5 grudnia 2024

Wielka bankowa fuzja (prawie) przesądzona. Czego powinni się po niej spodziewać klienci i jak może wpłynąć na konkurencję na rynku? Analizuję

Wielka bankowa fuzja (prawie) przesądzona. Czego powinni się po niej spodziewać klienci i jak może wpłynąć na konkurencję na rynku? Analizuję

Wielka bankowa fuzja (prawie) przesądzona. Czy coraz bardziej prawdopodobne połączenie Banku Pekao z Alior Bankiem – dwóch banków należących do ubezpieczeniowego giganta PZU – może rozpocząć kolejną falę konsolidacji w polskiej branży bankowej? A może wreszcie dotychczasowy hegemon, bank PKO BP, będzie „miał z kim przegrać”? Jak może się zmienić życie klientów banków w Polsce po tej fuzji?

Nie ma jeszcze pewności czy do takiej transakcji dojdzie, ale po ogłoszeniu nowej strategii Grupy PZU – największego ubezpieczyciela w tej części Europy – jest dość prawdopodobne, że Bank Pekao połączy się z Alior Bankiem. Na razie podpisano w tej sprawie list intencyjny, ale też narysowano harmonogram – szeroką autostradę do jego realizacji. Zarząd PZU słusznie doszedł do wniosku, że zarządzanie dwoma bankami nie pozwala w wystarczającym stopniu skupić się na podstawowym biznesie, w którym jest sporo śrubek do dokręcenia.

Zobacz również:

Poza tym szefowie PZU zauważyli – i tutaj też chyba trudno odmówić im racji – że konieczność uwzględniania w wycenie rynkowej PZU posiadanych pakietów kontrolnych dwóch banków może być dla niektórych analityków powodem wprowadzania dodatkowego dyskonta w tej wycenie.

Dlaczego bankowa fuzja to konieczność dla PZU?

Bo banki – choć są przyjemnym, przynoszącym stabilne dywidendy biznesem – niosą też ryzyka: na ich wyceny wpływa zmienność stóp procentowych (w Polsce 85-90% przychodów banków to te odsetkowe, a tylko 10-15% to prowizje), koniunktura gospodarcza (wypłacalność klientów), dużo więcej jest też ryzyk prawnych (np. wakacje kredytowe, franki).

W przypadku PZU dochodzi jeszcze jedna kwestia – dwa należące do niego banki w pewnej mierze ze sobą rywalizują. Dopóki są odrębnymi, stojącymi obok siebie podmiotami, jest to nie do uniknięcia. I powoduje, że można postawić szefom PZU zarzut, iż zarządzają biznesem bankowym w sposób nieoptymalny.

W ostatnim czasie posiadanie banków było dla PZU błogosławieństwem. Zwykle dokładały one do zysków PZU dodatkowy miliard złotych (lub mniej, bo Alior Bank nie zawsze bywał kurą znoszącą złote jaja), ale w zeszłym roku były to już 2 mld zł, co przyczyniło się do rekordowych zysków ubezpieczeniowego koncernu – łącznie pokazał prawie 5,8 mld zł czystego zarobku. Jednak prezesi PZU zdają sobie sprawę, że tak nie będzie zawsze, a nie bez powodu zachodnie grupy ubezpieczeniowe raczej nie łączą się z bankami – właśnie ze względu na specyficzne ryzyka dotyczące tej branży.

 

Stąd pomysł, że PZU odsprzeda 32-procentowy pakiet udziałów w Alior Banku swojemu drugiemu bankowi – Pekao. Z punktu widzenia interesów PZU taka operacja ma same zalety: aktywa bankowe zostaną skonsolidowane w jednym podmiocie (więc będzie łatwiej je analizować i kontrolować ryzyka), centrum kompetencyjne będzie jedno i będzie nim Bank Pekao, zaś PZU dostanie kilka miliardów złotych, które będzie mógł zainwestować na porządny procent (np. w obligacje emitowane przez banki).

O ile każdy może mieć własne zdanie na ten temat, to w przypadku spółek giełdowych jest w miarę obiektywny barometr – kurs akcji. Zbiorowa opinia inwestorów krajowych i zagranicznych oraz ich „głosowanie pieniędzmi” podpowiada, że pomysły szefów PZU m.in. na zarządzanie biznesem bankowym są przyjmowane – przynajmniej do tej pory – nadzwyczaj ciepło. Kurs akcji szedł w górę przy dość wysokich obrotach, co zwykle pokazuje, że „siła głosu” kupujących jest spora.

Notowania PZU
Notowania PZU

Bank Pekao plus Alior. Same plusy czy minusy?

Ale czy od strony łączonych banków to może być równie dobry interes? Oczywiście każda fuzja to ryzyko i nie zawsze udaje się osiągnąć efekt synergii. Bank Pekao ma za sobą traumę łączenia się z częścią Banku BPH w 2007 r. Tamto połączenie nie było hitem sezonu i walnie przyczyniło się do tego, że rywalizacja Banku Pekao z PKO BP o prymat największego banku w Polsce zakończyła się porażką. Dziś PKO BP ma ponad 500 mld zł aktywów, a „Żubr” – 324 mld zł. To były kiedyś banki o porównywalnych gabarytach!

Jednak bolesna prawda jest taka, że bankowość to w coraz większym stopniu biznes skali i technologii. Wygrywają więksi, bogatsi, wyciskający więcej dzięki większym aktywom. Polski sektor bankowy jest, nie dość, że mały, to jeszcze rozdrobiony. Ma to pewne zalety z punktu widzenia klientów (więcej banków do wyboru to większa konkurencja i nieco lepsze parametry oferty), ale patrząc oczami menedżerów – dużo łatwiej jest zarabiać miliardy, mając większą skalę niż mniejszą.

 

Z punktu widzenia Banku Pekao wzięcie pod swoje skrzydła Alior Banku może być jedną z nielicznych szans na złapanie „kontaktu wzrokowego” z rynkowym hegemonem PKO BP. Znów, jak za starych czasów, będą to organizmy o porównywalnej skali działania. A zatem skala biznesu przestanie w takim stopniu preferować PKO BP (efektem kuli śniegowej). Powstałby bank obsługujący łącznie 11 mln klientów, którego rentowność w czasie wysokich stóp procentowych sięgałaby 8 mld zł, zaś w erze „normalnych” stóp pewnie połowy tej kwoty. PKO BP w tym roku zapewne zarobi ponad 9 mld zł (po trzech kwartałach ma 6,9 mld zł, gdy w całym zeszłym roku pokazał 5,5 mld zł).

Z punktu widzenia mniejszego banku, czyli Aliora, łączenie z większym zawsze oznacza ryzyko „rozpuszczenia” potencjału i zahamowania dynamizmu rozwoju (mały zawsze rośnie szybciej i biega zwinniej). I to rzeczywiście jest mankament pomysłu z fuzją. Ale z drugiej strony na mocno wysyconym rynku (dziś już banki przede wszystkim podbierają sobie klientów) możliwość korzystania ze wspólnej bazy klientów (plus z bazy klientów PZU i Link4) może być plusem.

Nie ma dwóch zdań, że poukładanie działalności dwóch dużych banków mających działać razem będzie trudne – trzeba wyjąć to, co najlepsze z produktów, procesów, strategii, i połączyć w coś sensownego. Być może Alior Bank powinien utrzymać daleko idącą autonomię w tych częściach działalności, w których jest najlepszy, a efekty synergii należałoby osiągać głównie poprzez wspólne dla obu banków funkcje zarządcze, zarządzania nieruchomościami i załogą oraz zamawiania usług zewnętrznych? W każdym razie inwestorzy się ucieszyli z tego, że Pekao może przejąć inny bank. A w notowaniach Alior Banku nieco większa niepewność.

Kursy akcji Pekao (na górze) i Alior Banku (na dole)
Kursy akcji Pekao (na górze) i Alior Banku (na dole)

Patrząc na te dwa banki z góry, można mieć nadzieję, że da się z nich urzeźbić sprawnie działającą maszynę, w której każda część jest najlepsza na rynku. Bank Pekao ma co prawda 40% biznesu w działalności detalicznej, ale to największy bank korporacyjny w Polsce. Ma też jedną z najlepszych bankowości prywatnych w kraju. Z kolei Alior Bank to imponująco rosnący biznes consumer finance. Żaden bank w Polsce tak skutecznie nie „zaszywa” swoich usług w ekosystemach e-commerce i tradycyjnego handlu.

Bankowa fuzja, która otworzy Puszkę Pandory?

Potencjalna fuzja oczywiście nie byłaby pozbawiona ryzyk, ale z punktu widzenia właściciela chyba jest najrozsądniejszym rozwiązaniem (alternatywą byłaby sprzedaż jednego z banków, ale to byłoby oddawanie „sreber rodowych” w obce ręce). Z punktu widzenia obu banków bilans zysków i strat w dłuższym terminie też powinien być pozytywny – powstałby bank o aktywach zbliżających się do pół biliona złotych, z silną pozycją „numeru dwa” na rynku i mający realne „podejście” do lidera, czyli PKO BP. Zwłaszcza że wiele elementów nowej strategii PKO BP to rzeczy, które Alior już robi i to najlepiej na rynku.

Cała operacja mieściłaby się też w trendach europejskich, bo w Unii Europejskiej zaczyna się właśnie kolejna faza fuzjomanii. Polskie banki są i pozostaną liliputami w porównaniu z największymi bankami europejskimi, ale tym bardziej łączenie sił wydaje się strategiczną koniecznością. Zresztą nie zdziwiłbym się, gdybyśmy za kilka lat zobaczyli w Polsce obraz z PKO BP, Pekao-Aliorem, Santander-mBankiem oraz BNP Paribas-ING. Cztery grupy bankowe z aktywami po mniej więcej 400-600 mld zł każda…

Bankowa fuzja Pekao i Alior Banku
Bankowa fuzja Pekao i Alior Banku

A co z nami, klientami? Cóż, z naszego punktu widzenia im więcej banków, tym lepiej. Konsolidacja zawsze oznacza mniejszy wybór i wyższe ceny. Ale i to się może zmienić, bo polskie banki muszą przestać zależeć w tak ogromnym stopniu od dochodów z odsetek. Nadchodząca fala obniżek stóp procentowych skłoni je do przeglądu taryf opłat i prowizji. I tutaj może pojawić się pewien plus ewentualnej fuzjomanii. Jeśli banki będą chciały przejść na model zarobku oparty w większym stopniu na prowizjach niż na odsetkach, to większa skala działalności może sprawić, że podwyżki prowizji będą mogły być mniejsze.

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————-

PodcastPOSŁUCHAJ  „FINANSOWYCH SENSACJI TYGODNIA”

>>> FST (242): JAK ZASPOKOIĆ GŁÓD MIESZKAŃ W POLSCE? Skoro dopłaty do kredytów nie działają, to jak w takim razie zwiększyć podaż mieszkań? Gdzie jest problem: w biurokracji, przepisach, braku rąk do pracy? Dlaczego od 30 lat nie umiemy poradzić sobie z deficytem mieszkań? Co myślą o tym przedsiębiorcy? Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP, organizacji zrzeszającej przedsiębiorców, przedstawia swój plan na rozwiązanie tego problemu. Rozmawia Maciej Danielewicz. Zapraszam do posłuchania podcastu tutaj.

>>> FST (240): JAK DZIŚ WYGLĄDA INWESTOWANIE ESG-STYLE? Inwestowanie w ESG ostatnio jakby wychodziło z mody, bo trend ten zaczął być utożsamiany z wyłącznie ekologią albo z… ekościemą, czyli greenwashingiem. Ale teraz nadchodzi „oczyszczenie”. Odpowiedzialne inwestowanie zaczyna być postrzegane jako lokowanie w szeroki lifestyle, czyli takie życie, które nie wymaga wielkich poświęceń, ani ograniczeń, a jedynie wyłącza te aspekty, które drastycznie szkodzą nam i naszym dzieciom. Jak inwestują fundusze definiujące ESG w ten sposób? Rozmowa z Pawłem Mizerskim, szefem inwestycji i wiceprezesem w UNIQA TFI. Rozmawia Maciej Samcik. Zapraszam do posłuchania podcastu tutaj.

——————————-

ZOBACZ NAJNOWSZE WIDEO EKIPY SAMCIKA:

Jeśli nie chcesz przegapić kolejnych rozmów z ekspertami, to koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube. Proszę też zalajkuj nasze filmy i podziel się komentarzem pod nimi.

——————————

ZNAJDŹ NAS W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoichttps://youtu.be/MT-i03Za4RA?si=_88ZTxKK3HR2G_h8h pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Profil „Subiektywnie o Finansach” na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Profil Maćka Samcika w portalu X (dawniej Twitter) śledzi prawie 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Profil „Subiektywnie o Finansach” w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin, samcikowy profil połączyło ze swoim 23 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Kontent wideo „Subiektywnie o Finansach” na platformie YouTube subskrybuje prawie 10 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

——————————-

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————–

zdjęcia w tekście: Bank Pekao, archiwum autora

Subscribe
Powiadom o
53 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Alex
1 rok temu

Wszystko ok, tylko połączenie technologiczne zacofanego (choć nadrabiają cego straty) wielkiego Żubra ze zwinnym Aliorem to będzie droga przez mękę. I dla klientów nic dobrego to nie wróży, albowiem Żubr jest stosunkowo prokliencki jeśli chodzi o ceny – wiele usług można mieć za darmo/ da się wynegocjować przyzwoite warunki kredytów hipotecznych i pożyczek. Z kolei Alior potrafi kosić prowizjami i lubi ryzykować.

Zofia
1 rok temu
Reply to  Alex

Pekao S.A. wchłonie system po Aliorze. To dawny system BPHu czyli Profile. Można do niego dokładać kolejne cegiełki.

Zofia
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Maćku Profile to najlepszy system bankowy. Nie ma lepszego. Jest bardzo prosty.

Bankowczyk
1 rok temu
Reply to  Zofia

Podobno przy pierwszym podejściu do fuzji okazało się, że nie pomieści tyłu klientów i jednak będzie to system Pekao. Pytanie czy przez lata jakoś się to nie zmieniło.

Niestrawność ?
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

„Pekao S.A. wchłonie system po Aliorze” – brzmi optymistycznie. Poprzednim razem – 20 lat temu – Pekao „udławił się” BPH-em, a „niestrawność” trwała kilka lat i długo odbijała się czkawką.

Zofia
1 rok temu

Po podziale BPHu z banku w ciągu 3 lat odeszło około 30% klientów. Wygrał Bank Zachodni WBK, ING Bank Śląski, mBank i Millennium. Do tych banków uciekali klienci.

Michał
1 rok temu
Reply to  Alex

Ja bym powiedział na odwrót, ze to Żubr kosi prowizjami, a Alior jest git ^^

Alex
1 rok temu
Reply to  Michał

Melonik potrafił naliczać nawet 25% prowizji do zwykłych pożyczek, to najdroższy bank zaraz obok SCB. Jednak to była taka polityka, dużo udzielić i dużo na tym zarobić, często z ryzykiem (co się odbiło w ktłórymś roku w raporcie finansowym). Z Żubrem idzie się dogadać/zmienić taryfy/wynegocjować warunki. Może mniej pod względem depozytów (duża nadpłynność), ale finansowanie juz spoko.

Zofia
1 rok temu

Witam. Ma Pan rację. Czeka nas kolejna fala konsolidacji banków w Polsce. Jestem pewna, że po fuzji Pekao S.A. i Alior Bank S.A. rząd zdecyduje się połączyć trzy inne banki w jeden. Mowa o Banku Pocztowym S.A. ; Banku Ochrony Środowiska S.A. i banku PKO BP. Po tej fuzji jestem pewna, że Santander Bank Polska S.A. ogłosi fuzję z Satander Consumer Bank. Głośno jest też o fuzji detalicznej części Banku Handlowego w Warszawie oraz Velo Banku. Mówi się o tym, że Nest Bank i Credit Agricole Bank Polska będą wystawione na sprzedaż. Wcale się nie zdziwię jak oba te banki… Czytaj więcej »

2man
1 rok temu
Reply to  Zofia

A co z mbankiem? Niemcy w końcu wyjdą z Polski?

Zofia
1 rok temu
Reply to  2man

Myślę, że UCI zrobi wezwanie na Commerzbank a po fuzji Commerzbanku i UCI (HVB) zrobią wezwanie na akcje mBanku. Podobnie myślę, że ING zrobi kiedyś wezwanie na INzg BSK.

Michał
1 rok temu
Reply to  Zofia

SCB nie połączy się z Santa, bo SCB istnieje poza Polską i jest to dosyć ważna gałąź $$ grupy Santander 🙂

Zofia
1 rok temu
Reply to  Michał

Obecnie 60% akcji Santander Consumer Banku należy do Santander Bank Polska (do września 2018 r.: Bank Zachodni WBK), a pozostałe 40% akcji do hiszpańskiej spółki Santander Consumer Finance. SCF sprzeda udziały w SCB SPL w zamian za pieniądze które wyjdą z kooperacji Allianz Santander. Allianz myśli o fuzji Allianz; Allianz Santander i Euler Hermes w jeden podmiot. Po fuzji połączą systemy; zlikwidują dublujące oddziały i zwolnią z 2000 ludzi.

Michał
1 rok temu
Reply to  Zofia

I wchłonie też te kijowe kredyty co sprzedaje SCB – ta jasne 🙂

Alex
1 rok temu
Reply to  Michał

Problemem dla banków są nowe regulacje – KYC, operacyjne, od 2027 przelewy natychmiastowe w EURO, które trzeba realizować szybko, ale też je zweryfikować. Biznes bankowy robi się coraz bardziej kosztowny. Z jednej strony walka ceną, z drugiej potrzeba coraz większych back officów. Teraz to super wygląda, bo mamy wysokie stopy procentowe. Jednak kiedy one spadną i zwiększy się przeterminowanie na portfelach kredytów biznesowych; być może konieczne będą konsolidacje i automatyzacje wszelkich procedur.

Mirosław
1 rok temu

Dobry ruch PZU i odpowiedź na oczekiwania rynku finansowego. Dobrze też dla rynku, że PKO BP może poczuje większą presję. Natomiast co do fuzji Banku Pekao z BPH to trzeba trochę cofnąć się w czasie. To właśnie wtedy wystartował Alior z mega budżetem 1 mld euro i podbierał wszystkim z rynku, w tym co lepsze także z BPH. To były inne czasy i trudno dziś mówić o jakiejś traumie. Sam Alior też sprawnie pokazał pazur, kiedy w 2016 roku kupował resztę BPH od GE. Pokazał po czasie, że potrafi zwiększyć dochód na klientach BPH mimo wielu wyzwań, również technologicznych. Ogólnie… Czytaj więcej »

Zofia
1 rok temu
Reply to  Mirosław

Panie po podziale BPH Alior zwolniono łącznie około 4500 pracowników. Około 1500 przed podziałem i 2600 po fuzji operacyjnej. Super Case Study

2man
1 rok temu

Konsolidacja jest zawsze dobra dla managerów przejmującego banku a nigdy dla klientów, pracowników banków i konkurencji na rynku.. Pytanie co dalej z państwowym bankami takimi jak Boś czy Bank Pocztowy.. Po co te przestarzałe instytucje…

Bartek
1 rok temu

Panie Macieju, czy odniesie się Pan do zarzutu o branie pieniędzy od „podejrzanego” w Pana ocenie Cinkciarza?

Wujek Władek
1 rok temu

Panie Macieju, może jakiś artykuł o dwóch innych państwowych bankach: BOŚ i Pocztowym. Co u nich słychać i jaką mają przed sobą perspektywę?

stef
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dorzucam pytanie dlaczego prawie niemożliwe jest dostanie hipoteki w BOŚ? Każdy pośrednik go odradza.

ela
1 rok temu

Czy zawsze trzeba konfliktowac i straszyć Polaków? Stwierdzenie że NBP „nareszcie będzie mialo z kim przegrac” świadczy o tym że autor wolałby aby w Polsce istniały jedynie banki zagraniczne. To swoisty „patriotyzm”.

Zofia
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Kwestia czasu jak w Polsce będzie jeden silny Bank Polski z połączenia PKO BP; Pekao-Alior i Boś-Pocztowy.

Michał
1 rok temu
Reply to  ela

Akurat przegrana NBP to raczej patrioryczna sprawa w obencje sytuacji kadrowej w NBP

Obserwator360
1 rok temu

W aspekcie kredytów hipotecznych w euro widzę raczej czarne chmury. Do ter pory zarówno Pekao, jak i Alior udzielają takich kredytów, niemniej Pekao podchodzi do tego dość chłodno i trzeba mieć 30% wkładu własnego, jeśli chce się wziąć kredyt na 15 lat i 40%, jeśli chce się wziąć na 20 lat. Ponadto wpływy muszą być do Pekao (albo na polskie konto, tu już nie pamiętam szczegółów). Z kolei Alior wymaga tylko 16% wkładu własnego (dodatkowo wyższy wkład obniża marżę) plus wpływy nie muszą być na polskie/ichniejsze konto. Fakt, kosi kursem przewalutowania takiego kredytu (4,13 około aktualnie), ale jest nadal całkiem… Czytaj więcej »

Alfred
1 rok temu

Mi jest po prostu żal, że Pan Melonik musi zniknąć. Jeden z nielicznych przypadków utrzymywania jednolitego przekazu marketingowego przez wiele lat od samego początku powstania Aliora. Do tego placówki wyglądające jak saloniki dla vipów dla zwykłego Kowalskiego.
Porównując reklamy Pekaosa tam panuje chaos. Strategia komunikacyjna zmieniana co kilka lat.
Szkoda, że będzie musiała znikąć rewelacyjna usługa Kantor Aliora, która na tle Cinkciarza, stanowiła pozytywną alternatywę.

Hieronim
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

> Włączenie banku do większej struktury nie musi zmieniać wyznaczników marki

Panie Redaktorze, ale na pewno mówimy o Pekao SA?
Ten bank ma taką cechę, że przejmuje (prawie) wszystkie banki, w których miałem kiedyś rachunek. I wówczas ślad po marce całkowicie ginie…

Stef
1 rok temu
Reply to  Hieronim

Przejmuje i uśmierca marki które przeją. Z Aliora faktycznie kantor jest super.
Natomiast zdziwlo mnie ze nie mogłem zmienić taryfy do konta, na taryfę promocyjną bo trzeba było zamknąć konto i otworzyć nowe o nowym numerze rachunku ale to było kilka lat temu. Może już to ulepszyli.

Bankowczyk
1 rok temu
Reply to  Alfred

Tylko z kolei jednolity przekaz marketingowy stosowany przez Millennium się nie sprawdzą… zastanawiam się co świadczy o marketingowym sukcesie Aliora i braku sukcesu u BM?

Marek
1 rok temu

Jako akcjonariusz PZU a jednocześnie klient detaliczny obu banków należących do PZU mam mieszane uczucia związane z nową strategią PZU de facto zapowiadającą połączenie obu banków. Z punktu widzenia akcjonariusza PZU strategia znakomita co zresztą widać było po kursie giełdowym tuż po jej ogłoszeniu zaś z punktu widzenia klienta detalicznego obu banków to już niekoniecznie. Jeden bank na rynku mniej to oczywiście mniejsza konkurencja a co za tym idzie gorsze warunki dla klientów banków. Oczywiście z drugiej strony wyższe zyski banków a co za tym idzie również dywidendy.

Marek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dla klientów obu banków PZU połączenie to też zła wiadomość moim zdaniem. Podam przykład oba banki mają konta oszczędnościowe w promocji na 7% na kilka miesięcy oczywiście są obwarowane pewnymi warunkami już nie pamiętam nowe środki czy nowo otwarte konta i klient który potrafi przemieszczać się po bankach że tak określę jest w stanie przerzucać na te promocyjne oprocentowanie z jednego banku do drugiego i odwrotnie.

Jacek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

… I stwarzającym ryzyko równania oferty w dół.
Najgorszą rzeczą jest być klientem przejmowanego banku.

gerlic
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Byłem klientem Banku Meritum przejętego przez Alior w 2015 roku. Po wchłonięciu pozostawiono mi (już dziewiąty rok) bardzo korzystną dla mnie usługę Konto Wyższej Jakości, pochodzącą z starej taryfy Banku Meritum. Obiektywnie muszę stwierdzić, że na tamtej fuzji nie straciłem.

Zbigniew
1 rok temu

I koalicja na to pozwala? Nie będzie nowej komisji śledczej?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu