I znowu zbliża się czas rozliczeń podatkowych oraz czas decyzji dotyczących tego, czy warto skorzystać z ulgi podatkowej na systematyczne oszczędzanie. Czego dotyczą główne dylematy? „Czy mnie na to stać?”. „Czy to się w ogóle opłaca?”. „Czy kiedyś jeszcze zobaczę moje pieniądze?”. Dobry moment na to, żeby się z nimi zmierzyć. No to spróbujmy
Wyżej wymienione dylematy dotyczą oczywiście inwestowania w ramach IKZE, czyli Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego. Takie konta prowadzą banki, biura maklerskie, towarzystwa funduszy inwestycyjnych, a czasem i firmy ubezpieczeniowe. To po prostu „opakowanie” na zwykłe inwestycje w akcje, obligacje, fundusze, ETF-y. Inwestycja wygląda tak samo jak poza IKZE, ale pieniądze trzeba utrzymać do momentu przejścia na emeryturę. Wcześniejsza wypłata oznacza konieczność zapłacenia podatku PIT od wycofywanej kwoty.
- Osiem najważniejszych dylematów inwestycyjnych na najbliższą dekadę [POWERED BY CITIBANK HANDLOWY]
- Agenci AI, czyli rewolucja. Nie tylko w zakupach, ale też w płatnościach. Jak to zmienia przyszłość handlu? [POWERED BY VISA]
- Które spółki z branży oprogramowania nie przegrają z AI? Analitycy zrobili stress-testy. Czy po spadku wartości o 30% są już okazje inwestycyjne? [POWERED BY SAXOBANK]
W zamian za włożenie pieniędzy do IKZE – każdy może mieć tylko jedno – da się w tym roku otrzymać z urzędu skarbowego nawet prawie 5 000 zł w formie zwrotu podatkowego. Większość z Was może liczyć na znacznie mniejszy bonus, w okolicach 1 000 zł, ale tak czy owak – to pieniądz, po który warto się schylić. Trzeba tylko wpłacić pieniądze na długoterminowe oszczędzanie na emeryturę (i potem na dość długo o nich „zapomnieć”).
W 2025 roku limit wpłat na IKZE wynosi 10 407,60 zł dla większości z Was oraz 15 611,40 zł dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Ulga podatkowa polega na tym, że całą wpłatę można odliczyć od dochodu, co pozwala na uzyskanie tzw. tarczy podatkowej. Jeśli np. wpłacisz do IKZE 10 000 zł i płacisz 12% podatku dochodowego, to uzyskasz zwrot 1 200 zł (bo odliczysz 12% od dochodu). Maksymalna kwota ulgi w PIT wynosi w tym roku dokładnie 4 995 zł (dotyczy przedsiębiorców o wysokich dochodach, płacących 32% podatku).
IKZE (podatkowo) najbardziej opłaci się właśnie najlepiej zarabiającym. Jeśli przekraczasz próg podatkowy 32%, to właśnie Ty masz do ugrania najwięcej. Jeśli jeszcze nie masz IKZE – jedna z propozycji, z której sam korzystam – jest poniżej. Sam trzymam pieniądze w tym miejscu i pomnażam na dodatkową emeryturę
„Czy mnie na to stać?”. Nie stać cię na to, żeby…
Czas zmierzyć się z dylematami dotyczącymi tego, czy w ogóle „bawić się” w IKZE. Mówimy o zablokowaniu na długo jakiejś puli pieniędzy i zainwestowania ich w coś, co w większości przypadków nie daje gwarantowanego zysku. Oczywiście: historia pokazuje, że był to przez ostatnie dekady najlepszy sposób lokowania oszczędności, ale nie jest to żadna gwarancja na przyszłość. Zatem czy warto?
Po pierwsze: czy mnie na to stać? A czy stać Cię na emeryturę, która nie przekroczy 25% tego, co dzisiaj zarabiasz? Nie mamy innego wyjścia, jak dodatkowo oszczędzać. Polski system emerytalny jest oparty na solidarności międzypokoleniowej, więc mniejsza liczba pracujących i większa liczba emerytów wymusi w przyszłości albo ograniczenie wypłat emerytur, albo podniesienie podatków, albo wypłatę emerytur za pomocą „pustych” (a więc inflacyjnych) pieniędzy. Osobiście obstawiam ten ostatni scenariusz. Pisaliśmy o nim w „Subiektywnie o Finansach” jakiś czas temu:
Albo więc oszczędzasz dodatkowo – i to co najmniej 10% tego, co zarabiasz – albo ryzykujesz naprawdę głodową emeryturę (lub – szerzej – czas po zakończeniu kariery zawodowej). IKZE zaś jest mechanizmem, który pozwala przy okazji „odzyskać” część zainwestowanych pieniędzy w ramach ulgi podatkowej. A dzięki temu, że są one w pewnym sensie zablokowane (czyli ich wypłata – choć możliwa – nie jest bezkarna) masz większą szansę, że pieniądze się nie rozejdą na jakieś bieżące potrzeby.
Po drugie: czy to się opłaca? To pytanie jest oczywiście zasadne. Nie znamy przyszłości, więc jedyne co możemy zrobić, to gromadzić pieniądze w różnych miejscach i w różnych formułach. Ktoś ma mieszkanie na wynajem, ktoś inny kupił złoto, ktoś ma akcje spółek dywidendowych, a ktoś inny obligacje skarbowe. IKZE powinno być jednym z takich miejsc, do których wpada jakiś procent naszych oszczędności, obok konta IKE (daje zwolnienie z podatku Belki), czy PPK (daje dopłatę od pracodawcy).
Bardziej świadomi podatnicy wiedzą, że choć wpłacane do IKZE pieniądze można odliczać od podstawy opodatkowania (co jest główną korzyścią IKZE), to na końcu – wypłacając całe pieniądze przy przechodzeniu na emeryturę – trzeba zapłacić 10% ryczałtowego podatku od całości zgromadzonych pieniędzy. To w pewnym stopniu ogranicza korzyść z uczestnictwa w IKZE osobom, które dziś odliczają sobie tylko 12% (a nie np. 19% lub 32%) od podstawy opodatkowania.
Ale nawet jeśli dziś „odzyskam” 12% wpłaty, a za kilkanaście lat zapłacę 10% podatku „na wyjściu”, to przez wiele lat te pieniądze mogą osiągnąć zupełnie inną wartość. Przykładowo: jeśli od 10 000 zł dziś mogę odzyskać np. 12% (czyli 1 200 zł), a za 20 lat będę płacił podatek „wyjściowy” w wysokości 10% od kwoty uwzględniającej zysk z inwestycji, np. 20 000 zł (czyli 2 000 zł), to mimo wszystko wychodzę na swoje. Wpłaciłem 10 000 zł, odzyskałem od razu 1 200 zł i inkasuję 8 000 zł czystego zysku.
————————————
ZAPROSZENIE DO INWESTOWANIA:
Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA – ta firma jest Partnerem cyklu edukacyjnego „Wyciskanie emerytury”. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie.
Załóż konto IKZE w UNIQA TFI, w którym oszczędności emerytalne trzyma też Maciej Samcik. Szczegóły, lista 16 funduszy inwestycyjnych do wyboru i formularz zapisu przez internet znajdziesz pod tym linkiem. Jest promocja: zakładając nowe IKZE albo przenosząc z innej instytucji finansowej możesz dostać do 500 zł. Szczegóły tego bonusu znajdziesz tutaj.
Jeśli nie wiesz który fundusz wybrać – do wyboru jest też portfel modelowy, w którym robodoradca wybierze dla Ciebie fundusze automatycznie, w zależności od Twojego wieku. Ten portfel – co ważne – będzie się zmieniał wraz z Twoim wiekiem. Szczegóły portfela modelowego znajdziesz tutaj.
————————————
Czarna dziura czy najlepsza decyzja w życiu?
Po trzecie: czy jeszcze kiedyś zobaczę te pieniądze? IKZE ma sens głównie wtedy, jeśli pieniądze mają szansę w miarę szybko rosnąć. 200-letnia historia rynków kapitałowych mówi, że indeksy akcji przynosiły średnio 9% zysku w skali roku. Nie wiemy czy tak będzie w przyszłości. Ale w coś trzeba wierzyć. Jeśli to był do tej pory najbardziej efektywny długoterminowo sposób pomnażania oszczędności – to dlaczego nie spróbować? Wpłaty siłą rzeczy są stopniowe (w ramach rocznych limitów, rozłożone w czasie), a czasu na uzyskanie efektu kuli śniegowej dużo.
Inwestowanie na rynku kapitałowym jest antyinflacyjne, co wynika z prostego faktu, że ceny akcji zależą od ich zysków, zaś ich zyski powstają ze sprzedawania rzeczy po coraz wyższych cenach – wielkie koncerny mają niebywałą zdolność przerzucania inflacji na konsumentów. Zatem zdarzają się hossy i bessy, ale w długiej perspektywie – przynajmniej tak było do tej pory – inwestowanie pomnażało kapitał.

Odkładając po 500 zł miesięcznie (albo jednorazowo 6000 zł) w mechanizmie takim jak IKZE (albo dowolnym innym, który pozwala korzystać z ulg podatkowych) przez 20 lat, inwestując te pieniądze ze średnią stopą zwrotu 8% rocznie – a więc taką, jaką średnio oferują inwestycje na globalnych rynkach w długiej perspektywie) – ze 120 000 zł odłożonych pieniędzy uzyskujemy 300 000 zł. Zakładając 3% inflacji rocznie te pieniądze będą warte tyle, ile dziś 165 000 zł (w przypadku IKZE należy jeszcze odjąć 10% podatku).
Jeśli inwestujemy przez 30 lat – ze 180 000 zł wpłat zrobi się 750 000 zł kapitału (po uwzględnieniu 3% inflacji wartych tyle, ile dzisiaj 310 000 zł. A jeśli przez całą karierę zawodową, czyli 40 lat, to z wpłaconych stopniowo 240 000 zł uzyskujemy na koniec kwotę… 1,7 mln zł. Owszem, jej realna wartość to będzie tyle, ile obecnie 540 000 zł (minus 10% podatku w przypadku korzystania z IKZE), ale to i tak dwa razy więcej, niż to, co wpłacisz. Jeśli tak ma wyglądać przyszłość, to możliwość odzyskania 1 000 zł rocznie w uldze podatkowej jest miłym dodatkiem, ale nie jest wcale największą korzyścią. Jest nią procent składany.
Niech IKZE nie będzie jedyną Twoją inwestycją na emeryturę. W zamożnych, zachodnich krajach mniej więcej 30% wszystkich oszczędności obywateli ma charakter emerytalny. Dlatego żadna pojedyncza inwestycja nie przyniesie Ci drugiej emerytury. Korzystaj z wielu. Bo nigdy nie wiesz, która przyniesie sukces. Historia jest pewną wskazówką, ale nie daje żadnej gwarancji na przyszłość.
Z czego złożyć przyszłą emeryturę, albo po prostu „fundusz spełniania marzeń” po zakończeniu kariery zawodowej? Płacisz składki do ZUS. Jeśli masz mieszkanie na kredyt, to inwestujesz w aktywo, które może kiedyś zamienisz na gotówkę. Być może dostaniesz jakiś spadek. Prawdopodobnie masz jakieś pieniądze w OFE. Być może jesteś w PPK. Powinieneś mieć też IKZE oraz IKE. I być może jakąś złotą monetę, czy małą sztabkę, jako inwestycję alternatywną.
Jeśli nie wiesz gdzie założyć IKZE, to polecam sprawdzonego partnera, czyli firmę, w której sam mam koto IKZE. Załóż konto IKZE w UNIQA TFI. Szczegóły, fundusze inwestycyjne do wyboru i formularz zapisu przez internet znajdziesz pod tym linkiem.
—————————
JAK INWESTOWAĆ W 2026 R.? ZOBACZ WEBINAR:
—————————
ZOBACZ INNE ROZMOWY O INWESTOWANIU:
——————————-
ZOBACZ ZAPIS WEBINARU:
—————————
PRZECZYTAJ TEŻ W CYKLU „WYCISKANIE EMERYTURY”:

————————————
ZAPROSZENIE DO WSPÓLNEGO INWESTOWANIA:
Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA – ta firma jest Partnerem cyklu edukacyjnego „Wyciskanie emerytury”. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie.
Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”, jak również w ramach konta IKZE (dodatkowo ulga w podatku PIT) lub konta IKE (dodatkowo brak podatku Belki). Przy zakupie internetowym nie płaci się też, rzecz jasna, żadnych opłat manipulacyjnych. W TFI UNIQA Maciej Samcik trzyma część swoich prywatnych pieniędzy emerytalnych.
——————————-
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————————
Cykl edukacyjny „Wyciskanie emerytury”, którego częścią jest niniejsza publikacja, blog „Subiektywnie o Finansach” już czwarty rok prowadzi z UNIQA TFI, pośrednikiem w inwestowaniu pieniędzy na spełnianie marzeń i na emeryturę, oferującym m.in. tanie fundusze inwestycyjne w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”.

zdjęcie tytułowe: Pixabay








