Mieszkanie na kredyt za darmo, czy mieszkanie za darmo? Dzisiejsze orzeczenie europejskiego trybunału TSUE, dotyczące kredytów frankowych, w zasadzie nie powinno się wydarzyć. Dotyczy bowiem zagadnienia ze wszech miar oczywistego: czy klient może nie oddać bankowi kapitału, który pożyczył? Odpowiedź niby powinna być oczywista, ale… jak się okazuje – nie była
Kolejne wyroki europejskiego sądu TSUE to już chyba ostatnia okoliczność, która powoduje wzrost zainteresowania kredytami frankowymi, czyli tematem, który kiedyś elektryzował tłumy. Dziś już nie elektryzuje, bo w zasadzie wszystko jest jasne. Jak ktoś ma w umowie klauzulę pozwalającą bankowi dowolnie kształtować kurs, po jakim kredyt był wypłacony i potem był spłacany – to od tego kredytu nie powinien płacić odsetek.
- Osiem najważniejszych dylematów inwestycyjnych na najbliższą dekadę [POWERED BY CITIBANK HANDLOWY]
- Agenci AI, czyli rewolucja. Nie tylko w zakupach, ale też w płatnościach. Jak to zmienia przyszłość handlu? [POWERED BY VISA]
- Które spółki z branży oprogramowania nie przegrają z AI? Analitycy zrobili stress-testy. Czy po spadku wartości o 30% są już okazje inwestycyjne? [POWERED BY SAXOBANK]
W zasadzie jedyny problem polega na tym, że ten fakt – osobno dla każdego kredytu – musi stwierdzić sąd, czasem nawet w dwóch instancjach. A w Polsce młyny sprawiedliwości mielą wyjątkowo powoli, więc sprawiedliwości w formie korzystnych dla siebie wyroków doczekało się jakieś 50 000 ludzi, zaś kolejne 150 000 dogadało się z bankami i podpisało ugody. W sądach pierwszej instancji dziś czeka na rozstrzygnięcie 135 000 spraw, co najmniej 65 000 „stoi” w kolejce do wyroku drugiej instancji.
Jak łatwo policzyć – problem za sobą ma jedna trzecia wszystkich frankowiczów. Jedna trzecia wciąż czeka na sprawiedliwość w sądach, a ostatnia jedna trzecia swój kredyt spłaciła i już o nim zapomniała (nie upominając się o zwrot zapłaconych odsetek). Jeśli więc pytacie po co tą sprawą jeszcze zajmuje się sąd TSUE, to nawet nie wiem co odpowiedzieć. Chyba dlatego, żeby zaspokoić kreatywność prawników.
Kredyt za darmo czy mieszkanie za darmo?
Niektóre kancelarie reprezentujące frankowiczów, poza celem „kredyt za darmo” stawia sobie też drugi – „nie zwracać kapitału kredytu”. Ich narracja opiera się na przekonaniu, że bank ma krótsze niż konsument terminy przedawnienia i jeśli „rozpiąć” dwa strumienie wartości – to, co bank wypłacił i to, co klient spłacał – to może się okazać, że pierwszego z tych strumieni nie da się już odwrócić. To dlatego banki niedawno masowo składały do sądów pozwy przeciwko frankowiczom o zwrot kapitału.
Chodziło wyłącznie o to, żeby pozostawić sobie otwartą furtkę do odzyskania wypłaconego klientom kredytu.
Wygląda na to, że banki nie muszą się już martwić, że nie odzyskają kapitału. TSUE – rozpatrując sprawę o numerze C-752/24 – ogłosił, że unijne regulacje nie przekreślają możliwości dochodzenia przez bank zwrotu kapitału. I to nawet wtedy, gdy bank wystąpił z takim pozwem jeszcze zanim rozstrzygnął się „podstawowy” proces klienta o rozliczenie kredytu.
Zaś drugi i trzeci wyrok, w sprawie oznaczonej symbolem C-901/24 oraz symbolem C-753/24, jest jeszcze ciekawszy – unijny trybunał orzekł, że sąd może uwzględnić roszczenie banku o zwrot kapitału nawet jeśli bank spóźnił się ze zgłoszeniem takiego roszczenia (o ile przemawiają za tym tzw. względy słuszności).
Wygląda więc na to, że szanse klientów – i stojących za nimi kancelarii – żeby mieć za darmo nie tylko kredyt, ale i mieszkanie, spadły niemal do zera. Niezależnie od tego, czy bank złożył pozew o zwrot kapitału, czy też się z tym spóźnił – bank może żądać od klienta tego, by oddał pieniądze, które wziął (choćby bez odsetek). Bankowcy odetchnęli z ulgą, a najbardziej waleczni frankowicze zaliczyli knockdown.
Przegrana bitwa kredytobiorców, ale nieostatnia
Tę rundę przegrali, podobnie jak próbę podważenia kredytów opartych na stawce WIBOR (ale tylko tych „nowych”, pochodzących z czasu po wpisaniu WIBOR jako wskaźnika referencyjnego do unijnego rejestru). Przed nami jeszcze rozstrzygnięcia dotyczące tego za jakie błędy banków należy się tzw. sankcja kredytu darmowego (a więc czy za drobny błąd w umowie, np. źle postawiony przecinek, klient może się domagać „unieważnienia” odsetek) oraz te dotyczące „starych” kredytów opartych na WIBOR.
Szczerze pisząc – zagadnienie dotyczące zwrotu kapitału w ogóle nie powinno się znaleźć. O ile można bowiem próbować zrozumieć narrację mówiącą o tym, że odebranie bankowi wszystkich odsetek (i sprezentowanie klientowi kredytu za darmo) ma mieć funkcję odstraszającą – mimo, że bank natychmiast przerzuca koszty na kredytobiorców złotowych – o tyle opowieści o tym, że roszczenie o kapitał kredytu może być ot, tak przedawnione, nie trzyma się logiki.
I nawet europejski sąd TSUE, któremu nie można odmówić empatii w stosunku do klientów banków (i ich prawników) doszedł do wniosku, że mieszkanie za darmowy kredyt i mieszkanie za darmo to jednak dwie różne rzeczy.
———————————-
CZYTAJ TEŻ:
———————————
SPRAWDŹ KTÓRY BANK NAJWIĘCEJ PŁACI:
Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych.
——————————-
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH
Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.
>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj
>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj
>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj
>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj
>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj
>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!
———————————-
ZOBACZ MAGAZYN „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH”:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
zdjęcie tytułowe: Keresi72/SunriseForever/Pixabay






