Chcesz 8% na lokacie bankowej? Bez zmieniania banków i przesuwania pieniędzy to może być trudne. Sprawdziłem ile realnie banki płacą lojalnym klientom

Chcesz 8% na lokacie bankowej? Bez zmieniania banków i przesuwania pieniędzy to może być trudne. Sprawdziłem ile realnie banki płacą lojalnym klientom

Mówienie, iż banki płacą za depozyty 8% w skali roku, to marketingowa ściema. „Ósemki” to z reguły oferty dla nowych klientów lub na tzw. nowe środki albo obowiązujące zaledwie kilka miesięcy. Jaka jest oferta depozytowa dla stałych klientów? Ile banki są skłonne płacić lojalnym klientom?

Rok temu inflacja była już dwucyfrowa, a banki płaciły na depozytach marne kilka procent. Niezadowolenie klientów banków wyczuł nawet rząd, który lubi ingerować w różne dziedziny naszego życia. Pogroził bankowcom i dał do zrozumienia, że jeśli oferta depozytowa się nie poprawi, to zaserwuje jakąś regulację, która ich do tego zmusi.

Zobacz również:

Oprocentowanie depozytów zaczęło rosnąć. Najpierw zaczęły pojawiać się „piątki”, później „siódemki” i „ósemki”, a ostatnio nawet „dziesiątki”. Rząd chyba uznał, że sytuacja depozytowa się unormowała, bo później już do tematu nie wracał. Widocznie kupił bajeczkę o tym, że pieniądze ulokowane w bankach są w stanie w mniejszym lub większym stopniu ochronić ich wartość przed inflacją.

—————————————

SPRAWDŹ NASZ NAJNOWSZY RANKING LOKAT:

Aktualizowane na bieżąco zestawienie najlepszych lokat oraz kont oszczędnościowych. Kliknij i zacznij wreszcie zarabiać w bankach! Tutaj ranking najwyżej oprocentowanych depozytów,  a tutaj ranking najlepszych kont oszczędnościowych

—————————————

Rzeczywistość pokazuje, że najlepiej oprocentowane lokaty, czyli na co najmniej 8% w skali roku, stały się narzędziem do pozyskiwania nowych klientów, podobnie jak wabienie nowych klientów premiami pieniężnymi. Tymczasem lojalny klient, który nie kombinuje, nie ma zachomikowanych oszczędności pod poduszką lub w innym banku, raczej z super ofert nie skorzysta. Ten problem sygnalizowałem już w innych moich tekstach dotyczących oferty depozytowych. Dziś pokażę, na jakie warunki mogą liczyć lojalni klienci poszczególnych banków.

Przeczytaj też: Kolejne banki zapowiadają podwyżki opłat za konta i karty. Czy mocno uderzą po kieszeniach? I ile wynosi inflacja usług bankowych?

Dla nowych klientów i na nowe środki

Zacznę alfabetycznie, czyli od Alior Banku. Aktualnie najwyższe oprocentowanie to 7,5% na koncie oszczędnościowym. Plus jest taki, że można ulokować do 200.000 zł. Ale żeby tyle zarobić, trzeba przynieść do banku nowe środki, np. przelać je z innego banku. Jeśli konto w Alior Banku jest waszym głównym i nie przechowujecie oszczędności poza tym bankiem, możecie zapomnieć o tej ofercie. A nawet jeśli zapewnicie nowe środki, to promocja trwa tylko trzy miesiące. Po tym czasie oprocentowanie spadnie do maksymalnie 2%.

Mając nowe środki można założyć lokatę na pół roku i też o wartości do 200.000 zł, ale bank zapłaci już tylko 6,5% w skali roku. Jest jeszcze 100-dniowa lokata mobilna z oprocentowaniem 7% w skali roku, na której można zdeponować nie więcej niż 50.000 zł. Ale to oferta tylko dla tych klientów, którzy do tej pory nie aktywowali aplikacji mobilnej banku.

Dla pozostałych klientów bank ma ofertę lokat standardowych. Najwięcej – 4% w skali roku – można zarobić na lokacie rocznej. I to jest najlepsza oferta dla klientów banku, którzy nie mają oszczędności poza Alior Bankiem.

Banku BNP Paribas najwięcej wyciśniemy z lokaty… na nowe środki – 6,1% w skali roku na depozycie 18-miesięcznym. Nowym klientom bank wypłaci 6% w skali roku na koncie oszczędnościowym, ale tylko do końca marca, bo później oprocentowanie spadnie do 1%.

Oferta depozytowa dla stałych klientów to lokata zakładana przez bankowość mobilną GOmobile. Bank płaci 5% w skali roku na lokacie 5-miesięcznej i 3% na depozycie kwartalnym. Szału nie ma, poza tym można założyć tylko jedną taką lokatę. Później oprocentowanie spada do odpowiednio 1,5 i 1,25%. Maksymalne oprocentowanie lokat standardowych, czyli dostępnych dla wszystkich klientów, to 2% w skali roku.

Przeczytaj też: Media alarmują: oprocentowanie lokat bankowych doszło do ściany. Ale czy tak jest naprawdę? Zerknąłem do nowych statystyk NBP. I zaskoczenie

Oferta depozytowa dla stałych klientów? 8% poza zasięgiem

PKO BP znajduje się wśród banków, które płacą 8% w skali roku. A konkretnie na depozycie kwartalnym z możliwością ulokowania do 200.000 zł. Fajna oferta? Nie dla dotychczasowych klientów. To oferta tylko dla nowych. Bank ma też ofertę na 7% w skali roku na lokacie 3-miesięcznej lub 6% w skali roku na depozycie rocznym. Ale to lokata na nowe środki, a więc spora część klientów PKO BP może obejść się smakiem.

Jeśli nie jesteście „nowi” w PKO BP, nie macie wolnych środków poza bankiem, najlepszą ofertą jest 6% w skali roku na lokacie 3-miesięcznej. Ale trzeba ją założyć za pośrednictwem aplikacji IKO. Bez dodatkowych warunków można założyć w dowolniej formie (przez internet, apkę mobilną lub w oddziale) lokatę standardową, na której bank płaci od 2% w skali roku (lokata 3-miesięczna) do 4,5% w skali roku (lokata 18-miesięczna).

A konta oszczędnościowe? Klientom do 18. roku życia bank wypłaci 8% odsetek w skali roku, ale tylko do końca lutego, a promocyjnym oprocentowaniem objęte są środki do 10.000 zł. Dorośli klienci mogą zarobić 7,5% w skali roku (do końca marca), jeśli na konto wpłacą nowe środki.

Z kolei Bank Pekao płaci 8% w skali roku na koncie oszczędnościowym. Promocja trwa przez 6 miesięcy od momentu założenia konta, później oprocentowanie spada do 2%. To oferta dla nowych klientów, ale – co ciekawe – również dla dotychczasowych. Problem w tym, że taką lokatę założy klient, którego saldo rachunku w ostatnich miesiącach nie przekraczało 2000 zł.

Zamożniejsi klienci „Żubra” muszą zadowolić się lokatami standardowymi, na których przeciętny klient (nie zalicza się do segmentu premium) zarobi do 4,5% na depozycie rocznym. A to i tak pod warunkiem, że lokatę założy przez internet lub bankowość mobilną.

mBank? Do wzięcia jest nawet 7-7,5% w skali roku na koncie oszczędnościowym (w zależności od rodzaju posiadanego rachunku) do kwoty aż 300.000 zł. Warunek: trzeba przynieść do banku nowe środki. Poza tym takim oprocentowaniem długo się nie nacieszymy – tylko 3 miesiące. Bank ma też lokaty terminowe na nowe środki, na których płaci od 6,5% (lokata roczna) do 7,5% (lokata kwartalna). Standardowe oprocentowanie – czyli dla każdego – konta oszczędnościowego wynosi 1%, a lokat terminowych 0,5% w skali roku.

Jak jest w ING – banku, który lubi być kojarzony jako bank oszczędnościowy? Tu czeka 8% na koncie oszczędnościowym przez 3 miesiące, ale tylko dla klientów, którzy dopiero otwierają taki rachunek. Takie same warunki obowiązują w przypadku oferty na nowe środki. Standardowe oprocentowanie rachunku wynosi 1,5% w skali roku.

Pozostali klienci mogą skorzystać z oferty lokat terminowych „Plus”. Na lokacie 6-miesięcznej można ulokować do 50.000 zł, a oprocentowanie wynosi 6% w skali roku. W opcji na 12-miesięcy (maksymalna kwota lokaty to 100.000 zł) można zarobić 7%. Niestety, klient może założyć tylko jedną lokatę z oferty „Plus”. Standardowo bank płaci od 1,5 do 2,5%.

Przeczytaj też: Czy warto dziś założyć długi depozyt? Czy obligacje wrócą do łask? Co będzie lepszą lokatą: dolar czy euro? I czy mamy początek hossy na giełdach? Prognozy na 2023 r.

Po dobrą lokatę do małego banku?

Do tej pory zaglądałem do dużych banków. Może w mniejszych bankach mityczna ósemka na lokacie będzie w zasięgu ręki? Np. Toyota Bank promuje lokatę, na której można zarobić aż 8,4% w skali roku. I reklamuje ją jako ofertę dla nowych i obecnych klientów. Co więcej, nie trzeba zakładać konta osobistego w tym banku.

Ale gdy wgłębimy się w warunki promocji, obraz już nie jest taki kolorowy. Chodzi o lokatę 6-miesięczną. Jej minimalna kwota to 40.000 zł (można założyć aż 10 lokat). Tak naprawdę oprocentowanie lokaty wynosi 7,4%, ale bank wypłaci dodatkowo 200 zł premii, co po dodaniu naliczonych odsetek może dać łączny zysk w wysokości 8,4%.

Żeby otrzymać premię, nie można zlikwidować lokaty w ciągu 120 dni od jej założenia. Trzeba pamiętać, że po zerwaniu depozytu nie otrzymamy odsetek, a więc w garści zostanie nam tylko premia. Innym warunkiem jest też przekazanie zgód marketingowych.

Problem w tym, że w przypadku dotychczasowych klientów ta oferta jest de facto lokatą na nowe środki, ponieważ klient musi o co najmniej 40.000 zł zwiększyć kwotę środków posiadanych w Toyota Banku.

Z przeglądu ofert depozytowych wynika, że banki nie rozpieszczają dotychczasowych i lojalnych klientów. Reklamowane oferty na 8% mają na celu przyciągnąć do banku przede wszystkim nowych klientów. Co prawda jest sporo stosunkowo dobrych ofert na tzw. nowe środki, ale w praktyce skorzystać z nich mogą zamożniejsi klienci, którzy mają oszczędności rozsiane po kilku bankach. I tacy, którym chce się kombinować, a więc przemieszczać środki pomiędzy bankami.

Klient związany od lat z jednym bankiem, w którym przechowuje wszystkie lub prawie wszystkie swoje oszczędności, musi zadowolić się oprocentowaniem rzędu 2-4% w skali roku, choć w niektórych bankach nie wyciśnie więcej niż 1%.

———————————–

ZOBACZ OKAZJOMAT SAMCIKOWY: Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać na bankach:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking najlepszych kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek? I co trzeba zrobić w zamian?

———————————–

ZOBACZ WIDEOPORADNIK: Jak lokować pieniądze w obligacje skarbowe?

Źródło zdjęcia tytułowego: Maciej Bednarek

Subscribe
Powiadom o
86 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Robert
1 rok temu

mBank stosuje klasyczną sztuczkę, spróbujmy przelać (nienowe) środki do innego banku, dostaniemy ofertę na 7%. Inne banki pewnie też. Ale jak mnie wkurza ta konieczność żonglowania między różnymi kontami.

Maciej
1 rok temu
Reply to  Robert

Z mojego doświadczenia mBank jest dosyć elastyczny dla stałych klientów. Kończyła mi się oferta promocyjna na rachunek oszczędnościowy (7,9%). Traf chciał, że zadzwonił pracownik z ofertą kredytową – podziękowałem, ale zażartowałem, że chętnie posłucham o możliwości podwyższenia oprocentowania rachunku oszczędnościowego. Od ręki otrzymałem ofertę 7,5% do końca czerwca dla wszystkich środków (do 500.000 zł), więc całkiem przyzwoicie. Lokaty 3 i 6 miesięczne też bez problemu na 7% dla „starych” środków. Co do zatrzymywania klienta na etapie transferu środków – podobnie miałem w ING jakiś czas temu. Na etapie autoryzacji przelewu otrzymałem monit z ofertą na lokatę z solidnym 7,9% na… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Maciej

Ooo, to ciekawe. Dotąd miałem mBank za taki, który o dobrym depozycie informuje klienta dopiero wtedy, gdy ten chce wykonać duży przelew

Zenek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

w ing mam raz po raz przy wyższych przelewach ale obecnie to lokalata na 6mcy wiec nie skorzystałem

Maciej
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

W moim przypadku kilka dni wcześniej wytransferowalem znaczne środki do innego banku, więc to mogła być reakcja w celu utrzymania pozostałych depozytów.

Sosna
1 rok temu
Reply to  Maciej

Podobnie – oferując dobrą lokatę przy próbie większego przelewu – działa Velo (d.Getin) i Millennium (warunek: trzeba mieć włączone zgody marketingowe).

Emil
1 rok temu
Reply to  Robert

Mnie nie wkurza to zakładanie, kasowanie kont. No dobra, denerwuje, ale to konieczność. Trzeba wyjść z takiego założenia. ?

Admin
1 rok temu
Reply to  Emil

Nie konieczność tylko patologia. Banki powinny płacić nie „skoczkom” tylko lojalnym klientom. „Skoczek” i tak sobie pójdzie, więc tylko się do niego dopłaca

Emil
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Oczywiście ma Pan rację. I tego sobie i wszystkim życzę. Wcześniej byłem 18 lat w jednym banku. Ale on nagradza swoich klientów 0.01 %. Więc mu podziękowałem. I teraz będę skakał. Ja po prostu, pokornie dopasowuję się do sytuacji chcąc ograniczyć straty tak jak potrafię. Chociaż moja strategia też ma granice, bo po kilku migracjach coraz trudniejsze staje się sensowne rozlokowywanie €.
Trudno mi uwierzyć i akceptować, że tak ogromne różnice między % depozytów a bieżącą infacją są dozwolone prawnie.

Admin
1 rok temu
Reply to  Emil

Może kiedyś banki policzą wszystko i dojdą do wniosku, że Pan im się jednak nie opłaca. Zmienią strategię i będzie już normalnie 😉

Ppp
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dla klientów z kilkoma czy kilkunastoma tysiącami – raczej wątpię. Cyrk z „ofertami na nowe środki trwa już wiele lat – z tym, że kiedyś był to np. plus 1%, a teraz jest plus kilkakrotność oferty standardowej.
Oczywiście, jak ktoś ma do ulokowania kilkaset tysięcy, to wzywa kierownika i każe sobie zrobić lokatę na miarę.
Pozdrawiam.

Roman
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie policzą i nie dojdą do wniosku, bo nie o to chodzi, żeby lojalnemu klientowi płacić wysokie odsetki. Najważniejsze są KPI z centrali lub od przełożonych. I potem się trzeba wykazać jak pięknie słupki rosną. Nikt się nie przejmuje w takich korpo-bankach tym, że ktoś zaraz ucieknie – na wykresach po prostu słupki odejść muszą być mniejsze niż pozyskanych klientów. Managerowie mają długofalowe plany i działania w głębokim poważaniu, bo sami pracują na danym stanowisku często max. 2-3 lata, więc ich interesują szybkie efekty i premia. Potem sami uciekają do kolejnego banku powtarzając dokładnie te same schematy. Tak w każdej… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Roman

Niestety, ma Pan rację. Całe zło w bankach bierze się z systemów wynagrodzeń opartych na prowizjach i planach sprzedażowych. Jak o tym mówię prezesom i dyrektorom w bankach to rozkładają ręce i mówią, że inaczej się nie da, bo to są już za duże korporacje. I chyba tu jest clue problemu – duże, niewydolne struktury przepalają tony pieniędzy klientów na swoje funkcjonowanie

Maciej
1 rok temu
Reply to  Emil

Też byłem w Inteligo. Na szczęście to już przeszłość ?

T-1000
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak banki zaczną doceniać klientów, to skończą się skoczkowie.

Admin
1 rok temu
Reply to  T-1000

Mówię to ludziom z banków od 20 lat, ale wciąż nie dowierzają 😉

Hans
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

To chyba nie do końca byłoby sensowne (dla banku). Trzeba sobie zadać pytanie jaki procent (i jakie środki mają do deponowania) stanowią skoczkowie a jaki stali klienci – po co dać +2% kilku milionom klientów skoro siedzą cicho i oszczędzają na 6%? Straci się kilku swoich (skoczków) ale zyska kilku cudzych (skoczków) a 2% których się w takim układzie nie da z wielu miliardów zł depozytów (nie skoczków) leżących na 6% (a często i mniej) zamiast 8 % to spora oszczędność.

Admin
1 rok temu
Reply to  Hans

Pełna zgoda. Dlatego banki tak robią, że ludzie nie zabierają pieniędzy tam, gdzie ktoś lepiej zapłaci

Dociekliwy
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, tę patologię (w pełni zgadzam się z określeniem) lata temu zainicjowały telekomy. Lojalny klient to owca, którą należy strzyc.

Katarzyna
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, a czy istnieja ograniczenia w mozliwosci przesuwania pieniedzy miedzy roznymi bankami, tak aby skorzystac z najlepszej oferty oprocentowania ?

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Katarzyna

Dwa rodzaje ograniczeń: pierwsze to takie, że zerwanie lokaty często kończy się brakiem odsetek. A drugie to takie, że duża część ofert jest tylko dla nowych klientów (czyli takich, którzy nie mają w nim konta lub lokat), dla tych, którzy założą konto i będą tam wpłacać pieniądze albo dla tych, którzy przyniosą nowe pieniądze. Mamy taki ranking, który pokazuje to wszystko – trzeba wejść na tę stronę… https://subiektywnieofinansach.pl/ranking-lokat/ …skonfigurować dwa suwaki z kwotą i okresem, a potem kliknąć „więcej opcji” i pozaznaczać warunki dodatkowe, które chcemy wykluczyć. I tym sposobem dostanie Pani wszystkie lokaty, które spełniają te warunki, które by… Czytaj więcej »

Katarzyna
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Bardzo dziekuje! Jeszcze sie upewniam, ze nie ma jakis ograniczen prawnych z „zonglowaniem” miedzy bankami ?- po zakonczeniu lokaty przenosze srodki do innego banku jako „nowe”, jak sie tam konczy oferta na oprocentowanie, przenosze je do innego z lepsza oferta i tal dalej…

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Katarzyna

Proszę bardzo 😉

ubuntu
1 rok temu
Reply to  Emil

Zawsze możesz się wyrwać z tego cyklu cierpienia. Kup obligacje skarbowe (to robią banki), weź na siebie ryzyko (w końcu cena obligacji hurtowych może spaść) i zyskuj (lub trać).

Banki mają w tej chwili nadpłynność, mają za dużo forsy, w takiej sytuacji nie muszą się starać o klienta. Zresztą najlepszy klient dla banku to nie ten co ma pieniądze, ale ten co bierze pożyczki…

Chris
1 rok temu
Reply to  Emil

A po co kasować konto, przelej środki gdzie indziej i wróć za 3 miesiące (różnie dla każdego banku) będziesz miał nowe środki. Chyba, że się schylasz do tych groszy co płacą za otwarcie nowego konta to współczuję ale kombinatorka po twojej stronie.

Artur
1 rok temu
Reply to  Robert

W mBanku pojawiła się jeszcze jedna niepokojąca rzecz: przy zakładaniu lokaty na nowe środki trzeba zaznaczyć checkboxa: „nie zmniejszę kwoty moich środków, która aktualnie wynosi xxxx.xx PLN”.
Czy to przypadkiem nie oznacza, że trzeba trzymać na koncie wszystkie pieniądze do czasu zakończenia ostatniej lokaty na nowe środki, bo inaczej zmniejszą nam oprocentowanie na istniejących lokatach?

Anna
1 rok temu

Potwierdzam – Pekao kusi reklamami w aplikacji i newsletterach, ale nijak się to nie odnosi do długoletniej współpracy. Jestem klientką tego banku od dziesięcioleci i do niedawna nawet nie mogłam założyć konta oszczędnościowego w aplikacji (jedynie osobiście), nie mówiąc już o dobrym oprocentowaniu (tym na poziomie choćby 6%). Obecnie mam możliwość korzystania z konta oszczędnościowego 2% oraz lokat oprocentowanych na 6-6,5%, ale: lokaty na pół roku – nieodnawialne, możliwość jednokrotnego skorzystania z danej lokaty i na nowe środki. Jak pewnie pozostałym klientom nie uśmiecha mi się żonglowanie pomiędzy bankami i zmiana co chwile danych w pracy, żeby wynagrodzenie dostawać na… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Anna

To się w tzw. pale nie mieści. No, ale skądś się wzięło 14 mld zł zysku netto tej branży w 2022 r.

Wanda
1 rok temu

„Mówienie, iż banki płacą za depozyty 8% w skali roku, to marketingowa ściema.” Podoba mi się pański język – tak niestety trzeba o tym pisać. A następna w kolejce marketingowa ściema, równie bezczelna to „teoria nowych środków”. Przy stopie depozytowej 6,25% oferty nie powinny nawet schodzić poniżej. A co mamy – citibank konto „oszczędnościowe” 3%, ing normalne konto „oszczędnościowe” (bez promocji 3 miesięcznej) 1,5%, pekao konto oszczędnościowe (bankowość prywatna) 2,75% – to są te oferty które ja znam. Mogłby pan wysłać zapytania do wszystkich banków alfabetycznie i niech odpowiadają rzecznicy prasowi, dlaczego przy stopie depozytowej 6,25% jedyne co potrafią stworzyć to albo oferty złodziejskie… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Wanda

To akurat proste – jeśli przyjmiemy, że stopa depozytowa NBP jest punktem odniesienia do tego, co mogą zarobić banki bez ryzyka (nie do końca jest, ale załóżmy), to nie ma powodu, żeby tyle samo płaciły ludziom za ich pieniądze (bo wtedy lokując je bez ryzyka nic by nie zarobiły). Mogłyby je ulokować w kredyty, ale pytanie czy marże rzędu 2% zrekompensowałyby ryzyko, że kasa nie wróci, a poza tym popyt na kredyty jest dużo mniejszy niż popyt na to, żeby oddać bankom pieniądze na depozyt

Wanda
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

3,5-4% w skali roku można mieć na rocznym depozycie w GBP w banku w Londynie (stopa wnosi zdaje się 4%). Na rocznym depozycie w USD można tam dostać do 5,20%. W Szwajcarii na dziś roczny depozyt w USD oprocentowany na 5,30%. W tym kontekście oferty polskich banków są skandaliczne, depozyt w PLN czy konto oszczędnościowe na 1,5-3% jest śmieszne. Nie mówiąc o tym, że nie znajdzie pan w PL depozytów w GBP czy USD na zbliżonym poziomie. To pokazuje słabość rynku i chciwość lokalnych banków. Citi zdaje się w USD 0,5% 😉 W PL im wyższa kwota do ulokowania tym… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Wanda

Ja to mogę wytłumaczyć tylko głupotą. I trochę małym popytem na kredyt. Jest trochę prawdy w tym, że banki nie potrzebują pieniędzy, bo nie mają ich gdzie i w co ulokować. Na Zachodzie pojedynczy klient jest zamożniejszy, duża część z nich inwestuje na rynku kapitałowym, banki zarabiają nie tylko na kredytach, ale na całościowej relacji z zamożnym klientem.
No i – last but not least – trzeba skądś wziąć kasę dla frankowiczów. Rotschild tego problemu nie ma, gdyby miał, to płaciłby w Genewie 1% a nie 5%

Wanda
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

„ Jest trochę prawdy w tym, że banki nie potrzebują pieniędzy, bo nie mają ich gdzie i w co ulokować.” To jaki sens ma istnieje stopy depozytowej? Pic? Bo dziwnym trafem przykładowo jak chodzi o kredyt to na karcie kredytowej jest najwyższe możliwe górne ograniczenie zakresu, jakie dopuszcza NBP. A jak chodzi o depozytową to „banki nie potrzebują pieniędzy”. To zlikwidujmy stopę depozytową 😉 To jasne, że jurysdykcje typu Londyn, Szwajcaria – są bezpieczniejsze bo regulator i prawo jest lepsze i pewniejsze, nie zablokują panu pieniędzy na podstawie arbitralnej decyzji pani Kasi z US, która coś tam podejrzewa – a… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Wanda

Zgoda, ale na Zachodzie też jest rezerwa cząstkowa, więc to nam nie rozwiąże problemów. Stopa depozytowa jest ceną pieniądza w banku centralnym. Można ją zlikwidować razem z bankiem centralnym, obie rzeczy są tak samo potrzebne ;-). Nie chcę się powtarzać, ale proszę sobie wyobrazić, że jest Pani bankiem. Może Pani wziąć pieniądze powierzone przez klienta i włożyć je w obligacje na 7% rocznie albo udzielić 10 kredytów. Jakie oprocentowanie musi mieć te 10 kredytów, żeby to był dla Pani lepszy biznes niż zakup obligacji na 7%? Przy oprocentowaniu 10% jeden nie spłacony kredyt powoduje, że jest Pani na zero na… Czytaj więcej »

Wanda
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

To może niech NBP jak w latach 90 otwiera rachunki konsumentom oprocentowane wg stopy depozytowej do wysokości salda. Skoro banki mogą składać jednodniowe depozyty w NBP na 6,25% (bez ograniczeń) a klientowi płacą od tego 1,5% ING, 3% citi, 2,75% pekao (mówię o normalnych ofertach, bez promocji w stylu „jak pan zrobi 7 transakcji kartą z czego trzy w weekend, dwie blikiem, 5 przelewów, wyrazi zgody marketingowe i założy g warty fundusz albo kartę kredytowa) to znaczy ze klient jest dymany. Jeśli oczywiście poprawnie to rozumiem, proszę wskazać bo może tak nie jest? Jakie jest ryzyko i koszty transakcji dla… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Wanda

A jest pani pewna, że oni mogą bez ograniczeń lokować w NBP? Bo gdyby to było możliwe, to by tak robili.

Wanda
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Pytam pana panie redaktorze. Wprawdzie mam dyplom jeszcze dawnej sgpis ale od lat 90 jestem poza polskim sektorem finansowym. Ze strony internetowej NBP: „Narodowy Bank Polski oferuje też bankom możliwość składania krótkookresowego (jednodniowego) depozytu w banku centralnym. Lokaty przyjmowane są do końca dnia operacyjnego, a zwrot kwoty depozytu wraz z należnymi odsetkami następuje w kolejnym dniu operacyjnym. Lokaty są oprocentowane według stopy zmiennej ustalanej przez Radę Polityki Pieniężnej (stopy depozytowej).  Lokaty terminowe w NBP pozwalają bankom komercyjnym na zagospodarowanie nadwyżek płynnych środków. W efekcie przeciwdziałają spadkowi krótkookresowych stóp na rynku międzybankowym poniżej stopy depozytowej. „ Skoro sektor bankowy jak twierdzi nie… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Wanda

Jestem prawie pewien, że na to są limity. Ale to bez znaczenia, bo bank, który brałby od klientów pieniądz po 6,5% i lokował w NBP po 6,75% to byłaby przepompowania, a nie bank (a tego, zdaje się, Pani oczekuje :-)). A jak to nie ma być przepompowania, to albo kredyt musi kosztować 20-25%, albo depozyt nie może być na 6%. Przynajmniej w Polsce, gdzie klient nie ma 100 000 funtów aktywów, od których bank może brać opłaty za zarządzanie. Powiedzmy sobie szczerze: Rotschild zbankrutowałby w trzy miesiące, gdyby miał obsługiwać polskich klientów, będących w 70%, par excellence, gołodupcami 😉

Wanda
1 rok temu
Reply to  Wanda

Czego oczekuję, wie pan – my tu sobie pogadamy, mądrzej lub głupiej. A po stronie prezesów banków czy rzeczników prasowych – cisza. Nikt z dziennikarzy rynku finansowego nie zadaje pytań np prezesowi Mbank dlaczego depozyt w EUR jest oprocentowany na 0,01% czy prezesowi ING dlaczego podstawowe konto oszczędnościowe w PLN jest oprocentowane na 1,5%. Skoro nikt ich nie pyta, nie ma nacisków i dyskusji, mamy to co mamy. Moje wyjaśnienie jest takie: Banki po prostu bezwzględnie poszerzają spready maksymalizując zyski – kredyt udzielić na maks. co pozwala stopa lombardowa a depozyt maks. ile się da poniżej stopy depozytowej. W normalnych… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Wanda

Ja z nimi czasem gadam i oni naprawdę pytania – nawet zadawane publicznie – mają w poważaniu. Decyzje bankowców mogą zmienić tylko ludzie głosujący nogami. Latem 2022 r., gdy ludzie zabrali z banków chyba z 30 mld zł i zanieśli do obligacji, nagle oprocentowanie depozytów poszło w górę. I to jest na nich sposób.
Śledztwa dziennikarskie? Czy ja wiem? My o tym piszemy dość często:
https://subiektywnieofinansach.pl/ile-banki-placa-nam-za-depozyty-a-ile-odsetek-placimy-bankom-za-kredyty-oto-wskaznik-chciwosci-bankow/

Wanda
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Głupota owszem, bezczelność nawet. Dobry bank zagraniczny ma po prostu nieporównywalną obsługę, na żadnym poziomie nieporównywalną – z polskim dziadostwem. Nie chciałabym reklamować konkretnej (uch) instytucji ale to wyglada tak, że pisze pan mail i w godzinę jest odpowiedź. Zgłasza pan o 3 nocy problem IT i ma pan o 6 rano naprawione z przeprosinami (tych problemów to może pan mieć na rok może dwa a nie non stop zbugowane apki). Nie ma spamu na maila, nie wyciekają dane. Dobre ubezpieczenia, które sprzedaje panu bank a nie partner, jak w Polsce, gdzie można się potem kopać z koniem. Ma pan… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Wanda

Tak, ale to jest anglosaskie podejście do biznesu – tak działa nie tylko w bankach, ale ogólnie w handlu i usługach

Grzegorz W
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

i znowu wszystkiemu winni frankowicze. ile przez ostatnie kilkanaście lat kosztowali banki/rząd frankowicze, a ile wakacje kredytowe złotówkowiczów przez ostatni rok czy RnS/MdM przez cały okres trwania programów?

Admin
1 rok temu
Reply to  Grzegorz W

Też prawda. Nawet to kiedyś liczyliśmy na „Subiektywnie o Finansach” – ile w sumie pieniędzy w dopłatach poszło do złotówkowiczów. I to było -naście miliardów, o ile pamiętam. Niestety nie umiem znaleźć tego tekstu w archiwum

Adzik
1 rok temu
Reply to  Wanda

Czy normalny Polak może założyć tam depozyt? Jak to jest z tą swobodą przepływu kapitału w EU (wiem…GB i CH nie są w EU)?

Wanda
1 rok temu
Reply to  Adzik

Jasne. Te konta są raportowane do polskiego urzędu skarbowego w ramach automatycznej wymiany informacji. Z tym, że są chronione prawem lokalnej jurysdykcji bardzo rygorystycznie co jest dużym plusem w ochronie przed polskim fiskusem.

Grzegorz W
1 rok temu
Reply to  Wanda

eMax w mbanku to 0.01% od kilku lat chociaż kiedyś to było rzeczywiście prawdziwe konto oszczędnościowe

Wanda
1 rok temu
Reply to  Grzegorz W

Widziałam. Skandal. Nie pierwszy i nie ostatni z udziałem tego banku.

Faktycznie to był dobry bank kiedyś, BRE Bank.

Beata
1 rok temu

Z jednej strony „straszymy” klientów, że za wakacje kredytowe czy sprawy frankowe zapłacą wszyscy klienci czy nawet całe społeczeństwo. Z drugiej strony Banki ciągle stosują promocję z bonusami dla nowych. O ile to chodzi o podwyższone oprocentowanie to przynajmniej jest połączone z faktycznym przeniesieniem środków. Jest jednak sporo promocji w stylu „załóż konto dostań 200 zł” /obwarowane wprawdzie warunkami, ale są/ Królował w takich ofertach kiedyś getin, a obecnie po nim schedę przejął velo (widać że korzysta całymi garściami ze spadku po poprzedniku, nawet się kolorków zmieniać nie chciało po i po co). Są nawet osoby, które z tych bankowych… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Beata

To prawda, lojalność w bankach miała być wreszcie nagradzana, ale wciąż chyba nie jest

Jacek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

To boleśnie proste: lojalny klient nie przyjdzie nazajutrz z kolejną walizką pieniędzy, bo trzyma już z reguły wszystko w swoim banku. Chociaż oszczędzać i inwestować można także gdzie indziej.

Admin
1 rok temu
Reply to  Jacek

Można i należy. Wtedy banki bardziej szanowałyby pieniądz wiernego klienta

Beata
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Być może nagradzanie lojalności się nie opłaca, bo mobilność klientów jest niska. Więc banki skupiają się tylko na wyciąganiu sobie wzajemnie klientów. „Nagradzanie” nowych widzieliśmy już nie raz w wielu branżach, np. abonamenty komórkowe, abonamenty na tv itd. Mam konto w Millenium jeszcze z czasów studenckich, moje pierwsze konto. Oczywiście 8% na koncie oszczędnościowym jest, i oczywiście tylko na nowe środki… Teraz się jeszcze zcwanili i żeby wykręcić 8% trzeba oprócz nowych środków wypełnić jeszcze dodatkowe warunki, bo normalnie to jest zawrotne 1,5%. I jako ten zaradny klient postanowiłam przenieść środki w inne miejsce i dostaje ofertę na pozostawienie środków… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Beata

To na pewno, odsetek klientów zmieniających banki jest niski, więc ściema bankowcom się opłaca

Beata
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, a czy ktoś kiedyś „liczył” ile tak naprawdę kosztuję pozyskanie klienta (nie skoczka).
Bo taki, który przyjdzie na chwilę – zgarnie premie, zamknie konto i pójdzie szukać kolejnej premii a następnie wróci za rok po kolejną premie jak się okres karencji skończy – wygląda na kiepski biznes.

Jacek
1 rok temu
Reply to  Beata

Może chodzi tu tylko o pokazanie w danym momencie pewnych wskaźników finansowych na odpowiednio wysokim poziomie?

Monika
1 rok temu
Reply to  Beata

Nie bardzo rozumiem po co miałby zmieniać kolorki. Wcale nie udają że są całkiem nowym bankiem. Dla wyjadaczy wisienek kolorki nie mają żadnego znaczenia. A reszta klientów ma dużą bezwładność. Albo im sie nie chce, albo się boją.

Last edited 1 rok temu by Monika
chennault
1 rok temu
Reply to  Beata

„Z drugiej strony Banki ciągle stosują promocję z bonusami dla nowych.”

Bo to taka rabunkowa strategia managementu – nałapać jak najwięcej nowych klientów, żeby wykazać wzrost firmy i w nagrodę zgarnąć premię za skuteczne zarządzanie. Długoterminowo nikt tam nie planuje, chodzi o to żeby się nachapać tu i teraz, a w razie jak to pierdyknie to przejść do konkurencji i od początku…

T-1000
1 rok temu
Reply to  chennault

Bo taka jest polska mentalność – genetyczna niezdolność do długofalowej refleksji i planowania.

Fabian
1 rok temu

Millennium daje jeszcze 8,0 % za nowe środki na rachunku Profit, po wykonaniu min. 5 płatności kartą do konta. Ale to oferta tylko do 4 marca, potem zapewne też zaoferują mniej.

Admin
1 rok temu
Reply to  Fabian

Dzięki za uzupełnienie!

Mariusz
1 rok temu

Autor pominął Bank Millennium i konto profit 8% wprawdzie bank wymaga aktywności i 5 operacji w miesiącu. Credit agricole też 10% ale do 30 tys. Dla nowych

Admin
1 rok temu
Reply to  Mariusz

Dzięki za uzupełnienie!

Emil
1 rok temu
Reply to  Mariusz

W CA jest dwa lata karencji dla nowych środków.

E.G
1 rok temu

Kombinowanie jest określeniem pejoratywnym , przenoszenie swoich pieniędzy do banku który najwięcej płaci ja nazywam zarabianiem . Cały wysiłek to kilka kliknięć , opłaci się . Inna sprawa że trzeba na bieżąco być w temacie bo rynek zmienny jest.

Zenek
1 rok temu

ciekawi mnie czy takim pkobp jest gdzieś jakieś potwierdzenie że środki na koncie oszczędnościowym są na 7.5%, w ing na bonusie w szczegółach konta było chociaż jaki jest kwota odsienienia

T-1000
1 rok temu

A może po wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawie kredytów się to wreszcie zmieni???

Bambino
1 rok temu

Aktualnie najwyższe oprocentowanie to 7,5% na koncie oszczędnościowym.”

przelewy online za darmo bez ograniczeń (na konto osobiste w Alior Banku) :)))))))) – https://www.aliorbank.pl/klienci-indywidualni/oszczednosci/konto-mega-oszczednosciowe.html

Anna
1 rok temu

W zestawieniu nie ma oferty BOŚ Banku, też dla stałych klientów. 8, 1 % na lokacie 3-miesiecznej,kwota dowolna, ilość lokat też. Lokaty dłuższe, nawet są takie na 24 miesiące, też bardzo dobrze oprocentowane.

Admin
1 rok temu
Reply to  Anna

Dzięki za uzupełnienie! Kilku mniejszych banków rzeczywiście autor nie uwzględnił, ale BOŚ powinien się załapać

T1000
1 rok temu

Ciekaw jestem, ile państw na świecie tak jak Polska ma nadzór finansowy utrzymywany przez banki i inne spółki branży finansowej.

Admin
1 rok temu
Reply to  T1000

A to akurat chyba jest dość często spotykany model. Albo utrzymuje to państwo z podatków, albo branża ze składek, które idą z kieszeni klientów.

MACIEJ
1 rok temu

Mam konto w mBanku… rozbraja mnie ich super oferta na konicie oszczednosciowym na nowe srodki np 7,5%. Wplacam tam nowe srodki (np 10 tys), ale z mojego konta podstawowego oczywiscie na codzien korzystam, czyli robie zakupy i oplaty. No i co sie dzieje…? Nagle okazuje sie, ze na koncie oszczednosciowym z tych nowych srodkow oprocentowanie 7,5% jest juz liczone od 8tys a nie 10tys, bo z podstawowego konta eydalem np. 2 tys. Serio, to sa dla mnie jakies kompletne jaja i powinno takie cos kwalifikowac sie pod UOKiK. Oczywiscie nie wybija Ci zaden alert, ze to promocyjne saldo maleje przy… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  MACIEJ

No bo oni liczą saldo oszczędności na koncie. Ale rzeczywiście to jest dość dziwaczna praktyka, naświetlimy to

MACIEJ
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Oo super. Czekam na artykuł na ten temat 🙂

Jacek
1 rok temu
Reply to  MACIEJ

Z tego względu ignoruję takie promocje na rachunkach w tych bankach, z którymi mam powiązane działające karty płatnicze.

Chris
1 rok temu
Reply to  MACIEJ

To nie jest żadna masakra, po prostu umniejszyłeś saldo nowych środków, regulamin jasno to ujmuje. Chciałbyś aby liczyli ci od setki od nieistniejącego kapitału? To by dopiero było co? Wpłacasz sobie 10.000 wydajesz 5.000 a bank dalej liczy Ci odsetki od 10.000. 😀 Polecam założyć lokatę i nie tykać będzie bez takich niespodzianek.

Grzegorz
1 rok temu
Reply to  Chris

Nie. Masz 10k na ROR, 8k wpłacasz konto oszczędnościowe. Wydajesz 1k z RORu, a na oszczędnościowym
„oprocentowanie promocyjne” jest liczone od 7k.

Bebop
1 rok temu

Ja trzymam cały czas oszczedności w Aionie. Póki co jest 5,5% na w planie Light, wczęśniej przez 2 miesiące było nawet 6% i trwa to już tak z pól roku, a obecna promocja jest przedłużona do końca kwietnia.

Admin
1 rok temu
Reply to  Bebop

Póki trzymają dobre oprocentowanie – good idea

Pan
1 rok temu

Dobra skoro ja biorę pożyczkę i płacę odsetki co miesiąc to bank w którym kładę pieniądze na lokatę i on blokuje mi je np na 12 miesięcy moim zdaniem też powinien płacić odsetki co miesiąc po np. 5% za to że obraca moją gotówką i się na niej wzbogaca. My pożyczamy i musimy płacić a bank nie bo co bo my dajemy a nie pożyczamy? Spoko polityka pieniężna.

Anna
1 rok temu

w ING wystarczy przerzucić pieniądze na ROR około tydzień przed nową ofertą (obecna jest do 28.02) i już będą zaliczane jako nowe środki

Pan
1 rok temu

A po za tym skoro ludzie trzymają pieniądze w bankach a bank na nich się bogaci to chyba konta powinne być darmowe moim zdaniem

Chris
1 rok temu

Prawda trzeba żonglować bankami. Mbank nie jest taki najgorszy. Mam u nich część kaski, resztę sianka kitram sobie w Santanderze i Aliorze, w zależności gdzie dadzą dobry procent. Procent spadł? Przelewam do innego – oscylator taki. Ten trik z ofertą w momencie wycofania kasy i propozycji oprocentowania w mBank to fakt, w Aliorze to samo ostatnio miałem chyba podpatrzyli u mBanku? Bank też człowiek chce jak najwięcej zarobić, trudno ich winić ale my musimy się potem bawić w te ich gierki z nowymi środkami, straszna upierdliwość i dla nich i dla nas. Jak kto chce stabilności i dobry procent to… Czytaj więcej »

Piotr
1 rok temu

Jak ja szanuję takie artykuły – treściwe, z podanymi konkretami i twardymi danymi, zwięzłe i na temat, bez zbędnych dygresji.
Dziekuję i pozdrawiam Autora!

Admin
1 rok temu
Reply to  Piotr

Dziękujemy za dobre słowo!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu