30 kwietnia 2021

Majówka otwiera sezon turystyczny. O ile droższe będą w tym roku wakacyjne noclegi? Sprawdzamy ceny

Majówka otwiera sezon turystyczny. O ile droższe będą w tym roku wakacyjne noclegi? Sprawdzamy ceny

8 maja działalność będą mogły wznowić hotele. Hotelarze chcą sobie odbić długie, chude miesiące lockdownu i podbijają ceny. Zwłaszcza, że zgodnie z wytycznymi rządu obiekty będą mogły przyjąć tylko połowę gości. Ile kosztuje nocleg nad Bałtykiem w tym roku? O ile zdrożały pobyty wakacyjne w porównaniu do czasów sprzed pandemii? Sprawdzam!

„Polacy nie uciekną na wakacje za granicę. Krajowa turystyka może stać się „beneficjentem” pandemii” – powiedział mi prezes jednego z większych touroperatorów. Dane zdają się potwierdzać tę obserwację. Przychody biur podróży w ubiegłym roku spadły o 75%. Krajowa turystyka miała się lepiej, choć nie cała. Według danych GUS w lipcu i sierpniu 2020 r. w miejscowościach nadmorskich przebywało w sumie 1,5 mln turystów, którzy skorzystali z 7,3 mln noclegów. To liczby mniejsze o odpowiednio 14% i 19% niż przed pandemią.

Zobacz również:

Ten sezon zapowiada się dużo lepiej – wiele osób będzie już zaszczepionych, będziemy blisko osiągnięcia odporności populacyjnej. Z drugiej strony biura podróży, które jeszcze niedawno szacowały, że ich sprzedaż wakacyjna wyniesie 70% tego, co przed pandemią, być może będą musiały zrewidować projekcje. W związku z tym, że do wakacji jest coraz bliżej, a ciągle nie wiadomo jakie będą obowiązywać restrykcje i reguły w podróżowaniu (projekt paszportu odpornościowo-szczepionkowego jest w powijakach) w Wielkiej Brytanii zanotowano przesuwanie terminów wakacji na jesień.

Hotele i pensjonaty w Polsce podzieliły się na dwie frakcje. W najgorszej sytuacji są hotele położone w pobliżu lotnisk i nastawione na turystyką biznesową i konferencyjną, w tym w dużych miastach. Najlepiej radzą sobie ośrodki rodzinne w popularnych miejscowościach turystycznych.

O tej dwubiegunowości rynku świadczą dane Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Z przeprowadzonej w połowie kwietnia przez IGHP ankiety wynika, że 89% hoteli nie przewiduje osiągnięcia zysku z działalności operacyjnej wcześniej, niż na koniec 2022 r., a trzy czwarte hoteli deklaruje obłożenie poniżej 20%. Tyle, że to dane z 222 hoteli, z których 65% jest położonych w miastach. A w Polsce jest 2.500 hoteli.

Czytaj też: Coraz droższy letni wypoczynek. Ceny hoteli wzrosły o 10-20% i biją rekordy. 1000 zł za dobę nad morzem już nie dziwi. Co się dzieje?

Czytaj też: Trzy absurdy abonamentu TVP. Hotelarze gryzą ziemię, rząd przedłuża lockdown i każe płacić „od gniazdka”. A na koniec za wszystko zapłacisz ty

Paragony grozy znów zaczną straszyć. Do wydania jest 3,2 mld zł z bonu turystycznego!

O tym, że zarówno hotelarze i gastronomia będą chcieli sobie odbić okres lockdownu świadczą dane GUS. W maju ubiegłego roku, gdy rząd otworzył hotele po pierwszym lockdownie, ceny krajowych, zorganizowanych wycieczek wzrosły o 8%. A ceny noclegów w hotelach i usług restauracyjnych o 6%.  Ten 6-procentowy wzrost utrzymał się też w lipcu i sierpniu. To jedne z największych wzrostów, które podaje GUS w swoich tabelach.

Zdaniem ekonomistów do wzrostu cen mogło się przyczynić uruchomienie przez rząd bonu turystycznego, czyli dodatkowe 500 zł na każde dziecko do wydania na nocleg. To wtedy turyści zaczęli wrzucać na portale społecznościowe zdjęcia „paragonów grozy”, czyli rachunków w kwocie 130 zł za lichą rybę z frytkami z lokalnej smażalni.

Rząd już zapowiedział, że nie planuje wprowadzenie kolejnych bonów turystycznych. Ale te, które są jeszcze w obiegu, można wykorzystać do 1 marca 2022 r. Do tej pory (a właściwie do lutego, ale hotele i tak były zamknięte, więc nie było okazji do wydania bonu) Polacy wykonali 425.000 płatności przy pomocy bonu, na łączną kwotę 281,3 mln zł. Oznacza to, że wykorzystanie jest mizerne, bo uprawnionych do jego realizacji jest 2,33 mln rodzin (6,5 mln bonów) na łączną kwotę 3,5 mld zł. Może w te wakacje płatności bonem będą bardziej popularne?

Czytaj też: Restauracje i smażalnie nad Bałtykiem zdzierają z nas skórę? „Paragony grozy” zalewają internet. Oto pięć trików, by nie być głodnym i zaoszczędzić kilka stówek

Czytaj też: Postanowiłem sprawdzić, jak działa bon turystyczny. Zarezerwowałem hotel, przyjechałem i… aż siedem razy się zdziwiłem. Pies też się zdziwił

Ile kosztuje nocleg nad morzem? O ile jest drożej, niż przed pandemią?

Ceny w nadmorskich hotelach już przed pandemią były wyższe, niż w krajach basenu Morza Śródziemnego. Ale Bałtyk, choć chłodny, ma swoich wiernych wielbicieli. Ile kosztuje nocleg? Sprawdziłem na to dwa sposoby. Po pierwsze zobaczyłem, ile w tym sezonie musiałbym zapłacić za ten sam pokój, co rok temu, w prywatnym apartamencie zrzeszonym w ogólnopolskiej sieci rezerwacyjnej Sun&Snow. Miejscowość: Sopot. Termin: wrzesień. Koszt tygodniowego pobytu rok temu – 1.695 zł. W tym roku (przy identycznych parametrach) – 2.370 zł. Wzrost ceny aż o 670 zł, czyli o ponad jedną trzecią.

Nieco mniej niepokojące dane podaje portal Nocowanie.pl. Na naszą prośbę portal sprawdził, jak się kształtują ceny noclegów w tym roku w miejscowościach wakacyjnych w porównaniu do lata 2020 r. Ile kosztuje nocleg dziś, a ile kosztował rok temu? Poniżej podaję średnie ceny noclegu dla jednej osoby:

  • Władysławowo: 49 zł – wzrost o 3 zł
  • Łeba: 57 zł – wzrost o 3 zł
  • Pobierowo: 58 zł – wzrost o 4 zł
  • Ustronie Morskie: 51 zł – wzrost o 3 zł
  • Zakopane: 61 zł – wzrost o 2,5 zł
  • Solina: 50 zł – wzrost o 7 zł
  • Karpacz: 56 zł – wzrost o 2 zł

To ceny za osobę, co oznacza, że 4-osobowa rodzina, która rezerwuje wczasy na tydzień, zapłaci w tym roku średnio o 100 zł więcej. To by znaczyło, że w tym roku ceny wzrosną średnio o tyle samo, o ile wzrosły w 2020 r., czyli 6%. Ale to oznacza, że cena wypoczynku będzie nawet o kilkanaście procent droższa, niż przed pandemią. Czy to może zmniejszyć liczbę gości?

„Są już miejsca które mają 100% obłożenia. Z doświadczenia wiemy, że co roku jest grono turystów, którzy czekają z wyborem miejsca na urlop na tzw. ostatnią chwilę. W tym roku, podobnie zresztą jak w 2020 r., zdecydowanie więcej osób postawi na pobyt krajowy, dlatego o nocleg warto zadbać wcześniej”

– mówi nam Kamilia Miciuła z portalu Nocowanie.pl. Warto też pamiętać, że mówimy o cenach średnich, zaniżanych przez kwatery prywatne i pensjonaty. W luksusowych hotelach wzrost cen jest wyższy, niż średnia rynkowa. Z naszych obserwacji wynika, że o co najmniej 10%. Podobnymi danymi dysponuje Polska Izba Turystyki, o czym mówił jej wiceprezes Izby Andrzej Kindler w radiu TOK FM. Jeśli jednak ktoś miał opłacone noclegi, ale ich nie wykorzystał rok temu z powodu pandemii, a hotel przesunął mu rezerwację na ten rok – to taka osoba sporo zaoszczędzi – ominie ją wzrost cen.

Jak ominąć podwyżki? Oczywiście niższe ceny są poza weekendami oraz w mniej „chodliwych” miesiącach. Ale to wie każde dziecko. Są i inne możliwości, by skorzystać z okazji. Warto np. zapisywać się na hotelowe newslettery. Np. sieć Puro daje 15% rabatu za zapisanie się na newsletter, a Sun&Snow – 6% za wypełnienie ankiety na temat swoich planów podróżniczych na czas pandemii. Dzięki tego typu rabatom można nieco zniwelować covidowe podwyżki.

źródło zdjęcia: PixaBay

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jacek
15 dni temu

Kto zobaczy paragony grozy ten zobaczy… Gąsienice już rozkręciły sektor najmu nieoficjalnego.

Agnieszka
15 dni temu

Nie wiem gdzie wy widziecie drożyznę ,jeżdżę co roku nad morze i w tamtym roku ceny były jak przed innymi latami, wiadomo ceny zawsze ida w górę jak wszędzie, ale bez tragedii . W tym roku też mam już rezerwacje i cena normalna. Obiady wcale nie są drogie trzeba tylko poszukać . W tamtym roku obiad dwudaniowy ,,pyszny” we Władysławowie zaraz przy Aleji gwiazd jadlam za około 25 zł .

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!