8 stycznia 2026

Bank jednym posunięciem zniszczył wiarygodność finansową mojego czytelnika. Czy musiało tak być? Kto popełnił błąd?

Bank jednym posunięciem zniszczył wiarygodność finansową mojego czytelnika. Czy musiało tak być? Kto popełnił błąd?

Pan Rafał dowiedział się, że jego bank rezygnuje z prowadzenia kart kredytowych i że ów bank wypowiada mu umowę. A co z długiem? Z jego powodu — a przede wszystkim z powodu procedury, którą zastosował bank — mój czytelnik ma poważne problemy z wiarygodnością finansową. Niestety własną, a nie banku. Mówiąc wprost: pan Rafał czuje się wprowadzony w błąd przez Ikano Bank ze szwedzkiej znanej wszystkim grupy IKEA. Bank twierdzi: „procedur dochowaliśmy, inaczej zrobić nie mogliśmy”. Czy ma rację?

Większość Polaków jest swojemu bankowi wierna. Niektórzy przez kilkadziesiąt lat mają konto w jednym banku. Ale bank niestety w każdej chwili może wypowiedzieć klientowi produkt finansowy. Warunki tego rodzaju decyzji muszą być oczywiście umieszczone w regulaminie, ale bankowi prawnicy zwykle o wpisaniu takich warunków nie zapominają. Należy do nich sytuacja, w której bank przestaje oferować dany produkt finansowy.

Zobacz również:

Ikano Bank nie chce już klientów z kartą

Dość często dotyczy to ostatnimi czasy kart kredytowych. Napisał do mnie pan Rafał, który dowiedział się, że jego bank rezygnuje właśnie z prowadzenia kart kredytowych. Z tego powodu mój czytelnik ma poważne problemy z wiarygodnością finansową. Niestety własną, a nie banku.

„Przez kilka lat posiadałem w Ikano Bank kartę kredytową, wszystko było bardzo ładnie aż do momentu, w którym Ikano Bank postanowił, że on kart kredytowych dalej nie będzie oferował, a obecne umowy z klientami wypowiada. Jego prawo.”

Ikano Bank to instytucja finansowa powiązana ze szwedzką siecią IKEA, znaną chyba każdemu z nas. Rzeczywiście, przez jakiś czas oferowała klientom karty kredytowe. Rezygnacja z tego typu produktu jest o tyle kłopotliwa, że wymaga spłacenia kredytu. A nie każdy klient może sobie na to pozwolić. Dlatego banki wycofujące się z rynku kart kredytowych oferują klientom możliwość spłaty zadłużenia na preferencyjnych warunkach. Ikano Bank właśnie tak uczynił:

„Skontaktowali się ze mną, proponując, że kwotę zadłużenia mogą mi rozłożyć na raty, jeżeli nie mogę jej spłacić jednorazowo. Prawda, że to miłe? Otóż nie, bo bank nie poinformował mnie, że oni będą raportować tę rozłożoną na raty kwotę do BIK jako kredyt kartowy o statusie… w windykacji. A dowiedziałem się o tym tylko dlatego, że chciałem wziąć raty na sprzęt RTV i się odbiłem od ściany.”

Sytuacja jest niewątpliwie przykra i stresująca. Starasz się rzetelnie spłacać wszystkie długi, dbasz o wiarygodność kredytową, a tu przychodzi bank, któremu nie chce się już Ciebie obsługiwać i niszczy Ci wiarygodność płatniczą, nawet o tym nie informując ani nie uprzedzając.

„Co ciekawe, nie mam z Ikano Bankiem żadnej umowy ugody, tylko ofertę spłaty ratalnej. Wiem, że nie tylko ja jestem w podobnej sytuacji, tylko wiele osób nawet może nie wiedzieć, że jest wpisana w BIK jako nierzetelny płatnik. O tym wpisie do BIK dowiedzą się, jak zawnioskują o kredyt.”

Jeśli mieliście albo macie kartę w Ikano Banku i nie spłaciliście zadłużenia jednorazowo po wypowiedzeniu umowy przez bank, to sprawdźcie swoją wiarygodność płatniczą w Biurze Informacji Kredytowej. Może się zdarzyć, że nie będziecie mogli kupić nawet czajnika na raty ani skorzystać z odroczonych płatności (tak, od niedawna nawet przy odroczonej płatności banki mają obowiązek sprawdzać klientów w Biurze Informacji Kredytowej).

Czy bank wprowadził klientów w błąd?

Klient przekazał mi dokumenty, które dostał od Ikano Banku. Rzeczywiście, nie jest to oferta windykacji zadłużenia w ramach wypowiedzianej przez bank umowy karty kredytowej. Tytuł dokumentu brzmi: „Oferta ugody: możliwość spłaty zadłużenia w dogodnych ratach”.

A pod tym tytułem informacja: „Sprawa dotyczy zaległej należności wynikającej z Umowy Karty Kredytowej IKEA Family. W porozumieniu z Wierzycielem, którym jest Ikano Bank, chcemy umożliwić spłatę niniejszego zadłużenia w przystępnych comiesięcznych ratach. Oto szczegóły propozycji ugody”. I dalej propozycja rozłożenia na raty 10 000 zł zadłużenia na 11 rat po 900 zł.

Jest tylko jeden ślad, który może wskazywać, że to nie jest żadne rozłożenie na raty, tylko „miękka windykacja”. To zastrzeżenie: „Potwierdzenie warunków ugody jest wiążące. W przypadku ich złamania zarekomendujemy Wierzycielowi przesunięcie sprawy na kolejny etap windykacyjny”. Tak czy owak, papiery są mocno nieprecyzyjnie napisane i wygląda na to, że wprowadzające w błąd. Nie wykluczam, że jest to sprawa dla Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wpuszczanie klienta w stan „nierzetelnego płatnika” to zdecydowanie nie fair.

Ikano Bank: poinformowaliśmy klientów

Ikano Bank przesłał mi oświadczenie, z którego wynika, że dochował obowiązków informacyjnych wobec klientów.  Wynika z niego, że wszyscy klienci posiadający kartę kredytową, których umowy wygasały, otrzymali od banku informację listownie (przesyłką rejestrowaną z potwierdzeniem odbioru) oraz ewentualnie innymi kanałami komunikacji (o ile bank takimi dysponował – np. e-mailem).

„Zgodnie z warunkami umów zawartych z klientami, bank ma prawo do nieprzedłużenia umowy karty kredytowej, jeśli poinformuje o tym klienta co najmniej dwa miesiące przed zakończeniem 12-miesięcznego okresu obowiązywania umowy. Takie działania były podejmowane przez nasz bank zawsze z zachowaniem umownego terminu. Warto dodać, że w większości przypadków takie powiadomienia były wysyłane już dużo wcześniej – ponad trzy miesiące przed wskazaną umowną datą”

– pisze bank. I dodaje, że część klientów, o ile pozwalała na to ich sytuacja finansowa i historia współpracy z bankiem, mogła skorzystać z finansowania w formie kredytu gotówkowego i tymi pieniędzmi spłacić kartę. Bank zaznacza jednak, że nic nie zmienia podstawowego faktu: że w dniu zamknięcia umowy kartowej klient musi być bez długu.

„Po dacie zakończenia umowy, niespłacone zobowiązanie przechodzi w stan wymagalności, o czym klient jest informowany. W samej umowie – liczącej kilka stron i napisanej możliwie prostym językiem – znajdują się również jednoznaczne zapisy dotyczące obowiązków banku w zakresie przekazywania informacji o zadłużeniu do Biura Informacji Kredytowej”

Ikano Bank potwierdza, że w przypadku braku spłaty zobowiązania w wyznaczonym terminie, stosuje odrębny od standardowego proces windykacji polubownej. Przewiduje on m.in. to, co przydarzyło się czytelnikowi – przedstawianie propozycji ugodowych polegających na rozłożeniu długu na raty. Dzięki temu klient – pomimo braku terminowej spłaty – ma możliwość spłacania długu w ratach.

„W przypadku akceptacji warunków ugody oraz wywiązywania się przez klienta z ustaleń nie są prowadzone jakiekolwiek dalsze działania windykacyjne. Klient unika w ten sposób także dalszych konsekwencji takich jak np. skierowanie sprawy do sądu lub sprzedaż wierzytelności. Jako bank zawsze dążymy do tego, aby propozycje ugodowe były dla klienta jasne i pomocne w spłacie zobowiązania”

Bank w oświadczeniu pisze też, że raportowanie do BIK wynika z Prawa bankowego, a więc jeśli klient nie spłacił długu, nie kwalifikował się do finansowania pomostowego (kredytu gotówkowego na spłatę zamykanej karty) i po zamknięciu karty wciąż miał przeterminowane zobowiązanie – nie można było postąpić inaczej. „Dotrzymujemy wszystkich ustaleń wynikających z umów zawartych z klientami oraz obowiązujących przepisów prawa” – kończy swoje oświadczenie bank.

Cóż, z dokumentów, które otrzymałem od klienta wynika, że bank zaproponował mu jedynie możliwość spłaty ratalnej z raportowaniem tego długu do BIK. Nie mogę wykluczyć, że wcześniej klient był uprzedzany, że tak to się może skończyć. Z jakichś przyczyn tej informacji nie zarejestrował. Skończyło się więc tak, jak musiało. Czyja wina? Zostawiam to Waszemu osądowi.

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

PRZECZYTAJ INNE CIEKAWE HISTORIE:

aaaauto ale wyrok

po 11 latach oszczędzania ochłap od banku

kwestia staranności czyli to nie było oszustwo

negatywna decyzja kredytowa

to nie było rażące niedbalstwo

—————————–

CZYTAJ HISTORIE Z ŻYCIA WZIĘTE:

czynności zwykłego zarządu i zablokowane pieniądze

wspólne pieniądze w małżeństwie

była żona mieszka były mąż płaci raty

——————————-

zdjęcie tytułowe: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
31 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Vvv
1 miesiąc temu

Kompletna paranoja – wg mnie „oferta” będąca defacto ugodą windykacyjną wprowadziła klientów w błąd. Moje rozumienie po opisie to zamykamy kartę, ale oferujemy konwersję długu w kredyt konsumpcyjny. Co na to biuro prasowe Ikano? Z drugiej strony (absolutnie nie wybielając banku) pokutuje brak poduszki finansowej do takich celów jak nagłe zamknięcie zewnętrznego finansowania.

Last edited 1 miesiąc temu by Vvv
Hipolit
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

No ale Panu Rafałowi jak najbardziej mogły odpowiadać warunki rozłożenia zadłużenia na raty, po co zatem miałby uszczuplać swoją rezerwę finansową?
Jemu nie odpowiada, że pożyczkodawca zaklasyfikował te raty jako windykację bez wyraźnej informacji o tym gadżecie… i przy dobrym ogarnięciu tematu jest wysoce prawdopodobne, że będzie mieć zastosowanie sankcja kredytu darmowego. Tym bardziej nie opłaca się sięgać „do skarpety”.

RafałX
1 miesiąc temu
Reply to  Vvv

Bank zawalił i ja bym na miejscu klienta walczył o oczyszczenie BIK.

Natomiast to też powinna być lekcja, że limity w rachunku, debaty, kredyty obrotowe, karty kredytowe potrafią być zabójcze.
Jak masz kredyt ratalny to mniej więcej wiesz ile musisz mieć odłożone. W przypadku limitów musisz nagle uregulować całość.

Grosz
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

A gdyby w imieniu większej grupy klientów interweniował UOKiK ?

Vvv
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale pozew cywilny o wprowadzenie w błąd przez brak jednoznacznego wskazania trybu rozliczenia jak najbardziej.

RafałX
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Dopóki bank tego nie zmieni to faktycznie ciężka sprawa, ale może da się dogadać bankiem, a jak się nie uda to walczyć przez Bankowy Arbitraż, Rzecznika Finansowego, a może najlepiej prze UOKIK.

Last edited 1 miesiąc temu by RafałX
Grosz
1 miesiąc temu

-Ikano Bank powinien dać klientom szansę zakończenia współpracy na dobrych warunkach. To co zrobił jest niedopuszczalne. Myślę, że warto poprosić o interwencję Rzecznika Finansowego i poinformować UOKiK o naruszeniu interesów konsumentów. -Ciekawe czy IKEA, która w moim odczuciu dba o wizerunek wie, że ich bank tak się zachował? Na miejscu Pana Rafała poinformowałbym centralę w Szwecji bo czym większa presja tym lepiej. -To kolejna sytuacja, która pokazuje, że w sytuacji gdy chodzi o pieniądze trzeba dobrze rozumieć wszystkie dokumenty, które się podpisuje. -Wybierając dostawcę usług finansowych warto korzystać z renomowanych instytucji.  -Klient również może wypowiedzieć umowę w dowolnym momencie. Wielu łowców… Czytaj więcej »

RafałX
1 miesiąc temu

Niestety słowo klucz „ugoda”. Co nie zmienia faktu, że klient powinien dostać informację, że to będzie traktowane jako zaległość raportowania w BIK. Pewnie wtedy by próbował inaczej sprawę załatwić.

Z drugiej strony jedyny plus jest taki, że nie weźmie kolejnego kredytu, a bez RTV da się żyć 🙂

RafałX
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Zawsze staram sie znaleźć pozytyw, czasami wychodzi komicznie 🙂

Grosz
1 miesiąc temu
Reply to  RafałX

Jeśli ma być komicznie to pragnę zauważyć, że przy tej pogodzie da się żyć nawet bez lodówki 🙂

Stefan
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę mi wierzyć, że są osoby które nie powinny mieć dostępu do kredytu bo są jak 5 letnie dziecko. Żadnych
hamulców.

holajza
1 miesiąc temu
Reply to  RafałX

Drugim plusem jest rozłożenie 10000zł na 11×900. Stówa piechotą nie chodzi 🙂

Karol
1 miesiąc temu
Reply to  RafałX

„ugoda” przez klienta laika może być rozumiane jako, bank prosi o przyjęcie tych dobrych warunków jako karę dla banku za to, że zamyka Ci kartę i prosi o ugodową akceptację warunków banku.
A co do kolejnego RTV, ja czasem Rrv biorę na kredyt bo wtedy jest najlepsza cena, kupiłbym tak czy siak ale dzięki kredytowi oszczędzam 7%-10%. A ten pan nie mając opcji wzięcia kredytu będzie musiał przepłacić.

Pablo E.
1 miesiąc temu

Mały OT ale mam dla Was ciekawostkę: Ubezpieczenie do prestiżowej 😉 Karty VISA Infinite PKO, które jest ale jakby go nie było. Niby do karty jest dołączone ubezpieczenie wkładu własnego w autach z wypożyczalni, ale… Bank PKO nie wydaje żadnego potwierdzenia, że do karty takie ubezpieczenie jest. Efekt jest taki, że jeśli wypożyczalnia wymaga potwierdzenia ubezpieczenia ( przykładowy zapis: „Jeśli masz własne ubezpieczenie (na przykład od wystawcy karty kredytowej), weź ze sobą pismo wystawione przez firmę zapewniającą to ubezpieczenie. Pismo będzie stanowić potwierdzenie posiadania ochrony ubezpieczeniowej na potrzeby tego wynajmu. W razie braku takiego zaświadczenia personel wypożyczalni będzie wymagać wykupienia… Czytaj więcej »

Grzegorz
1 miesiąc temu
Reply to  Pablo E.

Ale bzdura. Mam właśnie tę kartę i od kiedy ją mam nie wykupuję ubezpieczenia wkładu własnego przy najmie samochodów. 2 temu zrobiłem we Włoszech szkodę na jakieś 1400EUR. Fakt, musiałem to zapłacić ze swoich ale skoro zapłaciłem tą właśnie kartą to tak jakbym jednak nie zapłacił. Zwrot dostałem po ok 30 dniach, tak że nawet nie wjechałem w okres odsetkowy. Podobnie rok później zapłaciłem absurdalne 250EUR za krótką wizytę u Pediatry na Teneryfie. Oddali bez gadania w przeciągu miesiąca. Więc nie wiem jaki problem ma pan Pedro z tą kartą, tym bardziej że raczej nie brakuje mu pieniędzy, skoro bank… Czytaj więcej »

Zosua
1 miesiąc temu

A jak Pan zweryfikował czy klient banku nie mial problemów ze spłatą wcześniej i czy nie trafił do windykacji zanim bank wysłał maila/list/itd. z informacją o zamknięciu produktu? Lub nie spłacał płatności rozłożonej przez bank na raty, już po wypowiedzeniu umowy? Kiedy wysyłana jest oferta ugody z informacją o możliwości spłaty zadłużenia w ratach? Tak się zastanawiam nad tym…

Skipper
1 miesiąc temu

Kolejny kamyczek do ogródka pod tytułem: „Dlaczego nie ufamy bankom”.

mko
1 miesiąc temu

Co na to Ikano i Ikea ? Na pewno nie skomentują jednegonorzyoadku, ale na pytanie o zasadę zgłaszania takich ugód do BIK powinni odpowiedzieć. Proszę wyjaśniać, a nie opisywać 😉

xyz
1 miesiąc temu

Bank mógł zastosować obowiązującą w prawie fikcję doręczenia — to, że ktoś nie odebrał listu, nie znaczy, że go nie obowiązuje. Maile i telefony z banku też często są ignorowane, a potem jest wielki płacz, że „nie wiedziałem”.

Zawsze można zwrócić się do banku z prośbą o usunięcie wpisu w BIK — warto spróbować, jeśli windykację stosują jak to nazwali „ugodową” może jest szansa…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu