Podróże ze zwierzętami w wakacje. Zapłacić za opiekę nad pupilem w domu czy wziąć go ze sobą? Jakie koszty, ograniczenia, formalności?

Podróże ze zwierzętami w wakacje. Zapłacić za opiekę nad pupilem w domu czy wziąć go ze sobą? Jakie koszty, ograniczenia, formalności?

Podróże ze zwierzętami w wakacje bywają wyzwaniem – zwłaszcza jeśli nie mówimy o wypadzie na weekend, tylko o dwutygodniowym urlopie. I zwłaszcza jeśli nie podróżujemy samochodem, lecz komunikacją zbiorową. Zostawić zwierzaka w domu, zapewniając mu opiekę? A może lepiej wziąć go ze sobą na wyjazd? Są też hotele dla zwierząt. Które rozwiązanie w najmniejszym stopniu obciąży kieszeń?

Wakacyjne podróże z psem lub (rzadziej) z kotem powoli stają się już normalnością w letnim krajobrazie. Ponad 50% gospodarstw domowych w Europie posiada zwierzęta (28% psa lub pieski, a 23% kota lub koty). I coraz częściej z nimi podróżujemy. Nie znalazłem danych, z których by wynikało jaka część posiadaczy psów lub kotów zabiera je ze sobą w podróż, ale na podstawie rozmów ze znajomymi oceniam, że więcej niż jedna trzecia, a może nawet połowa.

Zobacz również:

Podróże ze zwierzętami w wakacje: za i przeciw

Zabrać czworonogiego przyjaciela ze sobą to na pierwszy rzut oka najprostsze rozwiązanie. Kłopot w tym, że nie w każdym miejscu zwierzęta są akceptowane. No i że podróżowanie z psem lub kotem sporo kosztuje. Opieka nad zwierzęciem, które zostawimy w domu, też tania nie jest.

Posiadacze psów, kotów i innych domowych przyjaciół każdego lata zastanawiają się więc, jak zapewnić pupilowi możliwie najlepszą opiekę w trakcie swojej nieobecności – lub bezpieczne warunki, jeśli zdecydujemy się na wspólny wyjazd.

Większość zwierząt domowych jest bardzo przywiązana do miejsc, w których przebywa na co dzień. Często nawet najmniejsze podróże, chociażby do weterynarza, potrafią wywołać spory stres. Niekiedy lepszym rozwiązaniem będzie zostawienie pupila z zaufanym członkiem rodziny lub wykwalifikowaną opiekunką lub opiekunem niż zabieranie ze sobą. My mamy urlop, ale dla zwierzaka to może być stres, który odchoruje.

Ale ten medal ma dwie strony – rozstanie na kilka dni lub nawet tygodni z właścicielem również potrafi wywołać negatywne emocje. Warto się zastanowić, co dla naszego pupila będzie najlepsze oraz jak zamierzamy spędzić nasz długo oczekiwany urlop. Każdy czworonóg jest inny, ale niestety żaden nie powie nam jak powinniśmy postąpić – trzeba to wywnioskować na podstawie jego zachowania i wcześniejszych doświadczeń.

Wszystko trochę też zależy od urlopowych planów. Jeśli planujesz większość dni przeleżeć na plaży lub przy basenie albo intensywnie zwiedzać muzea, lepiej zostaw swojego przyjaciela w domu. Wspólne podróżowanie nie będzie też dobrym rozwiązaniem dla zwierząt w podeszłym wieku oraz cierpiących na różne dolegliwości, które w wyniku stresu czy zmiany otoczenia mogą się nasilić.

Niezależnie od stanu zdrowia zwierzaka, wybierając się z nim na wakacje, trzeba zabrać ze sobą książeczkę zdrowia oraz informacje o szczepieniach, gdyż wymagają ich niektórzy przewoźnicy.

Co zrobić, kiedy chcemy wziąć ze sobą zwierzę na wakacje?

Jeśli myślimy o zabraniu psa lub kota ze sobą, to należy przyjrzeć się cenom, które narzucają hotele za przyjęcie zwierzaka. I upewnić się, czy hotel lub właściciel apartamentu, w którym planujemy spędzić wakacje, w ogóle akceptuje zwierzęta. Takich miejsc jest na mapie coraz więcej, ale może się zdarzyć – zwłaszcza w hotelach z dużą liczbą gwiazdek, że narzucą tam zakaz mieszkania ze zwierzętami (i to nawet z małymi, vide koty, które mają tendencję do zabaw zasłonami i często zostawiają sporo futra, zwłaszcza latem).

Niektóre ośrodki oferują darmowy pobyt zwierząt, ale nie jest to zbyt częsty przypadek. Przygotowując się na wakacje w hotelu z kotem, musimy liczyć się z kosztami rzędu 50 zł za dobę. Jeśli chodzi o psy, cena może nawet wynieść 70-100 zł (w przypadku dużych psów – do 200 zł). Zakładając więc, że planujemy tygodniowe wakacje, pies może kosztować dodatkowe 1000 zł.

Decydując się na taką opcję, zadajmy sobie pytanie, czy miejsce, w którym będziemy przebywać, posiada odpowiednie warunki dla naszego zwierzaka. To, że obiekt akceptuje zwierzęta, niestety nie musi oznaczać, że jest dla nich przyjazny. Jeśli mamy pieska, to warto sprawdzić, czy gdzieś niedaleko znajduje się przyjazny dla niego park, w którym będzie mógł się wybiegać lub pospacerować.

Są hotele i pensjonaty, w których nasze zwierzątko jest gościem priorytetowym (tzn. tak zorganizowane, że wręcz kierujące się głównie na obsługę właścicieli zwierząt. W Polsce jest ich jeszcze niewiele, ale się zdarzają. Oczywiście, przyjmowane są w nich nie tylko psy, ale też koty oraz mniej popularne zwierzęta. Ceny – porównywalne z tradycyjnymi hotelami, niesprofilowanymi specjalnie pod posiadaczy zwierząt.

Jeśli nastawiamy się na pobyt ze zwierzakiem w hotelu (zwłaszcza „gwiazdkowanym”, czyli deklarującym spełnianie określonych standardów), trzeba pamiętać o spełnieniu kilku warunków. Po pierwsze nasz pupil musi być zdrowy i posiadać aktualny komplet szczepień, by nie zagrażać innym zwierzętom na terenie obiektu. Może to być skontrolowane w recepcji, przy procedurze check-in.

Po drugie upewnijmy się, czy przypadkiem nie jest tak, że obiekt akceptuje zwierzęta, które zostały poddane sterylizacji. Są pensjonaty, które zwierząt niesterylizowanych nie przyjmują. Po trzecie, jeśli jesteśmy właścicielami dużego zwierzęcia, rasy „niebezpiecznej” (wiem, nie ma zwierząt z natury agresywnych, ale niektóre rasy psów są uznawane za bardziej „ryzykowne” niż inne), także będziemy musieli upewnić się, czy dany obiekt takie zwierzęta akceptuje.

Ile będzie kosztować podróż z psem lub kotem?

Zacznijmy od kosztów podróży, nasz krajowy przewoźnik LOT uzależnia koszt biletu dla zwierzęcia od jego rozmiarów i rodzaju lotu. Jeżeli chcemy, żeby zwierzątko było z nami w kabinie, waży do 8 kg i podróżujemy na trasie krajowej, to koszt biletu lotniczego wyniesie 190 zł w jedną stronę. Z kolei, jeśli podróżujemy po Europie, zapłacimy 280 zł. Koszt przewozu czworonoga jest większy, jeśli ma podróżować w luku bagażowym (280 zł lub 600 zł).

Kolejnym istotnym czynnikiem są wymagania dotyczące transportu zwierząt. Każdy właściciel ma obowiązek zapewnienia swojemu pupilowi transportera wykonanego z odpowiednio stabilnego materiału, który będzie na tyle duży, żeby umożliwić zwierzakowi co najmniej stanie, obrócenie się i leżenie w swojej naturalnej pozycji. Koszt takiego transportera to 250-400 zł.

Podróżowanie ze zwierzętami po kraju jest zdecydowanie prostsze niż przewożenie ich za granicę. Trzeba zapoznać się z warunkami przewozu u interesujących nas przewoźników i przynajmniej spróbować zapewnić komfortowe warunki pupilowi.

W przypadku podróży zagranicznych mamy pewne obowiązki i, planując podróż, musimy uwzględnić zarówno czas na załatwienie tych spraw, jak i dodatkowe koszty. Istotne jest, czy wybieramy się do państw z obszaru Unii Europejskiej czy poza nią. Przepisy UE ułatwiają podróżowanie do innego państwa UE z psem, kotem lub fretką. Twoje zwierzę domowe może podróżować z Tobą do innego państwa UE pod warunkiem, że:

  • ma wszczepiony mikroczip – koszt to około 100 zł – cena zależy od producenta, jak i cennika przychodni weterynaryjnej
  • zostało zaszczepione przeciwko wściekliźnie – cena od 70 do 120 zł
  • zostało poddane leczeniu przeciwko tasiemcowi Echinococcus multilocularis, jeżeli obszar docelowy jest wolny od tego tasiemca (Finlandia, Irlandia, Malta, Norwegia i Irlandia Północna)
  • posiada ważny europejski paszport dla zwierząt domowych, gdy podróżuje z państwa UE lub Irlandii Północnej. Paszport może wystawić upoważniony weterynarz – cena urzędowa paszportu to 100 zł – jeśli spełniamy powyższe wymagania, taki dokument może być wystawiony nawet w ciągu jednego dnia.

Jeśli podróżujemy pociągiem, to możemy bezpłatnie przewieźć małe zwierzątka domowe pod warunkiem, że nie są one uciążliwe dla współpodróżnych (np. z powodu zapachu, hałasu itp.). Wówczas nadal musimy pamiętać o transporterze. Jeśli chcielibyśmy przewieźć pieska, bilet kolejowy będzie kosztował 15 zł. Tak samo jak w przypadku samolotów różni przewodnicy mają różne wymagania. Intercity oczekuje, że psiak będzie na smyczy lub będzie posiadał kaganiec. Musi również mieć aktualny komplet szczepień przeciwko wściekliźnie.

Ile kosztuje domowa opieka nad psem lub kotem?

Jeżeli zdecydujemy się na zostawienie czworonoga w domu, z wykwalifikowanym opiekunem, to cena zależy przede wszystkim od rodzaju opieki, jaki chcemy zapewnić. Możemy wybrać stałą opiekę lub kilkugodzinne wizyty, w trakcie których osoba odpowiedzialna za zwierzaka nakarmi go, pobawi się z nim i wyjdzie na spacer. W przypadku ciągłej 7-dniowej opieki ceny wahają się od 70 zł do 200 zł za dobę. Za tydzień zapłacimy więc w okolicach 500-1500 zł, czyli zauważalnie mniej niż za wzięcie ze sobą pupila na wakacje.

Podobne koszty oznacza pozostawienie psa (bo to głównie dla tych zwierząt przygotowana jest ta usługa) w hotelu dla zwierząt. W cenie jest oczywiście dach nad głową, wyżywienie oraz wyprowadzenie psa na spacer. Cena hotelu dla zwierząt? 60-90 zł za dobę, czyli 400-600 zł tygodniowo. Pojedyncze wizyty opiekuna to koszt ok. 60 – 80 zł za godzinę plus ewentualnie dojazd. W skali tygodnia – ok. 400 zł.

Niezależnie od tego, na który wariant się zdecydujemy, konieczność zaopiekowania się zwierzakiem w czasie wakacji oznacza dodatkowe koszty. Suma tych kosztów może nieco odbiegać od tej, którą przedstawiłem powyżej. Poświęćmy kilkanaście lub kilkadziesiąt minut na przyjrzenie się wszystkim kosztom i dokładniejsze zaplanowanie urlopu pod kątem opieki nad domowym pupilem.

————————————-

FINANSOWE PUZZLE, CZYLI JAK OSIĄGNĄĆ DOBROBYT

Jak ochronić się przed inflacją? Jak zapewnić dobrą przyszłość dziecku? Jak zaprojektować domowy budżet? Jak wyjść z długów? Jak znaleźć się na autostradzie do bycia rentierem? Ekipa „Subiektywnie o Finansach” przygotowała pakiet e-booków, w których znajdziesz konkretne odpowiedzi na te pytania, a także rady, tipy, wykresy, wyliczenia. Ułóż z nami finansowe puzzle! Kliknij i zamów, to może być Twoja najlepsza inwestycja w wiedzę.

