18 lutego 2026

BLIK kontra karty: która forma płatności wygrywa w naszych portfelach? Kiedy będziemy mogli być współwłaścicielami BLIK? Są nowe dane

BLIK kontra karty: która forma płatności wygrywa w naszych portfelach? Kiedy będziemy mogli być współwłaścicielami BLIK? Są nowe dane

Operator systemu BLIK rozważa debiut na giełdzie i próbuje ekspansji zagranicznej. Na razie idzie to jak po grudzie, ale za to dominacja BLIK w polskim Internecie wydaje się niezagrożona. Zanim staniecie się współwłaścicielami – a nie tylko użytkownikami – płatności BLIK, system będzie chciał rozepchnąć się w Waszych portfelach. Płatności cykliczne (zamiast kartowych), płatności odroczone (zamiast tych oferowanych przez fintechy) – to ma być oręż do zwiększania udziału w rynku. Najtrudniej będzie wygrać z kartami płatniczymi w stacjonarnych sklepach.  I poza Polską

Jeszcze kilka lat temu zastanawialiśmy się, czy BLIK ma szansę realnie zbliżyć się do popularności kart płatniczych w handlu internetowym. Dane zaprezentowane podczas prezentacji wyników transakcyjnych za 2025 r. pokazują, że w polskim e-commerce BLIK pod względem naszych płatności oddala się od kart płatniczych. Ale czy to oznacza, że ten model płatności może „wygryźć” karty także w świecie realnym? Do tego jeszcze daleka droga.

Zobacz również:

Co więcej, system płatności BLIK przestaje być wyłącznie naszym, lokalnym fenomenem. Równolegle z rosnącą skalą działalności w kraju BLIK testuje tzw. interoperacyjność (czyli możliwość „podpięcia się”) z zagranicznymi systemami płatności i wykonał pierwsze pilotażowe przelewy transgraniczne w euro. Kierunek jest czytelny: ambicją BLIK nie jest już tylko umacnianie pozycji w Polsce, lecz włączenie się do budowy europejskiej sieci natychmiastowych rozliczeń. Jakie plany na przyszłość na BLIK i jakie nowe usługi oferuje?

BLIK przedstawia wyniki. Karty wypchnięte z e-commerce?

BLIK systematycznie zyskuje na popularności. Operator systemu, Polski Standard Płatności, podał właśnie wyniki transakcyjne BLIK za zeszły rok. Najmocniejszym filarem jego wzrostu pozostaje e-commerce, czyli płatności kodami BLIK za zakupy w internecie.  Okazuje się, że w 2025 r. użytkownicy wykonali 1,4 mld transakcji online o wartości 219 mld zł, co oznacza wzrost liczby transakcji 20%, a ich wartości o 27% w porównaniu z 2024 r.

Zakupy internetowe odpowiadają za niemal połowę wszystkich transakcji z użyciem BLIK. W Internecie mobilny system płatności wyraźnie wyprzedza pod względem popularności karty płatnicze, którymi w Internecie w tym czasie zapłaciliśmy ok. 383 mln razy (ponad trzy razy mniej). Średnia wartość pojedynczej transakcji wyniosła 151 zł. BLIK nie jest już narzędziem do drobnych przelewów czy płacenia za małe zakupy.

Patrząc na te liczby chłodnym okiem, trudno nie odnieść wrażenia, że w polskim internecie tradycyjna karta płatnicza przegrywa z wygodą BLIK, chociaż to płatność kartą dostarcza wyjątkowych benefitów, jak choćby chargeback (możliwość odzyskania pieniędzy od banku w przypadku niewłaściwego wykonania usługi lub gdy towar jest „trefny”). Polacy po prostu uznali, że płacić BLIK-iem jest im wygodniej, nawet jeśli tracą przez to prawo do chargebacku. Jednak Visa i Mastercard nie odpuszczają walki o internet. Wprowadzają własne systemy płacenia kartą w internecie bez konieczności podawania danych karty.

CZYTAJ TEŻ:

nadchodzi sztuczna inteligencja w płatnościach

Ciekawsze rzeczy dzieją się w świecie realnym, czyli w płatnościach BLIK podczas zakupów w stacjonarnych sklepach. Trzeba pamiętać, że to wciąż ok. 85% wszystkich zakupów Polaków. Przez lata BLIK w sklepach stacjonarnych był egzotyką – wpisywanie kodu nie było szczytem ergonomii w porównaniu ze zbliżeniem karty płatniczej do terminalu. Ale technologia zbliżeniowa zmieniła wiele. Dziś już 47% wszystkich płatności BLIK w terminalach płatniczych to te zbliżeniowe. I to głównie dzięki nim BLIK ma szansę na rośnięcie (tu wygoda płatności jest porównywalna z transakcją kartową).

Ale o ile przy zakupach internetowych BLIK ma kilkukrotną przewagę nad kartami płatniczymi, to w realnym świecie sytuacja jest zupełnie inna. W 2025 roku klienci zapłacili w fizycznych sklepach 2,7 mld razy kartami płatniczymi i 333,7 mln za pomocą BLIK (zbliżeniowo lub za pośrednictwem kodu). Polskie rozwiązanie powoli zdobywa też popularność za granicą. poza Polską najczęściej płaciliśmy za pomocą BLIK w sklepach stacjonarnych w Niemczech (664 000 transakcji).

Kłopoty BLIK ma też w bankomatach, ale nie ze względu na konkurencję kartową, lecz wojnę z największym operatorem bankomatowym – Euronetem. Niedawno Euronet – który jest właścicielem co trzeciego bankomatu stojącego na polskich ulicach – poinformował, że do odwołania obniża w swoich urządzeniach limit jednorazowej wypłaty za pomocą kodu BLIK do 200 zł. To spora niewygoda, do tej pory limity wypłat BLIK były takie same, jak w przypadku kart płatniczych, czyli 800 zł.

Nie są to najlepsze wieści dla BLIK, bo to dość popularny sposób wypłacania pieniędzy z bankomatów. Przede wszystkim dlatego, że nie potrzeba do niego karty płatniczej (bankomaty miewają technologię zbliżeniową, ale nie działa ona dla wszystkich kart). Wystarczy telefon z aplikacją bankową sparowaną z systemem BLIK. Wybiera się w bankomacie wypłatę BLIK, wchodzi się do aplikacji bankowej, generuje sześciocyfrowy kod, wpisuje się go do bankomatu i odbiera się gotówkę.

Polski Standard Płatności podaje, że kwartalnie już 20 mln transakcji przetwarzanych przez ten system to wypłaty z bankomatów kodem BLIK (czyli mniej więcej co trzydziesta w ogóle transakcja BLIK-iem, większość to płatności internetowe). Dla porównania: kart używamy w bankomatach 115 mln razy, czyli sześć razy częściej. Ale mimo wszystko wypłaty kodem BLIK w bankomatach nie są już rzadkością. Pytanie czy nieporozumienia z największą siecią bankomatów nie zahamują tego wzrostu

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

wypłaty kodem blik na raty

BLIK: przelewy na telefon i nowe usługi

Przelewy na numer telefonu (P2P) to już polski standard narodowy. 735 mln takich operacji w roku oznacza, że co czwarta aktywność w systemie BLIK to nie płatność w sklepie (internetowym lub stacjonarnym), tylko przekaz pieniędzy z telefonu na telefon (np. rozliczenie ze znajomymi). Rok 2025 przyniósł wyjście BLIK poza Polskę. Trwają testy integrowania BLIK z hiszpańskim systemem płatności mobilnych Bizum (umożliwia przelewy z telefonu na telefon) oraz z portugalskim MB WAY.

Prezes Dariusz Mazurkiewicz obiecuje łatwe i błyskawiczne rozliczenia finansowe za pomocą BLIK dla 450 mln Europejczyków w ramach obszaru, na którym działają przelewy SEPA (Unia Europejska plus kilka innych krajów). BLIK ma stać się jedną z najważniejszych polskich usług „eksportowych” w segmencie usług finansowych. O zbudowanie skali będzie trudno, bo część krajów ma własne systemy płatności mobilnych, ale chwali się, że próbujemy „wyeksportować” nasze flagowe rozwiązanie w płatnościach.

Zachętą do częstszego używania BLIK ma być wprowadzona kilka miesięcy temu usługa BLIK Płacę Później. To system płatności odroczonych – kupujesz teraz, ale płacisz później. W 2025 roku liczba transakcji w modelu odroczonym była jeszcze niewielka (ledwie 235 000), ale BLIK liczy na to, że Polacy „przesiądą się” z zewnętrznych platform BNPL (Buy Now, Pay Later) na rozwiązanie zintegrowane bezpośrednio z ich aplikacją bankową. Obecnie usługa jest dostępna dla klientów PKO BP, Banku Millennium, VeloBanku oraz banków spółdzielczych z grupy SGB, ale ambicją operatora jest, by stała się ona rynkowym standardem.

Druga nowość BLIK to płatności powtarzalne, które w 2025 roku obsłużyły 1,6 mln transakcji o wartości 76 mln zł. To rozwiązanie, które ma być „zabójcą” podpinania karty płatniczej do usług, za które płacimy cyklicznie, np. serwisów streamingowych, czy innych subskrypcji. To wygoda, która przyciąga coraz szersze grono odbiorców – usługa jest już dostępna w aż ośmiu bankach (m.in. PKO BP, ING, Santander czy Alior), co daje jej znacznie większy zasięg startowy niż w przypadku płatności odroczonych. Tu również ambicje są takie, by usługa docierała coraz dalej.

Czy BLIK może być popularny poza Polską?

BLIK z całą pewnością ma pozycję standardu płatniczego w polskim internecie. Jest też dostępny w coraz większej liczbie sklepów zagranicznych. Członkowie teamu „Subiektywnie o Finansach” donoszą, że mieli możliwość zapłacenia BLIK-iem w kilku nieoczywistych miejscach, np. w zagranicznych sklepach internetowych. BLIK był tam jedną z opcji płacenia, obok przelewu, karty, czy płatności PayPal. Z punktu widzenia polskich klientów to przeważnie najwygodniejsza płatność za zagraniczne zakupy.

Czy BLIK może zrobić karierę europejską jako system płatności dla całego obszaru SEPA? To nie będzie łatwe, bo wymagałoby integracji z wielkimi zagranicznymi bankami. Jeśli zagraniczne konta bankowe mogłyby być „przypinane” do BLIK, to używalność systemu byłaby na pewno większa. Ale to wymaga wprowadzenia BLIK do całego europejskiego e-commerce. To niemała inwestycja, choć – jak się wydaje – w BLIK podjęli takie ryzyko. Płatność BLIK jest już w niektórych zagranicznych bramkach płatniczych.

BLIK nie podaje wyników finansowych. Nie wiadomo więc, ile pieniędzy zarabia i czy już udało się odrobić ogromne koszty powstania systemu i jego „zainstalowania” we wszystkich głównych bankach. Ale to się może zmienić. Właściciele Polskiego Standardu Płatności przeprowadzili wstępne rozmowy na temat zasadności wprowadzenia BLIK na giełdę – poinformowała agencja Bloomberg, powołując się na osobę zaznajomiona ze sprawą.

Nie ma jeszcze wiążących decyzji. Nie jest też jasne, czy wejście na giełdę miałoby na celu pozyskanie kapitału na planowaną zagraniczną ekspansję BLIK, czy też stanowiłoby formę wyjścia z inwestycji dla części obecnych udziałowców, czyli największych polskich banków. Ale jedno jest pewne – BLIK to na tyle silna marka, że chętnych do tego, by zostać jego współwłaścicielem nie powinno zabraknąć. Bloomberg podaje, że szacunkowa wycena BLIK mogłaby wynieść 7 mld zł, co uczyniłoby go jednym z największych nowych debiutów na warszawskiej giełdzie od lat.

W Polsce BLIK jest niewątpliwie gwiazdą. Średnia wartość transakcji na poziomie 151 zł sugeruje, że BLIK-iem opłacamy już nie tylko kawę czy bilet do kina, ale i poważniejsze zakupy, co przekłada się na gigantyczną masę 441,5 mld złotych przepompowanych przez system w zaledwie rok. A każda transakcja to zapewne minimalna prowizja pobierana od sklepu, w którym płacimy BLIK-iem. Prawie 2,9 mld płatności w skali roku oznacza, że każdy dorosły Polak statystycznie użył BLIK-a prawie 100 razy rocznie. To wciąż mniej, niż liczba użyć karty (240 razy rocznie), ale dystans się zmniejsza.

Pytanie tylko, jak skuteczny okaże się być zagraniczny kierunek wzrostu. W przyszłości ogromne znaczenie będzie miało to, jak skuteczna ekspansja zagraniczna okaże się w praktyce. Nie jest to łatwe zadanie, ani tanie. Warto kibicować BLIK-owi w tym dziele, bo to jest jednak polska chluba.

————————–

CZYTAJ O BLIK:

przelew blik na telefon z danymi w pakiecie

rady na finansową wojnę hybrydową

omyłkowy przelew

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

zdjęcie tytułowe: BLIK

Subscribe
Powiadom o
38 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
RafałX
1 miesiąc temu

Banki stworzyły BLIK, aby nie być uzależnione tylko od Visy i MC. W dużym stopniu się udało. Jeśli chodzi o mnie to brakuje mi możliwość i płacenia BLIKIEM za granicą z konta walutowego.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  RafałX

Tak, to byłoby super. A nawet jak nie z walutowego, to bez spreadu. Aczkolwiek ktoś tu komentował, że tak zapłacił BLIK-iem za granicą

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  RafałX

Nadal są. Płatności zbliżeniowe blik korzystają z infrastruktury mastercarda. Natomiast w Internecie istniały przedtem przelewy pay by link.

Last edited 1 miesiąc temu by Marcin
Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Czyli de facto w każdym terminalu w Europie mogę zapłacić zbliżeniowym blikiem? A to nie wiedziałem. Bo to de facto znosi potrzebę posiadania karty płatniczej. Visa i Mastercard nie lubią tego, choć Mastercard – jak rozumiem – ma prowizję od transakcji blikowych, więc mu trochę mniej przykro

RafałX
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja testowałem chyba w Czechach lub Austrii i działa, ale zrobiłem to jedynie testowo, bo sciagało mi z konta PLN, a tego nie lubię 🙂

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  RafałX

Pytanie po jakim kursie 😉

Aleks
1 miesiąc temu
Reply to  RafałX

Nie chodziło o zależność,a o … kase. Jeżeli prowizje kosztują,to lepiej prowizje zostawić u siebie (czyli w bankach zrzeszonych w tym systemie platnosci) i sie miedzy soba podzielić…
Sam place Blikiem zbliżeniowym zamiast karta,bo wole zeby te $ zostały w polskim systemie płatniczym,a nie zasilały zagranicznego,przy czym taka platnosc bezposrednia oznacza ze chargeback dla mnie nie ma znaczenia.
Inną sprawą jest juz zakup czegoś powazniejszego…to wowczas place karta…z uwagi na chargeback.

Last edited 1 miesiąc temu by Aleks
Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Aleks

Czyli niskokwotowy patriotyzm gospodarczy ;-). A poważnie: chargeback kilka razy mi już uratował tyłek, więc też jest to dla mnie przewaga karty

RafałX
1 miesiąc temu
Reply to  Aleks

Wiadomo, że chodzi o kasę, ale jak masz alternatywę to i negocjacje cenowe lepiej idą:)

fdg
1 miesiąc temu
Reply to  Aleks

Przecież Blik zbliżeniowy równa się Mastercard/Visa i to jest największa dla mnie przeszkoda w korzystaniu z niego.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  fdg

Odpala Mastercardowi „działkę” i Mastercard jest udziałowcem spółki prowadzącej BLIK. W tym sensie tak, ale to nie oznacza, że BILI i Mastercard to to samo

Zbyszek
1 miesiąc temu
Reply to  RafałX

Gdyby Polska była w strefie EURO to już byś to miał od wielu lat. Polskie banki byłyby liderem cyfrowej transformacji ze swoją technologią płatności natychmiastowych. A taki BLIK byłby europejskim gigantem płatności natychmiastowych oraz europejskim standardem płatności bezgotówkowych (wobec konieczności uniezależnienia się od Visa i Mastercard). A na obecnej olimpiadzie, zamiast Visa, wszędzie widziałbymś reklamy BLIK.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Zbyszek

Tak, rzeczywiście, gdyby Polska była w strefie euro, to BLIK byłby z definicji paneuropejskim standardem. Akurat w tej branży wspólna waluta to gamechanger.

Niko
1 miesiąc temu

Jestem po 50 ale dla mnie blik to mega udogodnienie ,bardzo mi sie ten produkt podoba ,nie musze brać portfela na zakupy ,szybki przelew na telefon itp.mam nadzieje że wejdzie na giełde i podbije świat tak jak stara się to zrobić inpost 😉ale tu widzę chyba łatwiejszą scieżke.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Niko

Jedno jest pewne: takie firmy powinny być na polskiej giełdzie. To, że InPost jest na holenderskiej jest dużym wstydem

Max
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Może i dobrze, że Inpost jest na holenderskiej giełdzie, a nie na GPW. Na polskiej giełdzie już raz wydymał akcjonariuszy, zwijając się z niej. Teraz historia się powtarza, tym razem na holenderskiej giełdzie. Tak, wiem, Inpost działa w ramach prawa, jednak wprowadzanie i wycofywanie spółki z giełdy w tak krótkim czasie naprawdę nie buduje zaufania do rynku kapitałowego.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Max

Zgadza się, na giełdzie powinno się być na dekady, a nie wchodzić i wychodzić co chwilę

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Niko

Raczej wielkie firmy zadbają aby blik za bardzo nie urósł poza Polską.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Na pewno nie będzie łatwo

DrobnyInwestor
1 miesiąc temu

Dla mnie gamechanger stał BLIK zbliżeniowy za granicą. Nie wiem czy to jest wymóg BLIK’a czy to zależy od banku, ale u mnie brak dodatkowych opłat i prowizji za przewalutowanie, a kurs zawsze przyzwoity który oferuje Mastercard.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  DrobnyInwestor

Oooo, bez opłat za przewalutowanie? To fajne. A testował Pan stacjonarnie czy online?

DrobnyInwestor
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Zupełnie bez opłat, stacjonarnie zbliżeniowo w sklepie. Jeszcze sprawdziłem czy w następnym miesiącu nie dołożyli jakiejś opłaty. Płaciłem w Portugalii, Hiszpanii i na Węgrzech. Np. 20 lipca 2025 w niedziele płaciłem w euro i przeliczyło mi po kursie 4,2639, a kurs średni NBP w piątek był 4,2509, a w poniedziałek 4,2445. I to zero kombinowania, dodatkowych kart, aplikacji i tego tupu rzeczy.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  DrobnyInwestor

A pamięta Pan jakie to były sieci sklepów lub terminale? Chyba, że BLIK zbliżeniowy stacjonarny to po prostu usługa w terminalu, jak płatność kartą. I wtedy działa wszędzie tam, gdzie karty. Jeśli tam nie ma spreadów to byłoby bardzo ciekawe. Prosiłbym o sprawdzenie, jeśli posiadanie BLIK zbliżeniowego jest ekwiwalentem posiadania karty bezspreadowej to byłoby ciekawe

DrobnyInwestor
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

To były różne sklepy. Jakieś mniejsze lokalne sklepy jak i duże sieci handlowe. Z tego co się orientuje to działa wszędzie gdzie przyjmują Mastercard. Działa również offline. Akurat dobrze pamiętam jak miałem problem z siecią, ale blik zbliżeniowy zadziałał.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  DrobnyInwestor

No to przy wyjeździe zagranicznym sprawdzę to jeszcze pod kątem spreadów i opłat za przewalutowanie

Max
1 miesiąc temu

Nie wróżę blikowi powodzenia poza Polską. W Polsce blik jest popularny, bo nasze banki prawie nie oferują darmowych przelewów natychmiastowych. Przyzwyczailiśmy się myśleć, jaki to nas system bankowy jest nowoczesny, ale akurat w tej dziedzinie odstajemy. Do tego unia chce wdrożyć swoje CBDC, a Stanach i na świecie prężnie rozwijają się stablecoiny. Stablecoiny to natychmiastowe przelewy 24/7. Więc raczej zostaniemy z tym blikiem z ręka w nocniku.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Max

Tak, stablecoiny mogą oznaczać koniec kariery BLIK w transferach pieniędzy. Zobaczymy. Być może stąd pomysł wejścia na giełdę i „ubrania” innych inwestorów w ten problem?

DrobnyInwestor
1 miesiąc temu
Reply to  Max

Ale właśnie dlatego BLIK to nie tylko przelewy natychmiastowe i jeśli dobrze rozumiem idą w stronę usług cyfrowo-finansowych, a natychmiastowe przelewy tylko jeden taki fajny bajer.

RafałX
1 miesiąc temu
Reply to  Max

Jasne, że na samych przerwach natychmiastowych nie wyzyje, musi szukać różnych źródeł

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Max

W Australii to klient jest obciążany kosztem płatności kartą od 0.5% w Aldi do 2% w małych sklepach. Aż sie dziwię że oni wogóle płacą kartą.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Stef

To jest wygoda, a za wygodę się płaci.

Niko
1 miesiąc temu

Za Gemini:BlackRock jako największy fundusz świata inwestuje głównie w spółki o wysokiej kapitalizacji, stabilnych fundamentach i dużym znaczeniu dla infrastruktury lub gospodarki kraju. ​Gdyby polskie firmy prywatne lub państwowe, które obecnie nie są notowane, zadebiutowały na GPW, BlackRock prawdopodobnie celowałby w: ​Infrastrukturę i logistykę: Strategiczne porty (np. DCT Gdańsk), operatorów logistycznych (np. Poczta Polska – po głębokiej restrukturyzacji) oraz operatorów sieciowych (np. PSE – Polskie Sieci Elektroenergetyczne). ​Technologie i FinTech: Duże, prywatne firmy technologiczne o zasięgu międzynarodowym (np. DocPlanner czy Booksy) oraz nowoczesne systemy płatności (np. BLIK / Polski Standard Płatności). ​Energetykę i OZE: Podmioty rozwijające infrastrukturę jądrową (Polskie Elektrownie… Czytaj więcej »

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Niko

Analiza fundamentalna z AI? No, nie wiem…

Niko
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Eksperyment 😉,może być skuteczny testuje na akcjach Chevron i Pepsi itp.póki co jest całkiem ok.

Zdzisław
1 miesiąc temu

Korzystam z Blika kiedy tylko mogę. A najzabawniejsze jest, że płatności Blik mam podpięte do karty kredytowej i cały dostępny limit transferuje na rachunek w XTB właśnie poprzez wpłatę Blik gdzie są oprocentowane. Niewiele, ale w końcu to środki z darmowego kredytu, a naliczone odsetki są jak najbardziej realne. Muszę tylko pamiętać o zwrotnym przelewie w terminie żeby korzystać z darmowego kredytu.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Zdzisław

Niezłe, muszę to sobie narysować

Bob
1 miesiąc temu
Reply to  Zdzisław

Wiecej o tym pisz, niech zablokuja.

fdg
1 miesiąc temu

Blik byłby fajny, gdyby tylko dało się nim płacić zbliżeniowo bez pośrednictwa kartowych hien – Mastercard/Visa. Wtedy płaciłbym tylko w ten sposób.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu