17 kwietnia 2019

Obsługiwanie klientów ich męczy, więc zamykają im rachunki. I piszą, żeby kredyty spłacać… Czy to aby nie jest pułapka?

Bank DNB zapowiedział klientom-kredytobiorcom hipotecznym, że nie chce już prowadzić ich rachunków osobistych i domowych finansów. Dlatego do spłaty kredytów założy im rachunki techniczne. Klienci się obawiają, że to pułapka, która ma ich zmusić do spłacania kredytów ze spreadem. Czy mogą mieć rację?

Niewiele jest banków tak małych, które jednocześnie tak bardzo denerwują swoich klientów, jak norweski DNB. Najpierw naudzielał w Polsce kredytów hipotecznych, głównie walutowych, w pakietach z kontami osobistymi i kartami kredytowymi. Potem postanowił pozbyć się bankowości detalicznej i przestało mu zależeć na zadowoleniu klientów-kredytobiorców hipotecznych. I zaczęły się przepychanki o to czy klienci spełniają warunki preferencyjnych marż kredytowych i czy te warunki zostały precyzyjnie zapisane w umowach i regulaminach.

Awantura trwała bite trzy lata i skończyła się w UOKiK-u, który stwierdził, że bank ma się wycofać z kar, którymi obciążył część klientów. UOKiK-owa decyzja jest jednak dwuznaczna i zdaniem wielu klientów daje bankowi zbyt duże pole manewru, by mógł się wywinąć z odpowiedzialności. Bank postanowił uciec do przodu i ogłosił, że zapłaci 300 zł każdemu klientowi, który dobrowolnie zamknie wszystkie produkty poza kredytem hipotecznym.

Czytaj też: Niecodzienna oferta. Płacą 300 zł za to, żeby… nie korzystać już z ich usług

Czytaj też:  UOKiK wydał decyzję, która być może części klientów DNB pomoże, ale nie jest to w 100% pewne.

Część klientów skorzystała z rzadko spotykanego prezentu (który bank płaci za to, żeby nie korzystać z jego usług?), ale część potraktowała tę ofertę jako podstęp, inni uznali ją za nieatrakcyjną, bo oni swoje konta i karty w DNB lubią, może nawet bardziej, niż zaciągnięte w tym banku kredyty. Teraz bank schował marchewkę i zapowiedział klientom spłacającym kredyty, iż od będą je spłacali na wskazane przez bank rachunki techniczne, a nie na dotychczasowe konta osobiste.

Nowy regulamin, czyli bank zmienia rachunek do spłaty rat

Umowy dotyczące ROR-ów zostaną tym samym rozwiązane i bank będzie mógł zredukować swoje kontakty z klientami do niezbędnego „minimum produktowego”. Nowe regulacje dotyczące spłaty rat kredytu hipotecznego bank zawarł w przeformatowanym regulaminie. Oczywiście – jak wynika to z obowiązku prawnego – nowy regulamin wiąże się z możliwością odstąpienia przez klientów od umowy, o czym bank też skwapliwie poinformował.

„Okolicznością faktyczną uzasadniającą wprowadzenie zmian w Regulaminie KH jest kontynuacja zmiany strategii Banku na specjalistyczny bank korporacyjny i związane z tym ograniczenie zakresu usług dedykowanych dla Klientów indywidualnych, co z kolei wiąże się z koniecznością dostosowania zapisów Regulaminu kredytów hipotecznych do nowego zakresu usług i zmiany sposobu świadczenia usług przez Bank. Zwracamy Państwa uwagę zwłaszcza na zmianę dotyczącą rachunku przeznaczonego do spłaty produktu hipotecznego. W miejsce zamykanych rachunków bankowych otwarty zostanie dla Kredytobiorcy rachunek techniczny Banku służący do spłaty zobowiązań kredytowych z tytułu produktu hipotecznego”.

Dostałem e-maile od kilkorga zaniepokojonych czytelników i jednocześnie klientów DNB, którzy pytają czy nie jest to przypadkiem kolejny sposób banku na wypłoszenie kredytobiorców – czyli spowodowanie, by rozwiązali oni umowę kredytową. Żółte światło zapala im w głowie zwłaszcza dopisany par. 7.2 regulaminu, w którym mowa o przewalutowaniach spłacanych przez klientów rat. Dziś tego zapisu w regulaminie nie ma. Ów zapis brzmi tak:

„W przypadku, gdy spłaty kredytu dokonywane są w walucie innej, niż waluta rachunku [technicznego – mój dopisek], bank dokona przewalutowania (…) zgodnie z tabelą kursów DNB”

Przewalutowania mają być: a) po kursie kupna z tabeli DNB, gdy na rachunek techniczny w złotych wpłynie rata w obcej walucie, b) po kursie sprzedaży, gdy na rachunek techniczny w obcej walucie wpłyną pieniądze w złotych oraz c) najpierw na złote, a potem na walutę rachunku technicznego, gdy wpłynie waluta obca, ale inna, niż waluta rachunku.

Czytaj też: Nie chcesz bankowej polisy? Bank nałoży na ciebie 500 zł kary

Rachunek techniczny, ale czy zmiana też techniczna?

Część klientów podejrzewa, że tym sposobem bank chce ich zmusić do spłacania kredytu ze spreadem. Czyli dużo drożej. Do tej pory klienci mogli sobie założyć subkonto walutowe przy rachunku osobistym i po prostu zapewniać na nim pieniądze, z których bank mógł pobierać raty. Teraz, gdy bank narzuca spłatę na rachunek techniczny, sytuacja dla wielu robi się mniej klarowna.

Niepokój i spekulacje wynikają z faktu, że bank nie pisze wyraźnie w regulaminie, że waluta rachunku technicznego to będzie jednocześnie waluta kredytu. A przecież waluta kredytu i waluta spłaty kredytu to dwie różne sprawy.

„Jeśli dotychczas spłacałeś raty w euro, a teraz będziesz mieć rachunek techniczny w złotych, to oznacza jeden spread. Jeśli wpłacasz w euro, to podwójny spread. Wychodzi na to, że nie ma możliwości spłacania rat bezpośrednio w euro z pominięciem spreadu, tak jak dotychczas. Jak dla mnie rata wzrośnie o jakieś 5-7%”

– pisze jeden z czytelników, interpretując nowy zapis regulaminu. Twierdzi też, że na infolinię banku nie można się dodzwonić, co oznacza, że wątpliwości ma nie tylko on, lecz cała grupa klientów.

„Jak dla mnie to bank robi wszystko, żeby obrzydzić klientowi kredyt i zmusić do jej zerwania (wcześniejszej spłaty). Nie ma mowy w jakiej walucie ma być to konto techniczne, bo jeśli w złotówkach to będą przewalutowywać na euro i dojdzie spread. Jest mało czasu na decyzję, a myślę że o to im chodzi żeby człowiek nerwowo zareagował podpisał jakąś głupotę i problem gotowy”

Nie ma powodu, by waluta konta technicznego miała być inna, niż waluta kredytu. Tak też wynika z moich informacji uzyskanych w banku. Inna sprawa, że niektórzy z czytelników zeznają, iż mimo tego założono im rachunek techniczny w złotych, mimo że mają kredyt w euro. Bank ma obowiązek – zgodnie z ustawą antyspreadową – udostępniać klientom możliwość spłacania kredytu bezpośrednio w walucie kredytu.

A więc jeśli któremuś klientowi do kredytu eurowego założono by rachunek techniczny w złotych – ma prawo żądać od banku również założenia rachunku w euro. Definicja „rachunku” w nowym regulaminie nie jest przesadnie jednoznaczna:

„Rachunek – bezpłatny rachunek techniczny Banku wskazany Kredytobiorcy przez Bank, który służy wyłącznie do spłaty zobowiązania kredytowego z tytułu Umowy”

Klienci DNB powinni sprawdzić w jakiej walucie mają rachunek techniczny, bo przelewanie pieniędzy w złotych tytułem spłaty rat kredytu np. eurowego oznaczać będzie naliczenie spreadu.

Nowy rachunek do spłaty bez aneksu do umowy? „Co to za zwyczaje?”

Część klientów zastanawia się czy bank może zmienić numer rachunku do spłaty rat bez aneksowania całej umowy.

„Cała ta zmiana z zamykaniem kont by mieć jakąś formę prawną musiała by być aneksem do umowy kredytu hipotecznego, a nie być luźnym świstkiem lub co gorsza bez żadnego podpisu się to dokona, bo bank w liście, który wczoraj wyciągnąłem ze skrzynki, poszedł krok dalej i za nas podejmuje decyzje. Szok! Nie chce mi się wierzyć w dobre intencje banku, dlatego boję się najczarniejszego scenariusza, że bank tylko czeka na nasz nieroztropny i nerwowy ruch, aby mieć możliwość wypowiedzenia umowy z naszej winy i zmuszenia nas do wcześniejszej spłaty”

– pisze jeden z klientów DNB. Powiem szczerze – znam mnóstwo historii dotyczących podsuwanych klientom aneksów czysto „technicznych”, w których znajdowały się różne „wrzutki”, więc może i lepiej, że w tym przypadku Norwegowie podarowali sobie sporządzanie aneksów.

„W przypadku zgłoszenia sprzeciwu i braku wypowiedzenia Umowy, wygasa ona z dniem poprzedzającym dzień wejścia w życie zmian do Regulaminu kredytów hipotecznych. W przypadku braku sprzeciwu i braku wypowiedzenia Umowy uznaje się, że wyrażacie Państwo zgodę na wprowadzenie wyżej wskazanych zmian w Regulaminie”

– pisze bank. Po trzech latach regularnej wojny banku z częścią kredytobiorców (wojny totalnej, w której bankowcy nie brali jeńców) atmosfera jest gęsta i szukanie przez klientów drugiego dna w każdym piśmie od banku łatwo zrozumieć.

źródło: un-perfekt/Pixabay

 

15
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
10 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
PiotrekMarcinBartek B.Malgorzatamirekk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Mam kredyt w DnB w EURO, a założyli mi konto techniczne w złotówkach. Już się raz naciąłem naiwnie myśląc, że mogę przelać EURO i zabrakło na koncie kilku złotych na ratę i pstryk – wpisali mnie do BIKu. Teraz już wiem i wpłacam złotówki. Jednocześnie bank napisał, że mogę wnioskować o zmianę konta na EURO bez kosztów.

Malgorzata
Gość
Malgorzata

A skad wiecie, w jakiej walucie i czy w ogole zostal zalozony rachunek techniczny? Tzn. tez mam kredyt w Euro. Ale jak sie loguje do swojego konta w DNB, nadal sa tylko te dwa rachunki, ktore tam byly wczesniej. W PLN, konto osobiste, za 18PLN i w Euro Avista chyba sie to nazywa….

Michał
Gość
Michał

Ja już ich nie mam. Został tylko jeden rachunek do spłaty. Ale ja wyraziłem zgodę na zamknięcie.

Marcin
Gość
Marcin

Ja zadałem pytanie bankowi

Piotrek
Gość
Piotrek

Dzień dobry. Dołączę się do Państwa dyskusji. Po rozmowie z infolinią teraz już nieco inaczej spoglądam na dokumenty przesłane przez bank. W piśmie przewodnim jest mowa o otwarciu rachunku technicznego „w miejsce zamykanych rachunków”. W przesłanym regulaminie jest natomiast w dalszym ciągu mowa, że spłata może się odbywać z rachunku bankowego Kredytobiorcy bądź „Rachunku”. Definicja „Rachunku” zostaje wprowadzona tą zmianą regulaminu, ale w dalszym ciągu wg tego samego regulaminu jak najbardziej możliwa jest spłata z rachunku bankowego. Bank nie wypowiada tu umowy prowadzenia rachunku bankowego. Zwrot „w miejsce zamykanych rachunków” został moim zdaniem użyty niewłaściwie, przedwcześnie. Jest natomiast niestety smutną… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

rachunki techniczne mają wejść z obligu wraz z nowym regulaminem 10 maja 2019r. jeśli się na to nie zgodzimy to uważają to za wypowiedzenie umowy. Sprawdź skrzynkę pocztową (choć jest to posłane listem zwykłym, który może zwyczajnie przepaść) lub konto internetowe w banku, zakładkę wiadomości. Zostawiam na siebie namiar: ziemniak0@interia.pl

greg
Gość
greg

Udzielanie kredytów hipotecznych to nie jest biznes jak każdy inny, np. prowadzenie budki z kebabem. Nie może być tak, że zmieniło się widzimisie kierownictwa, więc rzuca zabawki w kąt i polewa je benzyną. Działania banku ingerują ważną ze społecznego punktu widzenia sferę życia klientów, dlatego ze względu na liczne (i to nie pierwsze) niejasności sprawą powinien zainteresować się KNF/UOKiK/RPO. Mam nadzieję, że istnieją przepisy, na bazie których takim „bankyerom” można wymierzyć konkretną karę, z odebraniem licencji bankowej włącznie.

Bartek B.
Gość
Bartek B.

O ile niejasne regulaminy i potencjalne naruszenie ustawy antyspreadowej faktycznie budzą niepokój, o tyle od użytkowników wolnego rynku oczekuje się minimum myślenia. Jak w przypadku każdego długoterminowego zobowiązania należy rozważyć konkurencyjność oferty również pod względem stabilności usługodawcy. Zupełnie nie żal mi ludzi którzy skorzystali z oferty raczej niszowej instytucji tylko na podstawie wskaźników finansowych. Może trzeba było wybrać droższa ofertę ale renomowanej instytucji dobrze osadzonej w Polsce? (np. banki gdzie znaczącym akcjonariuszem jest Skarb Państwa albo te gdzie detal jest przeważająca częścią działalności, np. mBank ). To tak jakby podpisać 30-letnia umowę z siecią telewizji osiedlowej bo jest tańsza niż… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Dnb to największy bank w Norwegii i jeden z największych banków w Europie tak dla zaspokojenia Twojej ciekawości

Anna
Gość
Anna

Kontaktowałam się z infolinią i uzyskałam informację, że waluta rachunku do spłaty to zdecydowanie PLN. Zapis w liście brzmi rachunek techniczny w walucie spłaty, a nie w walucie kredytu – takie otrzymałam uzasadnienie.
Uważam, że najlepszym wyjściem byłoby udostępnienie klientom dwóch rachunków technicznych – w PLN i w walucie kredytu – wtedy klient ma możliwość elastycznego wyboru rozwiązania, z którego chce korzystać.

Marcin
Gość
Marcin

kwestia tylko czy zgodnie z paragrafem 7 ustęp 2 nie zrobią podwójnego spreadu przy rach. technicznym w euro. Bo zapis ten można rozumieć dwojako:
1. przewalutowanie z waluty innej niż pln (w tym euro) na pln i dopiero na euro = 2xspread
2. przewalutowanie z waluty innej niż pln (ale nie z euro w którym mamy spłatę) -= brak spreadu i bezpośrednie płacenie euro na ratę kredytu
Zostawiam kontakt do siebie: ziemniak0@interia.pl

Jacek
Gość
Jacek

Również mogę potwierdzić wcześniejsze informacje – posiadając kredyt w eu rachunek techniczny będzie w zł. Aby zmienić zł na eu trzeba zgłosić taki fakt do banku. Do tego czasu będzie nas kosić spread i wizja braku możliwości wypłaty przelanych nadwyżek finansowych, które ten spread mają zasilić.

mirekk
Gość
mirekk

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj 😛

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin