Fenomen Nokii wraca? Była kiedyś potężna, porównywano ją z takimi firmami jak Apple. Jej telefony były najpopularniejsze na świecie. Ale przestała rozumieć świat, w którym funkcjonowała. Jej pogrzeb był huczny. I gdy wydawało się, że przeszła już do historii, nagle wstała z martwych. A może to niewłaściwie określenie, bo bynajmniej nie jest zombie. Nie jest chodzącym trupem, po prostu zyskała nowe życie. Objawia się w nowym wcieleniu. Mimo że straciła telekomunikacyjną duszę, wróciła z zaświatów, by odnaleźć się w nowej roli. Fińska Nokia znów błyszczy pełnym blaskiem!
W pięć miesięcy wycena fińskiej spółki się podwoiła. Jeszcze rok temu jedna akcja Nokii była warta około 5 dolarów, dziś trzeba za nią zapłacić około 13 dolarów, a cała spółka jest warta już ponad 75 mld dolarów, najwięcej od 16 lat! Jak to możliwe? Jak to się stało, że Nokia znów trafia na pierwsze strony gazet finansowych?
- Tak Duńczycy przygotowują się na kryzys? Bank centralny wydał nowe zalecenie dotyczące form płatności w sklepach [POWERED BY EURONET]
- Przesiadka na mniejszego konia da zarobić? Akcje polskich małych i średnich spółek mogą przejąć pałeczkę hossy od gigantów [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jest nowy ETF oparty na polskich indeksach akcji! I to… dwóch naraz! Czy to ma sens? TFI PZU chce ściągnąć polskie pieniądze na polską giełdę [POWERED BY PZU]
W 2007 roku Nokia była gwiazdą, miała około 1 miliard klientów. Jej udział w światowym rynku telefonów komórkowych wynosił około 40%. Firma trafiła na okładkę „Forbesa” (z dzisiejszej perspektywy można powiedzieć, że było to potwierdzenie „klątwy okładek”). Równolegle Steve Jobs pokazał iPhone’a i wszystko się zmieniło. Nokia w tym czasie rządziła dzięki modelom wyposażonym w system operacyjny Symbian i dzięki temu miała przez chwilę 50% rynku smartfonów. Ale ten model okazał się bezbronny wobec potęgi konkurenta z jabłuszkiem w logo. Dziesięć lat później wszyscy pisali nekrologi Nokii. Jednak ona przetrwała. Znalazła dla siebie nowe miejsce. Nie pierwszy raz.
Zwrot Nokii ku AI, partnerstwo z NVIDIA
Fani opłakiwali abdykację Nokii na rzecz Apple, a zarząd fińskiej firmy podjął radykalną i smutną decyzję, oto bowiem Microsoft za 5,4 mld euro przejął w 2013 roku komórkowy biznes Nokii. Trzy lata później zarząd fińskiej firmy podjął odważną decyzję o akwizycji Alcatel-Lucent za ponad 17 mld dolarów. Dzięki temu ruchowi fińska spółka zyskała dostęp do tego, co dziś nosi nazwę Nokia Bell Labs.
Chodzi o ośrodek badawczy, który stał się fundamentem dla przyszłych innowacji w zakresie 5G i 6G, a który ma zacną historię, bo to tam m.in. powstał pierwszy tranzystor (w 1947) oraz laser (w 1958). Przez niemal dekadę Nokia mozolnie odbudowywała swoją pozycję, tracąc jednak w oczach inwestorów wizerunek spółki umiejącej szybko rosnąć i zwiększać zyski, co poskutkowało stagnacją notowań w przedziale 3–6 dolarów.
Notowania Nokia – 20 lat

Źródło: Stooq
Gwałtowny rajd kursu akcji Nokii, obserwowany od połowy 2025 roku, jest głównie wynikiem skutecznej transformacji spółki w istotnego uczestnika systemu AI. Inwestorzy zaczęli postrzegać Nokię jako kluczowego beneficjenta tzw. AI Supercycle – ogromnej fali inwestycji w infrastrukturę przetwarzania danych. W lutym 2025 nastąpiła finalizacja przejęcia firmy Infinera za 2,3 mld dolarów, dzięki czemu Nokia stała się potęgą w dziedzinie systemów optycznych łączących ogromne centra danych AI.
Infinera bowiem to dostawca sieci optycznych i zaawansowanych półprzewodników optycznych. Popyt ze strony tzw. hyperscalerów — czyli spółek Microsoft, Amazon czy Alphabet, dynamicznie rozwijających technologię i infrastrukturę AI — sprawił, że przychody działu sieci optycznych Nokii rosną nawet po 20% z kwartału na kwartał.
Niezwykle istotne dla fińskiej spółki wydarzenie nastąpiło również w październiku 2025 roku, gdy NVIDIA ogłosiła inwestycję miliarda dolarów w Nokię, obejmując 2,9% udziałów po cenie 6 dolarów za akcję. Partnerstwo to jest swego rodzaju strategicznym sojuszem mającym na celu wdrożenie technologii AI-RAN (Radio Access Network). Firmy będą wspólnie rozwijać technologie oparte na AI, umożliwiające dynamiczne zarządzanie siecią i przetwarzanie danych bliżej ich użytkownika końcowego.
Najważniejszym elementem współpracy ma być rozwój koncepcji AI-RAN – czyli nowatorskiej sieci radiowej opartej na przetwarzaniu danych przez układy GPU. To pozwoli operatorom sieci telefonii komórkowej — takim jak T-Mobile czy Orange — na monetyzację infrastruktury poprzez oferowanie mocy obliczeniowej dla aplikacji AI w czasie rzeczywistym.
Nokia New Oulu Campus (Finlandia)

Źródło: Nokia
Na jesieni 2025 Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) udzielił Nokii kredytu o maksymalnej wysokości blisko miliard euro na rozwój technologii mobilnych nowej generacji dla sieci komórkowych. Wieloletni program będzie realizowany w kilku krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. „Innowacje Nokii w obszarze 5G i 6G mają kluczowe znaczenie dla cyfrowej przyszłości Europy” – powiedział Karl Nehammer, wiceprezes EBI. Ma to pomóc Europie zabezpieczyć autonomię strategiczną w technologiach sieci telekomunikacyjnych nowej generacji.
Wzrost kursu Nokii z ostatnich miesięcy jest również napędzany przez czynniki geopolityczne. W obliczu amerykańskich czy europejskich restrykcji wobec chińskich dostawców – takich jak Huawei czy ZTE — Nokia stała się preferowanym wyborem dla rządów świata Zachodu budujących bezpieczną infrastrukturę krytyczną związaną z AI. Programy typu „Rip and Replace” oraz nacisk na suwerenność technologiczną tworzą stabilny portfel zamówień dla Nokii, który analitycy Bank of America określili mianem „defensywnej fosy” (zaraz będzie o tym więcej).
Wszystko się zmienia, Nokia znów jest na fali
Wszystko się zmienia i Nokia po raz kolejny się zmieniła. Niegdyś fińska spółka sprzedawała setki milionów komórek rocznie — w najlepszym 2008 roku sprzedała ich około 470 mln. Dziś spółka z Espoo jest globalnym liderem w dziedzinie technologii sieci stacjonarnych, mobilnych i chmurowych.
Nokia nie sprzedaje już telefonów komórkowych, ale prowadzi działalność w ponad 130 krajach i zatrudnia około 80 000 pracowników. Przychody ze sprzedaży (porównywalne) w całym roku 2025 wzrosły do 19,9 mld euro, czyli o 4% – czytam w raporcie finansowym spółki. Wolne przepływy pieniężne spółki Nokia sięgnęły 1,5 mld euro. Z każdego 1 euro „papierowego” zysku operacyjnego aż 72 eurocenty lądują fizycznie na koncie firmy jako gotówka. Pod koniec roku spółka miała 3,4 mld euro płynnych środków.
Strategicznie Nokia przesuwa swój środek ciężkości na AI, sieci optyczne i łączność dla przedsiębiorstw. Dlatego też partnerstwo z NVIDIA ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Pod koniec kwietnia Nokia podniosła prognozy wzrostu dla swojego biznesu związanego ze sztuczną inteligencją. „Obecnie realizujemy wyniki nieco powyżej naszego rocznego celu, który zakłada zysk operacyjny na poziomie 2–2,5 mld euro” – powiedział prezes Nokii Justin Hotard.
W listopadzie 2025 roku Nokia zaprezentowała nową strategię, wedle której dąży do uproszczenia swojej struktury i zwiększenia rocznego zysku operacyjnego nawet o 60% w ciągu najbliższych trzech lat. Jednocześnie Nokia dąży do redukcji kosztów operacyjnych grupy o 1,2 mld euro w skali roku, do około 1,2 mld euro (dla porównania jej koszty R&D w roku 2025 wyniosły aż 4,6 mld euro), i w związku z tym m.in. trwają zwolnienia około 14 tys. pracowników z około 84 tys.
Wyniki finansowe Nokii i nowa strategia wskazują, że firma odnalazła nową drogę. Spółkę zaczynają doceniać analitycy. Od końca marca do końca kwietnia nastąpiła seria podwyższeń rekomendacji. Najpierw Goldman Sachs podniósł zalecenie ze „sprzedaj” do „neutralnie”, ale potem Bank of America, Nordea, Argus oraz Arete powiedziały „kupuj”. Wyłamał się tylko Danske Bank, który ze „sprzedaj” podniósł do ledwie „trzymaj”.
Analitycy Bank of America, którzy znacząco zwiększyli również cenę docelową dla akcji Nokii (z 6,9 euro do 10,7 euro), zwracają uwagę na rosnącą ekspozycję fińskiego konglomeratu telekomunikacyjnego na rynek sieci optycznych oraz popyt ze strony hiperskalarów, napędzany budową centrów danych AI. Kreślą oni bardzo optymistyczny scenariusz dla Nokii, opierając się na jej transformacji po przejęciu firmy Infinera.
Analitycy prognozują, że segment sieci optycznych Nokii będzie rosnąć w tempie 17% rocznie do 2028 roku, co będzie napędzane stałym popytem na systemy optyczne oraz oczekiwanym przełomem w przychodach z tzw. koherentnych modułów wymiennych (pluggables), w miarę jak branża przechodzi z prędkości 400G na 800G.
Analitycy Bank of America przewidują, że Nokia przejmie znaczące udziały w rynku przełączników do centrów danych w Europie, szczególnie dzięki partnerstwu z NScale (operator typu „neocloud”). Segment infrastruktury mobilnej, który pozostaje największym segmentem Nokii pod względem przychodów, ma poprawiać marżę operacyjną z 10,2% w 2025 roku do 17,8% w roku 2028.
Wyniki finansowe spółki Nokia (2025)

Źródło: Nokia
Różne wcielenia Nokii i niezdrowe uzależnienia
Nokia żyje i ma się coraz lepiej. Można powiedzieć, że w czwartym już wcieleniu. Korzenie Nokii sięgają bowiem 1865 roku i młyna celulozowego w południowo-zachodniej Finlandii. Młyn ten założył inżynier górnictwa Fredrik Idestam. Nazwa Nokia była zainspirowana rzeką Nokianvirta, nad brzegiem której Idestam otworzył swój drugi młyn. Pierwszym wcieleniem Nokii było więc wcielenie „papierowe”.
Pod koniec XIX wieku Eduard Polón zakłada Fińskie Zakłady Gumowe, które później stają się gumowym biznesem Nokii. Będzie produkowała wszystko: od gumowych butów po opony. Ba, robiła nawet kalosze, i są one produkowane do dziś, pod marką Nokian i przez inną firmę. Drugim wcieleniem Nokii było więc wcielenie „gumowe”.
W 1912 Arvid Wickström założył Fińskie Zakłady Kablowe, które z kolei stały się fundamentem działu kablowego i elektronicznego Nokii. Kilka dekad później, w 1967 roku, doszło do połączenia spółki Nokia, Fińskich Zakładów Kablowych oraz Fińskich Zakładów Gumowych. Tak rodzi się trzecie „telekomunikacyjne” wcielenie fińskiej firmy, w którym osiągnie najwięcej.
Nokia nie ustaje w rozwoju. W 1979 roku tworzy firmę produkującą tzw. telefony radiowe. Zakłada spółkę Mobira jako joint venture z czołowym fińskim producentem telewizorów Salora. Na początku lat 80. Nokia uruchamia usługę Nordic Mobile Telephone (NMT) – pierwszą na świecie międzynarodową sieć komórkową, umożliwiającą roaming międzynarodowy. W 1982 roku fińska firma wprowadza na rynek pierwszy telefon samochodowy (Mobira Senator) oraz pierwszą cyfrową centralę telefoniczną (Nokia DX200).
Od połowy lat 80. Nokia zaczyna zachwycać przenośnymi telefonami, w 1987 roku prezentuje „ceglasty” Mobira Cityman, który waży niemal 1 kg. Przywódca ZSRR Michaił Gorbaczow zostaje uwieczniony na zdjęciu, gdy dzwoni z niego z Helsinek do swojego ministra łączności w Moskwie. Idąc dalej, w 1991 roku premier Finlandii Harri Holkeri wykonuje pierwszą na świecie rozmowę w systemie GSM, korzystając ze sprzętu Nokii.
Telefony komórkowe Nokii trafiają pod strzechy w połowie lat 90., gdy firma wprowadza na rynek serię 2100. Sprzedaje 20 mln sztuk tego produktu, choć celowano w… 400 000. W latach 1996-2001 obroty Nokii rosną niemal pięciokrotnie, z około 6,5 mld euro do 31 mld euro. Dzieje się tak m.in. dzięki temu, że w 1999 roku Nokia wprowadza na rynek model 7110 – relatywnie tani telefon zdolny do obsługi podstawowych funkcji internetowych, w tym poczty e-mail. W 2001 roku wypuszcza swój pierwszy model z wbudowanym aparatem (7650), a rok później model z funkcją nagrywania wideo (3650) oraz model przystosowany do 3G (6650).
Udział poszczególnych segmentów w sprzedaży Nokii (w proc.)

Źródło: Lemola i Lovio (1996) / K. Megerle (2019)
Nokia stała się tak istotna i urosła tak bardzo, że Finlandia w pewnej sposób stała się uzależniona od tej spółki. Nokia odpowiadała za około 4% całego PKB Finlandii. Szacuje się, że co czwarte euro zarobione przez Finlandię na eksporcie pochodziło ze sprzedaży produktów Nokii. Firma generowała aż 30% całkowitych wydatków na badania i rozwój (R&D) w sektorze prywatnym.
Od 2004 roku zaczęły pojawiać się jednak pierwsze sygnały alarmowe. Nokia ujawnia, że mimo pozycji lidera globalnego rynku telefonów komórkowych traci udziały na rzecz konkurencji. Jakby przeczuwając, że nie można się zatrzymać, Nokia wprowadza do oferty „smartfony” – czyli modele z systemem Symbian (pierwsza była Nokia 9210). Jednak z początkiem 2007 roku na scenę wchodzi Steve Jobs w czarnym golfie i wyciąga z kieszeni to, co zmieni całą branżę, i nie tylko ją.
Według danych firmy analitycznej Gartner udział Nokii w rynku smartfonów w 2007 roku wynosił 49,4%, ale w kolejnych latach stopniowo i sukcesywnie spadał, by w 2013 roku runąć do ledwie 3%. Ten regres jest absolutnie niesamowity i przeszedł do historii biznesu, bowiem w 6 lat lider branży właściwie został unicestwiony. Komentarze ekspertów i analityków sprowadzały się do jednego zdania: Nokia robiła świetne telefony, ale Apple dostrzegło, że wystarczy dać ludziom prostokąt z ekranem, a robotę zrobi oprogramowanie.
Sprzedaż netto Nokii (w mld euro)

Źródło: Statista
Pozycja Nokii w rankingu TOP 100 Interbrands

Źródło: K. Megerle (2019)
Udział systemów operacyjnych w rynku telefonii komórkowej

Źródło: Gartner / Statista / K. Megerle (2019)
Katastrofa Nokii nie zatopiła Finlandii. Czekamy na „polską Nokię”
Co stało się z gospodarką Finlandii? Gdy iPhone wywrócił rynek do góry nogami, Nokia zaczęła pikować, a Finlandia wpadła w trwającą niemal dekadę stagnację, zwaną czasem „straconą dekadą”. Uzależnienie Finlandii nie kończyło się na samej Nokii, bowiem wokół giganta wyrósł cały ekosystem podwykonawców. Kiedy Nokia istotnie zredukowała zatrudnienie, upadały setki mniejszych podmiotów. Finowie zdali sobie wtedy sprawę, że ich model gospodarczy właściwie opierał się na jednym, bardzo specyficznym produkcie i że przez lata ogromne zyski Nokii maskowały problemy w innych sektorach. Ponieważ firma płaciła gigantyczne podatki, rząd nie czuł presji na przeprowadzanie trudnych reform strukturalnych.
Tempo wzrostu PKB Finlandii w ujęciu rocznym

Źródło: Bank Światowy
Jednak Finlandia miała szczęście, bowiem Nokia wyszkoliła tysiące światowej klasy inżynierów, informatyków i programistów, którzy przecież nie zniknęli, tylko stworzyli potęgę fińskiego gamedevu (kojarzycie „Angry Birds”, ten hicior zrobiło fińskie Rovio) i rozwinęli ekosystem startupów. Powstały setki mniejszych, innowacyjnych firm. Jak miewa się finlandzka gospodarka w ujęciu cyfrowym, można sprawdzić na portalu OECD Going Digital Toolkit.
Papier. Kalosze. Telefon komórkowy. Ślady po pierwszych trzech wcieleniach Nokii można znaleźć do dziś. Zajrzyjcie do szuflad, może dawno nieuruchamiana Nokia gdzieś tam się jeszcze poniewiera. Ślad po jej czwartym wcieleniu może być mniej widoczny gołym okiem, ale o wiele większy, istotniejszy. To interesująca konstatacja dla tych, którzy rozważają kupno akcji fińskiej firmy.
CZYTAJ TEŻ O POLSKICH FIRMACH:
Źródło okładki: Nokia





