20 października 2022

Płacenie w internecie ma być szybkie, intuicyjne i bezpieczne. Niełatwo to pogodzić. Czy nowy sposób płacenia w sieci – Visa Mobile – zrobi różnicę?

Płacenie w internecie ma być szybkie, intuicyjne i bezpieczne. Niełatwo to pogodzić. Czy nowy sposób płacenia w sieci – Visa Mobile – zrobi różnicę?

Nowy sposób płacenia w internecie. Organizacja płatnicza Visa uruchomiła w Polsce rozwiązanie Visa Mobile, które pozwala płacić kartą poprzez podanie tylko jednej danej – numeru swojego telefonu. Czy to może zwiastować zmiany w sposobie, w jaki płacimy w sieci?

Handel się zmienia. Co prawda wciąż zdecydowana większość transakcji zakupowych, które zawieramy, to te w stacjonarnych sklepach, ale stale rośnie odsetek zakupów online. O ile jeszcze w 2019 r. wartość polskiego rynku e-commerce przekroczyła 50 mld zł, a średni udział w sprzedaży detalicznej wynosił 4,5%, to w 2020 r. wartość rynku wzrosła do 100 mld zł, a w 2021 r. – udział e-commerce w sprzedaży detalicznej wynosił już 9%. [1]

Zobacz również:

W handlu stacjonarnym rządzą karty płatnicze. A w internecie?

Płatności stacjonarne zdominowały karty płatnicze. Odkąd wprowadzono płatności zbliżeniowe bez PIN, to właśnie karta stała się niedoścignionym pod względem wygody instrumentem płatności w sklepach stacjonarnych. Zbliżamy ją do terminala i – jeśli wartość transakcji nie przekracza 100 zł – rachunek jest już zapłacony. A jeśli włożymy kartę do elektronicznego portfela umożliwiającego płatności zbliżeniowe smartfonem, to – niezależnie od wartości transakcji – jest ona potwierdzana biometrycznie (najczęściej odcisk palca, skan twarzy).

Nie można już prościej i dlatego żadna konkurencyjna forma płatności nie zawojowała handlu stacjonarnego. W internecie karty ostatnio radziły sobie gorzej. Podawanie numeru karty, daty jej ważności oraz kodu CVV2 to nie jest szczyt ergonomii. Co do płatności kartą w sieci – było kilka sposobów ich uproszczenia (np. „deponowanie” danych karty w wirtualnym portfelu i podawanie przy płatności tylko loginu i hasła do portfela), ale żadna z form nie zdobyła w pełni naszych serc.

Osoby, które często korzystają z usług danego sklepu internetowego, czasem po prostu rejestrują w nim kartę, żeby później już płacić „na jeden klik”. Ale to sposób dla konsumentów „monokulturowych”. Jeśli ktoś korzysta z wielu sklepów internetowych, to rozwiązanie jest kłopotliwe (choć bezpieczne – organizacje płatnicze dbają o to, by sklepy umożliwiające przypięcie karty spełniały standardy bezpieczeństwa).

A popularność płatności internetowych i zarządzania swoimi finansami online jest na wysokim poziomie. Według badania ,,Postawy wobec form płatności” zleconego przez eService oraz podmioty z Grupy EVO Payments z Visa jako partnerem w regionie CEE już 3 na 10 Polaków swój ostatni zakup zrealizowało w internecie [2]. Ponadto 75% Polaków korzysta z bankowości internetowej 2-3 razy w miesiącu.

Z kolei logowanie do bankowości mobilnej z tą samą częstotliwością deklaruje niemal 70% Polaków. O ile więc e-commerce w Polsce to na razie wciąż „tylko” co dziesiąta transakcja zakupowa, to ten odsetek będzie się zwiększał. [3]

Visa Mobile, czyli płacisz w sieci kartą, podając… numer telefonu

Lepsze perspektywy wydaje się mieć rozwiązanie, które w tym roku wprowadziła na lokalny rynek Visa. Nowy sposób płatności nazywa się Visa Mobile i pod względem wygody – co osobiście przetestowałem – jest na poziomie najlepszych rozwiązań istniejących obecnie w sieci. Żeby zapłacić w sklepie internetowym, wystarczy tylko podać swój numer telefonu, czyli informację, której nie sposób nie pamiętać. I oczywiście trzeba mieć ten telefon przy sobie, bo na nim odbywa się zatwierdzanie transakcji.

Płatność za pomocą Visa Mobile przypomina zatwierdzanie przelewu przy pomocy mobilnej autoryzacji. Jeśli chcemy przelać pieniądze, to logujemy się na nasze konto internetowe, wpisujemy dane, a następnie zatwierdzamy przelew w aplikacji mobilnej banku (najczęściej biometrycznie). I tu jest podobnie. Wchodzimy do sklepu internetowego, wkładamy rzeczy do koszyka, wybieramy Visa Mobile jako sposób płatności, podajemy numer telefonu i zatwierdzamy wszystko w aplikacji mobilnej.

To jest rzeczywiście proste i fajne, a przy tym wydaje się, że bezpieczne. Do zatwierdzania transakcji możemy użyć zarówno aplikacji mobilnej swojego banku (o ile zintegrował on wydawane przez siebie karty Visa z rozwiązaniem Visa Mobile), jak również po prostu zainstalować sobie aplikację Visa Mobile w smartfonie i samodzielnie „włożyć” do niej kartę.

Pierwsze rozwiązanie, czyli używanie do autoryzacji transakcji numeru telefonu oraz aplikacji mobilnej banku, jest nieco wygodniejsze, bowiem wystarczy, że zgodzimy się na rejestrację naszej karty w systemie Visa Mobile. Samodzielne „wkładanie” karty Visa do aplikacji Visa Mobile też nie jest rocket science. Należy w tym celu pobrać aplikację Visa Mobile na swój telefon. Następnie zarejestrować się, podając numer karty, adres e-mail i numer telefonu oraz ustawić zabezpieczenie aplikacji (PIN lub biometria).

Łatwiejsze płatności kartą w sieci podbiją portfele Polaków?

Visa Mobile ma niemałą szansę na sukces. Wygoda płacenia w ten sposób jest porównywalna z popularnymi w internecie płatnościami, przy których podaje się kod, ale za każdym razem inny, przy czym za rozwiązaniem proponowanym przez Visę stoi jedna poważna zaleta – chargeback, czyli uproszczona procedura odzyskiwania pieniędzy, gdy nie otrzymamy towarów lub usług, które zostały przez nas opłacone kartą (bo np. sprzedawca zbankrutował albo zlikwidował swoją działalność) lub gdy będą one niezgodne z opisem.

Bank, który wydał kartę, może spróbować wtedy odzyskać w naszym imieniu pieniądze, a my musimy tylko dostarczyć do banku dowody, że zapłaciliśmy za towar i go nie otrzymaliśmy (albo otrzymaliśmy uszkodzony lub niezgodny z opisem) i staraliśmy się rozwiązać spór ze sprzedawcą, co ostatecznie nie doszło do skutku.

Powodzenie Visa Mobile oczywiście zależy od sprawności organizacji płatniczej w promowaniu nowego rozwiązania (żeby jak najwięcej konsumentów nie tylko się o nim dowiedziało, ale też zaufało i chciało je wypróbować). A także od tego jak popularne w sklepach i bankach stanie się to rozwiązanie.

Z tego co wiem, na razie Visa Mobile została uruchomiona dla kart Visa klientów kilku banków: ING, Nest Banku, Banków Spółdzielczych Zrzeszenia BPS i Banku BPS oraz Krakowskiego Banku Spółdzielczego oraz wpięta w bramkę popularnego operatora płatności Przelewy24. Im więcej bramek płatności będzie miało Visa Mobile „na pokładzie” oraz im więcej banków będzie oferowało Visa Mobile swoim klientom (posiadaczom kart Visa), tym szybciej nowa forma płatności będzie mogła rozwinąć skrzydła w naszych portfelach.

Czy ludzie przyzwyczajeni do istniejących – mniej lub bardziej wygodnych – form płacenia w internecie będą mieli chęć spróbować czegoś nowego? Jak pokazują badania przeprowadzone przez Visa, jedynie 19% polskich konsumentów wybiera tylko jedną metodę płatności i jest gotowa porzucić koszyk zakupowy, jeżeli nie może z niej skorzystać [4]. Większość to konsumenci „poszukujący”, gotowi przerzucić się na inną formę płacenia w internecie, o ile będzie dla nich lepsza czy wygodniejsza.

Polska w awangardzie zmian. Visa Mobile zaczyna się od nas

Polska jest pierwszym krajem, w którym wprowadzono Visa Mobile. Organizacja płatnicza komunikuje, że jest to rozwiązanie globalne, a więc będzie wprowadzane też na innych rynkach. W jego tworzeniu uczestniczyło m.in. Studio Innowacji Visa w Warszawie.

Kolejnych kilka miesięcy pokaże, w jakim tempie rozrasta się polska „sieć dystrybucji” Visa Mobile i na ile organizacja płatnicza będzie w stanie dopasować sposoby prezentacji i promocji nowego rozwiązania do specyfiki polskiego rynku oraz potrzeb polskich konsumentów. Ale samo rozwiązanie wydaje się być dużym krokiem naprzód w popularyzowaniu płatności kartami w internecie.

Więcej o Visa Mobile oraz listę sklepów, które pozwalają już tak płacić, znajdziesz pod tym linkiem.

Wszystkie artykuły, które ukazały się w ramach akcji „O wygodnym płaceniu, czyli niezbędnik nowoczesnego konsumenta” znajdziesz pod tym linkiem.

Niniejszy artykuł wykorzystuje następujące źródła danych:

[1] Raport Cushman & Wakefield „E-commerce pęka w szwach”.

[2] Badanie „Postawy wobec form płatności” przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie eService oraz pozostałych podmiotów należących do Grupy EVO Payments. Partnerem badania w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce, jest Visa. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie ponad 8 931 respondentów w 14 krajach.

[3] Raport Cushman & Wakefield „E-commerce pęka w szwach”.

[4] Badanie zlecone przez Visa i przeprowadzone przez Ipsos na reprezentatywnej próbie 1000 internautów w wieku 18–65 lat dla każdego rynku Europy Środkowo-Wschodniej – łącznie 4000, jesień 2020 r.

—————————

Artykuł powstał w ramach cyklu „O wygodnym płaceniu – niezbędnik nowoczesnego konsumenta. Partnerem merytorycznym tego cyklu jest organizacja płatnicza

Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Antoni
1 rok temu

A o Blik ani słowa? Rewolucji nie widzę. Raczej próba Visy nie pozostawania w tyle, skoro do płatności internetowych ich usługi niedługo nie będą w ogóle potrzebne.

Wojtek
1 rok temu

Może pójść podobną drogą, jak w przypadku unijnych przepisów dot. zawierania umów na odległość (14 dni na odstąpienie). Czyli – każda transakcja płatnicza w internecie na rzecz podmiotu unijnego albo obsługiwana przez organizację z siedzibą w UE, może zostać cofnięta do 24h.
To samo rozwiązanie zastosowałbym do wyborów parlamentarnych (200 dni na cofnięcie głosu) 🙂

Dominik
1 rok temu

Trzy razy płaciłem przy pomocy Visa Mobile. Raz poszło OK, raz po potwierdzeniu w aplikacji banku wyświetlał się komunikat Brak Danych i nic się nie działo, raz po zatwierdzeniu transakcji w aplikacji banku na stronie bramki płatności nic się nie zadziało. Brak komunikatu o przetworzeniu płatności i powrotu do sklepu. Powtórzyłem płatność i na metoda wszystko przebiegło poprawnie. Na drugi dzień okazało się, że środki z karty zostały jednak pobrane.

Póki co 66% transakcji zakończyło się problemem. Niemniej połączenie łatwości płacenia a’la blik z bezpieczeństwem karty (chargeback) jest dobrym kierunkiem.

Ok ok
1 rok temu

Cos mi to przypomina jest 14 standardow platnosci …. xkcd #927

Nerkofil
1 rok temu

Może jestem „starej daty”, ale plastik ma dla mnie niezaprzeczalną zaletę – działa bez prądu I zasięgu. Dla mnie BLIK jest prosty i wszechstronny, niezawodny i w miarę bezpieczny (okno czasowe). Instalowanie osobnej aplikacji kartowej, bez dużych korzyści, to krok w stronę 2015 roku 🙂 Mam mieć TRZY apki na raz odpalone – banku, visy i sklepu… Hramolę taką nowoczesność. Już rezygnacja mBanku CAŁKOWICIE z wydawania kart fizycznych budzi mój niesmak.. I jak ja mam teraz w takiej choćby Malezji płacić? Rewolutem jedynie! ;-)) Przy funkcjonalności Revoluta, Visa to brontozaur.

John
1 rok temu
Reply to  Nerkofil

mBank nie rezygnuje całkowicie z kart fizycznych, chyba coś źle doczytałeś. Rezygnuje z fizycznej ekarty do zakupów w sieci. A to dwie różne rzeczy.

Chorobnik
10 miesięcy temu
Reply to  Nerkofil

Bez prądu działa tylko gotówka!

Jakub syn Dawida
9 miesięcy temu
Reply to  Chorobnik

Bez prądu zapłacisz tylko na bazarze, gdyż prąd jest konieczny do funkcjonowania choćby kas fiskalnych – taki klimat 🙂

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu