Morskie farmy wiatrowe mają uratować nasz miks energetyczny. Projekty realizowane przez polskich inwestorów, obliczone na grube miliardy złotych, wchodzą w ważną fazę. Ale czy koszty zostały właściwie oszacowane? Czy wiemy kiedy zaczną przynosić zyski? „Projekty stanęły na kiepskim fundamencie. A dodatkowo na głowie. W efekcie mogą się zachwiać finansowo” – pisze Piotr Jermakow, polski przedsiębiorca, który bierze udział w realizacji takich projektów
