10 stycznia 2023

Rozstałeś się z żoną, rozstałaś z mężem i chcesz całkowicie spłacić kredyt? Według banku to… niemożliwe! Chyba że zastosujesz ten fortel

Rozstałeś się z żoną, rozstałaś z mężem i chcesz całkowicie spłacić kredyt? Według banku to… niemożliwe! Chyba że zastosujesz ten fortel

Rozwód a całkowita spłata kredytu. Napisał do redakcji dość mocno rozżalony (postawą banku) klient. Otóż kilkanaście lat temu, wraz z (byłą już) żoną nabył nieruchomość na kredyt. Przez kilka lat mieszkali razem, ale sytuacja w ich życiu się zmieniła i postanowili się rozstać. Eksżona „wyruszyła w świat”, a były mąż został w mieszkaniu i zobowiązał się do spłaty rat wspólnego (cały czas) kredytu. A gdy postanowił całkowicie go spłacić, bank zakrzyknął: „to niemożliwe!”. Jak to możliwe, że niemożliwe?

Niestety nie wiemy, czy taka sytuacja (nadal wspólny kredyt) powstała przez zaniedbanie byłych już małżonków, czy może nikt z nich nie miał zdolności kredytowej, by przejąć całe zobowiązanie. Jak wiadomo, dla banku rozwód tak naprawdę nie ma większego znaczenia. Kredyty hipoteczne na spółkę miewają nawet formalnie obcy dla siebie ludzie. Kredyt jest zobowiązaniem solidarnym i nawet tego rodzaju sytuacje nic tutaj nie zmieniają. Oczywiście o ile kredytobiorcy czegoś sami z tym nie zrobią.

Zobacz również:

Rozwód a całkowita spłata kredytu. Bank mówi: „nie”

Pan Stanisław spłacał kredyt przez kilka lat, ale rata mocno mu wzrosła, dlatego postanowił całe zobowiązanie spłacić z posiadanych oszczędności. Wyliczył bowiem, że jego zysk z potencjalnej inwestycji byłby mniejszy niż korzyść z wcześniejszej spłaty tego zobowiązania.

Czytaj więcej o tym dylemacie: „Pożyczyłam 300 000 zł, a mam oddać prawie 900 000 zł”. Wyzysk? A może „ofiary” wysokich stóp procentowych powinny… cieszyć się z wysokiej inflacji?

Czytaj też: Stopy procentowe mogą pójść w górę. Może spłacić szybciej kredyt? Ale ile wynosi prowizja za wcześniejszą spłatę kredytu? I kiedy bank ma prawo ją pobrać?

Skontaktował się z bankiem, ale okazało się, że dyspozycję całkowitej spłaty mogą zlecić tylko wszyscy kredytobiorcy łącznie. Mają się razem stawić w placówce banku! Niestety, w omawianej sytuacji jest to niemożliwe. Kredytobiorca nie ma bowiem żadnego kontaktu z byłą żoną. Nawet podejrzewa, że od wielu lat przebywa ona za granicą.

Czyli klasyczne „niedasię”. Nasz czytelnik złożył reklamację i otrzymał odpowiedź, że skoro nie może wraz z drugim kredytobiorcą udać się do placówki, to powinien uzyskać od drugiego kredytobiorcy stosowne upoważnienie (do wydania dyspozycji w tej sprawie). Co, jak wiemy, również jest w tym przypadku niemożliwe.

Klient wymyślił rozwiązanie. A bank (nieoficjalnie) jeszcze lepsze

Skoro bank nie chce od klienta pieniędzy na całkowitą spłatę, to trzeba zrobić tak, aby się ich wręcz domagał. Kredytobiorca zatem obraził się na bank i postanowił zaprzestać spłacania rat. Pomysł wyglądał następująco: „nie będę spłacał rat, bank mi wypowie umowę kredytu, wezwie mnie do całkowitej spłaty i wtedy będę mógł całość spłacić i po temacie. Bo przecież na wezwaniu będzie numer konta, na które mam wykonać przelew”.

Pojawił się też pomysł, by o nic banku nie pytać, lecz po prostu spłacić cały kredyt na numer rachunku kredytowego określony w umowie. Jednak takiego rachunku w umowie kredytowej ponoć nie ma. Bank sam sobie pobiera ratę z konta osobistego klienta, a zadaniem kredytobiorcy jest jedynie zapewnić na nim środki na pokrycie rat. Czyli wpłata całości kredytu na ROR nic nie da, bo bank nadał pobierałby sobie raty z konta, zgodnie z harmonogramem.

Samowolka w każdym przypadku może oznaczać kłopoty, więc postanowiłem pomóc klientowi. Skontaktowałem się z bankiem (poprzez specjalną ścieżkę: support dla współpracujących z bankiem ekspertów kredytowych i koordynatora) i uzyskałem podpowiedź, która może pomóc ominąć kłopot. Chodzi o to, aby zlecić spłatę „prawie całego” kapitału kredytu, tak aby została jedynie jedna rata. Jeżeli jednocześnie (przy nadpłacie) zostanie skrócony okres kredytowania to miesiąc później Pan Stanisław spłaci ostatnią ratę i jego „przygoda” z bankiem się zakończy.

Miałeś/miałaś trudną sytuację związaną z obsługą bankową? Prośby, groźby i reklamacje nic nie dają i już nie wiesz, co możesz zrobić? Zawsze możesz napisać do nas: kontakt@subiektywnieofinansach.pl. Analizujemy i staramy się pomóc.

————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o Finansach” i korzystaj ze specjalnych porad Macieja Samcika na kryzysowe czasy  zapisz się na weekendowy newsletter Maćka Samcika i bądźmy w kontakcie! W każdą sobotę lub niedzielę dostaniesz e-mailem najnowsze porady dla Twojego portfela.

>>> Zapisz się też na nasz „powszedni”, poranny newsletter „Subiektywnie o świ(e)cie” – przy porannej kawie przeczytasz wszystkie najważniejsze wieści dla Twojego portfela, starannie wyselekcjonowane i luksusowo podane przez Macieja Danielewicza i ekipę „Subiektywnie o Finansach”.

————

ZOBACZ OKAZJOMAT SAMCIKOWY: 

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać na bankach:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking najlepszych kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek? I co trzeba zrobić w zamian?

————

zdjęcie tytułowe: Engin Akyurt/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
29 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
JANEK
29 dni temu

A przy skróceniu okresu kredytowania nie będą chcieli aneksu podpisać i wrócimy do punktu wyjścia? Jeśli tak, ja bym wpłacił większość ze zmniejszeniem raty, zostawił 10zl do spłaty. Niech się bujają z tymi 10 zł przez resztę spłaty i rozkładają na raty 😁

Michał
29 dni temu
Reply to  JANEK

Te 10zł to może być nawet 1000 rat 😉

sgh
29 dni temu
Reply to  JANEK

Jak zostało Tobie np. 100 rat jeszcze, to spłacasz tyle by zostały 2 grosze kredytu. 2 grosze kredytu do spłaty w 100 ratach 🙂

Sroga zima
29 dni temu

Panie Redaktorze, dopiero początek stycznia, a już jest kandydat do tytułu Bankowe Jaja Roku? Pominąwszy wszystko inne, jakim cudem do całkowitej wcześniejszej spłaty kredytu bank wymaga oświadczenia wszystkich kredytobiorców, a do częściowej tylko jednego? Po prostu, rozszedł się niemiły zapaszek i ktoś w banku poszedł po rozum do głowy, że tylko zakończyć sprawę.

Stef
29 dni temu

Trzeba w takiej sytuacji nadpłacić kredyt ale zostawić 0,01 PLN. Bank sam zadzwoni z ofertą zamknięcia kredytu.

Jacek
29 dni temu

Finalnie okazało się, że jak już nadpłacać kredyt, to najlepiej w całości. Podejście przywołanego w artykule kredytobiorcy pokryło się z moimi niedawnymi wyliczeniami.

someone
29 dni temu

PKO BP. Prowizja za wcześniejsza spłatę. Znajomy nadpłacił pozostawiając 1 PLN i ponad 10 lat kredytu. Pierwsza rata kilka groszy. Kolejna to samo. Wszystko jeszcze papierowo. Odezwał się bank na co znajomy „ale ja nie chce płacić prowizji”, kolejna rata pojedyncze grosze. W końcu list „kredyt umożono” 😀

Polecam nadpłacić 99% i zostawić i cholerę. Niech się barany w banku głowią.

Bambino
29 dni temu

Pytanie do prawnika: rozwód był, podziału majątku domyślam się, że nie, bo kredyt „małżeński”. Żona ma prawo do połowy majątku, w chwili rozwodu, są też różne podziały, teraz nie o tym…. Znajduje się eks żona, wnosi o podział majątku, w praktyce „Sąd dokonując podziału majątku wspólnego co do zasady bierze się pod uwagę stan majątku z chwili zniesienia wspólności, ale jego wartość oblicza już z chwili orzekania w sprawie.”. Czy eks mąż będzie musiał dodatkowo zapłacić jeszcze połowę wartości mieszkania, w cenach obecnych rynkowych? Panie redaktorze, pomysł z bankiem może i dobry, ale…. prawo ponad wszystko 🙂 rozwodzimy się, robimy… Czytaj więcej »

Marcin
29 dni temu

Polska to jest jednak dziki kraj

Piotr
29 dni temu

Dziwna sprawa. W Pekao miałem zupełnie odwrotnie. Przy częściowej spłacie (chyba w 2020) musieliśmy podpisać aneks i byli potrzebni wszyscy kredytobiorcy. Przy pełnej spłacie (w 2022) wystarczył jeden bo nie było aneksu a tylko dyspozycja spłaty.

Jakub
29 dni temu

I bank ma rację, b. żona może nie życzyć sobie wcześniejszej spłaty przez b. męża. Dlaczego? Bo z chwilą dokonania zapłaty solidarnego długu przez jednego z kredytobiorców powstaje po jego stronie roszczenie regresowe o zwrot, w tym przypadku 1/2 kwoty spłaconego kapitału, wchodzą odsetki ustawowe. To jednostronna zmiana umowy przez jednego z kredytobiorców solidarnych.

JANEK
28 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Nie jestem pewien czy to wiemy. Możemy tak domniemywać, bo takie jest zdanie jednej strony. 😉

Bambino
28 dni temu
Reply to  Robert Sierant

„nieobecna” osoba (współkredytobiorca) przebywa w jakimś zupełnie nieznanym miejscu, więc za bardzo nie ma komu doręczyć roszczenia”

Sądy mają na to sposoby, np. zapytanie do Policji o ustalenie miejsca zamieszkania, rejestr PESEL itp.

K.T
28 dni temu
Reply to  Jakub

Niemniej jednak kredyt spłacała tylko jedna strona tak czy siak. Więc to roszczenie regresowe powstaje w momencie spłaty każdej raty. Więc raczej większej różnicy w momencie całkowitej spłaty nie ma. Podobnie jak w momencie spłaty 99.9% pozostałego długu przez jednego kredytobiorcę (co nie wymaga zgody drugiego wg banku).

sgh
29 dni temu

Dokładnie tak to się robi. Spłacić prawie cały kredyt i skrócić okres. A ten koleś kombinuje jak koń pod górę…

axad
29 dni temu

Banki to jest jednak stan umysłu, jak Rosja. Jak jeszcze raz tutaj przeczytam że z bankami można się dogadać, to się na Was obrażę.

K.T
29 dni temu

W tej sytuacji wiadomo – że była żona, że wyjechała i nie ma kontaktu. Może jakieś drobne formalne zaniedbanie ze strony klientów, ale nic co moim zdaniem mogłoby mieć wpływ na meritum sprawy. A co w przypadku, gdy jeden z kredytobiorców (małżonek czy też nie) wyparowuje. Tj. wiemy, że żyje i siorbie koktajle na rajskiej wyspie – ale kontaktu żadnego. Może przydałyby się jakieś przepisy albo chociaż wskaówki KNFu? Np. że w przypadku zwiększenia zobowiązania faktycznie wymagana jest dyspozycja wszystkich zainteresowanych, ale w przypadku zmniejszenia lub całkowitej likwidacji zobowiązania wystarczy dyspozycja jednego kredytobiorcy (aczkolwiek w tej sytuacji wszelkie konsekwencje takie… Czytaj więcej »

K.T
28 dni temu
Reply to  Robert Sierant

Skoro banki nie do końca stosują zdrowy rozsądek to może w tych kwestiach trzeba?
A może wystarczyłaby zasada że jeśli dyspozycja jednej strony nie powoduje pogorszenia się statusu/sytuacji drugiej to powinno być to dopuszczalne?

Bankowiec
27 dni temu

Nie wierzę, że klientowi o tym w placówce nikt nie powiedział. Nie wierzę, że klient w bankowości elektronicznej Nie zauważył dyspozycji częściowej spłaty kredytu. Przecież taki ogarnięty niby.
Nieprzekonującą historia.

Salome
26 dni temu
Reply to  Bankowiec

Może klient w wieku posunięty mocno i niezbyt kumaty? Z drugiej strony kombinować bez sensu umiał.
Racja, że trudno uwierzyć, że myku, który zna każdy doradca nikt mu nie podpowiedział.

janka
22 dni temu

Znam podobny przypadek. Ona w Polsce, spłacała kredyt w ten sposób, że wpłacała na wspólne konto wymaganą ratę.  Bank pobierał z konta ratę ale w wyciągu z historii transakcji nie ma nr iban konta kredytu, w umowie kredytowej też nie ma.  W bankowości internetowej była dostępna opcja wcześniejszej spłaty,  Bank reklamował się, że jest to bardzo proste. Nawet Bank reklamował się przy podpisywaniu umowy, że to proste. W roku 2022, gdy Ona miała do dyspozycji kwotę potrzebną do spłaty, okazało się, że żeby spłacić lub przedpłacić kredyt, musi przyjść z drugim współkredytobiorcą. Cytuję komunikat jaki Jej się wyświetlił w bankowości… Czytaj więcej »

Admin
22 dni temu
Reply to  janka

Dzięki za ciekawy case!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!