10 maja 2026

Trzymasz pieniądze na nieoprocentowanym koncie? Tam wprowadzono zasadę, że bank musi ostrzegać takiego klienta, żeby nie tracił odsetek

Trzymasz pieniądze na nieoprocentowanym koncie? Tam wprowadzono zasadę, że bank musi ostrzegać takiego klienta, żeby nie tracił odsetek

Trzymasz pieniądze na nieoprocentowanym koncie? Bank powinien Ci przypomnieć, że jest lepsza alternatywa. Wartość pieniędzy, które Polacy trzymają w bankach, właśnie osiągnęła astronomiczny poziom 1,5 biliona złotych. Duża część z nich, a niewykluczone też, że większość, leży na nieoprocentowanych rachunkach. Banki zarabiają na tym grube miliardy złotych. Czy powinny informować i uświadamiać klientów, że tracą pieniądze z powodu braku oprocentowania? W Izraelu banki od niedawna mają taki obowiązek

Banki są zdecydowanie najpopularniejszym miejscem przechowywania oszczędności przez Polaków. O ile na bogatym zachodzie większość pieniędzy pracuje na rynku kapitałowym, o tyle w Polsce marnują się w bankach. I „marnują się” nie jest słowem na wyrost, bowiem liczby pokazują, że marnotrawstwo jest ogromne. 1,4 biliona złotych naszych oszczędności, a z tego aż 1,05 biliona złotych leży na rachunkach bieżących, a jedynie 404 mld zł na oprocentowanych (lepiej lub gorzej) lokatach terminowych.

Zobacz również:

Trzymasz pieniądze bez oprocentowania? Jesteś jednym z wielu

Część z tego biliona złotych leżącego na rachunkach a vista (nie wiemy jak duża) to osad na kontach oszczędnościowych, przeważnie jakoś tam oprocentowany. Ale na pewno co najmniej 500 mld zł to pieniądze leżące na nieoprocentowanych ROR-ach. Gdyby banki naliczały od nich choćby 2% odsetek (tyle, ile wynosi inflacja), to do naszych kieszeni trafiłoby dodatkowo 8 mld zł po opodatkowaniu.

Wychodzi statystycznie 300 zł na każdego dorosłego Polaka. Może nie jest to majątek, ale i wartość niepomijalna. Mogłaby być w naszych kieszeniach, a jest w kieszeniach bankowców. Jasne, że nie każdy pieniądz na koncie osobistym mógłby pójść na oprocentowaną lokatę lub konto oszczędnościowe. Część z tych pieniędzy to np. pensje wypłacone nam przez pracodawców, które za chwilę zostaną przeznaczone np. na zapłatę comiesięcznych rachunków.

Ale pewnie 100–200 mld zł mogłoby być na kontach oszczędnościowych i generować jakieś oprocentowanie. Do tego dochodzą pieniądze co prawda przechowywane na lokatach terminowych, ale w pewnym sensie „zapomniane”. Nie raz i nie dwa były też w „Subiektywnie o Finansach” opowieści o klientach, którzy całymi latami trzymali pieniądze na nieoprocentowanych lokatach terminowych lub starych kontach oszczędnościowych, gdyż nie mieli świadomości, że ich oprocentowanie spadło do zera.

Banki chętnie oferują klientom krótkoterminowe lokaty odnawialne, ale niechętnie informują o tym, na jakim oprocentowaniu odnawia się taka lokata. I zarabiają na tym miliardy złotych w skali roku. Zdarzają się klienci, którzy dopiero po kilku, kilkunastu latach orientują się, że ich pieniądze nie mają już atrakcyjnego, promocyjnego oprocentowania, lecz są dla banku niemal darmowym źródłem kapitału.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

po 11 latach oszczędzania ochłap od banku

era uczciwych lokat

W Izraelu nowy obowiązek dla banków. W Polsce też się przyda?

Można powiedzieć: mamy wolny rynek, każdy sam powinien się troszczyć o swoje pieniądze. Jeśli ktoś jest na tyle leniwy, że nie przerzuca swoich pieniędzy na oprocentowaną lokatę lub konto oszczędnościowe, tylko trzyma je na nieoprocentowanym koncie osobistym, to jego strata. Jeśli ktoś ma na tyle lekkie podejście do swoich pieniędzy, że zapomina sprawdzać, jak są oprocentowane, to też jego problem.

Ale nie wszyscy tak uważają. Ostatnio dowiedziałem się, że w Izraelu kilka miesięcy temu wprowadzono ciekawą zmianę w prawie o ochronie konsumentów banków. Jej celem jest zwiększenie świadomości klientów indywidualnych w zakresie zarządzania ich oszczędnościami. Nowy przepis (art. 5א4, dodany nowelizacją nr 39) zobowiązuje banki do wysyłania obowiązkowego powiadomienia do osoby fizycznej, jeżeli na jej rachunku bieżącym przez co najmniej jeden kwartał utrzymuje się nieoprocentowane dodatnie saldo przekraczające 15 000 szekli izraelskich (równowartość jakichś 18 000 zł).

W takiej informacji wysłanej klientowi bank musi nie tylko dać mu znać, że powierzył mu pieniądze bez oprocentowania, ale też wskazać, że klient ma do wyboru alternatywne formy lokowania pieniędzy – np. depozyty terminowe lub inne produkty oszczędnościowe bądź inwestycyjne, które potencjalnie oferują wyższy zwrot niż pozostawienie pieniędzy na rachunku bieżącym. Powiadomienia powinny być wysyłane klientom na początku każdego kwartału.

Informacja musi być oczywiście przekazana w formie pisemnej, w sposób bezpośredni i łatwo dostępny, w praktyce najczęściej poprzez aplikację bankową, e-mail lub SMS (a w szczególnych przypadkach także w formie komunikatu głosowego). Za niewywiązanie się z tego obowiązku ustawodawca przewidział administracyjną karę pieniężną w wysokości 50 000 szekli w odniesieniu do każdego klienta. A więc nie ma żartów.

Trzymasz pieniądze bez odsetek? Tracisz setki, może tysiące złotych

To prawo wymyślono mniej więcej z tego samego powodu, który sprawia, że Polacy tracą miliardy złotych z powodu trzymania pieniędzy na nieoprocentowanych kontach. W Izraelu jest dokładnie tak samo – klienci trzymają tam bez oprocentowania 250 mld szekli, czyli pewnie mniej więcej tyle ile Polacy (tyle że w Izraelu mieszka niecałe 10 mln obywateli). I jest tam podobna sytuacja jak w Polsce – stopy procentowe są dość wysokie (obecnie 4%), inflacja dość niska (2% w skali roku), a banki płacą za depozyty przeważnie ok. 1–2%.

Uważam, że to fajny pomysł. I powinien dotyczyć każdej sytuacji, w której zmienia się oprocentowanie produktu odnawialnego lub konta oszczędnościowego. Banki powinny informować klientów, że mają alternatywę – że zamiast 0% na koncie mogą mieć 1,5% na lokacie. Mogłoby być nawet bardziej perwersyjnie – banki mogłyby mieć obowiązek, żeby informować klientów o tym, iż najwyższe oprocentowanie lokaty terminowej na rynku wynosi ileś tam. Ależ by była jatka! „Trzymasz u nas pieniądze bez odsetek. A tymczasem najwyższe oprocentowanie na rynku to…”.

Problemu z koniecznością uświadamiania klientom, że procent ma znaczenie, by nie było, gdyby Polacy trzymali na rachunkach bieżących tylko niezbędne minimum pieniędzy, a resztę na oprocentowanych kontach oszczędnościowych i lokatach terminowych, a przede wszystkim poza bankami: w obligacjach skarbowych, funduszach pieniężnych, ETF-ach śledzących indeksy obligacji. Łącznie w tych miejscach trzymamy ok. 400 mld zł, czyli ponad trzy razy mniej niż w bankach.

Jak Wam się podoba izraelski pomysł, żeby trzeba było klienta informować o tym, że trzyma pieniądze na nieoprocentowanym koncie i przypominać mu, że ma alternatywę. Jak ten pomysł mógłby być zaimportowany do Polski? I jak można byłoby go rozszerzyć? Trzymasz pieniądze na zero procent i… co bank powinien z tym zrobić? Dawajcie znać!

——————————

JEŚLI CHODZI O PIENIĄDZE, WARTO SIĘ POSTARAĆ…

kwestia staranności czyli to nie było oszustwo

czynności zwykłego zarządu i zablokowane pieniądze

wspólne pieniądze w małżeństwie

była żona mieszka były mąż płaci raty

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

zdjęcie tytułowe: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Radek
4 godzin temu

Po wygaśnięciu lokaty powinno być automatyczne odnawianie wg oferty lokaty dla nowych klientów 🙂

Jacek
2 godzin temu

Problemem jest, że są automatyczne opłaty, przelewy , subskrypcje etc. Jak mam codziennie przelewać w te i z powrotem to mija się z celem.

Druga kwestia, że ludziom zostaje niewiele do końca miesiąca więc odkładanie osadu z rachunku bieżącego jest również trudne.

Trzecia, to ludzie lubią widzieć wszystko w jednym miejscu i mieć nad tym kontrolę. A najlepsze oferty rzadko są w tym samym banku.
Można oczywiście podłączyć konta pod jeden bank, ale trzeba to ciągle odświeżać i w efekcie mało kto korzysta.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu