2 lipca 2026

Ruszyły zakupy przez agentów AI. Kilkanaście europejskich banków i realne transakcje kartami w e-sklepach. „Zlecane” przez sztuczną inteligencję

Ruszyły zakupy przez agentów AI. Kilkanaście europejskich banków i realne transakcje kartami w e-sklepach.  „Zlecane” przez sztuczną inteligencję

Wygląda na to, że dużymi krokami zbliża się nowa era zakupów. Visa poinformowała właśnie, że we współpracy z kilkunastoma bankami z całej Europy – w tym dwoma z Polski – przeprocesowała serię realnych zakupów w e-sklepach, zainicjowanych przez agentów AI, czyli sztuczną inteligencję. Transakcje przebiegły pomyślnie: agenci AI zrealizowali zakupy w konkretnych sklepach na podstawie wskazówek klientów i „zapłacili” kartą w bezpieczny sposób, oparty na biometrii i kryptografii. Visa twierdzi, że to gotowy system, który może bezpiecznie organizować zakupy realizowane przez agentów AI. Tylko czy będziemy chcieli tak kupować?

[Ujawnienie potencjalnego konfliktu interesów: artykuł powstał bez udziału Visa, ale firma ta jest Partnerem merytorycznym i komercyjnym „Subiektywnie o Finansach”]

Zobacz również:

Od czasu do czasu dochodzą do nas wieści o tym, że gdzieś na świecie testowano zakupy realizowane za pomocą agentów sztucznej inteligencji – i płatności za takie transakcje. Te eksperymenty pokazują, że branża finansowa nie chce zostać z boku, gdy w naszych komputerach i domach na skalę masową pojawią się asystenci AI, którzy będą potrafili zrobić w naszym imieniu zakupy. Takie systemy już istnieją, ale wciąż nie są doskonałe. Ale będą coraz bardziej bezbłędne, więc ta przyszłość jest już blisko.

Jak ona będzie wyglądała? Będziemy prosili naszego asystenta AI (ChatGPT, Gemini, czy któryś z podobnych), żeby zrobił dla nas zakupy spożywcze, zarezerwował stolik w restauracji, zorganizował wycieczkę w wybranym przez nas terminie i – kiedy już dogadamy się z nim co do szczegółów i preferencji (co, gdzie, kiedy), to ów czatbok sam wyruszy na zakupy, albo zrealizuje nasze zamówienie. A za kilka minut zaraportuje, że są już zrobione i opłacone.

Czatbot będzie znał nasze preferencje i zwyczaje, więc z czasem będzie zadawał coraz mniej pytań. Za jego usługi oczywiście będziemy płacili abonament. Będzie się łączył z inteligentnymi sprzętami w naszym domu, więc będzie w stanie sprawdzić, czy trzeba już uzupełnić zapasy w lodówce. Być może będzie sam pamiętał, żeby opłacić nasze rachunki za prąd, czy telefon. Być może będzie potrafił optymalizować nasze wydatki, wybierając tańszych dostawców usług.

Agent AI zrobi zakupy, ale jak za nie zapłacić?

Kluczowe pytanie brzmi: w jaki sposób będziemy za te wszystkie zakupy płacili? Agent AI nie wyciągnie nam gotówki z portfela i nie zapłaci nią kurierowi. To się musi dziać automatycznie, bezpiecznie i w zgodzie z regulacjami. Zdaniem niektórych wymarzonym nośnikiem dla takich płatności są stablecoiny, czyli „prywatne” cyfrowe pieniądze mające pokrycie w tradycyjnych walutach – takich jak złoty, euro czy dolar. Czatbot będzie się łączył z naszym cyfrowym portfelem i przesuwał odpowiednią porcję stablecoinów do sprzedawcy.

Problemem może być bezpieczeństwo i zaufanie – w całym świecie kryptowalut, stablecoinów i cyfrowych aktywów elementem naturalnym jest decentralizacja i brak nadzoru państwowego. Dlatego swoją rolę widzą w tym handlu „zarządzanym” przez agentową sztuczną inteligencję także tradycyjne banki i wydawcy kart płatniczych. Jak to może wyglądać? Pokazała to właśnie Visa wspólnie z kilkunastoma bankami z całej Europy oraz z kilkoma sklepami i kilkoma agentami AI w rękach klientów tych banków.

Tym razem to już nie był eksperyment, realizowany w środowisku testowym, lecz prawdziwe zakupy, realizowane przez prawdziwych agentów AI w imieniu prawdziwych klientów i opłacane prawdziwymi pieniędzmi w oparciu o biometryczne „zielone światło” pochodzące od tych klientów. Szczegóły ogłoszono w Paryżu, podczas kolejnej edycji światowej konferencji Visa Payments Forum, poświęconej – jak zwykle – płatnościom przyszłości.

Projekt polegał na tym, żeby zebrać banki, duże sklepy internetowe i połączyć je z agentami AI, którzy zrobią zakupy w imieniu swoich „właścicieli” (klientów banków). Zakupy przebiegły standardowo: agent AI przeglądał i wybierał produkty w sklepie, a potem rozpoczynał zakupy opierając się na kryteriach określonych przez konsumenta. Każda operacja była autoryzowana przez klienta, a agenci AI działali w ramach zasad zdefiniowanych przez konsumentów.

Skąd e-sklep ma wiedzieć, czy zaufać agentowi AI?

Wśród sklepów internetowych znalazły się m.in. takie marki jak lastminute.com, Frasers, Cleverbridge and BrickDepot. Większości z nas te nazwy nic nie powiedzą, ale są to duże internetowe sklepy z różnych krajów, działające w różnych branżach. Chodziło o to, żeby sprawdzić działanie systemu w kilku różnych scenariuszach zakupowych. Sieć umożliwiająca połączenie agentów AI, sklepów internetowych, banków i ich klientów nazywa się Visa Agentic Ready.

Sklepy, które wzięły udział w transakcjach liczą na to, że będą pierwsze na liście, gdy agenci AI na skalę przemysłową zaczną robić dla nas zakupy. Wiadomo, że połączą się w pierwszym rzędzie z tymi e-sklepami, które będą umiały z nimi współpracować. Ale docelowo – jak chce Visa – system ma być otwarty na wszystkie sklepy, które się zarejestrują na jej platformie. Visa twierdzi, że ma rozwiązanie, które zapewni sklepom bezpieczeństwo – to Visa Trusted Agent Protocol, który ma pomóc sklepom bezpiecznie rozpoznać, że „dobija się” do nich zweryfikowany agent AI.

To narzędzie de facto potwierdza „tożsamość” agentów AI i daje sprzedawcom możliwość odróżnienia zaufanych prób kupowania od niezweryfikowanego ruchu z sieci. Sklep „podpięty” do Visa Trusted Agent Protocol będzie miał coś w rodzaju „drzwi”, przez które do jego sklepu przepuszczeni zostaną tylko „wylegitymowani” agenci AI. Sprzedawca – jak twierdzi Visa – ma też mieć kontrolę nad tym, w jaki sposób agenci AI uzyskują dostęp do jego strony, jak szukają produktów i w jaki sposób finalizują transakcje.

Wygląda to trochę tak, jak w tradycyjnych płatnościach kartowych. Organizacja, taka jak Visa, czy Mastercard zapewnia standardy i wpuszcza na „boisko” tylko zweryfikowanych „zawodników”. Sklep, który chce przyjmować płatności kartą musi spełnić kilka warunków, zapłacić za tę możliwość prowizję – po drodze musi zadzierzgnąć współpracę z agentem rozliczeniowym – ale dzięki temu sama płatność jest już błyskawiczna. Z kolei posiadacz karty płatniczej jest zweryfikowany przez bank, który udostępnia mu źródło pieniądza.

W tym przypadku weryfikacja dotyczyć będzie agentów AI, a sklepy – zamiast instalować bramki płatnicze na swoich stronach internetowych – będą „przypinały się” do Visa Trusted Agent Protocol. Agenci AI, którzy przejdą przez te „drzwi”, będą mogli w imieniu swoich „właścicieli” poruszać się po sklepie i zamawiać produkty.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

agenci AI przyszłość zakupów

Jak bezpiecznie zapłacić za zakupy organizowane przez agentów AI?

A jak zorganizowana jest płatność? Żyjemy w Europie, więc mamy tu całą furę regulacji, które „ustawiają” nam płatności. W tym PSD2 (czyli otwartą bankowość, możliwość udostępniania innym bankom danych), czy SCA (obowiązek silnego uwierzytelnienia każdej transakcji). Visa twierdzi, że jej system jest zgodny z tymi wszystkimi regulacjami, zaś płatność jest procesowana za pomocą zupełnie nowego sposobu – Visa Payment Passkeys.

Jeśli płacicie za coś w internecie, to silne uwierzytelnienie polega na tym, że bank wysyła na Wasz telefon SMS autoryzacyjny lub powiadomienie push do zatwierdzenia w aplikacji bankowej. Dzięki temu nikt nie może zapłacić w sklepie znając tylko dane karty, login, czy hasło do Waszego konta w sklepie. W przypadku zakupów, które są przeprowadzane w imieniu klienta przez agentową sztuczną inteligencję jest trochę podobnie, ale jednak inaczej.

Visa Payment Passkeys to rozwiązanie, które – jak twierdzi Visa – zapewnia bezpieczne i zgodne z europejskimi regulacjami uwierzytelnianie transakcji inicjowanych przez agentów AI w imieniu konsumentów. Każda transakcja jest powiązana ze zweryfikowanym użytkownikiem sztucznej inteligencji oraz z jego wyraźnym poleceniem. Visa łączy kartę płatniczą z urządzeniem klienta (telefonem, laptopem, komputerem, tabletem).

Żeby przeprowadzić płatność klient musi potwierdzić transakcję odblokowaniem urządzenia poprzez Face ID, odcisk palca, albo podanie PIN-u odblokowującego urządzenie. W tym momencie jego urządzenie (np. telefon) podpisuje kryptograficzne „wezwanie” do transakcji prywatnym kluczem, który jest umieszczony na tym urządzeniu. Sklep i bank weryfikują podpis za pomocą klucza publicznego (trochę to przypomina wkładanie klucza do dziurki – chodzi o to, żeby obie części do siebie pasowały).

Żeby to wszystko mogło być możliwe, użytkownik korzystający z agentowej sztucznej inteligencji musi zarejestrować kartę płatniczą na swoim urządzeniu. Wtedy dopiero tworzone są te dwa klucze – prywatny (zostaje w telefonie lub laptopie) i publiczny (który jest przechowywany przez Visa i ewentualnie udostępniony bankowi, który wydał kartę). Autoryzacja ma być bezpieczna, bo telefon klienta za każdym razem wysyła inny „sygnał”, sam klucz prywatny nie jest nigdzie wysyłany (wykorzystywana jest tokenizacja i kryptografia).

Visa chce być przy zakupach agentów AI. A sklepy? A my?

Visa chce, żeby jej program Visa Agentic Ready był swego rodzaju europejskim standardem sprawnego i bezpiecznego przeprowadzania transakcji zlecanych w imieniu klientów przez asystentów AI. I oczywiście chce na tym zarabiać tak, jak zarabia na organizowaniu „normalnych” płatności kartami w sklepach. Zapewne nie będzie to jedyna platforma, w której będzie można się zarejestrować, żeby móc nie tylko używać agentów AI do wyszukiwania interesujących nas produktów, ale też móc im zlecać płatności.

Ale wygląda na to, że sporo banków właśnie w ten sposób będzie wspierało zakupy przez agentową AI dla swoich klientów. W projekcie Visa biorą udział takie bankowe marki jak Barclays, BBVA, CaixaBank, Ceska Sporitelna, Commerzbank, HSBC, ING, Klarna, Lloyds NatWest, Nordea Bank, czy Revolut. Z Polski są w tym sojuszu dwa banki – mBank i PKO BP.

CZYTAJ TEŻ:

visa raz

tiktok shop

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.   Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

—————————–

zdjęcie tytułowe: Copilot AI

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu