Pięć lat po szczycie pandemii COVID-19 politycy i eksperci rewidują poziom gotowości systemu ochrony zdrowia na ewentualne kryzysy epidemiologiczne. Wszystko przez głośny incydent w rosyjskim instytucie badawczym w Irkucku. Doszło tam do zagadkowej śmierci pracowniczki instytutu, prawdopodobnie przyczyną była dżuma. Czy zaledwie kilka lat po Covid-19 znów rośnie ryzyko? Jak inwestować jeśli uważasz, że kolejna pandemia to kwestia czasu?
Jak być może słyszeliście, 2 października zmarła 28-letnia Daria Szypiłowa, pracowniczka Irkuckiego Instytutu Przeciwdżumowego Syberii i Dalekiego Wschodu. Zgon nastąpił w szpitalu w pobliskim Szelechowie. Placówka badawcza zajmuje się niebezpiecznymi chorobami zakaźnymi, wśród których jest dżuma. Około 200 osób, które miały z nią kontakt, objęto kwarantanną. Wprowadzono ograniczenia w działalności szpitali. Lokalne media rozpowszechniły wersję o rozbiciu probówki z bakteriami dżumy, ale władze tego nie potwierdziły.
- Zatrzęsienie firm, które ułatwiają inwestowanie oszczędności. Której powierzyć pieniądze? Jak zmierzyć wiarygodność brokera? Check-lista! [POWERED BY SAXO BANK]
- Kupić, wynająć, wyleasingować? Samochód coraz częściej jest usługą, a nie własnością. „Klient chce płacić ratę i mieć święty spokój” [POWERED BY BNP PARIBAS]
- ZUS nie wystarczy: trzeba zacząć inwestować, ale… Pięć błędów początkującego inwestora. Jak się przed nimi bronić? Rady po 30 latach doświadczeń [POWERED BY UNICREDIT]
WHO żąda wyjaśnień: wyników badań zmarłej i uzasadnienia zastosowanych środków bezpieczeństwa. Marco Rubio, sekretarz stanu USA, również wezwał Rosję do przekazania światu większej ilości informacji na ten temat. 8 października Igor Kobziew, gubernator obwodu irkuckiego ogłosił zakończenie działań profilaktycznych i zapewniał, że sytuacja w Irkucku i Szelechowie jest stabilna i że „nie stwierdzono wypadku podczas pracy z patogenami”.
WHO podkreśla, że na obecnym etapie dostępne informacje nie są wystarczające do sformułowania jednoznacznej, opartej na dowodach oceny potencjalnego ryzyka dla zdrowia publicznego. Jednak dyskusje i spekulacje na temat tego feralnego wypadku nie ustają. „Czy Unia Europejska jest gotowa na kolejną pandemię?” – pytają w odcinku podcastu Brussels Playbook Podcast Sarah Wheaton i dziennikarka Politico Helen Collis.
Współczesna dżuma jest uleczalna antybiotykami, o ile leczenie rozpocznie się szybko. WHO podkreśla, że wczesna terapia znacząco zwiększa szanse na wyzdrowienie. Tym niemniej zdarzenie w Rosji wywołało nie tylko falę spekulacji, ale i reakcję rynków finansowych. Skoczyły notowania spółek z sektora bezpieczeństwa biologicznego (tzw. biodefense). Inwestorzy zaczęli dyskontować prawdopodobieństwo uruchomienia wielomiliardowych kontraktów rządowych na dostawy szczepionek i leków.
Najmocniej rosły m.in. Novavax (producent szczepionek), Lakeland Industries (producent odzieży ochronnej) i Emergent BioSolutions (dostawca preparatów przeciw zagrożeniom biologicznym, współpracujący z rządem USA). Aż szkoda że na żadnej giełdzie nie jest notowana spółka NeoVac, która prowadzi zaawansowane prace nad pierwszą w historii szczepionką mRNA przeciwko dżumie.
CZYTAJ TEŻ:
Od pandemicznej euforii, przez załamanie, do renesansu. Dżuma podgrzeje nastroje?
Pamiętacie pandemiczną hossę producentów szczepionek, leków i firm biotechnologicznych po tym, jak okazało się, że epidemia Covid-19 rozszerza się na cały świat? Historia z Rosji przypomina, że w każdej chwili możemy dowiedzieć się o nowym zagrożeniu dla zdrowia, na które trzeba będzie stworzyć albo wyprodukować lekarstwo. To byłby najlepszy moment na wejście z kapitałem na rynek akcji spółek biotechnologicznych i z sektora ochrony zdrowia.
Gdyby miałaby nadejść kolejna zaraza, to akcje takich spółek dostałyby „turbodoładowania”. Rynek ten charakteryzuje się niezwykłą cyklicznością, Co działo się w ostatnich latach na tym rynku? Jakim prawidłom on podlega? Przypomnę, że wybuch pandemii COVID-19 na początku 2020 roku wywołał bezprecedensowy napływ kapitału do sektora biotechnologicznego.
Konieczność opracowania szczepionek i leków antywirusowych „na wczoraj” sprawiła, że rządy państw uruchomiły gigantyczne finansowanie, a inwestorzy kupowali ochoczo akcje spółek zajmujących się technologią mRNA, windując ich wyceny do absurdalnych niekiedy poziomów. Sektor biotech & healthcare stał się głównym beneficjentem pandemicznej hossy, napędzanej dodatkowo przez ultraluźną politykę pieniężną banków centralnych.
Koszt kapitału wynosił wtedy niemal zero, co pozwalało finansować nawet najbardziej ryzykowne badania kliniczne bez wielkich obaw o płynność. Notowania iShares Biotechnology ETF – funduszu inwestującego w akcje spółek biotechnologicznych – w latach 2019-2021 roku niemal się podwoiły. W ciągu kolejnych trzech lat posiadacze tego ETF-u stracili niemal połowę pieniędzy, ale od dwóch lat na tym rynku trwa znów hossa. A dżuma, która pojawiła się w Rosji tylko dodatkowo podgrzewa nastroje.
Historia notowań iShares Biotechnology ETF (IBB) – 10 lat

Źródło: Stooq
Zakończenie pandemii COVID-19 przyniosło gwałtowne ochłodzenie nastrojów wśród udziałowców spółek farmaceutycznych. Wyprzedaż miała związek nie tylko z ustąpieniem pandemii, ale też z zacieśnianiem polityki pieniężnej przez amerykańską Rezerwę Federalną oraz liczne banki centralne z całego świata. Rosnące stopy procentowe drastycznie zwiększyły koszty działalności innowacyjnych spółek wzrostowych, które zwykle są mocno zadłużone, a przepływy pieniężne są przesunięte o wiele lat w przyszłość.
Jednocześnie zyski liderów sektora producentów leków zaczęły topnieć w miarę niknięcia popytu na leki i szczepionki. Dodatkowo pojawiło się widmo amerykańskiej ustawy Inflation Reduction Act (IRA) – rządowy program Medicare otrzymał prawo do negocjowania cen leków, co zahamowało napływ kapitału z funduszy venture capital do tego sektora gospodarki.
Ale największe firmy farmaceutyczne zdołały skutecznie dostosować swoje modele biznesowe i strategie R&D do nowych realiów legislacyjnych, co przywróciło zaufanie rynków finansowych dla tej branży. W 2025 roku indeksy takie jak NYSE Arca Biotechnology czy Nasdaq Biotechnology wygenerowały stopy zwrotu na poziomie – odpowiednio – 25-35%, deklasując szeroki indeks technologiczny Nasdaq 100 (wzrósł o 20%).
CZYTAJ TEŻ:
Kilka trendów wspierających biotech. Dżuma czy cholera?
Co teraz, dziś, dzieje się w sektorze biotech & healthcare? Eksperci czołowych instytucji finansowych i analitycznych – w tym Morningstar, Robeco, Fidelity oraz Goldman Sachs – są wyjątkowo zgodni w ocenie: sytuacja fundamentalna tego sektora jest obecnie bardzo stabilna. I jak to ujmują analitycy, branża „generuje asymetrie ryzyka do zysku, które są rzadko spotykane w ujęciu historycznym”, a tłumacząc to na prosty język: widać okazje inwestycyjne. Powodów jest kilka.
Po pierwsze, wielkie firmy farmaceutyczne zwane Big Pharma, dysponują obecnie potężnymi zasobami gotówki i stoją w obliczu zjawiska określanego mianem „klifu patentowego” – chodzi o nadchodzące wygasanie praw wyłączności na najważniejsze leki biologiczne. Big Pharmie grozi gwałtowny spadek przychodów. Co więc robi? Uzupełnia „pipeline” badawczy, czyli z jednej strony uruchamia własne badania, a z drugiej rusza na zakupy innowacyjnych firm o mniejszej kapitalizacji.
Według danych opublikowanych w raporcie Robeco tylko w pierwszej połowie 2026 roku wartość fuzji i przejęć (M&A) w sektorze biopharma osiągnęła poziom 130 mld dolarów – niemal dorównując łącznej wartości transakcji z całego roku 2025 roku. Jednocześnie ożył rynek pierwotny i oferty publiczne spółek biotechnologicznych dały im w tym samym czasie 5 mld dolarów.
Fuzje i przejęcia w sektorze biopharma

Źródło: Robeco
Po drugie, zaczęła się transformacja sektora bioetechnologicznego za sprawą sztucznej inteligencji. Ochrona zdrowia stanowi jeden z tych nielicznych obszarów gospodarki, w którym sztuczna inteligencja już teraz generuje wymierną wartość. Analiza Fidelity wskazuje, że wdrożenie AI ma tu charakter dwufazowy: faza pierwsza obejmuje gigantyczną redukcję kosztów administracyjnych, a faza druga to kompletna rewolucja w procesie odkrywania leków.
Przykładowo, wykorzystanie generatywnej AI przez azjatycką spółkę Insilico Medicine pozwoliło na skrócenie wczesnej fazy odkrywania kandydata na lek z tradycyjnych 4,5 roku do zaledwie… 12 miesięcy, drastycznie obniżając próg wejścia finansowego w badania. Zastosowanie zaawansowanych algorytmów obliczeniowych w biotechnologii jest obecnie porównywane do przełomu, jakim było zsekwencjonowanie ludzkiego genomu ponad dwie dekady temu.
Po trzecie, utrzymują się trendy demograficzne, które trudno będzie odwrócić, a które sprzyjają szeroko pojmowanej branży ochrony zdrowia. Społeczeństwa na całym świecie gwałtownie się starzeją. W Stanach Zjednoczonych osoby powyżej 65. roku życia stanowią 18% populacji, ale odpowiadają za 38% wszystkich wydatków na ochronę zdrowia, odwiedzając lekarza średnio siedem razy w roku – mówią dane Peterson KFF i Medical Expenditure Panel Survey.
Wydatki na ochronę zdrowia w USA wedle kohort wiekowych

Źródło: Peterson KFF, Medical Expenditure Panel Survey, Robeco
Biotechnologia nie potrzebuje jednak kolejnej pandemii, żeby dostarczać przełomowych rozwiązań. W sierpniu 2026 r. Merck i Moderna poinformowały o pozytywnych wynikach III fazy badania terapii „intismeran autogenne” stosowanej razem z Keytrudą u pacjentów po operacyjnym usunięciu czerniaka. Keytruda to nazwa handlowa pembrolizumabu – leku przeciwnowotworowego firmy Merck, który blokuje białko PD-1, działające jak hamulec odpowiedzi immunologicznej.
Dzięki temu pomaga układowi odpornościowemu zwalczać komórki nowotworowe. Z kolei „intismeran autogenne” to eksperymentalna terapia oparta na mRNA, przygotowywana indywidualnie na podstawie mutacji w guzie pacjenta, aby nauczyć jego organizm rozpoznawania nowotworu – nie jest więc profilaktyczną szczepionką dla osób zdrowych. Według komunikatu spółek połączenie obu terapii istotnie wydłużyło czas przeżycia bez nawrotu choroby oraz bez przerzutów odległych w porównaniu ze stosowaniem samej Keytrudy. To obiecujący wynik, ale do nowego leku jeszcze długa droga.
CZYTAJ TEŻ:
Jak inwestować w biotechnologię. Niepotrzebna epidemia?
W jaki sposób inwestor indywidualny może inwestować w sektor biotechnologii i ochrony zdrowia? Inwestowanie w pojedyncze spółki biotechnologiczne, zwłaszcza te we wczesnych fazach badań klinicznych, wiąże się z ekstremalnym ryzykiem, bowiem udane badania oznaczają gwałtowny wzrost wyceny, ale porażka może przynieść utratę niemal całego kapitału.
Najskuteczniejszą metodą budowania długoterminowej ekspozycji „pod rozwój biotechnologii”, a nawet „pod przyszłą pandemię”, jest z pewnością regularne nabywanie jednostek funduszy ETF. Zapewniają one dywersyfikację, oferują niskie koszty zarządzania i natychmiastowy dostęp do akcji światowych liderów branży. Polscy inwestorzy mają dostęp do kilku wehikułów inwestycyjnych tego rodzaju.
Najciekawszym i optymalnym wyborem wydaje się być iShares Nasdaq US Biotechnology UCITS ETF USD (BTEC) – to jeden z największych tego typu funduszy, a przy tym najtańszych (średnia roczna opłata to 0,35% wartości aktywów). Daje on ekspozycję na indeks Nasdaq Biotechnology. Obejmuje ponad 250 spółek, ze szczególnym uwzględnieniem amerykańskich liderów takich jak Gilead, Amgen, Vertex, Biogen, Illumina czy Moderna.
Fundusz akumuluje dywidendy, co jest korzystne podatkowo. ETF ten charakteryzuje się bardzo wysoką płynnością i jest powszechnie dostępny w ofercie polskich domów maklerskich (m.in. można go kupić na rachunku w XTB, BM PKO BP, BM Alior, DM BOŚ). Od początku istnienia wypracował 8,62% średniorocznej stopy zwrotu.
Coś innego oferuje iShares Healthcare Innovation UCITS ETF (HEAL). Pobiera nieco więcej za zarządzanie (TER równy 0,40%) i też akumuluje dywidendy. Zapewnia jednak o wiele szerszą dywersyfikację, wykraczając poza sam sektor biotech w kierunku spółek z sektora ochrony zdrowia. Koszyk tego ETF-u „pokrywa” innowacje w całym łańcuchu wartości opieki zdrowotnej: nowoczesny sprzęt zabiegowy, robotykę chirurgiczną, cyfryzację dokumentacji medycznej oraz telemedycynę.
Ma on odzwierciedlać zwrot z indeksu STOXX Global Breakthrough Healthcare Index, choć nie do końca mu się to udaje, bowiem od początku swojego istnienia wypracował średnioroczną skumulowaną stopę zwrotu 7,75%, a indeks w tym okresie urósł o 7,98%.
———————————–
MATERIAŁ REKLAMOWY
INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU:
Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld EUR aktywów. Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje. Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT. Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość do 250 EUR na pokrycie prowizji przez pierwsze 3 miesiące. Link TUTAJ.
Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko.
———————
Dobór spółek do portfela jest w przypadku tej branży niezwykle trudny. Jednak na pewno można powiedzieć, że uwaga inwestorów skupia się na spółkach dysponujących technologiami opartymi o mRNA oraz na podmiotach żyjących w swego rodzaju symbiozie z państwowymi agencjami ds. bezpieczeństwa (np. amerykańską BARDA). Taką spółką jest np. Arcturus Therapeutics (NASDAQ: ARCT).
To biotechnologiczny innowator o statusie lidera w przełomowej dziedzinie samopowielającego się RNA (sa-mRNA) – jest to zaawansowana iteracja standardowej technologii mRNA, znanej z pandemii COVID-19. Dzięki zdolności do samoreplikacji wewnątrz komórki docelowej, szczepionki sa-mRNA wymagają niższych dawek, wywołując jednocześnie trwalszą i silniejszą odpowiedź immunologiczną.
Obecnie, dysponując stuprocentowym finansowaniem od amerykańskiej agencji rządowej BARDA, spółka rozpoczęła I fazę badań klinicznych nad szczepionką ARCT-2304 „wymierzoną” w wirus ptasiej grypy H5N1. Najistotniejsze jest to, że technologia tej firmy oferuje możliwość projektowania szczepionek „na żądanie”, w odpowiedzi na każdy nowo wysekwencjonowany patogen.
Dowodem na „pandemiczną” wrażliwość tych akcji był nagły rajd kursu dnia 5 października o 12,5% po doniesieniach z rosyjskiego instytutu, z którego wynikała zagadkowa śmierć i dżuma „na pokładzie”. Spółka ma na razie ledwie około 390 mln dolarów kapitalizacji – wszystko przed nią. Oczywiście, pod warunkiem, że wiele będzie jej w biznesie wychodziło.
Notowania Arcturus Therapeutics – 5 lat

Źródło: Stooq
Innym typem może być Novavax (NASDAQ: NVAX). Podczas pandemii koronawirusa Novavax ustępował miejsca gigantom technologii mRNA z powodu opóźnień produkcyjnych i zapłacił za to potężną przeceną o 92% w 2022 roku. Niemniej jednak, zdołał ustabilizować sytuację, przetrwać trudny okres po 2022 roku i udowodnić wartość swojej technologii opartej na rekombinowanych nanocząstkach białkowych z wykorzystaniem potężnego adiuwanta Matrix-M.
Technologia białkowa jest uznawana za doskonałą alternatywę dla pacjentów, którzy nie mogą lub nie chcą przyjmować preparatów opartych na kwasach nukleinowych i jest ceniona za bezpieczeństwo. Rok 2026 przyniósł kapitalne odbicie akcji Novavax o blisko 63%, napędzane wprowadzeniem na rynek uaktualnionej wersji szczepionki Nuvaxovid oraz nadzwyczaj pozytywnymi wynikami wczesnych badań nad nowymi szczepionkami.
Zdolność do masowej produkcji rekombinowanych antygenów czyni z tej firmy istotnego gracza w kontekście ewentualnej epidemii patogenów o wysokim wskaźniku transmisji przez układ oddechowy (jak dżuma płucna).
Notowania Novavax – 10 lat

Źródło: Stooq
Polska biotechnologia: czy jest na czym oko zawiesic?
Rynek polski wciąż charakteryzuje się strukturalnym niedokapitalizowaniem wczesnej fazy rozwoju biotechnologii, odpowiadając – wraz z resztą Europy – zaledwie za 7% globalnych inwestycji VC w medycynę, w opozycji do 63% udziału rynku amerykańskiego. Potwierdzają to statystyki z warszawskiego parkietu: w okresie 12 miesięcy poprzedzających wrzesień 2026 roku szeroki rynek WIG urósł o potężne 46,8%, podczas gdy sektorowy wskaźnik WIGmed zyskał jedynie symboliczne 0,7%. Polskie spółki to jeszcze bardziej ryzykowne aktywa, niż zagraniczne spółki które wskazałem.
Niemniej, z pewnością do wyróżniających się polskich biznesów z tego sektora należy Captor Therapeutics (CTX), który ma 407 mln zł kapitalizacji. Ta spółka z siedzibą we Wrocławiu i Bazylei koncentruje się na degradacji białek (TPD – Targeted Protein Degradation), posługując się platformą molekularnych klejów. Według analizy rynkowej firmy DelveInsight, polski podmiot znajduje się w ścisłej światowej czołówce firm, które się tym zajmują.
Spółka w 2025 roku uruchomiła badania kliniczne pierwszej fazy w blisko 20 klinikach w Hiszpanii, Niemczech i Francji dla kandydata CT-01 (usuwającego białka GSPT1 i NEK7 u pacjentów z opornym rakiem wątrobowokomórkowym). Jednocześnie rozwija projekt CT-03 uderzający w białko MCL-1, stanowiące cel w leczeniu trudnych nowotworów krwi (m.in. białaczek). Wielkim atutem Captor Therapeutics jest to, że firma ma mocną pozycję finansową, dysponując około 70 mln zł płynnych środków.
Jest też na warszawskiej giełdzie spółka Celon Pharma (CLN), która łączy sprzedaż leków generycznych – czyli odpowiedników istniejących preparatów – z opracowywaniem nowych terapii. Segment generyczny przyniósł jej w pierwszym półroczu 2026 r. około 103,3 mln zł przychodów (spółka jest wyceniona na 1 mld zł).
Wśród projektów innowacyjnych wyróżnia się CPL’36 – kandydat na lek schizofrenii. Szansą jest też Reduzek – preparat semaglutydu, substancji stosowanej w leczeniu cukrzycy i otyłości (spółka ogłosiła w sierpniu pozytywne wyniki badania jego biorównoważności). Dla akcjonariuszy kluczowe będą dalsze postępy w zakresie rejestracji leków, ewentualne umowy partnerskie.
———————————–
MATERIAŁ REKLAMOWY
INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU:
Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld EUR aktywów. Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje. Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT. Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość do 250 EUR na pokrycie prowizji przez pierwsze 3 miesiące. Link TUTAJ.
Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko.
———————————–
Inwestowanie w biotech to trudna sztuka. Potrzebna cierpliwość
Doszło na rynku akcji biotech do wymazania nieracjonalnych, covidowych wycen, ale wiele spółek postawiło na ciężką pracę nad innowacjami. Mają one przed sobą bardzo interesującą perspektywę makroekonomiczną, bowiem ich biznesy będą wspierane przez popyt ze strony starzejącego się a coraz bardziej zamożnego społeczeństwa oraz przez rządy dążące do bezpieczeństwa zdrowotnego. A niektórzy inwestorzy, obecni na tym rynku, przekonują, że kolejna pandemia to kwestia czasu.
Nawet jeśli kolejna pandemia będzie (zapewne rzeczywiście będzie, pytanie kiedy), to nie oznacza „z automatu”, że notowania spółki Captor czy Novavax na pewno urosną. Podobnie wygląda kwestia choćby z funduszem HEAL: on nie ma portfela skrojonego „pod pandemię”, choć niektóre jego składniki z pewnością zachowałyby się znakomicie w takich niesympatycznych okolicznościach.
Ponadto, spółki biotechnologiczne to niezwykle ryzykowne biznesy i stawianie na wybrane walory to niemal loteria. Wydaje się, że jeśli już, to trzeba wybierać firmy z mocnym bilansem, przekonującymi wynikami badań klinicznych i realną drogą do sprzedaży leku czy szczepionki. Najlepiej, by miały one zapas gotówki na tyle duży, by mogły doprowadzić do końca swój najważniejszy projekt badawczy.
WAŻNY DISCLAIMER: Pamiętaj, to nie są porady inwestycyjne ani tym bardziej rekomendacje. Jesteśmy tylko blogerami i dziennikarzami, nie mamy licencji doradcy inwestycyjnego i nie możemy wydawać rekomendacji. Dzielimy się po prostu swoim doświadczeniem i tylko tak to traktuj. Twoje pieniądze to Twoje decyzje, a my – o czym się już wielokrotnie przekonaliśmy – nie jesteśmy nieomylni. Weź to, proszę, pod uwagę, czytając w „Subiektywnie o Finansach” ten i inne teksty o inwestowaniu.
——————————
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM:
Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.
——————————
ZOBACZ NASZ KANAŁ NA YOUTUBE:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu Magazyn „Subiektywnie o Finansach”, a poza tym rozmowy z mądrymi ludźmi, komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
Źródło okładki: unsplash