 

————————————-

CHCESZ TAKICH HISTORII? ZAPISZ SIĘ NEWSLETTER „SUBIEKTYWNIE O ŚWI(E)CIE”:

Jeśli lubisz czytać o tym, co słychać w świecie wielkich finansów globalnych, przyłożyć ucho do pokojów, w których obradują szefowie banków centralnych, dowiedzieć się, co słychać w największych korporacjach, sprawdzić wieści z rynku walut, surowców, akcji i obligacji – zapisz się na poranny newsletter „Subiektywnie o świ(e)cie”. Przy porannej kawie przeczytasz wszystkie najważniejsze wieści dla Twojego portfela, starannie wyselekcjonowane i luksusowo podane przez Macieja Danielewicza i ekipę „Subiektywnie o Finansach”.

———————————–

ZOBACZ OKAZJOMAT SAMCIKOWY: Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać na bankach:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking najlepszych kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek? I co trzeba zrobić w zamian?

———————————–

POSŁUCHAJ NASZYCH PODCASTÓW:

Ekipa „Subiektywnie o Finansach” co środę publikuje nowy odcinek podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia” (w skrócie: FST). Rozmawiamy o tym, co nas zbulwersowało albo zaintrygowało w minionym tygodniu, i zapowiadamy przyszłe sensacje wokół naszych portfeli. Do tej pory ukazało się ponad 150 odcinków podcastu, zaprosiliśmy też kilkudziesięciu gości.

Poza cotygodniowym podcastem możesz też posłuchać tekstów z „Subiektywnie o Finansach” czytanych przez ich autorów. Ten cykl podcastowy nazywa się „Subiektywnie o Finansach do słuchania” (w skrócie: SDS)Wszystkie podcasty znajdziesz pod tym linkiem, a także na wszystkich popularnych platformach podcastowych w tym Spotify, Google Podcast, Apple Podcast, Overcast, Amazon Music, Castbox, Stitcher).

————

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Hana
11 miesięcy temu

Swietny artykul! Zwraca uwage na bardzo wazny temat. W czasie wakacji schroniska i azyle zapelniaja sie niechcianymi zwierzatkami, nagle dzieci dostaja „alergii” i przydazaja sie „nieprzewidzane, krytyczne” sytuacje. Jesli mowimy o kosztach, to zwierze to nie tylko cena karmy, zwirku do kuwety czy szczepienia. To takze wizyty kontrolne, choroby, urlopy wlasnie, przestrzen, jaka im trzeba zapewnic, az do codziennego bytu (wszechobecne za male klatki dla mniejszych zwierzatek). Adoptujac zwierze (NIE kupujac!) pamietajmy, ze za kilka miesiecy bedziemy chcieli sie wybrac na wakacje, albo zachorujemy i trzeba bedzie ogarnac opieke dla zwierzecia, ktora tez kosztuje konkretne pieniadze.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Hana

No właśnie, tak naprawdę dopiero wakacje – i związane z wakacjami ograniczenia oraz koszty dotyczące posiadania zwierząt – weryfikują kto sobie sprawił zwierzaka, żeby mieć przyjaciela, a kto tylko dla głupiego kaprysu

jsc
11 miesięcy temu
  • (…)zostało zaszczepione przeciwko wściekliźnie – cena od 70 do 120 zł
  • zostało poddane leczeniu przeciwko tasiemcowi Echinococcus multilocularis, jeżeli obszar docelowy jest wolny od tego tasiemca (Finlandia, Irlandia, Malta, Norwegia i Irlandia Północna)

Jak dla mnie powyższe to tylko formalne mimimum… odpowiedzialny właściciel powinien sprawdzić czy nie ładuje się w obszar, gdzie występują zarazki mniej lub bardziej egzotyczne. Swoją drogą przydałby się system powiadamiania o sytuacji krajowej… np. moja siostra o pomorze kotów spowodowanego ptasią grypą dowiedziała się przypadkiem. A jest na prawdę straszna choroba.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu