 zł zwolnienia na lokaty nie dodaje się do 100 000 zł, tylko mieści się w tej kwocie.

Trzeba pamiętać o jeszcze jednym niuansie. „Belkę” od zysków z posiadania akcji i funduszy płaci się dopiero przy sprzedaży inwestycji (a więc można to odroczyć), a straty można odliczać od zysków w kolejnych latach. Kto kupuje fundusz na dekadę i go nie rusza, odracza podatek, więc dla niego realny próg opłacalności OKI ponad limit jest nieco wyższy niż sama stopa NBP.

Historia jest jednak po stronie OKI: w symulacji PKO BP za lata 2006–2025 portfel 60% akcji i 40% lokat w OKI wygrywał z Belką w zdecydowanej większości lat, średnio o 1,5–1,9% wartości zainwestowanego kapitału rocznie. W skrócie: do 100 000 zł OKI to oczywisty wybór, a powyżej to zakład, że pobijesz stopę NBP. Im niższe będą stopy procentowe, tym łatwiej go wygrać.

Jak połączyć OKI z PPK, IKE i IKZE, by zapłacić jak najmniej podatku?

W kwestii OKI, wystarczy trzymać się zwolnienia: łącznie do 100 000 zł, z czego na lokatach najwyżej 25 000 zł, a resztę w aktywach kwalifikowanych, czyli w złotowych obligacjach, akcjach polskich spółek albo funduszach, które spełniają wymóg 70% „polskich” inwestycji. Wszystko, co tych warunków nie spełnia, na przykład popularne zagraniczne ETF-y, jest w OKI opodatkowane od pierwszej złotówki. Nie pomoże też rozbijanie pieniędzy na kilka OKI w różnych instytucjach, bo podatek liczy się od sumy średnich wartości aktywów na wszystkich kontach.

Ale OKI nie musi być jedyną „podatkową kieszenią”. Mamy jeszcze PPK, IKZE i IKE: OKI to produkt do nich komplementarny. Jak zbudować z tych wszystkich antypodatkowych „skrótów” portfel, który pozwoli zminimalizować podatki od inwestycji?

Fundamentem tego systemu jest PPK, które na koniec 2025 r. miało już 4,9 mln uczestników. Jego największa zaleta to dopłaty pracodawcy i państwa, których nie da ani OKI, ani żaden inny produkt. Dlatego rezygnowanie z PPK po to, żeby przenieść pieniądze do OKI, byłoby błędem. Te dwa rozwiązania się nie wykluczają: PPK odkłada pieniądze na emeryturę z „cudzymi” dopłatami, a OKI daje swobodę wypłaty w każdej chwili. Trzeba tylko pamiętać, że wcześniejsza wypłata z PPK oznacza utratę części korzyści.

———————————

RANKING LOKAT „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH”

———————————

Drugie piętro to IKZE, czyli konto dla tych, którzy chcą poczuć ulgę od razu. Wpłaty odlicza się od dochodu, więc przy rozliczeniu PIT część pieniędzy wraca: 12% albo 32% wpłaconej kwoty w zależności od progu podatkowego, a 19% przy podatku liniowym. Przy wypłacie po 65. roku życia zapłacisz 10% ryczałtu od całości. Haczyk to roczny limit wpłat i utrata preferencji przy wcześniejszej wypłacie. To jednak dobre miejsce na pieniądze, których na pewno nie będziesz potrzebować przed emeryturą. „Odzyskane” dzięki uldze podatkowej pieniądze warto reinwestować. Na przykład w… OKI.

Trzecie piętro to IKE, które zwalnia zyski z Belki, jeśli wypłacisz je po 60. roku życia. W 2025 r. otwarto ponad 313 000 nowych IKE, a średnia roczna wpłata wzrosła do 8 700 zł, co pokazuje, że Polacy coraz chętniej z niego korzystają. IKE też ma roczny limit wpłat i też traci się ulgę przy wcześniejszej wypłacie, ale ma jedną przewagę nad OKI. Na maklerskim IKE można kupować zagraniczne ETF-y bez żadnego podatku od wartości aktywów. Kto myśli o globalnych funduszach indeksowych na kilkadziesiąt lat, powinien je trzymać raczej tam niż w OKI, gdzie podatek liczy się od pierwszej złotówki.

CZYTAJ TEŻ:

oki obligacje

Gdzie w tej układance jest miejsce dla OKI? Wszędzie tam, gdzie konta emerytalne są zbyt sztywne. OKI nie ma limitu wpłat ani wymogu wieku i pozwala wypłacić wszystko w dowolnym momencie bez utraty ulgi. Dlatego świetnie nada się na poduszkę finansową na lokatach do 25 000 zł, na oszczędzanie na cele za kilka lat, na przykład wkład własny czy samochód, oraz na inwestycje w polskie akcje i obligacje (np. po wyczerpaniu limitów IKE i IKZE).

Warto pamiętać, że nowe konto antypodatkowe nie zastępuje znanych dotychczas ulg podatkowych. OKI po prostu dokłada czwartą, najbardziej elastyczną „kieszeń” pozwalającą uniknąć lub minimalizować podatek. Najpotężniejsze polskie instytucje finansowe szykują się do boju o nasze pieniądze w ramach OKI. Pytanie tylko czy Polacy dadzą się namówić, pomimo tego, że w większości przypadków OKI oznaczać będzie oszczędności podatkowe.

Planujecie założyć OKI w styczniu czy poczekać, ani inni przetestują je za Was? A jeśli wchodzicie w ten temat od razu, to co będziecie w OKI trzymać? Lokaty i obligacje detaliczne czy fundusze inwestycyjne, ETF-y lub akcje? Będziecie się starali za wszelką cenę uniknąć podatku od wartości aktywów czy przeciwnie – postaracie się mieć w OKI tyle pieniędzy, żeby nawet powyżej 100 000 zł oszczędzać na podatkach? Dajcie znać w komentarzach!

———————————

CZYTAJ TEŻ:

ile pieniędzy do oki?

———————————

ZOBACZ NASZ KANAŁ NA YOUTUBE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu Magazyn „Subiektywnie o Finansach”, a poza tym rozmowy z mądrymi ludźmi, komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

zdjęcie tytułowe: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu