Fintech Revolut ma w Polsce już ponad 4 miliony klientów, czyli tyle ile bank średniej wielkości. Nie jest tajemnicą, że jakaś część użytkowników korzysta z niego w związku z tym, że środki tam zgromadzone pozwalają się uchronić przed różnego rodzaju egzekucjami komorniczymi oraz wizytami urzędu skarbowego. Ale czy nadal tak jest? Egzekucja z Revoluta – niemożliwe? Oto przypadek jednego z klientów, który mocno się zdziwił
Jak to działa? Rachunki Revolut w złotych dla polskich klientów są prowadzone w Aion Banku. Tym samym, do którego można się „zapisać” samodzielnie, przez aplikację mobilną tego banku. Jednak posiadanie konta bezpośrednio w Aion Banku a posiadanie go poprzez Revolut to zasadnicza różnica. W pierwszym przypadku klient sam podpisuje umowę z Aion Bankiem i jest właścicielem rachunku. Natomiast jeżeli korzysta z Revoluta, wtedy co prawda konto też jest w Aion Banku, ale klient (jego użytkownik) nie ma podpisanej umowy z tym bankiem. Umowę ma bowiem z Revolutem, który „wynajmuje” od belgijskiej instytucji polskie bankowe numery IBAN.
- Tak Duńczycy przygotowują się na kryzys? Bank centralny wydał nowe zalecenie dotyczące form płatności w sklepach [POWERED BY EURONET]
- Przesiadka na mniejszego konia da zarobić? Akcje polskich małych i średnich spółek mogą przejąć pałeczkę hossy od gigantów [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jest nowy ETF oparty na polskich indeksach akcji! I to… dwóch naraz! Czy to ma sens? TFI PZU chce ściągnąć polskie pieniądze na polską giełdę [POWERED BY PZU]
Ognivo, czyli postrach klientów objętych egzekucją komorniczą
Sytuacja ta daje możliwość korzystania z rachunku bankowego, chociaż de facto klient nie jest jego właścicielem, a zatem nie widnieje w systemach bankowych. Jak zatem można na tej sytuacji skorzystać? Jak wiadomo, osoby, które mają na swoim koncie różnego rodzaju zajęcia i egzekucje komornicze, są na różne sposoby „ścigane” przez komorników. Mają oni swoje sposoby na odzyskanie długów. Jednym z nich jest dostęp do systemu Ognivo.
Ognivo to prawdziwy postrach klientów z komornikiem na ogonie. Jest to „system umożliwiający sprawną i bezpieczną komunikację online pomiędzy bankami i spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi oraz podmiotami uprawnionymi do uzyskiwania informacji objętych tajemnicą bankową i tajemnicą zawodową SKOK, tzn. sądowymi i administracyjnymi organami egzekucyjnymi” (źródło tej informacji: kir.pl).
A zatem w przypadku zajęcia dochodów zadłużonej osoby komornik (lub podobny organ) będzie szukał środków klienta m.in. na rachunkach bankowych. A to, gdzie i jakie konta dłużnik posiada, dowie się właśnie z systemu Ognivo. Po znalezieniu rachunku wystarczy, że prześle informacje na temat zajęcia dochodów klienta do instytucji finansowych, w których dłużnik posiada konta. A te zajęcie mają obowiązek zrealizować, oczywiście do wysokości kwoty wolnej od zajęcia (obecnie wynosi ona 75% minimalnego wynagrodzenia pracownika zatrudnionego w tzw. pełnym wymiarze czasu pracy – czyli obecnie 3225 zł).
Co w przypadku, gdy klient posiada środki na Revolucie? Otóż rachunek ten nie jest prowadzony na rzecz dłużnika, a zatem Aion Bank – zapytany przez komornika w ramach systemu Ognivo – oświadczy, że dana osoba nie posiada konta w tym banku. Konto posiada w nim bowiem Revolut. A skoro dłużnik nie posiada konta, to bank nie może zrealizować tytułu egzekucyjnego. Egzekucja z Revoluta nie wchodzi w grę.
Ta sytuacja może niejako tłumaczyć tak dużą popularność Revoluta w Polsce. Niekoniecznie musi wszystkim klientom chodzić o korzystne przewalutowania, ciekawe pakiety usług itp. Część z nich w tym fintechu znalazła „lek na całe zło”, czyli… na egzekucję komorniczą. Przelewając dochody do Revoluta, można sprawić, by egzekucja była nieskuteczna, o ile komornik chce dopaść dłużnika poprzez egzekucję z rachunków bankowych.
Oczywiście, jeżeli ktoś w Polsce pracuje legalnie lub ma działalność gospodarczą i wystawia faktury, to zajęciu może podlegać jego wynagrodzenie (informacja o zajęciu trafi do pracodawcy) lub można nim objąć przychód z faktur. Jednak nie o tym jest ten tekst, dlatego tego zagadnienia nie będę szerzej omawiał. Osoby z zajęciem komorniczym często zresztą pobierają wynagrodzenie w gotówce – właśnie po to, by komornik się o nim nie dowiedział.
Czy egzekucja z Revoluta jest możliwa w Polsce?
Opisany system działa (działał?) od dawna. Revolut uchodził zatem za bezpieczną przystań dla pieniędzy osób, które obawiały się zajęcia komorniczego. Egzekucja z Revoluta była niemożliwa do przeprowadzenia przez komornika, bo skoro rachunku nie ma w systemie Ognivo, to organ egzekucyjny nie wie o tym, że dłużnik takie konto posiada.
Jednak docierają do nas sygnały, że jednak nie jest już tak kolorowo i bezpiecznie. Jeden z naszych czytelników się bowiem mocno zdziwił. Jego środki znajdujące się na Revolucie zostały zajęte przez… litewską skarbówkę!
Dług był jak najbardziej polski, jednak zlecenie zajęcia dochodów klienta zostało wysłane na Litwę. A tamtejszy urząd skarbowy znalazł rachunek klienta prowadzony właśnie w tym kraju. Tytułem wyjaśnienia: Revolut ma licencję bankową (a nawet dwie). Jego odnoga Revolut UAB jest licencjonowanym bankiem na Litwie. Dlatego też środki zgromadzone w Revolucie podlegają pod litewski odpowiednik polskiego Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Z tego samego powodu walutowe rachunki polskich klientów Revolut mogą być prowadzone przez litewski bank.
A skoro litewska skarbówka znalazła rachunek polskiego klienta Revoluta zarejestrowany w litewskim (formalnie) Revolut Banku, to również zajęła znajdujące się na nim pieniądze (i pewnie przesłała je do Polski).
Reszta to już raczej domysły. Skąd polski organ egzekucyjny wiedział, że dłużnik może mieć konto na Litwie? Czy się o tym dowiedział (w jaki sposób), czy może jedynie strzelał na ślepo? Revolut jest popularny w Polsce i zapewne wielu dłużników ma w nim rachunki. Dłużnik w życiu na Litwie nie był, nie prowadzi tam interesów ani nie ma żadnego związku z tym krajem.
Być może źródłem wiedzy na temat rachunku były wystawiane przez klienta faktury? Widniało na nich bowiem konto prowadzone przez Revolut. Z drugiej jednak strony dłużnik składki na ZUS oraz zobowiązania podatkowe opłacał gotówką… na poczcie.
Zajęte środki pochodziły z rachunku w euro (IBAN z przedrostkiem LT), a czy ten sam litewski podmiot również widział i mógłby zająć to, co dłużnik posiada na rachunku z PLN? Wydawać się mogło, że nie, bowiem rachunki w złotych są prowadzone przez Aion Bank (tam „wynajmuje” polskie rachunki IBAN Revolut dla swoich polskich klientów). Jednak Revolut ściągnął również pieniądze z innych kont klienta (w tym PLN) i przewalutował na euro. A zatem egzekucji podlegało wszystko to co dłużnik posiadał na kontach w Revolut.
Egzekucja z Revoluta i co dalej?
Nie jest to jedyny znany mi przypadek, w którym polskie organy skarbowe interesowały się posiadanymi przez swoich „podopiecznych” rachunkach w litewskim banku Revolut. W tym drugim przypadku KAS (Krajowa Administracja Skarbowa) wysłała do podatnika prośbę o wyjaśnienie związane z posiadanym kontem w Revolut Payments UAB. Informacje na ten temat (czyli że klient ma tam rachunek), jak wskazała KAS, uzyskała od litewskiej administracji podatkowej.
Co nas zatem czeka w przyszłości? A przede wszystkim: czy posiadane przez polskich klientów rachunki walutowe w Revolucie będą przedmiotem zakusów polskich organów skarbowych? Czy opisane sytuacje to jedynie incydenty? A może KAS tego rodzaju zapytania będzie wysyłać na Litwę częściej? Czy możliwość egzekucji (na razie częściowej) z Revoluta spowoduje zahamowanie napływu polskich klientów do fintechu? Na razie wydaje się, że kwestia dotyczy egzekucji administracyjnej (a nie „prywatnych” długów ściąganych przez komornika).
Jeżeli macie jakieś doświadczenia związane z zajęciem rachunków w Revolucie, to piszcie do redakcji „Subiektywnie o Finansach”. Egzekucja z Revoluta już możliwa czy wciąż jeszcze nie?
———————–
ZOBACZ ROZMOWY „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH”
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube.
——————————-
POSŁUCHAJ PODCASTÓW „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”:
>>> FST (239): Czy złoto stało się właśnie aktywem spekulacyjnym i czy to powinno zmienić nasz do niego stosunek? Jak wzrost cen złota wpływa na popyt producentów biżuterii i konsumentów? Czy możliwe jest, że powstanie złoto syntetyczne, które zmieni układ sił na rynku? Jakie są szanse na to, że powstanie waluta zabezpieczona rezerwami złota? Co się musi stać, żeby złoto znów spadło poniżej 2000 dolarów za uncję? O tym wszystkim Maciej Samcik rozmawia z Michałem Teklińskim, ekspertem Goldenmark i Goldsaver.pl.
>>> FST (243): Jak sprawić, żeby jednocześnie usługi, z których korzystamy były i wygodne i bezpieczne? Zaprosiliśmy bankowców z dwóch stron barykady – takiego, który zajmuje się UX (czyli projektowaniem jak najlepszego doświadczenia klienta) i tego, który odpowiada za bezpieczeństwo, by powiedzieli jak pogodzić jedno z drugim? Jakich zmian w aplikacjach mobilnych najbardziej nie lubią klienci? Jakie triki bankowcy stosują, by skłonić nas do zastanowienia, czy naprawdę chcemy wykonać jakąś transakcję? O tym Maciej Samcik rozmawia z Łukaszem Grackim, szefem działu zarządzania ryzykiem nadużyć oraz Przemysławem Niziołkiem, starszym projektantem UX w Banku Millennium. Zapraszamy!

>>> FST (240): ESG to nie tylko ekologia. Jak dziś wygląda inwestowanie ESG-style? Inwestowanie w ESG ostatnio jakby wychodziło z mody, bo trend ten zaczął być utożsamiany z wyłącznie ekologią albo z… ekościemą, czyli greenwashingiem. Ale teraz nadchodzi „oczyszczenie”. Odpowiedzialne inwestowanie zaczyna być postrzegane jako lokowanie w szeroki lifestyle, czyli takie życie, które nie wymaga wielkich poświęceń, ani ograniczeń, a jedynie wyłącza te aspekty, które drastycznie szkodzą nam i naszym dzieciom. Jak inwestują fundusze definiujące ESG w ten sposób? Rozmowa z Pawłem Mizerskim, szefem inwestycji i wiceprezesem w UNIQA TFI.
>>> FST (244): Jak urządzić w Polsce kulturę bezpieczeństwa? Otacza nas coraz więcej sprzętów, urządzeń, technologii. Są coraz bardziej skomplikowane. Coraz większe znaczenie ma przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, przepisów, procedur. Jak sprawić, żeby w Polsce kultura bezpieczeństwa była na wyższym poziomie? O tym rozmowa z Pawłem Smolińskim, szefem Departamentu Innowacji i Rozwoju w Urzędzie Dozoru Technicznego.

——————————-
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————————
ZNAJDŹ NAS W SOCIAL MEDIACH
Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.
>>> Profil „Subiektywnie o Finansach” na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj
>>> Profil Maćka Samcika w portalu X (dawniej Twitter) śledzi prawie 26 000 osób, dołącz do nich tutaj
>>> Profil „Subiektywnie o Finansach” w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj
>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin, samcikowy profil połączyło ze swoim 23 000 ludzi. Dołącz tutaj
>>> Kontent wideo „Subiektywnie o Finansach” na platformie YouTube subskrybuje prawie 10 000 widzów. Dołącz do nich tutaj
——————————-
ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM
Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.
———————–
zdjęcie tytułowe: Revolut

