17 marca 2026

Jest nowy ETF oparty na polskich indeksach akcji! I to… dwóch naraz! Czy to ma sens? TFI PZU chce ściągnąć polskie pieniądze na polską giełdę

Jest nowy ETF oparty na polskich indeksach akcji! I to… dwóch naraz! Czy to ma sens? TFI PZU chce ściągnąć polskie pieniądze na polską giełdę

TFI PZU zaprezentował inwestorom z warszawskiej giełdy swój pierwszy ETF. To bardzo nietypowe rozwiązanie, bo jest oparte na aż dwóch indeksach polskich akcji. Daje możliwość uczestnictwa w podziale owoców rozwoju aż 60 polskich spółek. Już możecie kupować jego udziały. Kto powinien rozważyć dołączenie tego ETF-u do swojego portfela inwestycji? Jakie przewagi daje inwestorom lokującym pieniądze w polskie spółki giełdowe? Na jakie zyski można liczyć? I jakie są koszty?  

ETF-y to rodzaj pasywnych funduszy inwestycyjnych, które w ostatnich latach zyskują oszałamiającą popularność na światowych rynkach finansowych. Ich atutem jest prostota, duża przejrzystość konstrukcji i stosunkowo niskie koszty zarządzania. Nie wybierają spółek (jak klasyczne fundusze inwestycyjne), lecz inwestują w cały rynek (najczęściej replikując jakiś indeks giełdowy). Zatem nigdy nie „pobiją” rynku, ale też nigdy z nim nie przegrają.

Zobacz również:

Ich czytelność i niskie koszty wejścia sprawiają, że są często wybierane przez początkujących inwestorów, którzy cenią sobie niskie koszty zarządzania i celują w długoterminowe oszczędzanie. Im dłuższy termin, tym bardziej nie ma sensu walczyć o „pokonanie” rynku, do sukcesu w zupełności wystarczy wynik odzwierciedlający średnią rynkową.

ETF od TFI PZU oparty na dwóch polskich indeksach. Naraz! Rewolucja? Rewelacja?

Na światowych giełdach można kupować tysiące ETF-ów kopiujących przeróżne indeksy akcji. Na warszawskim parkiecie jest ich notowanych raptem kilkanaście. Nowy fundusz TFI PZU jest pierwszym, który oparto na dwóch indeksach jednocześnie – po 50% udziału w tym funduszu ETF mają indeksy WIG20 TR oraz mWIG40 TR. Wybór tych indeksów ma pozwolić inwestorom na możliwie dokładne odzwierciedlenie koniunktury na polskiej giełdzie i w gospodarce.

Dzięki temu ETF-owi inwestorzy będą mogli za pomocą jednego narzędzia uczestniczyć w rynku blue chipów, czyli 20 największych spółek na giełdzie (głównie banków i firm energetycznych) oraz korzystać na rozwoju spółek średniej (w indeksie mWIG40 znajdują się największe prywatne firmy notowane na polskiej giełdzie. Są w nim tak renomowane spółki jak Asseco Poland, Dom Development, Cyfrowy Polsat, czy Rainbow.

Opłata za zarządzanie PZU ETF WIG20 TR plus mWIG40 TR wynosi 0,4% w skali roku. Do 30 września tego roku pozostałe koszty funduszu, składające się na TER (total expense ratio) będą pokrywane przez TFI PZU. Nowy fundusz zadebiutował z ceną certyfikatu inwestycyjnego 100 zł. Inwestorzy będą mogli nabyć certyfikaty inwestycyjne funduszu z poziomu dowolnego rachunku maklerskiego lub platformy inwestycyjnej dającej dostęp do notowań na warszawskiej giełdzie. A także na kontach emerytalnych IKE i IKZE.

Fundusz stosuję replikację fizyczną, tzn. fizycznie kupuje w odpowiednich proporcjach akcje spółek wchodzących w skład benchmarku (czyli dwóch giełdowych indeksów). A więc będzie dokładniej śledził zmiany ich cen, niż gdyby to miała być replikacja syntetyczna (za pomocą kontraktów terminowych na notowania spółek). Będzie emitował certyfikaty inwestycyjne w sposób ciągły, a więc w zależności od tego, ilu inwestorów chciałoby kupić ten ETF.

O projektach wejścia na giełdę trzech ETF-ów TFI PZU pisaliśmy niedawno tu:

Prezes Giełdy Papierów Wartościowych Tomasz Bardziłowski mówił na konferencji prasowej z okazji debiutu nowego ETF-u, że dla warszawskiej giełdy to sygnał, że PZU, największa polska grupa ubezpieczeniowa i lider na rynku finansowym, chce wspierać rozwój rynku, który jest dla giełdy priorytetem, czyli ETF-ów. A dodatkową wartością jest to, że nowy fundusz jest oparty na fundamentach spółek krajowych, a więc będzie pośredniczył w rozwoju polskiej gospodarki.

Z punktu widzenia szefów polskiej giełdy rzeczywiście ważne jest, by inwestorzy mieli jak najbardziej atrakcyjne możliwości inwestowania poprzez ETF-y na warszawskim parkiecie. Wówczas nie będą musieli handlować globalnymi ETF-ami na rynkach zagranicznych, dzięki czemu polska giełda i polscy dostawcy ETF-ów będą zarabiać na opłatach od tego handlu i opłatach za zarządzanie, a inwestorzy będą mieli łatwiej – bo nie każde biuro maklerskie oferuje dostęp do wszystkich zagranicznych rynków.

Poniżej wykres ze zmianami wartości indeksów WIG20 TR i mWIG40 TR w ostatnich latach. ETF proponowany przez TFI PZU będzie w połowie odzwierciedlał zmiany jednego z tych indeksów, a w połowie drugiego:

Pieniądze polskich ciułaczy trzeba ściągnąć na polską giełdę

Prezes GPW zachęcał inwestorów do przyjrzenia się temu ETF-owi, bo skoro polska gospodarka pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się w Unii Europejskiej, a jej siłą jest duży rynek wewnętrzny, dywersyfikacja branżowa oraz relatywna odporność na wstrząsy zewnętrzne – a to przekłada się na stabilne fundamenty spółek notowanych na giełdzie – to nowy ETF od TFI PZU umożliwi inwestorom uzyskanie ekspozycji na ten potencjał wzrostu, bez konieczności samodzielnego dobierania akcji czy aktywnego zarządzania portfelem.

Bogdan Benczak, prezes zarządu grupy PZU, zwraca uwagę na to, że przyjęta przez fundusz strategia inwestycyjna pozwala na odwzorowanie koniunktury na rynku akcji w Polsce i że nowy fundusz kładzie mocniejszy akcent na średnie spółki, niż wynikałoby to wyłącznie z ich rynkowej kapitalizacji, która odpowiada za ok. 20% kapitalizacji indeksu WIG. Prezes PZU dodał, że inwestowania poprzez „polski” ETF oparty na krajowych indeksach umożliwia inwestowanie w sposób prosty, zrozumiały i transparentny, a z drugiej strony także pozwala na finansowanie polskiej gospodarki.

Prezes PZU zapowiedział wprowadzenie kolejnych instrumentów pozwalających polskim inwestorom pomnażać kapitał. Jakie to instrumenty? Szczegółów na razie zabrakło, ale szef największej firmy ubezpieczeniowej zdradził, że mają być związane z sektorem bankowym, czy ubezpieczeniami zdrowotnymi. Wiele z nich ma być skierowanych do inwestorów indywidualnych. „Rośnie siła nabywcza naszego społeczeństwa. Dlatego będziemy przygotowywać kolejne produkty, które uzupełnią paletę rozwiązań dla klientów PZU”.

Pierwszy ETF ze „stajni” PZU to nie pierwszy niskokosztowy fundusz inwestycyjny, który mają do dyspozycji klienci. Już jakiś czas temu w ręce inwestorów trafiły fundusze indeksowe inPZU, charakteryzujące się niską opłatą za zarządzanie i pozwalające lokować pieniądze na całym świecie – w portfelach funduszy inPZU znajdują się specjalnie dobrane ETF-y od zagranicznych dostawców, oparte na indeksach globalnych. Wejście na rynek „polskiego” ETF-u to nowy rozdział tej „pasywnej rewolucji”.

„Zamierzamy dotrzeć do nowego grona inwestorów, którzy inwestują bezpośrednio na giełdzie, a nie korzystają z tradycyjnych funduszy inwestycyjnych. Co ważne, w gronie tych inwestorów są szczególnie młodzi ludzie, którzy stawiają na nowoczesność, transparentność i niskie koszty, i takim właśnie rozwiązaniem jest dzisiaj debiutujący pierwszy ETF”.

– mówi prezes TFI PZU. Wejście PZU na rynek ETF-ów ma też zamieszać na rynku dystrybucji funduszy inwestycyjnych i produktów dla inwestorów detalicznych. Do tej pory dominowały na nim banki, ale PZU chce to zmienić i otworzyć nowe pola współpracy z domami maklerskimi z jednej strony, a z milionami swoich klientów z drugiej strony. Tak, by ci klienci nie musieli szukać produktów inwestycyjnych w bankach.

ZOBACZ TEŻ „MAGAZYN SUBIEKTYWNIE O FINANSACH”:

PZU chce pomóc klientom zbudować cały portfel emerytalny

To może być bardzo ciekawy pomysł, bo PZU – jako ubezpieczyciel – dostarcza „bezpieczeństwo”, czyli m.in. ubezpieczenia powiązane z inwestowaniem części składki i gwarantujące określoną wypłatę np. po osiągnięciu wieku emerytalnego. To jednak tylko część „strategii emerytalnej”, którą powinien mieć każdy z nas. Drugą częścią jest gromadzenie pieniędzy poprzez inwestowanie na rynku kapitałowym.

Polisa z gwarantowanym poziomem dodatkowej emerytury w połączeniu z inwestowaniem pieniędzy (np. poprzez ETF-y) oraz z korzystaniem z emerytalnych produktów takich jak PPK, IKE i IKZE – to pakiet, do którego powinien dążyć każdy przyszły emeryt. Grupa PZU najwyraźniej chce dostarczać klientom wszystkie składniki tego pakietu – nie tylko te związane z poczuciem bezpieczeństwa.

ETF-y cieszą się coraz większą popularnością na rynku produktów dla inwestorów indywidualnych w Europie i w USA. Wiceprezes zarządu TFI PZU Jarosław Leśniczak przywoływał statystyki, które pokazują dynamiczny wzrost tego rynku. Wartość aktywów ETF w Europie rosła szczególnie w ostatnich 10 latach. To zachęca TFI PZU do zaoferowania kolejnych ETF-ów, które będą notowane na warszawskiej giełdy.

Jaka jest wartość dodana „polskich” ETF-ów, czyli tych tworzonych przez polskie instytucje finansowe i umożliwiających lokowanie pieniędzy w polskie firmy notowane na giełdzie? Tłumaczył to wiceprezes TFI PZU. Te produkty mają szansę być lepiej dopasowane do potrzeb polskiego klienta. Zagraniczni emitenci nie tworzą bowiem produktów opartych na polskich aktywach – polskich obligacjach czy akcjach.

Polskie produkty mogą więc z jednej strony stać się „paliwem” do rozwoju małych i średnich spółek na polskiej giełdzie, a z drugiej strony – stać się przyczynkiem do tego, żeby większa część polskich oszczędzających i inwestujących pieniądze korzystała ze wzrostu polskiej gospodarki. Dziś 70% obrotów na warszawskiej giełdzie generuje kapitał zagraniczny, co oznacza, że w przeważającej części to inwestorzy zagraniczni korzystają na wzroście cen polskich akcji. Proste i dostępne dla każdego ETF-y na polskie indeksy giełdowe mogą ten stan zmienić.

Czy wprowadzanie dziś – po trzech latach hossy na warszawskiej giełdzie – ETF-ów opartych na polskich aktywach to nie za późno? W tym czasie główne indeksy polskich akcji niemal podwoiły wartość. Przedstawiciele PZU zwracali uwagę, że polski rynek akcji, mimo ostatnich wzrostów wciąż jest niedowartościowany w porównaniu z rynkami na świecie. „Na polskim rynku nadal jest tanio” – mówił wiceprezes TFI PZU. „Widzimy duże dyskonto nawet do innych rynków wschodzących, polska giełda jest ciągle o ok. 20% tańsza” – dodawał przedstawiciel TFI PZU.

Atutem nowego instrumentu może być to, że z jednej strony da okazję inwestorom do dobrego zarobku, a z drugiej – być może przyciągnie na polską giełdę więcej spółek. Inwestycje zwykłych Polaków w ETF-y powinny zwiększyć płynność i obroty na warszawskim rynku akcji. A wtedy coraz więcej kapitału może też popłynąć w kierunku spółek, które mają potencjał wzrostowy i dopiero chcą wejść na giełdę.

Światowe inwestycje w ETF-ach, ale bez ryzyka walutowego. Od TFI PZU

Konstrukcja kolejnego ETF-u, który ma zadebiutować w kwietniu i ma opierać się na zagranicznych aktywach, też będzie interesująca. Według informacji przekazanych przez wiceprezesa TFI PZU, prawdopodobnie ten ETF wejdzie do obrotu 17 kwietnia. Tym razem ma to być ETF na „najbardziej popularny indeks na świecie”, czyli MSCI World

„Nie jest to łatwy indeks do replikowania, bo tam jest około 1600 emitentów, instrumentów, ale mamy nowy autorski algorytm, który sprawdziliśmy na naszym funduszu pasywnym, który jest oparty na tym samym benchmarku, więc nie boimy się tego”

Ten ETF ma zawierać w sobie zabezpieczenie walutowe dla klientów. Jeśli klient chce korzystać na wzroście notowań amerykańskich akcji z indeksu S&P500, to dostanie taką możliwość bez „składnika” w postaci różnic kursowych na plus lub na minus. O tym, że to może mieć znaczenie przekonali się inwestorzy w zeszłym roku. Wyniki ETF-ów na najważniejsze amerykańskie indeksy to 22-24%, ale po uwzględnieniu osłabienia dolara – już tylko 10-12%.

TFI PZU chce się wyróżnić na rynku tym, że da klientom zabezpieczenie walutowe. Inwestor, który ma do wyboru kilka, a nawet kilkanaście tysięcy ETF-ów zagranicznych w polskich domach maklerskich, będzie miał bardzo mało takich, które są bardziej dopasowane do polskiego klienta. Na takie m.in. przewagi liczą szefowie TFI PZU.

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

———————————

CZYTAJ TEŻ W CYKLU „BEZPIECZNY PORTFEL Z PZU”:

ranking jakości życia

leczenie za granicą

brawura na drogach

jak ubezpieczyć przedszkolaka lub ucznia

błąd na wakacjach dotyczący polisy

Źródło zdjęcia: Maciej Danielewicz

Subscribe
Powiadom o
49 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Tomiszon
1 miesiąc temu

Ciekawe jaki będzie TER dla PZU MSCI? Może okazać się, że przy wysokiej opłacie warto będzie ponieść ryzyko walutowe.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Tomiszon

Nie, no chyba aż tak wysoka nie będzie ;-). Aczkolwiek ja ryzyko walutowe akurat lubię ponosić, bo ono mnie zabezpiecza przed jakimś collapsem złotego. Mało prawdopodobny scenariusz, ale nie niemożliwy

Tomiszon
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Dywersyfikacja walutowa. Coś o czym się mało mówi.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Tomiszon

Tak, jest potrzebna

Max
1 miesiąc temu

No i bardzo dobrze. Jest ok, jeśli pieniądze ciułaczy ściąga się na polską giełdę poprzez oferowanie dobrych produktów inwestycyjnych i konkurencję. Szkoda natomiast, że rząd usiłuje tym ręcznie sterować, ograniczając planowane OKI do polskiej giełdy. Mam nadzieję, że na nowym potworku OKI jednak będzie można inwestować też poza GPW. W przeciwnym razie wróżę, że pęknięcie bańki na polskiej giełdzie będzie w przyszłości wyjątkowo mocne i skończy się jak kiedyś z OFE, czyli wieloletnią słabością polskiego rynku. No, ale wtedy już będzie rządził kto inny, więc co to polityków dziś obchodzi.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Max

Ale w interesie rządu jest, żeby ściągać pieniądze do Polski ;-). Czyli, żeby Pan inwestował w MSCI World poprzez TFI PZU, a nie ETF BlackRock. I to jest jakoś-tam logiczne. Patriotyzm gospodarczy

Tomiszon
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Rząd może chcieć, ale musi być to produkt konkurencyjny czyli tańszy. Słowo klucz to prowizja.

Marcin
1 miesiąc temu

Przyznam, że nie do końca trafia do mnie narracja z nagłówka: „Pieniądze polskich ciułaczy trzeba ściągnąć na polską giełdę”. Brzmi to tak, jakby problemem było to, że Polacy inwestują w zagraniczne ETF-y – a nie to, że nasza giełda jest po prostu zbyt mała, by realnie konkurować z rynkami rozwiniętymi. Fakty są takie, że kapitalizacja GPW to mikroskopijny ułamek globalnego rynku – często lądujemy w kategorii „Other” na światowych wykresach. Gdyby na GPW było więcej dużych, atrakcyjnych spółek (także zagranicznych), zaufanie lokalnych inwestorów rosłoby naturalnie, bez potrzeby „ściągania” kogokolwiek. Po 40 latach gospodarki rynkowej WIG20 powinien być raczej WIG50 –… Czytaj więcej »

Marcin
1 miesiąc temu

Przede wszystkim przydałoby się więcej prywatnych IPO, i aktywne pozyskiwanie ich w całej CEE. Wiem – te same problemy z prywatnymi IPO są też w Pradze i w Wiedniu – i trzeba głośno zadawać pytanie „Dlaczego?” i co można zrobić by to zmienić. Prywatyzacja dała kopa naszej giełdzie w latach 90-tych – ale… jeżeli spółki skarbu państwa stanowią +55% głównego indeksu – to może to rodzić jawne podejrzenia co do ich upolitycznienia i zależności od aktualnej władzy. Nie chodzi też o to by sztucznie napompowywać NewConnect gdzie czasami wchodzą spółki z totalnego pogranicza scamu. Aktywny udział GPW w pozyskiwaniu spółek… Czytaj więcej »

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

To prawda. Nie bez powodu dla wielu ulubionym polskim indeksem jest mWIG40, w którym są głównie prywatne spółki

Franciszek
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Niby GPW mniejsza i droższa od niemieckiego DAXa. W wynikach zysków jednak jest odwrotnie. Indeks DAX wzrósł w ciągu roku o ponad 2%, a WIG20 ma 20%.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Franciszek

Bo nasza gospodarka rośnie o 4%, a ich o 0%. A nasze spółki wypłacają średnio 6% ich rynkowej wartości w dywidendach, a ichne pewnie góra 2%

Agnieszka
1 miesiąc temu

A mnie niepokoi ta enigmatyczna informacja o opłacie za zarządzanie funduszem. Teraz jest 0,4%, ale jaka będzie po 30 września? Uważam, że to powinno być już wiadome. Inaczej to takie trochę kupowanie kota w worku. Kupuję ETF i nie wiem, jakie będą jego faktyczne koszty.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Agnieszka

A poproszę autora żeby uzupełnił. Ale to ETF, więc nie sądzę, żeby te opłaty transakcyjne (bo to głównie o nie chodzi) miażdżyły

Michał
1 miesiąc temu

Nie tylko nie podaje, ale wręcz je utajnia. Próbowałem dowiedzieć się jako klient ile wyniosło to „nie mniej niż” i nic z tego.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Zaraz zaraz, ten ETF ma jakąś kartę produktu. Podają w niej, że koszty transakcyjne to maksymalnie 0,23%. Czyli TER to byłoby docelowo 0,63%
https://www.analizy.pl/etf/PLPZUTR00013/pzu-etf-wig20-tr-mwig40-tr-portfelowy-fiz-acc-pln#etfMoreInfo

Franciszek
1 miesiąc temu

Dobrze, że jest konkurencja do Bety, który był do tej pory “monopolistą” na naszej giełdzie. Kiedy ETF od PZU pojawi się w XTB? Nie mogę znaleźć.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Franciszek

Słyszałem, że jeszcze „dopinają” dystrybucję, dopytamy kiedy to będzie u wszystkich maklerów

Adam
1 miesiąc temu

Ciekawy materiał. Czy Autor może podać jakieś istotne wady tych dwóch ETF-ów, które należałoby uwzględnić przed podjęciem decyzji o ich zakupie?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Adam

Czy Autor by mógł to nie wiem – może sam się ustosunkuje – ale ja bym tradycyjnie wspomniał o opłatach (jak każdy „polski” produkt inwestowania pasywnego to jest sporo droższe od jakiegoś BlackRocka) i o tym, że jeszcze nie wiemy jak dokładnie będzie w stanie odwzorować indeksy (oba naraz). Drugi problem raczej naciągany, ale może się wydarzyć

Max
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale o co chodzi z tymi wyższymi opłatami? Przecież chodzi o patriotyzm gospodarczy, to chyba jakieś tam opłaty znaczenia nie mają?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Max

W sumie racja 😉

Marcin
1 miesiąc temu

Dlaczego to ma być lepsze od indeksowych inpzu? Mam indeksowe i zastanawiam się czy jest sens zamieniać? Może lepiej założyc konto np w XTB i tam rozszerzać dywersyfikację?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

A jaki ma Pan indeksowy inPZU? Bo ten ETF na moje oko nie kopiuje strategią żadnego z funduszy indeksowych

Franciszek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Najbardziej zbliżony jest inPzu Polskie Akcje. Z tym, że więcej jest na WIG20TR -> 70% WIG20TR + 30% MWIG40TR.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Franciszek

To też ciekawa konstrukcja. A jaką ma opłatę za zarządzanie?

Kamil
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik
Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Kamil

Nie ma dramatu

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Polskie akcje i obligacje, akcje i obligacje USA, akcje rynków rozwiniętych. Tak mniej więcej podzielone w staroświeckiej strategii 60/40. Na razie to głównie powoli dokupuję po zeszłorocznych dużych wydatkach. Ale generalnie chodzi mi o Polska część akcyjną, czy tu można spodziewać się jakiejś większej różnicy.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Osobiście widzę we wskaźnikach ok. 20-procentowe niedowartościowanie polskiego rynku, dlatego utrzymuję jego przeważenie w portfelu. Ale też patrzę uważnie na wyniki sondaży przedwyborczych, bo za ok. pół roku rynek zacznie dyskontować spodziewany wynik

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Chodzi mi o indeksowy polskich akcji, czy tu może być jakaś większa różnica w wynikach? Czy jest sens bawić się w zamianę?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Wyniki będą pewnie podobne, bo pewnie ten indeksowy jest oparty na WIG20. W ETF-ie dochodzi połowa z mWIG40, który w najbliższych miesiącach, jak sądzę, będzie się zachowywał lepiej niż WIG20. Nie wiem natomiast czy na tyle lepiej, żeby to robiło różnice. Te indeksy jednak często „chodzą” razem. Natomiast część analityków uważa, że w najbliższych miesiącach zobaczymy oderwanie się ich od siebie (na korzyść mWIG40).

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Dzięki za wyjaśnienie.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Smacznego! 😉

RAFAL
1 miesiąc temu

Ci co się pospieszyli już przepłacili . 17.03.byo ponad 104 zł a teraz już 100.50zł . Znów się ludzie zniechęcą. Będzie do kupna już niedługo poniżej nominału .

RAFAL
1 miesiąc temu

Już jest poniżej nominału 100zł . Dobrze ,że xtb nie zdązył z dystrybucją

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Bez znaczenia. Ważne, gdzie będzie za 20 lat 😉

Bed
1 miesiąc temu

Problemem polskich inwestorów jest home bias. Promowanie więc tego typu produktów jest szkodliwe.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Bed

Nie wiem czy to największy problem polskich inwestorów ;-). W każdym razie ja zaczynałem w taki sposób, że poszedłem do maklera i poprosiłem, żeby mi kupił akcje spółki, która jest najbliżej Poznania ;-). Więc od home bias czasami się zaczyna wielka przygoda…

Łukasz
1 miesiąc temu

W mojej ocenie, ten ETF nie jest ani rewolucją ani rewelacją a jedynie –> reakcją. Rewolucją i rewelacją to by był gdyby PZU wprowadziło go na GPW w 2022 lub 2023 roku. Obecnie jest on w mojej ocenie JEDYNIE odpowiedzią na sytuację rynkową. A sytuacja jest taka, że od 2022r, bardzo dynamicznie rosną im (InPZU) napływy do funduszy indeksowych a dodatkowo od ok. 10/2025 dynamicznie wzrosły napływy do funduszów ETF BETY, która dotąd była jedynym podmiotem oferującym ETF na polskim rynku. Już Mateusz Mucha, bodajże w listopadzie 2025 skomentował październikowe napływy do funduszy BETY słowami: że jeśli te poziomy będą się… Czytaj więcej »

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Łukasz

To prawda, największe marzenie TFI jest takie, żeby zachować te aktywa, którymi zarządzają 😉

Łukasz
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Od dziś ten ETF jest dostępny w XTB.

Admin
27 dni temu
Reply to  Łukasz

Hip hip hurra!

Łukasz
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju: Powiem tak: Kilka miesięcy temu PZU obudziło się, że trzeba zacząć coś robić w temacie ETF patrząc na dynamikę napływów funduszy do BETY. I tak, w marcu wszedł WIG20+MWIG40, w kwietniu wchodzi od nich MSCI World a w maju pierwszy polski surowcowy ETF na złoto, który dostał zgodę KNF i będzie konkurował z RMAU od HANettf. Idąc dalej, kilka dni temu czytam, że State Street rejestruje w Polsce swoje ETF, dziś czytam że Franklin Templeton rejestruje w Polsce swoje ETF, a żeby było śmieszniej to skostniałe TFI Millennium uruchomiło 4 fundusze indeksowe na globalne indeksy… kolejnym smaczkiem jest… Czytaj więcej »

Admin
27 dni temu
Reply to  Łukasz

Myślę, że może Pan mieć rację – zaczyna się walka o polskie pieniądze.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu