Revolut udostępnił pierwszym klientom w Polsce usługi telekomunikacyjne zintegrowane z kontem bankowym. Warto skorzystać? Cóż, nielimitowane rozmowy i SMS-y w Polsce i Unii Europejskiej oraz 50 GB transferu danych do wykorzystania (część w roamingu), do tego VPN i lokalny numer bez „lojalek” znanych u klasycznych telekomów za 25 zł miesięcznie? Revolut Mobile Plans to nie jest najtańszy pakiet na rynku, ale dla fanów Revoluta zaletą może być wygoda i integracja – wszystko w jednej apce. Czy Orange, Play i Plus mają się czego bać?
Revolut od dawna próbuje być „aplikacją do wszystkiego”: konto, karta, inwestycje, ubezpieczenia podróżne, bilety, noclegi. Teraz dorzuca kolejną cegiełkę – tym razem „wchodząc w buty” operatorów komórkowych. Mobile Plans, które właśnie debiutują w Polsce to pełnoprawne pakiety usług telefonii komórkowej. Zawierają nielimitowane rozmowy i SMS-y w Polsce i Unii Europejskiej, 50 lub 200 GB danych do wykorzystania w kraju, spory limit danych w roamingu i lokalny numer telefonu.
- Tak Duńczycy przygotowują się na kryzys? Bank centralny wydał nowe zalecenie dotyczące form płatności w sklepach [POWERED BY EURONET]
- Przesiadka na mniejszego konia da zarobić? Akcje polskich małych i średnich spółek mogą przejąć pałeczkę hossy od gigantów [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jest nowy ETF oparty na polskich indeksach akcji! I to… dwóch naraz! Czy to ma sens? TFI PZU chce ściągnąć polskie pieniądze na polską giełdę [POWERED BY PZU]
Czy taki „abonament z aplikacji bankowej” to faktycznie wygoda i oszczędność i czy warto przenosić do Revoluta numer telefonu? Czym się wyróżnia ta oferta? Gdzie mogą kryć się haczyki? Co w nowych Mobile Plans jest realną wartością dodaną i czy cenowo to jest też rewolucja?
Revolut wprowadza Mobile Plans: Polska na pierwszy ogień
To kolejny krok po wprowadzeniu wirtualnych kart eSIM, które w 2024 r. okazały się nieoczekiwanym hitem w ofercie Revoluta. Miliony aktywowanych pakietów danych w ponad 100 krajach pokazały coś ważnego: klienci nie traktują tej aplikacji jako „fajnego konta z podręczną kasą”, ale też jako narzędzie do ogarniania dużej części swojej mobilności – finansowej i komunikacyjnej.
O ile jednak eSIM to tylko możliwość korzystania z roamingu danych w przewidywalnej cenie (nawet w egzotycznych lub bardzo drogich miejscówkach), o tyle teraz Revolut wprowadza kompleksową usługę telekomunikacyjną w ramach swojej aplikacji. I trochę domyka ekosystem. W aplikacji możesz wymienić walutę na wyjazd, zapłacić za hotel, kupić pakiet danych komórkowych, żeby na miejscu komunikować się ze światem, a teraz też mieć w Revolucie subskrypcję pozostałych usług komórkowych.
Konstrukcja Mobile Plans wpisuje się w sposób, w jaki Revolut projektuje swoje usługi. Jest prosto – tylko dwa warianty do wyboru. I jest elastycznie – bez długoterminowej umowy, można usługę włączyć i wyłączyć w dowolnym momencie. I jest też wygodnie – w kilku kliknięciach można się „dokopać” do usługi z poziomu aplikacji i ją aktywować albo wyłączyć. Płatność za wykupiony pakiet też dzieje się „sama”.
Cena za podstawowy pakiet w Revolut to 25 zł miesięcznie. Nie jest to na pewno najtańszy tego typu pakiet na rynku. Tzw. „wirtualni” operatorzy tacy jak Lajt Mobile, czy sieć Otwarta mają usługi za 10-20 zł miesięcznie, choć są to bardzo ograniczone pakiety – owszem, z rozmowami i SMS-ami bez limitu, lecz z niewielkim pakietem danych (5-10 GB) i bez możliwości używania tych limitów za granicą.
W Revolut za 25 zł dostajemy 50 GB danych i roaming – jest więc ciut bogaciej, niż w najtańszych telekomach na rynku. Niestety, nie wiemy ile tego roamingu do wykorzystania jest (według danych jednego z czytelników – 7 GB). Revolut na razie nie ujawnił pełnego cennika, bo usługa została udostępniona wyłącznie tym klientom, którzy się na nią zapisali. Drugi, droższy wariant (dokładnej ceny również nie znamy, według jednego z czytelników, który poznał ofertę, będzie to 45 zł miesięcznie) zawiera – poza usługami podstawowymi „no limits” (rozmowy i SMS-y w kraju) i roamingiem – większy limit transferu danych – 200 GB miesięcznie.
Z punktu widzenia klienta Revoluta, który chciałby dokupić taką subskrypcję główną zaletą jest pełna integracja usług telekomunikacyjnych z aplikacją: zarządzasz planem, śledzisz zużycie danych, kontrolujesz dodatkowe numery dokładnie z tego samego miejsca, z którego ogarniasz przelewy czy wymianę walut.
Revolut nie buduje własnej sieci, tylko korzysta ze współpracy z 1GLOBAL i krajową infrastrukturą 5G od Play. To typowy model MVNO 2.0 (wirtualnego operatora nowej generacji): własny brand, własne doświadczenie użytkownika, ale fizyczna sieć telekomunikacyjna kupowana u partnera telekomunikacyjnego. Dla klienta końcowego i tak najważniejsze jest, że ma „normalny” zasięg (to cóż, że od Play), tyle że kupiony w Revolucie.
————————-
ZAPROSZENIE:
Poznaj Trade Republic, nowy bank na polskim rynku. Ma już ponad 10 mln klientów, działa w 17 krajach strefy euro. W Polsce oferuje uczciwe konto oszczędnościowe z oprocentowaniem zawsze takim, jaka jest stopa procentowa NBP (bez żadnych promocji, ograniczeń, czy warunków), darmową kartę płatniczą z 1% cashbacku oraz możliwość inwestowania w akcje, ETF-y i inne aktywa na całym świecie. A to wszystko jest „opakowane” w niemiecką gwarancję dla depozytów do 100 000 euro.

Jedną z rzeczy odróżniających Trade Republic od innych platform inwestycyjnych działających na polskim rynku jest darmowy plan oszczędnościowy, którego posiadacze są zwolnieni z opłat za transakcje (100% pieniędzy jest inwestowanych) oraz mogą otrzymać „dopłatę” od Trade Republic jeśli płacą kartą tego banku w sklepach. Zatem można inwestować nawet na zakupach.
————————
Funkcje w Revolut Mobile Plans: co odstaje od rynkowych norm?
W Revolut Mobile Plans to zwykły abonament komórkowy, tyle że kupowany w aplikacji, a nie w salonie. Dostajesz „polski” numer telefonu (za 50 zł możesz wybrać numer spełniający jakieś warunki, np. „jak najwięcej jedynek”). Możesz też zostać przy swoim obecnym numerze i po prostu przenieść go do Revoluta – tak samo, jak przenosi się numer z jednego operatora do drugiego. Wszystko załatwiasz z poziomu aplikacji. Aktywacja usługi przy nowym numerze podobno trwa dosłownie kilka minut i odbywa się całkowicie zdalnie, choć tego jeszcze nie sprawdzałem.
W Revolut Mobile możesz mieć do trzech dodatkowych numerów przypiętych do jednego pakietu. Czyli np. numer prywatny, a do tego drugi służbowy, trzeci „internetowy” – do rejestracji w sklepach, serwisach, konkursach. Dzięki temu możesz chronić swój główny numer przed spamem i telemarketingiem, a jednocześnie nie nosić przy sobie trzech telefonów. Każdy taki dodatkowy numer kosztuje od 10 zł miesięcznie, więc jest to tańsze i wygodniejsze niż kilka osobnych abonamentów.
Jest też bardzo ciekawa funkcja dla osób, które dużo podróżują poza Unię Europejską. To Global Messaging Pass, czyli miesięczny, odnawiający się mały pakiet internetu, który wystarcza na działanie komunikatorów: WhatsAppa, Messengera, Telegrama. Nie chodzi o oglądanie Netflixa na plaży, tylko o to, żeby zawsze mieć możliwość wysłania wiadomości do rodziny, czy sprawdzenia lokalizacji. Ten pakiet ma sens np. w Turcji, USA czy Tajlandii – wszędzie tam, gdzie normalny roaming danych potrafi być bardzo drogi. Tu płacisz przewidywalną kwotę u Revoluta i wiesz, że komunikatory „będą chodzić”. Niestety, Revolut nie podał ile będzie kosztował ten „gadżet”.
Do pakietu Revolut dorzuca też subskrypcję NordVPN – tu na szczęście mamy jasną informację, że będzie to usługa darmowa. VPN to narzędzie, które szyfruje twoje połączenia z internetem i „robi tunel” między twoim telefonem a siecią. Przekładając na ludzki język: gdy łączysz się z wifi w hotelu, kawiarni czy na lotnisku, trudniej jest podejrzeć, co robisz, i wykraść twoje dane. To szczególnie ważne, jeśli logujesz się do banku, poczty, mediów społecznościowych albo wykonujesz jakiekolwiek operacje finansowe. VPN jest osobno płatną usługą u wielu dostawców, więc fakt, że jest w pakiecie, to realna wartość dodana.
Czy warto przenosić numer do Revoluta?
Posiadanie w jednym miejscu większości usług potrzebnych do życia, czyli konta bankowego, karty, kantoru walutowego online, inwestycji, ubezpieczeń, biletów i noclegów oraz usług telekomunikacyjnych – to dla części klientów może być super sprawa (dla tych, którzy nie obawiają się nosić wszystkich jajek w jednym koszyku). Tym bardziej, że jednym z największych plusów Revoluta jest ergonomia, czyli po prostu wygoda korzystania z aplikacji.
Niemniej z tej pierwszej, pozytywnej strony medalu może niestety wyłaniać się druga – nieco mniej optymistyczna. Większość użytkowników, jeśli o coś ma pretensje do Revoluta, to właśnie o to, że… nie można się z nim skontaktować. Jakość helpdesku jest dużo niższa od tego, co można spotkać w klasycznych bankach. W planach strategicznych na najbliższe lata przedstawiciele firmy mówili wprost, że celem jest projektowanie usług tak dobrych, że nie będą wymagały pomocy technicznej. Ale czy w praktyce tak będzie?
Jeśli wykorzystujemy ekosystem Revoluta do załatwiania codziennych spraw, to prawdopodobieństwo, że coś pójdzie nie tak rośnie wraz z liczbą zakontraktowanych usług. Ja osobiście od dłuższego czasu korzystam z Revoluta do wielu codziennych spraw i muszę przyznać: te problemy często nie występują. Raz natknąłem się na pewne komplikacje z kartą eSIM, a poza tym – wszystko działało jak powinno.
W przypadku usług telekomunikacyjnych głównym wabikiem w usłudze Revoluta raczej nie jest cena, choć z drugiej strony 25 zł za usługę z roamingiem i 50 GB transferu danych to nie jest też rzecz do pogardzenia. U największych operatorów ceny abonamentów miesięcznych wynoszą 40-45 zł miesięcznie, ale trzeba podpisać „cyrograf” na dwa lata, a pakiety internetowe w tych pakietach są znacznie niższe od tego, co oferuje Revolut (ok. 5-15 GB transferu miesięcznie).
Klienci raczej będą wybierali tę usługę, by uprościć sobie świat (wszystko w jednej aplikacji) albo skorzystać z dodatkowych usług (numer VIP, darmowy VPN w pakiecie, czy specjalny pakiet transferu danych dla komunikatorów). Inni uznają, że większą wartością jest dywersyfikacja i nieuzależnianie całego swojego życia od bezbłędnego funkcjonowania jednej, nawet najbardziej wygodnej aplikacji. A Wy w którym obozie jesteście? Robią na Was wrażenie Revolut Mobile Plans czy nie?
———————————
ZOBACZ NASZE ROZMOWY:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
———————————
PRZECZYTAJ TEŻ TO:
———————————-
ZAPROSZENIA PARTNERÓW:
FUNDUSZE INWESTYCYJNE OD UNIQA TFI Z NISKĄ OPŁATĄ ZA ZARZĄDZANIE. Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA – ta firma jest Partnerem cyklu edukacyjnego „Wyciskanie emerytury”. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Załóż konto Tanie Oszczędzanie w UNIQA TFI. Fundusze z tej rodziny można kupić z niską opłatą za zarządzanie przez internet, jak również w ramach konta IKZE (dodatkowo ulga w podatku PIT) lub konta IKE (dodatkowo brak podatku Belki).

———————————-
zdjęcie tytułowe: Pixabay, Revolut











