21 października 2025

Ameryka czy Europa – na który rynek postawić w najbliższych kilku latach w akcyjnej części portfela? Oto kilka liczb, które pomagają rozstrzygnąć ten dylemat

Ameryka czy Europa – na który rynek postawić w najbliższych kilku latach w akcyjnej części portfela? Oto kilka liczb, które pomagają rozstrzygnąć ten dylemat

Gdzie inwestować pieniądze w najbliższym roku? Ameryka kontra Europa. Rewolucja technologiczna z najważniejszymi wydarzeniami w USA kontra gigantyczny program inwestycyjny w Europie. Oto liczby, które pomagają rozwiązać dylemat inwestorów zastanawiających się, gdzie ulokować pieniądze, żeby miały szansę na wyższy zysk

Amerykańska gospodarka pod rządami Donalda Trumpa przeżywa turbulencje, ale na razie wychodzi z nich obronną ręką. Z jednej strony wzrost ceł nie zaowocował wzrostem inflacji (choć być może spowalnia jej spadek, bo wzrost cen utrzymuje się w okolicach 3% rocznie), a z drugiej strony wzrost gospodarczy utrzymuje się na przyzwoitym poziomie (ostatnio 3,4% wzrostu PKB, licząc w skali roku).

Zobacz również:

Ameryka czy Europa? Magnificent 7 grają w innej lidze

Sytuacja jest na tyle niejasna, że amerykański bank centralny dość długo wstrzymywał się z obniżaniem stóp procentowych i robi to bardzo ostrożnie. Wyniki finansowe amerykańskich spółek w większości przypadków są coraz lepsze, a dolar amerykański znów odzyskuje zaufanie inwestorów z całego świata, bo rentowność obligacji spada. Choć wciąż inwestorzy żądają wyższych odsetek, niż wynikałoby to z prognoz przyszłych stóp procentowych, czyli są niepewni przyszłości.

Czy to oznacza, że amerykański rynek – mający połowę „udziałów” w światowej kapitalizacji giełd – wciąż jest najlepszym miejscem do inwestowania? Patrząc na wykres indeksu S&P500, który w ciągu ostatnich pięciu lat podwoił swoją wartość i miał w tym czasie tylko dwie poważniejsze korekty, trudno się nie zastanawiać, czy to już aby nie pewna przesada. Indeks Nasdaq 100, odzwierciedlający zmiany cen spółek technologicznych, jest 125% na plusie.

Na tym tle europejskie akcje wyglądają na nieco mniej „przegrzane” – indeks MSCI Europe w tym samym czasie zanotował wzrost o 78%, a indeks EuroStoxx 50 poszedł w górę o 88%. Pięcioletnia stopa zwrotu z niemieckiego indeksu DAX to też „tylko” 88%, czyli znacznie mniej niż indeksy amerykańskie.

Ameryka czy Europa? Które giełdy rosną szybciej?
Ameryka czy Europa? Które giełdy rosną szybciej?

Jak pokazywał na II Forum Niezależnych Dystrybutorów Funduszy zarządzający akcjami w UNIQA TFI Andrzej Nowak, spółki europejskie mają obecnie znacznie niższe wyceny niż amerykańskie. Wskaźnik C/Z (mówi, ile lat trzeba czekać, by odzyskać koszt zakupu akcji z wypłacanych przez spółki dywidend) dla indeksu S&P500 i już, uwzględniając prognozy przyszłorocznych zysków, wynosi 22,5.

Nawet jeśli wyjmiemy z tego indeksu siedem spółek technologicznych (określanych hasłem Magnificent 7), to nadal będzie to wysoka wartość 20,5. W przypadku największych spółek z „reszty świata” (opisanych indeksem MSCI World ex-USA) byłoby to 15,7, zaś w przypadku spółek europejskich opisanych indeksem STOXX Europe 600 tylko 14,6.

Ameryka czy Europa? Która giełda tańsza?
Ameryka czy Europa? Która giełda tańsza?

Andrzej Nowak podkreśla też, że obecne wyceny spółek amerykańskich z indeksu S&P500 są – w zależności od branży – wyższe od średniej wyceny za ostatnich 10 lat od kosmicznych 40% (w przypadku branży technologicznej) przez 15–30% (w przypadku branży finansowej, energetycznej i przemysłu), po 0–5% (branże opieki zdrowotnej i nieruchomości). Wskaźnik dla całego rynku jest o 11% wyższy niż 10-letnia średnia dla indeksu S&P500.

Ameryka czy Europa? Tempo wzrostu zysków w Europie w górę?

Te różnice w wycenach – wskaźnik C/Z na poziomie 15,7 w przypadku spółek europejskich i 22,5 w przypadku amerykańskich – wynikają częściowo z faktu, że w Europie wyniki finansowe firm poprawiały się ostatnio wolniej niż w USA. Ale, jak przekonywał Andrzej Nowak, to się może w najbliższych kilku latach zmienić. Bowiem prognozy ekonomistów mówią, że gospodarka amerykańska może rozwijać się wolniej, zaś europejska przyspieszyć.

Ale na razie jest, jak jest. Spółki Magnificent 7 (do tego grona zalicza się Alphabet, Meta, Tesla, Amazon, Apple, Microsoft, Nvidia) pokazały w latach 2023–2024 wzrost zysku przypadającego na akcję w kosmicznej wysokości 50–60% rocznie. W tym czasie cała reszta spółek z S&P500 prawie nie zwiększała zysków, podobnie jak spółki europejskie. Ale na ten rok prognozy mówią, że spółki z Magnificent 7 zwiększą zysk na akcję o 17%, pozostałe spółki z S&P500 o 6%, a w tym czasie zyski spółek europejskich spadną o 2%.

Ameryka czy Europa? Jak będą rosły zyski spółek?
Ameryka czy Europa? Jak będą rosły zyski spółek?

Nic więc dziwnego, że spółki europejskie są wyceniane o ponad 30% niżej od amerykańskich. Ale, jak przekonuje Andrzej Nowak, w najbliższych miesiącach i latach to się może zmienić. Przede wszystkim dynamika wzrostu zysków spółek europejskich pójdzie w górę i niemal wyrówna się ze skalą wzrostu zysków spółek amerykańskich. W latach 2026–2028 wzrost zysków spółek europejskich i amerykańskich ma być podobny (10–12% w latach 2026–2027 i 8–9% w roku 2028).

Zarówno więc dyskonto w wycenach akcji, jak i prognozowane wyrównanie dynamiki wzrostu zysków przypadających na akcję sugeruje, że luka w wycenie spółek europejskich i amerykańskich może się zacząć domykać. A jest przecież potężna. Zarządzający UNIQA TFI uważa, że europejskie spółki mają większe szanse niż w poprzednich latach, by przekroczyć prognozy.

Z jednej bowiem strony w strefie euro są niższe stopy procentowe niż w USA, a z drugiej – Europa szykuje wielki program inwestycji w technologie i zbrojenia, a Ameryka zamierza raczej oszczędzać. A to kolejny argument, który w sporze „Ameryka czy Europa” przemawiać może za inwestowaniem w spółki ze Starego Kontynentu.

Przeczytaj też to:

le wydawać na przyjemności

Jak sztuczna inteligencja wpłynie na gospodarkę w następnej dekadzie?

Jest jeszcze jeden argument, żeby w najbliższym czasie przeważać spółki europejskie. Inwestując w USA dość trudno „wyjąć poza bilans” drogie spółki technologiczne, a dynamika wzrostu ich zysków będzie spadała, co może spowodować, że przestaną być kołem napędowym koniunktury na amerykańskie akcje. Rosnąca dostępność sztucznej inteligencji będzie powodowała, że korzyści z tej rewolucji technologicznej – dziś skoncentrowane w zaledwie kilku spółkach, których ceny akcji rosną jak na drożdżach–- będą coraz bardziej się rozpraszały.

Zarządzający UNIQA TFI przedstawił kilka szacunków renomowanych firm analitycznych i doradczych (oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego), z których wynika, że technologia sztucznej inteligencji prawdopodobnie pozwoli zwiększać produktywność w gospodarce światowej o co najmniej punkt procentowy rocznie. A to pozwoliłoby wrócić do tempa wzrostu produktywności z ery „wynalezienia” i upowszechnienia internetu.

Jak AI wpłynie na wydajność pracy?
Jak AI wpłynie na wydajność pracy?

Jeśli rzeczywiście mamy do czynienia z technologią, która w takim stopniu zmieni gospodarkę jak internet, to jest to mocny argument, by w kolejnej dekadzie mieć w portfelu akcje największych światowych koncernów. Wzrost produktywności oznacza bowiem wzrost zysków, który w największym stopniu będą dyskontowały największe spółki świata korzystające z efektów skali.

Obejrzyj też to:

————————————

ZAPROSZENIE DO WSPÓLNEGO INWESTOWANIA:

Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA – ta firma jest Partnerem cyklu edukacyjnego „Wyciskanie emerytury”. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie.

Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”, jak również w ramach konta IKZE (dodatkowo ulga w podatku PIT) lub konta IKE (dodatkowo brak podatku Belki). Przy zakupie internetowym nie płaci się też, rzecz jasna, żadnych opłat manipulacyjnych. W TFI UNIQA Maciej Samcik trzyma część swoich prywatnych pieniędzy emerytalnych.

————————

Cykl edukacyjny „Wyciskanie emerytury”, którego częścią jest niniejsza publikacja, blog „Subiektywnie o Finansach” już czwarty rok prowadzi z UNIQA TFI, pośrednikiem w inwestowaniu pieniędzy na spełnianie marzeń i na emeryturę, oferującym m.in. tanie fundusze inwestycyjne w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”.

zdjęcie tytułowe: Pixabay, canva

Subscribe
Powiadom o
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Michał Straus
6 miesięcy temu

USA mają z Australią umowę już na metale ziem rzadkich. Nie wiem czy to wystarczy tech-om z USA jakby z Chin jednak zabrakło ale jakaś perspektywa dłuższej stabilności i wzrostów dla USA jest. Europa – inwestorzy spoza europy mogą się nieco obawiać o naszą stabilność z uwagi na ciągle niedokończone sprawy rosyjskie. Chiny są ciekawe same w sobie, BYD ma praktycznie odpowiednik Tesli 3, Xiaomi też ma super tanie i super mocne „żółte” auto (inne kolory też ale żółty najlepszy) i Xiaomi ma też 17 MAX Pro – tak samo jak iPhon nazwali a prezentuje się całkiem lepiej ;).

Michał Straus
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeszcze Indie mają. Też może być tak, że ich rafinerie po prostu staną bo nie będzie popytu… a utrzymywanie w ruchu takich przedsiębiorstw kosztuje, dużo kosztuje.

AdamM
6 miesięcy temu

Tak z trochę innej beczki, ostatnio w czwartkach z Xelionem była mowa o inwestycji w obligacje korpo jako niezła alternatywa. Niestety nie padło, o który rynek chodzi…

Ppp
6 miesięcy temu

Nie jestem pewien, czy zawsze, ale w znakomitej większości, gdy pada pytanie „To czy to?” prawidłowa odpowiedź brzmi: „OBA!”. Z wzięciem pod uwagę, że zarabiamy w PLN, kupujemy polskie obligacje, PKK inwestują w polską giełdę, więc w ramach dywersyfikacji akcje lub fundusze powinny być głównie „światowe”, bez polskich.
Pozdrawiam.

Arek
6 miesięcy temu

Dziękuję panie Macieju za kolejny pomocny artykuł. Mam tu pytanie do pana, w jakich proporcjach ułożyłby pan portfel ETF’ów (Ameryka vs Europa), jakie konkretnie ETF dobrać , jeżeli inwestujemy w perspektywie np. dziesięcioletniej ? A przy okazji pytanie techniczne, czy i jak ustawiać dla tych instrumentów StoLoss lub TrailingStop ?

Niko
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Można trzymać dobrą inwestycje bez względu na obsuwy a jak już wystąpią to dobierać, taka strategia może działać na dobrych inwestycjach jak do tej pory to były etfy na S&P 500 czy nasdaq, ze spółkami jest trudno bo trzeba być bardzo bystrym żeby taką wytypować do trzymania przez 10 czy 20 lat czy tak jak Buffett forever, on nawet wskazał Etfa na Usa jako najlepszą formę dla zwykłego inwestora czyli przysłowiowego Kowalskiego.

Luigi
6 miesięcy temu
Reply to  Arek

Ja dołożę swoje mało widowiskowe i mało clickbaitowe trzy grosze: Panie Arku – tu nie chodzi o w 100% optymalny wybór. Sam trzymam w portfelu akcji tylko jednego etf’a – FTSE All World. Powodem dla którego to robię jest prostota. Nie zastanawiam się nad proporcjami (ten ETF wrazie co się sam zbalansuje w miarę wzrostu spółek). Dzięki zastosowaniu tego uproszczenia mogę skupić się na tym na co mam realny wpływ – minimalizacji zbędnych kosztów życia oraz zarabianiu więcej pieniędzy, w efekcie czego – mogę inwestować więcej. Owszem, to nie jest pociągające z punktu widzenia bycia inwestorem, brzmi to nudno i… Czytaj więcej »

spider
6 miesięcy temu

W UE tylko wybrane sektory. Całościowo nie przebija wzrostem USA, bo jak kiedy komUNIsci strzelają sobie w stopę niszcząc gospodarkę pseudo ekologicznymi ograniczeniami. W dodatku Chiny zagarniają powoli rynek UE. Nie wspomniałeś właśnie o rynkach azjatyckich a Chiny są beneficjentem zmian i znakomicie wykorzystują automatyzację. USA przynajmniej coś robi żeby bronić swoich firm i nie oddawać całej produkcji świata do Chin.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu